Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 21.09.2017

  1. 3 points
    Czy Szanowny Forumowicz mógłby spróbować przeczytać ze zrozumieniem / zrozumieć to, co komentuje przed wrzuceniem kolejnego posta?
  2. 3 points
    Masz wentylację grawitacyjną, a więc ciągle zasysane jest powietrze z zewnątrz. A wilgotność powietrza w środku jest zależna przede wszystkim od stopnia wilgotności tego na zewnątrz. Ogrzewanie nie nadąży wysuszyć tego powietrza, a i tak oddychacie, gotujecie i używacie pralki (które produkują dodatkową parę wodną). Ech, gdybyś miał wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, to pewnie pytałbyś już jaki nawilżacz powietrza tutaj polecają. Skoro zauważyłeś zależność, że wilgotność w domu zawsze jest niższa niż na dworze, to znaczy, że możesz sobie spokojnie otworzyć browara i zapomnieć o tym higrometrze, bo on z kolei wpływa bardzo źle na Twoje ciśnienie. Grzybka nie wyhodujesz, ale jak nie przestaniesz się przejmować, to wrzody na pewno. PS A jak przyjdą mrozy i wilgotność na dworze spadnie do 20%, to pewnie będziesz kombinował, że w domu masz za mało, bo najlepiej jak jest min. 40...
  3. 3 points
    jak zwykle pierdoły bez pokrycia 1. albo wypis z MPZP lub wniosek o WZ, czyli wniosek do Gminy/Starostwa 2. konsultacja z konstruktorem, takz czy siaka przebudowa, jaka by nie była wymaga jego udziału 3. w przypadku przebudowy (podniesienie, zmiana gabarytów) - projekt i pozwolenie na budowę; w przypadku przebudowy "wewnętrznej" tj bez zmiany gabarytów, projekt i zgłoszenie
  4. 3 points
    Moim zdaniem, w temacie podłogówki występuje wiele zależności, których nie można generalizować. Dywan może leżeć na podłogówce kiedy posadzka jest ceramiczna i średnia temperatura zimowa. W przypadku większych mrozów może zabraknąć ciepła dla utrzymania temperatury w pomieszczeniach. Natomiast jeżeli posadzka na podłogówce jest z drewna, to dywan tylko w okresie niegrzewczym. Podczas grzania dywan powoduje przegrzewanie posadzki drewnianej z możliwością jej uszkodzenia. Kurz przy podłogówce w większości gromadzi się na posadzce. Tu pewien wpływ ma rodzaj posadzki i jej pokrycie, gdzie występuje mniejsze lub większe przyciąganie kurzu (elektrostatyka). Temat szeroki i obecnie bardziej marketingowy niż rzeczywisty. Swoboda w aranżacji występuje tylko przy ogrzewaniu wodnym, przy foliach i matach grzewczych nie jest tak łatwo. Parkiet w posadzce można, nawet gruby - tylko trzeba wiedzieć gdzie i jaki lepiej posłuży. Cieńszy służy lepszej przenikalności ciepła i bezwładności cieplnej, grubszy służy lepiej ogrzewaniu akumulacyjnemu oraz daje lepszy komfort cieplny w okresie niegrzewczym. Sztuką jest znajomość szczegółów z możliwością ich praktycznego zastosowania.
  5. 3 points
    zagruntować gruntem dedykowanym do tynku , zaufaj ......
  6. 2 points
    To akurat nieprawda. Przecieki z dachu czy podciąganie wody z gruntu nie są niezbędne, żeby zagrzybić pomieszczenie. Kluczowa jest sprawna/wydajna wentylacja. Jak nie będzie działać (bo na zimę nawiewniki zostaną zamknięte, a kratki wentylacyjne zatkane, żeby nie ciągnęło), to grzyby się pojawią i bez przecieków. Zatem - jeśli dbasz o wentylację - jak radzili przedmówcy, nie przejmuj się nadmiernie. U mnie w domu tej jesieni wilgotność przekracza 70%, a problemów z grzybami nigdy nie było.
  7. 2 points
    W czasie budowy kosztuje więcej, ale potem nic nie kombinujesz z jakimś pergolami, czy innymi zabudowaniami tarasu.
  8. 2 points
    Przy tak małej powierzchni domu i przewidywanym zapotrzebowaniu na ciepło w granicach 4-5kW, zdecydowanie nie to musiałby być piec jak do domku dla lalek i palić tzreba by też po kilka kawałków tego węgla.
  9. 2 points
    Jeszcze weź pod uwagę jaką masz pracę. Jeżeli nikogo przez większą część dnia nie ma w domu to przy grzejnikach aby było ciepło musisz palić praktycznie non stop a to przy piecu na paliwo stałe (piec z podajnikiem) jest trochę ryzykowne. No i oczywiście kwestia kumulacji ciepła, przy grzejnikach jest tak, palisz jest ciepło, nie palisz jest zimno, przy podłogówce mogą być przerwy nawet kilkunastu godzinne a pomimo tego ciepło będzie odczuwalne w domu tak jakby było ogrzewanie włączone.
  10. 2 points
    Tiaaaa. Różne opracowania, różnie definiują odległość od "słupa" jako "bezpieczną dla ucha" - w skrajnych przypadkach jest to 3.000 m, nasz PZH określa to na około 1.000 m. Jest jednak zgodność co do tego, że odległość powinna być taka aby natężenie dźwięku "przed oknem" nie przekraczało 40 dB(A), bo jest to maksymalna granica ustawowa u nas, ale też w większości świata. Podana wyżej grafika, zrobiona na podstawie setek pomiarów, jest i była powielana przez bardzo wiele źródeł w tym producentów turbin i ekologów. Minimalna ("bezpieczna") odległość to 500 m - a do czasu noweli ustawy, "zwyczajowo", u nas, przyjmowano, że minimalna odległość to 300 m. Ps. Przypomniało mi się, że taki jeden mój znajomek mówił, że mieszka nad morzem - w Szczecinie. (też nie słyszał .................. szumu morza)
  11. 2 points
    Możesz mi wytłumaczyć, w którym miejscu na tym słupie ciepło przenika do strefy zimnej? Przy okazji zapytam: garaż w bryle budynku to też mostek termiczny, czy co? Co do światła dziennego: u mnie okap dachu od strony południowo-wschodniej wystaje na ponad 2 metry (chyba 2,4) i okazał się świetnym regulatorem ogrzewania słonecznego, a z racji dużych przeszkleń w salonie jest jasno, jak należy.
  12. 2 points
    Każdy tak chce gdy młody. Z czasem ten pośpiech łagodnieje.
  13. 2 points
    Jakoś nie rozumiem tej kategoryczności stwierdzenia "NIE dla gazu". Nie żebym się mądrował, ale jako zwykły użytkownik kociołka gazowego o modulacji 1,9-12 kW Immergas, w domu parterowym o powierzchni ogrzewanej coś koło 186 m2, nieoszczędzający na kosztach (mający system "sterowania pogodowego" i ustawioną temperaturę w domu na 23 st. C), z bojlerem cwu 160 l, 4-osobową rodziną, w której każdy zażywa codziennej kąpieli - nie narzekam na jakieś szarpanie kociołkiem, czy na wysokie koszty. Wprawdzie mieszkam od 1,5 roku i rozpocząłem dopiero drugi sezon grzewczy, ale - jak na razie - kociołek pracuje bez zarzutów, ma 60 m-cy gwarancji, całość z przyłączem wewnętrznym kosztowała mnie nieco ponad 15 tys. zł. Ogrzewanie wodne, niskotemperaturowe. Obsługa wygodna na tyle, że jedyne co pamiętam, to wiosną przełączyć obrazek na "parasol", a zimą na "bałwana". Kociołek pracuje niemal cały czas na minimum, a ze snu wyrywany jest jedynie rozbiorem ciepłej wody, kiedy to zaczyna rozpalać kolejne palniki (że tak to nazwę). Za cały rok CO i CWU zapłaciłem 2860 zł, a podliczenia dokonałem nie z powodu przeliczania złotówek w portfelu, a z ciekawości, jak to się będzie miało do OZC. Z wyliczeń tego drugiego, przy ustawionej temperaturze 21 st. C, miałem się mieścić w 2500 zł/rok. Wyszło więc lepiej niż planowałem i to w pierwszym roku grzania. W czasie budowy i zakupu kociołka gazowego założyłem sobie, że jeśli kociołek będzie już starym łupem, to pewnie pompy ciepła będą już tanie, jak stare fiaty, więc dopiero wtedy zastanowię się nad ich wyższością nad o. gazowym. Nie wiem więc o co chodzi z tym "NIE dla gazu". O to, że być może płaciłbym rocznie kilka stów mniej?
  14. 2 points
    Wiesz Elfir, podabniasz się upierdliwością do zenka ... A rozwalanie się - sporadyczne, ale jednak - na wietrze, to zagrożenie, czy niedogodność? Czyli powinien po prostu zamieszkać pod jakąś farmą wiatrową (w namiocie, może w kamperze, może w domu sąsiada farmy jako agroturysta), przeżyć ciszą wiatrową, wichurę na granicy huraganu (taką wakacyjną....) i tak nic nie usłyszy, bo to przecież INFRAdźwięki . Po paru latach może się dowiedzieć, że te niesłyszalne "dźwięki" coś w organizmie rozstroiły..., a może i nie... A może w tym czasie jednak będzie miał okazję podąć decyzję o zakupie tej działki, o którą pytał, kto wie...
  15. 2 points
    Ja w domu nie mam ani jednego grzejnika , minusów z tego powodu nie widzę...
  16. 2 points
  17. 2 points
    z rdzy się nie czyści jeżeli się nie sypie, wbrew pozorom korozja daje lepszą sczepność z betonem; czyści się z mleczka cementowego, smaruje zaczynem cementowym jak masz obawy - poszukaj w necie tematu "przerwy robocze", tam opisują co i jak, obgadaj to sobie z szeryfem na spokojnie, bez napinki bo nie warto
  18. 2 points
    Dlatego warto rozważyć tę opcję: projekt indywidualny. Rozejrzeć się za projektantem w swojej okolicy. Np. mój były kierownik budowy ma też uprawnienia konstrukcyjne i projektuje domy kompleksowo. Ceni się teraz jakieś 3-4 tys. zł za projekt. Warto. Wybierasz sobie w sieci bryłę domu, jaka Ci się podoba. Dajesz to projektantowi i mówisz co chcesz w tym zmienić. Po zmianach dajesz sobie tydzień, dwa na przemyślenia. Prócz tego rzuty możesz obgadać na forum. Dzwonisz do niego i mówisz, że jeszcze ma coś zmienić. I tak przez pół roku (na przykład ). Jak chcesz dom zbudować po taniości i pod Twoje potrzeby, to nie zaczynaj od oszczędzania na projekcie, bo to może być złudna droga.
  19. 2 points
    @gość - jest o tym przecież w artykule cóż...Jarek nie wiedział, że można ocieplić ścianę garaż/dom, zabudować drzwi zewnętrzne, że nie trzeba garażu ogrzewać, a nawet jeśli, to przecież nie do takiej temperatury jaka jest w domu..,że zapachy nie będą się przenosić, jak w garażu będzie sprawna wentylacja....Każdemu zdarza się popełniać błędy
  20. 2 points
    Witam Ja fachowcem nie jestem, ale mam takie rozwiązanie, kotłownia w budynku gospodarczym oddalonym o 6 m. Mam tak jak pisze ekspert Cezary, w kotłowni układ pieca otwarty, naczynie wzbiorcze wisi nad kotłem, ciepło przekazywane do zamkniętej instalacji poprzez wymiennik ciepła. W małym obiegu kocioł-wymiennik jedna pompa (dodatkowa zaleta wymiennika - ochrona powrotu kotła). Do budynku ciepło przekazywane przez rurociąg z Pexa, zasilanie i powrót, innych rur nie ma (plus przewody sterujące). Zbiornik CWU umieszczony w budynku mieszkalnym, nie goń wody CWU z kotłowni, bo straty będą duże. Na kotle mam ustawione 63 *C, za wymiennikiem 58 - 59 *C, w domu na zasilaniu 1 - 1,5 *C mniej (strata na przesyle) spokojnie wystarcza do ogrzania CWU, dalej mam zawór 4D w celu możliwości ustawienia temp na grzejniki (tak, mam 3 grzejniki) i dalej termostatyczny 3D, który "dobiera" wodę do podłogówki (reszta domu w OP). Owszem, instalacja jest trochę rozbudowana, ale chciałem mieć możliwość, regulacji temperatury w każdym "miejscu" instalacji, znam siebie, najpierw na czymś przyoszczędzę, a potem zły, że mogłem mieć, a nie mam Na forach często odradzają wymiennik, u mnie działa 7 sezon i jest OK, i z punktu bezpieczeństwa instalacji chyba najlepsze rozwiązanie
  21. 1 point
    Wyłożona oraz w pełni stwardniała żywica, czyli 7 dni od dnia kiedy była w stanie płynnym rozlana na posadzkę, staje się w pełni wytrzymała na warunki, do których została stworzona oraz w których została przebadana. Żywice, z których korzystam zachowują swoje właściwości w temperaturach do 75 lub do 100 stopni, w zależności od materiału. Żadnej wylewki nie podgrzeje Pan ogrzewaniem podłogowym do takiego stopnia podejrzewam, że powyżej tych temperatur faktycznie materiał może stać się lepki i miękki, ale po co to sprawdzać, jeśli nigdy takich warunków w domu nie będzie?
  22. 1 point
    Dom murowany z podpiwniczeniem i garażem poza bryłą nie może być tańszy niż dom szkieletowy w zwartej bryle, bez piwnicy. Ale to akurat nic nie zmienia, bo dom się buduje raz w życiu (najczęściej) i trzeba to zrobić dobrze, a nie tanio Moim zdaniem technologia murowana jedna ma więcej plusów niż szkielety - lepsza akustyka, łatwiejsze wykonawstwo, większa swoboda wyboru technologii i formy architektonicznej... Co do ceny to ja akurat przed budową robiłem rozeznanie w tej sprawie i porównywałem Porotherm kontra prefabrykaty i bale. Ceramika wychodziła najdrożej, a budowa była najdłuższa. Ale jakość i parametry takiego domu były zdecydowanie najlepsze. Tak więc zdecydowałem się na technologię murowaną... Szkielet zrobię, bo mnie kusi ta technologia :-) Ale to może w przyszłości jako domek w górach
  23. 1 point
    Może nie tyle pojechałem co nie dopisałem, chodzi o wjazd pojazdami mechanicznymi do lasu, bo w tym kontekście pisałem, nie wyobrażam sobie aby worki z liśćmi ktoś do lasu zatargał na własnych plecach. Natomiast co do wywożenia liści do lasu to cytat pochodzi ze źródła https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiUhrLNiffWAhVEKMAKHTXzAQwQFggtMAE&url=http%3A%2F%2Fmetro.gazeta.pl%2Fmetro%2F1%2C50144%2C15762578%2CWywozisz_liscie_do_lasu__Grozi_za_to_kara___nawet.html&usg=AOvVaw1eDOuwvl5mfA-hZ8gLIgWV
  24. 1 point
    Tak jakoś w tyle głowy mi kołata, że tak blisko ściany nie sadzi się roślin z mocno rozgałęzionym systemem korzeniowym - czyli drzewek i krzakoli.
  25. 1 point
    Kurczaki,nie jestem estetą ale średnio to wygląda. Może zostaw samą obudowę kominka a pokombinuj z tymi brązowymi wymalowaniami i "ciapajami" sprzed kominka bo wg mnie one nie pasują.To są chyba płytki więc musiałabyś je wymienić. Ja tu widzę jednolity w kolorze gres. dodam: raczej jasny gres
  26. 1 point
    Toś niezbyt dokładnie sformułował zdanie - to nie żyrafa nie ma odpowiedniej faktury, tylko w wyniku szlifowania żyrafą nie uzyskujesz odpowiedniej faktury ściany!!! Poucz się, zastosuj odpowiednie granulacje papieru, odpowiedni nacisk tarczy na ścianę i będzie lepiej
  27. 1 point
    A cóż to za model - ta makita? Do szlifowania gładzi służy "żyrafa" - szlifierka odpowiedniej konstrukcji, np: http://allegro.pl/szlifierka-do-gipsu-gladzi-tynkow-1500w-zyrafa-led-i6978342949.html a Tu pewnie masz "zwykłą" szlifierkę ręczną, taką czy podobną: http://allegro.pl/makita-dbo180z-szlifierka-mimosrodowa-oscylacyjna-i6643753227.html
  28. 1 point
    Owszem. Ale ten temat nie jest o odcieniach. Jest o tanim domu. Jak chce się budować tanio, to się rezygnuje ze wszystkiego, co nie jest absolutną koniecznością.
  29. 1 point
    Zależy jak kto szykuje się do wojny. Z poddasza łatwiej prowadzi się ostrzał, ale i łatwiej namierzyć snajpera. Jeśli natomiast nie ma się planów wojennych, to lepsza jest parterówka.
  30. 1 point
    Nie masz racji. Schody to zło, progi w drzwiach to zło a nawet krawężniki przy ulicy to zło. Wszelkie schody mają sens jedynie wtedy kiedy działka kosztuje circa 1000 PLN za metr kwadratowy. Dorośniesz do moich lat to się przekonasz. Optymista... przyjdzie kryska na matyska i u Ciebie. Ja też się śmiałem jeszcze rok temu. Dzisiaj byłem w przychodni, ale by dostać się na piętro to ściągałem windę. A takie wygodne, szerokie schody są...
  31. 1 point
    Bo nie przegrzejesz domu bo podłogówka nie daje takich możliwości natomiast sterowanie grzejnikami i piecem na paliwo stałe jest takie sobie i z natury upierdliwe.
  32. 1 point
    I miały racje i Twój dom wręcz do takiego ogrzewania jest stworzony do tego pompa powietrze woda i masz święty spokój
  33. 1 point
    Hydroizolację tarasu - niezależnie od tego czy będzie ocieplany od wewnątrz czy też nie - trzeba dostosować do aktualnego stanu wierzchniej warstwy tarasu. Bazowy stan to gładka, stabilna betonowa powierzchnia z ukształtowanym spadkiem na zewnątrz ok. 1,5 %. Na takie podłoże nakłada się zaprawę hydroizolacyjną dwuskładnikową o grubości 2 - 3 mm i ewentualnie wzmocnioną siatką z włókna szklanego. Jest to standardowy podkład pod okładzinę z płytek ceramicznych. W przypadku złego stanu nawierzchni tarasu konieczne będzie utworzenie warstwy renowacyjnej - cienkowarstwowej z odpowiednich zapraw gdy chodzi tylko o wyrównanie lub grubowarstwowych w przypadku konieczności utworzenia spadku.
  34. 1 point
  35. 1 point
    No to ja teraz wiem z kim piszę i witam na łamach forum BD.
  36. 1 point
    zestaw solarny Hevalex nie jest wart pieniędzy . Panele tylko płaskie montaż - polska , panele rółkowe i Bojlery z wymienną anodą - PRC CHINY . Dawają 5 lat gwarancji po 6 latach Bojler i rółeczki się rozlatują.
  37. 1 point
    Obszar belki trzeba starannie oczyścić z luźnych fragmentów, pyłu itp., oczyścić zbrojenie z rdzy, żeby poprawić przyczepność nowej warstwy betonu. Zaszalować i nadlać betonu do docelowego poziomu. Konieczność użycia preparatu tworzącego warstwę sczepną to już decyzja kierownika budowy. Do niego należy nadzór nad budową i to on ponosi odpowiedzialność. Na odległość trudno doradzić coś więcej.
  38. 1 point
    Ok. płyty w miejscu ich łączenia ( ok.3 mm luzu) przytwierdź wkrętami do beleczki poprzecznej, co usztywni płytę podkładową.
  39. 1 point
    ja jeszcze chciałem sie odnieść do tej "zasady" Nie chce się czepiać, ale jeszcze trzeba by rozróżnić, jak rozumiemy 1kwh prądu...grzejąc prądem zwykle korzysta się z taryf strefowych G12/G12w, co trochę zmienia w porównaniu do G11 W przypadku LPG i zbiorników dzierżawionych - owszem. Jednak w przypadku własnego zbiornika i tankowania poza sezonem, ogrzewaniem gazem z butli wychodzi podobnie jak gazem z sieci. (gdzieś niedawno ktoś cytował wyliczenia, mogę poszukać i wkleić) Uprasza się wszelkiej maści Ekspertów/Konsultantów o nie pisanie bzdur i powielanie powszechnych mitów. Mam znajomego, który ogrzewa dom "czystym" prądem i płaci mniejsze rachunki niż ja grzejąc Pompą ciepła. Diabeł tkwi w szczegółach, a takie wklejki jak wyżej, niczemu nie służą - chyba tylko pokazywaniu swojej ignorancji. Chętnie odpowiem na ewentualne pytania Pozdrawiam
  40. 1 point
    Zawilgocenia wełny przy takim układzie warstw (10 cm betonu + folia) bym się nie obawiał. Ostatecznie i tak najważniejsze będzie wentylowanie przestrzeni pomiędzy ociepleniem i więźbą dachową (np. kratki wentylacyjne w ścianach szczytowych). Jeżeli już coś temu dachowi może zagrażać, to zawilgocenie betonu przy długotrwałej niewydolności wentylacji w pomieszczeniach na poddaszu. Z tego względu skłaniałbym się nawet do rezygnacji z folii pomiędzy betonem i wełną. Trudno jednak wyrokować nie znając całego projektu.
  41. 1 point
    A to ma być pomalowane pod co?? ma być czymś napiżdżane w te ściany , ?? czy to wnętrza w jakimś domu opieki dla sprawnych umysłowo inaczej ....czy po prostu chcesz pomalować tak żeby starczyło na 200 lat?.... nie rozumiem ludzi którzy ładują się w koszta bo ich tak naszło ...żeby przed odwiedzającymi błysnąć jakimi to ja farbami chałupy nie pomalowałem.... aaaaa ....i lateks kojarzy mi się jakoś z condomami.....nie wiem czemu... sam preferuję farby akrylowe..
  42. 1 point
    Bo od jakiegoś czasu PSP lub OSP nie maja obowiązku usuwać gniazd os czy szerszeni. Straż pożarna jest do innych celów. A że nieraz przyjadą usunąć to podyktowane jest innymi czynnikami.
  43. 1 point
    Między legarami mam nadzieję, ułożysz jakąś wełnę, czy inne ocieplenie. Myślę, że ta 8 mm płyta osb zda egzamin i się sprawdzi. Dodatkowo stelaż jeśli trzeba będzie wyrównać od dołu sufit - pozwoli to na zwiększenie grubości izolacji o te 3 cm.
  44. 1 point
    ja zwróciłem uwagę na inną ważną kwestię W nowym, energooszczędnym domu nie da się obniżyć temperatury w sypialni z utrzymywanego np. 20°C w dzień do np. 16°C w nocy Jedyne co mi przychodzi do głowy, to że na zewnątrz jest temperatura <0C i otwieramy okna...ale nawet wtedy, po zamknięciu okien, temperatura pójdzie do góry (chyba że jest to dom np. szkieletowy, bez żadnej akumulacji) Analogicznie, zmiana nastaw ogrzewania podczas krótkich wyjazdów jest bez sensu, bo taki dom ma swoją bezwładność i temperatura w domu spada bardzo wolno.
  45. 1 point
    Głupoty Ile spadnie COP z powodu niższej temperatury w nocy? Z 3,0 na 2,5 czy z 2,5 na 2? Energia w nocy jest duuuużo tańsza niż w dzień (proszę sprawdzić cenniki dostawców prądu!). W przypadku PC gruntowych, też opłaca się wykorzystywać taryfę nocną/weekendową. Większość świadomych użytkowników PC (pw/gw) korzysta z dobrodziejstwa 2 taryf, bo zwyczajnie potrafi liczyć.... W olbrzymiej większości przypadków taryfa nocna/weekendowa ma sens ekonomiczny, nawet wtedy, gdy w instalacji są grzejniki. Opłaca się korzystać z 2 taryf już od około 30% zużycia w taniej taryfie (w tej granicy cena zrównuje się z G11) - każdy % zuzycia więcej w taniej taryfie, to oszczędność. Dodatkowe bufory zwykle nie są potrzebne.
  46. 1 point
    Posiadam zestaw Hevalexa 4 płaskie panele + bojler 400l z dwiema wężownicami zestaw montowany w 2011r. W tym roku uszkodziła mi się dolna wężownica w bojlerze , (wypiliśmy wodę z glikolem). Nowy bojler z Hevalexa kosztuje 4500zł. Zestaw solarny miał mi się spłacić dopiero po 15-stu latach a tu już po 6-ściu latach użytkowania zestawu Hevalex mam wydatek rzędu 5-6tyś. zł. Czy to się opłaca? Ogrzewanie wody przez lato kosztuje mnie w tym wypadku ok 800zł. na rok.
  47. 1 point
    Celna riposta Ps. Pilnie kupię działkę z domkiem mieszkalnym (całorocznym), gotowym do zamieszkania, o powierzchni 20 m2 za nie więcej niż 35 tys. Będę bardzo wdzięczny za konkretne namiary.
  48. 1 point
    Tak, i niech wszyscy płaca na takiego nieroba który liczy na darmochę bo robić mu się nie che i liczy na pomoc od państwa. lepiej kupić piwo i fajki niż żyć jak człowiek. Znam takie mieszkania komunalne, większość to meliny.
  49. 1 point
    Witam, Temat widać popularny, mi zaczęła przeczekać po roku i wymieniona na gwarancji, druga zaczęła przeczekać po pół roku (tym razem wewnątrz spływają skropliny). Wymieniona niedawno ale jakość serwisu HEWALEX nie mieści się w żadnych normach, poniżej krytyki, totalna porażka, nawet nie wypełniła dokumentacji (checklisty) i według ich to moja wina. Ciągle przecieka na połączeniach i brak odzewu. Generalnie nie polecam firmy nikomu, nawet wrogowi. Piotr
  50. 1 point
    Elektrycznie ogrzewanie wyjdzie taniej owszem jeśli energia elektryczna tylko służy do zasilania pompy ciepła. No ewentualnie jak ma się dom energooszczędny to jeszcze uwierzę że ogrzewanie elektryczne wyjdzie taniej niż na paliwa stałe.
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+02:00
×