Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6 775
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    77

PeZet last won the day on stycznia 27

PeZet had the most liked content!

Reputacja

469 Doskonały doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    201

Ostatnio na profilu byli

19 798 wyświetleń profilu
  1. Pomyślałem, że pierwszym miejscem do którego bym się udał po poradę w sprawie podłączenia się do wodociągu, byłby urząd gminy. Skoro działka Twoja jest pusta, sądzę, że wprowadzenie wody an działkę będzie wyglądać tak ( u mnie tak było), że zostanie wkopana studnia rewizyjna (czy jak tak to zwał) czyli taka plastikowa beka głęboka na dwa metry, szeroka na jakieś 1,20 z drabinką i tam na dole znajdą się zawory i licznik, a dopiero za tą studzienką zostanei wyprowadzony prosto na łąkę pionowo w górę kranik i dalej rób sobie co chcesz. Ariaprimo, bardzo jestem ciekaw, jak wyglą
  2. Pięknie opisujesz. Chateczka, chatunia... Opcja edycji jest tam, gdzie szukasz, a raczej bywa tam, bo znika po chyba kwadransie od napisania wiadomości.
  3. Taaak. Jakąś całą dyskusję pamiętam, jak ktoś z kimś kiedyś toczył o to. Zostało mi w głowie, że okap się wlicza, ale mogę się mylić, bp oże chodziło o odległość od granicy działki.
  4. No i zdaje się, że warto mieć w pamięci podczas wymyślania domu, że powierzchnia maksymalna - te 35m2 na zgłoszenie i bez konieczności występowania o pozwolenie na budowę - dotyczy powierzchni razem z okapem dachu, a nie samej podłogi. Innymi słowy - Ariaprimo - jeśli chcesz mieć 7x5, a wypuścisz okap dachu na 50cm poza obrys, to pozostanie ci do wybudowania chatka 6mx4m. Maksymalną powierzchnię uzyskasz budując domek kwadratowy (tak, wiem, nie o ten kształt tobie chodzi, daję tylko sygnał, że przy tym samym obwodzie, to kwadrat daje powierzchnię największą). Więc 5,9x5,9 minus okap to maks po
  5. Zgadza się. Chciałem opisać jak najprościej zamysł konstrukcji, dlatego zmniejszyłem wymiary chatki. Rozbudowanie to - jak już napisałeś - kwestia ułożenia bloczków fundamentowych pod ściany wewnętrzne. Zresztą można i pod cała podłogę od razu ułożyć te bloczki, wówczas powstaje pełna konstrukcja wszystkich ścian i chatka w lesie będzie miała 5x7. Tylko że wtedy krokwie na dach nie mogą mieć przekroju 5x10. Muszą być lekko wyższe - tak sądzę, choć bez pewności. A właściwie na pewno muszą mieć większy przekrój - 6x12 A może nawet 8x12.
  6. Ariarpimo, jeśli szukasz sposobu na tanią chatkę w lesie, to proponowałbym takie oto podejście. Twoi majstrowie z pewnością to ogarną bez problemu 1. ściągasz humus szpadlem lub koparką w miejscu, gdzie stanie domek. Malutki, no np 3,5x6m 2. układasz (rękami majstrów) bloczki fundamentowe po obrysie, wypoziomowane jeden względem drugiego tak co 1m - 1,2. Nie muszą być to dwa bloczki jeden na drugim, jak ktoś tu pisał. Wystarczy jeden bloczek, chyba że masz spadek terenu, wtedy dojdzie kolejny tam gdzie trzeba 3. na tej podwalinie stawiasz rękami majstrów rusztowanie sześcian z k
  7. Moja gmina to żabia Wola. U mnie odbyły się "społeczne konsultacje" i nic nie wskazuje na to, by sprawa miała się rozejść po kościach. Chyba że Ty coś wiesz, a co do mnie nie dotarło. Liczę na jakiś wybuch atomówki w okolicach ulicy wiejskiej. Wątek załóż tu w dziennikach budowy, o ile będzie dotyczył budowy. Zresztą, jeśli niewłaściwie trafisz z lokalizacją wątku, to po prostu admin ci temat pomoże ogarnąć przenosząc do właściwego miejsca.
  8. Gdybym miał adaptować moje rozwiązanie do warunków, jakie opisujesz, to raczej unikałbym wystawiania szarej wody na kontakt z otoczeniem, więc nie kopałbym niecki, bo ta szara woda to ona nie jest fajna. Śmierdzi. Wspólne odprowadzenie, o którym piszesz, puściłbym do zakopanej beczki (dekiel na poziomie terenu), a dopiero z beczki rozprowadziłbym rozsączenie rurami drenażowymi fi 75-100mm (może nawet dwie odnogi, albo trzy). Końce tych odnóg zostają pod ziemią, bo idea jest taka, że to co płynie rurą, wsiąka w ziemię dokoła rury Skoro masz sosny, więc pewnie masz piaszczysty grunt:
  9. Ariaprimo, zbiornik to beczka 200dm3 zakopana właściwie przy samym domu, bo zakopana pod zbiornikiem 100-litrowym, do którego spływa woda z jednej z rynien, przy ganku. Dekiel zakopanego zbiornika jest na równo z poziomem terenu i na tym deklu stoi ten zbiornik stulitrowy. Zbiornik, ten co jest, zakopany jest właściwie osadnikiem dla resztek, bo na poziomie coś około 30cm poniżej dekla ze zbiornika idzie rura rozsąszająca - taka żółta drenażowa, owinąłem ją jakąś włókniną budowlaną białą, bo to taniej niż kupowac rurę już owiniętą. Rura ma jakieś 10 m długości i idzie pod ziemią na głębokości
  10. Będą, niech no się ogarnę. Chcę wstawić jakieś podsumowanie, choć wiele tam nie będzie - no bo co niby? Szafki, szafa. Taras to jest temat!
  11. Epilog?... Epilog???...:) TARAS Taras. Pan koparkowy podgarnął trochę ziemi i mam, prawie. Szykuję się z budową tarasu na wiosnę . Mam już podbudowę. Coś koło 30m2 wyniesione nad teren. Zdjęcia zapodam - już wkrótce. Niech no tylko ogarne się z szafkami, bo szafki... Czuję się, jakbym się właśnie wprowadził. To przerażające, ile można wydać na szafki do kuchni! Wszystkie pieniądze można wydać! : A na zasłony ile można wydać! Kupiłem rurki, żeby powiesić zasłony, z przeceny, o kilka zeta za rurkę z zawieszką, bo zima przyszła, a że okna mam niewyregulow
  12. Odebrałem dokumenty z PINB, w tym projekt, różne protokoły, dziennik budowy zawierający same kopie stron, bo strony oryginalne zostały wyrwane, no i odebrałem zawiadomienie o zakończeniu budowy. Zawiadomienie opatrzone jest akuratną pieczątką, na której jak byk stoi napisane, że w ustawowym terminie nie wniesiono sprzeciwu. THE END
  13. Ale przypomniałeś! Normalnie aż chyba obejrzę. A propos filmów ... Na jutro w samo południe jestem umówiony z panem z PINB na odbiór dokumentów. Ratatata!
  14. Kończąc, muszę wspomnieć o - bo jakże to, miałbym ich pominąć? - osobach z forum tego i tamtego, których wiedza nieraz ułatwiła mi pracę albo wręcz mnie uratowała przed kłopotami. I kilka jeszcze ujęć, które lubię.
×
×
  • Utwórz nowe...