Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

demo

Uczestnik
  • Posty

    2166
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    36

demo last won the day on lipca 18

demo had the most liked content!

Reputacja

235 Dobry doradca

O demo

  • Ranga
    Obserwator WybieramyDom.pl

Ostatnio na profilu byli

14307 wyświetleń profilu
  1. Nie próbowałem, ale też nie bardzo rozumiem sens takiej operacji, bo po co by miał wtedy sterczeć taki związany snopek ?, Ja bym raczej to przed zimą wyciął, ale wiem że Tobie chyba chodzi o funkcję zasłaniania okien przed sąsiadami. Nie moja to sprawa ale myślę że jednak zbyt poważnie podchodzisz do wszystkiego co dzieje się na forum. Doradzam więcej tolerancji i dystansu. Z partyjnym pozdrowieniem ! demo i odblokuj ten guzik bo guzik będziesz widzieć.
  2. Nie chciałem już w to wchodzić ale pytasz więc z grzeczności odpowiadam. Bardzo lubię naturalnie wyglądające ogrody i takie wiesz mocno zarośnięte z wieloma gatunkami roślin. Wspomniany modrzew i jego igły nigdy by mi nie przeszkadzały, ale walające się po całym ogrodzie, roznoszone przez wiatr, liście miskanta niestety już tak. Skądinąd porównanie liści miskanta do igły modrzewia jest jednak mocno nietrafione bo to wielkość jak jeden do kilku tysięcy, a i kolor zupełnie innny. Ogród może być mniej lub bardziej naturalistyczny, wiele też zależy od samego rozmiaru który jak wiadomo jednak ma znaczenie. Mam niestety niewielki areał więc z konieczności muszę ograniczać rozrost niektórych roślin, a cała sztuka jest w tym by robić to w taki sposób żeby praktycznie nie było w tym widać ingerencji ludzkiej ręki. Albo też tworzyć coś co jest jednak sztucznym, ale jakby miniaturowym odzwierciedleniem krajobrazów pełnowymiarowych. Nawiązuję tu do ogrodów japońskich które są moim ulubionym gatunkiem, w których niby wszystko wygląda naturalnie, a tak naprawdę jest wynikiem pracy ludzkich rąk. Naturalizm też nie może oznaczać że wszystko zostawiamy naturze, bo wyjdzie z tego las albo coś zarośnięte krzaczorami, chwastami i samosiejkami. Po tym przydługim wstępie muszę Ci przyznać rację że to śmiecenie wcale nie jest jakimś argumentem koronnym by nie sadzić takich roślin. Tak naprawdę mnie to aż tak bardzo nie przeszkadzało, pozbierało się co kilka dni te wspaniałe, długie na pół metra listeczki i znowu było cacy, szkoda tylko że nie leżały u "podstawy rośliny" ale walały się po całym ogrodzie i u sąsiadów też. A szum liści w mroźne zimowe dni jest naprawdę bezcenny, szkoda tylko że tak mało wtedy siedzimy w ogrodzie, więc niewiele tego piękna chłoniemy. Natomiast wycinanie tego cholerstwa wcale nie jest takie trudne i Baszko nie obawiaj się tego, wcale ale to wcale. No jasne że nie wytniesz tego za jednym pociągnięciem jak kosą, ale po jednym badylu i takim sekatorem dźwigniowym dasz radę bez żadnego problemu. Polecam takie cuś:
  3. Pewnie sąsiadka jakoś je konserwuje, albo nawozi jakimś klejem. Pewnie u ludzi to sadzisz i na tym koniec, a sama żadnego doświadczenia z tym nie posiadasz. Jak likwidowałem swojego to rozdawałem wielu znajomym po jednej lub kilka karp, bo bardzo im się podobały jak widzieli u mnie. W tej chwili już żaden z tych znajomych nie ma tego cuda, bo wszyscy wywalili to z powodu właśnie śmiecenia i rozwiewania przez wiatr po całym ogrodzie. Pozostał się tylko u moich sąsiadów, ale oni to inna bajka, bo to lenie i ciarachy. Po prostu nie chce im się i tyle a estetyka obejścia tam dawno umarła, czy też raczej nigdy się nie narodziła. Być może też jest to uzależnione od właściwości stanowiskowych, glebowych, wodnych czy jeszcze innych.
  4. Śmiecą właśnie same liście, a przez to że właśnie trudno się rozkładają bardzo je widać i jak nie wyzbierasz same nie znikną, do tego suche mocno rzucają się w oczy przez co na ogrodzie jest bałagan. Najlepiej by było wyciąć go przed zimą, ale wegetacja jego trwa bardzo długo aż do mrozów i jednak szkoda pozbywać się go tak wcześnie. Natomiast jak uschnie też wygląda ładnie i pięknie szumi, ale i zaczyna się sypać, zresztą śmiecenie dolnych liści zaczyna się jeszcze w czasie pełnej wegetacji, ale oczywiście mniej. Do katalogu traw które wymieniłaś ja bym dodał jeszcze rozplenicę japońską, bo ma piękne wykładające się liście i ładnie kwitnie. Mam dwie kępy i tego roku wyglądają wyjątkowo okazale. U mnie Red Baron jak ma dobre podłoże jednak dość szybko potrafi się rozłazić na wszystkie strony więc stosuję barierę i jest cacy.
  5. Z tekstu jednak wynika że to sama Bogusia członkini Klubu Budujących Dom, była spiritus movens tych schodów, a projektantka wnętrz radziła dodać balustradę na ścianie. Ale faktycznie ciężko to wygląda, wszystko przez ten czarny kamień, a do tego balustrady z nierdzewki całkowicie już wychodzą z zastosowań, bo takie aranżacje tym bardziej w małych domkach zawsze wyglądają ciężko i zimno.
  6. Ja posiadałem ale usunąłem to bo śmiecił i się za bardzo rozrastał. Usuwając dałem kilka karp sąsiadom, posadzili przy moim ogrodzeniu, teraz nie mam miskanta ale śmieci z niego mam dalej, choć trochę mniej niż wtedy gdy byłem posiadaczem tego cuda.
  7. Trawa to Miscanthus giganteus(miskant olbrzymi), zwany też trawą słoniową. Dobrze rośnie bo jest naprawdę mało wymagający i lubi suche.
  8. demo

    Temat obnażających "fahofców"

    Z tym sralikiem to przy tej szerokości, sądząc po poziomicy jest odchyłka od pionu jakieś 1,5 - 2 cm. Pewnie posadzka jest z lekkim spadem w kierunku kratki ściekowej ( bo tak się kiedyś robiło) a do tego pewnie sam sralik jakiś najtańszy wybrakowany i lekko przekoszony. Tym sposobem jak się zbiegną dwie przyczyny, wychodzą niezłe klocki.
  9. demo

    Temat obnażających "fahofców"

    No nie, raczej idiotą nie jest, ale jest przedstawicielem tego zawodu który w tym temacie jest poddawany krytyce, a to powoduje u niego taki odruch bezwarunkowy który pozycjonuje go po obu stronach barykady. Ma raczej tak knajacki styl wypowiedzi, nic więcej. Ale faktycznie czasem jak się wetnie to nóż w kieszeni sam się otwiera.
  10. A podobno Kain zabił Abla za to że mu opowiadał stare dowcipy.
  11. Faktycznie jacyś aptekarze chyba, do tego otwarcie i zamknięcie to sumarycznie nie 2 minuty a jedna. No ale dodając lampę 40 W to w najlepszym wypadku wyjdzie 3 zł/miesiąc.
  12. demo

    Wypełnienie balustrad

    Ja bym stawiał na płytę cementowo włóknową, coś jak to: https://www.sig.pl/plyta-cementowo-wloknowa-siniat-cementex-kp-3512002400-mm,p846134
  13. By-pas cały czas włączony ma być jak jest ciepło.
  14. Wiem o co Ci biega, ale jest jak jest i nie możesz tego brać za bardzo na serio, bo można dostać kręćka.
  15. Henryku, plusik jest jest za to że humanistka wlazła do studni i porobiła takie ładne zdjęcia tego kielicha, a kto wie czy nie po kielichu. Tak dla odwagi. Sam chciałem zaplusować, ale jak Cię to drażni to chyba dam sobie na wstrzymanie.
×