Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Draagon

Domek Draagonowych smoczków

Recommended Posts

icon_biggrin.gif Dobry pomysł z tą pracą na 2 kielnie - przy grillu się wyrobicie i zobaczycie kto tak naprawdę ma ten murarski talent icon_idea.gif Może tak być że przy właściwej budowie ty akurat będziesz od zaprawy i podawania cegieł icon_wink.gif icon_biggrin.gif
Co do rozstawiania gratów na budowie to miałem dokładnie tak samo icon_evil.gif - więcej noszenia klamotów niż właściwej pracy icon_neutral.gif
Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze koty za płoty... murowanie narożników wspólnie przy pomocy taty, który naprawdę poświęca się całkowicie.




Jako się rzekło - nauka murowania na grillu i z kamienia - kamień podparty patyczkiem by nie wyleciał icon_smile.gif


Większe kamienie też się wymurowywało icon_smile.gif


No i kierbud się głowił co z tym fantem zrobić


wszak w deszczu się nie muruje bo zacieki powstają..



Ale w sumie może być..


prawie jak wg zatwierdzonego projektu icon_smile.gif


To tak w międzyczasie nam rośnie, jak za mało czasu by betoniarkę ustawiać to sobie muruję/ciosam/obsadzam/impregnuję
* wiatę ogrodową


* wszystko własnoręcznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ja nie cierpię cierpieć przez komary - 1 cegła pięć komarów - dwa nie odleciały już icon_evil.gif i tak w koło macieju... do zmierzchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Off-a sobie hurtowo nabądź.
A na pokomarowe udręki - przekrój ząbek czosnku, zduś, żeby dał sok i takim kawałkiem wsmaruj sok w ranę. Na prawdę pomaga. I ostatni patent od sąsiadki, też sprawdzony...oksykort na oparzenia, też działa. Powodzenia. Popatrywać będę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakie dać proporcje do robienia zaprawy murarskiej ?

O ile pierwszą warstwę cegły pełnej muruję na foli izolacyjnej to ładnie mi to idzie, miło się układa, ale już druga warstwa - ciężko "dobić" cegłę, jakby woda gdzieś wsiąkała bo zaprawa momentalnie się wysusza..

Daję takie proporcje:

12 łopat piachu
0,5 worka cementu 32,5 -25kg
plastyfikator "Cemplas" 125ml zmieszany z wodą
Woda tak do konsystencji, że jak wylewam na taczkę to zaprawa się topi w uprzednio wlanej - no chlupie po prostu icon_smile.gif

Robię tak - najpierw woda z plastyfikatorem do betoniarki, potem cement i na koniec łopaty piachu +/- łopata albo woda do konsystencji

Swoją drogą zauważyłem, że cement z marketu jest do bani - jak wsypałem go do wody to na wierzchu mi popiół pływał.. Dobry cement z tego co zauważyłem to ma Gorażdże i Lafarge.

A i wcześniejsze próby z murowaniem z piachu do tego przeznaczonym - wygląd dobry ale to jakiś muł chyba na podsypkę bardziej niż do murowania bo czy się mieszało długo czy nie to w kalfasie woda wychodziła na wierzch a zaprawa siadała..

Więc przyczepka i ogień po innych piach - 2,5T mi na przyczepkę rypnął icon_evil.gif aż prawie same felgi zostały - musiałem zgarniać zanim w ogóle ruszyłem autem... koszt 30 zł za przyczepkę piachu płukanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Draagon, powiem krótko: wiem, co czujesz!!
PODZIWIAM CIĘ. Tym bardziej, że i ja sam kopałem fundamenty, więc wyobrażam sobie przez co przeszedłeś.
Gorące pozdrowienia!

Z tym majem i wrześniem - śmignęło (a ja wciąż w sprawach elewacyjnych).

Acha, Dragon: kolejne etapy będą prostsze. Kopanie to prawdziwy trud.



No nie wiem - wolę chyba kopać icon_smile.gif
Z murowania - podliczyłem - 1270 szt. cegieł w podmurówkę poszło. Bardzo dużo pomaga mi ojciec na budowie.
Nawet dzisiaj - ja nie dałem rady z domu się ruszyć ( od trzech tygodni "po kolejce" zapalenie oskrzeli, zapalenie tchawicy, a teraz wynik pozytywny na koklusz.. normalnie dziecinnieję ;) - ale nie ma co ryzykować jutro znowu wizyta u lekarza.

Tak przy okazji - same "przyjemności" jakiś pijany traktorzysta skosił mi 30m ogrodzenia łącznie ze słupkami drewnianymi - pewnie myślał że sobie skrót z pól zrobi.. a że pijany to pewne - bo zamiast przez przepust nad 60cm rowem to sobie przejechał po rowie..

Więc na razie jak to mawiał Churchill "I have nothing to offer but blood, toil, tears and sweat", chyba na myśli miał wszystkich tych wariatów co samodzielnie budują swoje chacjendy... Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No nie wiem - wolę chyba kopać icon_smile.gif
Z murowania - podliczyłem - 1270 szt. cegieł w podmurówkę poszło. Bardzo dużo pomaga mi ojciec na budowie.
Nawet dzisiaj - ja nie dałem rady z domu się ruszyć ( od trzech tygodni "po kolejce" zapalenie oskrzeli, zapalenie tchawicy, a teraz wynik pozytywny na koklusz.. normalnie dziecinnieję ;) - ale nie ma co ryzykować jutro znowu wizyta u lekarza.



Jak tam zdrowie? Podleczyłeś trochę?

No i co za postępy poczyniłeś wraz z Ojcem? Pochwal sie troszkę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postępy są icon_smile.gif

Głównie to zasługa taty - ja nad morzem płuca jodem kuruję a tacie się tak murowanie na zaprawie cienkowarstwowej spodobało, że postanowił sam z kolegą, któremu też się nudzi na emeryturze pomurować trochę... jak tak dalej mu pójdzie to dla mnie nic nie zostanie.

A to wszystko zasługa pana instruktora H+H z Wrocławia icon_smile.gif który nam pierwszą warstwę wyciągnął bloczka komórkowego icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Postępy są icon_smile.gif

Głównie to zasługa taty - ja nad morzem płuca jodem kuruję a tacie się tak murowanie na zaprawie cienkowarstwowej spodobało, że postanowił sam z kolegą, któremu też się nudzi na emeryturze pomurować trochę... jak tak dalej mu pójdzie to dla mnie nic nie zostanie.

A to wszystko zasługa pana instruktora H+H z Wrocławia icon_smile.gif który nam pierwszą warstwę wyciągnął bloczka komórkowego icon_smile.gif



A poziomicy nie schowałeś zbyt głęboko? Jeśli zostawiłeś na wierzchu, to opalaj się spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No popatrz co to za robotę sobie człowiek wymyśli, jak mu się nudzi icon_lol.gif

A tak poważnie. Bardzo fajnego masz tatę, a tata kolegę icon_wink.gif
Pozdrawiam obu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do poziomicy - moją zamieniłem się z instruktorem Tomkiem. Ale nie narzekam - swój chłop ten Tomek. Przyjechał do Mnie z... Wrocławia. Z tego co się dowiedziałem jest ich aż dwóch na całą Polskę. No ale mniejsza z tym... w każdym bądź razie zabrał się do roboty. Oblecieliśmy całą chałupę do okoła poziomicą wodną czyli szlaufwagą - różnica na jednej ścianie 2mm na innej gdzie zaprawa była robiona na mułowatym piasku - 1 cm. Niewiele jak na amatorskie murowanie - ja przynajmniej jestem dumny z siebie.

Tomek zaczął od jednej ściany - co ciekawe robiony był jeden narożnik - a poziom łapany był właśnie dzięki poziomicy - nie było w ogóle mowy by był jakiś prześwit pomiędzy poziomicą a bloczkami a dalej to po sznurku już się szło icon_smile.gif

Po pierwszej warstwie poszło się robić drugą warstwę już na klej. I to własnie spowodowało szok u ojca i zachwycenie murowaniem. Wylewanie zaprawy z wiaderka prosto na mur - szybkie rozprowadzenie kielnią... i trach pustak za pustakiem był układany - poziomica dostawiana pionowo do muru - nie po tej stronie co sznurek i dalej i dalej... w 10 minut ułożone zostało 10 metrów jednej warstwy ściany.

Umowa z tatą była taka - że pociągniemy razem po moim dojściu do siebie i powrocie do domu, ale że ojcu sie trzy dni w domu nudziły, to zadzwonił czy może trochę u mnie pomurować icon_biggrin.gif. No i jak tu wytłumaczyć 67- latkowi, że sam nie powinnien tak się przepracowywać. Dzisiaj tylko do mnie zadzwonił w sprawie okien dwóch w projekcie bo mu się okno od garderoby takie wysokie za bardzo nie podoba ale że to mój dom to ja decyduję... zaczynam być pełen obaw co zastanę po powrocie. Wiem jedno - z 11 palet suporeksu nie rozpakowanych zostały dwie.. i to dzięki tacie i panu Heniowi, który z moim ojcem przyjaźni się od szczenięcych lat a między nimi jest tylko 2 lata różnicy a z zawodu jest spawaczem icon_smile.gif.
Fotki wkleję jak wrócę do domu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze tak odnośnie kwestii technicznych dodam, że bloczek pierwszej partii kupowany był w klasie 600.. a oprócz tego miałem jedną paletę 400-tki odkupionej od sąsiada.
Suporeks 400-tka - nie chcieli mi sprzedać w 2 hurtowaniach bo to za dużo ubytków podczas transportu ( 10km z fabryki), bo to się nic na takiej ścianie nie trzyma i lepsza 600-tka.
Nie muszę chyba wspominać różnic w klasie cieplności między 400 a 600.

No i Tomek pokazał - gołą ręką wbił gwoździa w ten bloczek z 400-ki.
Wyciągnąć go gołą ręką za bardzo się nie dało icon_smile.gif no i druga kwestia - gwóźdź został zgięty w tym bloczku a nic się nie ukruszyło/wyłamało/etc.. czyli właściwie postanowione - kolejna partia suporeksu to będą 400-tki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę,że ruszyło pełna parą.
A co do 400 i 600 to nic nie piszesz jakiej grubości ma mur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podajesz U dla całej ściany czy tylko dla samego pustaka?
Bo ja budowałem z ytonga 36,5 i z tego co pamiętam miał on U-0,29.
Jeżeli dajesz styro to buduj z tańszego materiału ,przenikalność cieplna nadrobisz styropianem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak to wyglądało - rozpoczęcie murowania z pustaków
Dodam tylko, że oprócz izolacji poziomej między fundamentem a podmurówką dałem też drugą miedzy cegłą a suporeksem. Koszt niewielki a przynajmniej mam spokojną głowę - jakoś te izolacje nowoczesne do Mnie nie przemawiają.


A tak instruktor Wojtek szkolił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy ja z rodziną kurowałem się i podziwiałem nadmorskie widoki gminy Rewal..


Tata po prostu mnie zaskoczył - oto co zastałem dzisiaj

i od zachodu

A taką okolicę odkryłem u siebie.

a zwierzyna sama przychodzi
Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pięknie Wam to wychodzi icon_biggrin.gif Szacun dla Twego Ojca - naprawdę dobra robota, choć nie jestem ekspertem budowlanym to Wasz dom wygląda lepiej niż nie jeden bydowany przez "profesjonalne" brygady icon_biggrin.gif
Muszę się odnieść do ostatniego zdjęcia icon_smile.gif - mam identyczne (chodzi mi o ptaszka icon_wink.gif ), może jest to ptaszek budowlany co lata po budowach i dodaje otuchy dla strapionych inwestorów icon_eek.gif

Ps. Życie na wsi jest piękne icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki BIGL.

Tak ostatnio jechałem sobie po okolicy w drodze do hurtownii po klej. I jest dużo budów - część muruje z cegły max, część z suporeksa. Ale NIGDZIE nie widziałem by ktoś murował na klej.
Zacząłem się zastanawiać dlaczego ? Worek kleju kosztuje Mnie 22 zł- do tej pory zużyłem 10 worków na ok 350 pustaków a to tylko dlatego, że klej wlewamy też jeszcze do otworów po wpustach - tak to by chyba z 7 worków poszło - czyli około 1 worek na paletę, spoiny są właściwie niezauważalne a więc straty ciepła też minimalne. Cenowo wychodzi moim subiektywnym zdaniem dużo taniej. Odchodzi czas wytargania betoniarki, zrobienia zaprawy, zatargania zaprawy na rusztowania... tu tylko odrobinę kleju do wiaderka, zamieszać wiertarką - i gotowe.

Zapytałem się sąsiada, który notabene sam zaczął rozmowę, że bardzo mu się podoba murowanie u Mnie dlaczego u siebie suporeks postawił na zaprawie.. odpowiedział - nie wiem.
Po chwili namysłu stwierdził, że murorz i tak by mu to spierd.. wiadomo co. Bo ekipom zależy na czasie, a dopiero później na dokładności jak mu jakiś pustak źle się ułoży to na następnym wyrówna.
No i się w sumie wszystko wyjaśniło.
Strategia H+H by dawać instruktora na budowę - jak dobrze wypoziomuje to ekipa nie za bardzo będzie miała co spierniczyć.
W każdym bądź razie ja żałuję tylko że kupiłem 3 palety pozagatunkowego pustaka - niby 2,5 zł taniej na sztuce, ale uwzględniając odpadki i ich niewymiarowość - stwierdzam - niewarto.

Taka rada dla tych co chcą murować z suporeksa - kupcie też paletę czy nawet dwie palety bloczka klasy 400. Na docinki jest niezrównany. Klasę 600 jaką mam u siebie - docinanie piłą dwuręczną - normalnie ręka wysiada icon_smile.gif. Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ten klej we wpusty to po co?



Nie od razu Rzym zbudowano icon_smile.gif - Być może tak na dobrą sprawę to poszedł tam cały worek kleju - czyli jakieś 22 zł , powiedzieć można, że dla spokoju sumienia dla kogoś co całe życie widział murowanie na spoiny pionowe i poziome to jakoś przeżyję te 22 zł - przynajmniej wiem że tato sypia spokojnie.
Reszta to generalnie dawane są resztki wyskorbane z wiaderka. Pewnie normalnie ekipy by to dały gdzieś obok albo by związało w wiaderku. A tak przynajmniej wykorzystane wszystko na 99%
Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krótka relacja z postępów w budowie.

Inwestor w akcji


Mały kierbud ;)


No i pierwsze testowanie paleniska grilla

A teraz zastanawiam się czy robić nadproża systemowe H+H czy tradycyjne belki betonowe.
Do nadproży przemawia jakość ( przewodność 0,9 ), robocizna, estetyka - nie przemawia cena ( ok 40% droższe od betonowych)
I odwrotnie z betonowymi icon_smile.gif
Dodatkowo mam kwestię sporną z ojcem odnośnie podmurówki na suporeksie wykonane z myślą o wieńcu stropowym.
Na różnych budowach patrzyłem i lali strop bezpośrednio na suporeks, do Mnie przemawia tutaj ścisłe przyleganie szalunków do muru i w sumie w opisie technicznym H+H też tak to wygląda. Ale ojciec straszy Mnie tym, że jak nie da się podmurówki na ściany to mury popękają...
A jak u Was forumowiczów wyglądało zalewanie wieńca ? Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz wziałem kilka dni wolnego na montaż nadproży
Nawet przyszło mi do głowy budowanie według architekta papy smerfa ;)



No i jednak betonowe nadproża poszły w ruch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i słusznie
ja co prawda ulepszyłem - i zrobiłem deskowanie na szerokość muru - a styropian wkładałem w wewnętrznym deskowaniu.
Ty widzę - tylko ocieplisz je z zewnątrz.
Tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie nie wiem jeszcze icon_smile.gif
Napewno pójdzie 4cm na zewnątrz.
ale mam jeszcze szczelinę między L-kami i tak sobie myślę czy aby tam nie dać tak 2-3cm paska - tylko się tak zastanawiam czy to będzie miało sens.

A deskowanie zrobię jak nadmuruję jeszcze trochę pustakiem do równej krawędzi - no i się pochwalę trochę - a właściwie ojca pochwalę - poziom na bloczkach po pomiarach górną krawędzi szlaufwagą w przedziale 2mm - 8mm. Dodam jeszcze, że wymurowałem jeszcze 272 szt cegły w ścianach wewnętrznych - ale fotki nie dam bo poziomu toto w ogóle nie ma icon_biggrin.gif - ale na 5 warstwie już zaczynam równać icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zaszkodzi na pewno
to jest wiesz - czysty beton który nie ma żadnego nic dobrego.
Jeśli dodasz - to nie zaszkodzi
Ja pakowałem grubo - chyba 6cm z tego co pamiętam między deski - a beton....
Jak zmieścisz - to wkładaj.
Nadproże betonowe musi mieć ciepełko - żeby kiedyś sino-czarnego wykwitu nie spowodowało...
W/g mnie - oczywiście...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie nie wiem jeszcze icon_smile.gif
Napewno pójdzie 4cm na zewnątrz.
ale mam jeszcze szczelinę między L-kami i tak sobie myślę czy aby tam nie dać tak 2-3cm paska - tylko się tak zastanawiam czy to będzie miało sens.


Ja u siebie dawałem w L-ki styro 5 cm ,zawsze to lepsze niż beton icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodatkowo taka wstawka da dodatkowe ocieplenie w przypadku montażu rolet zewnętrznych w systemie Integro ze skrzynką skierowaną na zewnątrz... jeśli takie są w przyszłości planowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja u siebie dawałem w L-ki styro 5 cm ,zawsze to lepsze niż beton icon_biggrin.gif



no dokładnie - o tym ja....
I nawet mi się chciało sprawdzić jak głeboko wyprowadzili na ścianę poza wieniec
Grzebałem tom renkom w betonie
A tam znalazłem zakończenie 15 cm od jednej i drugiej strony za krótkie
Wypakowali beton - i poprawiali po mojemu
Nie żałuję do dzisiaj...............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no dokładnie - o tym ja....


Wiem,dlatego dołożyłem swoje 5 groszy do dyskusji aby potwierdzić ,że to ma sens icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jani - rolety to ja będę miał tradycyjne... - tzn okiennice drewniane.
A propo dostałem zgodę na wycięcie 15 szt topoli osiki i trzech brzóz w granicy działki - czy poza zapałkami i gontem drewnianym osika się do czegoś jeszcze nada ? Być może zrobiłbym z niej własnie te okiennice drewniane. Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do budowy - o ile pogoda dopisze, to dzisiaj zakończę murowanie ścian zewnętrznych, nie ocieplałem tej szczeliny między L-kami - uznałem, że podkleję później styropianem jak już okna będą. Tu zapadła decyzja czysto konstrukcyjna.
Z robót na ten rok to zostało mi w sumie tylko wymurowanie ścian z cegły.
Ponieważ posiadana cegła jednak nie trzyma wymiarów a inne jakie znajduję w okolicy są jeszcze gorsze to jednak ściany w łazience będą z suporeksu ( i tak pójdą na nie płytki ) i ścianka od spiżarki też z suporeksu - ale reszta z cegły icon_smile.gif
Po wycenie murowania po ograniczeniu ścian do 54m2 na kwotę 3600-5400 zł z bólem stwierdziłem, ze i ten etap budowy pociągnę dalej samodzielnie z pomocą ojca i pana Henia. Co się uda w tym roku to się zrobi. Sciany na zimę zabezpieczę folią pozostałą z opakowań H+H a na wiosnę wraz z roztopami zaszaluję i wykonam strop. Latem pociągnę poddasze icon_smile.gif
W kwestii finansowej doszedłem do wniosku, że nie ma co brać pożyczki z banku i spłacać odsetki, po to by tylko było zadaszenie przez zimę a na przyszły rok czekać tylko by spłacać raty. Dlatego odrobina cierpliwości i pociągniemy dalej.
Zimą czeka mnie tylko jeszcze wycięcie drewna na krokwie - podobno ma wtedy wilgotność 30%, więc akurat na montaż jesienią 2013r będzie w sam raz.
No i podjąłem decyzję, że jednak z bólem ale już teraz sprzedaję mieszkanie w bloku, które tak nieopatrznie remontowałem 4 lata wcześniej - o ile trafi się klient ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeczytalam calosc i goraco kibicuje. tak mnie to budowanie wlasnymi silami wciagnelo, ze do meza krzyczalam, ze tez sami sobie dom wybudujemy (no, mury, bo za dach sie nie lapie) icon_biggrin.gif zawezwie sie wuja Mietka, Tadka i Zyge (w koncu kazdy z nich milion lat temu, w erze kamienia lupanego stawial sobie dom) i "niech sie mury pna do gory" icon_biggrin.gif

bede sobie podczytywac Twoja skarbnice wiedzy. ja planuje budowac 3 lata (ruszamy w przyszlym roku, w marcu), wiec licze na to, ze sukcesywnie Draagonie drogi bedziesz mnie wyprzedzal i bede mogla czerpac z Twych doswiadczen. Zycze duzo sily i zapalu do dalszych prac.

P.S. piec chlebowy to super sprawa. od 2 lat sama robie chlebki na zakwasie i planuje sobie taki piecyk postawic na ogrodku icon_smile.gif no, szwagier mi postawi bo jest zdunem (skarb w rodzinie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O dzięki solanqe za wpis icon_smile.gif
A jak masz rodzinę do pomocy - to tylko pozazdrościć !
Nawet nie zauważysz jak ci mury staną icon_smile.gif

A szwagrowi bym flaszkę postawił za doradztwo, bo się trochę boję o ten piec - nie tyle że się konstrukcyjnie zawali, ale o względy bezpieczeństwa ( czad - szczelność).
A miałaś niewiasto do czynienia z piecem chlebowym bezpośrednio w domu ?
Bo Mnie straszą, że jak trzeba będzie temperaturę obniżyć mokrymi szmatami to saunę będę miał w salonie.


Aha nadmieniam, że dzisiaj na budowie nawet palcem nie kiwnąłem - nawet Mnie na niej nie było - leje ci z nieba, może na grzyby się wybiorę ? icon_smile.gif Ale podobno nie ma :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O dzięki solanqe za wpis icon_smile.gif
A jak masz rodzinę do pomocy - to tylko pozazdrościć !
Nawet nie zauważysz jak ci mury staną icon_smile.gif



taaaak, tylko najpierw to ja musze stanac na glowie i sobie "magistra" z budowlanki zrobic, zeby potem dac wyklad co, z czym, dlaczego i po co. wiesz teraz domy buduje sie troszke inaczej, niz 30 lat temu (dobra, buduje sie podobnie, ale technologie i materialy zdarzyly ewoluowac). w ciazy jestem, siedze w domu, wiec do marca mam czas, zeby sie doksztalcic, co by pozniej stac jak ta zolza nad murarzami i wymachiwac poziomica icon_wink.gif moj maz to niestety dobra duszyczka i gdyby nam mury zrobili pod katem, jak krzywa wieze w Pizie, to by sie nie odezwal, albo jeszcze podziekowal icon_biggrin.gif

Cytat

A szwagrowi bym flaszkę postawił za doradztwo, bo się trochę boję o ten piec - nie tyle że się konstrukcyjnie zawali, ale o względy bezpieczeństwa ( czad - szczelność).
A miałaś niewiasto do czynienia z piecem chlebowym bezpośrednio w domu ?
Bo Mnie straszą, że jak trzeba będzie temperaturę obniżyć mokrymi szmatami to saunę będę miał w salonie.



z piecow bezposrednio w domu, zostala tylko babcina angielka (nadal w uzyciu). chlebiaki widywalam tylko na ogrodkach. jak masz jakies konkretne pytania, to dawaj. bede przekazywac do szwagra, niech odswierzy pamiec. z powodu slabnacego zainteresowania piecami przebranzowil sie i teraz kladzie plytki icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki OT dla nowo budujących się.

Zasady:
1) Podręcznik majstra budowlanego - najlepszy to taki egzemplarz z lat 50-60tych - i nie żartuję
2) Nowoczesne technologie - mi wyrównanie 1 warstwy ścian z suporeksu zrobił instruktor z H+H w cenie zakupionego materiału- a tego się najbardziej bałem - to murowanie jest jak budowanie z odrobinę innych gabarytowo klocków Lego - o ile wiesz do czego masz poziomicę i "oczka" w niej + gumowy młotek - to jesteś już boss w tej technologi. Ty dla siebie budujesz zawsze dokładnie - mi różnica na całej wysokości ścian o ile dobrze pamiętam wyszła od chyba 4mm do 1cm.
3) Samemu idzie dużo zrobić, ale jeszcze wiecej z pomocnikami w postaci rodziny lub nawet przysłowiowego pana Kazia z pod budki z piwem. Jak ci spadnie kielnia z rusztowania to przynajmniej będzie ci miał ją kto podać - i nie oszukujmy się 95% robót na budowie nie wymaga finezji tylko zakasania rękawów i podawania różnych fajnych rzeczy - a to wiadra z wodą, a to cegieł, a to ustawiania rusztowań, a to wsypania 15 łopat piachu do betoniarki..

A co do pieca to jak sie ogarnę to zapytam icon_smile.gif


Poszperałem i znalazłem icon_smile.gif
Udanych zakupów i dokształcania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

, może na grzyby się wybiorę ? icon_smile.gif Ale podobno nie ma :/



Witam. Są , są tylko trzeba ich poszukać, ale są i to sporo.
Co do budowy to dobrze Wam idzie, przykryj mury folią /nic im nie będzie/ i po zimie dalej do góry.
Ja mam to za sobą i też robię sam z pomocą rodziny.
Pozdrawia i podpatruję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krótka relacja
Skoro świt - taki widok miałem dzisiaj z szczytu "parteru" icon_smile.gif


No i sciany zewnętrzne gotowe


Widok na spiżanię



I zaczątki muru z cegły


Tak jak wspominałem - cześć planów uległa zmianie - ściany od spiżarni i łazienki będą wykańczane z suporeksu.
Podobno cegła za bardzo przytłacza - a i koszty budowy 2x większe, a szkoda byłoby mi roboty gdybym cegłę później musiał otynkować. Czyli tam gdzie tynk - tam będzie suporeks.

Aha i jeszcze jedno
Gmina planuje zrobić spotkanie w sprawie dofinansowania 70% do kosztów budowy i montażu solarów icon_biggrin.gif
Ciekawe czy się załapię i czy będzie to miało ręce i nogi icon_smile.gif

z tej firmy podobno: http://www.ecoexperts.pl/oferta.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam takie pytanie:
Ponieważ w Piątek jest spotkanie z firmą od tych solarów - czy ktoś miał styczność z tą firmą, lub na co zwrócić uwagę podczas ewentualnych rozmów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O solarach nic Ci nie powiem, bo się nie znam...
Ale domek wygląda juz na prawdę swojsko...aż mnie w żołądku ścisnęło na wspomnienie o tym etapie icon_wink.gif

Ps. Myśmy suporex kątówkami cięli. Duży kiedyś zakupił taką sporą, mocowaną do blatu i na prawdę się przydawała do rozcięcia 24x24x60. Choć ciężka była jak jasny gwint...to na koniec i ja ją używałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam takie pytanie:
Ponieważ w Piątek jest spotkanie z firmą od tych solarów - czy ktoś miał styczność z tą firmą, lub na co zwrócić uwagę podczas ewentualnych rozmów ?



pytanie: gdzie chcesz miec zamontowane te solary? bo moze sie okazac, ze u Ciebie bedzie problem z tym punktem:

beneficjent posiada warunki techniczne, pozwalające na zainstalowanie kolektorów
słonecznych. Warunki techniczne każdorazowo weryfikowane są przez
autoryzowanych i certyfikowanych przez Operatora Programu instalatorów lub
doradców techniczno – handlowych

bo tak na moj prosty, babski rozum, to u Ciebie jeszcze nie ma gdzie zamontowac calego sprzetu. chyba, ze program jest kilkuletni... tylko decyduje kolejnosc zgloszen, wiec jak bedzie duzo chetnych, to klops.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...