Skocz do zawartości

Perypetie budowlane Solange :)


Recommended Posts

  Dnia 9.01.2019 o 18:55, Szwajcar napisał:

A mi się podoba, tylko nie tak gęsto.

 

Rozwiń  

Wprawdzie nie napisałem że mnie się nie podoba, ale faktycznie taka dekoracja trochę  przypomina dekoracje często stosowane w obiektach użyteczności publicznej  minionej epoki. Nie twierdzę że to coś złego, bo też wiele zależy od jakości wykończenia, koloru, oświetlenia itp.

Zazwyczaj też takie kasetony podświetla się do środka, tu jest na ściany. Jak dla mnie trochę za dużo dzieje się na tym suficie, Ale co tam, Solcia wie co robi i ma dobry gust.

 

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  Dnia 9.01.2019 o 19:22, Buster napisał:

Daga do Ciebie nie przyjedzie nocować,na bank :D

Rozwiń  

No cóż... nawet mu sesję zrobiłam. Najbardziej lubię to zdjęcie, gdzie chłopak pieczołowicie utylizuje gównojada IMG_20171011_160158.thumb.jpg.80a1a5735f5566d2c3f29f29b86a21e7.jpg

  Dnia 9.01.2019 o 19:39, demo napisał:

Wprawdzie nie napisałem że mnie się nie podoba, ale faktycznie taka dekoracja trochę  przypomina dekoracje często stosowane w obiektach użyteczności publicznej z minionej epoce. Nie twierdzę że to coś złego, bo też wiele zależy od jakości wykończenia, koloru, oświetlenia itp.

Zazwyczaj też takie kasetony podświetla się do środka, tu jest na ściany. Jak dla mnie trochę za dużo dzieje się na tym suficie, Ale co tam, Solcia wie co robi i ma dobry gust.

Rozwiń  

Nie do końca ;) 

Chyba wybrałam niefortunne zdjęcie. W zasadzie jest ze "ślepego" narożnika salonu. Nikt tego nie będzie z tej perspektywy oglądał.

Sufit jest obniżony po obwodzie, a "dziury", które na zdjęciu wyglądają na spore, w rzeczywistości są zostawioną szczeliną na karnisze. Chciałam osiągnąć efekt wylewania się zasłon/firan z sufitu. Światło widocznych listew ledowych za dnia jest ledwo widoczne, a na zdjęciu wygląda na pomarańczowe (na moim monitorze) O.o IMG_20181007_173314.thumb.jpg.4abb60c09a745978be0f8ab832a096f5.jpg

Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Mam w jednym miejscu podobne naświetlenie na ścianę i wiem że bardziej efektywne jest do środka, bo daje więcej światła i inaczej się ono układa. Oczywiście wtedy gdy nie ma w środku żadnych desek, ale Ty masz dodatkowo punktowe na tym kasetonie więc nie będzie brakować światła, tylko trochę więcej zapłacisz za prąd.

Ale nie ma co sępić na tych Watach, wszak ładnie musi być i już.

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...

Pierwszy sezon grzewczy zakończony. Zużyliśmy 615m3 gazu (trochę ponad tysiąc złotych wyszło) plus 2 metry drewna za 120 zł.

Utrzymywana temperatura 18 stopni.

 

Biorąc pod uwagę, że nie wszystko mieliśmy docieplone i brak drzwi między garażem, a resztą domu uważam wynik za dobry.

Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  Dnia 5.09.2017 o 13:55, solange63 napisał:

Co oznacza "mały zasobnik"? 100 litrów, czy jeszcze mniej?

Rozwiń  

Podgrzewanie wody w zasobniku i podtrzymywanie temperatury to "czyste" straty. Chociaż czasami przy rodzinie 2+2 to logiczny wybór - o ile nie przewymiarujemy zasobnika..

Lepiej już korzystać z podgrzewania przepływowego w kotłach dwufunkcyjnych, analogicznie do przepływowych urządzeń gazowych - niezniszczalnych "piecyków Junkersów".

Najlepiej wtedy żeby od zasilania do kranu/kranów była krótka droga i bateria z nastawą żeby maluchy sobie rączek nie poparzyły.

  Dnia 5.09.2017 o 09:29, solange63 napisał:

Mężu podobają się kotły z wbudowanym zasobnikiem.

Na tapecie taki oto Buderus Logamax plus GB172T 14 kw/150 litrów zasobnika

https://www.buderus-sklep.pl/kotly-kondensacyjne-stojace/kotly/logamax/buderus-logamax-plus-gb172t-zasobnik-warstwowy,p1543324414

 

Junkers Cerapur Modul 14 kw/100 litrów zasobnika

https://www.junkers-sklep.pl/kotly-kondensacyjne/kotly/cerapur-modul/junkers-cerapur-modul,p883618922

 

Są jakieś inne firmy godne uwagi? Viessmann drogi strasznie, Vaillant podobnie.

Rozwiń  

Z ceną kotłów Viessmann bym nie przesadzał. Zestawy z zasobnikiem były w bardzo atrakcyjnych cenach przed sezonem. Szukałem akurat tylko do CO ale z czystej przekory nie dałem wiary "plotkom" i znalazłem wiele ofert promocyjnych z montażem w cenie.

Cena zależna jest od stopnia zaawansowania modelu kotła a nie od marki :) Są promocje sezonowe itd. Trzeba polowac. Myślę, ze w 10 tysiącach można się zmieścić z podłączeniem. Są też "perełki" za 2x tyle. Wolny rynek.

 

Ten model kotła dwufunkcyjnego marki Junkers za rozsądną cenę tylko wtedy mamy moc 24 Kw na potrzeby podgrzania wody w trybie przepływowym.

https://www.junkers-sklep.pl/kotly-kondensacyjne/kotly/cerapur-compact

Cena atrakcyjna a nawet mniejsza o połowę od ceny wyjściowej. Tu kocioł nie współpracuje z zasobnikiem.

Mowa o modelu ZWB w zakładce Dane techniczne - > patrzymy na tabelę druga kolumna.

Link do komentarza
  Dnia 6.03.2019 o 13:31, coolibeer napisał:

Tuż to tanio macie na Gaz. Ja jak policzę 5 ton groszku na sezon to ręce opadają 

Rozwiń  

My budowaliśmy energooszczędnie, może nawet na pograniczu pasywności. Poczynając od bryły, grubości ocieplenia, na wentylacji kończąc.

Nie ma tu co porównywać, bo z tego co pamiętam dom o którym piszesz ma spory metraż i raczej nie był stawiany jako energooszczędny.

Link do komentarza
  Dnia 6.03.2019 o 13:26, solange63 napisał:

Kociołek dawno wisi. Nawet jeśli mamy zasobnik to można programować podgrzewanie wody w danych godzinach. Nie trzeba podtrzymywać temperatury 24/7

 

 

Rozwiń  

Temat ogrzewania jest zawsze aktualny i korzystając z Twojego wyboru, ktoś może wybrać równie dobrze :)

Link do komentarza

Solange63, twoje koszty ogrzewania - to jest piękny wynik, uważam. Wiem czym jest 18 stC. Jest cool! Mnie osobiście zadziwia, że w 18stC można czuć że jest zimno jak i można czuć że jest gorąco! Ostatnio często miewam 18 u siebie i czuję się jak w 22!, a bywają dni, kiedy 21 odczuwam jak 15. Anyway... spaliłem w tym sezonie do dziś 6mp drewna sezonowanego za w sumie jakieś 1600zł i teraz popalam resztkami i ścinkami - dopalam, więc myślę, że twoje wyniki są dla mnie wskaźnikiem, że mam całkiem nienajgorzej ocieplony dom, choć wciąż dziurawy.

PS. Jaką powierzchnię mieszkalną ogrzewałaś/liście? (rozumiem że garaż zasysał ciepło)

 

Link do komentarza
  Dnia 6.03.2019 o 20:46, PeZet napisał:

Solange63, twoje koszty ogrzewania - to jest piękny wynik, uważam. Wiem czym jest 18 stC. Jest cool! Mnie osobiście zadziwia, że w 18stC można czuć że jest zimno jak i można czuć że jest gorąco! Ostatnio często miewam 18 u siebie i czuję się jak w 22!, a bywają dni, kiedy 21 odczuwam jak 15. Anyway... spaliłem w tym sezonie do dziś 6mp drewna sezonowanego za w sumie jakieś 1600zł i teraz popalam resztkami i ścinkami - dopalam, więc myślę, że twoje wyniki są dla mnie wskaźnikiem, że mam całkiem nienajgorzej ocieplony dom, choć wciąż dziurawy.

PS. Jaką powierzchnię mieszkalną ogrzewałaś/liście? (rozumiem że garaż zasysał ciepło)

 

Rozwiń  

Powierzchnia ca. 140 metrów. Tak garaż zasysał ciepło. W zasadzie na spółkę z wyłazem na poddasze (ocieplony strop, ale poddasze już nie).

  Dnia 7.03.2019 o 05:06, Buster napisał:

 

Pisałem że Daga nie przyjedzie do solange bo pająk....
A ja do żadnego z Was,zamarzłbym :icon_wink:

Rozwiń  

Niekoniecznie. Odczuwanie temperatury jest zupełnie inne przy grzaniu kalafiorami, niż przy podłogówce. Mieszkam w bloku i czasem się trzęsę przy 20 stopniach. Jadąc do 18 stopni na budowie, jest mi ciepło i się rozbieram. 

Link do komentarza
  Dnia 6.03.2019 o 13:26, solange63 napisał:

Olek... że jacyś nowi użytkownicy wpadają i bawią się w archeologów, jeszcze rozumiem, ale Redakcja? :tease2:

 

kociołek dawno wisi. Nawet jeśli mamy zasobnik to można programować podgrzewanie wody w danych godzinach. Nie trzeba podtrzymywać temperatury 24/7

 

 

Rozwiń  

Witam! Można wiedzieć na co się Państwo ostatecznie zdecydowali? I co było dla Was najistotniejszym czynnikiem na podstawie którego zapadła decyzja?

Link do komentarza
  Dnia 7.03.2019 o 09:35, solange63 napisał:

Mieszkam w bloku i czasem się trzęsę przy 20 stopniach. Jadąc do 18 stopni na budowie, jest mi ciepło i się rozbieram. 

Rozwiń  

Odczucia podłogówka vs kalafiory to jedno. Inna kwestia to subiektywne odczuwanie temperatury. Nie chodzi tutaj bynajmniej o tzw. zimny chów, tylko to dla mnie jest jedna ze zmiennych.

2 lata temu, jak wprowadziła się teściowa, to musiałem podnieść temperaturę na parterze z 23 na 24,5, bo jej było zimno.(podłogówka w całym domu) Na górze (sypialnie) utrzymujemy 22,5-22,75 - ale obniżyłem trochę nastawy, bo było mi za ciepło. Kolejna rzecz - kiedyś bym nawet o tym nie pomyślał, ale od jakiegoś czasu ciągnie mnie w stronę "zimnych klimatów" typu morsowanie....cały czas coś się zmienia ;)

Jestem ciekaw, jak wyjdzie ci bilans za pełny rok, jak już będziecie mieszkać....

Link do komentarza
  Dnia 7.03.2019 o 21:49, Eksperci Viessmann napisał:

Witam! Można wiedzieć na co się Państwo ostatecznie zdecydowali? I co było dla Was najistotniejszym czynnikiem na podstawie którego zapadła decyzja?

Rozwiń  

Najważniejszym czynnikiem przy wyborze była niska moc kotła i szeroki zakres modulacji. Wybraliśmy VICTRIX 12 X TT 2 ERP z zasobnikiem. 

 

Cena 2 razy mniejsza, od ceny odpowiednika viessmanna :D 

Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  Dnia 6.03.2019 o 20:46, PeZet napisał:

Solange63, twoje koszty ogrzewania - to jest piękny wynik, uważam. Wiem czym jest 18 stC. Jest cool! Mnie osobiście zadziwia, że w 18stC można czuć że jest zimno jak i można czuć że jest gorąco! Ostatnio często miewam 18 u siebie i czuję się jak w 22!, a bywają dni, kiedy 21 odczuwam jak 15.

 

 

Rozwiń  

Ha, że tak powiem:)

Ja mieszkam na poddaszu w bloku i nie znam kondycji ocieplenia pod płyta G-K (budynek ma 11 lat) ale miałem przez długi czas - bo 2 lata prawie temperaturę średnią w mierzonym miejscu 18 stopni Celsjusza. Okazało się, że wystarczyło dać na grzejniki gorącą wodę zamiast dobrze ciepłej i temperatura skoczyła o 2-3 stopnie. Dodam, ze jak na kubaturę brakuje mi jeszcze jednego grzejnika. Teraz wiem, że odczucie ciepła i tzw. komfortu cieplnego to bardzo subiektywna sprawa. Najbardziej czuć to po wyjściu z kąpieli (chociaż łazienka była najcieplejszym miejscem). Dużo ciepła ucieka też kominem zwłaszcza w okresie wietrznej pogody. Także reasumując - dobrze zaprojektowany system ogrzewania/wentylacji w perspektywie niskich kosztów użytkowania to wzór do naśladowania.

PS.

@solange_33 ten temat będziemy "odkopywać" pewno jeszcze nie raz z uwagi na merytoryczną wartość. Także nic w tym złego. :)

Link do komentarza
  Dnia 8.03.2019 o 10:43, solange63 napisał:

Najważniejszym czynnikiem przy wyborze była niska moc kotła i szeroki zakres modulacji.

Rozwiń  

Dziękuję za odpowiedź. Szeroki zakres modulacji mocy jest bardzo ważny. Dla zainteresowanych - mamy w ofercie nowy kocioł Vitodens 222-W lub Vitodens 222-F. Zakres modulacji 1,8 kW - 35 kW. 

PS. Przy prośbie o wycenę zawsze można negocjować ceny :)

Link do komentarza
  Dnia 11.03.2019 o 21:16, Eksperci Viessmann napisał:

Dziękuję za odpowiedź. Szeroki zakres modulacji mocy jest bardzo ważny. Dla zainteresowanych - mamy w ofercie nowy kocioł Vitodens 222-W lub Vitodens 222-F. Zakres modulacji 1,8 kW - 35 kW. 

PS. Przy prośbie o wycenę zawsze można negocjować ceny :)

Rozwiń  

Można. Tyczy się to wszystkim firm. W związku z tym napiszę jeszcze raz. Ostatecznie mój kociołek okazał się być połowę tańszy. Dużo czytałam na temat różnych kotłów. Od początku braliśmy pod uwagę 3 firmy. Jestem w stanie zrozumieć przebitki o kilkaset złotych. Różnicy 50% na kotle o zbliżonych parametrach nie rozumiem. U mnie różnica w wycenie wynosiła 4 tysiące złotych.

Link do komentarza

To już tajemnica producenta. Dobrze, że jest w czym wybierać. Ja akurat mam kocioł jednofunkcyjny Viessmann o mocy max 26 KW chociaż i tak nie wiem na jakie maximum serwisant ustawił moc grzewczą. Z uwagi na poziom izolacji termicznej przegród nie mogłem sobie pozwolić na kociołek 12 kW. Zweryfikuję to dokładniej po sezonie grzewczym, który szczęśliwie dobiega końca.

Zauważyłem, że kocioł znakomicie radzi sobie z temperaturą medium w zakresie kondensacji czyli na kotle 48 a nawet 46 stopni przy lekkich mrozach. Także dobrze ocieplone budynki "gotowe" na wymogi roku 2021 zmuszą producentów do obniżenia maksymalnej mocy kotłów do kilkunastu kW (nawet tych dwufunkcyjnych). W dobie popularyzacji instalacji podłogowych praca na niskich temperaturach jest przecież idealnym rozwiązaniem. Nie będzie też trzeba zapewniać modulacji palnika na poziomie  1:8 czy 1:12. Wystarczy 1:6 przy max mocy 11-12 kW.

Link do komentarza
  Dnia 12.03.2019 o 11:39, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

To już tajemnica producenta

Rozwiń  

Tu chyba sprawdza się stwierdzenie, że 60% ceny produktu to marketing ;) 

 

Co do samych wycen i rozwiązań. Kotły o większej mocy, do domów starszych i kiepsko (lub wcale) ocieplonych miały bardziej konkurencyjne ceny. Gdzie pojawiają się hasła: nowoczesny/ energooszczędny/ pasywny/ niskotemperaturowy ceny szybuuuuuują :flying::bezradny:

Link do komentarza

Te nowoczesne kotły mają dodatkowo złącza do sterowania zdalnego, podłączenie do pogodówki etc. Oczywiście - 2x wyższa cena nie jest dla Konsumenta synonimem 2x lepszej "jakości". Sam miałem taki dylemat gdyż byłem przed decyzją wymiany kotła z kopciucha na wspomniany kondensacyjny gazowy. Przeszukałem chyba 50 ofert i zauważyłem zjawisko, o którym mówisz. Ale jest nadzieja - spotkałem się też z atrakcyjnymi promocjami w sklepach internetowych, gdzie w cenie kotła był zasobnik + dodatkowe "gifty" a i sama cena była niższa od wyjściowej.

 

Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
  Dnia 21.04.2019 o 15:08, solange63 napisał:

19 kwietnia, po 2103 dniach budowy, zamieszkałam. 

 

Trochę jest jeszcze do zrobienia, ale mieszkać się da :) 

Rozwiń  

Gratulację i życzę samych wspaniałych chwil.

Pamiętasz, że mieliśmy korespondencyjny wyścig? ;)

Nie pisałem, ale ja mieszkam już od 24 lutego, wiec właściwie wpadliśmy na metę jednocześnie.

Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...