Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    23174
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    89

Reputacja

523 Doskonały doradca

1 obserwujący

O retrofood

  • Ranga
    Bajkopisarz i rymoholik, elektryk w dodatku

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    1418

Ostatnio na profilu byli

45784 wyświetleń profilu
  1. Niekoniecznie. Zależy jak i czym łączone. Lut twardy jest ok. wykluczone jest natomiast lutowanie miękkie.
  2. Nie baw się w archeologa i nie kop tak energicznie. 7 lat nie ma człowieka na forum, a ten mu pytania zadaje...
  3. Wspólnota nie jest od pozwalania. Natomiast zarządca wspólnoty jest od pilnowania zasad i dbania o interesy wspólne. Sam się zastanów, czy zmiany które wprowadziłeś nie naruszają czyjegoś interesu. Opiszę Ci pewną sprawę z mojego remontu. Większość ścian wewnetrznych mam wylewanych z betonu. Własciwie to jest kręgosłup całego budynku, bo sciany zewnętrzne to tylko miękka skorupka. I w jedenej z tych ścian wewnetrznych chciałem wyciąć otwór na drzwi. Ściągnąłem szwagra (miał uprawnienia budowlane projektowe konstrukcyjne), usiedliśmy przy butelce i nastąpiła burza mózgów. Najpierw oczywiście pooglądał wszystko, nawet mu wierciłem otwory wiertłem fi 6, aby określić gdzie są druty zbrojeniowe, ile ich jest i jak są układane. potem opracował technologię robót, wszystko w okreslonej kolejnosci i porządku, a potem zapytał się mnie czy wiem, że na takie roboty bedę musiał załatwiać pozwolenie na budowę. on oczywiście projekt mi zrobi gratis, podpisze i tak dalej, ale urzędników w starostwie pogonic się nie da, więc ze dwa miesiące przyjdzie poczekać na decyzję i jej uprawomocnienie się. Zadzwoniłem więc do zarządcy. Nawet chyba szwagier dzwonił bo się znali, ale zarządca nie odpuścił. Powiedział jasno, że jesli nie bedziemy mieć pozwolenia a bedzie miał donos od sąsiadów, to składa wniosek do PINB i bedziemy mieli kłopoty. Zrezygnowaliśmy więc i drzwi musiały pozostać gdzie były. Tak więc jeśli ingerujesz robotami w coś, co może mieć wpływ na sasiadów (na przykład kominy!!!) to przeanalizuj sprawę. Wcześniej czy później to wylezie przy jakiejś okazji. A o kominach wspomniałem Ci dlatego, że ja jeden wlot do spalinowego zamurowałem. Wyrzuciłem z mieszkania termę gazową, gdyż łazienka ma za małą objętość do spalania gazu, a w kuchni gdzie była jej nie chciałem. Mam bojler elektryczny i komin był zbędny. Więc żeby sąsiad mnie nie podtruł przypadkiem, to go zatkałem. Mieszkam na parterze, to nikomu nie przeszkodziło. Ale wyrzucenie rur gazowych i wstawienie do zasilania kuchenki miedzianych wylazło po roku. Wymieniano w bloku calą instalację gazową i u mnie wykryto te miedziane, lutowane na miękko. I aut! Dopóki nie uporządkuję instalacji zgodnie z wymogami przepisów to mi gazu nie podłączą! Wybrnąłem z tego dość prosto. Kupiłem giętki wąż gazowy 2,5 metra i akuratnie wystarczyło od ich zaworu do samej kuchenki. Nic mi nie mogli zrobić. A
  4. Ja już też mogę, ale przez parę godzin nie działało.
  5. A ktoś zabrania produkowania paliwa? Nie słyszałem. I nie pisz, że "komuś jest na rękę" w sytuacji, gdy władze wprowadzają dodatkowe opłaty do rachunków za energię, aby tylko dotować kopalnie, bo same na siebie nie zarobią. To nie jest "komuś na rękę"? Niestety, gdy za gospodarkę biorą się politycy, to tak się dzieje. Kiedyś ktoś mądry powiedział, że wojna jest zbyt poważną sprawą, aby jej prowadzenie powierzać generałom. I dobrze mówił. W ekonomii tak samo się dzieje, jesli majstrują przy niej politycy. Niezależnie czy są miłośnikami wegla, czy oze, czy boją się górników, jak obecnie panujący władcy.
  6. Obrazki się nie chcą wklejać. Wpisany adres podswietla się na czerwono. Adres jest prawidłowy, sprawdzałem na elektrodzie. Tam działa.
  7. Zgadzam się. Weź tylko dobrze rozeznaj te kominy i zamuruj wloty spalinowe, żeby Ci się kiedyś cofka od sąsiada nie zdarzyła podczas inwersji pogodowej. Też mam mieszkanie na parterze i gościu podczas remontu mnie na to uczulał.
  8. To nie jest tak. Nabycie mieszkania na własność (nie mieszkania własnościowego!!!) wywołuje automatycznie skutki prawne! Nabywca staje się równorzędnym podmiotem, a nie lokatorem. Nie wiem jak u was wyglada sytuacja prawna lokali, bo to są niewielkie niuanse, być może społdzielnia skontruowała zasady sprzedaży tak, aby właścicieli pozbawić należnych im praw, ale tym powinien się zająć prawnik. Zróżnicowanie opłat w zalezności od członkowstwa uważam za naruszenie prawa, ale to inny temat. Dopisuję: nabywca mieszkania, własciciel, członkiem wspólnoty zostaje automatycznie, z mocy prawa i spółdzielnia lub zarzadca nie ma nic do tego. Chyba, ze jest to tylko własnosciowe prawo do lokalu, wtedy możesz mieć rację.
  9. Właśnie. W końcu remontujący też musi się wyspać, aby mieć rano siły do dalszego tłuczenia się w dzień.
  10. Remontowałem dwa lata temu. po rozpoczęciu głośnych prac przybiegł wkoorwiony sasiad i zaczął się wydzierać jak długo będziemy tak hałasować, a wtedy odpowiedziałem mu spokojnie, że do końca remontu i ani dnia dłużej. Dodałem też, że kucie młotem nie należy do moich ulubionych zajęć i jesli tylko nie będę musiał tego robić, to na pewno się położę z piwkiem przed telewizorem. Też mnie straszył prokuratorem, kiedy robiłem nowy wlz instalacji na korytarzu, że niby kradnę prąd, nawet dzwonił przy mnie do Zarządcy, ale ja zadzwoniłem zaraz po nim i zapowiedziałem Zarządcy, że podam go do sądu o zniesławienie, żeby go następnym razem uprzedzono. No i spasował. Później miałem spokój, ale się nie odzywa do dziś. Aha, nie piszcie o ciszy 22 - 6. Nie ma tego w żadnych przepisach. nawet jeśli jest uchwalony regulamin wewnętrzny. Bo w chwili nabycia mieszkania każdy staje się członkiem wspólnoty i dopóki takiego regulaminu nie podpisze, nie jest on prawnie wiążący. Czytałem o takich sprawach, a rozważano palenie papierosów na klatce. Nic gościowi ludzie nie mogli zrobić, bo on nie podpisał regulaminu, a będąc członkiem wspólnoty, czyli współwłaścicielem budynku, na klatce też był u siebie i nawet policja nie była w stanie go tknąć. Jeśli nie podpisał - regulamin dla niego nie istniał. Spokojnie więc należy remontować dalej. Oczywiście, nie tłuc się w nocy, ale to ze względu na dobre wychowanie, a nie regulamin.
  11. Pod spodem są linki do innych tematów z takiej dziedziny, między innymi o tzw. piorunochronach aktywnych.
  12. Masz Jak sprawdzić czy instalacja odgromowa jest niezbędna?
  13. "Pod płytami g-k" może być niezrozumiałe.