Skocz do zawartości

Dylematy

Dyskusje na tematy budowlane trudne do rozwiązania.


385 tematów w tym forum

  1. Po zakończeniu budowy

    • 4 odpowiedzi
    • 10,6k wyświetleń
  2. Jak pozbyć się grzyba?

    • 4 odpowiedzi
    • 12,3k wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 9,2k wyświetleń
    • 25 odpowiedzi
    • 12,1k wyświetleń
  3. gdzie wybrać działkę?

    • 14 odpowiedzi
    • 25,5k wyświetleń
  4. Blokers czy domkowicz

    • 39 odpowiedzi
    • 32,8k wyświetleń
    • 32 odpowiedzi
    • 40,1k wyświetleń
  5. Ogrzewanie domu 1 2 3 4

    • 180 odpowiedzi
    • 252,5k wyświetleń
    • 18 odpowiedzi
    • 25,7k wyświetleń
    • 45 odpowiedzi
    • 16,6k wyświetleń
  6. Zmiany po wylaniu fundamentów

    • 5 odpowiedzi
    • 13k wyświetleń
    • 42 odpowiedzi
    • 45,1k wyświetleń
    • 36 odpowiedzi
    • 29,1k wyświetleń
  7. Wybór metody ogrzewania

    • 2 odpowiedzi
    • 6,2k wyświetleń
    • 52 odpowiedzi
    • 26,6k wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 6,5k wyświetleń
    • 45 odpowiedzi
    • 37,4k wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 8,9k wyświetleń
  8. Kupno działki

    • 10 odpowiedzi
    • 5,2k wyświetleń
  9. smrodek na działce

    • 14 odpowiedzi
    • 5,3k wyświetleń
    • 15 odpowiedzi
    • 5,9k wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 7,8k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 4,8k wyświetleń
    • 22 odpowiedzi
    • 8,7k wyświetleń
  10. Kredyt w EURO, czy PLN?

    • 10 odpowiedzi
    • 9,5k wyświetleń
  11. eleganckie parapety

    • 5 odpowiedzi
    • 4,5k wyświetleń
  12. która firme wybrac

    • 4 odpowiedzi
    • 4,7k wyświetleń
  13. Nośnośc stropu.

    • 16 odpowiedzi
    • 11,9k wyświetleń
  14. Wysuszyć tynki

    • 17 odpowiedzi
    • 25,7k wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 4k wyświetleń
    • 1 odpowiedź
    • 3,8k wyświetleń
  15. jesion

    • 10 odpowiedzi
    • 8,1k wyświetleń
    • 9 odpowiedzi
    • 32,4k wyświetleń
  16. Fetor w mieszkaniu

    • 5 odpowiedzi
    • 5,8k wyświetleń
  17. Jaki styropian?

    • 11 odpowiedzi
    • 46,9k wyświetleń
    • 33 odpowiedzi
    • 33,5k wyświetleń
  18. Koszty budowy domu 1 2

    • 78 odpowiedzi
    • 199,8k wyświetleń
    • 16 odpowiedzi
    • 14,9k wyświetleń
  19. przepis na mielony (styropian)

    • 2 odpowiedzi
    • 13,9k wyświetleń
    • 2 odpowiedzi
    • 7,4k wyświetleń
    • 8 odpowiedzi
    • 6,8k wyświetleń
    • 32 odpowiedzi
    • 22,2k wyświetleń
  20. Mądry POLAK po szkodzie

    • 9 odpowiedzi
    • 21,6k wyświetleń
  21. z czego dach lepszy

    • 33 odpowiedzi
    • 22,6k wyświetleń
  22. Do czego nadają się deski z topoli.

    • 5 odpowiedzi
    • 34,1k wyświetleń
    • 5 odpowiedzi
    • 25,4k wyświetleń
  23. poszezenie garażu a podciąg

    • 16 odpowiedzi
    • 7,3k wyświetleń
    • 16 odpowiedzi
    • 6,7k wyświetleń
    • 10 odpowiedzi
    • 13,5k wyświetleń
    • 6 odpowiedzi
    • 7,2k wyświetleń
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W sumie ma do przerobienia kupe prądu, w takim razie jest realne takie zużycie. Może lada dzień doczekamy sie takich czasów, że wszyscy będą się mogli odpiąć na 3/4 roku, myślę że 75% jest realne w ciągu 5ciu lat jakby tak szybko szło i baterie tak taniały. Nie wiem w jakiej gminie i jakie gość miał dochody czy uklady, ale chwalił się na jednym forum, że na starych zasadach gmina czy WFOŚ mu sfinansowało PV i PC prawie w 100%. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Komentarz dodany przez Obserwator: Ta w jakim rejonie Polski obowiązuje ta cena 50 zł/m2? To było w zasadzie pytanie retoryczne, w żadnym rejonie Polski nie znajdziecie tej ceny no chyba że pan Józek z pod budki z piwem przyjdzie i odwali fuszerę za taka kwotę. W zasadzie to Wy liczycie że ktoś kto tu zagląda będzie podawał ceny za usługi? Śmiech mnie ogarnia na takie poodchodzenie do zagadnienia.
    • Nie jestem na to gotowa  To tylko moje jest  Powiem tylko, że króluje w nim czerń i czerwień   
    • Też mnie dziwi taka wielkość, chociaż to ciepło się czuje, gdy zbliżyć dłoń do radiatorów z tyłu falownika. Jednak trochę tego "przetwórstwa" jest przecież. Napięcie pozyskiwane z łańcucha paneli jest bardzo zmienne, u mnie waha się od zera do nawet 350 woltów. No i jest to napięcie jednokierunkowe. Falownik musi je przetworzyć na przemienne, o stałym poziomie napięcia 230V (a dostaje przecież z całego tego przedziału od 0 do 350), aby nadawało się do zasilania instalacji domowej.  Poza tym musi je zsynchronizować z siecią, czyli dokładnie dopasować generowany przebieg do sinusoidy sieciowej, przy czym musi regulować wielkość napięcia, aby było nieco większe od tego sieciowego (jeśli chce oddawać prąd do sieci). O ile większe, to już musi ustalać na bieżąco, optymalnie dla siebie. Ale to co idzie do domu, to się nie zmienia. Tu poziom napięcia jest stały. Poza tym, musi też przetworzyć napięcie na to dopasowane do ładowania baterii, a baterie w mojej instalacji są niskonapięciowe, mają tylko 51,2 wolta napięcia znamionowego. Za to prąd ładowania nawet do 200 amperów. I to wszystko, we wszystkich kierunkach musi się zmieniać i zamieniać w czasie rzeczywistym. Przy przejściu instalacji domowej z zasilania sieciowego na zasilanie z paneli albo z baterii (czyli przetworzonym napięciem z baterii) nie ma nawet mrugnięcia żarówki ani trzasku w radiu. To jest niezauważalne dla użytkownika. Tak samo pobór z sieci i oddawanie do sieci, Kierunek przepływu energii zmienia się w ułamku sekundy i to czasami kilka razy pod rząd. Chmura zasłoni panele a ty w domu nie masz prawa zauważyć żadnych zakłóceń w funkcjonowaniu światła czy sprzętów domowych.  Chciałbym widzieć chociaż schemat blokowy tego falownika, ale nie ma go skąd wziąć. Bo zasady działania falowników znam, kiedyś miałem pisać pracę dyplomową z tego tematu, jeszcze kurna prawie 50 lat temu, ale wtedy o tak skomplikowanych sprzętach, sterowanych przez komputer, nawet nikt nie marzył.    Odłączając sieć, tak naprawdę zdejmuje się z falownika konieczność przetwarzania energii z tego kierunku i w tę stronę, bo przecież on ciągle pozostawałby w gotowości, aby mieć wszystkie parametry zsynchronizowane i gotowe do współpracy. A taka gotowość to też wysiłek, stąd zużycie energii. Ja po prostu wyłącznikiem "usypiam" tę jego część, niech śpi w nocy.  Działa tylko przetwarzanie z baterii na dom. I tyle mi wystarczy, 
    • Czyli że nawet jak nie ma poboru, to falownik na samo przetworzenie wejścia i wyjścia prądu zużywa kupę energii. Nie do wiary że aż tyle, 100W można zrozumieć, ale nie 1kW, na co tyle zużywa? Mniej więcej tyle co czajnik jakby cały czas gotował wodę. Wnet by chałupę tym ogrzał. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Spokojnie, świat idzie do przodu, są już zestawy które wozi się autem, a po weekendzie zabierasz je ze sobą niczym namiot i śpiwór. Wprawdzie bez baterii, ale bateria teraz to taki tornister, tyle że wazy pond 40 kilo. Niemniej też się da w samochodzie wozić.
    • Dzisiaj jest zimno i wietrznie, więc wykorzystuje dzień na eksperymenty i około 9-tej rano załączyłem sieć. Nie dlatego żeby brakowało mi energii w bateriach (było ponad 80%), ale po to by właśnie poeksperymentować. I wnioski są ciekawe. Otóż przy sieci odłączonej, falownik pobiera jakieś 40 do 70 W (watów) na przetwarzanie energii z baterii i wysłanie jej do instalacji domowej. Więc tu jest dzialanie bardzo oszczędne. Ale po podłączeniu do sieci, zużycie własne falownika podskakuje na od 750 W (watów), gdy produkcja z paneli jest niewielka, aż do ponad 2000 W (watów), gdy z paneli osiągamy ponad 4 kW (w pełnym słońcu). Czyli z 4 kW produkowanej mocy zaledwie połowa, albo niewiele więcej niż połowa jest kierowana do baterii, a resztę konsumuje falownik, Instalacja domowa była wtedy odcięta i nie pobierała niczego.   Już z poprzednich moich obserwacji wynikało, że pomimo wysokiego poziomu naładowania baterii, falownik do swojego działania i tak pobiera część prądu z sieci. A dzisiaj, w sytuacji kiedy wiatr gnał chmury i słońce często było całkowicie zakrywane, chciałem zbadać jak będzie kształtowała się proporcja energii oddanej do sieci i w tym czasie też energii z sieci pobranej. Bo to są kompletnie różne ceny tych energii. Czy wartość energii oddanej pokryje wartość energii pobranej. No i wyszło mi w przybliżeniu fifty fifty. W dodatku dzień był trochę nietypowy, bo zużycie energii w domu było, jak to po świętach, niewielkie. Obiad nie był gotowany a jedynie odgrzany. Pranie tylko jedno. I więcej dużego obciążenia nie było, chyba, że raz kawa w ekspresie i zagotowanie polowy czajnika wody. Natomiast zużycie z sieci wyniosło 0,9 kWh, a oddanie do sieci 12,8 kWh. Wartość finansowa jednej i drugiej wielkości jest porównywalna.    Dlatego na noc, kiedy nie ma produkcji z paneli koniecznie trzeba sieć odłączyć. Bo z siecią straty sięgają mnie więcej 0,7 kWh w ciągu godziny! To jest więcej niż moje domowe zużycie w tych godzinach. A od 18-tej do 7 rano tych godzin jest tak około 13. Czyli cala moja bateria zasilałaby jedynie straty. Kiepska perspektywa. A kto to z użytkowników paneli sprawdza?
    • To nie komuniści, to bardziej narcyze (jak sam Oranżgutan w Juesej  ). Ale mówiąc poważnie, to dla zakładu energetycznego każdy z nas jest jedynie pyłkiem, niewartym większej uwagi. Bo co to za kasę im przynosimy? Te pare tysięcy rocznie? Dla nich to drobniutki pikuś. Chyba, że jesteśmy winni, wtedy zajmie się nami nawet sfora pracowników i prawników i na to będą mieli zarówno czas jak i pieniądze.  Ale takimi stworzyło ich państwowe prawo, nie oni sami.     Różne są historie, pani zapłaciła kilka tysięcy za prąd, chociaż wcale jej w domu nie było, przebywała za granicą. Dopiero po "dochodzeniu" okazało się, że kuzyn, który opiekował się domem podczas jej nieobecności, nieświadomie załączył jej elektryczne ogrzewanie podjazdu do garażu. Od wiosny do jesieni grzało całą drogę od bramy do garażu. To musiało kosztować.   Ludzie nie sprawdzają na bieżąco wskazań licznika, to i się dzieje.
    • Tak, to też jest spoko pomysł pod względem ekonomicznym   Natomiast tak sobie myślę, że jeśli jest to działka na odludziu, to każda taka widoczna "dobroć" może przyciągnąć ludzi z lepkimi rączkami   Chyba, że działka jest wyposażona w monitoring Wtedy jest szansa na reakcję i wezwanie służb w odpowiednim momencie     W sumie idąc tym tokiem myślenia, to najlepiej, żeby to była obskurna chacinka, do której nikt nie zajrzy, bo uzna, że nie ma po co    Inaczej, jeśli sąsiedzi mają na nią oko lub jest monitoring - wtedy można ryzykować z wypaśnym domkiem z solarami  
  • Doradcy redakcyjni i firmowi

×
×
  • Utwórz nowe...