Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Eksperci Junkers - technika grzewcza

Eksperci Junkers - technika grzewcza

Zaloguj się, aby obserwować  

Od ponad 100 lat Junkers, dzięki przyjaznym środowisku, łatwym w obsłudze i wysokiej jakości urządzeniom, dba o ciepło i komfort użytkowników. Grupa Bosch Thermotechnik GmbH, w skład której wchodzi marka Junkers, jest jednym z największych na świecie producentów urządzeń służących do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej.  Eksperci marki Junkers są do Państwa dyspozycji. Więcej o marce Junkers

56 tematów w tym forum

  1. Realny koszt pompy ciepła 1 2 3 4

    • 186 odpowiedzi
    • 57 054 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 248 wyświetleń
  2. Wymiana bojlera

    • 12 odpowiedzi
    • 854 wyświetleń
  3. Jak ogrzewać dom energooszczędny - aspekt ekologiczny i finansowy 1 2 3

    • 108 odpowiedzi
    • 31 721 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 703 wyświetleń
  4. Piec gazowy

    • 34 odpowiedzi
    • 14 777 wyświetleń
  5. Junkers Cerapur Smart ZWB 28-5C

    • 0 odpowiedzi
    • 639 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 3 889 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 972 wyświetleń
  6. Michael

    • 4 odpowiedzi
    • 1 902 wyświetleń
    • 23 odpowiedzi
    • 2 704 wyświetleń
    • 50 odpowiedzi
    • 45 042 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 2 677 wyświetleń
    • 18 odpowiedzi
    • 54 107 wyświetleń
  7. Wymiana pieca

    • 4 odpowiedzi
    • 2 841 wyświetleń
  8. ogrzewanie gazowe

    • 6 odpowiedzi
    • 3 210 wyświetleń
  9. Piec ekogroszek

    • 36 odpowiedzi
    • 4 961 wyświetleń
    • 41 odpowiedzi
    • 99 660 wyświetleń
  10. CO i CWU do mieszkania 37m2

    • 20 odpowiedzi
    • 4 081 wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 4 594 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 4 049 wyświetleń
    • 68 odpowiedzi
    • 18 004 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 5 353 wyświetleń
    • 96 odpowiedzi
    • 12 965 wyświetleń
    • 70 odpowiedzi
    • 22 781 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 7 172 wyświetleń
  11. Jaki model pieca?

    • 0 odpowiedzi
    • 5 926 wyświetleń
  12. Koszt ogrzewania

    • 5 odpowiedzi
    • 7 325 wyświetleń
  13. Ustawienia pieca

    • 1 odpowiedź
    • 6 328 wyświetleń
  14. Piec do mieszkania 37m2

    • 14 odpowiedzi
    • 7 693 wyświetleń
  15. pompa ciepła

    • 9 odpowiedzi
    • 9 945 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 7 582 wyświetleń
    • 4 odpowiedzi
    • 7 723 wyświetleń
    • 27 odpowiedzi
    • 12 473 wyświetleń
  16. Podgrzewanie wody

    • 1 odpowiedź
    • 7 413 wyświetleń
    • 27 odpowiedzi
    • 12 815 wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 7 667 wyświetleń
  17. koszty ogrzewania 1 2 3 4 5

    • 221 odpowiedzi
    • 113 478 wyświetleń
    • 22 odpowiedzi
    • 9 229 wyświetleń
  18. Wybór sposobu ogrzewania 1 2 3

    • 112 odpowiedzi
    • 53 963 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 7 677 wyświetleń
  19. rekuperator - ile za montaż? 1 2

    • 64 odpowiedzi
    • 72 416 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 12 371 wyświetleń
  20. Jakie pompy ciepła

    • 1 odpowiedź
    • 7 004 wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 12 903 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 6 794 wyświetleń
  21. ogrzewanie w domu 1 2

    • 68 odpowiedzi
    • 20 431 wyświetleń
    • 25 odpowiedzi
    • 18 754 wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 8 334 wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 6 947 wyświetleń
Zaloguj się, aby obserwować  
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pleciesz bzdury - może opowiem: Od końca: 1. Moja mame 84 lata - przywieźli karetką do domu trzęsącą się z zimna. Przewróciła się, złamała rękę i miała krwiaka w głowie. Powrót wyglądał tak, że sanitariusz wywiółż ją w wózku w slafroku i czekał przed karetką na drugiego 10 minut, bo tamten poszedł załatwiać papiery. Na polu było -10 stopni mrozu. Ledwo udało i się uratować mamę od zapalenia płuc. Nie pozwolili mi jechać karetką, kazali pojechać do domu i czekać. No tomsie doczekał. Procedury takie mają??? 2. W szpital była 3 tygodnie. Tylko dlateg, że to wypyskowałem. Bo chcieli ja wypisać, gdy krwak ie jeszcze nie rozpuscił. Procedury??? 3. Całkowicie źle jej złożyli reke, zrosła się krzywo w przegubie. Ale mieli czas by to sprawdzić - nie zrobili tego. 4. Poprosiłem o zbadanie słuchu - mama jest w takim stanie że cięzko ją zawiźć do badania, nawet karetką. Laryngologia była piętro wyżej. Prosiłem się tydzień - pielegniarka zbadał łuch. Żadnej konsultacji lekarskiej, żadnego badania zatok (zwracaliśmy na to uwagę) - a mamie sie mocno słuch pogorszył. Procedury????? 5. Sprzątająca stawiała kubel z brudną wodą na kastlikach pacjentów przy łóżkach. Mama zwróciła uwagę, że przecież tam mają jedzenie. Usłyszała, żeby sobie ządziła u siebie w domu. Była przy tym szefowa oddziału. Ani słowa. Procedury??? 6. Mama ma ograniczony ruch w łokciu - nie jest w stanie sięgnąć do ust - więc trzyma np, łyżkę w lewej ręce. No ale właśnie tę rękę złamała. Pielęgniarka musiała jej podawać jedzenie, kiedy mnie nie było. Na siłę pchała jej tę zdrową ale niesprawną rękę do ust twierdzą ze na złość nie chce sama jeść. Nie skutkwało kilkakrotne delikatne tłumaczenie i prośby. Dopiero opi....liłem po chamsku starszą pielęgniarek i ordynatora, bo nawet nie chcieli pozwolić, bym im wytłumaczył, że mama ma żelaza w tym łokciu kiedyś całkiem rozwalonym) i zagroziłem konsekwencjami - dopiero zrozumieli. Taka prostą sprawę. Procedury??? Trzeba ciężkich słów, by doszło do zakutych pewnych siebie i swej władzy nad pacjentem wykszytałconych przecież palantów? 7. Żarcie zwykle niedobre, ziemniaki prawie surowe, no ale to do przeżycia. 8. Sąsiadke mamy z rozległym  krwiakiem na mózgu, leżącą, samotną - wypisali przed N.Rokiem do domu, bo sie nie zmieściła na operację. Mozna ją było przytrzymać, bo nie była wstanie wstać. No ale po co - no to już nie wróciła - umarła. Procedury???   Daggulka - PROCEDURY?????
    • Poniosło Cię. Wśród myśliwych nie ma amatorów, tam jest wszystko przemyślane, przepracowane no i kosztowne. Dwóch wprowadzających, wskakujesz tylko na wolne miejsce, które zwalnia się dla Ciebie przeważnie w wyniku zestarzenia się poprzednika, te wszystkie egzaminy dotyczące "srebrniaków" i całej innej leśno-zwierzęcej populacji, prace społeczne na rzecz koła.... Tam nie trafiają ludzie nie kochający lasu i zwierząt, nie dbający o ten las i nie posiadający o nim wiedzy większej, niż się nam wydaje. No i rzecz jasna odstrzał zwierzyny, można nazwać mordowaniem - ale niewiele w tym prawdy, chociaż brzmi tak, jak zabrzmieć powinno. Czyli tak okrutnie!  
    • A co, jeśli powiem Ci prawdę? Co, jeśli dowiesz się teraz, że oni tylko stosują się do procedur Ministerstwa Zdrowia? Tak jak córka jednego z naszych forumowiczów (famaceutka) musi stosować się do (często) bzdurnych przepisów w aptece, tak i lekarze mają ściśle narzucone procedury. Z "niczego" sobie swojego zachowania nie wzięli. Każda praca opiera się na procedurach. Tak, jak ja otrzymuje procedury dydaktyczne z Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące zdalnego nauczania (które także nie są extra świetne), tak lekarze stosują się do narzuconych odgórnie procedur. Nie mam żalu do lekarzy w moim mieście, ponieważ to nie oni zamknęli przede mną szpital. To nie była ich decyzja, tylko "góry". Jasne to jest dla Ciebie?   Nie chodziło mi o Twoje poglądy. Chodziło mi o to, czy konieczne jest zajmowanie się tym teraz, kiedy piętrzą się ważniejsze sprawy i problemy.  
    • Gość j23
      Oooo, stary pyskacz się odezwał. Kim jesteś abyś farmazonił głodne kawałki. Od tego co jest a czego nie powinno być jest admin a nie ty biedny obrońco forum. Lubisz przysparzać adminowi pracy? bo potem admin będzie musiał kasować te śmieci które napisałeś, a po co?
    • ale ja krytykuję służbę zdrowia, też widzę duże braki. Tylko zauważ, że każda próba dyscyplinowania kasty lekarzy to obraza demokracji i praw obywatelskich. Oczywiście to nie znaczy, że nie trzeba im dofinansowania. Ale z mojego doświadczenia wynika, że szpitale są różne w stosunku do pacjentów - i nie zależy to od prawa.    Jeśli idzie o inne sprawy - ja w ogóle nie toleruję myśliwych - dla mnie to zboczenie. Rozumiem zawodowców - mordują dla kasy. Nie rozumiem amatorów - mordują dla przyjemności. Dopuszczenie dzieci do polowania  - to ich deprawowanie, obniżanie wrazliwości na cierpienie, w niektórych przypadkach może wykreować bandytę i zboczeńca. No więc jestem przeciw.    Innych zmian nie znam - to sie nie wypowiem. 
    • Nie , nie dałem się ponieść... Nie czerpię informacji z forum ...
    • Stanowczo zaprzeczam nic takiego nie postało w mojej głowie i żeby już nie posługiwać się tym loginem i nie drażnić, odpowiem tylko że chyba w tym zamieszaniu i na fali waszego hejtu, dał się ponieść waszej dezinformacji. Przepraszam nie mogę już dzisiaj pisać. Dobranoc.
    • A to pogrubione wyżej również są sprawy niecierpiące zwłoki? Czy pilniejsze może są sprawy matur, dostępu do opieki zdrowotnej ("tej niekoronawirusowej")? Moi uczniowie, tak jak i moja córka, czekają na matury i na miesiąc "przed" nic nie wiadomo. I nie wciskaj mi też, że wszystko jest ok z naszą służbą zdrowia i nic nie trzeba uchwalać. W ubiegłą niedzielę w czasie obiadu mojej córce utknęła kość w gardle. Mogła oddychać, tylko dlatego nie dostałam od razu zawału chyba. Tak jak stałam, wsadziłam ją w auto i pojechałam do placówki opieki świątecznej, po czym stwierdzono, że nie mają specjalisty. Kazali mi jechać z nią do szpitala oddalonego o 30 km. To jest według Ciebie normalne? Normalne byłoby, gdyby mój szpital w mojej miejscowości ją przyjął — dwie minuty drogi samochodem. Nie przyjął.     O! I tu jest klucz do sukcesu Dema. Słówka, słóweczka, dookoła, w bawełenkę. Nikt nie ma prawa mieć odmiennego zdania, ponieważ wtedy się "wygłupił". Zamiast napisać "głupi"(tak przecież myśli), to sobie sprytnie tak właśnie słowa dobiera. No i wtedy epitetów brak Natomiast przekaz jest mało przyjemny, jak większość.
    • Kupiłem jakieś 8 miesięcy temu zaprawę cienkowarstwową Franspol M10. Zostało mi 10 worków. Majstry mają przyjść na garaż, sprawdzam stan zaprawy, która co prawda stała na dworze ale pod folią. I co? Worki są twarde ale nie jest to związana i zastygniętą zaprawą tylko zbrylona. Można je palcem rozkruszyć i można urobic masę. Na worku jest napisane że ważność 12 miesięcy od produkcji, jest kwiecień a wyprodukowano w maju 2019. Mam jeden worek w garażu, co prawda otwarty i to samo. Więc raczej nie wilgoć. Czy można taką zaprawę używać czy lepiej kupić nową? Czy może reklamowac że zbrylila się po 11 miesiącach? 
    • Przedtem by takim Tusk - w jednej osobie premierem i kacykiem. Nie przypominam sobie krytyki bajbagi tej prawidłowości.  Znaczy dla bajbagi nie ważna jest kwestia funkcjonowania tej prawidłowości - nie podoba mu się , że teraz aktorzy są inni. Czyli nie chodzi o zasady
  • Doradcy redakcyjni i firmowi

×
×
  • Utwórz nowe...