Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    29 749
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    160

retrofood last won the day on lipca 20

retrofood had the most liked content!

Reputacja

926 Doskonały doradca

O retrofood

  • Ranga
    Bajkopisarz i rymoholik, elektryk w dodatku

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    786

Ostatnio na profilu byli

60 624 wyświetleń profilu
  1. Owszem, z tym, że na zewnątrz nie ma takiego ograniczenia powierzchni do dyspozycji. Więc można rozwinąć skrzydła. Wcale nie musisz odpowiadać, nie ma problemu. Ja chciałem sie dowiedzieć co na piętrze, znaczy w sensie jak często schody będą używane. Ale skoro uznajesz, że zbytnio wtrącam się w prywatność, to spoko. Już uciekam.
  2. 1. Wtedy, kiedy zezwolono na budowę na zgłoszenie, też były takie zamierzenia. Szybko okazało się, że nic z tego. Poza tym wymogi urzędników bywają różne w różnych powiatach. 2. Z rysunkami "na kolanie" może nawet wybudujesz, ale ze sprzedażą mogą być i będą problemy, o czym mówi artykuł. Miałbyś zaufanie do "dokumentacji" rysowanej w przedszkolu, gdybyś Ty miał zostać nabywcą?
  3. Nie mam propozycji dopóki nie wiem, co ma być na piętrze. Przecież w domach na poddasze robi się wejścia o wiele bardziej dyskretne.
  4. Przecież od dawna tak jest, znaczy od kilkudziesięciu lat. Bez jakichkolwiek zezwoleń. Tylko na zgłoszenie. Jeszcze przed Palikotem tak było. Ale nikt nie dodaje, że do zgłoszenia trzeba dołączyć praktycznie te same rysunki, projekty i załączniki jak do pozwolenia na budowę. I kółko się zamyka. Znam te sprawy od lat 70-tych ubiegłego wieku, bo wtedy wżeniłem się w rodzinę projektantów budowlańców. Rzeczywiście, zwiększa się tylko ilość wymaganych załączników. No i ilość egzemplarzy projektu. Kiedyś wystarczało trzy. Teraz to już nie wiem, ale dwadzieścia lat temu były o
  5. O, angielskiego nie wymagają? Co to się na świecie porobiło... Kiedyś szukali ludzi do czyszczenia stawu i angielski był obowiązkowo.
  6. U nas nie ma mowy, aby komukolwiek zamontowano wodomierz, jeśli nie ma zaworu antyskażeniowego. Trochę inaczej jest w blokach, bo tam poszczególni odbiorcy nie są rozdzieleni (zawór jest tylko na wejściu do budynku) i instalacja ma sumarycznie znacznie większą pojemność. Dlatego w blokach nie ma takich skokowych wzrostów ciśnienia. Natomiast wysokie ciśnienie na wejściu to kwestia złej regulacji reduktora. Przecież sieć wodociągowa (np. u mnie na wsi) pracuje na średnim ciśnieniu. I każdy odbiorca ma ciśnienie redukowane na wejściu.
  7. Podejrzewam, że nikt Ci nie odpowie na takie pytania, bo podejście władz może być różne. U nas we wsi była taka sytuacja, że gmina swoją działkę podzieliła na cztery budowlane i wystawiła na przetarg. Wszystkie cztery kupił jeden dziany gość i chciał je znowu scalić i wybudować na nich dom. Ale gmina się nie zgodziła. Burmistrz powiedział jasno, że po to działkę podzielono, żeby były cztery działki i finito. Minęło już ponad 20 lat i nic się nie dzieje, Gość nic nie buduje, bo musiałby w obrębie jednej z 4 działek, a tego nie chce. A gmina zdania nie zmienia. Facet utopił kasę i nic z tego nie
  8. Silikon jest elastyczny, nie sądzę, żebyś miał jakieś problemy. A swoją drogą, ja też mam pod panelami gruby i dość miękki podkład. Ale nie zauważyłem takich problemów, jak u Ciebie. Może dlatego, że meble mam po całej ścianie i cokoły są mało widoczne. A gdybyś już chciał całkiem uniezależnić podłogę od silikonu, to wystarczy na panele podłożyć folię i po zasilikonowaniu szpar ją odciąć po prostu. Wtedy folia oddzieli silikon od panela i wszelakie przesunięcia będą całkowicie niezależne.
  9. Nie. Przecież mają zamki. Jeśli są dobrze położone, to zamek nie puści. Dobrze położone - mam na myśli pomiędzy sobą. A to widać na oko. Jeśli nie ma szpar to jest ok.
  10. Bo w instalacji powinien być zbiornik wyrównawczy. W tej chwili obowiązkowy jest montaż zaworu antyskażeniowego i przy wahaniach temperatury, a jeszcze w przypadku eksploatowania bojlera i układu o małej pojemności, wzrosty ciśnienia są niebotyczne. I gdzieś musi puścić. Albo rura, albo któreś łączenie. Zbiornik wyrównawczy niweluje te skoki. Nie w sieci, a w instalacji. Zawór antyskazeniowy jest zaworem zwrotnym. Nie puści z powrotem, nie ma cudów.
  11. Ale na czyjej działce stoi te 50 cm. Na jego? No to jego cyrk! Niech se trzyma, aż mu zgnije.
×
×
  • Utwórz nowe...