Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Baszka

Uczestnik
  • Posty

    6 269
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    36

Baszka last won the day on marca 10 2019

Baszka had the most liked content!

Reputacja

145 Dobry doradca

O Baszka

  • Ranga
    Ostoja forum

Aktyw

  • Punkty pozostałe
    1606

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No cóż, dopytuję , bo wykonawca nie żyje z budowlanki. Zatem jak rozwiniesz temat pacykowania bez podszalowania, żeby płytki nie płynęły jak klej będzie wiązał, zatupię kopytkami ze szczęścia .
  2. Rzecz w tym, że nie na każdy. Pierwszy stopień ma 13 cm, pozostałe 18. Muszę finalnie zmniejszyć wysokość stopni . Ostatni też jest niski. I pozostaje jeszcze spocznik, jako płaszczyzna do manewru. Szalowanie to długa zabawa. Klejenie gresu przed płytkami właściwymi też trwa i dodatkowo obciąża schody.O kosztach nie wspomnę.Dla mnie jako laika najprostszym by się wydawało napacykować grubo kleju i po temacie. Jednak o tym nie piszecie. Dlaczego? Wiele lat temu wykonawca podniósł klejem poziom podłogi w łazience , by uzyskać spad. Grubość tej warstwy to 10 cm. Nic się z tym nie dzi
  3. Hej Daga , zatem nam wszystkim pędzi. Joksiu, też się cieszę, że Cię widzę i że tak szybko odpisujesz . Odnośnie schodów zapytam konkretniej: 1. uważasz, że podwójne płytkowanie da lepszy efekt? Obawiam się tego, że będzie dłużej i drożej. Jesteś pewien, że lepiej też? 2.jaki klej polecasz? Jak nie chcesz tu reklamować, pisz na pv.
  4. Czy Wam też czas zasuwa jak oszalały? Jeszcze nie przetrawiam do końca tego życia na kocią łapę, a tu nagle zrobił się środek dziwnego skądinąd lata. Czemu dziwnego? Ano dlatego, że w lipcu ani razu nie latałam z wężem po ogrodzie. To jest plus niewątpliwie dodatni, jak tu koledzy mawiają. Pewnie niektórzy są ciekawi, co się z moim domkiem dzieje. Przede wszystkim ogród rośnie i wygląda coraz lepiej. Bodaj Animus pytał kiedyś o zdjęcia. Wstawię niebawem. Ciągle mam niezrobione schody i właśnie nadeszła na nie pora. Miały być drewniane, ale pamiętacie, że ze stolarzami to jakoś mam
  5. Dziękuję Arturku . Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać, że też mnie tu dawno nie było. A teraz uwaga:" nadejszła wiekopomna chwila". Tydzień temu odebrałam z nadzoru dokument, na mocy którego mogę sobie oficjalnie mieszkać w domku. Bardzo , ale to bardzo dziękuję Wszystkim Forumowiczom za pomoc . Gdyby nie Wy... ech , szkoda gadać, byłabym jeszcze w lesie. Ciągle niektóre stare tematy są nieskończone, ale mam nadzieję, że w końcu je pozamykam.
  6. było, bo po zimie od razu przyszło lato. W tym roku jest inaczej. Prace wiosenne w toku. Od lutego plewię. Chcę się ostatecznie rozprawić z resztkami perzu i innymi niepożądanymi badylami. Przy okazji zbieram kamienie i wysypuję nimi drogę dojazdową. Od jakiegoś czasu kwitnie u mnie oczar. Cieszę się nim, bo jest humorzasty. W pierwszym roku kwitł, w ubiegłym nie było ani jednego kwiatka. W tym kwitnie dość obficie. W końcu zakwitły też ciemierniki. Długo się decydowały, pąki były od ho, ho. Z ziemi wychodzą już tulipany i krokusy. Na ostatnim zdjęciu zagadka. Kto wie, co to za
  7. Co za ludzie , nie wiecie, że mnie trzeba wprost i konkretnie? W przeciwnym razie tracę czas i energię na poszukiwanie Świętego Graala? Taki elastyczny Soudala jest wszędzie. Kupię. Nie muszę się jednak spieszyć, bo głos trąbki wezwał pana Czesława i już tydzień jak go nie ma. W przyszłym też go nie będzie. Najwcześniej pojawi się w kolejnym. Sama się tego nie łapię. Zraziłam się do prac wykończeniowych . Zatem kram czeka, pomocnicy też.
  8. Też nie rozumiem, jak powstały, ale każdy szanujący się fachowiec wie, bo " dom pracuje". Te na suficie powstały dawno , nawet wykonawca raz przyjechał coś poprawić, jednak jak widać bezskutecznie. Te w narożnikach pojawiają się stopniowo. Może rzeczywiście połączenie ściany murowanej z k-g pracuje? Dziękuję Ci za rysunek płotków śniegowych . Nie umiem znaleźć tego specyfiku, który podał Joks. Ani żadnego odpowiednika. Chyba że zadzwonię do producenta. Brawo Uroborosie, to chytrusek. Wklejam zdjęcie, gdzie lepiej go widać. Skuteczne .
  9. To dobrze, że zapytałam. Mam nadzieję, że to cudo jest bez trudu do kupienia tam, gdzie bywam najczęściej. W plotkarni mówiliśmy o ptaszkach. Miałam nalot sikorek. Na zdjęciu nie widać wszystkich, było ich sporo, około 20 sztuk. Uwijały się jak wiewiórki . Na kolejnym zdjęciu zagadka. Widzicie, kto ostatnio był w okolicy?
  10. I ostatecznie nie znam zdania Animusa w kwestii szpachlowania pęknięć na suficie i w narożach . Co masz na myśli pisząc akryl elastyczny? Zwykły? Czy też ten lekki , którym są maskowane połączenia listew? Hmm, powinnam się cieszyć? Może z tego, że mnie nie kocha zachłannie, nie pisałabym wtedy . Na pierwszym zdjęciu efekty mojej pracy "na figurę" . Animusie , wspominałeś o tych zaporach na śnieg. Gdzie powinny być zamontowane?
  11. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam pytanie. Ściana szczytowa zewnętrzna. Może być wewnętrzna?
  12. Tak, to narożnik ściana i k-g. Na suficie poddasza w sypialni k-g. Wiem, wczoraj przy odśnieżaniu zostałam "zaatakowana" osobiście.
×
×
  • Utwórz nowe...