Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne

Redakcja Budujemy Dom
  • Posty

    352
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    10

Reputacja

70 Neutralny

O Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne

  • Ranga
    Profesjonalista
  1. Tablicę rozdzielczą należałoby raczej umieścić w pobliżu wejścia do budynku. Przynajmniej główną, w której można odciąć zasilanie całego domu, np. w razie pożaru. Druga może być w garażu, jeżeli taki układ będzie miał uzasadnienie. Jednak nie ruszymy dalej bez projektu instalacji. Rozdzielnica przy wejściu do budynku po prawej stronie, byłaby uzasadniona, bo tuż obok jest kuchnia, w której zwykle potrzeba najwięcej obwodów - osobno dla lodówki, zmywarki itd. Ponadto warto zrobić przepust w stropie nad pokojem sąsiadującym z salonem (przy ścianie z salonem). Będzie go można wykorzystać np. dla przewodu antenowego, bo po drugiej stronie ściany przewidziany jest telewizor. W tym samym miejscu można poprowadzić przewody sieci komputerowej pomiędzy kondygnacjami (strop znacznie tłumi sygnał wi-fi).
  2. Osobiście odradzam. Fundamentowanie będzie trudne i kosztowne.
  3. Konstrukcja drewniana ma tę zaletę, że można ją wykonać szybko i mniej jest uciążliwych, brudnych robót, a także nie trzeba się przejmować mrozem. Czy są to zalety istotne w tej sytuacji, nie sposób powiedzieć, nie znając warunków konkretnej działki i budynku. Tryb zgłoszenia, zamiast występowania z wnioskiem o pozwolenie na budowę, ma jedno istotne zastrzeżenie. Tzw. obszar oddziaływania musi mieścić się w granicach działki. Ponadto z punktu widzenia inwestora różnica jest niewielka. Wymagana dokumentacja przy zgłoszeniu jest praktycznie ta sama.
  4. Z obliczeń wynika, że w dotychczasowym murze mogło dochodzić do wykraplannia się niewielkich ilości pary wodnej w warstwie styropianu. To oczywiście w warunkach skrajnych, przy dużych mrozach (-20°C). Jednak, nawet jeżeli tak było, opór dyfuzyjny kolejnej warstwy pustaków był niewielki i izolacja mogła wyschnąć. Dodanie styropianu spowoduje, że kondensacja będzie zachodzić również w warstwie pustaków wcześniej tworzących elewację. Nie są to może wielkie ilości, ale w perspektywie kilku lat może jednak dojść do trwałego zawilgocenia. Tym bardziej, że to stary mur, którego jakości i szczelności na przenikanie powietrza nie znamy. Bywa z tym różnie i np. przez słabo wypełnione spoiny albo szczeliny pomiędzy płytami styropianu może miejscowo przenikać znacznie więcej powietrza i pary wodnej niż wynika to z obliczeń. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby ułożenie wełny mineralnej i pokrycie jej tynkiem o dobrej paroprzepuszczalności - mineralnym, silikonowym, silikatowym. Akrylowy się nie nadaje. Ocieplanie takiego muru styropianem zawsze obarczone jest pewnym ryzykiem.
  5. Pomysł jak najbardziej słuszny. Nawet nie trzeba wypełniać rurek azotem, wystarczy je szczelnie zaślepić na obu końcach. Tak przy okazji, to z jakiego względu jednostka zewnętrzna ma być oddalona o kilka metrów od budynku? Do izolacji rurociągów pomp ciepła faktycznie są stosowane otuliny o lepszych parametrach, np. kauczukowe zamiast typowych pianek. Są np. bardziej odporne na zawilgocenie.
  6. Na początek kilka kwestii do wyjaśnienia. 1. Czy okna miały być cofnięte względem zewnętrznej płaszczyzny muru, tak żeby prowadnice zlicowały się z murem? Cieplnie taki układ jest niekorzystny. Ze zdjęć i różnic wymiarów wnioskuje, że jednak tak miało być. 2. Z opisu wynika, że był Pan obecny przy montażu, a ekipa pracowała wg. Pańskich wskazówek. Czy tak? W takiej sytuacji trudno będzie wymagać demontażu okna i przesunięcia go głębiej. W końcu ekipa pracowała zgodnie z poleceniami inwestora. 3. Z całą pewnością można wymagać poprawy elementów niestarannie wykonanych. Tu mamy tę szczelinę pomiędzy płytą XPS i kasetą rolety (tak nie może być), czy niestaranne piankowanie widoczne na zdjęciu 6. 4. Zrealizowanie pierwotnej wersji (zlicowanie prowadnic rolet z murem) wymagałoby ponownego montażu okien. O ile wniosek z punktu 2. jest zgodny z prawda trudno to będzie wymusić na firmie. 5. Alternatywa jest pogrubienie izolacji z 15 d0 20 cm. Co do kosztów, różnica nie będzie duża (ok. 5 zł/m2 ścian), bo zmieniamy grubość samego styropianu. Robocizna i elementy dodatkowe (klej, siatka, tynk, robocizna) pozostają bez zmian. Wykonawczo też nie byłoby to kłopotliwe, gdyby nie rynny. Nie wiadomo na ile utrudnią one sprawę.
  7. Przyczyną może być również wzrost wilgotności paneli. Szczególnie, że to okolice wejścia do łazienki. Wzrost wilgotności oznacza lekka zmianę wymiarów paneli. Na ile skuteczna jest wentylacja pomieszczeń? Teraz, po sezonie grzewczym, wilgotność powietrza jest większa, a wentylacja grawitacyjna mniej wydajna. Na początek warto zwiększyć intensywność wentylacji, choćby przez rozszczelnianie okien, również wtedy, gdy nie ma nas w domu. Czy na podłodze, pod podkładem korkowym, ułożono folię paroizolacyjną?
  8. Oczyszczona całą powierzchnie trzeba zagruntować, potem wyrównać ubytki, znów zagruntować przynajmniej w miejscach, które były zagruntowane. Potem nanosimy masę uszczelniającą i kiedy jest jeszcze świeża mocujemy taśmę uszczelniającą. Po wyschnięciu pierwszej warstwy nanosimy jeszcze dwie kolejne warstwy. Pokrywamy nimi taśmy uszczelniające, niejako zatapiając je w płynnej folii. Potem staranne klejenie płytek i fugowanie. Tu liczy się dokładność. Starannie przyklejone i zafugowane płytki wytrzymują całe lata. Fugi przy ścianie a także miejsca zakotwienia barierki trzeba uzupełnić trwale elastyczną masą. Bardzo dobrze sprawdzają się uszczelniacze dekarskie. Tak samo trzeba wykończyć górna krawędź tego cokołu z płytek przy ścianie domu. Na bocznych powierzchniach płyty balkonu nie przyklejałbym płytek. Uzupełnienie ubytków wystarczy, kiedyś do ponownego otynkowania. Również dlatego, że jak taka płytka kiedyś odpadnie, może zrobić krzywdę. PS. Masy uszczelniające i taśmy koniecznie z przeznaczeniem do użytku na zewnątrz. Są też takie folie w płynie, które nadają się tylko do wnętrz. Płytki niezbyt duże (ok. 30×30 cm), fuga 5 mm. Płytki raczej jasne, żeby się zbytnio nie nagrzewały na słońcu.
  9. Czy na pozostałej części balkonu też jest to zaprawa klejowa na styropianie zamiast wylewki? Czy może taki układ jest tylko przy wyjściu na balkon? Na ostatnim zdjęciu wygląda to jak siatka z włókna szklanego zatopiona w warstwie zaprawy klejowej. Bez generalnego remontu tego balkonu pozostaje wyrównać większe ubytki zaprawą klejową, na to mikrozaprawa izolacyjna, następnie płytki klejone ze starannym nałożeniem kleju zarówno na podłoże, jak i na płytkę. Obecnie wygląda na to, że klej był nałożony niestarannie, plackami i woda mogła wnikać w puste przestrzenie. Potem pozostaje bardzo staranne zafugowanie. Daleko temu do doskonałości, lecz kilka lat wytrzyma.
  10. Wygląda na to, pod papa jest wilgoć, która usiłuje wydostać się na zewnątrz. Nie wiadomo, czy płyty OSB były wilgotne, czy poniżej nich jest pomieszczenie mieszkalne, w którym powstaje para wodna. Pod płytami trzeba zapewnić wymianę powietrza - wentylację przestrzeni bezpośrednio pod płytą oraz skuteczna wentylacje samego pomieszczenia. Czy płyty od strony pomieszczenia są widoczne? W jakim są stanie?
  11. To zależy, czy warunki zabudowy przewidują jedynie dachy dwuspadowe, czy również wielospadowe. To ważne, bo kształt dachu tworzący "L" oznacza też taki kształt kalenicy i dach wielospadowy. Jeżeli dopuszczalne są tylko dachy dwuspadowe, kształt litery "L" nie wchodzi w grę. Często jednak zapisy decyzji o warunkach zabudowy i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego są niespecjalnie przemyślane i nieprecyzyjne. Tu autorom tego określenia mogło chodzić wyłącznie o to , że rozpiętość dachu ma być taka jak krótszy bok budynku i starostwo powiatowe przyjmie bez problemu projekt przewidujący kształt budynku tworzący "L". Pozostaje przeanalizować dokładnie warunki zabudowy i pytać w wydziale architektury starostwa.
  12. Przypominam tylko, że tu mamy obudowę zamkniętego wkładu. Odporność na temperaturę wszystkich rodzajów cegły będzie wiec wystarczająca. Różnice w gęstości łatwo sprawdzić bez specjalnych narzędzi. Pisałem, że im wyższa tym lepiej w tej sytuacji. Istotnych różnic ciepła właściwego jednak bym się nie spodziewał.
  13. Raczej to kwestia gustu. Generalnie, fuga jak do płytek. Ma się rozumieć, trzeba sprawdzić jakiej grubości spoinę dopuszcza producent. W jakimś niewidocznym miejscu, na kawałku kamienia warto sprawdzić, czy nie powstają odbarwienia. Masę do spoinowania nakładamy tylko w spoiny, szpachelką. Przy takiej fakturze kamienia inaczej wszystko wybrudzimy.
  14. Zgadzam się z przedmówca Pomiar musiał być źle zrobiony. Pewnie takim prościutkim miernikiem oporowym, który nadaje się co najwyżej do oceny wilgotności drewna do kominka. Zmierzono tylko wilgotność wierzchniej warstwy drewna, która może szybko się zmieniać. Zaczątki zgrzybienia trzeba wyeliminować, więc nie można się spieszyć z dalszymi pracami. Widzę tu jednak zasadniczy problem. Dach jest pokryty płytą OSB, która stanowi potężna barierę dla pary wodnej. W takim dachu pomiędzy płytą OSB i wełną mineralną trzeba pozostawić drożną szczelinę wentylacyjna. Dach ma przy tym znikomy spadek, więc prawdopodobnie przydadzą się jeszcze kominki wentylacyjne. Od strony pomieszczenia trzeba z kolei szczelnie ułożyć folię paroizolacyjna. Inaczej po następnym sezonie wełna znów będzie mokra. Drewno zaś zacznie gnić. Jeżeli miejsca jest dość myślałbym nawet o suficie podwieszanym z ociepleniem wełną i zostawił pustą, wentylowaną przestrzeń na całą wysokość krokwi. Niech wymiana powietrza będzie swobodna pod tym deskowaniem z OSB.
  15. Już w poście nr 2 pisałem o zastosowaniu innych, niepalnych płyt zamiast OSB: "Zamiast płyt OSB sugerowałbym np. włóknowo-cementowe. Będą niepalne, a mamy tu komin dymowy." W przypadku komina to kwestia bezpieczeństwa. Nawet jeżeli zastosowanie płyt OSB będzie formalnie zgodne z przepisami i tak go nie polecam. Fakt, że komin jest systemowy nie musi jeszcze oznaczać, że jest ocieplony. Założyłem, że ułożenie izolacji z wełny ma uzasadnienie. Tym bardziej, że kanały wentylacyjne ocieplenia już z pewnością nie mają. Jeżeli będzie wełna pod płytą i struktonitem, obróbkę blacharską najlepiej umocować pomiędzy płytą i struktonitem. W ten sposób zabezpieczamy wełnę i płytę przed wilgocią. Co do obróbki z blachy, to kupienie ocynkowanej blachy grubszej niż 0,5 mm będzie kłopotliwe. Taka blacha jest wiotka. Sztywność musi zapewnić stelaż.