Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Buster

Uczestnik
  • Zawartość

    2144
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    12

Reputacja

73 Neutralny

2 obserwujących

O Buster

  • Ranga
    Ostoja forum

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    40
  1. Mój nie,nawet kapcie mogę zostawić i wiem że będą nie ruszone. Ale co się drze przy bramie i ogrodzeniu to drze. Ale mój domek jest 50 m od bramy więc prawie nie słyszę.Za to dzieciaki tak bo mają dom bliżej ulicy.
  2. czyli być może zrobili syfon,na całej długości rury musi być większy lub mniejszy spadek ale musi być.
  3. Czyli jednak to wentylacja.... Przede wszystkim trzeba ocieplić i szczelnie połączyć rury na strychu. Ale z kolei w pierwszym poście piszesz o kanalizacji..... U mnie też rura idzie od łazienki na dole w której jest prysznic,biegnie przez poddasze użytkowe a potem ponad sufitem poddasza (w zimnym "otoczeniu") i przez dach,do kominka. Ale w tym zimnym jest ocieplona wełną.
  4. Córka urodziła się ale rozumiem że Ty też miałaś w tym swój udział I mnóstwo gratulacji ,dużo dużo szczęścia i siły.
  5. Oraz innych papierów,chociażby karty gwarancyjnej. I czy montażysta kotła (autoryzowany) wypełnił ją co jest konieczne do gwarancji na kocioł.
  6. Popatrzyłem na projekt Baszki,wszystko jest blisko,prawie w pionie więc cyrkulacyjna może być zbędna.U moich dzieciaków jest podobnie,nie robiłem cyrkulacji i jest w porządku,ciepła woda jest szybko.
  7. Fakt,to kanalizacja,myślałem o wentylacji ale powinno być tak jak pisze TINEK,nic nie powinno trafiać do kuchni
  8. Przede wszystkim rura biegnąca przez zimny strych powinna być ocieplona np wełną mineralną. Nie zrozumiałem,czy połączyłeś rury o różnej średnicy? Jeśli nawet to połączenie powinno być szczelne,nic nie powinno ściekać ani na strych ani do kuchni nawet jeśli teraz para skrapla się.
  9. Jako ten niewspierający bo nieznający się zbytnio na podłogówce i instalacji w kotłowni zgadzam się że ma Dziewczyna odporność.
  10. Czytałem wcześniej o tych domach i realizacjach ale w dwóch artykułach.Nie skojarzyłem że to ten sam architekt. Dopiero teraz Mam nadzieję że dom w Brennej nie zjedzie mu na fliszu.Chyba o tym pisał w artykule,teraz nie czytałem go Szkoda że Świątynia Opatrzności Bożej nie powstała według jego projektu.
  11. Może to nie tylko reklama , może i tak,a może trafiłem na dobry wyrób chociaż marketowy........... Gdy sprowadziłem się tutaj gdzie jestem 13 lat temu instalacja ciepłej i zimnej wody była mocno zdewastowana. Powiesiłem bojler,gdzie się dało wykorzystałem rury w ścianach ale musiałem zastosować dużo wężyków gumowych w oplocie metalowym.Tak jak napisałem z marketu, w przekonaniu że za rok,dwa wyremontuję łazienkę na cacy. Wyremontowałem od podstaw 2 lata temu. Czyli wężyki służyły bezawaryjnie 11 lat a zalecają wymieniać je po 2-5 latach. W tym czasie przeszły "próbę pary i ciśnienia" bo bojler nawalił i woda zagotowała się w nim. Po odkręceniu kranu para dosłownie rzygała.Po tej awarii bez wymiany służyły jeszcze kilka lat.
  12. Dokładnie! Córa miała to szczęście że pracuje w wielkiej międzynarodowej firmie handlującej materiałami instalacyjnymi więc jak brałem np materiał za 5-8 tys to marża firmy po upustach wynosiła 200 zł.Ale ważniejsze jest to że np w przypadku robienia kotłowni wiedziałem mniej więcej co ile kosztuje.Większość elementów instalacji kupiłem tam,resztę kupował fachowiec w zaprzyjaźnionej jemu pobliskiej hurtowni bo trudno by mi było ganiać 25 km żeby kupić jakąś duperelę. Przy pierwszej wizycie w owej zaprzyjaźnionej fachowcowi hurtowni grzecznie "zdziwiłem się" że u nich tak drogo. Ważne że facet wiedział iż mam porównanie.