Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

zenek

Uczestnik
  • Posty

    822
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Reputacja

3 Neutralny

O zenek

  • Ranga
    Aktywny

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    630

Ostatnio na profilu byli

2423 wyświetleń profilu
  1. Padła sugestia wcześniej w temacie i postach, że kołki wszystko utrzymają. To wg mnie złe sugestie (co pośrednio potwierdza post Knaufa) - i jeśli tak - to trzeba to jasno napisać. Dla jasności. A A twój wysiłek wysoko oceniam - serio - i fachowość - i naturalnie lekturę dziś poczytam
  2. O telewizorze to ja nie porównywałem - dałem przykład, że jeżeli szukam TV za 3 tys przez miesiąc, to o architekta powinienem jeszcze więcej się postarać. Nie pisaleś wcześniej, że poczyniłe większe starania. Niestety trafiłeś na tego zlego, lub takiego, ktory nie spelnil oczekiwań. Masz rację, że z polecenia - powiększa szansę na dobry wybór. Dlatego pisałem: strona internetowa, ale i realizacje i byli klienci. Piszesz: "jeśli mamy takich "fachowców " z uprawnieniami, to...-----ale tak jest w każdym zawodzie - gdzie masz gwarancje, że dyplom i uprawnienia gwarantują fachowca - to tylko prawdopodobieństwo.... Oczywiście, że wybierając projekt typowy, wiemy co dostajemy - ale... - pod warunkiem, że dobrze czytamy rysunki, mamy wyobraźnię przestrzenną (choć to nie jest najważniejsze w dobie 3D), że orientujemy się, co naprawdę chcemy. Ja widziałem trochę projektow typowych, gdzie nawet przekrój podłuzny i poprzeczny do siebie nie pasowały, nie mówiąc o innych błędach. Ale to samo dostajesz - kupujesz - jako projekt indywidualny. To wszystko widziałeś, biorąc go od architekta. Więc jeśli widziałeś błędy, projekt cię nie zadowalał - mogłeś zrezygnować Wiem że to jest kłopotliwe, ale jednak. Chcę przez to powiedzieć, że zwykle tzw. indywidalny inwestor, ktory idzie do architekta, projektanta - jest naprawdę w trudnej sytuacji i rozumiem twoje rozczarowanie. Mało kto wie, ale architekt - podobnie jak np. sędzia, lekarz - to zawód zaufania publicznego. Bez powodu takiego zawód takiego określenia nie dostaje. Niestety nie wszyscy sie starają sprostać - co widać też w innych zawodach. Jest jeszcze jedna możliwość niedogadania się inwestora z projektantem - jakby niezależna od nich - nie nadają na tych samych falach. Projekt domu to niewymierna do końca koncepcja pod rożnymi względami - i tu może nastąpić spór nie do przezwyciężenia. Ale wtedy, jeśli obaj są na poziomie, rozstają się - i takie rozwiązanie jest budujące da obu stron. Wiedzą więcej, niż poprzednio. Nie potrafię niestety poradzić, jak znaleźć w 100% dobrego i uczciwego architekta - podobnie jak np. lekarza. To jednak - masz rację - ryzyko dla zwyklego inwestora. Ale projekt typowy - też.
  3. Nie jestem urzędnikiem , ale zawsze było (pewnie jest) tak,że określony projekt ma iles branż i do podpisania się pod branżą potrzebne są uprawnienia do danego zakresu. Jeśli podpisujący je ma - to dany projekt jest ważny. Są projeketanci, ktorzy mają uprawnienia projektowania danej branży bez ograniczeń i dodatkowo pewne dodatkowe branże z ograniczeniem zakresu. No i musi sie zmieścić z tym w danym projekcie. Tak to rozumiem. Jeszcze dochodzi do tego obligatoryjna przynależnośc do izb zawodowych i wykupione ubezpieczenia - ale nie znam szczegolow aktualnych.
  4. Ale czy Kołki mogą być jedynym mocowaniem styropianu na ścianie czy też są uzupełnieniem kleju lub pianki? Z tego co wiem, to kołek jest dodatkowym zabezpieczeniem, a nie jedynym łącznikiem, mocowaniem. Chyba że jest to jakaś specyficzna technologia "na kołki" o której dotąd nie słyszałem?.....
  5. OK - czy to znaczy, że te 10% więcej to efekt ograniczenia tej dodatkowej wentylacji otwartej komory spalania wtedy, gdy płomień jest zamknięty? Czy są jakieś inne efekty które decydują o tych +10%. I czy wentylacja(oziębianie) między odpaleniami nie jest brana w rachunek?
  6. Sa materialy tlumiące a dzieci pparze nie przeszkadzają? Dla mnie nie. Tam są linki, gdzie są wymagania dot. domu wielopokoleniowego. Przecież nie chodzi o to, by wszystko robić razem - dom duży wlasnie dlatego - osobne łazienki, kuchnie - dlaczego nie - kwestia dogadania. Przecież młodzi mogą chcieć mieć np. powierzchnię do hobby, np salę prób dla zespołu, albo do czegoś innego. wspolna może być siłownia np. mogą być 2 salony, mniejszy i większy - dla wszystkich w razie potrzeby. Ale gabinet - bo dziadek np. jest lekarzem - jest osobisty. Jak trzeba , to dwa, bo wnuk jest np. informatykiem pracującym w domu. Popatrz na propozycje amerykańskie - tam jest więcej wejść niż jedno, itd. Ale to wszystko nie wyklucza wspolnej kuchni, gdy ktoś chce, nie wyklucza wspólnych rozmow, obiadów czy imprez. i współpracy: To jest kwestia wyczucia i proporcji. Tu a forum różni ludzie anonimowi innym anonimowym udzielają rad - czy uważasz, że jedni drugich wykorzystują? Myślę że nie - a przecież ci radzący traca czasem dużo czasu. Tak samo może być z tą pomocą w rodzinie. Dajesz i bierzesz. A reszta to życie. Ja lubię rozmawiać z własną matką i cięzko mi będzie gdy ni będę mogł. Z ojcem już nie porozmawiam. A kto będzie potrzebował od kogo opieki - nigdy nie przewidzisz. Jasne, że może być tak, że ktoś chce żyć na koszt kogoś bez dawania od siebie. Ale tak bywaw małżeństwie też.
  7. Dzięki- postaram si na drugi raz lepiej Nie bierze mnie elektryka - wolałbym w tym przypadku benzynę - ale nie znam sie na silnikach spalinowych i nie lubię łazić po mechanikach - więc dla mnie w sumie wygodniejszy jest silnik elektryczny. Ale jak nie znajdę - to się zmuszę do spalinowego. Jakieś propozycje konkretne?
  8. W tym wszystkim nie ma wiekszych sprzeczności. Kołki zawsze muszą przechodzić przez styropian i być mocowane w ścianie. Tu też - ale wg mnie same kołki nie wystarczą. Styropian ma się utrzymać na kleju. Kołki są tylko dodatkowym zabezpieczeniem. Oczywiście, jak piszesz, powierzchnia ma tu też swoje znaczenie. Kołki są obowiązkowe chyba od III kondygnacji. Więc zwykle tak wysokie domki nie są. Raczej tyczy kamienic i blokow. Chodzi o to, że jeśli klej nie chwyci z różnych powodów (głównie złego wykonawstwa, jak na przykładzie z tematu) - to ma chronić przed odpadaniem wielkich płatow ocieplenia na ziemię - przynajmniej tak czytałemw jednym z opracowań fachowych nt termoizolacji bloków. Dlatego powyżej II pietra te kołki. Natomiast to co opisał "tematodawca" - to opis niestety niesolidnej i ryzykownej roboty. Wg mnie. A kolega Cezary ma rację.
  9. nie - to jest kulturalne pytanie i dzięki Otóż wpisałem do przeglądarki "rozdrabniacz gałęzi" i nie pokazała tematu. Widać należało wpisać "rozdrabniacz do gałęzi" - no ale wpisałem inaczej mój błąd - chociaż to dziwne, bo powinna pokazać jakikolwiek rozdrabniacz...
  10. Po pierwsze to nieodebraniem robót przez nadzór - styropian do ściany (czy do styropianu) klei się na klejem, pianką - nie słyszałem o technologii mocowania tylko kołkami. Kołki są dodatkowe. Styropian elewacyjny jest miękki - a kolki mocują raczej na docisk - w sumie duża i dość ciężka powłoka wisząca na niedużej ilości kołków - i dociśnięta na odparzonym ?, odklejonym ? jakim ? poprzednim tynku z klejem i siatką. Dla mnie ryzykowne i dodatkowo niedopuszczalne. Po drugie takie mocowanie grozi odpadnięciem styropianu, spękaniem i odpadaniem tynku zklejem i siatką - a to zagraża bezpieczeństwu przechodzących koło budynku. po trzecie - gdyby same kołki byly wystarczające - nikt by nie kleił - poco dodatkowa robota i koszt. Nie wiem też, jak się będzie zachowywała taka kombinacja ocieplenia pod kątem fizycznym (para) - ale tu na forum są fachowcy lubiący takie tematy, więc nic na ten temat nie powiem. To tak pokrótce. Oczywiście wg mnie
  11. Szanowny bajbago! tytułem uzupełnienia: Konstruktor odpowiada za konstrukcję budynku, częściowo za technologię i materiały - w uzgodnieniu z architektem (czasem innymi branżami). Architekt odpowiada za zaspokojenie oczekiwań inwestora w zakresie glownie funkcji i wyglądu - ale też prawidłowości tych dwóch faktorów - oraz za wybór technologii wykonania budynku i materialów budowlanych począwszy od fundamentow, izolacji, murów, stropów i dachu - skonczywszy na materałach wykończeniowych - (częściowo - jw. w uzgodnieniu z konstruktorem, czasem innymi branżami). Funkcja - to w skrócie rozkład i wygląd pomieszczeń uwarunkowany rożnymi warunkami, częściowo dobor technologii i materiałow użytych do budowy budynku. Dlatego wybory architekta czy projektanta branży architektury w projekcie mogą dramatycznie wpływać na jakość budynku i koszty budowy a także na komfort mieszkania budynku - o czym tu nie było jeszcze ani słowa! to tak w dużym skrócie wygląda podział kompetencji w projektowaniu budynku jednorodzinnego. Oczywiście Jeśli konstruktor wykonuje pracę architekta - no to wypełnia też jego obowiązki. No i jeszcze ktoś musi koordynować branże (bo projekt jest wielobranżowy - nawet domku)- zwykle jest to architekt, projektant - oczywiście może być też konstruktor, bo to najważniejsze branże - lub ktokolwiek, kto się tego podejmie i ma podstawową wiedzę do tej koordynacji.
  12. Z tego co wiem - to zależy od jego uprawnień projektowych - wielu kostruktorów starszych ma (miało) uprawnienia do projektowania domów jednorodzinnych i budynkow gospodarczych (nie wiem jak obecnie u nowych) - czyli w ograniczonym zakresie (i do innych brańż chyba też w ograniczonym zakresie). Ale przepisy ci powie bajbaga - jest też artykuł nt projektantów w BD.
  13. mam - b. duże - byś się zdziwił o twoim doświadczeniu się nie wypowiadam - bo nie mam pojęcia, czym się zajmujesz, jaki masz zawód, ile projektow archiektonicznych i jakich zrobiłeś, ani o tym co w ogóle robisz - no może oprocz bajek rymów i elektryki oraz postow tu toś rąbnął knota, że hej Mam kolegę - świetnie zna sie na elektryce, lepiej niż wielu elektryków zawodowych - był tylko pomocnikiem elektryka - teraz jest ekonomistą. Mam wszystkim radzić, by zamiast elektryka szukali sobie kolegę ktory był pomocnikiem elektryka, bo każdy elektryk ma w d... klienta???? rozumiem reklamowanie żony - to nawet piękne i chwalebne - ale żeby od razy łoić w czmbuł wszystkich architektów. I dlaczego tylko po poprawki. Jeśli konstruktor dobrze projektuje - to może to robić jeśli ma odpowiednie uprawnienia projektowe od początku do końca - nie tylko poprawki. Jest nawet (było) kilku słynnych konstruktorów - architektów (konstruktorów po studiach i architektow, bo robili tą robotę, choć nie mieli takich studiów ale mieli zdolności artystyczne, wyczucie formy, bryły - byli (są) geniuszami architektury) wygrywających konkursy architektoniczne i będących w encyklopediach Architektury. Jest też paru wizjonerów architektow, ktorzy zadziwiali kostrukcjami konstruktorów (nie będąc wyuczonymi konstruktorami). Ale to nie powód pleść bzdury nt zawodu i obowiązków architekta. Zapytaj żony - pewnie współpracuje z architektami - czy też ma takie zdanie o architektach? To tak, jak byś powiedział, że lekarz w ośrodku jest lepszym adresatem w kwestii okalczeń, bo ci zrobił opatrunek - a chirurg jakiś stwierdził - samo się zagoi. Bez sensu kolego! Jeszcze raz na koniec, bo nie rozumiem jak można pleść takie bzdury (w końcu radzimy tu ludziom, ktorzy czasem tylko raz w życiu skorzystają z pomocy branżowca budowlanego) : Każdy zawód ma dobrych , średnich i slabych przedstawicieli. Każdy. Nie ma wyjątku. Trzeba szukać i używać tych dobrych, jak nas nie stać na najlepszych. I pamiętać, że nie zawsze ten najgłośniejszy, najlepiej reklamowany - jest najlepszy. W każdym zawodzie. W konstrukcji, w elektryce, w architekturze, medycynie, czy gdziekolwiek!
  14. Tematem jest duży dom wielopokoleniowy - a nie kawalerka wielopokoleniowa
  15. Wszyscy są nieszczęśliwi że są zmuszeni mieszkać razem?