Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    15 928
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    53

bobiczek last won the day on marca 26

bobiczek had the most liked content!

Reputacja

353 Dobry doradca

O bobiczek

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    2105

Ostatnio na profilu byli

31 665 wyświetleń profilu
  1. Też spróbuję prosto. Ja siedzę na dupie, on z mojej ulicy siedzi na dupie i sąsiad za płotem siedzi na dupie. Nic nam nie dolega, na nic się nie skarżymy, choć pewnie idąc po fajki i browara mogę spotkać kogoś chorego. W związku z tym po każdym powrocie ze sklepu mam dzwonić żeby mi teścik machnęli? Przecież to jakaś niepoważna teoria jest. Czyli tutaj jednak się zgadzamy. Chorych na pewno testują, tych objawowych. No bo ze złamaną ręka czy nogą to pewnie nie. Ale tych z temperaturą, kaszlem - czyli z podejrzeniem zachorowania, testują. Moja starsza ciotka (siostra mamy) miała 3 tygodnie temu wylew krwi do mózgu. Dzisiaj był jej pogrzeb. Odłączyli ją od respiratora w środę. Nie zmarła na koronawirusa, nie wiem czy było co testować, bo nikt nie miał wątpliwości na co zmarła. Mąż, syn z żoną, wnuki - Ci którzy z nią mieszkali są zdrowi, nikt się nie skarży, problem był tylko z pochówkiem bo jest ich ośmioro, a ksiądz zastrzegł że wpuści tylko piątkę z nich. Jak to się odbyło nie mam pojęcia. Nie miałem dzisiaj odwagi dzwonić i pytać. To jest główny problem. Że będziesz wiedziała po minimum 4 dnia od zakażenia. I żaden test niczego nie zmieni w ciągu pierwszych dni. Tak zwane szybkie testy, które zakupili Czesi za bardzo duże pieniądze, okazują się w 80% nieskuteczne. Bo poza tym że są szybkie - to właśnie na tej szybkości kończą się ich zalety. Tu jest chyba ten problem największy. Gdyby dało się to ścierwo zauważyć jak przeskakuje, większość z osób pochowanych z jego powdu żyłaby do dzisiaj.
  2. o kufa! Jak się cieszę że dopiero wróciłem i mam co czytać, na cały jutrzejszy dzień!
  3. Każdemu można coś takiego zarzucić. Że źle liczy. O tych testach to słusznie zauważyłem że testują na całym świecie tych wskazujących na zachorowanie czy nie? Czy testują wszystkich swoich miliony obywateli jak leci? No i w końcu nie wiem, czy wklejając tę grafikę zrobiłem dobrze czy źle. Cieszyć się że reakcja z zamykaniem granic, szkół, zakładów pracy była tak szybko podjęta czy nie cieszyć się? Bo już zgłupiałem po tych wpisach.... Też idę dalej czyścić rynny i przerzucać kompost. Ostatni dzień podobno sprzyjający takim pracom. Spijdajam, pa.
  4. Nie bardzo zrozumiałem o co chodzi. Pokazałem grafikę, którą wykonał jeden z internautów, odnoszącą się do liczby zachorowań, w kontekście szybkości podejmowanych działań w związku z zagrożeniem. Jednoznacznie wskazuje że tam, gdzie działania zostały wprowadzone szybko i obostrzenia dotyczące rozprzestrzeniania się choroby również - tam przypadków zachorowań jest zdecydowanie mniej, a choroba rozwija się o wiele wolniej. Co ma z tym wspólnego ilość przeprowadzanych testów? Poza tym jaki sens ma testowanie wszystkich. Testuje się tych wskazujących symptomy choroby. Na co mi taki test, skoro jestem zdrowy. Albo wtedy kiedy nie mam jeszcze symptomów choroby. Naprawdę nie zrozumiałem co mi chciałaś przekazać, słowo. I jeszcze dramatyczny apel Kasi Kowalskiej
  5. Cieszyć się nie ma z czego, ale zawsze to lepiej wygląda niż gorzej, co nie? Chociaż o efektach pogadamy jeszcze na pewno
  6. Miałem podobnie. A ja kiedyś zaniedbałem. Albo inaczej. Zaufałem wykonawcy kabiny.
  7. Dziwne. Przecież i koledzy i ratownicy medyczni. Nikt nie dopilnował aby gościa solidnie odizolować i zdiagnozować? Przecież takie przypadki jak jego są odosobnione i powinny wzbudzić czujność wszystkich! Niesamowite...
  8. Tak pilnują noszenia maseczek niektóre kraje https://www.facebook.com/watchparty/521896295191774/?entry_source=FEED
  9. Fajny optymista. Dolnośląskie z liczbą największej ilości zachorowań po Mazowieckim, a on pipcy jakby tam było ze czterech
  10. Dopisuję. Przeczytałem i źle wyszło. Buster nie chodzi mi o to że mam coś do udostępnionego posta, fajnie że widać, że zauważyłeś. Chodziło mi o to że to naprawdę nie jest nic takiego nowego spontanicznego, nagłego - czego nie znałbym wśród grup kibicowskich wcześniej. Nie tylko w obecnej, skrajnej sytuacji, tylko wiesz...tak codzienie Nie odbierz czasami mojego wpisu źle. Żeby nie było że czepiam się określonej opcji politycznej. Posłanka Piekarska z SLD wykazała się rozwagą, mądrością a przy okazji pozwoliła mi na Forum Buduj Dom wkleić zdjęcie jak najbardziej z budowaniem związane i z budowlanymi akcesoriami. Ale i związane z koronawirusem a jakże.
  11. Parlament działa, a zwykły poseł Jarosław jako maleńki element składowy występuje w świeżuteńkich memach też podejrzewam że to nie jest nagłe zapałanie miłością do zwierząt Stary! Mam Cię zasypać takimi info? O moich z Torcidy z wczoraj? O innych? To bez sensu! Tam jest każdego dnia takich informacji kilka, dlatego niech się dziwią Ci, którym to wcześniej wspominałem że tak jest bardzo często, a oni i tak nigdy nie uwierzą Dzięki Buster!
  12. Ale to przecież dzisiaj z perspektywy czasu można takie pierdy produkować. Czy miesiąc temu autorowi przyszłoby do głowy takie myślenie? Wątpię Zobaczysz że teorii spiskowych będzie się mnożyć coraz więcej.
  13. Płonie hala. Zastanawiam się, czy jeśli zaczną liczyć właściciele hal straty i zagrożenia związane z bankructwem, nie zacznie płonąć tych hal - podobnie jak składowisk śmieci - więcej.
  14. Jak myślisz o co chodzi? No? Jasne że o kaskę. Ja skończyłem w zeszłym tygodniu rehabilitację. Ci mądrzejsi rehabilitanci sami uznali że pierniczą i przestali przychodzić. Ale szefowa wiesz...na maksa, a zapraszam, a sms-y o godzinie zabiegu, a sroto toto... Pazerni będą kombinowali ile wlezie. Oczywiscie myślę podobnie. Co zostanie. Listy podrukowane nie zginą-do wykorzystania. Komisje i jej skład ustalony zostaną. Urny wyprodukowane albo i te stare będą wykorzystane. Lokale się nie zmienią. Nie ma mowy o jakichś nowych, dodatkowych kosztach w związku ze zmianą terminu. A że będzie zmieniony, jakoś wierzę i nie mam wątpliwości
×
×
  • Utwórz nowe...