Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6616
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    63

PeZet last won the day on listopada 5

PeZet had the most liked content!

Reputacja

373 Dobry doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    788

Ostatnio na profilu byli

17211 wyświetleń profilu
  1. Nie wiem kto odpowiadał za realizację filmu, ale kiedy w 50 sekundzie gość mówi o sterownikach, które WŁANCZAJĄ i WYŁANCZAJĄ, poczułem się niezdrowo i wyłanczyłem.
  2. PeZet

    wyjście na balkon

    No, ja czytałem: balkon, a myślałem: taras. Jakoś tak wyszło. Izolacja przeciwwilgociowa alkonu to niezła łamigłówka, bo się warstwy papy - PAPY! - mają nakładać raz na poziomo, raz na ścianę, raz znowu poziomo. Przydałby sie Animus - Animus!!! - on ma taką bibliotekę rysunków, że od razu byś zobaczył. Zgadzam się z Retro, że kłopot jest z tym wyższym poziomem balkonu względem wnętrza. Choć, skoro piszesz, że nie pada, to pewnie nie pada - wierzę, bo tak mam na górze - choćby nie wiem jak zacinało, nie leci.
  3. PeZet

    wyjście na balkon

    MrTomo, Jesteś w momencie, w którym łatwo powołać gigantyczny mostek termiczny. Pod drzwiami powinno być jak najmniej zimnych elementów, czyli jak najmniej betonu, stali, podmurówek. Powinno być jak najwięcej ciepłego materiału - styropian, pianka, ewentualnie drewno, gazobeton w ostateczności. Drzwi stawia się na kątownikach stalowych, które znikną w warstwie ocieplenia. Tak jest wg mnie, takie porady zebrałem kiedyś. I namawiam cię, żebyś drzwi podpierał punktowo np od biedy cegłami, jesli nie na kątowniku, a całą resztę wypełnisz ciepłą izolacją. W marketach są fajne kątowniki takie około 2cmx2cm grube, do skręcania, nierdzewne, różne długości. Tylko trzeba pamiętać o myszach i o mrówkach, bo potrafią narozrabiać. I tu nie wiem jak to pogodzić- u mnie co roku jest wojna z mrówkami, bo lezą pod drzwiami tarasowymi i chcą kraść cukier z kuchni. Wojna jest na śmierć i życie. Jedno jest pewne: rób na ciepło. Nie lałbym betonu i nie kładłbym całych rzędów cegieł. Po konsultacjach na FM skuwałem kiedyś taki murek co go powołałem pod drzwiami wejściowymi. Pozdrowienia, PeZet
  4. Też przyłączę się do dyskusji, bo mam do powiedzenia coś i ja, otóż że uważam, że okap jest niepotrzebny.
  5. Nareszcie ktoś produkuje gipskarton, który da się polubić, bo się do czegoś nadaje. Uważam że to rewelacja. I sam pomysł na kampanię - też jest świetny. Gratulacje.
  6. Jestem pod wrażeniem tego filmu: cenne informacje, dobry dokument, bardzo dobry! Poruszył mi serce i zaciekawienie. Lechu- fajnie cię zobaczyć. :)
  7. Bo mrówki drenują piankę. Widzę co robią u mnie pod oknami. Wilgoć też dewastuje taką piankę.
  8. Jeśli chodzi o pilarkę ręczną, to różnymi robiłem różne rzeczy i szczerze powiedziawszy wszystko jedno co kupisz - nie przepłacaj, kup coś pośrodku ceny. Dobry temat. U mnie aktualny. Myślę kupić drewno konstrukcyjne i pociąć na listwy grubości 1cm, łączyć na styk. Pewnie potrzebna będzie grubościówka. A Ty jakie dechy zamówiłeś?
  9. PeZet

    Dziennik PeZeta

    No w podłodze wkladu wywaliłem szlifierką dziurę 16cm na 16cm. Miałem dopływ powietrza z zewnątrz, własnej roboty, ale wzorowany na starych wkładach z Kratek. Lichy dopływ był, szczeliną jakieś 3cmx12cm, do tego popiół mi się tam sypał i zasypał kanał dolotowy. Tak było: ... a teraz pod popielnikiem nie ma spodu kominka. :)
  10. PeZet

    Dziennik PeZeta

    Wyrżnąłem pod popielnikiem megadziurę, podstawiłem metalowy popielnik, kanałem betonowym z pustaka i cegieł doprowadziłem pod dziure powietrze z zewnątrz, przestrzeń pod wkładem obudowałem szamotem, bo ładny, bo mioałem za nic i... jestem wniebowzięty. Szał. Czad. W życiu czegos takiego nie widziałem - czysta szyba, nic nie zasysa bokami. Nie myślę o popielniku. Radość. Frajda. Drugie palenie w tym sezonie, rekreacyjne. A skuteczne. Ładne. dopisałem: żadne tam palenie drugie w sezonie rekreacyjne, tylko normalne dogrzewające. I baaaadzo fajne
  11. PeZet

    dach

    Cześć. Patrzę na twój dach i mam takie oto refleksje: 1. Skoro ocieplasz od zewnątrz, to raczej warto liczyć się z tym, że trzeba będzie kłaść nowe pokrycie dachu. Raz użytego gontu raczej nie da się powtórnie użyć. Nie musisz zrywać starego pokrycia. 2. Wzmocnienie konstrukcji twojego dachu nie musi być kłopotliwe, bo masz dość nisko okapy: z tego wynika, tak sobie dumam, że możesz spokojnie położyć coś na kształt dodatkowej konstrukcji dachowej, której kalenica pokryje istniejącą kalenicę, a podstawę oprzesz na słupach. Niejako powtórzysz istniejący ustrój. 3. Ocieplenie dachu wypadłoby w grubości nowej konstrukcji, co daje uczciwe pogrubienie istniejącego ocieplenia. Bo chyba słusznie zakładam, że skoro docieplasz, to jakieś ocieplenie dachu już masz. 3a. Ocieplając od zewnątrz, na goncie możesz spokojnie kłaść płyty styropianowe - wówczas nie trzeba martwić się zapewnieniem szczeliny wentylacyjnej w połaci. [dopisałem:] 3b. Płyty ocieplenia ubyłyby układane pomiędzy krokwiami nowego ustroju. 4. Wg mnie wyzwanie jest prostsze, niżby to z początku wyglądało. [dopisałem:] 5. Wg mnie nie ominie cię konieczność wzmacniania konstrukcji i kładzenia nowego pokrycia. Kładź blachę! Dobrze, żeby moje pomysły zweryfikował rozgarnięty specjalista i grono forumowe - jest tu kilka aktywnych, pomocnych i kompetentnych osób. Pozdrowienia, PeZet
  12. PeZet

    Przeliczenie ilości Bloczkow

    Jest taki kalkulator. Rozdają go w szkole podstawowej i nazywa się arytmetyka; w twoim przypadku chodzi konkretnie o równanie z jedną niewiadomą. Ogarniesz.
  13. Misa powstanie Tobie sama po iluś tam ogniskach - będziesz wybierała popiół i powstanie misa, bo popiół pójdzie na kompost i zawsze zgarniesz z ziemią. ja mam regularną wypasioną misę, choć na początku układałem kamienie w pierścień. Nie kupuj misy, szkoda pieniędzy. Chyba że lubisz krasnale ogrodowe, wówczas misa będzie jak znalazł, bo misa to idealne towarzystwo dla krasnali ogrodowych.
  14. PeZet

    Dziennik PeZeta

    Dziś, choć zdjęcie z onegdaj.
×