Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6575
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    61

PeZet last won the day on marca 15

PeZet had the most liked content!

Reputacja

348 Dobry doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    731

Ostatnio na profilu byli

16656 wyświetleń profilu
  1. Do przyklejania folii do muru jest też w kartuszu klej isovera Vario. CO jest wart, nie wiem, ale naoglądałem się filmów człowieka podpisującego się jako "Gipskarton_itd" na youtubie - jest naprawdę w moim odczuciu dobrej klasy specjalistą od zabudowy, i on kleił tym klejem. Wyglądało super. Kupiłem, ale nie użyłem, bo mi się obsunęły sprawy, więc klej leży i czeka aż straci ważność albo zostanie zużyty. Wypatrzyłem też klej Dorken delta do klejenia folii. Z kartusza zrobisz warkocz długości około 8m, więc kilka kartuszy potrzeba, by obskoczyć łączenie paroizolacji z murem. Kartusz kosztuje 20-30zł, więc jest koszt. Twojej ocenie pozostawiam zasadność tego wydatku. Wg mnie jest warto go ponieść.
  2. lukaszoo102, Sprawdzałem, czy to aby nie jest hohsztaplerka, szeptany marketing jakiejś kiepskiej nowinki. Skoro nie jest, to teraz już spokojnie mogę czytać z zainteresowaniem o tym wynalazku i trzymam kciuki, żeby wyszło że to jest coś fajnego, bo widzę, że masz apetyt na tę technikę izlolowania. Bez względu na instrukcję montażu, pilnowałbym, żeby z uwagą odciąć dostęp wilgoci i żeby zapewnić dobrą wentylację połaci. Pozdrowienia. PeZet
  3. Wybacz, że wypowiadam się, choć nie zastosowałem u siebie podobnego rozwiązania. Czego oczekujesz od współużytkowników tego rozwiązania? Jakich informacji? Wszak nie porównają swoich rachunków za ogrzewanie ze... swoimi rachunkami. Nie zerwą przecież wykończenia, by zajrzeć pod poszycie, by sprawdzić czy zamokła im ta celuloza, jak bardzo osiadła w postaci mokrej papki, czy zagrzybiła się, czy kuny faktycznie nie lubią tlenku glinu... nie zrobią tego, by tu opisać swoje wrażenia. Jaka więc jest różnica między wypowiedzią moją, Bajbagi, Janiego_63 a domniemanego użytkownika tego rodzaju izolacji?
  4. Kuny lubią wełnę. Myszy lubią styropian. Skoro tak łatwo zabezpieczyć izolację - kwasem borowym i tlenkiem glinu - dziwi mnie, że producenci masowo tego nie robią. Nieufnośc moją budzi tak proste rozwiązanie: tlenek i kwas borowy i voila, a korporacje światowe na to nie wpadły. Wow! Wyższy koszt instalacji nie świadczy o tym, że jest to produkt lepszy. Ja mogę ci za sto razy wyższą cenę zamontować folię do kananapek. Czekam na nowe konkrety, bo mnie nie przekonuje zmielony papier jako izolacja.
  5. Przeczytałem dyskusję. Kwestia osiadania Jeśli każdego izolatora z czasem ubywa, a ubywa wszak - wełna siądzie, celuloza siądzie, styrek myszy podjedzą albo wyparuje z lekka - to trzeba dołożyć 10% na okoliczność strat i będzie po sprawie. Więc tu szanse sa wyrównane, wg mnie, i każda technologia wychodzi na to samo. Współczynnik U przegrody a cena Mnie się nasuwa jeden wniosek - ten celulozowy sposób izolowania jest wart zainteresowania tylko wówczas, gdy koszt otrzymania tej samej wartości U przegrody przy użyciu celulozy będzie równy bądź mniejszy niz przy zastosowaniu materiałów znanych i sprawdzonych. O ile, rzecz jasna, ufamy w trwałość takiej izolacji Czy celuloza to papier? Moje obawy budzi wrażliwość celulozy na wilgoć, bo zdaje się ma ona ta celuloza dużą wrażliwość na wilgoć. Wełna też ma, styropian też ma. Ale celuloza? Jak to odizolować iżby nie namokło? Film poglądowy nie wierzę w marketing, a ci koleżkowie na filmie są jak prestikurwadigitatorzy; równie dobrze mogliby sprzedawać odkurzacze. To festyn jakiś a nie marketing, handel dywanami w hotelu "mamy dla pana prezent za darmo..." Mnie ta celuloza trąci naciągactwem, bo obawiam się, że jest to zmielony papier poddany marketingowi. Konkludując, bardzo chętnie zmienię zdanie - oświećcie mnie, że się mylę, albowiem uważam, że myszy i kuny pokochają tę celulozę i jest to zawijanie klienta w zmielone gazety i papier pakowy. Innymi słowy - jest to wg mnie sprzedawana jako nowość i coś super izolacja dla ubogich.
  6. Powiem ja tobie, że budzisz mój podziw rozmachem i bezkompromisowością . Najprościej zrobić to z drewna. Najtaniej - z desek albo ze stempli ciętych wzdłuż na pół, albo z gotowych półwałków - tylko że taki wygląd musi spotkać swego amatora, a... nie każda potwora znajdzie swego amatora... Podłogę też możesz zrobić z drewna - w tej dobudowywanej części. W pokoju będziesz miał wówczas stopień niewysoki, za to będzie on efektownie oddzielał część nową, nasłonecznioną od starej. Tak się robi, to znany chwyt w architekturze, pozwalający wydzielić w jednym obszarze dwie funkcjonalności. To działa, a linia nie musi biec prostopadle do ścian. Korzyść dodatkowa z zastosowania konstrukcji z drewna jest taka, że w konstrukcji drewnianej łatwiej jest osadzić okno. Pamiętaj o ociepleniu ściany zewnętrznej! Bez względu na wybór technologii, musisz tę ścianę ocieplić, otynkować, pomalować. Może więc najprościej - tak na gorąco sobie myślę - najprościej będzie postawić tę ścianę w technologii kanadyjskiej - wówczas nie będziesz musiał martwić się jak ustawić od zewnątrz rusztowania, ani wychylać się, czy podwieszać (choć podwieszenie się - w kontekście tego przedsięwzięcia - tak całkiem pozbawione sensu nie jest). Technologia kanadyjska pozwoli zarówno postawić ścianę, jak i wykonać ocieplenie bez konieczności wychylania się poza obrys konstrukcji... To bezpieczniejsze niż rusztowania... no, może pomijając te pół metra poszerzanego balkonu, ale to jakoś da się ogarnąć. Konkludując, trzymam kciuki i... krzyżyk na drogę! Pozdrowienia, PeZet
  7. Dziennik PeZeta

    Dzięki wielkie, bardzo czytelne. Ogarnę.
  8. Dziennik PeZeta

    1. Cewka między wyjściem a masą czy szeregowo? 2. Triak ma 3 końcówki... gdzie filtr dać? 3. Zewrzeć mam 21 i 22 i przez jeden C10nF puścić do masy? 4. Mają być między nóżką a masą te kondensatory? Jakiej pojemności? 5.... no mało 6. zrobię obudowę z miedzi, to do kominka będzie pasować. I podłączę do masy. Albo klatkę faradaya z miedzianej siatki. MR Tomo Jeśli na moje pytania znajdę odp w sieci, to nie męcz się odpowiedziami.:D
  9. Dziennik PeZeta

    Nie robię sobie jaj, coś ty! Wymienię okablowanie w domu, bo jest kiepskie - marketowe. A przy okazji i fundamenty wymienię, bo nie mam uziomu.
  10. Dziennik PeZeta

    Wszystko wygląda cudownie, jakże mogłoby być inaczej? OK. Mam jasność: wymiana instalacji, wymiana osprzętu w rodzielnicy Ogarnę masę, odszumię, dam kondensator. WIelkie dzięki. Teraz mam poczucie, że powinno zadziałać. Włąściwie tak dobrze poczułem się, że nie wiem czy muszę coś z tym robić!
  11. Dziennik PeZeta

    Gwoli ścisłości: sterownik jest w użyciu od trzech lat i bez problemu obsługuje pompę obiegową kominka. Zjawisko, o którym dyskutujemy, pojawiło się, kiedy dla eksperymentu wykorzystałem sterownik do obsługi stycznika załączającego grzałki w buforze wodnym. Miłego dnia. PZ
  12. Pęknięcia poziome POMOCY

    O szkodach górniczych słyszałem. Ale nie słyszałem, żeby komuś się dom rozwalił. A ty słyszałeś? To opowiedz, proszę.
  13. Dziennik PeZeta

    Wojciechu. Ogromnie Tobie dziękuję, że pochyliłeś się nad tematem sterownika. Po pierwszych słowach twej wypowiedzi pomyślałem, że - oho, zaraz człowiek zacznie obrażać, uderza w górne ce a potem popłynie standardowymi formułami - nie bierz się, jak się nie znasz i takie tam. Tymczasem miło zostałem zaskoczony i za to Tobie, Wojciechu dziękuję. Namieszałem, owszem, niespecjalnie przykładając się na początklu do wypowiedzi, nie spodziewałem się takiego odzewu. Raczej chciałem odnotować obserwacje. Wydaje mi się, że muszę faktycznie uporządkować zasilanie, a wtedy się okaże, czy jest to kwestia zasilacza. Wydajność prądowa nieszczęsnego zasilacza do komórek to 200mA. Co mierzyłem? Mierzyłem pobór prądu przez sterownik - około 80mA. Pod zasilacz jest podłączony jeszcze jeden termometr wielopunktowy; ma niewielki pobór prądu, niemniej oba urządzenia razem pobierają juz prąd o wartości bliskiej granicznej wydajności prądowej zasilacza. Nie mierzyłem napięcia na nóżkach atmegi. Ale pamiętam, że na wyjściu ze stabilizatora mam 5V. Kiedy ogarnę porządne zasilanie sterownika, dam znać. Miłego dnia wszystkim. Pozdrowienia, PeZet
  14. Dziennik PeZeta

    Zasilam zasiaczem stabilizowanym 5V zgodnie ze schematem. Napięcie jest właściwe. Moc ładowarki wystarczająca. ładowarka to zasilacz, a stabilizator na US 7805 ma na płytce sterownika. Na wszelki wypadek jutro podłączę wyższe napięcie do stabilizatora, żeby na spokojnie można już było odczepić się od zasilacza. Ale pamiętam, że podłączałem i 12V. A gdyby to nie była sprawa zasilacza, macie jakieś sugestie?
  15. Dziennik PeZeta

    Dzięki za informacje. Zapomniałem, a teraz sobie przypomniałemi na wszelki wypadek sprawdziłem: Ładowarka daje 9V. Sterownik jest podłączony pod zasilacz na US 7805. Więc to nie to powoduje zakłócenia, gdy pyka stycznik. Dodam, że zazwyczaj układ załącza pompkę obiegową i ona zakłóceń nie wprowadza żadnych, a podłączenie stycznika zamiast pompki natychmiast generuje błędy działania sterownika.
×