Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

aaaa

Uczestnik
  • Posty

    1731
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    22

aaaa last won the day on grudnia 1 2018

aaaa had the most liked content!

Reputacja

116 Dobry doradca

O aaaa

  • Ranga
    Ostoja forum

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. no właśnie....to dużo za dużo...ten dom dla temperatur około 0C jakie teraz panują, potrzebuje maksymalnie około 4kw...a prawdopodobnie mniej.
  2. Wszystko można, trzeba wiedzieć tylko jak. Po pierwsze - można stosować regulatory otwórz/zamknij i może to dobrze działać, zapewniając wymagany komfort. Po drugie - to że ma miejsce taktowanie, to nie problem sterowania samego w sobie, tylko źle dobranego kotła. Gdyby kocioł miał mniejszą moc startową (i całkowitą), to nie byłoby problemu z taktowaniem. Nowy dom o około 150m2 pow. użytkowej z wentylacją grawitacyjną ma projektowe obciążenie cieplne nie większe niż 8-9kw. Jak kocioł ma 24kw i moc startową do tego większą niż dom potrzebuje przy takich temperaturach, to nic dziwnego, że będzie taktować...
  3. Do tego co Jani napisał, dodałbym fakt, że to nadużycie w cenę wliczać koszt instalacji hydraulicznej i wentylacji mechanicznej. W takich porównaniach, porównuje się te elementy które w innym wariancie mogłyby być inne - czyli np. w jednym domu np. Piec z podajnikiem - a w drugim pompa ciepła gruntowa z odwiertami. Cała reszta instalacji jest taka sama! Nie wychodzą takie kosmiczne kwoty, które nie oddają obrazu rzeczywistości. Dla porównania, mógłbym przytoczyć podobne przypadki, gdzie była polska gruntówka z DZ poziomym wykonanym we własnym zakresie i cena była zupełnie inna... No i nie należy zapominać, że to był 2008r...Dzisiaj rynek pomp ciepła wygląda zupełnie inaczej i zupełnie inaczej wyglądają też i ceny...
  4. co za piramidalna bzdura z tym 120000
  5. pewnie gdyby oddawały przez .....dzieści lat, to pewnie nie byłoby problemu....
  6. aaaa

    Odchudzanie

    Będę trzymać kciuki - masz właściwe podejście, a to jest bardzo ważne przy wszystkich tego typu zmianach. Jeszcze pozostaje konsekwencja...;) Moje poglądy się zasadniczo w kwestiach dietetycznych nie zmieniły ale życzę powodzenia...
  7. aaaa

    Odchudzanie

    wierzysz w skuteczność tejże diety??
  8. aaaa

    Odchudzanie

  9. aaaa

    Koszt budowy domu 2019

    bobiczek - zapominasz o takim "drobnym detalu" - ten do którego dziennika linkujesz to 93,5m2, i do tego Przemek89 sam pisze żeby być konsekwentnym, to trzeba do tego dodać koszt działki. A wyżej Piotr pisze wyraźnie o domu 210m2 i budowaniu systemem zleconym...co prawda pisze też, że sporo ma zamiar zrobić sam ale....życie podpowiada, że tacy jak Przemek89, to jednak zdecydowana mniejszość...
  10. aaaa

    Koszt budowy domu 2019

    Jednak odniosę się do tego postu...bo widzę bardzo mocne oderwanie od rzeczywistości. Ceny działek są bardzo zróżnicowane, w miastach drogo - przepraszam za określenie - na zadupiach tanio. Więc jak się buduje na zadupiu, to będzie taniej. O jednej, chyba bardzo istotnej rzeczy nie ma pojęcia autor tego wpisu. Fachowcy - dostępność, ceny, czas oczekiwania.... Mam przykład na działce obok z zeszłego roku - o ile budowa płyty fundamentowej poszła sąsiadowi sprawnie (ale to był jeszcze koniec 2017r), murowanie od 2018 też w miarę dobrze, to już montaż okien przekładał kilka razy i w końcu był zmuszony je zamontować nie mając jeszcze dachu. Bo umówiona ekipa miała poślizg. Z oknami, za to bez dachu - 2-3 tygodnie, ale sam fakt......w połowie grudnia robili mu tynki....Stwierdził (jeszcze przed tynkami, jak własnoręcznie robił elektrykę), że tynki, wylewki i ewentualnie tynki zewnętrzne to ostatnie prace które zleci fachowcom. Bo ma dość, ceny idą w górę z tygodnia na tydzień(nie tylko robocizna, materiały też), opóźnienia robót masakryczne, a jakość jest jaka jest....woli sam robić, dłużej mu to potrwa, ale będzie mieć pewność, że jest zrobione dobrze. A jak coś nie będzie dobrze, to pretensje będzie mieć tylko do siebie. Jeszcze tytułem uzupełnienia - SSZ 10 lat temu kosztował mnie około 155-160tys. (dom około 150m2, do tego piwnica 75m2 i garaż 50m2) Ale to było 10 lat temu, teraz są zupełnie inne ceny i uwarunkowania....A od SSZ do końca budowy to daleka droga....a moja cena SSZ nie uwzględnia kosztów działki....
  11. Basiu - mam gresowe z piwnicy na parter - schody jak schody. Nie widzę żadnych minusów takiego rozwiązania. u mnie wygląda to tak (stare zdjęcie)
  12. a te nr to chyba nie do wszystkich dotarły.... a gołąb adresu nie zna...
  13. zajefajnie no to chyba można finalizować?
  14. aaaa

    Nie mogę sprzedać działki... :(

    Niekoniecznie. Pisałem już wyżej, ale powtórzę. Małe miejscowości rządzą się swoimi prawami. Kilka lat próbowałem sam sprzedać, wieszałem ogłoszenia naprawdę w różnych miejscach, byłem bardzo elastyczny jeśli chodzi o cenę...początkowo był tylko prąd, ale pozwoliłem zrobić wodę, a kanalizę też zrobili. Dalej nic. Cena też wydawała mi się, że bardzo dobrą daję - na podstawie ogłoszeń z tego rejonu - a to nie do końca tak było Diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Jak ktoś sam nie próbował przez dłuższy czas sprzedać działki na zadupiu z którego wszyscy uciekają (i nie miałem zamiaru tutaj nikogo urazić) to lepiej niech się nie wypowiada Bo ta okolica, to chyba spełnia właśnie takie kryteria. W moim przypadku początkowa cena też oscylowała w okolicy 70zł/m2 a skończyło się na 39/m2. A działka prostokątna, prawie kwadrat, uzbrojona, z kompletnym MPZP, z dojazdową drogą asfaltową do 1 działki, do drugiej utwardzony(po podziale) I poszły obie dopiero w momencie jak zajęło się tym lokalne biuro, a ja zrobiłem zjazd z tej drogi asfaltowej na działkę(w ostatniej chwili, bo kończył się termin ważności decyzji, a nowej takiej nie dostałbym na takich warunkach) i po odebraniu tego zjazdu. I oczywiście lokalne biuro, które bardzo prężnie działało. Przypuszczam, że gdyby próbował sam sprzedać tę działkę, to pewnie dalej bym się bujał.... W przypadkach takich jak mój, opcja wyłączności wcale nie jest czymś złym - ale to już zależy jak bardzo biuro się stara.
×