Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

solange63

Uczestnik
  • Posty

    8 275
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    50

Wszystko napisane przez solange63

  1. U mnie by nie miało. Strasznie mało wody uchodzi mi zlewem. Zdecydowanie więcej to łazienki i pranie. Wolałabym zrobić obieg "szarej wody" prysznicowej/zlewowej, do spłukiwania toalety. To miałoby sens u mnie. Z naciskiem na pogrubione. Jeśli Ty puszczasz dużo wody kuchnią, to może mieć sens u Ciebie.
  2. Tu chyba sprawdza się stwierdzenie, że 60% ceny produktu to marketing Co do samych wycen i rozwiązań. Kotły o większej mocy, do domów starszych i kiepsko (lub wcale) ocieplonych miały bardziej konkurencyjne ceny. Gdzie pojawiają się hasła: nowoczesny/ energooszczędny/ pasywny/ niskotemperaturowy ceny szybuuuuuują
  3. Można. Tyczy się to wszystkim firm. W związku z tym napiszę jeszcze raz. Ostatecznie mój kociołek okazał się być połowę tańszy. Dużo czytałam na temat różnych kotłów. Od początku braliśmy pod uwagę 3 firmy. Jestem w stanie zrozumieć przebitki o kilkaset złotych. Różnicy 50% na kotle o zbliżonych parametrach nie rozumiem. U mnie różnica w wycenie wynosiła 4 tysiące złotych.
  4. Najważniejszym czynnikiem przy wyborze była niska moc kotła i szeroki zakres modulacji. Wybraliśmy VICTRIX 12 X TT 2 ERP z zasobnikiem. Cena 2 razy mniejsza, od ceny odpowiednika viessmanna
  5. Powierzchnia ca. 140 metrów. Tak garaż zasysał ciepło. W zasadzie na spółkę z wyłazem na poddasze (ocieplony strop, ale poddasze już nie). Niekoniecznie. Odczuwanie temperatury jest zupełnie inne przy grzaniu kalafiorami, niż przy podłogówce. Mieszkam w bloku i czasem się trzęsę przy 20 stopniach. Jadąc do 18 stopni na budowie, jest mi ciepło i się rozbieram.
  6. My budowaliśmy energooszczędnie, może nawet na pograniczu pasywności. Poczynając od bryły, grubości ocieplenia, na wentylacji kończąc. Nie ma tu co porównywać, bo z tego co pamiętam dom o którym piszesz ma spory metraż i raczej nie był stawiany jako energooszczędny.
  7. Olek... że jacyś nowi użytkownicy wpadają i bawią się w archeologów, jeszcze rozumiem, ale Redakcja? kociołek dawno wisi. Nawet jeśli mamy zasobnik to można programować podgrzewanie wody w danych godzinach. Nie trzeba podtrzymywać temperatury 24/7
  8. Wyłączyliśmy piec tydzień temu. Przepalamy kozą, ale drewno jest wliczone w wymienionych dwóch metrach.
  9. Pierwszy sezon grzewczy zakończony. Zużyliśmy 615m3 gazu (trochę ponad tysiąc złotych wyszło) plus 2 metry drewna za 120 zł. Utrzymywana temperatura 18 stopni. Biorąc pod uwagę, że nie wszystko mieliśmy docieplone i brak drzwi między garażem, a resztą domu uważam wynik za dobry.
  10. Serio masz ochotę prowadzić dyskusję w taki sposób? Najpierw mnie obrażasz, potem jednak przyznajesz rację... Taka dobra rada na przyszłość: oszczędniej z obelgami przez internet, bo nie wiesz czy po drugiej stronie masz piekarza, budowlańca, alergologa, bezrobotnego bądź innego doktora nauk.
  11. Błędne myślenie. Takie sprzed przynajmniej dwudziestu lat. Jeśli ktoś ma alergię na roztocza to powyższe rady guzik dadzą. Mogą jedynie przyspieszyć pojawienie się depresji. Przy alergii jedyną skuteczną metodą jest przyjmowanie leków/ odczulanie.
  12. Rozpoczyna budowę? Jeśli już mają projekt i pozwolenie na budowę to za późno na takie pytania. Nie widzę sensu pakowania pieniędzy w dodatkową grubość muru. Zdecydowanie lepiej jest dołożyć ocieplenia. Ja mam mur 24 cm i tyle samo ocieplenia na tym (ytong+ wełna). Z resztą podajesz za mało informacji, żeby można było udzielić sensownej porady. Dom to organizm. Jedno rozwiązanie powinno wynikać z drugiego. Punkt rosy można obliczyć mając konkretny towar. Jaka firma/model, jaka grubość i muru i ocieplenia.
  13. Na kołderkę to by trzeba zbierać z 2 miesiące
  14. Prawda. Przez 8 lat załatwiłam 3 sztuki. Z czego 2 przemysłowe/ hotelowe i jednego dysona. Czyli w teorii powinny bez problemu ujechać, a jednak...
  15. w związku z powyższym znowu wychodzi, że jestem facetem To nie jest takie łatwe jakby się wydawało. Dobór gupka, który się nie zapcha od długiej sierści goldeniej, to wyzwanie. Nie piszę, że niemożliwe do realizacji, ale trudniejsze niż zwykle.
  16. Też nie znam, ale jeśli budowa planowana na 2022, to polecam w tym roku, a najpóźniej w przyszłym znaleźć i zaklepać fachowców.
  17. Co nie zmienia faktu, że ja mam rację a Wy swoje teorie Jednakowoż jak z wiarą w Boga nikogo przekonywać nie zamierzam.
  18. Nie posądzałabym Cię o wiarę w teorie spiskowe... a jednak Trudno, wyleczyłam się już z prób niesienia kaganka oświaty.
  19. Jeśli jesteś wytrawnym znawcą to kawa z tego samego ekspresu może smakować inaczej, chociażby zmieniając stopień jej zmielenia. Jeśli po prostu lubisz kawę, to raczej w smaku różnicy nie znajdziesz Jura to dobra liga. Pytanie czy za kawę na weekend warto tyle płacić? o konszachty z takimi typami bym Cię nie podejrzewała Kawa nie jest szkodliwa. Pojawia się coraz więcej badań wykazujących prozdrowotne działanie kawy (przy racjonalnym spożyciu). Nie zmienia to faktu, że czarny napój działa drażniąco na przewód pokarmowy i nie każdy może się nim delektować. Jeśli wcześniej nie miałeś problemów po spożyciu kawy i pojawiły się niedawno, to przebadałabym się pod kątem zakażenia helicobakter pylori. Nieleczone może doprowadzić do powstania wrzodów żołądka (i innych dolegliwości).
  20. Można cudować z różnymi gatunkami kawy i stopniem ich palenia, ale dla mnie kawa z ekspresu ciśnieniowego i tak wygrywa. Ja w sumie też pijam kawę w domu w weekendy, mąż co rano, ale on americano więc bez problemu zrobi ją szybko w naszym ekspresie. Jeśli używałabym ekspresu co rano może pokusiłabym się o wersję ze spieniaczem mleka, ale przy takim użytkowaniu nie mam takiej potrzeby.
  21. Bo to zupełnie inny system parzenia, niż w ekspresie ciśnieniowym. Jeśli kawę pijasz w weekendy i masz czas żeby się pobawić, to polecam melitta caffeo solo. Ekspres kompaktowy. Nie wiem czy są mniejsze na rynku. Jestem szczęśliwą posiadaczką od chyba 5 lat (albo lepiej) i nie zamieniłabym na inny. Jego wadą (dla mnie zaletą) jest to, że produkuje espresso. Jeśli mam ochotę na cappuccino to mleko podgrzewam w małym rondelku i używam spieniaczki za chyba 20 zł. Są też modele bardziej rozbudowane, ale wiadomo, że cena wtedy też wzrasta.
  22. Wymiary materacy i łóżek są standardowe, ale pościel już niekoniecznie. Teraz chyba polska Ikea trochę ustandaryzowała i można kupić poduszkę 70x80. Kiedyś były tylko mniejsze. Tutaj z wyborem już jest lepiej, ale wiem, że nie wszystkie sprzęty pasują. Znajomi kupili piekarnik do zabudowy i nie pasował do szaf ikea. Nie pamiętam o jaką firmę chodziło.
  23. Ja wiedziałam to od dawna, ale może komuś, kto przeczyta post ta informacja pomoże. Jeśli brać kuchnię ikea to razem ze sprzętami (mowa oczywiście o tych do zabudowy) i wewnętrznymi akcesoriami meblowymi. Ikea ma swoje parametry, które nie pasują do standardowych mebli branych np. od stolarza. Meble ikea są wyższe niż standardowe, głębsze niż standardowe (ikea ma blat 63 cm głębokości, standard to 60 cm). Wkłady do szuflad na sztućce również są inne. Czapi, powodzenia w szukaniu. Może znajdziesz jakiś model, ale wyboru nie będzie dużego. Nie chce mi się wierzyć, że personel sklepu nie wie o takich rzeczach. Albo trafiłaś na nowego pracownika, albo ktoś celowo wprowadził Cię w błąd.
×
×
  • Utwórz nowe...