Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Draagon

Domek Draagonowych smoczków

Recommended Posts

O moja afrodytka icon_smile.gif No to jak dwa newsy potwierdzone to może się da icon_smile.gif
A tak na dzisiaj - pogoda piękna za oknem to i wieniec jeden zalany. Została 1/4 icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myśmy wszystko sami machali. Wieńce też. Przy jednej 360l betoniarce szuflowało na zmianę dwóch facetów i wieńce zostały zalane w jeden dzień.
Mówię DA SIĘ. Ale sporo wysiłku fizycznego to kosztuje i najlepiej posiadać męską część rodziny i/lub sąsiadów pod ręką icon_wink.gif

Dasz radę. Wierzę w Ciebie Dragonku icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja za projekt płaciłem 300 zł, może taka cena bo robiłem w hurcie projekt domu, budynku gar-gosp, szamba no i zagospodarowanie terenu, wszystko u jednego to i taki rabat uzyskałem.

Co do przywileju to było tak. Zajechałem osobiście do wodociągów gminnych wraz z projektem przyłącza i porozmawiałem z kierownikiem, że ciężko z kasa, że dużo sam robię bo taniej, bo mnie nie stać na to i na tamto - generalnie trochę biadolenia, trochę o sytuacji politycznej icon_biggrin.gif i na końcu zapytałem się ile będzie wynosił koszt przyłącza. Jak mi powiedział cenę 1500 zł za 17 m przyłącza to ja wyszedłem z propozycja czy sam bym nie mógł wykopać bo miałbym taniej, no i efekt był taki, że kierownik mi na to zezwolił. Jedynie musiał być pracownik z wodociągów aby podłączyć nawiertkę na rurociąg, zrobić nawiertkę-puścić wodę , założyć licznik i finito. A cha i jeszcze materiał też sam kupiłem, ale taki jak kierownik mi powiedział,czyli taki jaki wodociągi używają.


Ja za projekt płaciłem 45 000 000 starych złotych. icon_lol.gif

Cytat

O moja afrodytka icon_smile.gif No to jak dwa newsy potwierdzone to może się da icon_smile.gif
A tak na dzisiaj - pogoda piękna za oknem to i wieniec jeden zalany. Została 1/4 icon_smile.gif


Dasz radę ,w upały nie rób ,lepiej wcześnie rano i pod wieczór. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja za projekt płaciłem 45 000 000 starych złotych. icon_lol.gif


Dasz radę ,w upały nie rób ,lepiej wcześnie rano i pod wieczór.


Czyli zapłaciłeś po nowemu 450 zł icon_biggrin.gif
A w południe do basenu z zimnym pifkiem i nabierać sił do pracy wieczorem icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli lejesz wieniec z betoniarki.



To "zasługa" mojego ojca. No comments.
Ktoś kto zjadł 30 lat na budowlance "zawsze" wie lepiej.
Inna kwestia, że z kominów zostało mi 33 worków cementu (wg wyliczeń powinno pójść na kominy 750kg zaprawy
- sic!) a grys miałem - więc...
Ale śmiem uważać, że w dobie technologii zamówienie nawet luźnego 1m3 betonu cenowo wyjdzie lepiej a i napier.. się tak nie trzeba

A je se dzisiaj zanurkowałem w oczku wodnym - no po prostu bajka - wody mam po pachy - ino ryby znowu gdzieś nawiały - jak co roku z resztą - pewnie znowu w kwietniu wypłyną icon_biggrin.gif

w mniejszym jeden karaś nabawił się pleśniawki - poszedł na straty bom myślał że to jakieś zakaźne.

No i lilia po roku zakwitła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To "zasługa" mojego ojca. No comments.
Ktoś kto zjadł 30 lat na budowlance "zawsze" wie lepiej.
Inna kwestia, że z kominów zostało mi 33 worków cementu (wg wyliczeń powinno pójść na kominy 750kg zaprawy
- sic!) a grys miałem - więc...
Ale śmiem uważać, że w dobie technologii zamówienie nawet luźnego 1m3 betonu cenowo wyjdzie lepiej a i napier.. się tak nie trzeba

A je se dzisiaj zanurkowałem w oczku wodnym - no po prostu bajka - wody mam po pachy - ino ryby znowu gdzieś nawiały - jak co roku z resztą - pewnie znowu w kwietniu wypłyną icon_biggrin.gif

w mniejszym jeden karaś nabawił się pleśniawki - poszedł na straty bom myślał że to jakieś zakaźne.

No i lilia po roku zakwitła


Ojciec starej daty budowlaniec czyli tradycjonalista icon_biggrin.gif
Co do 1m3 betonu to wątpię aby grucha przywiozła.
A było trzeba przed tym zanurkowanie się wykąpać w wannie to by ryby nie pouciekały icon_mrgreen.gif

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grucha nie - ale mała wywrotka tak. W każdym bądź razie poszło jak poszło. Nie powiem, że mnie to nie obeszło bo bym gruszką pociągnął po wieńcach i schodach i by 5m3 betonu poszło - co by zostało to by poszło na opaskę betonową na PUR - a ten cement planowałem wyrobić na fundamenty pod ścianki działowe - a tak to nie ma mocnych. Schody wywrotką będą robione ;)

ło ja pierdziele 97 gości online czyta mój dziennik - się kurde trzeba będzie zacząć wysławiać i na zdjęciach jaki garniak przywdziać icon_smile.gif Welcome ! icon_biggrin.gif Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ło ja pierdziele 97 gości online czyta mój dziennik - się kurde trzeba będzie zacząć wysławiać i na zdjęciach jaki garniak przywdziać icon_smile.gif Welcome ! icon_biggrin.gif


I tych 97 Ci współczuje , Twojej ciężkiej harówki icon_smile.gif
Ja pod działowe żadnego fundamentu nie wylewałem, wszystko szło na chudej, nawet chudziaka nie zbroiłem w przewidywanych miejscach ścian działowych. Nic nie popękał i nic nie siadło do tej pory, i oby tak było zawsze icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mhtyl ojciec by mi się zapłakał jakbym jedną robotę przeskoczył icon_smile.gif
A co mi tam mogę wylać na 50cm i 25cm szerokie - chyba już wiem, gdzie nawet będą te działówki icon_biggrin.gif
A co do "gości" - eee tam się nie przejmujta - to takie brednie są - ja się wcale nie buduję, to takie dziwne hobby jest ot modelarstwo - tylko w skali 1:1 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli zapłaciłeś po nowemu 450 zł icon_biggrin.gif
A w południe do basenu z zimnym pifkiem i nabierać sił do pracy wieczorem icon_biggrin.gif


Chyba raczej 4500 zł bo jak pamiętam 1 grosz to 100 starych złotych.
Zimne piwo najlepsze na upały icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba raczej 4500 zł bo jak pamiętam 1 grosz to 100 starych złotych.
Zimne piwo najlepsze na upały icon_smile.gif


No to powiem Ci, że przepłaciłeś icon_mrgreen.gif



Cytat

mhtyl ojciec by mi się zapłakał jakbym jedną robotę przeskoczył icon_smile.gif
A co mi tam mogę wylać na 50cm i 25cm szerokie - chyba już wiem, gdzie nawet będą te działówki icon_biggrin.gif
A co do "gości" - eee tam się nie przejmujta - to takie brednie są - ja się wcale nie buduję, to takie dziwne hobby jest ot modelarstwo - tylko w skali 1:1 ;)


Możesz zamiast fundamentów dać siatkę zbrojeniową w chudziaka w miejscu gdzie miały by stanąć ścianki działowe.
Tak, tu piszą sami pasjonaci icon_biggrin.gif Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja się wcale nie buduję, to takie dziwne hobby jest ot modelarstwo - tylko w skali 1:1 ;)


Coś pięknego :takaemotka: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z cyklu bawimy się dalej...
A więc czas na ... wnętrze
Pierwsze co to rozsypywanie puru - o purze już dużo było napisane - dość, że też jestem w jego posiadaniu, więc do dzieła icon_smile.gif
O purze - lekki, cholernie drapiący, dla niewiedzących co to jest - to jest to po prostu pumeks - to czym się szoruje przy kąpieli icon_smile.gif
Tak go wykorzystuję icon_smile.gif First fundamenty

Secundo chałupa - tu z żonką w akcji - grabie jednak lepiej kobiecie leżą w dłoni icon_smile.gif

No i kolejny mój patent do zagęszczania - walec od taśmociągu

Jeżdżone, w tę i z powrotem - ale efekt mizerny

Jako, że szwagier też podjął budowę chałupy to w dzień urodzin mych "podarował" mi betonik B25 w ilości 3m3 w bardzo atrakcyjnej cenie icon_smile.gif.
Za dużo zamówił, za małą ma działkę by mieć gdzieś to wywalić , a prezent dla mnie na chudziaka w sam raz.
No to się przenosimy do cyklu "nie róbcie tego w domu". Jako, że to było nagłe i niespodziewane olśnienie szybko sobie wskoczyłem w spodnie warsztatowe ( nie mylić z budowlanymi !) i gumiaki. Nauczony tym, że PUR włazi wszędzie wypuściłem sobie gacie na zewnątrz gumiaków coby dalej mi nie właził wszędzie..
Jak ktoś nie wie to beton lubi sobie poważyć, a i dodatkowo też sobie szybciutko zastyga.. A jeszcze jak wwalone wszystko przez otwór okienny na krótkiej rynnie tak, że ledwo lało się tuż za ścianę...
Więc wskazanym jest by go rozcieńczyć wodą - zwłaszcza ten cholerny B25.. chyba nazwę wzięli od amerykańskich bombowców bo efekty podobne.. dość że wody mi w zbiornikach zabrakło a latać po wodę do stawu, rozgarniać i poziomować - nie szło pogodzić. Więc się zakasało rękawy i dalej samolotem latać, łopatą przerzucać i łatą równać ( rurki popłynęły ... ) - jak się najlepiej operuje łatą 2m ? Jak dla mnie na kolanach - więc bach na kolana w ten betonik i dajesz chłopie dajesz ! Efekty takiego działania można zobaczyć sobie tu ( efekt kalosza ) i tu ( efekt kolan w warsztatowych gaciach ) Dość powiedzieć, że obecny chód mam zbliżony do golema z władców pierścieni..
Ale, żeby nie było, żem ostatni kaleka - oto jak nauka nie idzie w las - nauczyłem się w miarę operować lisicą i proszę - krokwie na wiatę ogrodową przycięte icon_smile.gif
Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dość powiedzieć, że obecny chód mam zbliżony do golema z władców pierścieni..



Masz teraz większą szansę zagrać w jakimś filmie niż ci po szkole aktorskiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budowa się rozgrzebała :(.
Miała być dzisiaj więźba - nie była.. może będzie w czwartek - zapomniało się gościowi...
Zalewałem słupy - został mi się worek cementu to poszło w podmywany grunt - ja tam sobie poczekam na gruszkę betonu.
Rozgrzebane i nieskończone
1) Schody - od listopada ub roku.. ja bym tam zalał to dawno temu z pompy - teraz trzeba będzie ręcznie wiaderkami nosić.. wkurzony na maxa jestem o to..
2) Robię kanalizację - narazie poszedł pion główny fi160 na zewnątrz od -40cm przy ścianie do -52cm 5m od budynku a 2m od planowanego wejścia do POŚ - teraz kończę przebijać się przez fundament dla 100-tki w kuchni - dam 2x50 pod zlewy z lewa i prawa - planowany z lewa - ale może kiedyś będzie potrzebny i z prawa - więc robię. Zrobiłem już doprowadzenie powietrza do kuchni węglowej i kominka.
3) Odkopuję i smaruję ściany dysperbitem - do 1 izolacji poziomej chcę dać na to 5cm styropianu i klej - i zasypać purem do 1m od budynku - powinno wystarczyć
4) Zespawałem słupy na teowniku - pójdzie na to belka 18x14cm 6,5m i na to dopiero słupy drewniane
5) Rozszalowałem już strop :P
6) Robię miejsce na więźbę - koparką chcę zdjąć te 13,5m3
7) rur od GWC dalej nie mogę wkopać
8) przepust dla przyłącza wodnego pod fundamentem udało się zrobić - rurę wsadziłem setkę
9) Sprzątam górę pod więźbę - znoszę resztki suporeksu - bez schodów , bez sensu..

Pytania:
Dlaczego nie chce mi wleźć wiertło SDS do wiertarki ? Wchodziło - teraz nie chce - inne wchodzą - nie widzę żadnych uszkodzeń - czy smar w SDSie zawsze wyłazi ? A jak wyłazi to jak go uzupełniać ?

Czy dobrze robię, że przepusty w fundamentach pianką montażową uszczelniam ? Podobno wystarczy tylko piaskiem zasypać ?

Czy na 5 metrach do zlewu dać lepiej rurę 100-tkę - czy docelowo już jednak 50-tkę ? Planuję dać 100-tkę

Jak wyprowadzić pion kanalizacyjny - planuję dać z boku komina - wyprowadzić pion główny na poddasze - może kiedyś łazienkę się tam zrobi - potem "zagiąć" kolanko i dać 50-tkę w otwór wentylacyjny komina - pytanie jak to połączyć z kolankiem i czy nie będzie majtać tą rurą ? Czy moze jednak dać prosto w linii i jakiś czopuch na to tuż obok komina ?
Śmiesznie będzie wyglądać taki grzybek tuż obok komina..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

8) przepust dla przyłącza wodnego pod fundamentem udało się zrobić - rurę wsadziłem setkę


Podejrzewam, że dałeś tylko prosty odcinek rury jako osłonę pod fundament.
Ja proponuję Ci o ile jeszcze nie jest za późno zrobić osłonową z pod fundamentu aż do posadzki wewnątrz.
Ja dałem dwie rury 110 pcv połączone dwoma kolami 45 stopni (co w sumie daje 90 stopni) ale załamanie przez to jest łagodne i łatwiej przepchnąć rurę od wody. Na zakończeniu pod posadzką dałem redukcję 110/50 po to aby rura od wody miała osłonę w posadzce i w razie (lepiej oby to się nie zdarzyło) awarii bezkolizyjnie będzie można rurę od wody wymienić.
Cytat

Pytania:
Dlaczego nie chce mi wleźć wiertło SDS do wiertarki ? Wchodziło - teraz nie chce - inne wchodzą - nie widzę żadnych uszkodzeń - czy smar w SDSie zawsze wyłazi ? A jak wyłazi to jak go uzupełniać ?

Czy dobrze robię, że przepusty w fundamentach pianką montażową uszczelniam ? Podobno wystarczy tylko piaskiem zasypać ?

Czy na 5 metrach do zlewu dać lepiej rurę 100-tkę - czy docelowo już jednak 50-tkę ? Planuję dać 100-tkę

Jak wyprowadzić pion kanalizacyjny - planuję dać z boku komina - wyprowadzić pion główny na poddasze - może kiedyś łazienkę się tam zrobi - potem "zagiąć" kolanko i dać 50-tkę w otwór wentylacyjny komina - pytanie jak to połączyć z kolankiem i czy nie będzie majtać tą rurą ? Czy moze jednak dać prosto w linii i jakiś czopuch na to tuż obok komina ?
Śmiesznie będzie wyglądać taki grzybek tuż obok komina..


Sprawdź w wiertle na osadzie czy nie jest pokaleczone wgłębienia albo zabrudzone.
Może być tak, że to wiertło jest na inny model SDS-a.
O jakim smarze piszesz? z wrzeciona czy z przekładni?

Ja przepusty w ścianach fundamentowych zrobiłem tak, że gdy ściany były murowane powstawiałem rury osłonowe 160 pcv, a gdy potem układałem instalacje to uszczelniłem folia bąbelkową owijając wokół rury.

Ja bym dał 110 a pod samym zlewem zrobił redukcję na 50, im większa średnica tym lepiej.
Podejście pod pralkę też polecam abyś dał 50 a nie jakieś śmieszne 32.

Co do pionu odpowietrzającego to może wyprowadź go na poddasze , daj trójnik, od trójnika redukcja 110/50 i ta 50-tką zrób odpowietrzenie. Z racji, że to jest pięćdziesiątka to zrób bruzdę w ścianie szczytowej do odpowiedniej wysokości i rurę wypuść na zewnątrz pod okapem. Zakończysz to daszkiem i finito.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z racji, że to jest pięćdziesiątka to zrób bruzdę w ścianie szczytowej do odpowiedniej wysokości i rurę wypuść na zewnątrz pod okapem. Zakończysz to daszkiem i finito.


Może zdziałać, choć moje doświadczenie było takie, że rura odpowietrzająca kanalizację wyprowadzona pod okapem dachu pośmiardywała. Więc raczej nad dach bym prowadził.

Przepusty
Niespecjalnie rozumiem co piszesz, Draagon, ale domyślając się: ja przepusty zrobiłem z rury stalowej kominowej.
Moim zdaniem piach odpada. Pianka ma być. Piach to, wiesz, jak kolesiom się spieszy, to zalepiają czymkolwiek i wtedy łapią piach, podeszwę, starą koszulę.
Pianka ma być. A powinien być NAWET sznur, ale aż tak rygorystyczny bym już nie był. icon_smile.gif

Podejścia do zlewu i reszty - podzielam opinię mhtyl-a

Znoszenie bez drabiny - a weź pizgnij to w cholerę z góry, w trawę, nie popęka. Ja zrzucałem. Nie pękało. Tylko ładnie trzeba rzucić, w trawę, pionowo. A potem trzeba zbierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przesadzacie z tym podejściem 110?
70-ką się stosuje do pionów nieustępowych, a Wy 110 do zlewu?
Toż do takiej rury cały kot wejdzie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa, to ja się nie znam. U mnie było na zlew odejście od pionu kiblowego. Może dlatego poszedłem z rozpędu za myślą.
Oj, bo też Jani_63, się czepiasz. I dlaczego chcesz, żeby kot utknął w rurze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo to jest myślenie "przyszłościowe" - każde podejście umożliwi instalację WC icon_cool.gif

Bo może w przyszłości Jego matka ................... (Bareja?) icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie przesadzacie z tym podejściem 110?
70-ką się stosuje do pionów nieustępowych, a Wy 110 do zlewu?
Toż do takiej rury cały kot wejdzie icon_biggrin.gif


Tylko po co mieszac z przekrojami? W zasadzie to używa się 110, 70, 50 i 32 ale ja jestem tego zdania, że dwa wymiary rur 110 i 50 w zupełności wystarczy, dwa rozmiary kolan, trójników a koszty nie są takie duże no raczej nie powinny być bo toszto tylko domek a nie blok czy wieżowiec icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... 110-tką pójdzie sobie aż do POŚ-a. icon_lol.gif



A z POŚ-a szczury też mogą migrować (i migrują icon_evil.gif ) icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczur ynteligentniejszy od kota (podobno - tu ukłon w stronę właścicieli kotów) icon_lol.gif


Cytat

(...)
bo toszto tylko domek a nie blok czy wieżowiec icon_biggrin.gif


I jako taki nie posiada pionów technicznych.
A 110-kę jednak zawsze trudniej zamaskować w nieprzerośniętej kuchni niż 70-kę.
Ale nie mój k©yrk. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I jako taki nie posiada pionów technicznych.
A 110-kę jednak zawsze trudniej zamaskować w nieprzerośniętej kuchni niż 70-kę.
Ale nie mój kˆyrk. icon_biggrin.gif


Jani, ja rozumiem że nie chodzi tu o podejścia tylko i nitkę główną od której dopiero jest podejście 50 pod zlewozmywak.
Ta 110 idzie a bynajmniej powinna być w podsypce układana czyli żaden problem aby ja zamaskować.


Cytat

Może zdziałać, choć moje doświadczenie było takie, że rura odpowietrzająca kanalizację wyprowadzona pod okapem dachu pośmiardywała. Więc raczej nad dach bym prowadził.


Oczywiście, że tylko nad dach. Wyjście ze ściany potem kolanko 90 stopni i odcinek prosty nad dach zakończony daszkiem.
A żeby to ustrojstwo się nie chwiało i latało to jedna czy dwie obejmy przymocowane do ściany czy krokwi powinny załatwić sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi kiedyś takie badziewne wiertło SDS "spuchło" na osadzeniu. Tylko ja nie miałem problemu z włożeniem wiertła... A z wyjęciem... A inne wiertła rozumiem że wchodzą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak chodzi o podejścia główne - te 1 - 1,5m dam już 50-tki - to idzie mi pod chudziakiem
Z tym przepustem pod fundamentem nie jest za późno - dałem bo pur wsypywałem - ale jeszcze od chałupy muszę się dokopać icon_smile.gif więc poprawię co nieco - aczkolwiek to rura wodociągowa jest - z jakieś 6-8mm grubości icon_smile.gif
SDS przetestuje - i tak inne wchodza - tylko to jedno nie chce - a smar mam na końcówkach wierteł jak wyciągam z młotowiertarki czyli chyba jednak wrzeciono ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oj, bo też Jani_63, się czepiasz. I dlaczego chcesz, żeby kot utknął w rurze?


No właśnie dlaczego? Może Jani nie lubi kotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczywiście, że tylko nad dach. Wyjście ze ściany potem kolanko 90 stopni i odcinek prosty nad dach zakończony daszkiem.


A, teraz załapałem. Podoba mi się ten pomysł. Jak ma ciec - to na zewnątrz.

Cytat

Czy o tej porze nie kładzie się juz papy na dach ?


Kładzie. Tylko, że z ciepłego musisz papę wziąć pomieszczenia. Czyli powinieneś mieć ocieplony i nagrzany dom., w którym tę papę sobie przez dobę potrzymasz. Jednym słowem o tej porze obowiązuje paragraf 22.

Cytat

No właśnie dlaczego? Może Jani nie lubi kotów.


Prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A, teraz załapałem. Podoba mi się ten pomysł. Jak ma ciec - to na zewnątrz.


+ icon_biggrin.gif

Cytat

a smar mam na końcówkach wierteł jak wyciągam z młotowiertarki czyli chyba jednak wrzeciono ?


Czyli prawidłowo. Co jakiś czas powinno się wrzeciono przesmarować, nie dużo ale trzeba dać bo tam są kulki i inne ruchome części które trzymają wiertło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mhtyl a jaki to ma być smar ? Nazwę poproszę icon_smile.gif
Czyli pezet co radzisz - zadeskowac - niech sobie deski pęcznieją same się uszczelnią - a na drugi rok jak będzie 22'C to dopiero dać papę ? Kąt dachu 35 stopni
A i dodatkowo - strop mam styropianowy - przed działówkami chcę dać na ten "sufit" siatkę i klej - potem instalację elektryczną coby w razie grzania kabli nie działało bezpośrednio na styro-a potem... daje się na ten strop tynki cementowe jakieś ???.

No i zostanie mi 10 litrów dysperbitu - maźnąć tym chudziaka i papę na to?
Już mnie łeb boli od tych pytań..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deski nie napęcznieją. Zostawiłem mój dach odeskowany, bez papy na zimę.
WIosną opapowałem.
Ja bym ci radził kłaść papę o ile będzie ciepło na dworze, a raczej - póki papa plastyczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i zostanie mi 10 litrów dysperbitu - maźnąć tym chudziaka i papę na to?


Dysperbit na chudziak jest super. KONIECZNIE tylko doczytaj czy napisali, że można stosować w pomieszczeniach przeznaczonych do stałego pobytu ludzi. Jak nie napisali, to nie smaruj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mhtyl a jaki to ma być smar ? Nazwę poproszę icon_smile.gif


Podobno jest to smar grafitowy, ale i zwykły towot ŁT4 też się nada. Chodzi o to aby w środku się nie zapiekło.
Dużo się jego na daje, i przy użytku amatorskim raz ,dwa razy na rok wystarczy.

Cytat

Dysperbit na chudziak jest super. KONIECZNIE tylko doczytaj czy napisali, że można stosować w pomieszczeniach przeznaczonych do stałego pobytu ludzi. Jak nie napisali, to nie smaruj.


Jeżeli jest rozpuszczalny woda to się nada.
Zanim pomaluje to dobrze gdyby zagruntował dysperbitem rozpuszczonym pół na pół z wodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że grafitowy byłby o wiele lepszy od towotu. Taka tubka to starczy na 100 lat icon_biggrin.gif
Nawiązując do sds-a to młot czy wiertarka powinna mieć taki gumowy grzybek który nakłada się na trzpień narzędzia (wiertło, przecinak) aby chroniło uchwyt przed pyłem i innymi zabrudzeniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego nie chce mi wleźć wiertło SDS do wiertarki ? Wchodziło - teraz nie chce - inne wchodzą - nie widzę żadnych uszkodzeń - czy smar w SDSie zawsze wyłazi ? A jak wyłazi to jak go uzupełniać ?



Zalać najlepiej nafta, a jak nie ma to benzyną lub innym rozpuszczalnikiem.
Odczekać.
Przepłukać tym samym specyfikiem, ale pod ciśnieniem, np. strzykawka bez igły, trzymając wiertarkę "do góry nogami" (wrzecionem w dół).
Powtórzyć płukanie do czasu aż popłuczyny będa w miarę czyste.

Zostawić wiertarkę aby wyschła (też wrzecionem w dół).
Napełnić smarem (najlepiej grafitowym). Rozruszać do "skrajnych oporów".
Wytrzeć ewentualny nadmiar smaru (patyczkiem "do ucha") i finito.

Cytat

Taka tubka to starczy na 100 lat icon_biggrin.gif



65ml icon_eek.gif

Mając na uwadze, że jest idealny do zawiasów w drzwiach, w szafkach, zamków (nawet zapadkowych) - wszędzie tam gdzie metal trze o metal bez zabudowy.

Polecam

Ps. Oczywiście nie wspomniałem o samochodzie - błąd, bardzo duży błąd icon_redface.gif
Dla samochodziarza to atrybut niezbędny - zwłaszcza przed zimą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

65ml icon_eek.gif

Mając na uwadze, że jest idealny do zawiasów w drzwiach, w szafkach, zamków (nawet zapadkowych) - wszędzie tam gdzie metal trze o metal bez zabudowy.

Polecam


Ja miałem na uwadze używanie go tylko do sds-a icon_biggrin.gif

Szybszym sposobem wyczyszczenia jest użycie WD40.
Jest pod ciśnieniem, przy dużej dawce tez i wypłuka i zarazem zakonserwuje icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szybszym sposobem wyczyszczenia jest użycie WD40.
Jest pod ciśnieniem, przy dużej dawce tez i wypłuka i zarazem zakonserwuje icon_smile.gif



Ale wtedy stosowanie smaru mija się z celem - wszak jest już nasmarowany. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oczywiście, że grafitowy byłby o wiele lepszy od towotu. Taka tubka to starczy na 100 lat icon_biggrin.gif
Nawiązując do sds-a to młot czy wiertarka powinna mieć taki gumowy grzybek który nakłada się na trzpień narzędzia (wiertło, przecinak) aby chroniło uchwyt przed pyłem i innymi zabrudzeniami.



Aaa to po to to jest - mam ci coś takiego icon_smile.gif

A tak poza tym - złamał mi się przecinak SDS icon_smile.gif
A raptem 10 cm wykułem nim - poszło na łączeniu - se pospawam jak da radę - może jeszcze popracuje
No i dzięki wszystkim za porady icon_smile.gif
Poległbym marnie bez was icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale wtedy stosowanie smaru mija się z celem - wszak jest już nasmarowany. icon_mrgreen.gif


No, nie jest tak to do końca z tym smarowanie przy zastosowaniu WD40, on tylko wyczyści, odrdzewi, ale po tym zabiegu trzeba smarem liznąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja inaczej robię z tym smarowaniem.
Używam zwykłego smaru - towotu, bo taki miałem w zestawie z młotowiertarą.
I zgodnie z instrukcją, za każdym razem kiedy zakłądam wiertło, to koniec sds-a maczam w smarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A skąd wiadomo, że zwykły ?

Nie np. MAKITA lub inny dedykowany do tego (takiego) celu?

W zupełności wystarczy, od czasu do czasu (ale regularnie) WD-40 - wszak po odparowaniu rozpuszczalników sam olej zostaje.
Tam nie działają duże siły, tylko precyzja i raczej chodzi o to aby "wymyć" ewentualne syfy.
Do normalnej eksploatacji (amatorskiej) WD-40 spełni zadanie "smarownicze".

Przy "regeneracji"(zapchaniu) trzeba wypłukać syf (stąd nafta) a dopiero wtedy "nawilżenie".

dopisałem:

Pomijając te "wydumane mądrości" (moje icon_redface.gif), należy mieć na uwadze starą ludową zasadę - kto smaruje, ten jedzie.
Mniej ważne czym, ważne aby w porę. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Służy, służy - z założenia.

Cytat

WD-40 – środek w sprayu o działaniu smarującym i wypierającym wodę, o dużej zdolności do penetrowania szczelin. Jego głównymi składnikami są węglowodory.
Składnikiem o długotrwałym działaniu jest nielotny, lepki olej, który pozostaje na powierzchni, zapewniając smarowanie i ochronę przed wilgocią.
Jest on rozcieńczony przez lotny węglowodór celem otrzymania cieczy o małej lepkości, która może być używana do spryskiwania i w ten sposób dostać się w szczeliny mechanizmu.
Lotny węglowodór następnie odparowuje, pozostawiając sam olej.



Więcej co do zastosowania i właściwości WD-40: http://www.amtra.pl/Katalog_produktow?bran...&act=brands
icon_mrgreen.gif

Ale faktem jest, że w "potocznym" użyciu zapomina się o tym - znałem nawet mechanika, który dostał taka nowość i wyczyścił nią cały układ hamulcowy - łącznie z bębnem i okładzinami, a potem był zdziwiony, że samochód zatrzymał się na ścianie. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie służy. Mimo, że jest olejem, jest tłusty, smaruje, to nie służy do smarowania. Możesz nim przepłukać, udrożnić, uruchomić, odkręcić, etc. Jednak części pracujące popsikane WD40 zatrą się, bo WD40 za cieńki jest jak na smar. Penetruje, nie smaruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...