Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6 648
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    67

PeZet last won the day on lutego 7

PeZet had the most liked content!

Reputacja

388 Dobry doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    99

Ostatnio na profilu byli

17 521 wyświetleń profilu
  1. Z grubsza chodzi o skandal, bo trzeba dyskretnie - po angielsku, a tu jak widać inne są oczekiwania - jawności sarmackiej bogoojczyźnianej. Tak to.
  2. Wiesz, z ceną ziemi jest tak, że jak jest tania, to muszisz kupić większą powierzchnię, a jak jest mniejsza działka, to jest droga. To nie tylko kaprys ludzi, ale takie bywają wymogi gmin, że na przykład parcela nie może być mniejsza niż 1000m2. A wtedy działka kosztuje 60tys. Jak masz parcelę 500m2, to zwykle jest ona blisko miasta i kosztuje te 500m2 jakieś 200tys zł. A znowu jeśli postanowisz kup;ić siedlisko, to już nie musisz stawiać tego domku, ale siedliska za 100tys nie kupisz.
  3. To co linkujesz, jest małym domkiem, bardzo fajnym, nie garażem. to domek wielkości garażu. Ma ocieplenie, media, parę okien i inny standard niż garaż. Ale spokojnie, według mnie i tak wybudujesz go za mniej niz 100tys zł, nawet wliczając robociznę. Ale obstawiam, że na zakup dziaki będziesz musiał albo coś jeszce wygospodarować albo zmienić standard domku i na przykład sprawić sobie drewniany z kantówki - całkiem ładny, znajomi mają takie dwa, służą jako domki noclegowe - z montażem kosztuje taki domek wiele mniej niż murowany, nie wiem ile, zdaje się, że jakieś 30tys na gotowo. Ale nie masz w nim komina, ogrzewania nie masz, ocieplenia, masz dwoje okien i drzwi, a w środku jest izba plus łazienka, za to z kabiną kibelkiem i umywalką w cenie. Mój dom razem z działką i dokumentacjami kosztował jak dotąd 250tys zł. Ale nie zapłaciłem złotówki fachowcom. Sorki - rozdzielnicę budowlaną stawiał elektryk za 500zł w 2005 roku. Czeka mnie jeszcze wydatek rzędu 20tys zł albo 30tys, dokładnie nie wiem.
  4. Chyba że działkę kupisz za 50000 i sam zbudujesz dom. Da się. Ja mój dom sam zbudowałem, bez ekip, więc wiem, że da się. Tu masz mój dziennik: dziennik PeZeta
  5. No i nie ma ocieplenia dachu i wykończenia dachu od środka: - 60m2 wełny grub 15cm po 20zł/m2 = 1200zł I folia, gipskarton - jakieś 1000zł No, jeśli i działkę chcesz mieć w tej cenie, to nie dasz rady, choćby to były Bieszczady albo głęboka Suwalszczyzna.
  6. Hej, Karoool20, fajny ten domek Gdyby na szybko oszacować: - fundamenty: jakieś 12000zł - jeśli bez robocizny to masz tu zapas, a jeśli z robocizną, to pewnie 10000 wystarczy tu na styk - ściany: 10000zł z robocizną; pow ścian konstrukcyjnych to pewnie około 100m2 x 7 bloczków/m2r = 700 bloczków x 10zł = 7000zł - ocieplenie - dasz 20cm na 100m2, to wyjdzie 20m3 styropianu x 250zł/m3 = 5000zł + tynk zewnętrzny i robocizna: niech będzie że wydasz 15000zł - dach: konstrukcja + pokrycie wstępne + pokrycie finalne + robocizna: 4000 + 3000 + 8000 + 5000 = 20000zł - otwory: duże okno + okna + drzwi wejściowe: 4000 + 1500 +2500 = 8000zł - podłoga: pospółka + wylewka + ocieplenie 40m2 grubości 20cm+ wykończenie = 1500 + 2000 + 8*250zł = 5500zł Ile mamy? 70500zł. Co zostało do policzenia? - konstrukcja ścian wewnętrznych - ze 2000zł - tynki wewnętrzne - ze 2000zł - malowanie - 1000zł - instalacje - po 3000 zł na medium: woda + elektryka. = 6000zł Razem: 11000zł. Ile uzbieraliśmy? 81500zł Czego wciąż nie ma? - komin: 3000zł z robocizną - Ociepl komin! = 4000zł - osprzęt w domu: umywalka, kibelek, zlew, prysznic ze 2500zł W sumie: 88000zł + 15% na nieprzewidziane koszty wody, prądu, benzyny, piwo, jeść coś trzeba, kawę pić, kibelek powołać i czajnik = 13200zł Ergo: 101200zł Konkludując: wg mnie wydasz tę stówkę jak nic, ale wybudujesz się porządnie i z fasonem, a jeśli sam wiele zrobisz, to zostanie Ci jeszcze na zmianę samochodu. Ja, gdybym miał taki budżet, jak piszesz i ten projekt chciał budować, bez zastanowienia bym się brał do roboty, bo wg mnie jest dobrze. No ale pominąłem kozę; 5000zł i drewno do niej za jakieś 1200zł... Wg mnie zmieścisz się ze wszystkim. A jeśli się mylę, niech mnie inni prostują. Ściskam, PeZet Ale weź pozór, że moje szacunki są bardzo zgrubne, więc ich broń cię panbóg nie pokazuj ani handlarzom, ani robociarzom, bo mogą być za bardzo zawyżone. Wymagają korekty. Raczej chciałem na szybko oszacować. Nie liczyłem też wieńca i stropu, bo stropu pewnie nie ma, a wieniec zginie gdzieś w tych kosztach.
  7. Otwory okienne muszą wyrównać budowlańcy - przyciąć albo dokleić. Tak sądzę, choć możesz też podesłać zdjęcie temu, kto będzie montował okna - niech sam powie, czy to dla niego problem wyrównać czy nie. Albo jak już te zęby napuchną do rozmiaru lokalnego konfliktu kompetencji - po prostu sam rekreacyjnie coś wkleisz albo wytniesz.
  8. No to teraz już kompletnie nie czaję - co się tam lutuje na tych cokołach? Pseudo bonie z miedzi? Bonie na cokole? Jakie opary? Sorki, takiowaki, trochę czaję o budowaniu, a tu jestem ciemny jak tabaka w rogu.
  9. Nie mam zmywarki i raczej miał nie będę. Wody zlewem wiele nie idzie, a z łazienką nic nie zrobię, bo zbyt to skomplikowane. Raczej chodzi mi o te mikro spłuczki - po dwa litry pięć razy dziennie przez 30 dni wylewa się ... 300 litrów miesięcznie wody dobrej dla kwiatków. Spłukiwanie szarą - może teges, kiedyś, z górnej łazienki
  10. W czasach gdy każda kropla wody zaczyna być bezcenna, pomyślałem, żeby zrobić sterowanie odpływem wody ze zlewu w kuchni w taki sposób, żeby brudna woda z tłuszczem płynęła do kanalizacji, jak zwykle, ale po przełączeniu obwodu odpływowego - elektrozaworem - woda z płukania, czyli czystsza, bez tłuszczu i resztek popłynęłaby do drenażu rozsączającego pod krzakami w ogródku. Technicznie widzę rzecz całą tak: Ze zlewu idzie odpływ z syfonem, jak zwykle. Kawałek dalej montuję trójnik z elektrozaworem pozwalający wodzie popłynąć na ogród. W pozycji normalnej odpływ na ogród jest zamknięty, a gdy elektrozawór otworzyć, woda płynie w doł pionowo, a tam po drodze jest niewielki syfon i dalej już hej rurą pod ziemię, do zakopanej beczki, a z beczki rozsączeniem pod krzaczki, pod ziemią. Jeśli beczka się przepełni, albo co innego się zdarzy i z jakiegoś powodu odpływ ogrodowy ulegnie zatkaniu, wówczas woda na trójniku po prostu nie zejdzie w dół, tylko popłynie starym torem do kanalizacji. Czy to ma sens? Czy ktoś to już robił? Dodatkową korzyścią z takiego rozdziału wody byłoby wolniejsze zapełnianie szamba i mniejsze zużycie wody na podlewanie roślin. A koszty znikome. Kilka rur i elektrozawór za piętnaście zeta.
  11. Bardzo interesujący pomysł. Wyobrażam sobie, że to będzie jeszcze bardziej niezwykle i oryginalnie wyglądało, gdy staną meble. Czymś planujesz gruntować ściany i sufity? - być może było opisane, a nie doczytałem. Bo myślę, że warto zagruntować i to uczciwie, bo chodzi o te szczeliny w bloczkach - mikrodziurki - bez gruntowania w nich będą się zbierać zanieczyszczenia, pyłki. Zakleić trzeba, myślę.
  12. Przecież w instrukcji siłowników masz bardzo dokładnie opisane jak sie montuje napęd, poczynając od okablowania, przez oobliczenia słynnego trójkąta otwarcia, po schematy podłączenia fotokomórek. Usiądź, skup się, przeczytaj ze zrozumieniem, wykonaj. Kierunek otwarcia bramy potraktuj tak, jakbyś ulicę miał na podwórku, a podwórko było ulicą. I wsio. Być może coś będziesz musiał spawać, ale jak pogłówkujesz, to i spawanie ominiesz, bo zamiast spawać powiercisz otwory i śrubami przykręcisz i ramiona siłowników, i silniki. Warto na bieżąco używać farby antykorozyjnej w miejscach, do których juz nigdy nie dotrzesz. Spowalnia to montaż, ale wiesz, że rdza nie zeżre miejsc montażu i się luz nie pojawi.
  13. Ja ci powiem! Ja! Nie czytałem całego wątku, bo wiem! idziesz do lerroy i kupujesz taka na kablu, na prąd, tę najtańszą - zrobiłem nią dach, robię dziury w cegle pełnej i wciąż działa od ponad dwóch lat. Tyle już razy myślałem: no teraz to padnie. I nie padła nadal. Wiercę nią w aluminium, miedzi, betonie. Kosztowała lekko ponad stówę. Pozdrowienia PeZet
  14. Solange63, twoje koszty ogrzewania - to jest piękny wynik, uważam. Wiem czym jest 18 stC. Jest cool! Mnie osobiście zadziwia, że w 18stC można czuć że jest zimno jak i można czuć że jest gorąco! Ostatnio często miewam 18 u siebie i czuję się jak w 22!, a bywają dni, kiedy 21 odczuwam jak 15. Anyway... spaliłem w tym sezonie do dziś 6mp drewna sezonowanego za w sumie jakieś 1600zł i teraz popalam resztkami i ścinkami - dopalam, więc myślę, że twoje wyniki są dla mnie wskaźnikiem, że mam całkiem nienajgorzej ocieplony dom, choć wciąż dziurawy. PS. Jaką powierzchnię mieszkalną ogrzewałaś/liście? (rozumiem że garaż zasysał ciepło)
×
×
  • Utwórz nowe...