Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Buster

Uczestnik
  • Posty

    7 556
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    24

Buster last won the day on listopada 24 2020

Buster had the most liked content!

Reputacja

322 Dobry doradca

O Buster

  • Ranga
    Ostoja forum

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    616

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Właściwie to admin mógłby przenieść nasze nie mające związku z tematem wątku pogaduchy do popierdułkowa
  2. Spoko,wszystko się da Gdy budowałem się a mieszkałem 3-4 lata w budynku gospodarczym obok budowy to pralkę automat miałem na zewnątrz. Zimy były łagodne więc wytrzymała tam chyba 2-3 lata. Potem budynek mieszkalny był już częściowo gotowy (łazienkę wykończyłem pierwszą) więc nową już tam umieściłem.
  3. Na szczęści nic sobie nie odparzyłem tylko mysz mnie ugryzła w kciuka. Ale fakt co do potu i kurzu. Wyglądałem jak murzyn. Lata osiemdziesiąte.Załatwiłem sobie drewno z lasu na krokwie. Trzeba było je przetrzeć w wiejskim tartaku. Ale najpierw wyrzucić trociny spod komory pod trakiem po poprzedniku. No i wlazłem tam z łopatą i szuflowałem. Trocin było tyle że z początku prawie leżałem na nich, potem klęczałem itd. Trociny były ciemne. Ja w gumiakach, gołe nogi, koszulka i upał. Potem dowiedziałem się że to były trociny ze słupów elektrycznych. Ledwo dojechałem do domu tak mnie wszystko p
  4. Dokładnie tak jak pisze retro. Mieszkałem 17 lat w domu oddalonym od torów o ok. 40-50 m. Sypialnie miałem stroną na tory. Dodatkowo kilkadziesiąt metrów dalej był niestrzeżony przejazd więc "gwizdek" lokomotywy był głośny. Przyzwyczajanie się trwało może kilka tygodni. Po tym czasie nie budziłem się nawet na gwizd o 4 rano. Gdy zrobisz okna dźwiękoszczelne i w miarę możliwości umieścisz niektóre pokoje po drugiej stronie budynku powinno być dobrze. Gdy po roku,dwóch ktoś mnie pytał czy pociągi mi przeszkadzają to nie wiedziałem co odpowiedzieć bo "nie słyszałem ich", nie rejes
  5. Podczas budowy domu miałem sytuację że w okresie gdy nie zużywałem wody wskazania wodomierza rosły. Wystraszyłem się ale wszędzie było sucho. Doszedłem do wniosku że to wina wahań ciśnienia w sieci. I to był chyba słuszny wniosek bo przez 15 lat wszystko jest OK. Co do ewentualnego niewielkiego wycieku. Nie wiem jaki masz wodomierz, czy odczyt jest radiowy. Ja taki mam i niedawno same wodociągi na comiesięcznej fakturze zasugerowały malutki wyciek. I był, przyjechali i naprawili.
  6. To pewnie zależy od człowieka. W 2004 r oddawałem budynek po 17 latach budowy i żadnych sankcji nie było chociaż mieszkałem w nim wiele lat. Nowy projekt musiałem robić.
  7. To będzie bardzo długa chwila... Co do meritum to nie robiłbym tego gazowego szkaradzieństwa.
  8. Mieszkam w domu wybudowanym z siporeksu wyprodukowanym w okresie schyłkowym tow. Jaruzelskiego. Mur dwuwarstwowy tzn 24 cm siporeksu, pustka ok 5 cm i 12 cm też siporeksu. Ociepliłem ok 15 lat po wybudowaniu. Nie narzekam, nic się nie działo.
  9. Przepraszam najmocniej ale pogubiłem się w wątkach Przeniesionych lub nie. Więc zamieszczam tu Oto strefa kibica
  10. Ale postów natrzepaliście Ja stosuję dietę pewnej dietetyczki z Matki Polki. Powiedziała mi że mogę jeść wszystko,nawet boczek byle nie więcej niż 1800-2000 kcal rozłożone na 5 posiłków. Ale oczywiście boczku nie jem. Kierując się tym schudłem 55 kg ale potem jeszcze więcej odbiłem w górę. Po 10 latach ponownie schudłem równe 60 kg i na szczęście nie utraciłem tego w całości. Teraz znów odchudzam się i wiem że to ostatni raz w życiu. Więc mobilizacja jest. Ale nie ważę się. Mam schudnąć i już. Nie mam cierpliwości do robienia różnych wyszukanych potraw. Ale zawsze lubił
  11. A co to są sznurówki? Dawno nie widziałem
  12. Spoko,to żarcik skierowany bardziej do aru A jeśli chodzi o dziwne ruchy cieczy pamiętam jak z niedowierzaniem przed laty oglądałem chyba w TV zachowanie kondensatu Bosego-Einsteina. Ciecz bez żadnej siły przyłożonej z zewnątrz sama wypełzała z butelki i rozlewała się po powierzchni. Rozlewanie to rozumiem,często obserwujemy ale pełzanie do góry po wewnętrznych ściankach butelki już nie.
×
×
  • Utwórz nowe...