Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

vlad1431

Uczestnik
  • Posty

    320
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

vlad1431 last won the day on marca 30

vlad1431 had the most liked content!

Reputacja

17 Neutralny

O vlad1431

  • Ranga
    Bywa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ale ten koleś to jakiś zwykły frajer, albo jeszcze żyje w zamierzchłych czasach, gdzie za łapówkę wszystko dało się załatwić. Mimo wszystko, często mam wrażenie i pewnie słuszne, że pewne sprawy celowo są opóźniane, żeby ci z bieżącej kadencji mogli się obłowić. Ale to raczej na głębszych wsiach, gdzie cicho i głucho, a układy działają tak jak kiedyś, ale nie na poziomie miasta i burmistrza, bo to już raczej za grubo. A tu akurat burmistrz społecznik się trafił, by zapobiec temu, żeby jakiś miejscowy oligarcha nie zagarnął gruntu wartego krocie i postawił biedronke. A w sytuacji autora, tak cz
  2. Zauważyłem, że często zdarza się, że nikt nie pomyślał o wodzie z rynien, tak jak między innymi w tym w artykule. Zauważyłem też, że w całkiem nowych budynkach rura od rynny jest wypuszczona np koło ściany. Jeden z moich klientów ma nowy hotel, oddany 3 lata temu i z rynny leje się woda obok drzwi restauracji. Według mnie odprowadzenie wody z rynny to jest podstawa. Zabezbiecza się budynek przed wigocią i wodami gruntowymi, a równocześnie podlewa się go wodą z rynny. Na Słowacji to jest podobno standart, jechaliśmy akurat w mocnym deszczu i z każdego dachu lało się jak z wiadra. Rynna była wyp
  3. Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak
  4. vlad1431

    Ocieplenie

    Teraz ceny spadły, jest o 20zł drożej na kubiku od ceny z tamtego roku. 15cm grafitu albo 20cm białego. Przyjęło się że grubsza warstwa nic nie daje. Czy opłaca się płacić więcej za grafit? Nie, jeżeli komuś nie przeszkadza to że elewacja będzie o 5cm grubsza. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  5. Zawsze mi się przypomina historia, jak jeden kolega od robót ziemnych powiadał, że jakby chciał z książki dom wybudować, to by przemarzł w zimie. To akurat chyba fajnie pasuje, bo jakby chciał te drzwi przymontować do tego komina, to raczej palić w piecu by się nie dało. Tacy to teraz projektanci od książek czytanych, dają wybór, palić w piecu, albo drzwi otwierać. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  6. Powiem Wam, że jak się to czyta, to ma się wrażenie że historia zatoczyła koło. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  7. U mnie z kolei dziwnie to było budowane, bo tylko jedna ze ścian się rozleciała, bo połowa piwnicy wzdłuż domu jest w cegle, druga połowa jest murowana. Wpływu nie miało to żadnego, żeby coś pękło czy coś, bo z tego co widać łebskie chłopy to budowały, bo tak naprawdę do niczego przyczepić się nie można. Na moje oko i na te czasy solidnie to było zbudowane. 2 piwnice z 4, łącznie z korytarzem ma własny komin wentylacyjny. U brata na początku lat 2000 w ogóle zapomnieli o jakiejkolwiek wentylacji. Dopiero parę lat temu wszystko przerabiał. Nasza chałupa ma ponad 50 lat i są lekkie rysy np na su
  8. No to grubo, ale też się nie dziwię, bo woda sobie pewnie krążyła pod ławami i tam gdzie było lżej to sobie wyplywała. A w takim wypadku jeszcze dochodzi podciąganie kapilarne i u mnie tak jedna ze ścian nośnych się po prostu skruszyła od ciągłego namakania i suszenia. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  9. Wewnątrz głęboko kopał? Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  10. Ja w swoim przypadku zaczynam od drenażu opaskowego i mam nadzieję że to wystarczy. Według mnie żadnych mecyi tu nie ma, kwestia tylko była jak głęboko kopać, ale ze względów bezpieczeństwa kopiemy tylko 20cm poniżej poziomu wylewek. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  11. Może z nadzorem budowlanym dobrze byłoby to skonsultować. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  12. U mnie się zebrało trochę wody, ale nie więcej niż 5cm. Ale to wiadomo, deszcz no i teraz sobie woda płynie tam gdzie ma głębiej i lżej. Ale wylewka przy ścianie zaczyna już wysychać. W przyszłym tygodniu odkopujemy resztę. Co do dzielenia się wiedzą, to tu jest specyficzna sytuacja, bo on line nie da się takich rzeczy opowiedzieć co, jak i kiedy trzeba zrobić, także psów nie wieszam, bo sam nawet po zrobieniu tego raczej nie odważył bym się udzielać jakichś rad, bo jest bardzo duże ryzyko kosztów i nawet zawalenia budynku. Czyli u Ciebie jest jakaś mocna żyła i chyba najlepsze wyjście będ
  13. Wybaczcie, ale to mniej więcej jak kupić rower bez błotników i mieć pretensje że chlapie na deszczu. Wiadomo że taki pseudo-deweloper robi wszystko po taniości. Już od 4999zł netto za m2. Słabo mi się robi za kierownicą jak widzę takie banery po Krakowie. Jest takie osiedle szeregowców w Wieliczce. Pierwsze wrażenie to Auschwitz - Birkenau. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  14. Szkoda tylko że tacy ludzie nie zdają sobie sprawy i chyba lubią tak, że wszyscy czekają aż taki pijaczyna nogi wyciągnie. Nie rozumiem też historii takich jak w podkrakowskich Swoszowicach, gdzie wydaje mi miało powstać rondo, ale trzeba było ominąć rozlatującą się chałupę. Najgorsze są sytuacje, gdzie takie historie przechodzą na kolejne już coraz większe pokolenia i jest coraz więcej ludzi do odkręcenia tego. Takie typowe zesram się, a nie dam się. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
  15. Jak odkopałem wczoraj 20cm poniżej wylewki, w jednyn miejscu było małe bagienko i to mnie trochę martwi. Gdzie to wpływa, nie zwróciłem uwagi, ale nie zmienia to faktu, że głębiej kopać nie będziemy bo i tak nie wiemy gdzie jakie żyły sobie płyną. Według mnie to rozsądne rozwiązanie. Jak głęboko jest ława nie wiem, bo głębiej nie kopałem. Natomiast kilka metrów dalej jest największa żyła wydrążona od wody ze studni. I tu jest najdziwniejsza historia, bo wbiłem długie wiertło mniej więcej na wysokości wylewki, bo tam akurat wylewki nie ma i wiertło 40cm weszło w ziemie jak w masło, czyli tak ja
×
×
  • Utwórz nowe...