Skocz do zawartości

mhtyl zbanowany


Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry,

związku z tym, że mhtyl ma wielu znajomych na Forum postanowiłem poinformować Was, że dałem Henrykowi miesięcznego bana. Czuję się w obowiązku wyjaśnić dlaczego to zrobiłem.

Generalnie, mimo wielokrotnego upominania z mojej strony mhtyl często prowokuje do utarczek słownych i prowadzi do wzajemnego obrażania lub obraża rozmówców. Wiem, ze Henryk jest pomocnym Forumowiczem, ale zdaje się, że wykorzystałem wszystkie środki, które mam, aby go zdyscyplinować.

Pozdrawiam

Marcin Szymanik

Napisano
2 godziny temu, Redakcja napisał:

Tygodniowy już był... i dwutygodniowy też.

A czy można by mu choć na Święta, zostawić możliwość skrobania w Panelu dyskusyjnym - przemyślenia o dniu codziennym?

Żeby to przemyślał.

Napisano
14 minut temu, animus napisał:

A czy można by mu choć na Święta, zostawić możliwość skrobania w Panelu dyskusyjnym - przemyślenia o dniu codziennym?

Żeby to przemyślał.

O to to to :) 

Napisano
15 minut temu, animus napisał:

A czy można by mu choć na Święta, zostawić możliwość skrobania w Panelu dyskusyjnym - przemyślenia o dniu codziennym?

Żeby to przemyślał.

Ban obowiązuje do 20 grudnia.

Napisano

Hmmm .... za każdym razem kiedy przyłażę jak ta córa marnotrawna po wielu tygodniach "niebytności" szczęka mi opada - Forum potrafi zaskoczyć, za każdym razem .... inaczej O.o . Nie wiem co się wydarzyło, ale chyba było ostro :icon_rolleyes:

Napisano
7 godzin temu, Redakcja napisał:

Dzień dobry,

związku z tym, że mhtyl ma wielu znajomych na Forum postanowiłem poinformować Was, że dałem Henrykowi miesięcznego bana. Czuję się w obowiązku wyjaśnić dlaczego to zrobiłem.

Generalnie, mimo wielokrotnego upominania z mojej strony mhtyl często prowokuje do utarczek słownych i prowadzi do wzajemnego obrażania lub obraża rozmówców. Wiem, ze Henryk jest pomocnym Forumowiczem, ale zdaje się, że wykorzystałem wszystkie środki, które mam, aby go zdyscyplinować.

Pozdrawiam

Marcin Szymanik

Nareszcie! Od niedawna tu jestem ale jego zaczepek nie da się czytać...

Napisano
17 godzin temu, uroboros napisał:

no, nie wiem...

nic specjalnego nie zauważyłem...

Może już przywykłeś, a może Redakcja zdążyła posprzątać jego wynurzenia.

 

Ja napiszę od siebie. Jestem tu kilka lat i na początku Henryk był bardzo pomocnym użytkownikiem i sympatycznym zarazem. Nie wiem co się stało w ostatnich dwóch latach, ale to zdecydowanie nie ta sama osoba, którą poznałam na początku.

 

Pytanie czy stosowane bany zostaną w końcu przemyślane, czy wróci z jeszcze większą goryczą :icon_rolleyes:

Napisano

Ja na jego miejscu bym na pewno nie wracał. Fakt że Henryk był zbyt zaangażowany i emocjonalnie związany z forum, można to porównać do pępowiny. Cóż zabieg aborcji ze strony matki, jest nieodwracalny i definitywny. To że został wywalony to w sumie nie jego wybór choć indywidualną jest kwestia oceny stopnia regresji jakości wypowiedzi itd, Cóż Jak Heniu jesteś TU niemile widziany to przenieś się gdzie indziej i generuj ruch na stronach. B|

Napisano

Tak sobie myślę, że przy dość "ugrzecznionej" formule tego forum faktycznie mógł nie mieć okazji wykazać się w 100% - natomiast na pewno traktowany był przez wszystkich "lajtowo" nawet przy całokształcie obraźliwych wpisów jakie tu niejednokrotnie uskuteczniał. Myślę, że w innym (czytać: bardziej "dzikim") miejscu internetu może zostać najnormalniej w świecie zmieciony hejtem.

Napisano
11 minut temu, gawel napisał:

Ja na jego miejscu bym na pewno nie wracał. Fakt że Henryk był zbyt zaangażowany i emocjonalnie związany z forum, można to porównać do pępowiny. Cóż zabieg aborcji ze strony matki, jest nieodwracalny i definitywny. To że został wywalony to w sumie nie jego wybór choć indywidualną jest kwestia oceny stopnia regresji jakości wypowiedzi itd, Cóż Jak Heniu jesteś TU niemile widziany to przenieś się gdzie indziej i generuj ruch na stronach. B|

Zgłupłeś czy jak?

Napisano
7 godzin temu, retrofood napisał:

Zgłupłeś czy jak?

Tak a ty? 

Napisano

Dajcie spokój. Gdyby nie Henryk wiałoby tu nudą. Poza tym ma naprawdę pomocne rady. A to, że czadem upuści ciśnienia - gdzieś trzeba. I rzeczywiście jeśli ktoś jeszcze nie zna jego sposobu bycia na forum, może czuć się urażony.  Generalnie jednak potrafi dobrze wyczuć innego forumowicza co do treści jakie prezentuje.

Wracaj Henryk tutaj i już!

Napisano
Dnia 20.11.2017 o 16:14, daggulka napisał:

Hmmm .... za każdym razem kiedy przyłażę jak ta córa marnotrawna po wielu tygodniach "niebytności" szczęka mi opada - Forum potrafi zaskoczyć, za każdym razem .... inaczej O.o . Nie wiem co się wydarzyło, ale chyba było ostro :icon_rolleyes:

mam tak samo O.o

Napisano (edytowany)

Ludziska często prowokują naszego Szeryfa do niecnych zachowań. Też często odnosiłem wrażenie że mhtyl reaguje zbyt impulsywnie na zaczepki i za bardzo na serio traktuje swoich adwersarzy. Tak doświadczony user powinien jednak wykazywać więcej powściągliwości, bo co innego gdyby takie zachowania przytrafiały się np. mnie.B|

Heniu wracaj i nie słuchaj gawela, bo bez Ciebie to forum stoczy się na krawędź bezprawia.:D

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Napisano
8 minut temu, demo napisał:

Ludziska często prowokują naszego Szeryfa do niecnych zachowań. Też często odnosiłem wrażenie że mhtyl reaguje zbyt impulsywnie na zaczepki i za bardzo na serio traktuje swoich adwersarzy. Tak doświadczony user powinien jednak wykazywać więcej powściągliwości, bo co innego gdyby takie zachowania przytrafiały się np. mnie.B|

Heniu wracaj i nie słuchaj gawela, bo bez Ciebie to forum stoczy się na krawędź bezprawia.:D

No no, dobrze prawisz. I zaraz Zenek z pięcioma kontami będzie tu swoje herezje wciskał!

Napisano

O, ooo, zenek... też zbanowany?

Dawno się nie produkował... nie to, żebym tęsknił, ale Takiowaki o nim wspomniał i przypomniało się, że kiedyś ktoś taki tu bywał...

Napisano
2 godziny temu, Takiowaki napisał:

No no, dobrze prawisz. I zaraz Zenek z pięcioma kontami będzie tu swoje herezje wciskał!

Raczej bym nie demonizował roli Zenka na tym forum. Gościu lgnie do ludzi, lubi sobie pogadać, a czasami więcej gada niż wie. Czy to takie straszne ?. Nie zawsze zaraz trzeba oponenta wdeptać w glebę i wywalić na zbity pysk. :icon_idea:

Chyba z wiekiem staję się coraz bardziej koncyliacyjny i sam nie wiem czy to dobrze czy źle.

Ale pewnego rodzaju ludzi dalej nie znoszę i nawet wiek nic w tym nie zmienia.:icon_confused:

Napisano
50 minut temu, demo napisał:

Chyba z wiekiem staję się coraz bardziej koncyliacyjny i sam nie wiem czy to dobrze czy źle.

Teraz kwestia, kogo częściej przytulisz. Zenka, który jest prostym człowiekiem z niepohamowanym apetytem na wiedzę i zadającym wieeele pytań, aczkolwiek słabo czasami kojarzącym fakty. Kontra Szeryf wiele wiedzący, czasami za wiele, aczkolwiek ochoczo piszący w każdym temacie, lecz nie znoszący sprzeciwu. No i węszący wszędzie teorie spiskowe (taki Antoni M. tego forum).

Napisano
23 godziny temu, Takiowaki napisał:

taki Antoni M. tego forum

Dlaczego zaocznie obrażasz kolegę??? Czym Ci tak podpadł?

Napisano
2 minuty temu, uroboros napisał:

Dlaczego zaocznie obrażasz kolegę??? Czym Ci tak podpadł?

Dlaczego uważasz to za obrazę? To porównanie odnośnie ilości teorii i twardego trzymania się swojej racji.

Więc w tym przypadku "obraza" wynika z Twojej oceny i sympatii do owego Antoniego M.

Moim kolegą nie jest, a to co pisze na forum jest publiczne. Więc gdy wróci może się spokojnie do tego ustosunkować, wszak posty moje jak i Jego nie giną na forum.

Napisano
Dnia 21.11.2017 o 21:17, MrTomo napisał:

Dajcie spokój. Gdyby nie Henryk wiałoby tu nudą. Poza tym ma naprawdę pomocne rady. A to, że czadem upuści ciśnienia - gdzieś trzeba. I rzeczywiście jeśli ktoś jeszcze nie zna jego sposobu bycia na forum, może czuć się urażony.  Generalnie jednak potrafi dobrze wyczuć innego forumowicza co do treści jakie prezentuje.

Wracaj Henryk tutaj i już!

Wczoraj był dzień kolejarza... może by tak dyrekcja "z-amnestionowała" mu z połowę kary?

Dnia 23.11.2017 o 13:48, demo napisał:

 Ale pewnego rodzaju ludzi dalej nie znoszę i nawet wiek nic w tym nie zmienia.:icon_confused:

Na to dopiero wieko pomaga.

Napisano
Dnia 20.11.2017 o 16:14, daggulka napisał:

Nie wiem co się wydarzyło, ale chyba było ostro :icon_rolleyes:

Było brzydko, niefajnie i bez sensu.

Najgorsze chyba to że pomiędzy dwójką starych i w jakiś sposób zżytych już użytkowników forum.

Chociaż pamiętam gorsze historie (Ty pewnie również ich nie zapomniałaś)

Napisano
3 godziny temu, bobiczek napisał:

Było brzydko, niefajnie i bez sensu.

Najgorsze chyba to że pomiędzy dwójką starych i w jakiś sposób zżytych już użytkowników forum.

Prawda.

Ze swojej strony przepraszam za sytuację, aczkolwiek podkreślam, że nie ingerowałem w decyzję administracji.

I przychylam się do próśb o odbanowanie Heńka. A gdyby moje zdanie miało być języczkiem u wagi, to jestem za tym, by zrobić to niezwłocznie.

Napisano
4 godziny temu, bobiczek napisał:

Było brzydko, niefajnie i bez sensu.

Najgorsze chyba to że pomiędzy dwójką starych i w jakiś sposób zżytych już użytkowników forum.

Tak było potwierdzam, napinka to przy tym pikuś. :yellowcard1:

Heniek zapala się jak słoma, ale na starość może złapie trochę dystansu. :icon_mrgreen:

Napisano
5 godzin temu, Leszek4 napisał:

I przychylam się do próśb o odbanowanie Heńka. A gdyby moje zdanie miało być języczkiem u wagi, to jestem za tym, by zrobić to niezwłocznie.

sam piwowar urażony poprosił - może warto pomyśleć o amnestii :)

Napisano

Pitu pitu srytu srytu, lubię Henia i pomimo różnicy zdań można z nim zawsze chwile pogadać, ale przez telefon a nie tym psudo forum. Moim zdaniem na tyle na ile Heniek generował ruch na tym forum zwiększając wartość choćby reklam za które redakcja nie ma problemu aby pobierać opłaty, o tyle dołożenie trochę obiektywizmu i wyrozumiałości wobec jego osoby jest już problemem dlatego w mojej ocenie ban dla Henia nie powinien być nigdy odwieszony aby forum dobrnęło do poziomu trupa tak jak to miało miejsce 7 lat temu . Kiedy był jeden wpis na tydzień ( nierzadko mój). 

Napisano

To były takie czasy???:icon_eek:O.o

 

 

Już prawie całe kółko różańcowe wstawia się za Heniem - Redakcjo! udziel tej amnestii tak na Black Weekend,  please...

On się pewnie na długo nie wyhamuje, ale przez Adwent będzie bardziej... rodzinnie  :icon_biggrin:

Napisano

Ten Wasz cały Henio jest zabawny i pomocny, ale z drugiej strony jeżeli dopada go np. kryzys wieku średniego to raczej nie powinien odreagowywać na forum :)

1 godzinę temu, gawel napisał:

generował ruch na tym forum

No generował. Ale indywidualnie dość ;) Pomaga rozwiązać problem. Załóżmy, że uruchamia dyskusję. Ale pomoże w niej komuś, a pozostałych obserwujących być może odstraszy od dyskusji.

 

To jest społeczeństwo. Tu przydałoby się dogadywać bez napinek i małych wojenek.

 

Bo forum budujemy.dom przekształci się na wybudowalismy.dom . A nikt wieczny nie jest i zacznie umierać od braku nowych użytkowników. Ludzie się wypalają przecież.

 

I też liczę, że odwieszą Mu bana. A Wy, jako jego znajomi, delikatnie mu będziecie przypominać o zachowaniu odpowiednim. Mocno się mylę? :)

Napisano (edytowany)

Henryk gnidą nie jest.

Ma mały margines tolerancji, ale to wynika z jego prawości i jak ktoś napisał wyżej - z niskiego punktu zapalnego.

 

Bana nie dostał z nadania gnidy, tylko z poprawności i prawości Redakcji, której decyzja wynikała z subiektywnej oceny, dopuszczalnych marginesów prawości i poprawności forumowej.

 

W tym przypadku marginesy rozjechały się i wynik jest taki jak jest.

 

A skoro decyzja była subiektywna, to być może zostanie zastosowany akt "łaski" - fajnie by było, bo człowiek na diecie bananowej źle się czuje :D .

 

I na koniec. Na tym Forum gnidy mają mały zakres oddziaływania na Redakcję - i to jest piękne i stanowi atrakcyjność tego Forum. Tak trzymać Redakcjo.

 

 

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
25 minut temu, bajbaga napisał:

I na koniec. Na tym Forum gnidy mają mały zakres oddziaływania na Redakcję - i to jest piękne i stanowi atrakcyjność tego Forum. Tak trzymać Redakcjo.

Fajnie by było, gdyby np. dwóch użytkowników z jakimś dłuższym stażem na forum i wysokim punktem zapalnym dodatkowo doglądało forum... Redakcja bywa jak bywa, a czasami szybka blokada kłótliwych gamoni w temacie by pomogła niepotrzebnej eskalacji i dodatkowym 2-3 stronom wpisów.

Napisano
Dnia 25.11.2017 o 10:23, Takiowaki napisał:

Fajnie by było, gdyby np. dwóch użytkowników z jakimś dłuższym stażem na forum i wysokim punktem zapalnym dodatkowo doglądało forum... Redakcja bywa jak bywa, a czasami szybka blokada kłótliwych gamoni w temacie by pomogła niepotrzebnej eskalacji i dodatkowym 2-3 stronom wpisów.

Trochę nad tym myślałem i nie znalazłem lepszego rozwiązania niż te, które mamy. Nawet praktykowałem taką opcję około 7 lat temu. Z czasem zmienia się stosunek innych Forumowiczów do moderatora, przestaje być "zwykłym" użytkownikiem a zostaje kontrolerem. To się nie sprawdza. Wierzę natomiast w posty przywołujące do porządku, ale do tego nie trzeba być moderatorem.

Pozdrawiam

Marcin

Napisano
33 minuty temu, Redakcja napisał:

Z czasem zmienia się stosunek innych Forumowiczów do moderatora, przestaje być "zwykłym" użytkownikiem a zostaje kontrolerem. To się nie sprawdza.

Też to przerabiałem. Rozwiązywało się to dwojako.

Daje się uprawnienia moderatora w tajemnicy przed resztą ogółu. Rozsądny będzie pomagał, nierozsądny szybko uprawnienia straci.

Ewentualnie dobry i zły glina. Moderator pracuje, winę przypisujemy właściwemu Adminowi ;)

Ale co ja tam wiem... :D

Napisano
4 minuty temu, Takiowaki napisał:

Daje się uprawnienia moderatora w tajemnicy przed resztą ogółu. Rozsądny będzie pomagał, nierozsądny szybko uprawnienia straci.

To nieuczciwe. Jestem zwolennikiem jasno przedstawionych zasad.

Napisano
55 minut temu, Redakcja napisał:

Trochę nad tym myślałem i nie znalazłem lepszego rozwiązania niż te, które mamy. Nawet praktykowałem taką opcję około 7 lat temu. Z czasem zmienia się stosunek innych Forumowiczów do moderatora, przestaje być "zwykłym" użytkownikiem a zostaje kontrolerem. To się nie sprawdza. Wierzę natomiast w posty przywołujące do porządku, ale do tego nie trzeba być moderatorem.

Zgadza się. Nie sprawdza się. Jestem modem na elektrodzie i nigdy więcej. :icon_biggrin:

Napisano
1 minutę temu, retrofood napisał:

Jestem modem na elektrodzie i nigdy więcej. :icon_biggrin:

Ja się Ciebie boję już jako zwykłego użytkownika, a jako moderator to dopiero byłaby gehenna :D

  • 3 tygodnie temu...
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzisiaj jest zimno i wietrznie, więc wykorzystuje dzień na eksperymenty i około 9-tej rano załączyłem sieć. Nie dlatego żeby brakowało mi energii w bateriach (było ponad 80%), ale po to by właśnie poeksperymentować. I wnioski są ciekawe. Otóż przy sieci odłączonej, falownik pobiera jakieś 40 do 70 W (watów) na przetwarzanie energii z baterii i wysłanie jej do instalacji domowej. Więc tu jest dzialanie bardzo oszczędne. Ale po podłączeniu do sieci, zużycie własne falownika podskakuje na od 750 W (watów), gdy produkcja z paneli jest niewielka, aż do ponad 2000 W (watów), gdy z paneli osiągamy ponad 4 kW (w pełnym słońcu). Czyli z 4 kW produkowanej mocy zaledwie połowa, albo niewiele więcej niż połowa jest kierowana do baterii, a resztę konsumuje falownik, Instalacja domowa była wtedy odcięta i nie pobierała niczego.   Już z poprzednich moich obserwacji wynikało, że pomimo wysokiego poziomu naładowania baterii, falownik do swojego działania i tak pobiera część prądu z sieci. A dzisiaj, w sytuacji kiedy wiatr gnał chmury i słońce często było całkowicie zakrywane, chciałem zbadać jak będzie kształtowała się proporcja energii oddanej do sieci i w tym czasie też energii z sieci pobranej. Bo to są kompletnie różne ceny tych energii. Czy wartość energii oddanej pokryje wartość energii pobranej. No i wyszło mi w przybliżeniu fifty fifty. W dodatku dzień był trochę nietypowy, bo zużycie energii w domu było, jak to po świętach, niewielkie. Obiad nie był gotowany a jedynie odgrzany. Pranie tylko jedno. I więcej dużego obciążenia nie było, chyba, że raz kawa w ekspresie i zagotowanie polowy czajnika wody. Natomiast zużycie z sieci wyniosło 0,9 kWh, a oddanie do sieci 12,8 kWh. Wartość finansowa jednej i drugiej wielkości jest porównywalna.    Dlatego na noc, kiedy nie ma produkcji z paneli koniecznie trzeba sieć odłączyć. Bo z siecią straty sięgają mnie więcej 0,7 kWh w ciągu godziny! To jest więcej niż moje domowe zużycie w tych godzinach. A od 18-tej do 7 rano tych godzin jest tak około 13. Czyli cala moja bateria zasilałaby jedynie straty. Kiepska perspektywa. A kto to z użytkowników paneli sprawdza?
    • To nie komuniści, to bardziej narcyze (jak sam Oranżgutan w Juesej  ). Ale mówiąc poważnie, to dla zakładu energetycznego każdy z nas jest jedynie pyłkiem, niewartym większej uwagi. Bo co to za kasę im przynosimy? Te pare tysięcy rocznie? Dla nich to drobniutki pikuś. Chyba, że jesteśmy winni, wtedy zajmie się nami nawet sfora pracowników i prawników i na to będą mieli zarówno czas jak i pieniądze.  Ale takimi stworzyło ich państwowe prawo, nie oni sami.     Różne są historie, pani zapłaciła kilka tysięcy za prąd, chociaż wcale jej w domu nie było, przebywała za granicą. Dopiero po "dochodzeniu" okazało się, że kuzyn, który opiekował się domem podczas jej nieobecności, nieświadomie załączył jej elektryczne ogrzewanie podjazdu do garażu. Od wiosny do jesieni grzało całą drogę od bramy do garażu. To musiało kosztować.   Ludzie nie sprawdzają na bieżąco wskazań licznika, to i się dzieje.
    • Tak, to też jest spoko pomysł pod względem ekonomicznym   Natomiast tak sobie myślę, że jeśli jest to działka na odludziu, to każda taka widoczna "dobroć" może przyciągnąć ludzi z lepkimi rączkami   Chyba, że działka jest wyposażona w monitoring Wtedy jest szansa na reakcję i wezwanie służb w odpowiednim momencie     W sumie idąc tym tokiem myślenia, to najlepiej, żeby to była obskurna chacinka, do której nikt nie zajrzy, bo uzna, że nie ma po co    Inaczej, jeśli sąsiedzi mają na nią oko lub jest monitoring - wtedy można ryzykować z wypaśnym domkiem z solarami  
    • W panele przede wszystkim. Wtedy można i grzać i chłodzić. A przy off-grid-zie (czyli bez podłączenia do sieci energetycznej) są najmniejsze straty własne instalacji.. Taką instalację full - wypas (z bateriami) można dzisiaj zrobić za 15 - 20 tysięcy PLN. 
    • Tak, izolacja to podstawa, bo lato w naszym klimacie może różnie wyglądać, jeśli chodzi o temperaturę  Chłodnia wtedy raczej niepotrzebna   Dlatego optuję za zakupem dobrze zaizolowanego domku z kontenerów i ewentualnie wyposażeniem go w klimatyzację z funkcją grzania      
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...