Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Aktywni na Forum


Posty wysoko ocenione

Pokazuje posty z najwyższą reputacją od 24.01.2018

  1. 5 points
    Hej, Draagon. Masz problem z tymi mostkami? Koszty ogrzewania za wysokie? Grzyby ci się pleni? Jeśli tak, to teraz ogarniesz sprawę - gzymsy styropianowe wkleisz na elewację i mostki zasłonisz. A jeśli nic się nie dzieje, to wyłącz kamerę, kup flaszkę wina i napal w piecu. I luuuuzik. Mostki są zawsze. A skoro to ustrojstwo kosztuje w ... kasy, to tym bardziej musi ono pokazać, że działa. No musi! Więc zlej temat, bo dramatu nie ma skoro mieszkasz. Cegły są superi nikt mi nie powie, że nie są.
  2. 3 points
    Można i tak, bo w środku to nie widać, ale czy nie warto się przejmować jak profil ma 1 mm grubości ?. Jakoś nie przekonuje mnie taka filozofia postrzegania rzeczywistości - jak nie widać to można to olać. Ja mam słupki ogrodzeniowe bez ocynku ale 5 mm ścianka i mam to w nosie bo na pewno mnie przeżyją, ale przy jednym milimetrze to jednak warto pomyśleć co będzie za kilka lat.
  3. 3 points
    Mieszkanie na wsi stwarza możliwości oglądania na co dzień spektakli na niebie. Różnorodność barw i układów zachwyca mnie niezmiennie. Niby podobnie, a za każdym razem inaczej. To są widoki z mojej sypialni. Po lewej stronie gałęzie ulubionej brzozy Lesia. Nigdy nie mogę się zdecydować, czy wolę wschody czy zachody słońca. Drugie i ostatnie zdjęcie z cyklu niebo zimą zostało zrobione nie u mnie , choć niedaleko.
  4. 3 points
    Fatalne założenia. Córki dorosną, powychodzą za mąż, to dobudujesz im piętro? Nie słuchaj żony, bo to pewnie jej pomysł. Za kilkanaście lat zostaniecie we dwoje w tym domu, a Ty będziesz ciągle zasuwał na spłatę kredytu. Wrzuć rzuty, to Ci tu gawiedź rozpracuje sens, byś miał argumenty do potyczki z Twoją ukochaną. Pamiętaj, to jest życiowa decyzja, bo zdecyduje czy za kilkanaście lat będziesz pracował tylko na swoje przyjemności, czy zapierd**ał na przyjemności zarządu banku. Wycofanie się z tego projektu nie będzie porażką, raczej victorią! I jeszcze jedno: myślisz, że wybudujesz dom z kredytem uszytym na miarę, a potem będziesz w stanie spłacać kredyt i jednocześnie umeblować się, sporządzić ogródek, kupić kosiarkę i naprawić samochód, jak nagle coś poważnego w nim padnie? Masz trójkę dzieci. Czas dorosnąć. I nie obrażaj się, bo opierd**lam Cię z życzliwości.
  5. 3 points
    Teraz sytuacja jest opanowana. Mam już w wiatrołapie garderobę, jest zatem i miejsce na klucze. A tak wygląda potwora z resztą kudłatego towarzystwa. Niewinnusia.
  6. 2 points
  7. 2 points
    Widzę, że jakaś cisza zapanowała. To wykorzystam to i napiszę teraz, co się dziś ważnego wydarzyło u mnie. Otóż miałam wizytę kolegi aaa oraz w ramach dekoracji samego prezesa. Przy okazji tej wizyty się wyjaśniło, dlaczego prezes jest prezesem. W każdym razie preziu jest zobowiązany do wpisania punktów ujemnych w słynnym kajeciku. Nigdy nie zgadniecie komu! Sobie . W każdym razie dziękuję Szanownym Kolegom za przybycie i pomoc,a Lesiowi dziękuję za organizację . Są już pewne skutki: odpowietrzony kaloryfer w łazience, gorąca woda w kranie i pewnie takie, które odczuję najwcześniej jutro. Wklejam zdjęcia z kotłowni i górnego rozdzielacza. Adrian , jak będzie mógł, podzieli się uwagami.
  8. 2 points
    Zdjęcia z moich robót: Zabezpieczałem pierwszy schodek. A niższe zdjęcie pokazuje radykalniejsze działanie - pierwszy schodek i kawałek "chodnika".
  9. 2 points
    No cóż... nie kopie się leżącego, więc zachowania pani architekt, ani kosztów projektu nie będę komentować. Faktycznie, za taki układ może się zakręcić koło bańki. Retrofood dobrze prawi. Ja za swój projekt indywidualny zapłaciłam 3500 zł u projektanta. Dom parterowy. Na niebiesko są łazienki, kotłownia/pralnia zielona. Garaż 36m2 jest wysunięty do przodu. Kuchnia 17m2, salon 28 m2, pokoje dzieci po 13 m2, gabinet 9 m2, mała łazienka 5 m2, duża 8 m2
  10. 2 points
    To teraz ja nie zgodzę się z Tobą. Posiadam jedno dziecko mniej, ale dom 100 metrów kwadratowych mniejszy. Dalej twierdzisz, że to nie wybujały plan? U siebie mam 4 pokoje, 2 łazienki, kuchnia, salon, kotłownia/pralnia, schowek. Mało tego uważam, że moje 140 metrów to luksus i można było zrobić mniej. Napiszę jeszcze zdanie, które przytoczyłam w innym wątku: nie znam nikogo, kto budował i zmieścił się w początkowo zakładanym budżecie. Zawsze, ale to zawsze należy doliczyć przynajmniej 10% do zakładanej sumy. No i na koniec: budowany dom, nie jest z 1 projektu. Też kiedyś kupiłam szkic. "Wywaliłam" 2500 zł, ale zaoszczędziłam przynajmniej 300 tysięcy i zdrowie psychiczne. Jeśli nadal uważasz, że Twoje plany nie są wybujałe polecam obejrzeć program "mały dom- duże możliwości", tam 4-osobowe rodziny mieszczą się na 20m2. Niekoniecznie musisz podążać tym tropem, ale może choć trochę zweryfikujesz swoje wyobrażenia.
  11. 2 points
    Nie mam takich doświadczeń, ale z tego co czytam, to jest własnie jest, jak opisuje Leszek4: zostaniesz z wielką chatą i kredytem ikosztami utrzymania. muminix, piszesz,że to nie jest wybujały projekt. Otóż wg mnie to jest wypaśny totalnie projekt, sądząc po kosztach i po metrażu. Myślisz archaicznie, zakładając, że rodzina będzie z tobą po wsze czasy. Mylisz się. Problem pozostaje, skoro obecnie jesteście wszyscy razem. A zapytam: jaką masz projektowaną wysokość pomieszczeń od podłogi do sufitu? (Oby nie 2,65)
  12. 2 points
    Wybudujesz wielgaśny dom, córki dorosną i wyfruną, zostaniecie we dwoje w "pałacu"... i to szybciej niż Ci się wydaje... historia tysiącami zna takie przypadki... Zdecydowanie zmień projekt. 50, 60% zakładanej powierzchni wystarczy, liczy się bliskość w rodzinie, nie powierzchnia domu... To co zostanie - zużyjesz na podróż dookoła... kraju na przykład... Nie warto zapożyczać się dodatkowo, dzieci tego nie docenią... Ogólnie mówiąc - wyżej doopy nie podskoczysz...
  13. 2 points
    Opanuj się. Kierunek położenia płyt nie ma nic do rzeczy. Problem leży w zupełnie innym miejscu, a jest nim sposób łączenia płyt. Otóż każda krawędź musi być przykręcona do profila i na nim spoczywać!!! Ani jedna krawędź dowolnego kawałka nie może "zawisać" w powietrzu, pod spodem musi być profil!!! I to jest ważne, a nie położenie płyt. Jesli w każdym miejscu łączenia płyt jest pod spodem profil, to jest dobrze. Twój pierwszy rysunek jest lepszy, bo pozwala wygodniej zaszpachlować spoiny. Ale i w drugiej wersji też jest dobrze pod warunkiem takim jak napisałem wyżej.
  14. 2 points
    Kocioł nie wypuszcza ciepła w powietrze (chyba, że uszkodzony) zatem cała energia idzie na ogrzanie mieszkania i c.w.u. W nowych domach przez pewien czas będzie większe zapotrzebowanie na ciepło (wysychanie, nagrzewane murów jak i dogrzewanie sąsiednich pomieszczeń (gdy nie są zamieszkałe). Problem tkwi raczej w zapotrzebowaniu a nie ustawieniu kotła.
  15. 2 points
    Może napowietrzasz zbyt szybko mieszając
  16. 2 points
    Niekoniecznie. Zawsze zostaje GWC do WM - nawet typowy, czyli bez wymiennika wodnego. Uszczelniasz studnię i masz ogromny, powietrzny "wymiennik" ciepła.
  17. 2 points
    Tiiiiaaaaaaa - upraszczajac: - ciek (wodny) przypisany jest tylko i wyłącznie do wód powierzchniowych, - średnia temperatura wody na terenie Polski na głębokości 10 -12 m (tzw. zero termiczne) wynosi (z dwoma wyjątkami) : Wyjątki to: - okolice Cieplic, gdzie woda na tej głębokości może mieć powyżej 20 stopni, - okolice Suwałk (Udrynia i Szypliszek), gdzie im głębiej tym zimniej. Jednak nie ma znaczenia, czy temperatura tej wody ma 7 czy 12 stopni - tak czy siak PCi W/W pracuje na delcie t około 5 stopni. Ale zastosowanie wody do pędzenia PCi nie jest takie proste: - zrzut wody z PCi musi być do innej studni, ale do tej samej warstwy wodonośnej, - zrzut takiej wody jest traktowany (przez Prawo Wodne) jako ściek, - niestałość parametrów chemicznych wody gruntowej. Nawet po roku bezawaryjnej pracy systemu dwóch studni, w wodzie może pojawić się wysoka zawartość związków żelaza. Mając to na uwadze, rozwiązaniem jest zastosowanie (np. spiralnego) wymiennika ciepła umieszczonego w studni - ale jego moc nie będzie zbyt duża dla pędzenia PCi, ale wystarczająca do "grzania" i "chłodzenia" GWC wentylacji mechanicznej.
  18. 1 point
    Z bieżących informacji. Wczoraj zadzwoniłam do pańcia. Nie odebrał. Nie oddzwonił. Brutal jeden. Dziś rozmawiałam z kolejnym kandydatem. Wstępnie, bo nie był jeszcze na miejscu, powiedział, że montaż kosztuje u niego 500 zł. Jak chcę fundament łączący słupki to 950. Nawet jakoweś pręty wsadzi, bo mówi, że mu się pełno poniewiera. Głębokość 90, szerokość 30 cm. Słupki właściwe chce osadzić na głębokości 110 cm.Może w sobotę się spotkamy. Na wieczorną radość symbol mojej budowy .
  19. 1 point
    "Wtedy nic się nie działo". A pote raz gibniesz się i w gips. Już wolę tę samą adrenalinę na motocyklu. O instruktorze cuda dziś słyszałem. i podziwiam i chwalę 0 jazda ty łem i te rzeczy, po godzinie. Ale znam tak dużo opowieści o złamanych nogach, że myślę: po kichuj? lepiej motorem się tłuc. Co ty na to, Baszko?
  20. 1 point
    Narty? Dziś z bratem mym ciotecznym dyskusję nmiałem, otóż na nartach więcej niebezpieczenstwa jest niżby człowiek motocyklem jechał. Na nartach, szczególnie nieumiejący, jak traci kontrole na d PRĘDKOŚCIĄ, to ma przegwizdane. Narty są jakie są, a motocykl imo wszystko taki jest jaki jest i tak go pomyślano, ze jak człek oszczędnie prędkości używa, to nic mu nie będzie, a narta jest diabelskim nasieniem i kusi i w końcu na łeb pjedziesz i się połamiesz albo jak nie sie to kogo. Bo jest zasada do góry nie pacz, bo cię nie obchodzi: ten z góry paczy i on widzi. A co jak on tyle umie co ty? Na motocykly i jeździć łatwiej, i jak już, to zabić się łatwiej. a frajda większa.
  21. 1 point
    Hmm, to że coś jest zjadliwe nie musi od razu znaczyć że mam to jeść. Ale to moje zdanie... i będę się go twardo trzymał
  22. 1 point
  23. 1 point
  24. 1 point
  25. 1 point
    Porosty na ścianach w żaden sposób nie wpływają na klimat wewnątrz domu - to normalne zjawisko zwłaszcza od strony północnej i częstych opadach utrudniających samoczynne wysychanie tynku mineralnego.
  26. 1 point
    Bo i mnie nie było. I też nie uwiłem sobie takiego gniazdka...
  27. 1 point
    Mam kamerę do dyspozycji na co dzień. Wychwyciłem nią dlaczego w narożniku jednego z pokoi pojawiła mi się wręcz pleśń. Po drugiej stronie ścianę przysłaniała niemal przylegająca do niej krokiew. Robotnikom nie chciało się dociąć styropianu (bo i tak nie widać). Mi też się nie chciało i 2 m-ce temu wywaliłem tam ze 2 pianki poliuretanowe (bo słaby dostęp na wstawkę styropianu). Piana przylega dobrze, ale to miejsce i tak jest najzimniejsze w całym domu. Przeglądając kamerą resztę domu, wyglądami na to, że górne partie bywają miejscami chłodniejsze (mierząc od wewnątrz domu), choć nie byłoistotnych szczelin pomiędzy płytami styropianu. Ale nie wiem, czy - UWAGA! - pomiędzy styropianem a murem szczeliny zostały całkowicie wypełnione klejem. Wnioskuję, że nie. Na elewacji wygląda szczelnie, ale chłód może wnikać między styro a mur od strony nieużytkowego poddasza. Tak myślę. Nie spędza mi to snu z oczu. Spokojnie mieszczę się w OZC. Więcej kosztuje latanie do przylegającego garażu na szklankę piwa i papierosa. A to, co u Ciebie zobaczyła kamera (ta piękna, równa linia na elewacji), to może być właśnie pianka, która - co widzę u siebie - jest znacznie słabsza od styropianu. (sorki, ale nie chce mi się odpalać kamery i zarzucać obrazów).
  28. 1 point
    Bo niepodłączone elektoregulatory zachowują się tak jakby temperatura w pomieszczeniu osiągnęła zadany poziom (a więc zamykają przepływ). Zamiast je podłączać - proponuję pozrzucać je, a temperatury ustawić przepływami na samych rotametrach. Basia, to możesz zrobić sama - chwyć zawór u podstawy i przekręć nim, to wyskoczy. Te elektrozawory, to są takie główki jak na kaloryferach, tyle że te regulowane są elektrycznie, a nie ręcznie. Zdejmiesz i kalafior ma pełen przepływ. U Ciebie będzie go można potem ewentualnie ograniczyć kręcąc rotametrem. Opisz jednak najpierw flamastrem te główki elektrozaworów (np. 1, 2, 3, 4, 5). Będzie to przydatne w odszukaniu, która pętla dokąd biegnie. I nie bój się - tego nie da się zepsuć.
  29. 1 point
    Wzajemnie To spadaj misiu.
  30. 1 point
    A teraz to ja nie wiem o co Ci biega, czy ja chwalę te wyroby z Castoramy ? Przeca napisałem że to lipa, więc co niby mam ci tłumaczyć ?. Haaaaalo.
  31. 1 point
    No wiem i co nie rozumiesz o co chodzi. Cytuję go bo poparł ciebie żeby się nie przejmować tym: "kto przejmuje się tym że w środku profil nie pomalowany czy nie ocynkowany??!!" A wcześniej pisał całkiem co innego, co właśnie zacytowałem. Ale rozumiem też to że osobie takiej jak Ty trudno ogarnąć takie wtrącenia, tym bardziej gdy musisz koncentrować się na własnych wpisach.
  32. 1 point
    Dla przypomnienia żebyś wiedział jak zaskakująco szybko potrafisz zmieniać zdanie, jak chorągiewka.
  33. 1 point
    Basieńsko co do sterowania elektrozamkiem to powiedz jak chcesz mieć sterowany ? pstryczkiem elektryczkiem schowanym za krzaczkiem przy ścieżce w odległości 2-3 m od furtki chipem jak przy nowych samochodach podchodzisz zbliżasz i się otwiera czy może smartfonem jak bardzo będziesz chciała to się da jeszcze do tego wpiąć kamery żebyś nie musiała dOOpy ruszać z fotela i do domofonu podchodzić a zamek marki zamek zawsze warto mieć komórka Ci padnie chipa zapomnisz to choć klucze masz i do domu wchodzisz
  34. 1 point
    dlatego chwastów nie zwalcza się nawozami. Ale ten spamer oczywiście nie ma o tym pojęcia.
  35. 1 point
    No co Ty! Kleiłam sama z mężem. Zero problemów. No może trzeba uważać, żeby ładnie klej nanieść, żeby po przyklejeniu nie wylazł po bokach (ale wtedy też wystarczy wilgotną ścierką przetrzeć i nic nie widać). My mieliśmy do tego pistolet (taki jak do silikonu). Listewki są lekkie, z docinaniem nie ma problemu.
  36. 1 point
    Solciu, dziękuję, brata mi znalazłaś . A teraz serio. Czy Ty muminixie oglądałeś gotowe projekty? Może od tego warto by zacząć. Kupiłam projekt gotowy. Zdecydowałam się na dom piętrowy, dach spadzisty, bryła klasyczna. Chciałam bryłę zwartą energooszczędną, osobną kuchnię i jak najmniejszą powierzchnię korytarzową. Domek jest nieduży, ale pomijając niewielką jadalnię znajdującą się vis a vis kuchni ma 4 pokoje spore i ustawne oraz przestronny salon. Projekt Kasia pracownia Arex. Wycofuj się z tej budowlanej porażki, póki czas. Tu Ci każdy dobrze radzi.
  37. 1 point
    Po pierwsze, to monter g/k przed rozpoczęciem pracy powinien wszystko rozplanować tak, by optymalnie wykorzystać płyty. Im mniej kawałków tym wygodniej to potem obrabiać. Wymiary płyt są znane, więc kratownica musi uwzględniać wszystkie cięcia. Dlatego nie przyjmuję tezy o jakimś przypadku "trudno zachować reżim". Mowy nie ma! Wszystko ma być przygotowane na etapie montażu profili! Jeśli jednak monter jest ciapa a nie zawodnik, to i tak ma zawsze pod ręką kawałki profili, które bez problemu może umocować między długimi, więc szukanie sklejki w takiej sytuacji jest zwykłym marnowaniem czasu. Ale owszem, można dać sklejkę, można i cokolwiek innego pomiedzy sąsiadującymi profilami (byle sztywnego) pod warunkiem zamocowania tego czegoś do nich! Kratownica musi być sztywna i drgać w całości. Mocowanie krawędzi płyt do paska nieumocowanej sklejki nie zapobiegnie pęknieciom. Wcześniej lub później. A wkręty do g/k do sklejki też się nadają, bez obawy. Nie trzeba szukać "drewnianych". Ta taśma ma różne regionalne nazwy, najlepiej zapytaj gdzieś blisko w jakimś sklepie budowlanym. Możesz pooglądać to: Może być taka, może być fizelina, widziałem też drobną siateczkę. Wszystko po to, aby jak każda siatka, dodatkowo wzmocnić łączenie i zapobiegnąć pęknięciom.
  38. 1 point
    Bez podcinania, nad wylewką, na wysokości 5 - 10 cm wywierć rząd otworów pod kątem 20 - 30 stopni na głębokość sięgającą do głównej ściany i to po injekcji, dosuszeniu i zaklejeniu otworów powinno całkowicie odciąć kapilarnr podciąganie wody. Czytaj kartę techniczną wodochronu W.
  39. 1 point
    Tak właśnie. U mnie pies Filip zaakceptował kota od razu. Kot był malutki, może dlatego pies odnalazł w sobie pokłady zrozumienia. Obce koty goni, nawet w ich domach. Chyba, że się nie boją. Mamy zaprzyjaźnionego kota perskiego, który się nie boi i ma Filipa w głębokim poważaniu. Jego Filip nie goni, bo co to za przyjemność gonić kogoś, kto nie ucieka, tylko patrzy jak na kretyna z pytaniem w oczach: czego chcesz psie? Wbrew pozorom najtrudniej było, gdy nastał kot nr 2. I nie chodziło o psa, który jest bardzo tolerancyjny . Kot nr 1 zupełnie nie zaakceptował tej kotki, choć też była malutka. Najpierw prychał, warczał, a potem wpadł w depresję. Przestał jeść i się myć. Był pierwszy, za niego jesteśmy w pierwszym rzędzie odpowiedzialni, więc myśleliśmy, że trzeba będzie numerowi drugiemu znaleźć dom. Znaleźliśmy, ale jakoś się kotu odwidziało. Zaczął normalnie funkcjonować i tym sposobem mamy dwa koty. Jeśli natomiast chodzi o potworę, to Filip był zachwycony początkowo. Wreszcie narzeczona tuż pod bokiem...Nie spodziewał się biedak, że będzie cierpiał z powodu zazdrości.Kiedy głaszczę Filipa, potwora nie cierpi. A odwrotnie owszem . Nawet się parę razy ostro pokłócili. Na szczęście potwora jest mądra i nie robi mu krzywdy.
  40. 1 point
    oprócz tego, co napisał Animus. Ile tych grzejników masz, czy zostały odpowiednio przewymiarowane?
  41. 1 point
    Ano sporo, przy czym koty nie są moje. Należą do starszego dziecięcia , który nie ma na nie warunków, bo jak mówi, są przyzwyczajone do dużego metrażu i istnieje obawa, że by dostały klaustrofobii . Zatem z dbałości o ich zdrowie wszystko wskazuje na to, że ten skład będzie mi towarzyszył jeszcze jakiś czas. U mnie powoli wiosennie. Dziś było stado ptaszydeł: sikorki, kosy i gile. I jedna sarenka przemknęła. Wklejam dowód, że zima i u mnie gościła. Własnoręcznie wyprodukowałam bałwana, który przez jakiś czas był na tarasie wyrazem twarzy oznajmiając entuzjastyczny stosunek do życia . Wklejam też fotkę calistemona, zwanego kuflikiem. Od wiosny siedzi na balkonie, jesienią ląduje w łazience. I zakwitł, pajac jeden, w środku zimy.
  42. 1 point
    Czy mnie się zdaje, czy Gawel się czepia mojej kotłowni? Fotka jest w dzienniku. Co do bogactwa. Liczy się duchowe . Jeśli natomiast chodzi o pecha, no cóż takie miewam przygody. Więcej optymizmu Busterku .
  43. 1 point
    Teraz jeszcze mały powrót do przeszłości będący ilustracją powiedzenia , że życie jest ciekawe i pełne niespodzianek. Dwa dni po tym, jak znalazłam Potworę Wielką wyszłam do ogródka, by wywalić rzeczy na kompost. Zwierzyniec został w domu. Jakie było moje zdziwienie, gdy po chwili zobaczyłam zmierzające w moim kierunku psy. Potwora radośnie, Filip z pewnym zawstydzeniem. Okazało się tym samym, że potwora potrafi korzystać z klamek, niestety. A ja nie wyciągnęłam natychmiast właściwego wniosku. Owszem wypowiedziałam się na temat niestosowności takiego zachowania, ale wiele to nie dało, jak miała pokazać najbliższa przyszłość. Chcąc potworę wychować, zaprowadziłam ją z powrotem do domu z wyraźnym "nie wolno". Zamknęłam drzwi i podeszłam 6 m dalej, by odczytać zużycie gazu. Po minucie wracam, naciskam klamkę i poraża mnie myśl, że to nie może być prawdą, to mi się śni!. Drzwi są zamknięte, a w domu potwora z moim Filipem, kluczyki z auta, dokumenty, telefon . Myślałam , że umrę. Jak tylko wstawiłam drzwi właściwe, nie mając w wiatrołapie żadnej szafki, garderoby itp, przyjęłam że klucz będę trzymać w drzwiach i ominie mnie każdorazowy kabaret z szukaniem. W torebce? , w kieszeni spodni?, w polarze? Ta metoda się sprawdzała do owego wrześniowego dnia. Szybciutko sobie zorganizowałam transport do Bytomia po klucze zapasowe, ale nic to nie dało. Potwora skacząc na klamkę przesunęła łapą tak, że przekręciła nieco ten klucz. Mąż koleżanki z sąsiadem do 1 w nocy wiercili. Niestety, bez skutku. Nie mieli odpowiedniej średnicy wiertła. Rano przyjechał mąż innej koleżanki z właściwym sprzętem i po 10 min. drzwi były otwarte. Sami więc widzicie, jak ciekawie w życiu może być ...
  44. 1 point
  45. 1 point
  46. 1 point
    Nie bardzo rozumiem o co chodzi... Wyjaśnij mi czy opis czarną czcionką - to stan obecny, czyli masz aneks kuchenny i chcesz go przenieść do pokoju oznaczonego czerwonym opisem, czy też z pomieszczenia 8,4 m2, opisanego jako kuchnia do przeniesienia, chcesz utworzyć aneks kuchenny w "salonie" o powierzchni 17,68 m2 i uzyskać w ten sposób pokój o powierzchni 8,4 m2... Ps. Zastanów się, czy koniecznie chcesz pozostać przy użytkowaniu gazu - używasz go pewnie tylko do płyty gazowej, bo piekarnik masz (pewnie???) elektryczny... Proponowałbym Ci zrezygnowanie z gazu - wtedy nie musisz przeciągać rur, pozbywasz się "dostarczyciela" tłustych oparów ze spalania gazu (osiadającego wszędzie - na szafkach, ścianach), pozbywasz się niebezpiecznego medium ze swojego mieszkania, no i odchodzi Ci płacenie - niemałych - opłat przesyłowych za gaz. Zakupisz płytę indukcyjną i będziesz zadowolony . Poczytaj tematy z tego forum, związane właśnie z płytami indukcyjnymi w celu doinformowania się i podjęcia jedynie słusznej decyzji Zaznaczam, że nie jestem dystrybutorem płyt indukcyjnych, tylko zadowolonym użytkownikiem - od kilku lat - płyty indukcyjnej...
  47. 1 point
  48. 1 point
    definicje: https://pl.glosbe.com/pl/pl/materiał skalny materiał skalny Definitions [noun] odłamki skalne i piaszczyste transportowane najczęściej przez wody płynące lub lodowiec; najczęściej powstały na skutek erozji (np. koryta rzecznego w procesach fluwialnych) https://pl.wikipedia.org/wiki/Materiał_skalny Materiał skalny[edytuj] Materiał skalny – odłamki skalne i piaszczyste transportowane najczęściej przez wody płynące lub lodowiec. Najczęściej powstały na skutek erozji (np. koryta rzecznego w procesach fluwialnych). Przez jego osadzanie (akumulacja) powstaje wiele form takich jak terasy, łachy (przy procesach fluwialnych) czy też moreny (przy procesach glacjalnych). http://sciaga.pl/tekst/1860-2-rodzaje_skal Skała jest zespołem minerałów jednego lub kilku rodzajów utworzonych w określonych procesach geologicznych. Ze względu na ich pochodzenie, dzielimy je na: - skały magmowe - skały osadowe - skały metamorficzne SKAŁY MAGMOWE Powstają wskutek przedzierania się magmy przez litosferę, jej zastygania i krystalizacji w głębi Ziemi lub tez zastygania law na powierzchni. Dzielimy zatem skały magmowe na: - głębinowe – powstają w głębi Ziemi w procesach powolnego zastygania magmy (w warunkach wysokiego ciśnienia) mają one strukturę jawnokrystaliczną, tzn. posiadają widoczne gołym okiem wykształcone minerały, są to skały ciężkie, twarde, odporne na zniszczenia. Przykłady: granit, sjenit, dioryt, gabro. - wylewne – powstają na powierzchni w procesie gwałtownego zastygania magmy, maja strukturę skrytokrystaliczną (kryształy nie są widoczne gołym okiem, lawa stygnie tak szybko, że nie ma czasu na wykształcenie kryształów, przykłady: bazalt, andezyt, melafir) lub porfirową (stygnięcie i krystalizacja rozpoczęły się pod ziemią, jednak kolejny wybuch wulkanu wyrzucił je na powierzchnie, gdzie proces krystalizacji został przerwany, przykład: porfir) Skały magmowe można podzielić tez ze względu na odczyn: - kwaśny, bogaty w krzemionkę – np. granit - zasadowy, ubogi w krzemionkę – np. gabro SKAŁY OSADOWE - okruchowe- powstają w wyniku niszczenia innych skał wskutek wietrzenia lub erozji, mogą t być skały luźne (okruchy nie są ze sobą połączone) oraz zwięzłe (okruchy scementowane drobnym materiałem). Przykłady: żwir, zlepieniec, piasek ( > 2 ), piaskowiec, less, muł ( < 0.1 ), mułowiec, glina ( < 0.01 ). - organiczne – powstałe na skutek nagromadzenia szczątków roślinnych lub zwierzęcych, jak również w wyniku ich działalności. Przykłady: węgiel kamienny i brunatny, torf ; węglowodory – gaz ziemny, ropa naftowa, wosk ziemny, asfalt naturalny; wapienie – wapień muszlowy, wapień koralowy, kreda pisząca - chemiczne – powstałe poprzez wytracanie minerałów z roztworów ( głównie w trakcie parowania wód morskich) – przykład: wapień, gips, anhydryt, sól kamienna, sól potasowa. SKAŁY PRZEOBRAŻONE (METAMORFICZNE) Zależnie od czynnika przeobrażającego, wyróżniamy: - metamorfizm kontaktowy – czynnikiem przeobrażającym jest wysoka temperatura (zetknięcie skały z magmą) - przykład: marmur powstający z wapienia - metamorfizm dynamiczny – czynnikiem przeobrażającym jest wysokie ciśnienie – przykład: łupki - metamorfizm regionalny – czynnikiem przeobrażającym jest wysokie ciśnienie i temperatura, skały zostały przeniesione w te warunki z innego terenu przez ruchy skorupy ziemskiej – przykład: gnejs powstający z granitu.
  49. 1 point
    Edukacyjnie. Pierwszy schemat dotyczył wód artezyjskich - bo chciałem zilustrować zagadnienie, co do ewentualnych możliwości przepływów. Typowa sytuacja - około 99% studni kopanych:
  50. 1 point
    To nawet logiczne. Te cztery żółwie na których opiera się nasza matka Ziemia po prostu rozsunęły się nieco (jednego komar użądlił w łopatkę i musiał się podrapać), a wtedy pojawiła się szczelina i w tę otchłań, właśnie z góry na dół, Panie Bajbaga, wszystko poleciało! Rozumie w końcu Pan?
This leaderboard is set to Warszawa/GMT+01:00
×