Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6583
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    62

PeZet last won the day on czerwca 18

PeZet had the most liked content!

Reputacja

351 Dobry doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    798

Ostatnio na profilu byli

16831 wyświetleń profilu
  1. Żywy, zdrowy jeż, który czai, że przez jezdnię trzeba raczej szybciej niż wolniej... - faktycznie podejrzane. Być może wyrwałaś go z jego środowiska. Sugeruję, żeby go odwieźć tam skąd go zabrałaś, o ile to możliwe.
  2. ja się do niczego nie mogę z Cm czepić - mało tego: zaklajstropwałem resztkami dziurę na elewacji, gdzie rurka pex wychodzi - do kranika. Ta rurka ciągle jest ruszana w te i we wte, bo wąż, wiesz, podlewanie. I o ile kiedys czym bym nie zapaćkał, to pękało, tak ten szuwaks jest tak elastyczny, że nie pęka. Powiem więcej: jak kleiłem płytki, to upaćkane klejem nogi ciężko było zmyć, bo klej po wyschnięciu nie pękał na skórze, choćby nie wiem co robił. Z inyymi klejami sądzę - jest podobnie. Jest podobnie. Jest podobnie. To chyba kwestia niewiemczego co kto kupi.
  3. PeZet

    Dobra wiertarko-wkrętarka

    Sieciowa wkrętarka za 110 zł w Leroyu - jest nie do zdarcia. jako wiertarka, jako wkrętarka. Niebieska.
  4. Po pierwsze link W moim dzienniku notatki z szukania kleju Gorąco Cię namawiam do przeczytania dwóch - trzech stron, zanotowałem naprawdętam cenne informacje i wywiązała się wartościowa dyskusja. Znajdziesz cenne uwagi praktyków - m.in. Stach mi dużo pomógł. Przewertowałem fora - wg mnie opinia n/t klejów wypada tak, że CM 16-17 jest najlepszy, a jeszcze nie zabija kosztami. Wg mnie płytki 60x60 są to już płytki wielkoformatowe. Uzupełniam informacje z mojegodziennika: wybrałem CM 16 albo CM 17, nie pamiętam. Brałem droższy. Różnica jest między nimi taka, że CM16 jest do płytek max 80cmx80cm, a CM17 jest do max 1mx1m. Ten klej jest wszędzie, w marketach sieciowych też i nic mu nie dolega. Po zimie, po grzaniu uważam, że każde pieniądze wydane w tym momencie co jesteś, są tego warte, bo masz spokojną głowę. Jeśli chcesz inny klej kupić, droższy, a wiesz, że wg Ciebie będzie lepszy - to go bierz, nie patyczkuj się. I pamiętaj o dylatacji przy ścianie i dylatacjach w wylewce. :) No i zadecyduj jakiej szerokości chcesz mieć fugi. Moje mają na oko jakieś 5mm, ale robione były na - nie pamiętam ile - jest zanotowane w dzienniku. Radzono mi dać mniejsze! Z obliczeń wychodziły większe. Dałem coś pośrodku. Dziś myślę na oko - na oko! - że mogłyby być mniejsze, ale gdybym miał decydować dziś, to już bym nie był pewny, czy dałbym mniejsze. Raczej nie dałbym. Powodzenia! PeZet
  5. PeZet

    Dziennik PeZeta

    Wycinasz krzaczki - super, o to przeciez chodzi, żeby mieć co wycinać. Co do wysiłku i ochrony kręgiosłupa - polecam zakładać pas kulturystyczny - kosztuje 24złote, a wiesz, że się nie przedźwigasz. Nasionka sadzę z ciekawości. To co w nasionkach, mam i w sadzonkach. mam nadzieję, że ruszą. Ale płyną w nasionach rośliny o niebieskich liściach, tu sadzonek takich nie kupię. Co do zakrzaczenia - łyse czy zakrzaczone, jedno i drugie bywa piękne. Byłem w kilku domostwach cudownie zatopionych w zieleni i są to ogrody przyjemności. Mam dosyć łysej murawy, po której trzeba zapylać z kosiarką, a w upalne dni wytrzymać się tam nie da i tylko przez okno sobie można popatrzeć. Zimą jest bez znaczenia czy krzaki, czy łyse pole. Ja sobie wymyśliłem mój ogród, mam pomysł, koncepcję mam, wiem co chcę osiągnąć, jakie przestrzenia mają tam być, powstaną rózne miejsca - zakamarki, gdzie można będzie się zaszyć tak, że nawet chałupy nie zobaczysz. Ukryję drewutnię i domek narzędziowy, grządki z roślinkami do jedzenia będą miały za za to na maks słońca. Dom schowam, na ganku jak się zasiądzie, to się będzie w czymś jakby oranżerii roślinnej - cień, bez wiatru, za to ładnie. Stawiam na liście, nie na kwiaty. Kwiaty to domena mamy, która tu szaleje na grządkach kwiatowych. Jest dobrze.
  6. PeZet

    Dziennik PeZeta

    Sadzę. Kopię i sadzę. postanowiłem ukryć dom w zieleni. Zmniejszyć powierzchnię do koszenia. Robi się gęsto. Wczoraj przyjechały w paczce wisterie sinensis, parthenocissusy tricuspidaty i parthenocissusy quinquefolie, a tu na lądowanie w ziemi wciąż czekają physocarpusy oplifolie, eonymusy fortuneje, no i hydrangea. Dobrze że przynajmniej cotinusa posadziłem. Z Chin płyną nasiona parthenocissusów o niebieskich liściach. Wczoraj posadziłem nasiona wisterii sinensis w pojemniczkach. Sprawdzę czy wyrosną. :) Stoją już cornusy masy, physocarpusy, jest kilka vaccinumek małych, na jednej nawet owoc już wisi. Czeka na realizację system nawadniania wg mojego projektu. Z Chin płynie już elektrozawór.
  7. PeZet

    Dziennik PeZeta

    Skończył mi się szpadel, Ten szpadel, taki żółty, po czternastu latach. Na urodziny go dostałem, za drzwiami w bloku czekał i dziś padł. Kopiąc dziurę pod krzaczek padł. Cześć Jego pamięci i kuchwa.
  8. PeZet

    Nożyce do żywopłotu

    Egbert, możesz rozwinąć o co chodzi z tym narzekaniem twoich sąsiadów? Narzekają mniej? Mniej niż co? Jakie nożyce?
  9. Do przyklejania folii do muru jest też w kartuszu klej isovera Vario. CO jest wart, nie wiem, ale naoglądałem się filmów człowieka podpisującego się jako "Gipskarton_itd" na youtubie - jest naprawdę w moim odczuciu dobrej klasy specjalistą od zabudowy, i on kleił tym klejem. Wyglądało super. Kupiłem, ale nie użyłem, bo mi się obsunęły sprawy, więc klej leży i czeka aż straci ważność albo zostanie zużyty. Wypatrzyłem też klej Dorken delta do klejenia folii. Z kartusza zrobisz warkocz długości około 8m, więc kilka kartuszy potrzeba, by obskoczyć łączenie paroizolacji z murem. Kartusz kosztuje 20-30zł, więc jest koszt. Twojej ocenie pozostawiam zasadność tego wydatku. Wg mnie jest warto go ponieść.
  10. lukaszoo102, Sprawdzałem, czy to aby nie jest hohsztaplerka, szeptany marketing jakiejś kiepskiej nowinki. Skoro nie jest, to teraz już spokojnie mogę czytać z zainteresowaniem o tym wynalazku i trzymam kciuki, żeby wyszło że to jest coś fajnego, bo widzę, że masz apetyt na tę technikę izlolowania. Bez względu na instrukcję montażu, pilnowałbym, żeby z uwagą odciąć dostęp wilgoci i żeby zapewnić dobrą wentylację połaci. Pozdrowienia. PeZet
  11. Wybacz, że wypowiadam się, choć nie zastosowałem u siebie podobnego rozwiązania. Czego oczekujesz od współużytkowników tego rozwiązania? Jakich informacji? Wszak nie porównają swoich rachunków za ogrzewanie ze... swoimi rachunkami. Nie zerwą przecież wykończenia, by zajrzeć pod poszycie, by sprawdzić czy zamokła im ta celuloza, jak bardzo osiadła w postaci mokrej papki, czy zagrzybiła się, czy kuny faktycznie nie lubią tlenku glinu... nie zrobią tego, by tu opisać swoje wrażenia. Jaka więc jest różnica między wypowiedzią moją, Bajbagi, Janiego_63 a domniemanego użytkownika tego rodzaju izolacji?
  12. Kuny lubią wełnę. Myszy lubią styropian. Skoro tak łatwo zabezpieczyć izolację - kwasem borowym i tlenkiem glinu - dziwi mnie, że producenci masowo tego nie robią. Nieufnośc moją budzi tak proste rozwiązanie: tlenek i kwas borowy i voila, a korporacje światowe na to nie wpadły. Wow! Wyższy koszt instalacji nie świadczy o tym, że jest to produkt lepszy. Ja mogę ci za sto razy wyższą cenę zamontować folię do kananapek. Czekam na nowe konkrety, bo mnie nie przekonuje zmielony papier jako izolacja.
  13. Przeczytałem dyskusję. Kwestia osiadania Jeśli każdego izolatora z czasem ubywa, a ubywa wszak - wełna siądzie, celuloza siądzie, styrek myszy podjedzą albo wyparuje z lekka - to trzeba dołożyć 10% na okoliczność strat i będzie po sprawie. Więc tu szanse sa wyrównane, wg mnie, i każda technologia wychodzi na to samo. Współczynnik U przegrody a cena Mnie się nasuwa jeden wniosek - ten celulozowy sposób izolowania jest wart zainteresowania tylko wówczas, gdy koszt otrzymania tej samej wartości U przegrody przy użyciu celulozy będzie równy bądź mniejszy niz przy zastosowaniu materiałów znanych i sprawdzonych. O ile, rzecz jasna, ufamy w trwałość takiej izolacji Czy celuloza to papier? Moje obawy budzi wrażliwość celulozy na wilgoć, bo zdaje się ma ona ta celuloza dużą wrażliwość na wilgoć. Wełna też ma, styropian też ma. Ale celuloza? Jak to odizolować iżby nie namokło? Film poglądowy nie wierzę w marketing, a ci koleżkowie na filmie są jak prestikurwadigitatorzy; równie dobrze mogliby sprzedawać odkurzacze. To festyn jakiś a nie marketing, handel dywanami w hotelu "mamy dla pana prezent za darmo..." Mnie ta celuloza trąci naciągactwem, bo obawiam się, że jest to zmielony papier poddany marketingowi. Konkludując, bardzo chętnie zmienię zdanie - oświećcie mnie, że się mylę, albowiem uważam, że myszy i kuny pokochają tę celulozę i jest to zawijanie klienta w zmielone gazety i papier pakowy. Innymi słowy - jest to wg mnie sprzedawana jako nowość i coś super izolacja dla ubogich.
  14. Powiem ja tobie, że budzisz mój podziw rozmachem i bezkompromisowością . Najprościej zrobić to z drewna. Najtaniej - z desek albo ze stempli ciętych wzdłuż na pół, albo z gotowych półwałków - tylko że taki wygląd musi spotkać swego amatora, a... nie każda potwora znajdzie swego amatora... Podłogę też możesz zrobić z drewna - w tej dobudowywanej części. W pokoju będziesz miał wówczas stopień niewysoki, za to będzie on efektownie oddzielał część nową, nasłonecznioną od starej. Tak się robi, to znany chwyt w architekturze, pozwalający wydzielić w jednym obszarze dwie funkcjonalności. To działa, a linia nie musi biec prostopadle do ścian. Korzyść dodatkowa z zastosowania konstrukcji z drewna jest taka, że w konstrukcji drewnianej łatwiej jest osadzić okno. Pamiętaj o ociepleniu ściany zewnętrznej! Bez względu na wybór technologii, musisz tę ścianę ocieplić, otynkować, pomalować. Może więc najprościej - tak na gorąco sobie myślę - najprościej będzie postawić tę ścianę w technologii kanadyjskiej - wówczas nie będziesz musiał martwić się jak ustawić od zewnątrz rusztowania, ani wychylać się, czy podwieszać (choć podwieszenie się - w kontekście tego przedsięwzięcia - tak całkiem pozbawione sensu nie jest). Technologia kanadyjska pozwoli zarówno postawić ścianę, jak i wykonać ocieplenie bez konieczności wychylania się poza obrys konstrukcji... To bezpieczniejsze niż rusztowania... no, może pomijając te pół metra poszerzanego balkonu, ale to jakoś da się ogarnąć. Konkludując, trzymam kciuki i... krzyżyk na drogę! Pozdrowienia, PeZet
  15. PeZet

    Dziennik PeZeta

    Dzięki wielkie, bardzo czytelne. Ogarnę.
×