Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Adrian10061

czy przy podłogówce kleić płytki na płytki czy zrywać

Recommended Posts

Witam, chcę położyć nową warstwę (większych niż te istniejące) płytek na starej warstwie płytek. Mam ogrzewanie podłogowe i zastanawiam się, czy będę stratny o ciepło (które np. ma dłuższą drogę, aby się wydostać na powierzchnię), o większe rachunki, o dłuższe nagrzewanie się posadzki. Czy ktoś temat przerabiał i ma swoje zdanie na ten temat, proszę o opinie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

..., czy będę stratny o ciepło (które np. ma dłuższą drogę, aby się wydostać na powierzchnię), o większe rachunki, o dłuższe nagrzewanie się posadzki....



Nie przerabiałem takiego tematu, jednakże jest to logiczne że takie straty będziesz miał. Pozostaje kwestia jak duże będą te straty i czy ci to będzie przeszkadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A niby czemu straty? Będzie się zapewne nagrzewało wolniej i tyle.




Wydaje mi się, że są na tym straty ciepła gdyż wiadomo- kamień to świetny przewodnik, jednakże im grubsza warstwa tego kamienia tym więcej ciepła w nim pozostaje. Tak to na chłopski rozum pojmuję.

Zgodzę się, że będzie się nagrzewało wolniej- zakładam jednakże, że to jest odczuwalne jedynie raz w roku, wtedy kiedy się włącza ogrzewanie na zimę, także to przeboleję icon_wink.gif

Gorzej z tymi stratami, nie bardzo wiem czy stanowi to duże obciążenie w budżecie domowym czy nie, choć wątpię ażeby tak było. Mając perpsektywę zrywania 50m2 podłogi, brudu, kurzu a w domu żona w zaawansowanej ciąży- nie chcę też narażać nas na zbędny dyskomfort. Stąd ten dylemat. Może jest ktoś kto temat przerabiał icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem wolniej będzie się nagrzewać i wolniej oddawać, ale strat z tego tytułu nie odczujesz, po prostu będzie większa akumulacyjność. Ja bym tego nie ruszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, chcę położyć nową warstwę (większych niż te istniejące) płytek na starej warstwie płytek. Mam ogrzewanie podłogowe i zastanawiam się, czy będę stratny o ciepło (które np. ma dłuższą drogę, aby się wydostać na powierzchnię), o większe rachunki, o dłuższe nagrzewanie się posadzki. Czy ktoś temat przerabiał i ma swoje zdanie na ten temat, proszę o opinie icon_smile.gif


Jeżeli ogrzewanie jest dość nowoczesne z programowaniem precyzyjnym w pomieszczeniach - kiedy jaka temperatura to akumulacyjność jest wadą i koszty mogą wzrosnąć. System jest stary - centralny - dodatkowe płytki nie mają znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, chcę położyć nową warstwę (większych niż te istniejące) płytek na starej warstwie płytek. Mam ogrzewanie podłogowe i zastanawiam się, czy będę stratny o ciepło (które np. ma dłuższą drogę, aby się wydostać na powierzchnię), o większe rachunki, o dłuższe nagrzewanie się posadzki. Czy ktoś temat przerabiał i ma swoje zdanie na ten temat, proszę o opinie



Będzie jeszcze trudniejsze sterowanie ogrzewaniem podłogowym dlatego że zwiększy się akumulacja . podłogówka ma już dużą bezwładność cieplną, co dobrze wpływa na współpracę z kotłem, ale utrudnia szybkie zmiany wydajności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będzie jeszcze trudniejsze sterowanie ogrzewaniem podłogowym dlatego że zwiększy się akumulacja . podłogówka ma już dużą bezwładność cieplną, co dobrze wpływa na współpracę z kotłem, ale utrudnia szybkie zmiany wydajności.




Podłoga, którą chcę wymienić jest na otwartym parterze gdzie są kuchnia, salon i jadalnia. Od zawsze mam ustawione 20 stopni na dole, na górnych pomieszczeniach faktycznie programuje się indywidualnie temperatury. Wydajność zatem a raczej jej zmiany też chyba nie będą mnie dotyczyć.

Bardzo dziękuję za opinie, nieoceniona pomoc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę że tobie pewnie chodzi o czynnik przewodzenia
wiesz dzisiejsze kleje rozpływne wypełniają w pełni pustki jakie mogą się znaleść pod płytką,mają dobre czynniki przewodzenia, gdybyś zdjął poprzednie i położył nowe na odpowiednim kleju to miałbyś gwarancję że eliminujesz mostki powietrzne przynoszące straty
po za tym nie wiadomo klej jaki był poprzednio i czy ma duży czynnik przewodzenia co dzisiejsze

wyrównaj też podłoże pod nowe płytki i jak najmnej kleju, mniejszy opór w przewodzeniu










czkam na opinie ekspertów icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...