Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Cytat

Kurde nikt nic nie doradzi czy tak jest ok ? 3 tygodnie nad tym siedziałem.



Cytat

I szczerze powiedziawszy w doopie mam jakie to style niemieckie, australijskie czy galicyjskie.
Tak więc kończymy dywagacje na temat bryły budynku, bo raz że zatwierdzone, dwa, że w budowie, trzy bo mi się podoba



To się, kochanieńki, zdecyduj, bo te dwie wypowiedzi się nawzajem wykluczają.
Gdyby było wszystko jedno, to byś dom nakrył blachą falistą, a psy by... dupami szczekały. :admin_patrzy:

Co zatwierdzone i w budowie, tego nie zmienisz. Okej.
Ale nad oknem możesz jeszcze zapanować.
Różnica między oknem na fotce dworku i w Twojej wizualizacji jest taka, że - choć oba coś tam doświetlają - jedno wymaga wciąż dopracowania, a drugie wygląda ładnie.


Ponadto, kończąc już temat bryły, kształt dachu - zauważ - jest lekko inny i ma to podejrzewam kolosalne znaczenie dla pierwszego wrażenia.
Ostatnia kwestia, skoro jest wszystko jedno, to bardzo ciekaw jestem decyzji co do kolorów.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pezet - gdyby blacha falista była wytrzymała... kto wie, kto wie icon_smile.gif a tera wszystkie blachy robią 0,5mm...
Masz rację - bryły nie zmienię - okno mogę - ale ja wolę prostokątne icon_smile.gif
A 3 tygodnie siedziałem nad "skalniakiem" a właściwie pomysłem jak by tu ścieżkę do hacjendy doprowadzić i kolorystyką dachu - gont bitumiczny na 90% będzie u Mnie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Draagon, noto za krótko siedziałeś! Ha ha ha!!!
Czepiam się wiesz dlaczego? icon_biggrin.gif Bo sam się biedzę z wyglądem kuchni i obudowy kominka. Masakra.
I czepiając się mam nadzieję, że może i mi coś się odkorkuje w wyniku dyskusji.
Pozdrowienia serdeczne.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja o sobie mówię, że jestem upierdliwy.
Ale skoro tak, to gdybym miał wybrać to ten z kwadratowym ma wyraz - a toto trójkątne , to przerobiona, bezgustowna stodoła.
Oby by się mi w nocy nie przyśniła - nie lubię koszmarów.

Cytat

Skoro wolisz prostokątne, to się nawet nie zastanawiaj, tylko rób takie .




dokładnie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz animus że myślałem o drewnianych kolumnach ? Ale praktycznie niedostępne - a i cenowo 3x więcej niż beton. Z Nowego Targu mieli wieźć + dodatkowe obliczenia konstrukcyjne.. nie chciało mi się.
I Baszka masz rację chyba nic by mnie tak nie dobijało jak wracając do domu widziałbym to "co mi się nie podoba".. zatłukł bym się sam myślami icon_smile.gif a potem poprawił sztachetą icon_smile.gif Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Jednak chyba najlepsze rozwiązanie pod względem praktycznym to będzie jednak zrobienie balkonu.
Tak to sobie wyobrażam icon_smile.gif

Raz, że zyskuję balkon, gdzie w razie czego za lat parę-naście będzie można wyjść czy pościel wyrzucić, a dwa jak dla mnie najlepszy widok.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najmniej praktyczną rzeczą w domu jednorodzinnym jest właśnie balkon icon_idea.gif - generator dodatkowych kosztów, mostek termiczny , zachcianka nigdy nie używana (zwłaszcza w Twoim przypadku). Prostokątne okienko było OK.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Raz, że zyskuję balkon, gdzie w razie czego za lat parę-naście będzie można wyjść czy pościel wyrzucić, a dwa jak dla mnie najlepszy widok.



Przypomniałeś mi taki stary dowcip jak to stary facet leży w domu ciężko chory, obok niego siedzi kolega z dawnych lat, a ten się skarży:
- pamiętasz jak kiedyś chciałem się rozwieść? Namówiłeś mnie wtedy żebym tego nie robił, bo kiedy będę stary i chory to nie będzie mi kto miał podać szklanki wody... No i , coorwa, po co męczyłem się tak przez trzydzieści lat? Jestem stary i chory ale wcale mi się pić nie chce!

Za parę lat piękny widok z balkonu będziesz miał w rzyci, bo na schody nie wleziesz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja to wszystko wiem icon_smile.gif
Odnośnie mostków termicznych.
Za bardzo nie ma co gdzie spierniczać bo tam będą dwie ściany, zwłaszcza, że strop jest na styropianie oparty.
Druga kwestia to taka, że góra jest niezaadaptowana w całości - może kiedyś kto wie, co mi tam znowu do głowy wpadnie a retro może i masz rację i nawet ja ci ją przyznaję - ale z poddasza mam naprawdę fajny widok i pewnie skończy się na tym że z 3 razy do roku skorzystam z tego balkonu bo mi się faktycznie opatrzy - ale w takim razie jaki sens w ogóle jest robić drzwi tarasowe czy nawet zwykłe okna icon_smile.gif te to są dopiero mostki termiczne icon_smile.gif
BIGLu doprecyzuj te dodatkowe koszty? Bo mi wychodzi tylko drożej odnośnie drzwi balkonowych.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balkon to nie tylko drzwi, może faktycznie wzrost nakładów nie będzie aż tak wiele (trochę izolacji, tynku, barierki itp.). Niepokoi mnie fakt czy z balkonu nie wyjdzie przypadkiem zacieniona norka (3.5/3.5) z której czasem zgarniesz śnieg i zamieciesz liście). Dziwnie cienkie wychodzą ci te ściany balkonowe - zakładając że budujesz z bk 24 i dasz 15cm izolacji to taka ściana będzie miała grubość ok .60 cm (24 +2x15+ klej i tynk).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jednak chyba najlepsze rozwiązanie pod względem praktycznym to będzie jednak zrobienie balkonu.
Tak to sobie wyobrażam icon_smile.gif

Raz, że zyskuję balkon, gdzie w razie czego za lat parę-naście będzie można wyjść czy pościel wyrzucić, a dwa jak dla mnie najlepszy widok.



Wyobrażenie ładne . A na którą stronę świata wypadnie? Jeśli na wschód lub zachód, to rozumiem te widoki icon_biggrin.gif .
A nie obawiasz się, że w pokoju będzie ciemno? Mam loggię od południa i w tym pokoju jest nieco ciemniej niż w pozostałych wychodzących na tę samą stronę. A pościel możesz też wietrzyć wykładając na parapet.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) najlepsze rozwiązanie pod względem praktycznym to będzie jednak zrobienie balkonu.(...)



Względy praktyczne i balkon? To się wyklucza.
Chcesz postawić mega konstrukcję po to tylko, by trzy razy w roku wyjrzeć przez okno i czasem powiesić kołdrę na poręczy.
Opisz, Draagon, przyjęte przez ciebie priorytety, kryteria dotyczące fasady, to może ktoś wpadnie na pomysła i pomoże. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Względy praktyczne i balkon? To się wyklucza.



Nie uważasz, że powielasz stereotyp ?
Wcześniej stereotypem było to, że balkon musiał być.

A ten balkon, ładnie wpisuje się w bryłę - zwłaszcza jak nawiąże do tego tarasu po prawej.
Może warto tylko dla takiego efektu ?

Ps. Jakie większe zaciemnienie - w zasadzie nic się nie zmienia - no może z przodu dodatkowa ażurowa konstrukcja "balustrady" - n ale większe okno (bo drzwi na balkon).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakby nie patrzeć drzwi będą osadzone w wnęce 4,2m długiej i ok 3.2m szerokiej - tunel jak nic - oczywiście po obu stronach będą jeszcze skosy dachu.
Oczywiście pod względem wyglądu domu to rozwiązanie jest ok.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i bardzo fajnie sobie chłopaki pogawędziliście.
A Draagona szlag (oby nie) trafia, bo mu znowu w szkodę ludziska włażą.
Chodzi o to, że nie wiemy czego On - Draagon - szuka. Poznajmy kryteria i będzie wiadomo.

Stereotypy? Balkon na wsi jest niepraktyczny, po prostu jest niepraktyczny i to nie jest stereotyp.
A że ładnie wygląda? Dlatego właśnie poprosiłem o podanie kryteriów.
Estetyka.
Cięcie kosztów.
Użyteczność.
Nasłonecznienie.

Pewnie są i inne. Ja nie znam kryteriów draagona - wiem jedynie, że uważa posiadanie balkonu za praktyczne. A to jest błędem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szlag to mnie już dawno trafił z Waszymi wypowiedziami - teraz se na luuz wrzucam.
A dlaczego balkon ? A co to ja nie wiem, że kompletnie niepraktyczny i to jeszcze w naszych warunkach ?!? W końcu trochę się bujam już po tym forum.
Ale powiem Wam coś, tak sobie ostatnio stanąłem na tym "balkonie" i powiedziałem sobie - zajefajny widok.
A od zachodu jeszcze zajefajniejszy jest. I na tej górze se tak pomyślałem - brakuje mi takiego miejsca jak ten balkon.
Istnieje spora szansa na to, że mi się to opatrzy już w trakcie budowy i nie będzie mi się chciało leźć by sobie znowu popatrzeć. Zresztą po kiego mi ten balkon ? Na dole od zachodu zadaszony taras, na wschodzie zadaszona wiata, mało tego jest jeszcze wiata ogrodowa... no po cholerę mi ten balkon ?
Dla słońca ? Porannego dodam - zajefajnie, może se kiedy poczłapię na górę i se wyjdę - albo może za 15 lat, jak mi córka z domu nie wyemigruje i będzie chciała sobie poddasze urządzić.. zresztą ile to da światła - jedne drzwi balkonowe - tyle co kot napłakał.
No ale na razie jest zajefajnie.
Z głową nie tak - ale też jest fajnie, tak lajtowo, ważne że powoli wraca się do zdrowia i to jest najfajniejsze.
I tak jeszcze fajniejsze jest to, że jednak o ile mnie bardziej nie podk..wicie to pożyję dłużej niż te ostatnio prognozowane uśrednione 6 miesięcy a to już jest iście zajebiście.
Dlatego na chwilę obecną pierdyknę sobie ten balkon, może za chwilę mi się znowu odechce jak zobaczę więźbę dachową, kominy czy też inne cholerstwo. Ale na razie to luuz i tego też Wam życzę.
A i tak dodam, że chyba mam lidera w oknach drewnianych. Tylko z kolorem jeszcze wojuję - czy ktoś ma naturalny kolor drewna - znaczy się bezbarwny ten kolor framug okiennych i jak mu się to sprawuje ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie możesz se powiedzieć (i innym też) że tutaj, to Ty jesteś najważniejszy? Możesz przecie! I g...o komu do tego jak se salon umeblujesz. Rób ten balkon i śmigaj po żywca, to sam przyjadę! icon_lol.gif

Cytat

A i tak dodam, że chyba mam lidera w oknach drewnianych. Tylko z kolorem jeszcze wojuję - czy ktoś ma naturalny kolor drewna - znaczy się bezbarwny ten kolor framug okiennych i jak mu się to sprawuje ?



Jak się sprawuje, to nie wiem, ale mnie się nie widzi z zewnątrz. Kolor, a nie co innego. Sąsiadka ma takie okna i zawsze, kiedy spogladam w stronę jej kuchni, to mi się przez takie okno nie podoba. Jakby małe to okno było... Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sąsiadka ma takie okna i zawsze, kiedy spogladam w stronę jej kuchni, to mi się przez takie okno nie podoba. Jakby małe to okno było...


Retro,
jak sąsiadka jest konkretnych gabarytów i zajmuje całe okno, to ono wygląda na małe, a jak sąsiadka tobie się nie podoba, to zmiana koloru okna nic tu nie da.

Draagon,
stawiaj balkon, a żywca dla mnie przy okazji, skoro o tym mowa, też bardzo chętnie poproszę, to się do was chłopaki dosiądę. Po dwu żywcach balkon będzie miał same zalety.
Aha, wolę warkę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A i tak dodam, że chyba mam lidera w oknach drewnianych. Tylko z kolorem jeszcze wojuję - czy ktoś ma naturalny kolor drewna - znaczy się bezbarwny ten kolor framug okiennych i jak mu się to sprawuje ?




strasznie mi sie marzyły zawsze drewniane - i od początku budowy wiedziałem że chcę mieć właśnie drewniane.
A potem odwiedziłem rezydencję PAni Prezes - z basenem w piwnicy, szmery bajery - a tam wszędzie okna plastikowe.
I pytam - no jak to tak!
A ona do mnie - wiesz, mamy z Klausem na MAjorce drewniane. I więcej nigdy, tzreba odświeżać co jakiś czas, konserwować, po kilku latach zawsze są do odnawiania, nie wytrzymują próby słońca, zmiany warunków klimatycznych
Rozglądam sie wokół - stolik słoń za 12.000zł w salonce a plastikowe okna.....
I uwierzyłem, załozyłem dobre, plastikowe - i mam od lat święty spokój, a okna jak nowe wciąż (w 2003 osadzone w budynku)
Dlatego przemyśl raz jeszcze wybór
Nie żebym jęczał i narzekał
Dzielę się wiedzą icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biglu to kupię 4-paka dla równego rachunku icon_smile.gif

Co do okien Bobiczek ta sytuacja z oknami kiedy miała miejsce ?
Bo podobno te nowe nie wymagają już odświeżania, co mogłoby być zaletą - zawsze się kolor zmieni icon_smile.gif

A co sądzicie na temat białych okien ? 100% osób z którymi rozmawiam odradza mi takie rozwiązanie.
Plastiki się brudzą i żółkną a na drewnie nie widać struktury drewna.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co sądzicie na temat białych okien ? 100% osób z którymi rozmawiam odradza mi takie rozwiązanie.
Plastiki się brudzą i żółkną a na drewnie nie widać struktury drewna.



Mam takowe dobrze ponad 10 lat.
Brudzą się tak jak każde inne - mycie nie jest problemem, byle miękkimi szmatkami.

Zżółkły tylko szyldziki pod "klamkami" (widać kiepski plastyk był, natomiast okna maja "pierwotny" (biały) kolor..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co sądzicie na temat białych okien ? 100% osób z którymi rozmawiam odradza mi takie rozwiązanie.
Plastiki się brudzą i żółkną a na drewnie nie widać struktury drewna.

Również mam ponad 10 lat białe okna nic się nie dzieje przy klameczkach również ,siostra wzięła Urzędowskiego 2 lata później teraz żałuje .
Białe okna od zewnątrz dla plastiku to b.dobre rozwiązanie zwłaszcza od południowej strony elewacji,jeżeli weźmiesz 2 kolorowe czyli od zewnątrz białe a od środka w okleinie to ładnie wyglądają ale przy remontach sprawiają trudności .Najwygodniej białe z obu stron. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam takowe dobrze ponad 10 lat.
Brudzą się tak jak każde inne - mycie nie jest problemem, byle miękkimi szmatkami.


ale myk polega na tym, że na tych innych, aż tak nie widać brudu icon_cool.gif

ja będę mieć szare, albo drewniane. białych nie chcę, ale ze względów estetycznych, a nie praktycznych.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moje plastilowe w kolorze jasny dąb
Szukałem nie w żadnych okleinach, tylko fabrycznie jakoś natryskiwane przy produkcji profili już
Powiem Wam - wyglądają jak w dniu montażu.
I te od południa i te od północy - 11 lat

Myślę że taką wiedzą warto się wymieniać, no bo ten czas powoduje że śmiało mogę moje okna i ich producenta polecić z czystym sercem bez lęku Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale myk polega na tym, że na tych innych, aż tak nie widać brudu icon_cool.gif

ja będę mieć szare, albo drewniane. białych nie chcę, ale ze względów estetycznych, a nie praktycznych.


Tylko jak nie widać brudu to jak umyć i mieć pewność że są czyste . icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie są białe plastiki już z 5 lat i 4 lata, bo nie wszystkie naraz kupowałem. Brudne są, ale nie żółkną. Różnicy kolorów nie widać

Cytat

ja będę mieć szare, albo drewniane. białych nie chcę, ale ze względów estetycznych, a nie praktycznych.



Szare - to jest pomysł. Bardzo niezły pomysł, dla mnie się podoba wielce.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

U mnie są białe plastiki już z 5 lat i 4 lata, bo nie wszystkie naraz kupowałem. Brudne są, ale nie żółkną. Różnicy kolorów nie widać


Teraz białe nie żółkną bo nie dodawany jest ołów do plastyków.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

szare? a jaki kolor elewacji żeby się nie brudziła ?


Elewację umyjesz, za jakiś czas pomalujesz, a z oknami to już nie tak łatwo icon_rolleyes.gif
myślę o malowaniu...

Cytat

szare? a jaki kolor elewacji żeby się nie brudziła ?


Elewację umyjesz, za jakiś czas pomalujesz, a z oknami to już nie tak łatwo icon_rolleyes.gif
myślę o malowaniu...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Elewację umyjesz, za jakiś czas pomalujesz, a z oknami to już nie tak łatwo icon_rolleyes.gif
myślę o malowaniu...


Elewację umyjesz, za jakiś czas pomalujesz, a z oknami to już nie tak łatwo icon_rolleyes.gif
myślę o malowaniu...


A plastiki trzeba malować icon_eek.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

A plastiki trzeba malować icon_eek.gif


Piszę to w tym sensie, że brud z elewacji możesz usunąć przez wymycie, w ostateczności możesz ją pomalować, a z oknami tak łatwo nie da się, w sensie malowania, bo odnowić lub zmienić kolor możesz tylko przez wymianę...

Pisze na smartfonie, wprawdzie z podpowiadaczem, co trochę ułatwia, ale chciałem to napisać jak najkrócej i nie wyszło...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Z nowych fotek komin w Stropie - widać obłożenie wełną przed zalaniem stropu - reszta to otwory wentylacyjne i jeden "zapasowy" spalinowy


No i wykonywanie obmurowania stropu pod pustaki. A zrobione z tej przyczyny, że za szybko dachu nie wykonam, a że suporeks lubi pić wodę - więc wiadomo trochę to odesparuje od "basenu" stropowego, a poza tym wypoziomowało trochę odchyłki stropu +/- 4cm
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...