Skocz do zawartości

zenek

Uczestnik
  • Posty

    8 134
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    90

zenek last won the day on lipca 2

zenek had the most liked content!

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    3187

Ostatnio na profilu byli

36 922 wyświetleń profilu

zenek's Achievements

Ostoja forum

Ostoja forum (4/4)

1,2k

Reputacja

  1. wracając do kotła elektrycznego - byłby super - bo wygodniejszy niż gazowy z wielu względów. Tyle - ża na razie prąd drogi, i będzie droższy. To najbliższa perspektywa wg zapowiedzi decydentów. w perspektywie 10, 15 lat nie ma co rozpatrywać, bo nie wiadomo, co będzie w niepewnej zupełnie przyszłości - a i kocioł teraz kupiony wtedy będzie do wymiany,, bo sie zużyje. A więc trzeba się ustawiać do tego - co teraz. Jesli ma ktos elektrownię dającą tyle prądu, ile trzeba - to OK, można kalkulować. Jeśli nie - to chyba za wczesnie na odejście od gazu ( np. w moim wypadku). Na szczęście przy części instalacji jest to kwestia prostej dość zamiany kotła, więc gdy warunki zmienią się na korzystne i przewidywalne - wtedy można się decydować.
  2. no to ja bym raczej nie mocował do muru, tylko oparł na murze w gniazdach i zabezpieczył przed wysunięciem. czyli belka swobodnie oparta trochę chude te belki... rozpiętość jaka?
  3. ale to chyba inny strop? jak masz przekroj i rzut - to pokaż. I jakie to belki były - czy są - te zastane - stalowe, drewniane, inne, a jakimi chcesz je zastąpić?
  4. aha myślałem że moderatorkę Dagę zmienili na moderatora X bo pisaliście o detronizacji moderatora, ale za szybko chyba by stracił fuchę nie rozumiem kontekstu pytałeś, czy "myślę, że pozyjemy 25 lat?" a ja odpowiedziałem, że nie tyle to kwestia myślenia, co wiary w to... bo jak wiesz - myślenie opiera się na logice a jak tu logicznie sobie założyć długość życia skoro wiele moich kolegów i koleżanek nie żyło, zanim skończyłem 25 lat? więc tylko mogę wierzyć, że jeszcze trochę może pozyję - i tobie życzyć tego samego Czy to kontrowersyjna kwestia?
  5. No właśnie... I to jest Twój podstawowy problem tak odpisałeś na to: nie myślę - wierzę - byle samowystarczalnym być a ile - to nikt nie wie - 5 lat temu nie dawałem sobie więcej niż 3 mce. sugerowałeś w #109 chyba że mam problem, a retro zaraz że nawet dwa, nie mam to Daga już nie jest moderatorką? nie było takiego zawiadomienia a kto teraz jest, że się naraził z mety?
  6. jak sądzisz, że wiesz - ile będę żył, to oblicz i daj dowód. Wtedy będę wiedział - o ile twoje dowody będą wiarygodne. na razie to nie problem problem uznaję za swój, kiedy mam wpływ na jego rozwiazanie kiedy nie mam - nie mam problemu to logiczne zresztą są na to definicje - sprawdzam w google: Słownik języka polskiego PWN podaje dwie definicje słowa "problem": 1. trudna sytuacja, z której należy znaleźć jakieś wyjście 2. poważna sprawa, która wymaga przemyślenia i rozstrzygnięcia. Zatem użycie słowa "problem" w kontekście zdrowia czy nauki jest poprawne. jak zwykle się nie mylę nawet dwa? jakie? choć logicznie biorąc, coś, co nie istnieje, nie może być powiązane ale....
  7. nie myślę - wierzę - byle samowystarczalnym być a ile - to nikt nie wie - 5 lat temu nie dawałem sobie więcej niż 3 mce. to mnie autentycznie smuci jak życzę, to zawsze szczerze w ogóle piszę to co myślę - do ciebie więc prościej będzie ci w to wierzyć, jesli nie chcesz mnie błędnie rozumieć ale pamiętaj, że będziesz niedoceniony tu ale ostatni będą pierwszymi więc chocby z tego powodu napije sie teraz nalewki z czereśni - domowej flakonik, a co aha - pozdrów Gawła rzeczywiście chyba ma bana nie zdążyłem dostrzec, za co no cóż - to niemiłe, te bany więc pozdrów i do zobaczenia dla jednych gównoburza dla innych burza mózgów w zależności od ich intencji, i co wnieśli do wątka
  8. Myślę, że może coś stało na lodówce i się wylało za lodówkę na ścianę. Jeśli plama jest sucha - to wątpliwe, by to był grzyb. Można jeszcze sprawdzić - czy np powierzchnia się lżej sciera w miejscu plamy, niż obok na ścianie.
  9. a co jest z drugiej strony ściany? może stamtąd jest zaciek? i czy ta plama jest mokra? czu sucha? Może lodówka była w zabudowie, to być może, mogła się tam skroplić jakaś wilgoć.
  10. ja czekalem na twój. ale bez nadziei. twoja reakcja na ciężkią zniewagę w wykonaniu twego kumpla była żadna. Jak i ze strony Stacha. I tyle z waszej kultury... więc skup się słowie Razem. Ono jest takie magiczne - nikogo nie wyłącza, wszystkich zobowiązuje po równo. no właśnie - za mnie będziesz trzymać kciuki. krótko a co z wami? no wiem, ten wieczysty dla zenia byłby najlepszym prezentem dla zacnego Stacha. Poproś kogo trzeba - a może się doczekasz? np. taki prezent od Redakcji dla Stacha na setne urodziny? To byś dopiero kujawiaczka wykręcił i przypomniał lata młode... Ja bym nawet przyjął to przyjął za dobrą monetę - bo czegóż się nie robi dla solenizantów w taką rocznicę, żeby szczęscie ich nie opuszczało? tak więc życzę ci sto i jeszcze wele lat - no żebyś po tych stu latach jeszcze kilkadziesiąt rozprawiał o tym, jak to wykurzyłeś zenka z forum Chyba ze cię to szczęscie wczesniej spotka - no to na wszelki wypadek, gdybym nie mógł później - już teraz ci życzę wszystkiego dobrego i tego świętowania mojego bana wieczystego, cokolwiek to znaczy pucio pucio kwestia dialektyki... się kłania
  11. strasznie cię wkurza prawda szczypie w oczyj dlaczego nie napiszesz - czytajmy to razem i stosujmy wszystkich te same normy obowiązują - kultury - w OHP też obowiazywały - wg regulaminu no wiem, że wychowawca to był z urzędu "ktoś nad" - no ale tu jest forum - ale nie OHP - wszyscy równi tamto minęło, nie wróci to tekst, jaki wygłaszałeś do opornego junaka, gdy bronił głowę przed twoim słusznym przypruszaniem? bo przecież zupełnie do siebie ich nie bierzesz oczywiście potem następowała kara pompki, czy zakaz wyjścia na miasto, na disco a może ta gorsza robota w błocie, niż koledzy już zmiękczeni ej Stachu - widać, że Dadze i vladowi się to podoba wielu nawet nie wie, jak pragnie bata niby dla drugiego, bo sami przecież są cacy i po słusznej linii ale ten bat podświadomie jednak z tyłu głowy mają i czują sie zaopiekowani do czasu Dobra, na tym koniec dywagacji jeszcze raz: Zróbmy to razem!
  12. wypominam ci bezmyślny stosunek do słusznie minionej przeszłości w aspekcie ogłupiania ludzi - również po to, by dzięki resentymentom, nie to ogłupianie niewróciło. Zamordyzm jest atrakcyjny z różnych powodów - i wraca co jakiś czas w innych wydaniach z wdzięcznymi wyznawcami zawsze wszystko lepiej wiedzącymi, niż ciemniaki, których mają oświecać i trzymać na smyczy. A OHP wtrącilem uszczypliwie - co by dostosować sie do twego poziomu uszczypliwości - bo skąd inąd poza indoktrynacja - była to organizacjaw sumie na + mało, że dorośli - to jeszcze mocno zaawansowani wiekiem albo starzy więc i ukształtowani i doświadczeni wytłusciłem - co bys sam przeczytał, poreflesował szara substancja odrobinkę i nie szedł tą drogą nawet ci, co to stosowali, nie reklamowali tego otwarcie. a teraz brzmi to ośmieszająco, szczególnie tu, w naszym jednak zaawansowanym wieku, z doświadczeniem PRLu wystarczy dbać o zasady kultury dyskusji wg zasad powszechnie uważanych za tzw dobre wychowanie czyli bez obrażania, wulgaryzmów, rzucania podejrzeń na dyskutantow i wyzywania, i z poszanowaniem prawa do posiadania i mówienia o swoich poglądach w w ramach obowiązujacego prawa o tolerancji tyle najważniejsze to na poczatku - kultura osobista obowiązująca wszystkich równo wtedy można rozmawiać o wszystkim...
  13. no jasne - chciałoby się OHP zrobić na forum - a Stach znowu chętnie by tępe łby oświecał słusznymi referatami dla trudnego elementu jako światły inteligent właściwie myślący i przewodnik dla ciemnych i niedouczonych wytłuściłem - bo to tekst do kabaretu dobry ale oddaje twój zacofany sposób myślenia no wypisz wymaluj egzekutywa partyjna z lat 60 - tych się kłania i radzenie przy baniaku wódki czerwonych półanalfabetów o braniu za mordę bękartów kapitalizmu... wiem że wspomnienia z młodości sa fajne, człowiek był rześki i skory do działania no ale takimi reminiscencjami bym się nie dzielił w końcu dobrze że minęło to, co powinno minąć tu nie szkoła ani hufiec tu są dorośli ludzie, wkolo jaka taka demokracja - komuna się skończyła 30 lat temu obudź się Stachu - jest wolność słowa i myslenia, nie ma politruków do lamania kręgosłupów, przynajmnie na takich forach otóż to ale najpierw przeczytaj te swoje marzenia z czasów tow. Wiesława a może ty to z jakiejs broszury zacytowałeś? jak znam życie, to pewnie z pamięci bo to były takie teksty, jak mantry powtarzane i celebrowane, dopóki Gierek nie nastał No nie myslałem, że z takim tekstem wyskoczysz zamordystycznym ale jaja
  14. aha to jest twoja odpowiedź na nazwaniu drugiego skurwysynem. I zero refleksji, co to słowo oznacza. I zero refleksji - kogo obraża. Aha - jest refleksja - zakwalifikowanie mnie jak osoby robiącej z siebie ofiare. Nazywasz to drobiazgiem - kompromitujesz się. Ciekawy jestem, czy bedziesz czuła jakąś niedogodność, gdy ktoś pośrednio tak nazwie na forum twoją matkę, czy też przyjmiez to jako coś normalnego? Oczywiście ktoś może ciebie tak nazwać bezpośrednio - czy wtedy odczujesz różnicę? A może masz to gdzieś - bo spływa po tobie to, jak woda? Oczywiście nie - ale tylko wtedy, gdy cię to osobiście dotknie, nawet w najmniejszym stopniu, bo na swoim punkcie prezentujesz skrajne przewrazliwienie i podejrzliwość. Wręcz histerię. No coz - w tym wieku ludzie zmieniaja się na gorsze, gorzknieją i złośliwieją - więc na refleksję nie ma co liczyć. Lekceważenie drugich trudno porzucić, kiedy buduje się na nim własne dobre samopoczucie. Ale i tak zdołałaś mnie zaskoczyć na niekorzyść. Jeszcze bardziej a zapomniałem bronisz też kumpli w mizerii - z zaparciem i do opadu, albo do upadku - to słowo jest lepsze no coż - twój wybór
×
×
  • Utwórz nowe...