Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Jeśka 2017, czyli jesienny Zlot Forumowiczów

Zaloguj się, aby obserwować  

Informacje na temat jesiennego spotkania Forumowiczów Budujemy Dom.

Zaloguj się, aby obserwować  
  • Najnowsze posty

    • Jestem w trakcie wykonania instalacji c.o. i cwu. Myślałem nad instalacją grzewczą niskotemperaturową zasilaną kotłem kondensacyjnym / kominkiem z płaszczem wodnym - parter głównie podłogówka (4 pętle), 2 grzejniki wspomagające w salonie, 1 grzejnik w garaż i 1 grzejnik w spiżarni / piętro zaś 4 grzejniki (1 na pokój - sypialnie), 1 pętla podłogówki w łazience wychodząca na korytarz + grzejnik w łazience.    Rozumiem że jeżeli system jest niskotemperaturowy to można grzejniki podłączyć do tego samego rozdzielacza co pętle podłogówki ? Czu może lepiej wykonać osobny rozdzielacz na podłogówkę z zaworem mieszającym i osobne rozdzielacze na grzejniki ? Czy nie ma potrzeby montowania systemu mieszającego w rozdzielaczach bo przecież w takim systemie temperatura jest wszędzie równa ?    Planuje wykonać jedynie dwa rozdzielacze piętro i parter. Nie rozumiem do końca idei montażu sterowania pogodowego - jeżeli system jest niskotemperaturowy to wydaje mi się że niewskazana jest wyższa temperatura kotła niż 45 - 55 st. niezależnie od pogody ?    Czy może źle główkuje ? Posiada ktoś może taką instalację niskotemperaturową ? Z moich przemyśleń koszty eksploatacji powinny być niższe?
    • Tu jest sedno:     Podsumowanie Wybór ogrzewania zależy w dużej mierze od rodzaju systemu grzewczego. Jeżeli będzie to pompa ciepła i zależy nam na jak najniższych kosztach eksploatacyjnych, wówczas warto zdecydować się na ogrzewanie podłogowe w całym domu. Kiedy inwestujemy w tradycyjny kocioł gazowy lub na paliwa stałe, warto postawić grzejniki. Pamiętajmy jednak o konieczności montażu dodatkowego osprzętu, jeśli wybierzemy instalację podłogową czy mieszaną.   Nic nie piszesz czym masz grzać ten domek....
    • Siedzę przy kompku i znalazłem temat: https://forum.budujemydom.pl/topic/25686-dom-za-180-tyś-metoda-gospodarcza/?page=14  
    • Nie dopisałem właściwie wszystkiego i mój post "zabrzmiał" nie tak, jak miał... Nie chodzi tu o specjalistyczną wiedzę, jaką mój kolega wyniósł ze studiów w kierunku zarządzania, chociaż ta wiedza pewnie mu nie zaszkodziła... Chodziło mi o specjalistyczną wiedzę, wyniesioną z kursów, szkoleń w kierunkach budowlanych, organizowanych przez producentów chemii budowlanej (Atlas, Ceresit, Mapei), wytwórców wyposażenia (np. KOŁO, Cersanit), wytwórców elementów hydrauliki i kanalizacji (Viega)... A pracy w kierunku zarządzania nawet nie podjął, bo "zaraził się"  budowlanką - i dobrze sobie radzi!
    • Temat od dawna wałkowany i ciągle o to ludzie pytają ale ja tu mam konkrety..   Własnie zacząłem budować dom 85m2 mieszkalnej powierzchni, chciałbym na całej powierzchni położyć ogrzewanie podłogowe,   Żeby nie być gołosłownym przeczytałem ostatnio https://www.leroymerlin.pl/instalacje/ogrzewanie-grzejnikowe-czy-podlogowe-co-wybrac,e8480,l2718.html   Wydaje mi się, że w moim przypadku powinno zdać to egzamin w kwesti ciepła i wydajnosci   Mam racje?
    • W późniejszym terminie wrzucę fotkę z moim błędem "renowatorskim". Dlaczego użyłam to określenie? Ano dlatego, że wiele lat temu zapytałam remontującego mieszkanie fachmana, ile by kosztowało zeszlifowanie do gołego drewna jakiegoś stoliczka. Mistrzu popatrzył na stolik, stwierdził, że jest przedwojenny i w takim razie to nie jest zwykłe szlifowanie, tylko renowacja ( czytaj X razy wyższa cena ) .   Wychodzę z wnętrz i przechodzę do części ogrodowej. Pokażę, jak powstawał skalniak. W życiu nie marzyłam o skalniaku, ale musiałam jakoś zagospodarować "prezenty" zastane na działce. Wykorzystałam też resztki mojego porothermu. Jak widać na ostatnim zdjęciu mam do zagospodarowania górkę żwirku i parę roślin, które kupowałam z radością rok temu na wyprzedażach nie myśląc , że wszystko będzie szło mi tak wolno. Widać też wyraźnie, jak głupkowato jest ten skalniak usytuowany, tuż pod czeremchą. Mam co do tego drzewa mieszane uczucia. Z jednej strony jest świetną miejscówką dla ptaszydeł, pięknie wygląda, po prostu jest, z drugiej rośnie nieprawdopodobnie szybko, a rozmnaża się w tempie takim, że drosophila melanogaster mogłaby pozazdrościć. Tuż za nim rośnie zagajnik brzozowy. Zaczynam się obawiać, że mnie wszystkie liście przysypią w całości. A nawet jeśli nie mnie, to skalniak z całą pewnością. Teraz dla odmiany taras, o który onegdaj pytał Joks. Pominę historie związane z jego powstaniem. Może kiedyś do tego wrócę, a może nie. Ileż bowiem razy można rozpamiętywać swoje kolejne budowlane Waterloo? W każdym razie taras jest i nie dalej jak wczoraj został skończony, to znaczy przymocowane deski i zrobione stopnie. To, co zrobił słynny kolejny stolarz zostało rozebrane i zagęszczono konstrukcję. Niestety jedyną warstwą ochronną jest to zielone pacykadło.  Jak już zostały dechy przykręcone, układałam murek oporowy z kamieni. Następnie woziłam ziemię i rozsypywałam ją wokół tarasu. W tym samym czasie kupiłam leżaki. Nie kupujcie takich, to szalenie wygodna pułapka usypiająca. Jak raz siadłam, by odpocząć, usnęłam momentalnie, co zostało uwiecznione przez dziecko ( Wredotę Jedną, jak matka pracowała, to fotki nie było, jak usnęła, to od razu, paparazza się znalazła  ). Na ostatniej fotce "wyprodukowane " własnoręcznie schody. Cdn, bo muszę iść ze zwierzyńcem na należny jak miska ( już była) spacer.
    • Już poczytałem - mało, ale chcę zdążyć przed bieleniem.  Tak jak myślałem, to sposób odświeżenia starych mebli, ale stosuje sie to pośledniejszych sprzętów i z litego drzewa, bielenie podkreśla rysunek słoji i rozjaśnia, nadaje nowowcześniejszy wygląd (w kontekście obecnych trendów) - ale jednak - nie do forniru!!! Przykład:   ale to   ładne, ale to nie jest ranga twego pięknego kredensu      Więc jeszcze raz: Proszę Cię, nie wybielaj  
    • Nie rób tego - proszę Cię. Masz piękny kolor, fornir i ciepło i spokój płynący z takich mebli. Zostaw kolor naturalny. Nie wiem jak się taki fornir restauruje, czy tam jest politura, czy lakier? - ale bielenie - sorry, to herezja. Z tego co cos tam czytałem - bieliło sie podłogi meble, nawet w pałacach - ale nie fornirowane chyba, tylko drewno lite.  Widze tam różne forniry - wygląda to na piękny mebel. Takie stare rzeczy trzeba szanować, bo to oryginały, nie podróbki - to jest ich wartość podstawowa.   Proszę Cię - , nie wybielaj 
    • Dziękuję za info. Zaskoczyłeś mnie nieco. Myślałam, że silikon w kolorze drewna.  Z tynkiem sprawa prosta, tylko po co masa akrylowa? Na grunt? Dobrze zrozumiałam?   Teraz dwa zdania o moim nowym hobby. Postanowiłam meblom po mojej kochanej babci nadać nowy wygląd. Szlifuję je. W zasadzie główna praca zrobiona. Zostało cyzelowanie zakamarków, ale to zajęcie na zimowe wieczory. Niestety nie obyło się bez pewnych strat. Jak ściągałam górę kredensu ( sposobem, bo byłam sama i musiałam coś wymyślić) , ustawiłam ją pionowo na stoliku. I w tej pozycji była szlifowana. Wtedy jeszcze szlifierką kątową. No i jak w tym pionie ją przyłożyłam walcząc, by mi nie wyrwała ramienia ze stawu, to zdarłam fornir. Trudno. Dostałam kawałek forniru, więc ewentualnie można wymienić tę część. Jeszcze nie wiem, co zrobię. Rozważam bowiem pobielenie tych mebli . Kupiłam nawet stosowny środek, ale w tym kolorze naturalnym podobają mi się na tyle, że nie  umiem się zdecydować. Może wypróbuję  pastę wybielającą na garderobie i wtedy podejmę ostateczną decyzję. Jeśli będę bielić, to pewnie nie zdecyduję się na wklejanie forniru licząc w skrytości ducha, że bielenie zamaskuje mankamenty.
  • Doradcy redakcyjni i firmowi

×