Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Dzięki, Elfir. Kłopot mam właśnie z tą centralną najbardziej mokrą cześćią. Musiałem stamtąd wysadzić te roślinki, które myślałem, że sobie poradzą. Nie poradzą sobie, a paprocie pójdą w inne miejsce, bo to kompletnie, jak się przekonałem, nie dla nich miejsce. W efekcie mam obrzeża zorganizowane, a środek do zagospodarowania. W tym środku jest kłopot, bo jak leje, to woda jest w ilości niczym jak właśnie w sadzawce albo bagienku, za to kiedy nie pada, to robi się tam stała wilgoć - nawet teraz po tylu dniach suszy tam jest wilgotno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyjechały:

Epilobium angustifolium - wierzbówka kiprzyca
Lythrum salicaria - krwawnica pospolita
Lythrum salicaria "Elfen Spiele" - krwawnica pospolita
Filipendula ulmaria - wiązówka błotna
Galium mollugo - przytulia zwyczajna
Pulmonaria „Sissinghurst White” - miodunka pstra
Epimedium warleyense „Orange Konigin” - epimedium warlejskie
Geranium pratense - bodziszek łąkowy
Geranium palustre - bodziszek błotny
Alchemilla mollis -  przywrotnik ostroklapowy
Darmera peltata - tarczownica tarczowata
Thalictrum lucidum - rutewka wąskolistna
Rosa palustris - róża błotna
Trollius europaeus - pełnik europejski

 

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No taaak, ale mogę później i dosadzić, i odsadzić, i nie wiem czy sie przyjmie, ani nie wiem jak wygląda, więc teges. ja rozumiem Twój punkt widzenia, i z podobnego punktu widzenia  mam w ogrodzie w przewdze dużo dereni, pęcherznic i perukowców, ale w mojej sadzawce ciekaw jestem różnorodności. Co się przyjimie, to powtórzę, zmultiplikuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie pokazać. Jeśli zaśmieciłem, poproszę moderatora aby posprzątał, ale kiedy oglądałem zaraz pomyślałem o Tobie i Twoich pracach.

 

71241591_2028479043918399_273656302280900608_n.jpg

71198869_2015396658559971_5580585581903085568_n.jpg

70760813_1996787527087551_2533049463526653952_n.jpg

69899741_1996787480420889_6277745566743003136_n.jpg

61188732_1818773281555644_6876093652775469056_n.jpg

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, bobiczek napisał:

Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie pokazać. Jeśli zaśmieciłem, poproszę moderatora aby posprzątał, ale kiedy oglądałem zaraz pomyślałem o Tobie i Twoich pracach.

To Pezeta prace?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wieki całe nie pisałem o postępach budowlanych, zupełnie jakby moja budowa dobiegła końca. Nic z tego! W zawirowaniach losowych moje budowanie osiągnęło ślimacze tempo. Ale dalej buduję. Chyba do końca świata będę budował ten mój dom. Właściwie to powoli się kończę w tym temacie. Pozostało mi tak niewiele, żebym mógł napisać, że skończyłem. Bardzo niewiele.

 

Na parterze nie ma już nic do robienia. Prawie nic, jakieś bzdety w rodzaju wstawić drzwi do wiatrołapu. 

Pozostało skończyć poddasze. Na poddaszu mam pracownię. Kończę kłaść płyty gipskartonowe. Robię to z doskoku, co parę dni, po trochu. Bałem się tego gipskartonu, bo niezbyt mam warunki, żeby z rozmachem rozkopać się w sposób budowlany i nabrudzić wszędzie. Okazało się, że jednak da radę kłaść gipskarton tak, żeby było czysto.

 

Przede mną do zrobienia:

Wstawienie jakiejś koszmarnej ilości drzwi wewnętrznych: parter 3 sztuki, poddasze 5 sztuk! Ich koszt mnie obezwładnia, bo chcę wstawić normalne drzwi z drewna, a nie papierowe. 

 

Ponadto:

Balustrady w oknach balkonowych

Wykończenie schodów na poddasze

Kawałek instalacji wodno - kanalizacyjnej na poddaszu (pralnia, łazienka)

Wyposażenie łazienki poddasza

Podłoga poddasza

Malowanie poddasza

 

I pewnie z tysiąc innych rzeczy wyjdzie jeszcze po drodze.

Ale jest okej. Jest bardzo okej. Mam totalnie ciepły dom.

Ogrzewam tylko parter, a ciepło mam w całym domu. To niezwykłe, jak bardzo sprawdza się zasada, żeby porządnie ocieplić dach. 30 cm wełny w dachu na połaciach i 35 cm wełny na części poziomej sufitu poddasza - zatrzymuje ciepło. Poddasze jest ogrzewane wyłącznie tym, co idzie z parteru.

Edytowano przez PeZet
literówki; korekta grubości ocieplenia (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, PeZet napisał:

 Przede mną do zrobienia:

Wstawienie jakiejś koszmarnej ilości drzwi wewnętrznych: parter 3 sztuki, poddasze 5 sztuk! Ich koszt mnie obezwładnia, bo chcę wstawić normalne drzwi z drewna, a nie papierowe. 

 

Wstaw więc na razie papierowe, a na drewniane zamieniaj wolniej i systematycznie. Nie będzie tak szarpało za kieszeń.

Ja mam od nich https://www.voster.pl Papierowe a wyglądają jak drewniane.

To zakład po drodze gdy jadę na wieś.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.12.2019 o 11:36, retrofood napisał:

Wstaw więc na razie papierowe, a na drewniane zamieniaj wolniej i systematycznie. Nie będzie tak szarpało za kieszeń.

Ja mam od nich https://www.voster.pl Papierowe a wyglądają jak drewniane.

To zakład po drodze gdy jadę na wieś.

 

Wstaw więc na razie drewniane z tych tanich, i zamieniaj (albo i nie) wolniej i systematycznie. Nie będzie tak szarpało za kieszeń.

Ja mam od nich https://www.obi.pl/drzwi/drzwi-wewnetrzne-i-oscieznice/c/953?filterwype%C5%82nienie=lite+drewno.  Chyba zostana :icon_biggrin:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Załóż drzwi tam gdzie są konieczne tzn w łazienkach czyli 2 sztuki i kotłowni i nie będzie bolało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, uroboros napisał:

I w głównej sypialni... koniecznie!

A to czemu?

Ale faktem jest że dzwi z połyt dekturowych sa bardzo nietrwałe jak coś wpadnie w zawias np orzech albo coś to dzwi się zamkną ale zawiasy z dektury wyjda i to sie juz nie naprawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, uroboros napisał:

I w głównej sypialni... koniecznie!

A po co? Żeby było duszno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, PeZet napisał:

Chcą  puścić  południową obwodnicę Warszawy środkiem przez parki krajobrazowe. I przez moją kuchnię...

 

 

 

To możecie z bobiczkiem założyć klub :) u niego też  chcieli puścić autostradę przez jego dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałem o Bobiczku. To niezwykły człowiek. relacjonował przez wiele lat swoje zmagania z instytucją, z tumiwisiprezesami. No jest historia Bobiczka dla mnie krzykiem na puszczy, to straszne są rzeczy. Dla mnie ta historia może mieć podwónie dramatyczne rozwiązanie: jeden wariant obwodnicy biegnie przez moją kuchnię, a inny wariant biegnie przez kuchnię moich przyjaciół niedaleko mnie, z którymi razem robimy różne rzeczy. Nie jest mi do śmiechu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też czytałem krucjatę jaka bobiczek prowadził z tymi instytucjami.

Wierze Ci że nie do śmiechu, zresztą kto przy zdrowych zmysłach cieszył by się z tego.

Umysłowo chorzy ludzie mogli tylko takie coś zaplanować ale w dzisiejszych czasach ludzie nie są już w ciemię bici i nie dadzą się w konia zrobić. Uważam że nawet gdyby zapłacili Ci o wiele więcej niż warta jest Twoja nieruchomość to się nie zgodzisz (ja też bym się nie zgodził) bo dom wybudowałeś sam i jest to Twoja krwawica i twoje miejsce na ziemi i żadna łajza nie będzie Ciebie z niego wyrzucać.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, PeZet napisał:

Chcą  puścić  południową obwodnicę Warszawy środkiem przez parki krajobrazowe. I przez moją kuchnię...

:icon_eek::icon_eek:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie to nie dotyka ale też dzieje się.Zamierzają przeciąć na pół Konstantynów Łódzki i puścić Kolej Dużych Prędkości przez Łódź.
Ma być ogrom wywłaszczeń. Tunel ma być m.in. pod wielkim parkiem "Na Zdrowiu" i Ogrodem Botanicznym co zaburzy stosunki wodne na tym terenie. Poza tym linia ma przejść przez Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.
Inny przebieg KDP był już ustalony przez poprzednią ekipę kilka lat temu. Ale "niestety" nie godzi się żeby dobra zmiana korzystała z planów sporządzonych przez nią. Planów wg których kolej bardzo mało ingerowałaby w dotychczasowy porządek.
Nowy przebieg ogłoszono kilka dni temu i zrobił się niezły szum.
Sama idea budowy KDP jest w porządku ale przebieg wg mnie to tragedia

image.png.f3eb862eafbd975e61c34389e212f6b2.png

Dodam że KDP ma służyć nowemu lotnisku CPK. Ale łódzkie lotnisko Lublinek nie będzie miało połączenia z koleją. To wg mnie nonsens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, PeZet napisał:

Jest jak dla mnie optymistycznym, że wspomnianą petycję podpisało na tę chwilę 3410 osób, a w ciągu ostatnich 24 godzin aż 886. To dobry znak, bo widziałem równie ważne akcje podobne do tych Twoich z ledwo przekraczającą setką protestujących.

Wciąż jest szansa na inny wariant przebiegu aniżeli ten zagrażający Twojemu miejscu na ziemi.

1:5 to całkiem niezły procentowo wynik aby w to wierzyć (ja wierzę)

 

Co do społecznych konsultacji - nie są niestety wiele warte.

One są tylko i wyłącznie potrzebne na etapie zatwierdzania dokumentacji potrzebnej budowniczym.

Są obowiązkiem, odbyły się, uwagi na piśmie wniesione, rozpatrzone. I już.

Nawet się do nich nikt nie odnosi i na nie nie odpowiada, bo nie ma takiego obowiązku ze strony inwestora.

Przeważnie na takim spotkaniu ludzie krzyczą, argumentują, sołtys robi wielkie oczy bo nie ma wiedzy a pracownik GDDKiA wszystkich uspokaja, przytakuje, miło się uśmiecha i opowiada że "nic nie jest przesądzone" i że "wszystkie państwa zastrzeżenia, weźmiemy pod uwagę"

Mieszkańcy wychodzą zadowoleni, spotkanie i jego data wpisane pod wnioskiem wojewody o wydaniu decyzji lokalizacyjnej a następnie pozwolenia na budowę i tyle.

Czytam na przykład tutaj - https://www.gddkia.gov.pl/pl/a/36759/Obwodnica-Aglomeracji-Warszawskiej-pierwszy-etap-przygotowania-juz-za-nami

"Na stronie CPK wskazano tylko korytarze wariantów - do wyboru tego ostatecznego jeszcze dużo pracy i czasu.

Przypominamy, że obecna faza jest etapem początkowym, a wskazane przebiegi są jedynie wstępnie wytypowanymi korytarzami. Wstępne korytarze logistyczne nie przesądzają w żaden sposób o przebiegu przyszłej drogi przez konkretne nieruchomości."

Ech.

Aż się łezka w oku kręci.

Skąd ja to znam :)

 

 

 

 

15 godzin temu, PeZet napisał:

Jest historia Bobiczka dla mnie krzykiem na puszczy, to straszne są rzeczy. Dla mnie ta historia może mieć podwójnie dramatyczne rozwiązanie: jeden wariant obwodnicy biegnie przez moją kuchnię, a inny wariant biegnie przez kuchnię moich przyjaciół niedaleko mnie, z którymi razem robimy różne rzeczy. Nie jest mi do śmiechu.

 

Ja Twój emocjonalny wpis rozumiem doskonale.

Tak jak doskonale rozumiem Twoje lęki. Niestety (przykro mi) zaznaczam - niebezpodstawne.

Optymistycznym jest w tej sytuacji że nie jest to "budowla polityczna" (nie ma u nas Euro, więc nie ma też ważnych deklaracji partii rządzącej, z których trzeba się wywiązać)

Jest na największym forum dotyczącym budowy dróg i autostrad wątek o budowie S10 i S50.

Znajdziesz w wątku kilka osób przerażonych wizją budowy w pobliżu swoich domów i szukających rozwiązań dla siebie korzystnych.

https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=2201674

 

Podeślę na priv więcej spostrzeżeń i uwag, jeśli uznasz że warto.

Pozdrawiam.

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi też chcą zrobić obwodnicę , całkiem blisko .....burmistrz forsuje swój projekt-propozycję ..

Wszyscy w mieście są za propozycją burmistrza ...zobaczymy jak będzie ..też są zbierane podpisy ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, bobiczek napisał:

Podeślę na priv więcej spostrzeżeń i uwag, jeśli uznasz że warto.

Pozdrawiam.

Podeślij koniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem wam, że... gdyby nie to że trzeba zająć się innymi sprawami, to bym normalnie tylko siedział przed kominkiem, gapił sie na filmy i nic - NIC! - bym nie robił. :D:D:D Kominek i ogień rządzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, PeZet napisał:

Powiem wam, że... gdyby nie to że trzeba zająć się innymi sprawami, to bym normalnie tylko siedział przed kominkiem, gapił sie na filmy i nic - NIC! - bym nie robił. :D:D:D Kominek i ogień rządzą.

I dobrze byś robił, tylko zrzuć długie portki. Ja tak kilka lat temu całą jesień spędziłem przy ognisku. Niemal wszystkie popołudnia i wieczory. I trochę przez przypadek wygrzewałem kolana w promieniowaniu podczerwonym z ogniska. W ten sposób wyleczyłem kolana, chociaż ortopeda nie dawał nadziei bez operacji. To była potężna dawka bezpłatnych zabiegów! 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

large.Szambiara8mar2018.JPG.8a3d1d47096b5f16a1065da29fe3a638.JPG

Od 1 lipca. Siepień wrzesien październik listpad grudzień styczeń luty, aż do dzisiaj. :D Wystarczyło puściś szarą wodę z kuchni na ogród.

... i pilnować, by płukać naczynia w zlewie ogrodowym, a mycie z tłuszczu, nabiału, etc robić w szambozlewie.

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, PeZet napisał:

large.Szambiara8mar2018.JPG.8a3d1d47096b5f16a1065da29fe3a638.JPG

Od 1 lipca. Siepień wrzesien październik listpad grudzień styczeń luty, aż do dzisiaj. :D Wystarczyło puściś szarą wodę z kuchni na ogród.

... i pilnować, by płukać naczynia w zlewie ogrodowym, a mycie tłuszczu i nabiału robić w szambozlewie.

Nie wiem czy dobrze łapie Twój wpis ale o co chodzi? o to że od 1 lipca do dzisiaj zapełniłeś szambo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mhm.

Tym obrazkiem notuję datę - statystykę prowadzę. Gdybym wodę prysznicowo-umywalkową też puszczał nie do szamba, ale na ogród, to szambowóz pojawiałby się u mnie może raz na rok albo i rzadziej. To niezwykłe, ile szarej wody bez sensu leje się do szamba. Dlatego postanowiłem coś z tym tematem zrobić i obecnie kończę  przerabiać system kanalizacji na poddaszu - będą tam od teraz dwa układy odpływu ścieków - jednym ścieki pójdą z bidetu i muszli do szamba, a drugim szara woda z kranu i wanny [edit] oraz pralki popłynie do zakopanych beczek i z nich dalej  rurami drenarskimi na ogród. Taki system wart jest każdych pieniędzy, skoro odłączenie jednej komory zlewu w kuchni dało mi już w ciągu ośmiu miesięcy oszczędności około 360zł.

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Po kiego wała napitalać na poprzedników? Od kilku lat władzą jest pisiorowski ład pod wezwaniem kacykowym. Curwa - może jeszcze wplątatacie w to Mieszka I, bo złupił włościan, bzyknął Dobrawę, a posag zamienił na okowitę, którą sam wychlał ? A przeca o okowitę w sumie chodzi, bo tejże brakuje do dezynfekcji.   Czy to takie trudne do zrozumienia, że społeczeństwo napitala zawsze władzę obecną? A władza obecna zawsze napitala poprzednią? To jest uświęcony tryb - po co pomagać obecnej władzy w napitalaniu poprzedników? Co to zmieni? no może obecna władza poczuje się lepiej ? Tyle że włażenie władzy w zwieracz odbytu, zawsze kończy się smrodem - nawet po lewatywie. A może podtrzymać podszepty kacyka i zacząć nap..... władzę przyszłą ?  
    • Kłamiesz!!! bo ci, co krytykują aktualną władzę, doskonale zdają sobie sprawę, że tamta też doopy dała...   I przez to, że mama i nie tylko twoja mama - powiedziała, że masz durnego pedagoga i że mieszała go z błotem, to teraz mamy "odpowiedni" stan społeczeństwa i takich "pisarzy", jak ty... To nie jest podburzanie, ani fejkowanie, tylko informowanie userki, która dość rzadko tu bywała o twoich możliwościach i umiejętności "dyskutowania" i "zenkowania"... A z tego co ja wiem o daggulce - to nie jest łatwo ją przestraszyć i wszelkie takie próby byłyby daremne...   No nie wiem... nic bardziej inteligentnego nie potrafisz wykoncypować???  mam o tobie zmienić zdanie?????? postaraj się o coś mądrzejszego, proszę     Czekam tylko do północy...
    • Rozumiem - ale ty masz pretensje do PiSu, że kraj jest jaki jest. I oni naturalnie dają ciała w różnych sprawach - zbyt wielu. Ale nawet jakby nie dawali ciała - to i tak by nie naprawili tego, co poprzednicy napsuli, zdefraudowali, zdegenerowali. A tu jest was kilkoro -- którzy tak pokazują rzeczywistość, jakby przedtem było wszystko w porządku - a ci obecni tylko psują.   No i to jest kłamstwo - a kłamstwo ma krótkie nózki.  Gdybyśmy rozmawiali na podstawie faktów i bliżej prawdy - no to by była inna sytuacja.  I do tego stale namawiam.   A mamusię interesowało, co dostałem - ale jak dostałem pałę od durnego pedagoga, to szła do szkoly i go mieszała z błotem. to jest podburzanie, fejkowanie, albo próba przestraszenia dagulki. No nie wiem - ty nie tylko filolog - ale i polityk, manipulator 
    • Nie widzę pikanterii, tylko IKANTERIĘ... to ma jakiś związek z kantem, Kantem, czy IKEĄ A co to jet KASLIK, to wiem po twoich wyjaśnieniach
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...