Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Budujemy Dom - działka i dom

Redakcja Budujemy Dom
  • Posty

    81
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    6

Budujemy Dom - działka i dom last won the day on października 9 2018

Budujemy Dom - działka i dom had the most liked content!

Reputacja

20 Neutralny

O Budujemy Dom - działka i dom

  • Ranga
    Profesjonalista

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. I po co to bicie piany? I jaki ma związek z raczej rzeczową odpowiedzią? W różnych miejscach buduje się po prostu różnie. Niech się "zwykły obywatel Warszawy" wybierze np. na Saską Kępę i zobaczy stawiane przed II wojną szeregówki - dziś to raczej luksusowe wille, nie hotele dla biedaków. I nikt tam tymi szeregówkami niczego nie zagęszczał. Przy Marszałkowskiej zabudowa jednorodzinna raczej nie jest dopuszczona, za to działka o szerokości 10 m, w zabudowie jednorodzinnej obok stacji metra np. na Starych Bielanach jest prawdziwą gratką wartą krocie - choć oczywiście nikt się tam Zenkowi budować nie każe.
  2. To nie jest kwestia myślenia, tylko znajomości lokalnych przepisów. W dużych miastach (np. w Warszawie) buduje się gęściej. W zależności od lokalizacji (miejscowego planu zagospodarowania) pod jeden segment szeregówki wystarczy np. 250 m2, a czasami i 150 m2, więc na 1000 m2 śmiało można postawić szeregówkę. Buduje się, buduje - na działce o szerokości 10 m w niektórych przypadkach w zgodzie z przepisami można postawić nawet dom wolnostojący.
  3. Płatwi nie widać na tych zdjęciach, wchodzi w ścianę zewnętrzną (tę z oknem) zapewne gdzieś nad początkiem pęknięcia, nad podwieszonym sufitem. Znaczy, najpierw trzeba ustalić czy dach wykonano zgodnie z projektem.
  4. Jak pisali przedmówcy to efekt nieprawidłowego łączenia murowanych ścian i karton-gipsu - zalecane jest połączenie ślizgowe. To niedoróbka i wada estetyczna, nie większy problem. Podobnie jest chyba z pionowym pęknięciem obok okna na dole - wygląda, jakby odspajała się obróbka glifu. To też raczej kwestia kiepskiego wykonawstwa, a nie jakiś istotny problem. Choć oczywiście trzeba naprawić - słałbym oficjalne pismo do dewelopera z dokładnym opisem usterek, żądaniem wyjaśnienia dlaczego powstały i wskazania terminu naprawy. I jeszcze to pęknięcie na ścianie zewnętrznej: Specjaliści ocenią rzecz na miejscu, ale zwróciłbym uwagę na pracę dachu (szczególnie w kontekście silnych wiatrów). Czym kryty, czy wykonawca nie "odchudził" więźby? Czy w miejscu, w którym zaczyna się pęknięcie (u góry) na murze nie opiera się czasem płatew? Podobnie z tym pęknięciem: To może być efekt obciążeń z dachu. Czy na tej ściance jest wieniec?
  5. To artykuł redakcyjny, żaden tekst sponsorowany. Opisaliśmy bramy o zbliżonych parametrach: wszystkie mają takie same wymiary (szerokość 250 cm, wysokość 220-225 cm), panele wypełnione pianą PUR zbliżonej grubości (40-45 mm lub 60 mm), napędy zamykające je z podobną prędkością (14-18 cm/s).
  6. Handlowiec w składzie budowlanym czy dekarz nie powinni mieć z tym problemu.
  7. Tu liczyliśmy coś takiego: https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/a/844-porownanie-kosztow-dachu-3-warianty Ceny mniej więcej sprzed roku i dla dachówki, ale widać różnicę.
  8. Sprawdziłbym jeszcze, czy w księdze wieczystej jest wpisana służebność przesyłu na rzecz zakładu energetycznego - czy, ewentualnie jak, ogranicza możliwość zabudowy/korzystania z działki.
  9. Nie, działka nabyta przed ślubem wchodzi do majątku osobistego/odrębnego. Dom, który zostanie na niej zbudowany (nawet jeśli zbudujecie go wspólnie) będzie należał tylko do właściciela działki (czyli męża). Żeby nieruchomość należała do obojga, mąż może po ślubie podarować żonie notarialnie połowę działki. To zupełnie tak nie działa.
  10. Linia zabudowy od drogi asfaltowej (to ta działka ma numer 692/2). Dalej generalnie interpretacja właściwa, przy czym wysokość do okapu liczy się do dolnej krawędzi dachu. Gmina nie musi przejąć wydzielonej drogi, a taki prywatny dojazd w przyszłości może być źródłem problemów (nie musi). Przy zakupie notarialnie należy ustanowić na czas nieoznaczony służebność przechodu i przejazdu oraz - co ważne - służebność przesyłu mediów na rzecz konkretnych firm je dostarczających (zakładu energetycznego, gazowni, wodociągów). Utrzymanie takiej drogi w należytym stanie należy do jej użytkowników, a właściciel może chcieć opłaty za ustanowienie służebności. Czy nie byłoby lepiej, gdyby nabywcy działek (I, II, III) razem z działką za symboliczną opłatą nabywali 1/3 udziału w działce dojazdowej?
  11. W pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi stosunek powierzchni okien do powierzchni podłogi powinien wynosić 1:8. Oba pokoje spełniają ten warunek z zapasem. Z oknami dachowymi będzie jaśniej, ale przy takiej ekspozycji latem także dużo cieplej. Do poczytania: https://budujemydom.pl/stan-surowy/okna-i-drzwi/a/17-wybieramy-okna-dachowe-jakie-rodzaje-sa-dostepne-na-rynku
  12. Jak już napisano, wentylacja w łazience jest niezbędna. "Dorobienie małego kominka w dachu" to jednak zwykle rozwiązanie dalekie od dobrego. Mały znaczy krótki, czyli ciąg będzie słaby, albo żaden. Zimą może się odwrócić, czyli kominek będzie zasysał do środka mroźne powietrze z zewnątrz, a nie odprowadzał zużyte. Komfort korzystania z wychłodzonej łazienki - taki sobie.
  13. Rysunek jest może zbyt uproszczony. Murowana ściana sąsiada jest posadowiona na warstwie ubitego, ceglanego gruzu - budynek jest z lat 30-tych ubiegłego wieku, tak wtedy budowano. Grubość warstwy ubitego gruzu odpowiada wysokości betonu podkładowego po stronie części dobudowywanej - fundamenty obu połówek są zatem posadowione na tej samej głębokości.
  14. 800 m2 to nie mało, ale ok. - wszystko jest względne. Natomiast wąska to ta działka zdecydowanie nie jest - przepisy uznają za wąską taką, która ma do 16 m szerokości.
  15. Nie - płacisz przecież za wiedzę, kupując projekt i zatrudniając kierownika budowy. Z wieńca zalanego już stropu piwnicy powinny być wyprowadzone startery pod żelbetowe słupki wykusza. Ich brak to ewidentny błąd i jeśli kierownik go nie zauważył, to źle to świadczy o jego kompetencjach. Jeśli w dodatku to on jest autorem/współautorem projektu, masz problem. Zwykle w projekcie jest część wykonawcza, a w niej m. in. dokładne rysunki zbrojeń stropów i trudnych detali. Czy w tym wypadku ktoś w ogóle przeliczał część konstrukcyjną? Radzę poszukać fachowca z uprawnieniami, który na miejscu zweryfikuje to, co zrobiono dotychczas, nim roboty ruszą dalej.
×
×
  • Utwórz nowe...