Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

ariaprimo

Uczestnik
  • Posty

    148
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    2

ariaprimo last won the day on lipca 14

ariaprimo had the most liked content!

Reputacja

16 Neutralny

O ariaprimo

  • Ranga
    Początkujący

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    32

Ostatnio na profilu byli

1 403 wyświetleń profilu
  1. I tego sie trzymajmy, zadnych wiekszych szkod . Z obcinaniem galezi sobie poradze, a i w przeciaganiu ich mam niezla praktyke... Wczoraj bylam na dzialce i zobaczylam to: Chyba komus cos tu sie pomylilo, wszak mamy dopiero lipiec
  2. Jak dobrze miec sasiada... Zwlaszcza takiego co ma pile i checi do pomocy. Pierwsze ciecie: Lekkie podwazenie i badyl wyladowal na ziemi. Wcale nie wydaje sie taki duzy I drugie ciecie, tak na wszelki wypadek, by drzewo nie bylo tak blisko ogrodzenia Problem z glowy. Tymi klodami co leza zajme sie pozniej, nic pilnego. Podobniez ma juz nie byc takich wichur (ale nie bardzo w to wierze ). W kazdym badz razie, ogrodzenie przeszlo probe ogniowa, i mam nadzieje, ze wytrzyma kolejne upadki mojej (i cudzej) roslinnosci.
  3. Drzewo, ktore padlo na ogrodzenie troche mnie niepokoilo, bo przy silnych wiatrach moglo je uszkodzic. Mieli tacy jedni przyjsc i je usunac. Mieli. Umiesz liczyc... Bylo tak: Etap pierwszy: obciac galezie, zeby glowny badyl byl lzejszy. Mala praktyke juz mam, do dwoch glownych narzedzi dodalam tylko drabine Robilo sie coraz jasniej. Odciete galezie ladowaly za ogrodzeniem Ostateczny rezultat Cel - podwazac go jakims klinem i stopniowo przesuwac wzdluz ogrodzenia, az spadnie z
  4. No, to dlugo nie pozyje, bo to juz drugi raz
  5. Po ostatnich wichurach jechalam na dzialke z dusza na ramieniu. I im blizej bylam, tym gorsza sytuacja. Zwalone na szose drzewa byly juz odsuniete i droga byla przejezdna, ale pobocza wygladaly strasznie. O dziwo, na lesnej drodze prowadzacej bezposrednio do dzialki nic nie lezalo i zaczynalam juz miec cicha nadzieje, ze tym razem mi sie upieklo. Niestety, troche sie tam poprzewracalo. Jedno z najwyzszych drzew juz nie jest takie wysokie - stracilo co najmniej jedno pietro, ktore wyladowalo na ziemi
  6. To jest mysl . Byla kiedys taka, na sasiedniej dzialce... Rozmawialam z potencjalnym wykonawca chatki i, on twierdzi, ze dach blaszany bedzie tanszy, niz krycie papa. Bo do papy trzeba innej podbudowy i, ze chociaz papa jest tansza, to calosc wyjdzie drozej. Dach bedzie ocieplany styropianem, ale chyba plyty k.g. od wewnatrz nie sa obowiazkowe ? Dach plaski. Sciany beda z silki 18 cm. Czym je wykonczyc na zewnatrz ? Wystarczy czyms pomalowac, czy lepiej dac tynk ? Podobniez 60 cm. glebokosci fundamentu ma wystarczyc, bo grunt nie jest wysadzino
  7. Chadzam ja sobie po tej swojej dzialce, raduje mi sie serce i oczy... Niedawno byli goscie i, oczywiscie pojechalismy na dzialke. I oni zobaczyli cos takiego: Zobaczyli, to malo powiedziane - mieli prawo do malej sesji zdjeciowej. A ja, to tylko od czasu do czasu widywalam male, szarobure jaszczureczki. 6 cm. dlugosci maksimum, a nie ponad 20, jak ten okaz. I, jak na zwinki przystalo, szybciutenko sie skrywaly miedzy galeziami . Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie. Fakt, zrobili te 1500 km. i jakas rekompensata im sie nalezala, ale, jednak...
  8. Zeby chociaz udalo mi sie wybrukowac kawalek podjazdu przed brama... Zawsze. Ale nie bedziemy zasmiecac watku Papajonsowi, dywagacjami na tematy rozne
  9. Mial byc poziomy, byl poziomy A moze chodzi o cos takiego ?
  10. yyyyyy.... slabo googlacie 1 minuta i jest: Mam nadzieje, ze nie bedzie to uznane za jakas reklame. Jesli tak, to bez problemu mozna ja usunac
  11. No wlasnie, uwazaj, zwlaszcza ze na ten powiew wiatru na twarzy i tak nie ma co liczyc... mam lekka traume po zobaczeniu dwoch rozjechanych motocyklistow
  12. Tak sobie pomyslalam, ze jesli dolewasz tam wody, to jest jakis otwor i, moze mozna tam zanurzac male ustrojstwo, jakiego sie uzywa do sprawdzania poziomu oleju w misce olejowej. Czesc wkladana okleilabym plastrem, zeby bylo widac, dokad siega woda. Wlasciwie, to nawet moglby byc zwykly patyk . Chyba, ze ten otwor to jest gdzies tam w jakiejs rurce, to wtedy czapa. Pojecia nie mam, jak ten system wyglada. Tak z grubsza to masz wlasciwie cztery punkty, ktore bys zrobil inaczej. Jak na caly dom, to bardzo dobry wynik. Braku podwojnej kanalizacji na parterzenie nie zaliczam do
  13. Zauwazylam, ze wczoraj minela dwunasta rocznica zalozenia dziennika budowy. Jak sie mieszka ? Abstrahujac od terazniejszej sytuacji - cos bys zmienil, zrobil inaczej, usunal lub dodal ? Kiedy remont ? ? Pozdrawiam serdecznie (mozna by powiedziec ojca chrzestnego mojego dziennika).
  14. I to jest strzal w dziesiatke ! Polanek u mnie nie brakuje . Antresoli jednak w dalszym ciagu mowie nie... Bo mi sie marzy prosta chata
×
×
  • Utwórz nowe...