Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

PeZet

Uczestnik
  • Posty

    6 679
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    70

PeZet last won the day on maja 21

PeZet had the most liked content!

Reputacja

399 Dobry doradca

O PeZet

  • Ranga
    __________Piotr___________
  • Urodziny 26.06.1969

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    128

Ostatnio na profilu byli

17 966 wyświetleń profilu
  1. Bardzo ciekawy film o inastalacji DIY z paneli używanych. koszt 7tys zł. Polecam obejrzeć, daje do myslenia. oraz instalacja wypasiona za około 40tys zł. Full wypas. Tez ma sens, jak się ma wolne tak duże środki. tabelka do drugiego filmu: spisane z wykresu w filmie:
  2. Przymierzam się do fotowoltaiki nie ze względu na oszczędzanie, bo inwestycja jest duża, ale po to, żeby zmierzać do niezależności energetycznej. Obecnie miesięcznie płacę za prąd około 120zł.
  3. Obliczyłem, że moje roczne zapotrzebowanie na en el to 2000kWh - bieżące zużycie na światło, komputer, termę. Z tego co czytałem, zrozumiałem, że chcąc pokryć to zapotrzebowanie powinienem zainstalować panele PV o mocy 2000Wp. Uwzględniając straty na inwerterze i straty na sprawności powinienem zamontować około 3000Wp. Co Wy na to? Co ty na to mackis, jak to widzisz w świetle Twoich doświadczeń? Pozdrowienia, PeZet
  4. To #mackis lekko naplątał pisząc o mocy modułów rzędu 1000W/m2. Moduły mają zwykle powierzchnię około 1mx1,6m i moc 280Wp, najnowsze generacje dochodzą do 300Wp. Moc 1000W/m2 dotyczy raczej warunków, w jakich producent określa moc modułu: przy natężeniu promieniowania słonecznego = 1000W/m2, temperaturze otoczenia = 25stC i optymalnym kącie padania promieni.
  5. Ja mam komin z dziurawki i nie cieknie. Powinna być czapa na wierzchu wylana z betonu. ALE: pod czapą powinna być papa. jeśli nie ma papy, to czapa przecieka. Zerwij starą czapę, połóż papę i wylej nową czapę i będzie git.
  6. No taaak, ale mogę później i dosadzić, i odsadzić, i nie wiem czy sie przyjmie, ani nie wiem jak wygląda, więc teges. ja rozumiem Twój punkt widzenia, i z podobnego punktu widzenia mam w ogrodzie w przewdze dużo dereni, pęcherznic i perukowców, ale w mojej sadzawce ciekaw jestem różnorodności. Co się przyjimie, to powtórzę, zmultiplikuję.
  7. Przyjechały: Epilobium angustifolium - wierzbówka kiprzyca Lythrum salicaria - krwawnica pospolita Lythrum salicaria "Elfen Spiele" - krwawnica pospolita Filipendula ulmaria - wiązówka błotna Galium mollugo - przytulia zwyczajna Pulmonaria „Sissinghurst White” - miodunka pstra Epimedium warleyense „Orange Konigin” - epimedium warlejskie Geranium pratense - bodziszek łąkowy Geranium palustre - bodziszek błotny Alchemilla mollis - przywrotnik ostroklapowy Darmera peltata - tarczownica tarczowata Thalictrum lucidum - rutewka wąskolistna Rosa palustris - róża błotna Trollius europaeus - pełnik europejski
  8. Dzięki, Elfir. Kłopot mam właśnie z tą centralną najbardziej mokrą cześćią. Musiałem stamtąd wysadzić te roślinki, które myślałem, że sobie poradzą. Nie poradzą sobie, a paprocie pójdą w inne miejsce, bo to kompletnie, jak się przekonałem, nie dla nich miejsce. W efekcie mam obrzeża zorganizowane, a środek do zagospodarowania. W tym środku jest kłopot, bo jak leje, to woda jest w ilości niczym jak właśnie w sadzawce albo bagienku, za to kiedy nie pada, to robi się tam stała wilgoć - nawet teraz po tylu dniach suszy tam jest wilgotno.
  9. Zbudowałem kolejny CopperObject. Zdjęcia niebawem. Co poza tym? Wysypałem w rain gardenie żwirek; powinien być, a go nie było. Efekt? Błoto obklejało liście. Trzy tygodnie temu skończyłem kłaść drugą i ostatnią warstę wełny na poddaszu. Ostatnio zasłoniłem wełnę folią. W czasie upałów folia się odkleja, więc złapałem ją ścinkami płyty gk. Na razie nic dalej nie zrobię, nie mam czasu. Zbliżam się do końca budowy. Pozostało mi założyć barierki za drzwiami balkonowymi, wykończyć schody, położyć gipskarton. I oddać do użyku. Z aktualności: Nieczystości wybrałem po pięciu miesiącach. Za to z beczki wodę trzeba wylewać na bieżąco, bo niewybierana - niewypodlewana zaśmiardywa się. Acz dla roślin to jak sądzę samo smaczne.
  10. I znowuś:co się naleje, to wyschnie. Jestem wniebowzięty!
  11. RainGarden Fotoaktualizacja 3 dzień bez deszczu: Wczoraj stała kałuża. Było błotniście, tylko w gumiakach dało się tam wejść. Dziś zalega już tylko lekkie błotko. Miejscami i trampek wystarczy, by zasuchonogować. Ładnie wsiąka. Komar nie ma szans na wylęg. Ale, ale... Nauczony deszczem, poczyniłem drobne zmiany: przesadziłem kilka maluchów, bo całkiem ginęły pod wodą. Niech podrosną, to wrócą na miejsce, a może zostawię je tam, gdzie są teraz. O których mowa? No o tych takich małych, jeden miał cetki, dwa inne były czerwonawe, jeden z takimi drobnymi był kwaitkami jak stokrotka, co to obsychał na brzegu, a inny jeden taki był mieczowaty - niczym kosaciec... a może po prostu to jest kosaciec. Te duże kosaćce z wodą podtopieniową świetnie sobie radzą, a ten mały dusił się.
  12. Wow, super, że można tak! Nie łapię tylko jak interpretować wynik takiego pomiaru. Możesz wyjaśnić? 1. Ważę plasterek, 2. grzeję w 100st przez 1godzinę, znowu ważę. I tu właśnie nie rozumiem: mam różnicę masy. Co ona oznacza?
  13. Dzięki za troskę. Wszystko dobrze. Szerszeń nie zostawił żądła.Wczoraj bolało, swędziało, a dziś już wszystko przeszło. Nie mam uczulenia, jak się okazało, nawet paluch nie spuchł - chyba zdążyłwbić żądło, ale jadu nie puścił - choć gotów byłem w każdej chwili jechać na pogotowie.
  14. Użądlił mnie szerszeń w duży paluch u nogi; skurwesyn-szerszeń siedział w kaloszu! Jakby tego było mało, kwadrans wcześniej widziałem go jak lata - tu wlata, tu wylata, a po kwadransie taka sytuacja. p-i-e-r-d-o-l-o-n-y-s-z-e-r-s-z-e-ń! Ale jestem żywy, nie mam uczulenia, jak widać.
×
×
  • Utwórz nowe...