Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6 679
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    70

Wszystko napisane przez PeZet

  1. Bardzo ciekawy film o inastalacji DIY z paneli używanych. koszt 7tys zł. Polecam obejrzeć, daje do myslenia. oraz instalacja wypasiona za około 40tys zł. Full wypas. Tez ma sens, jak się ma wolne tak duże środki. tabelka do drugiego filmu: spisane z wykresu w filmie:
  2. Przymierzam się do fotowoltaiki nie ze względu na oszczędzanie, bo inwestycja jest duża, ale po to, żeby zmierzać do niezależności energetycznej. Obecnie miesięcznie płacę za prąd około 120zł.
  3. Obliczyłem, że moje roczne zapotrzebowanie na en el to 2000kWh - bieżące zużycie na światło, komputer, termę. Z tego co czytałem, zrozumiałem, że chcąc pokryć to zapotrzebowanie powinienem zainstalować panele PV o mocy 2000Wp. Uwzględniając straty na inwerterze i straty na sprawności powinienem zamontować około 3000Wp. Co Wy na to? Co ty na to mackis, jak to widzisz w świetle Twoich doświadczeń? Pozdrowienia, PeZet
  4. To #mackis lekko naplątał pisząc o mocy modułów rzędu 1000W/m2. Moduły mają zwykle powierzchnię około 1mx1,6m i moc 280Wp, najnowsze generacje dochodzą do 300Wp. Moc 1000W/m2 dotyczy raczej warunków, w jakich producent określa moc modułu: przy natężeniu promieniowania słonecznego = 1000W/m2, temperaturze otoczenia = 25stC i optymalnym kącie padania promieni.
  5. Ja mam komin z dziurawki i nie cieknie. Powinna być czapa na wierzchu wylana z betonu. ALE: pod czapą powinna być papa. jeśli nie ma papy, to czapa przecieka. Zerwij starą czapę, połóż papę i wylej nową czapę i będzie git.
  6. No taaak, ale mogę później i dosadzić, i odsadzić, i nie wiem czy sie przyjmie, ani nie wiem jak wygląda, więc teges. ja rozumiem Twój punkt widzenia, i z podobnego punktu widzenia mam w ogrodzie w przewdze dużo dereni, pęcherznic i perukowców, ale w mojej sadzawce ciekaw jestem różnorodności. Co się przyjimie, to powtórzę, zmultiplikuję.
  7. Przyjechały: Epilobium angustifolium - wierzbówka kiprzyca Lythrum salicaria - krwawnica pospolita Lythrum salicaria "Elfen Spiele" - krwawnica pospolita Filipendula ulmaria - wiązówka błotna Galium mollugo - przytulia zwyczajna Pulmonaria „Sissinghurst White” - miodunka pstra Epimedium warleyense „Orange Konigin” - epimedium warlejskie Geranium pratense - bodziszek łąkowy Geranium palustre - bodziszek błotny Alchemilla mollis - przywrotnik ostroklapowy Darmera peltata - tarczownica tarczowata Thalictrum lucidum - rutewka wąskolistna Rosa palustris - róża błotna Trollius europaeus - pełnik europejski
  8. Dzięki, Elfir. Kłopot mam właśnie z tą centralną najbardziej mokrą cześćią. Musiałem stamtąd wysadzić te roślinki, które myślałem, że sobie poradzą. Nie poradzą sobie, a paprocie pójdą w inne miejsce, bo to kompletnie, jak się przekonałem, nie dla nich miejsce. W efekcie mam obrzeża zorganizowane, a środek do zagospodarowania. W tym środku jest kłopot, bo jak leje, to woda jest w ilości niczym jak właśnie w sadzawce albo bagienku, za to kiedy nie pada, to robi się tam stała wilgoć - nawet teraz po tylu dniach suszy tam jest wilgotno.
  9. Zbudowałem kolejny CopperObject. Zdjęcia niebawem. Co poza tym? Wysypałem w rain gardenie żwirek; powinien być, a go nie było. Efekt? Błoto obklejało liście. Trzy tygodnie temu skończyłem kłaść drugą i ostatnią warstę wełny na poddaszu. Ostatnio zasłoniłem wełnę folią. W czasie upałów folia się odkleja, więc złapałem ją ścinkami płyty gk. Na razie nic dalej nie zrobię, nie mam czasu. Zbliżam się do końca budowy. Pozostało mi założyć barierki za drzwiami balkonowymi, wykończyć schody, położyć gipskarton. I oddać do użyku. Z aktualności: Nieczystości wybrałem po pięciu miesiącach. Za to z beczki wodę trzeba wylewać na bieżąco, bo niewybierana - niewypodlewana zaśmiardywa się. Acz dla roślin to jak sądzę samo smaczne.
  10. I znowuś:co się naleje, to wyschnie. Jestem wniebowzięty!
  11. RainGarden Fotoaktualizacja 3 dzień bez deszczu: Wczoraj stała kałuża. Było błotniście, tylko w gumiakach dało się tam wejść. Dziś zalega już tylko lekkie błotko. Miejscami i trampek wystarczy, by zasuchonogować. Ładnie wsiąka. Komar nie ma szans na wylęg. Ale, ale... Nauczony deszczem, poczyniłem drobne zmiany: przesadziłem kilka maluchów, bo całkiem ginęły pod wodą. Niech podrosną, to wrócą na miejsce, a może zostawię je tam, gdzie są teraz. O których mowa? No o tych takich małych, jeden miał cetki, dwa inne były czerwonawe, jeden z takimi drobnymi był kwaitkami jak stokrotka, co to obsychał na brzegu, a inny jeden taki był mieczowaty - niczym kosaciec... a może po prostu to jest kosaciec. Te duże kosaćce z wodą podtopieniową świetnie sobie radzą, a ten mały dusił się.
  12. Wow, super, że można tak! Nie łapię tylko jak interpretować wynik takiego pomiaru. Możesz wyjaśnić? 1. Ważę plasterek, 2. grzeję w 100st przez 1godzinę, znowu ważę. I tu właśnie nie rozumiem: mam różnicę masy. Co ona oznacza?
  13. Dzięki za troskę. Wszystko dobrze. Szerszeń nie zostawił żądła.Wczoraj bolało, swędziało, a dziś już wszystko przeszło. Nie mam uczulenia, jak się okazało, nawet paluch nie spuchł - chyba zdążyłwbić żądło, ale jadu nie puścił - choć gotów byłem w każdej chwili jechać na pogotowie.
  14. Użądlił mnie szerszeń w duży paluch u nogi; skurwesyn-szerszeń siedział w kaloszu! Jakby tego było mało, kwadrans wcześniej widziałem go jak lata - tu wlata, tu wylata, a po kwadransie taka sytuacja. p-i-e-r-d-o-l-o-n-y-s-z-e-r-s-z-e-ń! Ale jestem żywy, nie mam uczulenia, jak widać.
  15. O, przestało lać. RainGarden właśnie teraz na świeżo wygląda tak: :=:=:=:=: BTW kupiłem roślinkę o nazwie równie niepokojącej, co jej właściwości: difenbachię. Zastanawiam się czy ją sadzić, bo podobno jest trująca. Prawda to? Czy jest groźna? Difenbachia to to polamiste cudo w doniczce obok kamienia. Do tego nie jest mrozoodporna. Ale co zrobić - złapałem bo stała przy kasie.
  16. RainBrainGarden aktualizacja Działa! Po ostatnich ulewach wody uzbierało się tyle, że ho-ho, a potem mijają niecałe dwie doby i woda opada. Dziś znowu leje i to uczciwie. Efekt? Rain Garden stoi wodą! A oto fotosy. Dziś, teraz: Niestety nie zdążyłem zrobić dziś rano fotografii RainBrainGardenu, a szkoda, bo było ciekawie: z jeziorka pozostała tylko mokra błotnista plama w najgłębszym miejscu czyli w obszarze paproci. Mam jedynie zdjęcia, jakie zrobiłem dzień po ustaniu ostatnich ulew:
  17. O, wspaniale, będę śledził z uwagą.
  18. "Ptaszydło Wspaniałe I-sze" - jaka ładna nazwa. W planach mam zrobić Ogrodowe Copper Objects. Ach, i powstał nowy obiekt - magiczna toaletka, tylko nie obfotografiowana jeszcze. Odnośnie akacji - może niejasno napisałem, więc dowyjaśniam: akacja rosła na środku starego sadu i miała pójść na przemiał. Kupiłem ten pień, no i zalega. Koruję pień, by nie zgnił. Do czego nadaje się kora akacji? Podobno jest zasadowa. Mam tej kory kilkadziesiąt litrów.
  19. Rain brain garden działa! paczę, paczę, jak ta woda tam ścieka i serce roście. Posadziłem całą tę wesołą zbieraninę,dodałem coś jeszcze i paczę, co z tego wyniknie. Jest ładnie. Fotosy dam niebawem, jak się ogarnę z aparatem. A dziś mogę tylko napisać, że lubię. Lubię zaglądać tam w ten mój rain brain garden i łypać, jak ta woda tak tam ciurla przez kamyki i dalej potem między zieleniną, i najlepsze jest to, jak się zbiera tam, gdzie są paprocie. No lubię. Patrzeć na to lubię. Wink wink. C.d.n Ach! I radość ogromną mam,bo dzięki licznym zabiegom mym coraz mniej jest trawy do koszenia. I to mnie cieszy niezwykle, bo nienawidzę kosić trawy.
  20. Można ogarnąć cztery pojemniki do segregowania odpadów, to można i dwie komory zlewu. Choć, prawdę powiedziawszy, czas zweryfikuje sensowność tej instalacji.
  21. Animus, do cholery, skąd Ty to wszystko wiesz? Ile Ty masz lat, chyba z tysiąc żeby ogarnąć tę wiedzę? Z poszanowaniem, PZ.
  22. UPGRADE: Zanurzenie rury w beczce jest niewskazane, bo spływająca woda tworzy poduszkę powietrzną, a ciśnienie słupa wody bywa zbyt małe, przez co cała operacja traci sens - woda i tak trafia do szamba zamiast na ogród. To w sumie dość delikatny układ. Co do dyskusji o szambie i bakteriach: Kochani, chodzi o wodę z płukania naczyń, a nie o resztki klusek, tłuszcz czy urynę albo szambo. Zlew ma 2 komory, 2 osobne syfony i ma dwa odpływy. Jeden odpływ prowadzi do szamba. Drugim odpływem woda wędruje do zakopanej w ziemi beczki, a z niej rurą drenażową jest rozsączana na głębokości 50cm między krzaczkamii pęcherznicy. Taki system wymaga pewnej świadomości tego co się robi - trzeba decydować, której komory zlewu użyć. * * * Nie wyobrażam sobie tego co poniżej w cytacie: Szambo 10m3 x 4 wybierania w roku x 3 krotność rocznego wsadu x 5 lat, bo po pięciu latach dopiero ruszymy pierwsze pokłady = 600m3. Wychodzi, że konstrukcja miałaby kubaturę większą niż kubatuira mojego domu A żywa ziemia zalega na samym dole.
  23. Primacol Klinkier Oil - olej do klinkieru. Wydobywa kolor cegły - jak zmoczysz cegłę mokrąś cierką, to dokłądnie to tobi ten szuwaks, tyle że na dłużej. Wiele dłużej. I kurz mniej łapie się ściany.
  24. Taka jest uroda cegły i prawa fizyki - jak fugi są głębiej, to masz trzy wymiary. Wg mnie to jest okej, a i widzę jak u mnie ludzie z zachwytem reagują na ceglastą ścianę. Więc myślę sobie, Draagon, że może sprawa leży w jakości fug? Ja u siebie fugi wyrównywałem klejem do glazury atlas - bo ten akurat miał odpowiadający mi odcień szarości, acz testowałem i jakiś inny klej. Wyrównywałem pędzlem,tzn tak naprawdę fugi pomalowałem klejem do glazury. Poza tym każdą cegłę odczyściłem z zaprawy. czasem obskrobałem krawędzie cegieł. I najważniejsza sprawa: cegły zaimpregnoiwałem szuwaksem do olejowania cegieł. Efekt jest super - żywa ściana. ty też to masz, tylko o tym nie wiesz. :) Pozdrowienia
×
×
  • Utwórz nowe...