Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Szwajcar

Uczestnik
  • Posty

    263
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Szwajcar last won the day on września 28 2016

Szwajcar had the most liked content!

Reputacja

13 Neutralny

O Szwajcar

  • Ranga
    Bywa

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Szwajcar

    odcięcie komina w kominku

    A jak będzie chciał sobie przerobić na wkład gazowy lub biokominek? Zakładam, że restrykcje dotyczą palenia paliwami stałymi.
  2. Szwajcar

    Szpaler drzew - zasłona od sąsiada

    Wygląda na to, że drzewa nie będą musiały być takie okazałe jak mi się wydawało. Nie 5, 6 metrów, ale wystarczy w zupełności 3 metry. Eksperyment empiryczny który przeprowadziłem za pomocą małżonki i tyczki o długości 3 metrów. Na zdjęciu zastępuje je czarny prostokąt . Jest on długości tyczki czyli ma 3 metry. Czyli potrzebuję coś co wyrośnie lub ma 3 no max 3,5 metra. Może coś zaszczepionego?
  3. Dziś rozmawiałem z firmą, która przeprowadzała montaż. Zaproponowali naprawę montażu poprzez folię w płynie. Oczywiście z wymianą piany. I wykonanie ocieplenia pod parapety. W przyszłym tygodniu podeślą montażystę by to dokładnie obejrzał i zwymiarował. Zwłaszcza zakres piany do wymiany.
  4. Szwajcar

    Chata wujka Tomka ;)

    Pan Janek skończył podłogówkę i pojechał zostawiając wszystko gotowe na wylewkę (środa jak wyżej pisałem). Ale zaczęło się oczywiście od tańca z chochołami. Szef Pana Janka - skądinąd sympatyczny jegomość - zadzwonił z pytaniem czy znam namiary na jakieś piaskownie na miejscu "coby 18T piachu na wylewkę załatwić". Dałem dwa. Jeden to piaskownia z której piach mam pod podłogą - zasypane fundamenty. Drugi to namiar na p. Koparkowego Pawła który też piasek przywozi w rozsądnych cenach. Pierwszy piasek się nie nadawał, za dużo glinki. Natomiast Pan Paweł Koparkowy gdzieś zapadł się pod ziemię i miał problem z telefonem. Częsta przypadłość u budowlańców gdy nałapią za dużo zleceń. Dwa następne namiary podawałem już po środzie - planowanym terminie. Ale zanim zadziałały, nastąpił comeback Pana Pawła. Piasek pojawił się na budowie, tylko ... musiałem za niego zapłacić bo nie było czasu na przelew. W piątek otrzymałem info, że wylewki będą we wtorek (1 maja) lub środę. A z innego źródła, że w poniedziałek. Czeski film. W tym czasie pojawiła się ekipa od bruku. I zaczęli układać kostkę na około budynku. oraz moje lotnisko tarasu od zachodniej części budynku. Została też wykonana podbudowa pod podjazd (a w przyszłości garaż - blaszak tynkowany), plac manewrowy oraz ścieżki do domu. Od garażu i od furtki. Zrobiono też już część podjazdu. Trochę za wcześnie, bo ogród od zachodu niewyrównany i później będzie kiepski dojazd. Ale - jak to określił Pan Paweł - jak brygadzista zobaczył ile może "trzasnąć" metrów to nie mógł się opanować. Pierwszego maja, rano po śniadaniu - kawa, dzwoni telefon. Zerkam, Pan Paweł Koparkowy. - Panie Piotrku, ma Pan tam mmsa z wyrównaniem ogrodu. - słyszę w słuchawce - Może tak być? - Czy sugeruje Pan, że zamiast ze szturmówką na pochodzie, jeździ Pan koparką po moim ogrodzie??? - No pewnie! - To ja jadę zobaczyć to na własne oczy! Za 10 minut jestem. - Agata jedziesz ze mną? To zostaw tą kawę, odgrzejemy potem w mikrofali... I tak w dresach, oderwani od kawy zajechaliśmy na budowę. Góra ziemi zniknęła, ścięte drzewa zostały zepchnięte do lasu, a przy opasce pojawił się humus. Tak wygląda mój zachodni kawałek ogrodu (do zagospodarowania) w całej okazałości. Wczoraj (środa 2 maja) w końcu przyszedł czas na wylewki. Pojawiła się ekipa z samym Panem Sebastianem, agregatem i innym sprzętem. Niestety jak dotarłem na budowę (po pracy) to większość już była zrobiona i nie było jak zrobić zdjęć. Tylko tam gdzie sięgnąłem wzrokiem z przedsionka. Potem przyjechałem jeszcze na budowę późnym popołudniem. Kończyli salon W niedzielę sobie wpadnę trochę pooglądać, bo już będzie można po tym stąpać.
  5. Szwajcar

    Elewacja, a wylewki

    Ja też tak będę miał, choć tynki były robione w listopadzie. Myślę, że to zależy od tego co może Ci wilgoć wchłonąć czyli ile masz odsłoniętego drewna i ile rigipsów. Dodatkowo pogoda sprzyja, jest ciepło, więc powietrze jest w stanie przenieść dużo wilgoci na zewnątrz przez zwykłe wietrzenie.
  6. Jestem laikiem dlatego będę miał rzeczoznawcę Jedno. Przesuwne. HST Tu widoczne przy montażu (zdjęcie z dziennika) Sam napisałeś, że montażu ciepłego nie da się już przeprowadzić. No chyba, że zdemontuje się okna, a tego już robił nie będę. Więcej szkody niż korzyści by to przyniosło.
  7. Jeszcze umawiam się z innym doświadczonym montażystą by już naocznie obejrzał każde z okien. Pewnie będzie w siódmym niebie mogąc legalnie zacząć konwersację od "Panie a kto to Panu tak spier...." Do Generalnego poszedł mail takiej treści: Mam nadzieję, że nic nie pokręciłem w diagnozie jak i działaniach naprawczych.
  8. Swoją drogą, zakładając temat na forum ekspertów OKNOPLAST liczyłem, że któryś z nich zabierze on głos w tej sprawie. W końcu to autoryzowany montażysta popełnił powyższe prace. Zresztą - jak pamiętam - mówił że takie zalecenia były na ostatnich (w 2017r.) szkoleniach. Chętnie przeczytam rady jak z ich punktu widzenia można byłoby ratować ten "montaż".
  9. Chciałbym by było tak szast prast . No i przynajmniej unikasz takich niespodzianek jak u mnie U mnie córa zażyczyła sobie odwrotnie choć też na modłę zagraniczną - siedzisko w oknie. Zamiast parapetu. Takie z poduchami. By mogła sobie czytać tam książki i gapić się na deszcz.
  10. Stanowczo jesteś bliżej przeprowadzki niż ja
  11. Szwajcar

    Chata wujka Tomka ;)

    Sola, nie dobijaj. Ocieplenia pilnowałem. Przy montażu mnie po prostu oszukali, ale uratuję ile się da
  12. Szwajcar

    Chata wujka Tomka ;)

    Żart z kategorii ponury w stronę groteskowego Nawet wrogowi Drobne przejęzyczenie, ale znaczące. Jest minimum 30 cm styropianu. Więcej niż 30 w niektórych miejscach bo chudziak nierówno wylany.
  13. Szwajcar

    Chata wujka Tomka ;)

    Myślisz, że nie wystarczą? Dom - poza wpadką z montażem - jest dobrze docieplony. Pustaki poryzowane odcięte isomurem, a na to 20 cm grafitowego styropianu. Okna o zwiększonej izolacyjności profili i potrójne szyby. Niemal 50 cm wełny mineralnej między parterem, a strychem i prawie 30 cm styropianu na podłodze. Wentylacja mechaniczna z rekuperacją. Nie mam - niestety OZC, posiłkowałem się uproszczonym kalkulatorem zapotrzebowania na ciepło i z nich wynikało, że moc kotła grzewczego dla tak ocieplonego budynku to około 6,5 kW i 3 kW na CUW. Razem była propozycja kotła 10 kW. Rurki położone gęściej generowałyby pętle o dużej długości. Kondensacyjnym kotłem gazowym o mocy ~14kW. Piszę około, bo jeszcze wybieram konkretny model. Co do zasady się zgadzam, ale myślę że akurat w tym przypadku "wielkość ma znaczenie"
  14. Szwajcar

    Chata wujka Tomka ;)

    W sumie racja. Co prawda otworzyłem dwa wątki tematyczne bo stwierdziłem, że dziennik ma być o postępach w budowie. Jeden o zagospodarowaniu części ogrodu: Drugi o problemach ze źle wykonanym (niewykonanym) "ciepłym montażem". Na dodatek niezabezpieczonym. Ten pierwszy redakcja uhonorowała obecnością na profilu FB miesięcznika i w newsletterze Drugi to - niestety - kolejny powód do zgryzot nad prowadzeniem budowy przez mojego generalnego wykonawcę. Miałem też uzupełniać dziennik, ale ciągle brakowało czasu i sił A trochę się działo. Może nic strasznie spektakularnego, ale zawsze Podłogówka i przyległości Walka z podłogówką posunęła się do przodu i choć robi to strasznie powoli to jednak zbliża się do finału. Pan Janek się postarał i "wtopił" szafki w budynek Kolejne pomieszczenia otrzymały folie i pętle ogrzewania podłogowego: Łazienka Sypialnia z garderobą Mała łazienka: Przyszła pora na salon i kuchnię, ale wcześniej należało wykuć w chudziaku bruzdę i schować w niej dolot zimnego powietrza do kominka Przyjechałem po pracy i pytam czemu nie robią. - Panie Piotrku młot nam się grzeje, ten chudziak twardszy niż myśleliśmy. Zobaczyłem ten "młot". Takie do jeszcze dwa z piwnicy mógłbym im przywieźć Zadzwoniłem do znajomego. Pół godziny później byłem z młotem. A teraz zagadka. Który im się grzał, a który przywiozłem? Dolot zrobiony Przyszły też termostaty pokojowe: Za piękne nie są - w sumie wolałbym chyba po prostu pokrętło Salon, kuchnia i przedsionek dostały swoje pętle: i szafki zostały "wyposażone" w przyłącza rozprowadzenia: Na zdjęciu też widać instalację odkurzacza centralnego. Pozostał jeszcze przedpokój i na środę planowane są wylewki. Tony kruszywa Na zewnątrz Pan Paweł koparkowy przygotowywał podłoże pod opaskę wokół domu oraz tarasy Opaska wraz ze ścieżkami i podjazdem będzie zrobiona z kostki betonowej sudeckiej śrutowanej. Taras od zachodu z płyt Palazzo. Natomiast od południa z desek kompozytowych. Południe na tym rysunku jest w lewo. Podkład stabilizujący z cementem: I zabawa ze żwirem. W zasypywanie dołków: i usypywanie górek: Na całość poszło 104 tony żwiru i pospółki W nocy śnią mi się cyfry z rachunku goniące mnie po budowie wokół domu . Ale wiosna jest już też na mojej budowie
×