Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 19.07.2018

  1. 2 points
    Nieruchomością jest działka gruntu, a nie dom. Czyli nie ważne kto budował dom jest wpisany do księgi wieczystej i od tej pory jest to nieruchomość zabudowana. Notariusz miał rację Twoja żona nie była właścicielem domu ani działki tym bardziej. Całą sytuację przesądza sposób nabycia działki w drodze darowizny. Gdyby tak nie było to oczywiście i tak mógłbyś sprzedać dom np po rozwodzie, z tym że twoja była żona mogła by w drodze sądowej dochodzić nakładu osobistego na majątek wspólny jaki wniosła podczas trwania ma małżeństwa. Dziękuję Rysiu za +, przerobiłem ten temat w praktyce niestety
  2. 2 points
    Henryku, plusik jest jest za to że humanistka wlazła do studni i porobiła takie ładne zdjęcia tego kielicha, a kto wie czy nie po kielichu. Tak dla odwagi. Sam chciałem zaplusować, ale jak Cię to drażni to chyba dam sobie na wstrzymanie.
  3. 2 points
    Baszka, ja widzę rurę niebieska na ostatnim zdjęciu która jest połączana kielichem z rurą która wystaje ponad wodę, czy chodzi Ci o uszczelnienie tego kielicha? Najrozsądniej byłoby tak jak mówi fachowiec uszczelnić tak aby woda nie podchodziła w studni, ale zrobić by to było trzeba gdy wody gruntowe opadną. A tak na marginesie to dlaczego animus nic nie odpowiada skoro każdą prawie Twoją wypowiedź punktuje? Jak ostatnio zauważyłem stało sie to jego hobby i nie tylko w tym temacie. Trochę więcej poszanowania bym zaradzał z udzielaniem tych "pustych" plusików.
  4. 2 points
    Ukrócę hipotezy, byłam w studni. Największy problem miałam z odsunięciem betonowej pokrywy, ale poszło. Niestety tego połączenia , które należy uszczelnić teraz nie widać, bo po ostatnich nawałnicach w zeszłą niedzielę poziom wody w studni się podniósł i jest ono pod wodą, widać to na ostatnim zdjęciu. Chwilowo wywaliłam to karbowane dziadostwo, które osłaniało rurę właściwą, bo nie bardzo wiem, jaką funkcję miałoby pełnić. Co myślicie na ten temat? Jest sens to nasadzić z powrotem? Widzę tylko taki, że do tej tuby mogłabym pokruszyć styropian bezpośrednio, ale nie wiem, czy to dobry pomysł, czy nie lepsza ta kołderka w worku ( i jasieczek ). Studniarz nr 2 powiedział, że powinnam uszczelnić dno i boki studni. Czym by to zalać, by woda nie przesączała? Jak wcześniej było sucho, to kamienie, które powrzucałam nie były zanurzone. Nadmieniam, że komfort korzystania z nowej pompy jest nie do przecenienia. Pracuje cichutko i nie mam pojęcia, kiedy się włącza. Jeszcze tylko wymiana zbiornika na większy i będzie cacy. W związku z tym mam pytanie o sam zbiornik. Z uwagi na znikomą ilość miejsca w kotłowni chciałabym taki wiszący, nie stojący. Tylko się zastanawiam, czy to nie ryzykowne wieszać takie ustrojstwo?
  5. 2 points
    Pytanie było czym uszczelnić to połączenie, więc ja bym to owinął taśmą alu samoprzylepną z castoramy, lub takim czymś: https://fiberfixpolska.pl/2-x-repair-wrap-5-cm.html Myślę jednak że taśma aluminiowa będzie w zupełności wystarczającym środkiem do tej sytuacji. Występuje ona w kilku wariantach grubości (chyba 3 widziałem) i szerokości, tu będzie dobra ta 6 cm. i najgrubsza. Tylko nie taka zbrojona, bo ma słaby klej. Uszczelni ona i umocni połączenie tych rurek i będzie cacy. Tu jest coś takiego z obi - drogie mają, w casto chyba za dychę widziałem. https://www.obi.pl/tasmy-klejace/lux-tasma-aluminiowa-10-m-x-50-mm/p/4576310
  6. 2 points
    Żartownisie jedni . Chyba dziabnę kielicha, to może czytelniej napiszę jeszcze raz, o co chodzi. A jak i teraz nie skumacie, to może Wy dziabnijcie, ewentualnie jutro wejdę do studni i zrobię fotki, jak się da. Zatem do dzieła. Po pierwsze odczepiamy się od cienkiej rurki ze zdjęcia. Jest na fotce przez przypadek. Po drugie zajmujemy się tylko grubą rurą. Ta rura w studni kończy się u mnie dość nisko. Jak wody gruntowe się podnoszą, to ją zalewają. Zatem postanowiłam ją nieco wynieść w górę ( tak jak ma sąsiad). Zrobił to studniarz nr jeden, ten który uskutecznił odwiert. Połączył ją z analogicznym odcinkiem. I o szczelność połączenia tych dwóch odcinków chodzi. Przemku , to co pokazujesz się nie nadaje, to inne połączenie, inne rury. Może taka pianka, o której pisze Heniu rzeczywiście by się nadała.
  7. 2 points
    Oj Heniu, Heniu, wiadomo że nie na wiatr i nie siłą mojej woli jest napędzana . O prądzie nie mam zielonego pojęcia, poza tym, że jest stały i zmienny. Natomiast objaśniono mi, że zero było puszczone przez włącznik ciśnieniowy ( cokolwiek to oznacza) i że tak nie powinno być. Teraz znów o rurze, bo nikt nie odpowiada i nie podpowiada, natomiast snujecie różne niebywałe teorie. Wydłużona przez studniarza niebieska rura jest połączona z dolną częścią kielichem, ale bez kołnierza. Jak lub czym uszczelnić to połączenie? Bo chyba nie silikonem? Miejsca połączenia nie pokażę, bo nie chcę wchodzić do studni, pokazuję tylko obcięty kawałek tej rury, by nikt nie miał wątpliwości. Styropian po to, by spełniał funkcję kołderki, by ocieplić całe to ustrojstwo. Jak studnia jest wyprowadzona w ten sposób, że rura z pompą jest otulona ziemią, to jest jej ciepło. U mnie z uwagi na spapranie tematu ( niekonwencjonalne podejście instalatora) rura jest w kręgach betonowych i przy grubo ujemnych temperaturach będzie tam bardzo zimno.
  8. 2 points
    Param , pam , pam nową pompę w studni mam . Założył ją mąż koleżanki. Oczywiście z moją drobną pomocą. Przy okazji okazało się, że dotychczasowa pompa była podpięta w taki sposób, że znajdowała się pod napięciem. Nie wiem dlaczego i nie chcę wiedzieć, czym to mogło grozić. W trakcie "imprezy w studni", jak nazwałam dzisiejsze działania, została skrócona ta niebieska rura, którą wcześniej przedłużałam. Chciałam ją skrócić, bo uznałam, że do takiego poziomu wody gruntowe się nie podniosą, a ja będę mieć więcej miejsca na wpakowanie jakiegoś ocieplenia. Wymyśliłam, że pokruszę styropian do jakiegoś worka i nasadzę na tę rurę niczym jakowąś pierzynkę. Chyba, że ma ktoś lepszy pomysł. A teraz bardzo ważne pytanie. Czym można uszczelnić połączenie tych niebieskich rur? To bardzo istotne, bo przy podnoszeniu poziomu wód gruntowych mogą one zalewać studnię właściwą. RSVP
  9. 2 points
    Mogę chcieć . Cieszę się, że nie tylko ja jestem przeciwniczką łysych, zielonych kortów tenisowych. Też rzeźbię swój ogród w taki sposób, by były zakątki i nie za dużo terenu do koszenia. Liście niebieskie- hmm, brzmi intrygująco. Natomiast nie do końca się zgadzam ze zdaniem, że zimą wszystko jedno. Kiedy jest szaro, łysawo i ponuro miło zawiesić oko na zimozielonym badylu, a jeszcze jak ma kolorowe kuleczki , to już czysta przyjemność. Nie zmienia tego, a nawet dodaje pewnego uroku, śnieg nieco przysłaniający owe. I jeszcze trawy, które falują na wietrze wprowadzając pewną dynamikę. I zasuszone kwiatostany hydrageny ( ale tę ująłeś w planach). Mimo, że trawy i kwiaty są w kolorze sepii i tak są szalenie dekoracyjne. Z tego względu usuwam je dopiero wiosną. No dobra ciut naciągnęłam tę liczbę mnogą, raz usuwałam, bo taras obsadzałam rok temu . To oczywiście część mojej koncepcji ogrodowej .
  10. 2 points
    Przecież jest chyba najskuteczniejszy, bo się wciera impregnat w strukturę. Wałeczki tego nie zrobią.
  11. 1 point
    Masz nad polem tekstowym takie różne znaczki, w tym i taki Wystarczy zaznaczyć tekst który chcesz zacytować i kliknąć takie cuś...
  12. 1 point
    To, że jest humanistką to i wiadomo już od dawna, ale zgodzisz się że w sprawy i opisy techniczne nie należą do jej mocnej strony a znając jej fachowców nie wiadomo czego można sie spodziewać.
  13. 1 point
    To jest bardzo dobre rozwiązanie.
  14. 1 point
    diabeł tkwi w szczegółach, jak zawsze...podstawowe pytanie, to jaki zakres robót był brany do wyceny (jaka pompa, gruntowa, powietrzna, czy podłogówka i co jeszcze) nawet jeśli to najwyższa półka to cena i tak jest zawyżona i przypomina mi oferty tzw. wiodących markowych producentów:) na pewno można z tego zejść i to sporo.... jeśli mogę coś jeszcze zasugerować - wyślij kilka próśb o wycenę (podaj im komplet danych) - do różnych firm, będziesz od razu wiedzieć jaki jest rozrzut cenowy...a potem będziemy myśleć jak to co wybierzesz dodatkowo zbić....
  15. 1 point
    Wszelakie impregnaty na bazie rozpuszczalnika, lazury, lakierobejce, woski itp nanosi sie tylko i wyłącznie za pomocą pędzla, można jeszcze nakładać za pomocą tampona lub szmatką ale jest to metoda dość brudząca. Namaczanie to stosuje się najczęściej do więźby, wyobrażasz sobie ile impregnatu czy wosku musiałby ktoś kupić aby namaczać drewno? a o ciśnieniowej metodzie to nie wspomnę bo zwykły Kowalski tego sam nie zrobi. Intryguje mnie to zdanie Co do wilgotności to bym podyskutował, ale nie bylem nie widziałem. Teraz pytanie jak malowałeś? widziałem jak sąsiad malował impregnatem kolorowym nowy, świeży płot drewniany, jak przyświeciło słońce to było na pół widać surowe drewno. Impregnat powinien "rozlewać" sie po drewnie przy malowaniu i pędzlem powoli go rozciągać wzdłuż słojów. Jeżeli pomalowałeś tak aby jak najwięcej pomalować bo impregnat jak i olej jest drogi to cóż jest jak jest.
  16. 1 point
    chyba nie chcę
  17. 1 point
    Po deszczu. Latem, lubię chodzić boso po ogrodzie. Nago.
  18. 1 point
    Wierzy się pościel. Można też stosować wietrzenie zamiast mycia. Współczesne domy są wentylowane - nie potrzebują wietrzenia.
  19. 1 point
    A dlaczego nie można tego kleju układać bez siatki? Inaczej mówiąc - do czego ta siatka? To wygląda jak pół metody w systemach ociepleń. To już lepiej zrobić obrzutkę i będzie loftowo
  20. 1 point
    Normatywne wietrzenie daje zawsze takie same straty, obojętnie czy dom jest dobrze czy źle ocieplony. Różny jest tylko ich PROCENTOWY udział z całościowej utraty ciepła, bo o tym była mowa i było to już wiele razy wałkowane na tym forum. Tak, jak masz rekuperator to część tego ciepła odzyskujesz, jeśli to miałeś na myśli pisząc o zabezpieczeniu wentylacji przed utratą ciepła - jednak nie za darmo. PROCENTOWY udział utraty ciepła przez wentylację będzie zawsze większy w domu super ocieplonym, bo przez przegrody jest bardzo mały i tyle w temacie. Tylko nie wyciągnij z tego wniosku że domy dobrze ocieplone są "kijowe", bo mają duży procentowy udział w utracie ciepła przez wentylację.
  21. 1 point
    Nie dzwoniłam, szalałeś przecież w Chorwacji . Jeśli chodzi o bramę, że wygibasy na niej będą czynić sami osadzacze. Byli tak uprzejmi i odebrali telefon. Jesteśmy umówieni na koniec tygodnia, czyli niebawem. Ponieważ posługiwali się poziomicami , jest szansa, że obydwa skrzydła się zejdą . Pozostaje natomiast kwestia fundamentu. W stosunku do tego, o czym napisał wcześniej Animus mam teren piaszczysty, ale wysoki poziom wód. Jak optymistycznie zakładał Demo jest szansa, że jak będzie chodzić, to cały układ, więc może nie warto się upierać przy skuwaniu fundamentu i zalewaniu na nowo? Jak sądzicie? Teraz o ostatnich wydarzeniach, o których onegdaj wspomniałam bez rozwijania wątku. Chodzi o studnię i pompę głębinową. Jak wiadomo, płaciłam za pompę Vilo. Symbolu nie podam, bo nie dostałam faktury. Jedyny ślad jest tu, w dzienniku, wklejałam bowiem zdjęcie takiej plakietki. Po drodze były przygody z jakąś dziwną pompą, która mi zalała kotłownię i w końcu doszło do tego , że miała być założona pompa, za którą płaciłam. Działo się to 8 czerwca w godzinach rannych, kiedy byłam w pracy. Nie było problemu, bo studnia dostępna, o bramie wróble nie ćwierkały. Ponieważ , jak Wam marudziłam, pompa cyrkowała niemożliwie włączając się w pewnym momencie co 25 sek, mąż koleżanki postanowił ją zobaczyć. Wyciągnęliśmy ją 26 czerwca . Jakie było moje zdziwienie, gdy zamiast napisu Vilo ukazał się napis Aqua Craft. Nie wiem, na jakim bazarku udało się instalatorowi ją upolować, ale to najprawdopodobniej jest przyczyną tych nieustających problemów. Zaczęłam się przymierzać do zakupu nowej pompy. Pierwszy studniarz, który tu wpadł ustalił głębokość i poziom lustra. Nie miał żadnej pompy, więc nie określił wydajności studni.Kiedy dzwoniłam po sklepach, pytano mnie o ten parametr. Wynalazłam kolejnego studniarza ( ten pierwszy ma za daleko, poza tym jest na urlopie). Nie było to łatwe, bo dla panów studniarzy atrakcyjna wizyta to odwiert, a nie - jak mi paru zakomunikowało- zabawa. W końcu jeden zdecydował , że przyjedzie. Przyjechał, miał ze sobą zbiornik. Sprawdził. Studnia jest wydajna. I u innych byłby to koniec historii. U mnie jest nieco inaczej . Otóż po wsadzeniu mojej pompy okazało się, że nie działa. Robiła się gorąca, ale nie pompowała. Na szczęście studniarzowi udało się podłączyć tę jego pompę do mojego układu i mam wodę. Zatem teraz jestem na etapie wyboru pompy, bo postanowiłam kupić ją sama.
  22. 1 point
    Jakoś przestałaś nas lubić jakoś. A cóż to toż!
  23. 1 point
    Miło mi, że się Wam podoba moja ogrodowa improwizacja . Mnie też się podoba, choć w miejscu potencjalnej trawy jest na razie uprawa babki zwyczajnej. Jest to miła odmiana po niegdysiejszym perzu i ubiegłorocznych badylach, bliżej nieoznaczonych, a które przewyższały mnie wzrostem. Przy okazji pokażę więcej ogrodu. Teraz o bramie. Jestem w kropce. Bowiem wczoraj po powrocie do domu okazało się, że brama jest. " Osadzacze" przyjechali znienacka, bez uprzedniego umówienia. Skrzydło zawiesili, czmychnęli, telefonu nie odbierają. To czego się obawiałam przestało mnie straszyć. Odległość nad kostką jest przyzwoita. Pozostaje kwestia tego nieszczęsnego osadzenia. No i nie wiem, na ile obydwa skrzydła są kompatybilne, bo furtka stoi w garażu. Nie wiem, co z tym fantem zrobić. Jest też ciąg dalszy przygód ze studnią, ale o tym napiszę jutro. A Demo mógłby odprawić jakieś czary - mary w celu szybszego omijania mojej inwestycji przez przygody, o których wspomniał.
  24. 1 point
    Do czasu przeznaczenia działki na cele inne niż rolne, tej działki nie można podzielić, bo w wyniku podziału działka/działki będą mniejsze niż 3.000m2. Należy wystąpić o wydanie tzw. WZiZT "podziałowego" dla tej działki. Zasadnicze pytanie - czy dla tej działki jest możliwość (ze względu na dobre sąsiedztwo) zabudowy mieszkaniowej. Być może na tym terenie można budować tylko na zasadzie zabudowy zagrodowej, a to zmienia wszystko.
  25. 1 point
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+02:00
×