Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam, jako ze pierwszy raz w zyciu bede cos budowac, i ze zupelnie sie na tym nie znam, obawiam sie, ze bez pomocy sie nie obejdzie. Domek bedzie dzialkowy, glownie gospodarczy, aczkolwiek nie wykluczam mozliwosci okazjonalnego noclegu. 35 m², dach plaski, kryty papa. Sciany grubosc 18 cm, silka, a moze suporeks, a moze poradzicie cos innego ? Fundamenty maja byc wylewane bezposrednio do gruntu (dol wylozony folia); wiem juz, ze tak mozna robic, ale co w takim razie z hydroizolacja ? Pozioma bedzie, ale jaka ma byc pionowa ? Jakie powinno byc zbrojenie ?

Majster przewiduje dach ocieplany welna (ja tez :)), od spodu plyty k-g. Czy potrzebna jest jakas paraizolacja ? I jak ma wygladac w takim domku wentylacja ? Oczywiscie grawitacyjna, ale jak powinna byc zrobiona ? Tylko uchylanie okien ?

Posadzka z plytek, czy musi byc cos w rodzaju chudziaka ? Szczegolow jeszcze nie omawialam, wole najpierw podszkolic sie w temacie.

Teren piaszczysty, srodkowa Polska. Czy fundamenty o glebokosci 80 cm wystarcza (zamiast przewidzianych dla tego regionu 100) ?

 

Przepraszam za brak polskich znakow, ale klawiatura jest jaka jest  :44_frowning2:

 

Ma byc cos takiego:

plan 1.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście to proponuję do czegoś takiego dać sobie spokój z murowaniem. Drewniana konstrukcja, posadowienie punktowo na bloczkach betonowych na powierzchni terenu (minimum 2 bloczki na wysokość) Ocieplenie z wełny wewnątrz ścian, podłogi i dachu. Od środka płyta wiórowa (gładka mfp) albo boazeria, nie karton-gips. Z zewnątrz wystarczą deski układane na zakładkę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mała chatka gospodarcza, z dwoma sypialniami, salonem i łazienką, kogo Ty chcesz oszukać? :D, matkę oszukasz, ojca oszukasz, ale państwa nie oszukasz...

technologia też wskazuje na coś grubszego niż formalnie ma być

 

tak z ciekawości, orientowałeś się co do tego zgłoszenia musisz przedstawić? tak literalnie, zgodnie z przepisami?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki wielkie za odpowiedzi, tak wiec, po kolei:

 

@ Budujemy dom - budownictwo i instalacje :

 

Projektu nie ma, bo - nie znalazlam. Pierwotnie, to mialo byc cos w rodzaju szopki, potem ta szopka zaczela sie rozrastac, ale w granicach rozsadku. Wszystkie projekty, jakie znalazlam, dotyczyly relatywnie wypasionych domow, z poddaszami, albo w najlepszym (lub najgorszym) razie antresolami, jesli nie do zamieszkania od razu na stale, to do pozniejszego przeksztalcenia na dom mieszkalny. I konstrukcja jest przygotowywana z ta perspektywa. Cena projektow - ok. 1000 zl i wiecej. A ja nie mam zamiaru tam mieszkac, ani go przeksztalcac. Z prostszych projektow, zaden nie ma plaskiego dachu, co jest zrozumiale, bo te domy maja sluzyc jako domy, i chodzi o mozliwie jak najwieksza kubature. Tak wiec, projektu niet, bo nie bede przeciez zatrudniac architekta...  Zreszta, do domku na zgloszenie, projekt nie jest wymagany.

 

@ Budujemy dom - porady budowlane i instalacyjne

 

Dom drewniany to byl pierwszy pomysl, ktory wlasciwie nie zostal jeszcze tak calkowicie zarzucony. Glowna, podstawowa zaleta: przyjada, zmontuja i jest. Nie musze niczym sie zajmowac, niczego pilnowac, moge od razu korzystac. Glowny problem - koszt. Poczatkowo wyglada to calkiem zachecajaco, schody zaczynaja sie pozniej. Albowiem do ceny wyjsciowej nalezy dodac: montaz, impregnacje, tudziez malowanie, izolacje (ocieplenie), pokrycie dachu, okiennice, itd, nie zapominajac o transporcie (platny za kilometr w obie strony). Do tego dochodzi przygotowanie podloza, a za darmo nikt mi tego nie zrobi. Drugi problem - konserwacja. Co jakis czas trzeba sie tym zajac, a nie bede ukrywac, ze nie mam na to ochoty. Niedawno znajomy postawil domek, wlasnie drewniany, i teraz bedzie go ocieplac. Troche sekow juz wypadlo, i po prostu sa dziury.

Z kolei ocieplanie welna scian, podlogi i dachu, plyty czy boazeria,cala ta konstrukcja szkieleciaka, o ktorej piszesz, wydaje mi sie szalenie skomplikowana, mimo, ze to nie ja bede to robic. Poza tym, to wymaga naprawde dokladnego wykonania, czego nie bede w stanie dopilnowac. A drobna nieszczelnosc moze miec fatalne skutki, jak welna zamoknie, albo gdzies wda sie wilgoc. W dodatku, juz w trakcie uzytkowania moze rowniez gdzies zrobic sie drobna szczelina. Budowa takiego domku tez kosztuje, a moze on okazac sie duzo mniej trwaly, a na pewno wymagac czestej konserwacji. Tym niemniej, sprawa domku drewnianego nie jest jeszcze zamknieta, teraz moi fachowcy poszli na inna, duza budowe, i jeszcze tak konkretnie niczego nie ustalilismy.

 

@ Aru

 

Napisalam: domek bedzie dzialkowy, glownie gospodarczy, aczkolwiek nie wykluczam mozliwosci noclegu, i nie bardzo rozumiem, na czym to oszustwo mialoby polegac. Budynek na zgloszenie do 35 m² pozostaje budynkiem na zgloszenie do 35 m², wszystko jedno, jak sie nazywa, i z czego jest zrobiony. " Technologia tez wskazuje na cos grubszego, niz formalnie ma byc ".  A formalnie, to co ma byc ? Dalibog, nie pojmuje.

 

Historia mojego domku wyglada tak:

 

Za gorami, za lasami (no, raczej w lesie) byla sobie pewnego razu dzialka, na ktorej zachcialo mi sie bawic w permakulture eko, zeby miec owoce i warzywa bez -cydow. Najpierw nalezalo ja ogrodzic, bo dzialka bez ogrodzenia = nie ma dzialki. Sasiad dal mi namiar na majstrow, ktorzy mu kiedys robili ogrodzenie, dogadalismy sie, i moja tez juz jest ogrodzona. W czasie prac spytalam, czy nie przygotowaliby mi podloza pod maly, drewniany domek. Owszem, moga, zazwyczaj robia takie 5 x 7 m, moga nawet go postawic, tzn. wymurowac. Bo to jest ich glowne zajecie - budowa domow. Ogrodzenia, tudziez inne drobne prace wykonuja, jak maja kilka dnia wolnych, z powodow technicznych i in. I tak, powoli, rodzila sie idea domku murowanego. Pomysl ze sciankami dzialowymi jest ich - no, bo przeciez, jak bede chciala cos zjesc, czy odpoczac, to nie musze patrzec na szpadle, rebaki czy inne grabie. Fakt, nie musze. Argument bardzo wazny - odpada konserwacja, konieczna przy domku drewnianym.

Wycieli troche drzew, zrobili kilka skrzyn do upraw roznych i poszli na inna budowe, a ja siedze i glowkuje, jak to ogarnac. Chcialabym chociaz troche miec pojecie, jak powinna wygladac konstrukcja dachu plaskiego, krytego papa, ale to, co znajduje w internecie, dotyczy normalnych dachow na normalnych domach, a powierzchnia mojego nie bedzie miala nawet 40 m². Fundamenty wszedzie sa jak pod normalne domy, solidne, by utrzymaly kontrukcje scian grubosci 24 cm i wysokosci ok. 5m, itd. Wiem juz, ze mozna je lac bezposrednio do ziemi (dzieki PeZet), jak maja zamiar to robic. U mnie lacznie trzy pomieszczenia, lazienka to brzmi dumnie, ale bedzie tam chyba tylko umywalka i sucha, turystyczna toaleta. A wsrod sosen domek z serduszkiem. Czyli, to ma sie nijak do wszelkich planow malych domkow. W dodatku, wszystkie przewody beda na wierzchu, nie wkuwane w sciany. Ta chatka nie musi sie nikomu podobac, ona ma tylko byc.

Zastanawialam sie rowniez nad domkiem holenderskim, ale najtanszy znalazlam za ok. 50 tys., a i tak to nie jest to, o co mi chodzi, nawet jesli stanie bezposrednio na podlozu, bez kol.

 

Chyba, jak zdecyduje sie na murowany, to bede robic zdjecia z kolejnych etapow budowy, i zamieszczac je tutaj. Jak bedzie cos nie tak, to mam nadzieje, ze jakas litosciwa dusza wskaze palcem, co jest do poprawy :)

 

Fasada wejsciowa - szkic pogladowy bardzo odreczny

2002010219_plan2.thumb.jpg.a6b132b1a49dfb356cca2d8459541de5.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ariarpimo, jeśli szukasz sposobu na tanią chatkę w lesie, to proponowałbym takie oto podejście. Twoi majstrowie z pewnością to ogarną bez problemu

1. ściągasz humus szpadlem lub koparką w miejscu, gdzie stanie domek. Malutki, no np 3,5x6m

2. układasz (rękami majstrów) bloczki fundamentowe po obrysie, wypoziomowane jeden względem drugiego tak co 1m - 1,2. Nie muszą być to dwa bloczki jeden na drugim, jak ktoś tu pisał. Wystarczy jeden bloczek, chyba że masz spadek terenu, wtedy dojdzie kolejny tam gdzie trzeba

3. na tej podwalinie stawiasz rękami majstrów rusztowanie sześcian z krawędziaków 10cm x10cm. Tak jakbyś budowała szklarnię a raczej foliaka, wysokiego na jakieś 3m. Zapewne środkiem trzeba będzie w dłuższych ścianach postawić ze dwa dodatkowe słupki, a w krótszych ścianach jeden. Konstrukcja musi być stabilna, dlatego pewnie pojawią się miecze. Taki szkielet to jest normalna baza na szklarnię, drewutnię, etc więc majstry ogarną to bez problemu. Następnie nakrywasz ten szkielet dwuspadowym daszkiem z krawędziaków np 5x10, żeby woda ściekała i śnieg. 

4. Jak konstrukcja jest już stabilna i sobie stoi, wtedy każesz odeskować dach i nakryć papą. Warto deskować, bo te deski usztywnią konstrukcję. A jak już to zrobią, to każesz wstawić rusztowanie pod okno i drzwi.  

5. A jak już i to zrobią, to (dopisałem:) kupujesz okna i drzwi i każesz je wstawić, a potem prosisz uprzejmie, bo ile można tak rozkazywać poczciwym ludziom, prosisz, by najpierw zakryli ściany folią paroprzepuszczalną - pomocny będzie tacker, ale oni o tym będą wiedzieli - a następnie niech zabiją deskami elewacyjnymi elewację.

 

No i masz gotowy domek - bazę do nocowania.

 

Podłogę w środku możesz zrobić osobno, Możesz wymieszać glinę ze słomą i zrobić polepę, albo na czymś w rodzaju palet posadzić. Nie musisz mieć chudziaka! W ogóle nie musisz lać betonu. Nawet drewnianą podłogę możesz położyć na belkach, co je ułożysz  rękami majstrów na ... bloczkach fundamentowych.

 

Prościej i taniej chyba zrobić się nie da, no i takie budowanie daje  kontrolę na każdym etapie - co wg mnie jest bardzo istotne, bo zawsze można przerwać i nie rozbudowywać. Albo coś zmieniać,

 

6..Jeśli tę konstrukcję ociepisz, to będziesz miała 10cm ocieplenia, co pozwoli ci nocować do późnej jesieni. Dodanie ocieplenia niesie nowe obowiązki, bo wtedy już musisz zadbać o wentylację, choć sądzę, że taka chatka będzie miała megawentylację. :)

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobre podejście na taką chatkę w lesie :91_thumbsup::icon_mrgreen:

 

Z małymi uwagami...

Proponujesz małą chatkę w lesie, taką 3,5x6, a ona chciała ciut większą chatkę w lesie - taką 5x7 :scratching:... Ale to nie zmienia faktu, że można rozłożyć więcej bloczków fundamentowych, uwzględniając podział małej chatki w lesie na potrzebne pomieszczenia... Na rusztowanie/konstrukcję wyjdzie trochę więcej krawędziaków 10x10, bo i ścianki działowe trzeba uwzględnić, i rusztowania na okna, drzwi wejściowe i w ściankach działowych...

 

Żeby się nie bawić w jakieś tam ciesielskie połączenia, poszczególne elementy z krawędziaków majstrowie mogą docinać i łączyć blaszanymi łącznikami ciesielskimi i wkrętami...

 

No.... trochę zabawy i

49 minut temu, PeZet napisał:

i masz gotowy domek - bazę do nocowania.

 

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, podczytywacz napisał:

Proponujesz małą chatkę w lesie, taką 3,5x6, a ona chciała ciut większą chatkę w lesie - taką 5x7 :scratching:...

Zgadza się. Chciałem opisać jak najprościej zamysł konstrukcji, dlatego zmniejszyłem wymiary chatki. Rozbudowanie to - jak już napisałeś - kwestia ułożenia bloczków fundamentowych pod ściany wewnętrzne. Zresztą można i pod cała podłogę od razu ułożyć te bloczki, wówczas powstaje pełna konstrukcja wszystkich ścian i chatka w lesie będzie miała 5x7.

Tylko że wtedy krokwie na dach nie mogą mieć przekroju 5x10. Muszą być lekko wyższe - tak sądzę, choć bez pewności.

A właściwie na pewno muszą mieć większy przekrój - 6x12

A może nawet 8x12.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem bardzo wdzieczna za pochylenie sie nad moim problemem, i szukanie jego rozwiazan z uwzglednieniem roznych  aspektow, a zwlaszcza finansowego. (Mam nadzieje, ze sie wyrazilam wystarczajaco gornolotnie, ale to tylko dlatego, ze jestem naprawde bardzo wdzieczna). Musze teraz to wszystko dokladnie rozwazyc, uzgodnic z ekipa, zeby powziac ostateczna decyzje, bo jak zloze zgloszenie, to juz chyba nie bede mogla zmienic rodzaju konstrukcji (poza nowym zgloszeniem)

Do wkrotce !

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i zdaje się, że warto mieć w pamięci podczas wymyślania domu, że powierzchnia maksymalna - te 35m2 na zgłoszenie i bez konieczności występowania o pozwolenie na budowę - dotyczy powierzchni razem z okapem dachu, a nie samej podłogi. Innymi słowy - Ariaprimo - jeśli chcesz mieć 7x5, a wypuścisz okap dachu na 50cm poza obrys, to pozostanie ci do wybudowania chatka 6mx4m. Maksymalną powierzchnię uzyskasz budując domek kwadratowy (tak, wiem, nie o ten kształt tobie chodzi, daję tylko sygnał, że przy tym samym obwodzie, to kwadrat daje powierzchnię największą). Więc 5,9x5,9 minus okap to maks powierzchnia.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taaak. Jakąś całą dyskusję pamiętam, jak ktoś z kimś kiedyś toczył o to. Zostało mi w głowie, że okap się wlicza, ale mogę się mylić, bp oże chodziło o odległość od granicy działki.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę że to taki wytrych, jak ktoś kogoś chce udupić to zawsze znajdzie się jakiś paragraf, który można zastosować tak a nie inaczej w zależności od okoliczności i zasobności portfela, a zarobi jak zwykle adwokat, ale to też zawód jak każdy inny.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bede chciala miec na pismie, ze zgloszenie przyjete bez zastrzezen. A jesli takowe beda, to zloze drugie, i juz.

 

Nie ogarniam tego forum. Chcialam edytowac moj ostatni post, bo ten tekst o powierzchni zabudowy wyszedl strasznie duzy, i nijak mi to nie wychodzi. Nie znajduje rowniez instrukcji obslugi :icon_biggrin:. Moze dlatego, ze to piatek ?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mozliwe, ze ta norma juz nie obowiazuje. Po prostu, takie cos mi wyskoczylo, jak wpisalam "powierzchnia zabudowy" -  wsrod wielu innych. Po prostu, jak pisalam wyzej, w razie potrzeby zrobie nowe zgloszenie, i po problemie. Bardziej mnie interesowala definicja krawedziakow i miecza :icon_biggrin:.

A w tej chwili mam cholerna migrene, i nic mnie nie interesuje. Chyba za duzo siedze  przy laptopie...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ariaprimo napisał:

Bardziej mnie interesowala definicja krawedziakow i miecza

Pewnie już znalazłaś :scratching:

 

Krawędziak:

obraz.png.de387b621aa2d60b64ed1a72f48b23ba.png

 

Miecz: to element usztywniający konstrukcję budowli z krawędziaków/belek drewnianych:

 

obraz.png.ca1c8a06278b272cd7bd310db4abb195.png

 

W naturze wygląda tak :

 

obraz.png.5b306ba6f724d74e2a441a7d226a2a6d.png

 

:icon_mrgreen:

 

 

 

 

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.02.2021 o 22:17, PeZet napisał:

Prościej i taniej chyba zrobić się nie da, no i takie budowanie daje  kontrolę na każdym etapie - co wg mnie jest bardzo istotne, bo można przerwać i nie rozbudowywać

 

Nigdy nie nalezy przerywac,  bo jest ryzyko, ze ciag dalszy nie nastapi. Wiem cos o tym, remontowalam mieszkanie :icon_biggrin:.

 

Faktycznie, prosciej i taniej chyba nawet napewno sie nie da, ale...

Dlugo, dlugo rozwazalam, z czego i jak budowac.

 

1. Konstrukcja drewniana ma dla mnie tylko jedna, jedyna zalete: jezeli przyjada z gotowymi elementami, zloza i pojada, co potrwa 1 dzien, max. 2. Poza tym, niestety, dla mnie, slabej kobiety, same wady. Logistyka - jedna, wielka niewiadoma, albowiem termin musi byc ustalony wczesniej, tzn. taki, jaki bedzie odpowiadal ekipie, bo takie jest zycie. I, jesli w tym terminie bedzie padal deszcz, nawet niekoniecznie caly czas, to nie bardzo mam zaufanie, ze taka np. wata bedzie dobrze zabezpieczona przed wilgocia. A cegielki moga sobie polezec pod plandeka...

 

2. Drewno = konserwacja, czego obsolutnie chce uniknac.

 

3. Poza tym, tak, czy owak, domek nie moze byc posadowiony na bloczkach, belkach, paletach czy innych legarach. Bo to by byl domek nie tylko dla mnie, ale dla wielu roznych istot, ktore moglyby miec ochote zamieszkac pod nim, w tak bezpiecznym i przytulnym miejscu. Wiem, ze juz Cos na tej dzialce mieszka, albo chociaz bywa, ale nie mam pojecia, co to jest. Ono (one) kopia dolki, nieduze, plytkie, wszedzie. To nie sa norki mieszkalne, bo nie ma zadnych korytarzykow (rozkopalam kilka), ani nawet dziurek, tylko dolki, srednicy od kilku do kilkunastu centymetrow. Zadnych sladow dookola, nigdy nikogo ani niczego nie widzialam. Jak przyjda cieple, wiosenne dni, nawet jak domku jszcze nie bedzie, zostane tam kiedys na noc, zeby przylapac gosci (albo mieszkancow) na goracym uczynku.

 

Wracajac do mojej chatki, to bez betonu chyba sie nie obedzie. Gdyby mi nie zaproponowali postawienia domku murowanego, (co mi nawet nie przyszlo do glowy wczesniej) to na pewno zdecydowalabym sie na stawianie wg metody opisanej wyzej, bo wyglada to bardzo rozsadnie i jest tansze, niz gotowy. Ale, z powodow rowniez jak wyzej, chyba na murowany zrobie zgloszenie. Wazne jest 3 lata, wiec predzej, czy pozniej, cos tam wybuduje, a wyposazenie moze poczekac, istotne sa sciany i dach. A to powinno pojsc w miare szybko. A moze mozna zrobic dwa zgloszenia alternatywne, zaleznie od tego, jaka bedzie wersja ostateczna ? Musze sie poinformowac w starostwie.

 

Teorie zaczne od wyliczenia materialow, czego, ile i za ile.

 

Pokaze moje ulubione drzewko, ktore rosnie nie tam, gdzie trzeba, ale z trzech opcji wybralam ostatnia - dam mu swiety spokoj, pod noz nie pojdzie. To nie jest najwyzsze drzewo na dzialce, i w takim otoczeniu moja chatka na 35 metrach ² bedzie wygladac calkiem maciupcia, malenstwo takie, chateczka, chatunia...

 

 

 

IMG_20200816_1626443a.thumb.jpg.bd3a8e6e5f49900115f264759433a5fe.jpg

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

opcje.jpg.b9760a4902a39df0bc67a81b520c7e81.jpg

 

 Podejrzewam, ze opcja "edytuj" znajduje sie w "wiecej opcji", ale nijak nie da rady kliknac w to "wiecej opcji". I co dalej ? A moze nalezy klikac gdzie indziej ?  Dziwne jest to forum... a jestem na kilku innych, m.in. informatycznym, i takich problemow nie mialam.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pięknie opisujesz. Chateczka, chatunia...

Opcja edycji jest tam, gdzie szukasz, a raczej bywa tam, bo znika po chyba kwadransie od napisania wiadomości. :)

 

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, PeZet napisał:

 

Opcja edycji jest tam, gdzie szukasz, a raczej bywa tam, bo znika po chyba kwadransie od napisania wiadomości. :)

 

 

Dzieki PeZet za wyjasnienie, bo juz myslalam, ze ze mna cos nie tak :icon_smile:. Raz juz przeciez udalo mi sie wyedytowac post, a teraz ani, ani. Domyslam sie, ze chodzi o to, aby nie mozna bylo usunac czesci lub calego postu, do ktorego ktos juz sie ustosunkowal, bo to czyni watek malo czytelnym, ale 15 min. to stanowczo za malo. Przynajmniej dla mnie...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 11.02.2021 o 10:08, podczytywacz napisał:

A jak będzie wyglądać zasilanie tej chatuni w prąd, wodę?

 

Bardzo dobre pytanie, doskonale pytanie, dziekuje za jego postawienie :icon_smile:.

Bede potrzebowac malej porady w tej materii, mialam zamiar zrobic to pozniej, ale, skoro poruszyles temat...

Jesli powiem, ze moja dzialka, lesna, jest troche uzbrojona, to zabrzmi to raczej dziwnie, wiec na poczatek moze maly zarys historyczno-sytuacyjny.

Na koncu pewnej wioski jest droga, ktora wlasciwie prowadzi do nikad. Po jednej stronie drogi sa zabudowania, glownie gospodarstwa rolne, po drugiej lasy panstwowe. W tych lasach, co kilkaset metrow znajduja sie prostopadle do drogi pasy terenow prywatnych, o roznych dlugosciach i szerokosciach. Tak jest prawdopodobnie od zawsze, w lasach sa uprawy drzew iglastych, ktore juz swoj wiek maja. Wysokie, prosciutenkie, z mala korona galezi na samej gorze. Czesto sie zastanawialam, po co komus tyle masztow ? :D  Natomiast czesci prywatne byly kiedys prawdopodobnie uzytkami (albo raczej nieuzytkami) rolnymi - klasa VI. Teraz sa porosniete samosiejkami roznymi - sosnami, brzozami, czeremchami, malymi debami - no, prawdziwy, dziki las. Nie wiem, ile to juz lat ale te drzewa sa pokazne; to moje ulubione wcale nie jest najwieksze. Mysle, ze maja chyba czterdziestke (ktoregos dnia policze sloje na pniach po scietych drzewach). Kiedys niedaleko mojej dzialki byla nawet ambona mysliwska, ale kilka lat temu zniknela.

Ten teren zostal podzielony wzdluz na dwa pasy, a te z kolei na dzialki wielkosci roznych. Z obu zewnetrznych stron tych pasow znajduja sie drogi dojazdowe, w ktorych wlasciciele maja wspoludzial. W drodze, przy ktorej jest moja dzialka biegnie wodociag, do samego jej konca, i jak kropka nad "i" wienczy go hydrant.

Mala ilustracja, jak to wyglada przy mojej dzialce:

 

1419284753_woda2.jpg.dbd1e587ed0faed0d2b5c4e89637d6c8.jpg  867801434_wodociag3.jpg.45c9d1f4959e265691a00c95250645cc.jpg

 

Mysle, ze te cyferki oznaczaja jakis punkt, w ktorym mozna sie podlaczyc. Bedzie potrzebna jakas studzienka, z zaworem, i teraz moje pytanie: gdzie lepiej te studzienka umiescic ? Gdzies na dzialce, czy w domku ? Woda na zime bedzie oczywiscie spuszczana. I gdzie ma byc licznik ? W ogole, to chcialabym miec ze trzy punkty zewnetrzne do poboru wody, jesli bede chciala cos tam podlac. A takze zlew zewnetrzny, i moze jakis prysznic sloneczny ? Ale to plany na dalsza przyszlosc. W najblizszej musze znalezc kogos, kto mi to wszystko podlaczy (jeden namiar juz mam), i zalatwic formalnosci w wodociagach.

 

To tyle, jesli chodzi o wode. Z elektrycznoscia jest troche inaczej, ale to historia na inny post, ten juz jest wystarczajaco dlugi. Poza tym - jeden dzien - jeden problem :).

 

Dodam tylko, ze te dzialki sa budowlane, na kilku zreszta stoja juz domy, i dzialki sa zagospodarowane (czyt. drzewa wyciete, trawka posiana i tuje wzdluz ogrodzenia posadzone).

Edytowano przez ariaprimo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałem, że pierwszym miejscem do którego bym się udał po poradę w sprawie podłączenia się do wodociągu, byłby urząd gminy. 

Skoro działka Twoja jest pusta, sądzę, że wprowadzenie wody an działkę będzie wyglądać tak ( u mnie tak było), że zostanie wkopana studnia rewizyjna (czy jak tak to zwał) czyli taka plastikowa beka głęboka na dwa metry, szeroka na jakieś 1,20 z drabinką i tam na dole znajdą się zawory i licznik, a dopiero za tą studzienką zostanei wyprowadzony prosto na łąkę pionowo w górę kranik i dalej rób sobie co chcesz. 

 

Ariaprimo, bardzo jestem ciekaw, jak wygląda organizowanie papierów do budowy na zgłoszenie, więc jeśli możesz, to opisz, jak już przejdziesz przez biurokrację.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ta beka to musi taka gleboka byc ?! Nawet nie wiedzialam, ze takie istnieja. W gminie juz bylam, przy okazji zezwolenia na wycinke, i jesli chodzi o wode, to skierowano mnie do oddzialu wlasciwego wodociagow. Pojde tam najprawdopodobniej jutro; z woda tak bardzo mi sie nie spieszy, wolalabym, zeby domek juz stal, to wtedy zrobiliby od razu wszelkie podlaczenia.

 

Nie omieszkam zrobic sprawozdania z zalatwiania zgloszenia. Jak bylam poprzednio w gminie, to dali mi adres starostwa, gdzie nalezy skladac potrzebne papiorki. Gdyby sie okazalo, ze musze miec warunki zabudowy dla tej dzialki, to mam do nich wrocic, to mi to zalatwia. Dzisiaj dzwonilam do starostwa, i okazalo sie, ze te WZ to musze miec. Wiec jutro jade do gminy i zobaczymy, jaki bedzie ciag dalszy. Mam nadzieje, ze zeby moc korzystac z wlasnej dzialki, nie bede zmuszona postawic jakiegos domu jednorodzinnego :icon_mrgreen:.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...