Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6 805
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    78

PeZet last won the day on kwietnia 30

PeZet had the most liked content!

Reputacja

479 Doskonały doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    228

Ostatnio na profilu byli

20 211 wyświetleń profilu
  1. Nie wiedziałem, że ma to swoją nazwę. Stosuję ten rodzaj żywienia z powodzeniem, bo pozwala obżerać się w środku nocy. Bo z tymi 16 godzinami niejedzenia chodzi o to, że trzeba tyle godzin przerwy zrobić kiedy tam komu pasuje. Ja jem dwa razy dziennie, a ten drugi w środku nocy uwielbiam. Więc jak się tak objem o 24, to potem jem dopiero o 16. I tyle. W ten sposób można jeść do oporu i nie tyć, a nawet chudnąć. 16 godzin jest potrzebne, by organizm w pełni przerobił to co dostał, a nawet spalił trochę zapasów.
  2. Dziękuję redakcji, że zareagowała. Nie widzę nic niestosownego w tym, że wyraziłem swoją opinię o jakości aktualizacji artykułu. Natomiast aktualne ceny podała osoba, której wypowiedź zacytowałem. Sugeruję zajrzeć do słownika i sprawdzić, co kryje się pod słowem "żenujący". Pozdrowienia, PeZet.
  3. Sprawdziłem i faktycznie tak jest! Żenujące, że osoba aktualizująca artykuł nie sprawdziła aktualnych cen.
  4. Siarczan miedzi CuSO4 ma bogate zastosowanie: 7g na litr wody do spryskiwania trawnika w walce z grzybem 5g na litr oraz 4 łyżki mydła potasowego i 3 łyżki denaturatu - do oprysku ekologicznego drzew owocowych 10g na litr do odkażania ścian i podłóg i kanałów wentylacyjno-chłodniczych ) (stosowane w zakładach mięsnych) 10g na litr do korekcji schorzeń w racicach u krów. szczypta wsypana do alkoholu wykrywa wodę (barwi na niebiesko) 5g na litr do oprysku pomidorów.
  5. Retro, faktycznie pobieżnie czytałeś, bo pisząc o papraninie kilkudniowej nie miałem na myśli procesu budowania wanny, a samo moczenie. Postawienie wanny to kwestia chwili. Choć być może zbyt mało wyraźnie to napisałem. Myślę, że wrócę do tematu, kiedy już ogarnę tenony i mortisy. Za tę dyskusję bardzo wam dziękuję, bo dzięki niej powoli rysuje się możliwość, żeby jednak zrobić tę kąpiel i niekoniecznie musi ona zająć miesiąc i niekoniecznie musi wymagać 200dm3 chemii.
  6. o czym powinienem wcześniej pomyśleć? O moczeniu? Nie, bo nie jest konieczne. Wychodzę w tej dyskusji naprzeciw Twoim sugestiom, dlatego dyskutuję o kąpieli impregnującej, niejako uznając, że może warto by, gdyby to nie wiązało się z nadmiernymi komplikacjami. Ta kąpiel nie jest w mojej sytuacji niezbędna, a problemy z nią związane są generalnie absurdalne. Więc proponuję zakończyć rozmowę o kąpaniu drewna.
  7. Hm. A jak długo powinienem moczyć? Wyczytałem, że 30 minutowa kąpiel to krótka kąpiel i ma skuteczność podobną do pędzlowania. Kilka godzin będzie okej? 2 godziny? 4 godziny? Kupiłem już 2kg CuSO4. Zrobię z tego 20litrów. W kąpieli pojedynczo, żeby w pełni zanurzyć belkę, potrzebuję 50 litrów roztworu dla najkrótszej belki i 38 litrów dla najdłużej. Ale mogę obracać. Cztery obroty co 2 godziny? 8 godzin na jedną belkę. Mam 22 belki do zabezpieczenia. Przy 2-godzinnych kąpielach pojedynczo zajęłoby to 176 godzin - gdyby robić to non stop. Jakiś absurd.
  8. Dziś idę na pierwsze szczepienie przeciwko covid-19. A tymczasem, mały fotograficzny upgrade.
  9. A co potem zrobię z 200 litrami chemikaliów? Do szamba wleję? Nie, nie wleję. Pomaluję przed złożeniem.
  10. Pociąłem. Dziś zacznę skubać łączenia.
  11. Aru, no tak, ale wino... No i ponadto, a nawet przede wszystkim, gdy będę malował pędzlem, to będę miał asystę, dla której mazanie pędzlem po belkach będzie megaatrakcyjne, do tego na ulubiony niebieski kolor. No i policzyłem, że powierzchnia belek, którą mam do pomalowania to marne około 21m2.
  12. Rozumiem, że uważasz, że nie mam na co wydawać pieniędzy? A poważnie mówiąc, rozważałem i taką ewentualność, ale przy okazji spryskałbym całą okolicę - i dom, i rośliny. A żeby tego nie zrobić, musiałbym się bawić w stawianie namiotu z folii. Po co? Wolę wydać na wino. Pędzel mam.
  13. Jak to dobrze, że to zaproponowałaś, bo dziś w rozmowie ze znajomym ten sam pomysł się pojawił jako rozwiązanie. Tylko że... właśnie zdałem sobie sprawę, że CuSO4 jest substancją higroskopijną, więc nie wiem na ile sie to da odparować z powrotem do postaci kryształków. Obawiam się, że wymaga specyjalnych warunków odparowania. No myślę o tym odkąd Animus napisał. I właściwie mam następujące konstatacje: 1. konstrukcja będzie zadaszona 2. konstrukcja co zamoknie, to wyschnie. 3. robienie wanny to papranina na kilka dni. 4. na pewno coś się rozleje 5. odparow
  14. Zastanawiam się w czym moczyć. Przejrzałem różne miejsca. I nic nie ma. Drogo. ALbo namawiają na pędzlowanie. Pomyślałem, że kupię siarczan miedzi i zrobię roztwór. Ładny, niebieski. Worek 20 kg CuSO4 wystarczy na zrobienie 180litrów roztworu. Tylko co ja z tym potem zrobię? 200 litrów chemii...
  15. Fakt. Animusie, jesteś wielki. Całkiem mi to wyparowało z głowy. Konstrukcja będzie stać od południowo-zachodniej strony. Bezbarwny preparat jakiś nabędę i jak już pokroję elementy konstrukcji, wsadzę je do wanienki foliowej.
×
×
  • Utwórz nowe...