Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

zenek

Uczestnik
  • Posty

    354
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Reputacja

1 Neutralny

2 obserwujących

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    260

Ostatnio na profilu byli

1488 wyświetleń profilu
  1. Panie, Panowie! Nadal szukam taśmy, maty o najlepszym wspolczynniku, idealnie, gdyby była lekko elastyczna. Miedzy ramiaki okna - grubość 3 - 5 mm. OK -coś tu się porobiło na forum - to wyjaśniam: Ten cytat z 10. 02 od mhtyla - nie jest mhtyla, tylko mój, Zenka - to ja modernizuję moje okna, nie mhtyl. A mhtyl tylko mnie cytował - i ten cytat omyłkowo skopiowałem, za co mhtyla przepraszam. I oczywiście nadal szukam ww taśmy maty o najlepszym współczynniku przenikania ciepła !
  2. No to nie zrozumiałeś! Jak by miała gwarancja 5 lub 10lat - to jest OK! To proste. Mam lodówkę - 30 lat - z PRL - pali tyle, ile obecne - w ciagu 30 lat 2 naprawy, w tym wymiana plynu - za stówke - i jedyna wada - muszę ja rozmrażać. Moi znajomi w tym czasie wymienili nowsze lodówki co 3 d 5 lat. Ekologiczne??????? Mam stary odkurzacz (chyba ze 40 lat) Zelmera. Działa do dziś - wymieniony wyłącznik i szczotki w silniku - 50 zł u zaprzyjaźnionego emeryta. (trzymam go jako antyk. Jakiś 10 lat temu kupiłem elegancki odkurzacz Zelmera, 2400 Vat , dwubiegowy, wiele szczotek, filtry - 2 lata i do wyrzucenia - naprawa nieopłacalna. Ostatnio kupiłem w promocji odkurzacz warsztatowy Karchera 1600 Vat - ma rok - jest świetny - ale zobaczymy jak długo. Kupiłem imbryk elektryczny angielski - dzialal na okrągło 5 lat, spalił sie wyłącznik - koszt - 10 zł - sam wymieniłem - i działa nadal. Kupilem maszynkę elektr. chińską (kuchnię) - działała 1 rok - oddali pieniądze - maszynke wyrzucili na złom. Ekologiczne????? Itd, itd. Teraz sobie sam odpowiedz, co jest ekologiczne, co jest postępem, a co jest zwyklym badziewiem. I co jest produktem ekonomicznym, a co tylko wciskanym kitem. A jeżeli masz wątpliwości - to oczywiscie wymysłem nowoczesnym (dawniej było o to trudiej) jest programowanie tak urzadzeń, by psuły się po okresie gwarancji! Psuły bezpowrotnie!
  3. Panie, Panowie! Nadal szukam taśmy, maty o najlepszym wspolczynniku, idealnie, gdyby była lekko elastyczna. Miedzy ramiaki okna - grubość 3 - 5 mm.
  4. Drogi Bajbago. Myślę trzeźwo - i nie przyjmuję bezkrytycznie doniesień radia Erewań, że PC najlepsze są, najbardziej ekonomiczne i bezawaryjne. A cocytuję - to widzisz w ramkach w postach
  5. 1. Dobrze wykonana wentylacja grawitacyjna oparta jest dobrze wykonane obliczenia. Jeśli kominek był brany pod uwagę (nawiew), to naturalnie jest OK. Natomiast jeżeli dobudowujemy kominek do obecnej już wentylacji - no to zabraknie nawiewu. 2. Należy jeszcze rozróżnić kominek okazjonalnie wykorzystywany - i kominek grzejący 24 h na dobę. Ten drugi pożera masę powietrza. Stale! Tu zgoda. Ale jeśli kominek jest wykorzystany całodobowo, to "pewna zdolność do samoregulaciji" będzie miała za miał zbyt mala tolerancję. Wentylacja mechaniczzna może mieć rezerwę w sobie po prostu. 3. Jest jeszcze kwestia kubatury branej pod uwagę. Jeśli jest to wymknięte pomieszczenia - no to zapasu powietrza jest mało (i wentylacji z cofka może być mało) - jeśli jest to duża kubatura, np kilka otwartych pomieszczeń + klatka schodowa, to ilośc powietrza jest bardziej "tolerancyjna" , ma wiecej rezerwy i wentylacjiz ewentualną cofka. 4. Wydaje mi się ze nie doceniacie nadal wagi problemu cofki powietrza w wentylacjach - szczególnie przy piecykach i piecach gazowych. To naprawdę jest niebezpieczne! Na koniec: Wyższość bezpośredniego nawiewu do komika polega na tym, wg mmnie, i chyba się z tym zgodzicie, że bezpośrednio dostarcza potrzebna ilość powietrza wtedy, gdy spada jego ilość obok kominka (cczyli wedy, gdy go spala) - i dlatego jest to najlepsze rozwiązanie. Załatwia problem zasysania powietrza - nie wpływając znacznie na pozostała wymianę powietrza i nie zaburzajac wentylacji pomieszczeń. To z ostatniej chwili. A co ma piernik do wiatraka? Zamknięta komora spala bez powietrza? A wyciąg kuchenny to mały pryszcz - najwyżej będzie smierdzieć kapuchą z kuchni. Tu chodzi o wentylacje gazowe - w nich cofka może być niebezpieczna. Chodzi o życie i majatek - nie o smrodek. A jeśli to nieprawda, to po cholerę robić wentylacje gazowe? Nie jestem fachowcem od kotłów, w tym z zamknieta komora spalania - ale te kotly maja chyba rurę zasysania powietrza i odprowadzenia spalin (dwa w jednym) - więc mają nawiew i wywiew można powiedzieć - sa neutralne dla powietrza w pomieszczeniu, nie zasysaja go , powinny być szczelne chyba. Poprawcie mnie, jeśli błądzę.....
  6. sa jednak pewne niebezpieczeństwa przy odwróceniu ciagu (bo wentylacje wyw. maja wywiewać wg prawa)! Jeśli mamy piecyk gazowy kapielowy, kuchenkę gazowa, itd - one maja obowiazkowe wentylacje - jeśli one odwróca ciag - robi się niebezpiecznie! I jeszcze: rozrzedzone powietrze nie jest zdrowe do oddychania (brak tlenu), co może powodować niedotlenienie domowników (a co, gdy któryś jest odpowiednio niewydolny). I jeszcze - podciśnienie może powodować zadymienie w środku, ulatnianie CO2 - zamiast do komina. I jeszcze - podciśnienie może zwiększyć ilośc pary wodnej w domu - z powodu nieodprowadzenia jej przez went. wyw. Na koniec - może być smrodek w domu z różnych źródeł - np kibelka
  7. To jest demagogia i bezsens. Brak argumentów plus frazes. Własnie dlatego,że mamy 2, 3 letnie gwarancje na urzadzenia, jesteśmy (europa, świat) społęcznościa śmieciowa - produkujemy śmieci, angażujac energię, skutkiem czego zatruwamy srodowisko i śmieciami i gazami. I tyramy w kółko, by mieć trochę lepszy sprzęt (a czasem ten sam, tylko że zepsuł się tuż po gwarancji i nie opłaca się naprawić) co 2 lata. Idiotyzm! I to jest antyekologiczne! A nie brać pod uwagę kosztów może tylko nadmiernie bogaty albo lekkomyślny.
  8. Ja używam pianki - ale do styropianu zwykłego. Dlaczego? Bo miałem styropian 5 cm, 12 cm i 15 cm kiedyś kupiony i tak miało być ocieplone. Kilka lat minęło i postanowiłem to użyć do 2 x grubszego ocieplenia. Noi na parterze mam 12 + 12 + 5 =29 cm. Gdybym chciał kleć klejem na bazie cementu - byłoby b. cięzkie. Ale pojawiła się pianka i ja wykorzystałem. Dodatkowo w zwiazku z tym jest jeszcze ok. 1cm w sumie pianki lub powietrza między płytami. Korzyść z tego przymusowego łaczenia płyt jest też taka, że płyty zachodza na siebie - czyli jest szczelniej. Wada - wyższy koszt - pianka nie jest tania. Producent pisze,ze pianka jest silniejsza niż klej. Nie wiem - mam mur ocieplony na kleju - trzyma niesamowicie. Pianka na razie trzyma też mocno. Ale jak będzie za parę lat - nie wiem. Jednak daję ej o 1/3 więcej, niz zaleca producent! Do styropianu grafitowego być może jest specjalistyczna pianka, tak jak i do XPS.
  9. dałbym XPS - natomiast czy dałbym styropian i ile, zależy, czy jest to garaż ogrzewany, jak jest ocieplony.
  10. wg mnie przy parterowym domu z nieużytkowym poddaszem oplaca się dać max ocieplenia - nawet 40 - 45cm - styropian podłogowy bym wybrał . Dlaczego tak dużo - bo przy parterowym budynku tam będa wielkie straty (duża powierzchnia najwięcej tracaca ciepło.
  11. Rzeczywiście ktoś chyba się pomylił - cm zamiast mm. Ale jeśli chodzi o szczelinę wentylacyjną , to wg mnie powinna być wentylowana - np. okresowo - bo wtedy pozwala wyjść wilgoci, ktora przeniknęła przez ścianę od wewnątrz (podobno ok 3% całj wewnętrzej wilgoci) - okresowo, np. od wiosny do jesieni.
  12. Byłem na stronie ITB - ale może nie jestem bystry - niewiele z tego rozumiem. Spodziewałem się prostego TAK - NIE, a tam jakieś raporty, listy itd. To powinno być proste: styropian ten, tego producenta ma aprobatę ITB i kwita - znaczy spełnia warunki. Ale na tej stronie tego nie znalazłem - może nie umiałem. No to pytanie do forum - kto się na tym wyznał?
  13. Podejrzewam że 26 lat, to optymizm skrajny. a w międzyczasie awarie płatne stosunkowo do kosztu pompy. Myślę że 10, 15 lat - to max użytkowania instalacji - jeszcze jest kwestia utrzymania jej wydajności...
  14. trochę inaczej działa klejenie klejem (na cemencie) - a (wydaje mi się) - na piance. Przy kleju potrzebne sa pory, szpary, nierówności, zeby drobiny kleju tam się zaklinowały - natomiast pianka chyba działa chemicznie. Reaguje ze styropianem chcemicznie - ale to tylko mój domysł oparty na tym, że np inna jest pianka do zwykłego styropianu, inna do XPS ...no i na tym, że pianka jest kleista, a klej nie ....
  15. Jak jest odparzony - to po wierceniu (wibracjach) na pewno się odspoi na dobre - i dodatkowo obciąży styropian. Ale jak napisałem - niewiele to da - prędzej czy później spadnie!