Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 23.05.2017

  1. 3 points
    Masz gwarancję/rękojmię - skorzystaj ze swoich uprawnień i nap......... dewelopera. Nie dzwoń, nie gadaj z nim, tylko pisz pismo z potwierdzeniem odbioru. Jak dostaniesz odpowiedź pisz - jak będzie problem pomożemy. Sam nic nie "poprawiaj" bo może to naruszyć warunki gwarancyjne (w rozumieniu gwaranta). Ps. A te drobne złośliwości nie do Ciebie są adresowane.
  2. 2 points
    @poczta.jg123, widzę, że jest kłopot aby znaleźć na tym forum osobę która ma lub miała taką maszynę. W związku z tym mam propozycję - Wypożyczymy Ci na 30 dni (całkowicie bezpłatnie) taką kosiarkę abyś sam mógł się przekonać czy warto. W zamian - opiszesz jak poszły testy. Co Ty na to? Maciek Husqvarna Polska
  3. 2 points
    Raczej. Kwestia nazewnictwa. Jak nazwiemy budowę w rodzinnym gospodarstwie rolnym, to nic nie trzeba odralniać, przekształcać, itp. bo ziemia pod taką zabudową związaną z produkcją rolną, dalej pozostaje rolną - nie zmienia przeznaczenia. Problem jest inny. Musisz wystąpić o wydanie warunków zabudowy (WZ) dla zabudowy zagrodowej. Pogadaj z jakimś kumatym projektantem z tego terenu. Nieaktualne - teraz zgoda ministra, a po następnej noweli w 2015r. art. 7 ust. 2a ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, nie wymaga się uzyskania zgody ministra na przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne gruntów rolnych stanowiących użytki rolne klas I-III, jeżeli grunty te spełniają łącznie następujące warunki: 1) co najmniej połowa powierzchni każdej zwartej części gruntu zawiera się w obszarze zwartej zabudowy; 2) położone są w odległości nie większej niż 50 m od granicy najbliższej działki budowlanej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, 3) położone są w odległości nie większej niż 50 metrów od drogi publicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, 4) ich powierzchnia nie przekracza 0,5 ha, bez względu na to, czy stanowią jedną całość, czy stanowią kilka odrębnych części. Obszar zwartej zabudowy to obszar wyznaczony przez obwiednię prowadzoną w odległości 50 m od zewnętrznych krawędzi skrajnych budynków tworzących zwartą zabudowę lub po zewnętrznych granicach działek, na których położone są te budynki, jeśli ich odległość od tych granic jest mniejsza niż 50 m. Zwarta zabudowa to zgrupowanie nie mniej niż 5 budynków, za wyjątkiem budynków o funkcji wyłącznie gospodarczej, pomiędzy którymi największa odległość sąsiadujących ze sobą budynków nie przekracza 100 m.
  4. 2 points
    Co nowego u mnie.. ano nic nowego - ogródek grodzę panelami przed inwazją kóz, kozom też grodzę dodatkowe pastwisko. Dach w tym roku tylko połatam w miejscu gdzie papiaki powypadały. Patent na lokalizację dziur... 1) Wejść na poddasze w słoneczny dzień - dostawić drabinę 2) W miejsca "słonecznych dziurek" powtykać słomki 3) wejść na dach i gdzie słomki tam zalepić silikonem dekarskim 4) Otworzyć piwo i leżąc na hamaku podziwiać swój geniusz A i tak tylko dodam w ramach nauki o "ekosmakach" - była wycieczka u mnie z wioskowej szkoły.. Uczyli się jak się kozy doi i robi sery
  5. 2 points
    A gówno - nic nie musisz anulować - chcą anulować bo kary umowne. Mi chcieli np dać aneks do umowy, że jak warunki techniczne nie będą mogły być spełnione to energetyka nie musi ciągnąć kabli. Nie podpisałem i prąd mam. Niech się w głowę pukną. Ja 2 lata bez prądu na agregacie budowę ciągłem, a jak im się termin przyłącza zbliżał to bach mi aneks... Nie daj się robić w jajniki ! Masz umowę to ją egzekwuj.
  6. 2 points
    Tak jak powiedział przedmówca, tutaj nie ma co pakować się w koszta związane z przebudową całego dachu. Konstrukcja wygląda na zdrową, a papy zgrzewalne potrafią wytrzymać na prawdę długie lata, kwestia tylko przyłożenia się do samej robocizny i postępowania zgodnie z zaleceniami producenta. Śmiało przygotuj powierzchnię starej papy i kładź na nią nową, dzięki temu jedna warstwa nowej papy wystarczy.
  7. 2 points
    No to mamy Superfachowca mhtyla. Takiego, co to wiedzy nie czerpie z netu - podejrzewam, że w ogóle nie musi czerpać, bo sam jest nią wypełniony do pełna. Krynica mądrości to tak żartem... A serio: Oczywiście możesz zrobić, jak radzi mhtyl - jednak to jest praktycznie rozbiórka dachu i budowa nowego (z użyciem starej konstrukcji). Zapewne rozleci ci sie część tych fajermurków - a i tak będzie je trzeba nadbudować. Do tego podwyższenie dachu - to zrobienie projektu i pozostałe związane z tym czynności urzędowe - i koszty. Dobra wiadomość to taka, że niekoniecznie trzeba będzie wydłużyć krokwie, całkiem prawdopodobnie wystarczą te, bo minimalne podwyższenie dachu z jednej strony nie spowoduje dużej zmiany w tym względzie (skróci się najwyżej odrobinę okap). Natomiast musisz nastawić się na większą robotę , duże koszty i związane z przebudową niewygody i stratę czasu. Natomiast stwierdzenie, że blacha trapezowa zapewni ci "dluższy spokój" , a nowoczesna papa zgrzewalna nie - jest nieprawdziwe. Dodatkowo - uszkodzenie papy łatwo usuniesz, o wiele łatwiej, niż blachy. a te 30 lat spokoju jest dyskusyjne. Nie ma takiego krycia, które nie ulega zniszczeniu i nie wymaga konserwacji. -------- Ja uważam, że krycie dobiera się do dachu - nie odwrotnie. Na twoim miejscu dałbym dobrą papę zgrzewalną. Myślę, że nie trzeba zrywać tej poprzedniej, jeśli dobrze jest przymocowana do desek, najwyżej przygotować podłoże wg zaleceń producenta (na pewno wyrównać, przeciąć pęcherze, jeśli są, zaimpregować) - wszystko jest w prospektach i na stronach fabrycznych (zresztą producenci blach też takie strony mają i wszyscy inni producenci). Mistrz Jan dobrze ci radzi. Dodatkowo: pokrycie dachu (konserwacja) nie wymaga czynności urzędowych, projektów - jedynie dobrych fachowców i dobrych materiałów. Pokryć dach papą mógłbyś nawet sam , ale widzę, że brak jest obróbek blacharskich na fajermurze, kominki są trochę rozsypane. Niemniej zrobisz remont bez większego trudu, bez niebezpieczeństwa zalania budynku niespodziewanym deszczem. No i ważne chyba też: cena będzie o niebo niższa - a spokój będziesz miał mniej więcej taki sam, jak z blachą. Tzn. w uzależniony od jakości materiału i fachowości wykonanych prac! A konserwować co jakiś czas i tak trzeba
  8. 2 points
    Heniu, a dlaczego nie postawiłeś pytania co na to wszystko kierownik budowy? Bo z tego co wiem, to on wcale na forum nie zagląda i nie będzie nikogo pytał, tylko odwali ten strop i wpisze do dziennika, aby wykonać go ponownie, jeśli ktoś mu tam zaoszczędzi coś. A jeśli kierbud stropu nie podpisze... ciemność widzę. Ciemność!!!
  9. 2 points
    Właśnie. Kiedyś rozmawiałem z doświadczonym architektem na taki temat. I gość stwierdził wyraźnie, że sens budowy piwnicy występuje w dwóch przypadkach. Pierwszy, kiedy inwestor chce piwnicy i nie zwraca uwagi na koszty, a drugi kiedy rozbudowa obiektu w poziomie jest niemożliwa albo zbyt droga, czyli przy wysokim koszcie jednostkowym działki. Jeśli natomiast cena metra kwadratowego działki jest niewielka, to pchanie się w głąb ziemi jest drogie i bezsensowne. Omawialiśmy wtedy projekt domu mojego szefa, który wymyślił sobie domek dwupiętrowy z podpiwniczeniem na działce 100 x 45 metrów, a więc nie stawiającej budynkowi żadnych ograniczeń. Architekt stwierdził, że koszt piwnic wyniesie jedna czwarta kosztów ogólnych, czyli koszt każdej kondygnacji jest porównywalny, więc inwestor winien przed podjęciem decyzji winien brać pod uwagę kwestie eksploatacyjne typu czy opłaca mu się biegać po schodach, zamiast poruszać się po płaskim. Szef w piwnicy wymyślił sobie pralnię z suszarnią, oraz bilard. Kiedy architekt określił mu o ile wzrośnie koszt budowy domu, to przy założeniu, że będzie grywał tak często jak dotychczas (przy charakterze szefa zajęć inaczej nie wychodziło), wyszło na to, że ten bilard będzie go kosztował więcej niż grywanie w warszawskim Sheratonie, wraz z noclegiem, o szampanie nawet nie wspominając. To taka mała dygresja na temat piwniczny. PS. Jak ktoś ma kasę, to nie ma "przydasiów" i odwrotnie.
  10. 2 points
    Nie wiem jak to jest, że mieszkanie w domu jednorodzinnym jest dla mnie tańsze niż w mieszkaniu własnościowym (bez czynszu) A mieszkań komunalnych jest zbyt mało dla wszystkich chętnych. Normalnie pracujący i niepatologiczni zmuszeni są do najmu wolnorynkowego, gdzie czynsz za kawalerkę jest wysokości miesięcznej raty za czteropokojowy dom z ogródkiem. Ale dom się spłaca i w końcu będzie nasza własnością. A mieszkanie spłaca się tylko jego właścicielowi a nie najemcy.
  11. 2 points
    Nie zgodę tylko zapewnienie dostaw mediów, a na zjazd to się uzyskuje zgodę gdy się go będzie wykonywało, na tym etapie nie występuje się o budowę zjazdu (chociaż można). Dostęp do drogi publicznej działka musi mieć bo w innym razie nie dostanie zgody na budowę. A pierwszym, najważniejszym krokiem jest odwiedzenie gminy i wyciągnięcie wypisu z MPZP dla tej działki lub WZiZT. Piszesz że dostałeś jakieś oświadczenie z gminy, co to jest to oświadczenie? Na podstawie wypisu z planu czy WZ dowiesz się co i gdzie możesz wybudować na tej działce.
  12. 2 points
    Nakładając obróbkę blacharską jedną na drugą (o dowolnym kącie) z jednym gięciem czyli L , ona zawsze będzie pasować, nawet z kilkoma gięciami ale w Z, za to wyginając w U już nie, poziom nie ma tu nic do rzeczy. To grubość blachy powoduje że się nie mieści, a upychając ją na siłę powodujemy pofałdowanie połączenia. Blacha w pasie pod czy nad rynnowym, nie idzie na styk tylko zawsze na zakład, kiedyś się je lutowało w jedną obróbkę jak rynnę, teraz uszczelniacze klejące wypierają wiele połączeń blacharskich, onegdaj robionych na zimno przez zagniatanie, przetoczenie lub lutowanie na gorąco.
  13. 2 points
    Półmetrowe odcinki gnie się dużo łatwiej, długość gięcia odcinka blachy na raz ma znaczenie, blacha stawia pewien opór i przy gięciu 2 m blachy to giętarka musi być solidna, prowadnice sztywne, przy lichej giętarce blacha potrafi bliżej środka zginać się pod dużo łagodniejszym kątem i z przesunięciem ale przy zawiasach gięcie będzie nadal wyglądać prawidłowo. Jedna wygięta obróbka z blachy nie ma takich samych wymiarów z obu przeciwnych końców, wymiary są tylko podobne dla oka, dostosowane do pokończeń. Najprościej wytłumaczyć to tak, że to jak z rurami PCV z jednej strony są kielichy czyli średnice szersze, można je łączyć i się nie fałdują . Obróbki blacharskie te, które montuje się nie poziomo łączy się na zakład odpowiednio do kierunku spływu wody. Te poziome mają specjalne zamki albo są lutowane lub klejone.
  14. 2 points
    Nie sądzę że uda się osiągnąć C20/25 , jak osiągniesz C16/20 to będzie sukces, nawet nie możesz dodać plastyfikatora tam jest już chemia i inna może zaszkodzić, tylko woda wchodzi w grę, zbrojenie rozproszone musiałbyś dodać wymieszać najpierw na sucho, z wodą dłuższe mieszanie na mokro niż 5 minut spowoduje napowietrzenie-osłabienie betonu. Ilość wody ma zasadnicze znaczenie, odrobina za dużo i marka betonu spada. Kup gotowca 0,5 m3, rozłóż folię na zewnątrz, przyjedzie grucha zrobi kupkę. Przygotuj całość do zalania, pamiętaj o oddzieleniu styropianem 1cm od ścian posadzki z podłogówką.
  15. 2 points
    Przy działowych ściankach nie będzie to miało specjalnego znaczenia... Ścianka i tak ustoi, uniesie drzwi i szafki, zaklej dziury klejem "ytongowym" i będzie OK... Tylko kołek, na którym powiesisz coś cięższego - jeśli trafisz na tę dziurę - może nie utrzymać...
  16. 2 points
    Scania postawiona prawidłowo, dopatrzyłem się tylko jednej fugi pionowej ze zbyt małym przesunięciem. co do pozostawionych szczelin to nie mają wpływu na nośność (łączenia na pióro i wpust - spoin pionowych nie skleja się i tak pozostają niewypełnione zaprawą) wypełnić czymkolwiek pianą montażową, zaprawą itd..
  17. 2 points
    Proszę ułożyć płytki ścienne poziomo - w takim pomieszczeniu przede wszystkim należy zastosować optyczne poszerzenie. Układ pionowy spotęguje wrażenie, że jest ciasno. Ciemny kolor nie pomoże w uzyskaniu pożądanego efektu, w tak małej łazience będzie przytłaczający. W miejscach, które nie będą narażone na ekspozycję wody można zastosować pionowe pasy z luster (od podłogi do sufitu) - lustra są najlepszym sposobem na optyczne powiększenie wnętrza. Jeśli chodzi o płytki - podobne wzory innych producentów można kupić przeważnie w zbliżonej lub nawet wyższej cenie.
  18. 1 point
    Każdy matoł uważa, że na około są matoły. Oczywiście zgłosiłem Redakcji zachowanie buraka! Spróbowalem do ciebie napisać życzliwie, podesłałem ci materiały - ole do ciebie sie mówi jak do ściany. i jeszcze podskakujesz. Jak pętak - zamiast poczytać i zrozumieć. Spróbować. Pytałeś: Jak sie dowiedziałeś , co ma asfalt do papy i jeszcze zacytowałeś - to znowu pytasz co ma lepik do asfaltu. W poście 42 miałeś linki co to asfalt, lepik, papa zgrzewalna. teraz piszesz: no to masz, co nie doczytałeś z linku: "Asfalt – materiał (lepka ciecz lub skała) pochodzenia naturalnego (asfalt naturalny) lub otrzymywany jako jedna z frakcji przerobu ropy naftowej (asfalt ponaftowy), o konsystencji stałej lub półstałej o barwie od ciemnobrązowej do czarnej. Jest on układem koloidalnym o dużej trwałości, składającym się z dwóch faz: rozproszonej (asfalteny) i rozpraszającej (oleje). Jest stosowany do budowy nawierzchni dróg, do produkcji papy oraz jako materiał izolacyjny (lepik asfaltowy). Jest to mieszanina wielkocząsteczkowych węglowodorów łańcuchowych, cyklicznych oraz związków heterocyklicznych. O jakości asfaltu decyduje jego temperatura mięknienia, ciągliwość, stopień penetracji, łamliwość. Należy do tak zwanych bitumów." Dodatkowo trzeba zrozumieć, że lepik to nazwa ogólna - dopiero przymiotniki określają jego typ, rodzaj, itd. I radzę skończyć z chamskimi odzywkami i zastąpić argumentami! Racjonalnymi.
  19. 1 point
    Witaj! Impregnacja ławki nie powinna sprawić Ci problemów o ile wykonasz ją prawidłowo i wykorzystasz odpowiednie produkty. Prace zacznij od nałożenia gruntu (np. Bondex Wood Preserver) , który uchroni ławkę przed szkodnikami, pleśnią i grzybem. Grunt jest bezbarwny i wnika głęboko w drewno, dlatego nakładanie właściwej warstwy ochronnej możesz zacząć zaraz po zakończeniu malowania. Jeśli chodzi o ławkę to mogę polecić Ci trzy preparaty, które cieszą się wielkim zaufaniem: 1. Bondex Extreme Oil- służy do ochrony i dekoracji wszelkich podłoży drewnianych. Zapewnia wyjątkową trwałość powierzchni, chroniąc przed działaniem szkodliwych czynników atmosferycznych, promieni UV i wody (również chlorowanej). Dodatkowo tworzy efekt antypoślizgu. 2. Super Wood Stain- produkt do ochrony i zdobienie wszelkiego rodzaju konstrukcji drewnianych na zewnątrz. Zabezpiecza do 5 lat przy stosowaniu zgodnie z zaleceniami producenta. Dzięki żelowej konsystencji nie kapie i nie spływa po pędzlu. Chroni podłoże przed pleśnią i sinizną. Odporny na promienie UV - chroni drewno przed zmianą koloru. 3. Bondex Acrylic Enamel 12 lat- Produkt na wszelki podłoża: drewno, metal, aluminium, twarde PCV, podłoża mineralne, powierzchnie galwanizowane Tworzy wyjątkowo trwałą i odporną na działanie czynników atmosferycznych powłokę, a dzięki wysokiej elastyczności pracuje razem z podłożem, nie łuszczy się i nie pęka. Wysoka siła krycia zapewnia doskonały efekt już po nałożeniu pierwszej warstwy. Szybko schnie i nie kapie, ułatwiając tym samym pracę. Pozdrawiam serdecznie, Bondex
  20. 1 point
    Widać ewidentnie, że producenci śledzą rynek i starają się ułatwić życie Klientom. Powiem z własnego, krótkiego doświadczenia - nie zna życia ten, kto nie mieszkał na poddaszu a te okna powinny być jedynie dodatkiem do rolet. Są na wagę złota
  21. 1 point
    Ok, przeczytałem to co napisałem i dopiero wtedy do mnie doszło, ze to rzeźba w g..... Trzeba wymienić okapnik i tyle - ewentualnie jak już ekipa wymieni, położy tynk, wylewka będzie gotowa to pomyślę nad płytkami. Dam znać jak poszło.
  22. 1 point
    Tak na marginesie wspomnień czar: kiedyś się kryło papą zakupioną cudem w GS-sie i co ro ku trzeba było włazić na dach i solidnie lepikiem na gorąco smarować z beczki. To było prawie spotkanie rodzinne. Woda nie miała szans Teraz sa tzw systemy, technologie etc. A to nic innego jak sprawdzone metody z dawnych lat, gdy na podwórku pod beczka paliło sie ogień i wciągało na dach, potem szczota dekarska w ruch i krok po kroku smarowanie papy.
  23. 1 point
    Przygotowanie pod gładź w sposób jak powyżej. Stelaż po płyty zmniejszy pomieszczenie o ok. 5- 7 cm, ale umożliwia ułożenie dodatkowego ocieplenia. Płyty g-k można ułożyć na styropianie po zatopieniu w kleju siatki i zakotwieniu styropianu w murze (kotwy przez siatkę). Płyty na równym podłożu klei się na placki, bądź klej rozprowadza pacą zębatą. Rozwiązanie to jest mniej pracochłonne od gładzi i umożliwia zawieszenie na ścianie dość ciężkich przedmiotów.
  24. 1 point
    Znowu brak konkretów, ogólniki i obrażanie. Bałamutne rady zenka? wymień jakie - konkretnie! No ale nie potrafisz - dlatego uprawiasz lanie wody. Stawiasz zarzuty, że tematodawca ma durnego kierownika, niee ma pojecia o stropach i że ma niewyparzoną gębę. Cały ten cytat jest świadectwem twej kultury. A jesli idzie o pojęcie o stropach - twoje pojęcie - to tu jest twoje rozumienie konstrukcji stropu: to jest stek bzdur i wprowadzanie w błąd. I nierozumienie podstaw konstrukcji stropu belkowego. Ale naturalnie każdy się może mylić. Ale ni mhtyl - on jest nieomylny. Dałem ci linki, masz internet do dyspozycji, materiałów tyle, że można sprawdzić dowolną ilość źrodeł. Ale ty nie - wolisz drugiemu zarzucac niewyparzona gębę , jego kierbudowi durnowatośc, a mnie, że bałamucę swoimi radami. Te linki prowadziły też do producentów stropów. I odnich był cytat: "Rostaw osiowy belek jest uzależniony od nośności stropu. Im mniejszy rozstaw, tym większa nośność. Strop Teriva I ma nośność 150 kg/m2 stropu. Pustak stropowy nie jest elementem konstrukcyjnym stropu, a jedynie elementem wypełniającym przestrzenie pomiędzy belkami. Najistotniejsze są belki stropowe, żebra rozdzielcze oraz nadbeton." To co -- oni też są durniami - producenci, technolodzy, konstruktorzy - bo mhtyl odkrył, że to od pustaka - a dokładnie od ilości jego komór - zależy rozpiętość stropu i obciążenia? Pomyśl człowieku, przeczytaj, coś napisał i napisz "OK - rzeczywicie pomyłka" I nikt nie będzie miał do ciebie pretensji - bo każdy się może mylić - ale trwanie w poważnym błędzie i jeszcze opieprzanie innych za to, że nie chcą tego uznać za objawioną prawdę - to już jest kompletna porażka i skrajne samouwielbienie.
  25. 1 point
    Bardzo dobrej jakości -tylko b. dobrej jakości, żadna pośrednia taniocha - to ma służyć przez wiele lat - takie papy zgrzewalne wierzchniego krycia są bardzo trwałe - ale trzeba odżałować troche grosza i poprostu kupić bardzo dobrą papę i dodatki (np. lepik podkładowy) i dobrze przygotować podłoże. Jak pisałem, mam Icopal - kilka lat - wejdź na strone firmy, są materiały video, opisy, mozna sie z nich sporo dowiedzieć - również o fajermurkach, kominach, itp szczegołach - jak to obrobić, jak przygotować. No i spójrz tez na inne firmy - żeby wybrać dobrze. Teraz prawie wszyscy poważniejsi producenci pokazują samouczki - więc dowiesz się co chcesz. Również o takiej modernizacji, jak twoja - a dach masz jeden z najprostszych i najwygodniejszych do roboty
  26. 1 point
    Zbyt małe nachylenie połaci. Przy zalegającym śniegu woda będzie przeciekała przez wszelkie nieszczelności. Żadne zakładki tu nie pomogą. Nawet wiatr potrafi wciskać wodę z deszczu przez zakładkę.
  27. 1 point
    No o to mi od początku chodziło. Nie wiem, dlaczego się irytujesz. w co najmniej dwóch. Kwestia estetyczna. Dolny wiatrownicy i środkowy(opcjonalnie) możesz przygotować już teraz. Górne pasy zrób, gdy już trapez rozłożysz na dachu.
  28. 1 point
    Mam "starą" blachę trapezowa T18 mogłem po niej chodzić i się nie zgniotła, ostatnio kupiłem T18Plus i żeby jej nie zmasakrować musiałem rozłożyć deski aby móc po niech chodzić a jej nie uszkodzić, dosłownie blacha na puszki jest chyba grubsza.
  29. 1 point
    Wygląda na zwykłą papę bitumiczną kładzioną na lepiku na gorąco . Jest pytanie ; Czy było smarowane ruchem posuwistym czy kolistym? Jak kolistym to prawym czy lewym ? Jan
  30. 1 point
    OK, niech zenek wszystko wyjaśni, postawi diagnozę i wskaże jedynie słuszny sposób rozwiązania zaistniałej sytuacji ... Ja już milczę...
  31. 1 point
    Zaraz dostaniesz za ten komentarz, nie widziałeś jakie obostrzenia autor nałożył? dlatego nikt nie odważył się tu pisać wcześniej przed Tobą
  32. 1 point
    Podstawową sprawą będzie ustalenie przyczyny zawilgocenia wełny, bo w nieużytkowanym budynku woda skądś się wzięła (przecieki, zawilgocony materiał, brak wentylacji roboty mokre itd). Płyta OSB nie stanowi istotnej przeszkody w przenikaniu pary wodnej pod warunkiem ułożenia szczelnej paroizolacji od wewnątrz i zapewnienia wentylacji pomieszczeń. Wszystkie kanadyjczyki mają taką konstrukcję ścian i przy prawidłowym wykonaniu nic się złego nie dzieje. Co do wilgotności drewna - zalecane jest 16% dla konstrukcji ale przy wcześniejszym zawilgoceniu nasiąknąć mogły również płyty. Niezbędna jest też ponowna profilaktyczna impregnacja np. natryskowa.
  33. 1 point
    Nie kupuję drogich narzędzi. Potrafi to spaść z dachu i po zawodach. Po za tym kradzieże na budowach. Co innego osprzęt. Ten musi być z najwyższej półki. Mam np. tarcze do granitu , tnę wszystko ,łącznie ze stalą. Jan
  34. 1 point
    Ograniczniki przepięć. Co to jest? Czy są niezbędne w każdym domu?
  35. 1 point
    Po co chcesz ją wypełniać ?? po co na profilach ?? zrób na kleju
  36. 1 point
    Nie ogrzewać blachy do temperatury, która spowoduje rozpuszczenie się metalu i skroplenia ... Jakie pytanie - taka odpowiedź ...
  37. 1 point
    Na stronie urzędu, w bip, masz zakładkę: Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne ........... Tam możesz pobrać wniosek i "instrukcję obsługi". Tu : http://mojbiznesnieruchomosci.pl/wniosek-o-warunki-zabudowy-wypelniony-wzor/ masz dość dobrą "instrukcję obsługi" - krok po kroku .
  38. 1 point
    Litości! Komin z drewna!?! W średniowieczu tego zaprzestali...z wiadomych powodów!
  39. 1 point
    "wydłużanie się rury pod względem ciepła"....o tym pisałem Ciężar rury to tylko do stropu - kilkanaście kg - dalej mają być podpory na stropach. Szyberkiem możesz poruszać raz po raz - syf spadnie na dół. Jak masz deflektor, też możesz z niego raz po raz coś zgarnąć. Reasumując: zrób jak uważasz, jak się czujesz na siłach zrobić i obsłużyć w przyszłości. Mając system odbioru energii z dymu, nie musisz tłumić procesu spalania tak jak to robiłeś do tej pory. Usuń szyberek. Najlepiej poćwicz w trakcie wykonywania instalacji. Nie rób na "fest" od razu...Poczekaj, zmierz temperaturę w najwyższym punkcie części mieszkalnej. Będą informacje, znajdzie się rada Skorupy w wyczystce, to właśnie sadza. Czysty chemicznie węgiel - czytaj: nie spalony opał. Jak wleci do wkładu, spłonie - nawet nie będziesz wiedział, że był. No i wzrośnie Ci ekonomia spalania. W linku jest KONKRETNA stal, bo producentem urządzenia jest MK Żary...Manufaktura używa właśnie stali stopowych do swoich produktów...
  40. 1 point
    A ja nigdy nie widziałem, żeby na styk ktoś to kładł 😌 zwłaszcza, że ciężko jest zawsze idealnie taki sam kąt gięcia na obróbce uzyskać. Zakładka niweluje różnice w kątach i potencjalnie nierówne krawędzie cięcia/styku. Mając blachę 0,5-0,6mm i podwójne zagięcie w U, poszerzając o 2mm prawie idealnie się spasuje. Ewentualnie, tak jak przy rąbku, wycinasz taki wąski trójkącik i wtedy wsuwasz.
  41. 1 point
    1.Możesz oprzeć na radiatorach... 2."Dylatacja" - przeczytaj jeszcze raz o rozszerzalności stali... 3.Oparcie komina na wkładzie eliminuje syf w dwóch miejscach. Wyczystką jest palenisko. Tak jak wynika to z historycznie uzasadnionej konstrukcji pierwowzoru - czyli kominka otwartego. Poza tym, często traka wyczystka pojawia się w dziwnym miejscu, z utrudnionym dostępem, albo niebezpieczeństwem pożaru podczas zapłonu komina...Trzeba to jednak zrobić w porozumieniu z kominiarzem. Nawet jeśli nie przed montażem, to powiadomić w trakcie czyszczenia. Coby kulą nie wbił Ci się w szybę albo marmury kominka! 4.Jeśli masz już instalację z wyczystką, nie kombinuj...
  42. 1 point
    Tu nie o czas chodzi. Przy obróbkach liczy się dokładność. Czasami źle dociśniesz i arkusz przesunie się o dwa milimetry, a to potrafi być w montażu problematyczne. Przy krótszych obróbkach (tak jak w załączniku -pół metrowe) dochodzi więcej zakładów, więcej materiału, więcej farmerów i więcej potencjalnych miejsc na zaciekanie/odkształcanie. Nie jestem wrogiem samodzielności, ale dach musi Ci wyjść. Pianką go nie uszczelnisz. Ani kartonem soudala.
  43. 1 point
    To się nie uda, tylko stal wchodzi w grę, giętarka oryginalna ma jedną prowadnicę za frezowaną pod kątem ostrym. Drewno się wygniecie po 2 trzech gięciach.
  44. 1 point
    Może to się uda ale na krawędziach tych desek co będą gięły wstawiłbym kątowniki metalowe aby uzyskać równą linie gięcia. Drewno nie da Ci równej linii. I nie mam na myśli kątowników giętych na zimno tylko kutych czy walcowanych gdzie krawędzie maja proste.
  45. 1 point
    odp - ni ma, ale możesz zrobić i opatentować; ale jest rozwiązanie pośrednie - wrzuć pieniążek albo chu..... steczkę dostaniesz, z tego co kojarzę brytolskie czynszówki kiedyś tak działały, może to jest sposób? aaa, zapomniałem takie rzeczy to ZA licznikiem, nie przed-co będzie jak będzie ciekło pomiędzy licznikem, a urządzeniem? hmmm..... także montaż ustrojstwa za licznikiem, ale sterujące zasuwą przed licznikiem, tylko tak da radę to zmajstrować no i przypomnę - to nie pwik na tym zależy, warto wziąć to do serca
  46. 1 point
    Fajne te magnolie o wyglądzie rododendronów.
  47. 1 point
    Problem jest rzeczywiście trudny, gdyż nawet w przypadku wady samego wodomierza trudno to samemu udowodnić, a technicznie może to być spowodowane chwilowym "przeskoczeniem" liczydła, które wróciło do normalności. Przy takim wysokim zużyciu woda raczej nie przeciekała w wyniku nieszczelności rur i armatury, bo wyciek z pewnością by się ujawnił chyba, że stale była odprowadzana do kanalizacji np. np. na skutek uszkodzenia spłuczki sedesowej. Pozostaje więc negocjacja (np. wykonanie przez ZW ekspertyzy licznika przez niezależną instytucję) bądź niepewna i kosztowna droga sądowa, bo na odbiorcy wody spoczywa dowód, że zużycie było inne niż wykazane w fakturze. Zdarzają się też banalne pomyłki - zły odczyt wskazań licznika przez pracownika ZW lub samodzielny i przekazany do zakładu.
  48. 1 point
    Brać uszczelniacz "Dachy-Rynny" i czy to jak pisałem silikon czy uszczelniacz (choć bardziej widnieje w sprzedaży jako uszczelniacz) to śmierdzą jednakowo, jakby nitro. Co mogę przy okazji podpowiedzieć, to jeżeli Piotr zrobisz omyłkowo dziurkę bo nie trafisz np farmerem w łatę lub nie w tym miejscu co powinieneś to spokojnie możesz zakleić tą dziurkę właśnie tym uszczelniaczem. Po aplikacji uszczelniacza mokrym palcem dociśnij go tak aby wcisnął się w dziurkę a przy okazji rozpłaszczyć uszczelniacz tak aby był jak najmniej widoczny.
  49. 1 point
    Szczeliny nie mają wpływu dla zastosowania technologi wykończenia ściany, można dać np. samą gładź, gładź z siatką suchy tynk, tynk maszynowy itd. Ostatnio wyciągnąłem zza ościeżnicy kawał gazety przedwojennej w języku niemieckim, była bardzo krucha ale napisy w b. dobrym stanie.
  50. 1 point
    No tak bo przecież trawa to żywe zwierzę i jest ważniejsza niż jakiś tam kret , a może pozabijać też wszystkich ludzi co po niej przejdą rozłożą koc, urwą źdźbło?? Idźmy dalej zabijmy wszystkich na Ziemi, a trawa niech sobie rośnie i rośnie . Ja miałam trawnik, ładny trawnik, o który dbałam i krety też miałam, założyłam odstraszacz i sobie poszły. Użyj repelentu, odstraszacza (zgodnie z instrukcją), a nie morduj bo to nie jest wyjście z sytuacji, a TRAWA TO TYLKO TRAWA. Ziemie starczy zebrać otwór zadeptać resztę rozgrabić i ewentualnie dosiać trochę trawy. Pozdrawiam.
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+02:00