Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Jani_63

Uczestnik
  • Posty

    10 100
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    133

Jani_63 last won the day on czerwca 25

Jani_63 had the most liked content!

Reputacja

751 Doskonały doradca

O Jani_63

  • Ranga
    Ostoja forum

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    4516

Ostatnio na profilu byli

33 395 wyświetleń profilu
  1. I jedno i drugie jest tymczasowe, więc prowizorki są wieczne
  2. Normalnie zrobiłeś interes życia... przepłacając za garaż blaszany kilkukrotnie. Jest się czym chwalić. https://www.olx.pl/nieruchomosci/garaze-parkingi/slaskie/q-garaż-blaszany/
  3. co innego. Potwierdzam. Działania/oddziaływania przytoczonej analogii racji potrafią być bardzo kuszące. Racją jeszcze nikt mnie nie uwiódł... a tym bardziej później wykorzystał. To prawda... ta pierjwszo prawda
  4. Błąd. Z tych dwóch uszczelnień przy ciepłym montażu okna ważniejsza jest paroizolacja. W swoich rozważaniach bierzesz pod uwagę ilość wilgoci w domu już całkowicie odparowanym, a to może zająć i kilka sezonów. Po za tym taśma paroszczelna poprawnie zainstalowana też będzie wiatroszczelna.., choć to nie jej zadanie. Z zewnątrz uzyskasz lepszy efekt uszczelnienia ramy okiennej z ościeżem stosując taśmę rozprężną.
  5. To fakt. Tylko gdzie ty te płytki kolczaste wypatrzyłeś w tej konstrukcji ?
  6. Zdaje się że zapomniałeś że stoły bilardowe nie są przeznaczone do pomieszczeń nieogrzewanych, a takim będzie to pomieszczenie przez większość czasu w porze zimnej. Jeśli szkoda co 4000zł na zapewnienie w tym pomieszczeniu odpowiedniej wilgotności i stałej temperatury >8 oC to Ogrzewanie takiego pomieszczenia używanego okazjonalnie powinno być dynamiczne, pozwalające w krótkim czasie na podniesienie temperatury, a... I tak takie pomieszczenie będzie trzeba rozgrzewać znacznie wcześniej nim zaczniesz z niego korzystać.
  7. Ale prąd już niekoniecznie. A będzie jeszcze gorzej/drożej. Choć w przypadku passive house to może mieć jak najbardziej rację bytu.
  8. Myślę, że dobrze by było gdyś swoje przemyślenia poparł wyliczeniami. Jeśli tego nie potrafisz - zleć tę pracę komuś z uprawnieniami konstruktorskimi. Ale nie przypuszczam żeby wyliczenia odbiegały od projektu, który zapewne zakłada ciężkie pokrycie dachowe, normy obciążenia wiatrem i śniegiem.
  9. Twój domek Cię kocha. Zakochani często się obrzucają śnieżkami jak za oknem biało i pięknie
  10. Albo wy bardzo przesadzacie Z XPS-em 300 przy budowie "kurnika", albo Legalett od 25lat wykorzystując w budownictwie jednorodzinnym na terenie Polski EPS100 nie wie co czyni.
  11. Żyję już na tyle długo, że żadne zapewnienia mnie nie przekonają - sprzątanie jest straszne. A wycieranie wszelkich zakamarków z kurzu - mega straszne
  12. Pisząc o izolacji i ekspozycji rur miałem raczej na myśli straty na przesyle. Awaria czujnika temperatury to w pierwszej kolejności brak obiegu cieczy - solar pusty; w drugiej - brak zatrzymania pompy - wychłodzenie zasobnika - kilkanaście kWh ciepła w atmosferę. Żeby doszło do zarznięcia i zniszczenia kolektorów potrzeba sporo czasu pracy instalacji pozostawionej całkowicie bez nadzoru (ciepło zgromadzone w zasobniku + ciepło przemiany fazowej). Ale można dla przezorności instalację zalać glikolem... tylko po co wtedy drain back?
  13. A kto napełnia zimny kolektor? System ruszy jak temperatura kolektora mimo temp. ujemnej na zewnątrz będzie wyższa niż temperatura w zasobniku. Sytuacja całkiem częsta w słoneczny acz mroźny dzień. Druga sprawa. Kolektor się nie napełnia i ruch wody ustaje do jej zarznięcia. Woda płynąca zamarza dopiero po "wyrównaniu" się temperatur otoczenia i wody lub bardzo dużej i długotrwałej różnicy temperatur. Ale wtedy wody już w kolektorze niema. Wcale nie. Czemu napisałem powyżej. Kolektor pusty nie zamarza obojętnie czy wcześniej był zalany wodą czy glikolem, a jak się rozgrzeje to powiadamia pompę że czas podać płyn . W tym układzie ważna jest izolacja rur podłączeniowych i możliwie krótka ich ekspozycja na czynniki zewnętrzne.
  14. Pytanie powinno raczej brzmieć: ile procentowo ludzi "popełnia" studia nad przyszłą inwestycją, a ile podchodzi do zagadnienia z marszu. Problem fachowców "panie od lat tak robię i zawsze było dobrze... będzie pan zadowolony" - pomijam.
  15. O ja gupi, a ja myślałem że ten syf co wisi za oknem i ludzie umierający na "duchoty" narzucają między innym zmianę sposobu myślenia. A ty rozumiem że mieszkasz w Jakucji i nikt Ci nie wmówi że ciepło z kominka otwartego to jest to co ci się od jedynego należy. Sprawdza, sprawdza. Jest jakiś przepis że każdy kto chce i nie cierpi na nadmiar gotówki musi mieć własny dom? I to najlepiej jeszcze przy okazji taki, żeby przyćmić sąsiada który się wybudował parę lat wcześniej. Że te programy są w większości pseudo... tu pełna zgoda.
×
×
  • Utwórz nowe...