Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

Cytat

Sypie się 20-25 cm a ubija ile się zagęści. Zagęszczarki mają podane w papierach jakiej grubości mogą zagęszczać warstwę .



Rozumiem, czyli ważny jest sprzęt, jaki załatwię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sypie się 20-25 cm a ubija ile się zagęści. Zagęszczarki mają podane w papierach jakiej grubości mogą zagęszczać warstwę


Najbardziej popularne zagęszczarki 80-90kg mogą zagęścić ok 10cm - to znaczy, że ich oddziaływanie nie sięga głębiej jak te 10cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najbardziej popularne zagęszczarki 80-90kg mogą zagęścić ok 10cm - to znaczy, że ich oddziaływanie nie sięga głębiej jak te 10cm

7cm

25cm

40cm

70cm
Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Warto też zwrócić uwagę na to czym będziesz zasypywała.
Piasek frakcjonowany z betoniarni nie za bardzo się nadaje do zagęszczania/obsypywania.
Najlepsza jest pospółka o rożnych frakcjach.

Tak w ogóle, to piasek na obsypkę zaordynował projekt/kierownik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Działam zgodnie z projektem, biorę piasek zasypkowy, ostatecznie nie z betoniarni.

Plan działań do środy opanowany.
Pojawiła się nowa zagwozdka. Mam dylemat co do ilości styropianu na gruncie. W projekcie mam 10 cm. Możecie coś doradzić. Czasu mam niewiele, bo zasypuję w środę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proszek pur, brzmi niczym z Harrego Pottera icon_smile.gif, tam też jakiś proszek występował. Gdzie kupowałeś? Możesz coś więcej o właściwościach tego proszku? Dlaczego proszek, a nie więcej styro? Czy to coś w gatunku perlitu?
Naczytałam się w wątku o pasywnych, że dają 20 cm. Ustalmy, że nie buduję pasywniaka. Na pewno chcę zasypać perlitem pierwszą warstwę pustaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam, w pasywniakach to dają 30 i więcej icon_wink.gif

OZC zrobiła? tam mogłabyś zobaczyć ile oszczędności przyniesie zmiana warstwy ocieplenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wstyd, ale nie zrobiłam icon_redface.gif . Skontaktowałam się z gościem od OZC, ale terminy miał bardzo odległe, więc odpuściłam i póki co do tego nie wróciłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Proszek pur, brzmi niczym z Harrego Pottera icon_smile.gif, tam też jakiś proszek występował. Gdzie kupowałeś? Możesz coś więcej o właściwościach tego proszku? Dlaczego proszek, a nie więcej styro? Czy to coś w gatunku perlitu?
Naczytałam się w wątku o pasywnych, że dają 20 cm. Ustalmy, że nie buduję pasywniaka. Na pewno chcę zasypać perlitem pierwszą warstwę pustaków.



Baszka wpisz w Google "Proszek pur dziennik budowy" - zarówno internet jak i grafika - ja go dostałem za friko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Proszek pur, brzmi niczym z Harrego Pottera icon_smile.gif, tam też jakiś proszek występował. Gdzie kupowałeś? Możesz coś więcej o właściwościach tego proszku? Dlaczego proszek, a nie więcej styro? Czy to coś w gatunku perlitu?
Naczytałam się w wątku o pasywnych, że dają 20 cm. Ustalmy, że nie buduję pasywniaka. Na pewno chcę zasypać perlitem pierwszą warstwę pustaków.


Proszek o którym pisał Draagon wymaga wcześniejszego zaplanowania żeby wejść w jego posiadanie. icon_biggrin.gif

Ale, ale... jak mnie pamięć nie myli (a może myli?) PnB dostałaś w tym roku.
WT na rok 2014 zakładają współczynnik przenikania ciepła dla podłóg na gruncie równy U=0,3W/mK.
10cm styropianu tego nie załatwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale, ale... jak mnie pamięć nie myli (a może myli?) PnB dostałaś w tym roku.
WT na rok 2014 zakładają współczynnik przenikania ciepła dla podłóg na gruncie równy U=0,3W/mK.
10cm styropianu tego nie załatwi.



a Ty jej rób tak
rób
nigdy nie wybuduje w końcu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Baszka wpisz w Google "Proszek pur dziennik budowy" - zarówno internet jak i grafika - ja go dostałem za friko.


Widziałam icon_biggrin.gif , ale czytać będę po pracy.

Cytat

Proszek o którym pisał Draagon wymaga wcześniejszego zaplanowania żeby wejść w jego posiadanie. icon_biggrin.gif

Ale, ale... jak mnie pamięć nie myli (a może myli?) PnB dostałaś w tym roku.
WT na rok 2014 zakładają współczynnik przenikania ciepła dla podłóg na gruncie równy U=0,3W/mK.
10cm styropianu tego nie załatwi.


Wiem, Draagon mnie uświadomił. Pamięć Cię nie myli, w styczniu dostałam ten dokument.

Jutro będzie kopara.Rozmawiałam wczoraj wstępnie z kierbudem i się nieco zdziwił, jak usłyszał, że chcę 20 cm styro. Musiałabym mniej zasypać, by te 20 wpakować. I tu pytanie , czy 20? I jakiego?Oglądałam wczoraj termoorganikę. Nie wiem, co wybrać. Nie mogę teraz o opcjach, bo pędzę do pracy.

Cytat

a Ty jej rób tak
rób
nigdy nie wybuduje w końcu..



I nie zdąży przed śmiercią, amen icon_biggrin.gif .

Cieszę się, że mnie rozumiesz icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wstyd, ale nie zrobiłam icon_redface.gif . Skontaktowałam się z gościem od OZC, ale terminy miał bardzo odległe, więc odpuściłam i póki co do tego nie wróciłam.


10 cm przy ogrzewaniu podłogowym to za mało ,15cm to min min ,te 20cm to by się przydało .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

10 cm przy ogrzewaniu podłogowym to za mało ,15cm to min min ,te 20cm to by się przydało .



Czyli, tak jak myślałam. Pozostaje kwestią, jaki wybrać. Sugestie mile widziane icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytam o ocieplaniu podłogi na gruncie, o styropianie i tak mi w tej chwili przyszło do głowy. Skoro można dać pod styropian proszek pur, to może by było niegłupie nasypać perlit? Co myślicie? Jest do kupienia od ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytam o ocieplaniu podłogi na gruncie, o styropianie i tak mi w tej chwili przyszło do głowy. Skoro można dać pod styropian proszek pur, to może by było niegłupie nasypać perlit? Co myślicie? Jest do kupienia od ręki.



kombinujesz żeby wydać więcej niż trzeba
Po co?
Grubszy styro wyjdzie taniej niż wszystko inne zamienne - które czasami trzeba kiedy nie ma innej technicznie możliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka myśl mi przyszła. Kasy nadmiaru nie mam, zatem wolałabym nie szaleć.
Niemalże równolegle znalazłam w wątku "najlepsze ocieplenie podłogi na gruncie" wpisy AdamaM o perlicie. Wczytuję się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tam idzie o perlitobeton z przewagą perlitu specjalnie przygotowany jako warstwa izolacji termicznej.
Jak pisze bobiczek... nie kombinuj, bo... icon_wink.gif

PS
To mógłby jeszcze być jeszcze pianobeton, styrobeton, czy już wspomniany proszek PUR, tyle że nie są to rozwiązania na które można się zdecydować na 48 godzin przed planowaną robotą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczytałam,że pod styro kładzionym o tej porze roku jest woda. Na stronie czwartej dał przepis, jak zrobić termoizolację pod podłogówkę z perlitu i gipsu budowlanego.

Wcale chcę przekombinować. Ten perlitobeton, o ile dobrze zapamiętałam, zalecał pod okna tarasowe, ale to jeszcze nie teraz icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyczytałam,że pod styro kładzionym o tej porze roku jest woda



sięstrasznie etapem tym jak i ja kiedyś - mocno bardzo martwisz....

Zostaw kasę i dylematy na później - kliknij pomocną poradę.Wierz mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyczytałam,że pod styro kładzionym o tej porze roku jest woda. Na stronie czwartej dał przepis, jak zrobić termoizolację pod podłogówkę z perlitu i gipsu budowlanego.

Wcale chcę przekombinować. Ten perlitobeton, o ile dobrze zapamiętałam, zalecał pod okna tarasowe, ale to jeszcze nie teraz icon_biggrin.gif .


Dolną warstwę daj ze styropianu Aqua albo innego o podwyższonej wodoodporności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Im więcej czytam, tym więcej mam wątpliwości i pytań rozmaitych, ale po kolei.
Ja leżę, zatem budowa stoi , kto to powiedział, że w przyrodzie zawsze jest zachowana równowaga? icon_biggrin.gif
Troszkę przesadziłam z tym staniem, powoli idzie icon_biggrin.gif .
Zostało zasypane, zagęszczone. Stan zero osiągnięty. Dziś była kopara wyrównać teren. Na jutro zamówiłam pustaki.

Korciło mnie, by zasypać perlitem tę pierwszą warstwę, ale chyba sobie daruję. Ciężko by było mi go teraz zorganizować, poza tym, skoro i tak chcę ocieplać, to nie wiem, czy to ma większy sens.
Proszku pur chyba też nie zamówię, choć na drugą połowę przyszłego roku bym mogła się zapisać. Mam wysoki poziom wód, więc nie wiem, czy by coś dał, a zamieszania mnóstwo.

I ciągle gryzę się tym styropianem. Niby powiedziałam wykonawcy, że 10 cm, ale jeszcze mogę zmienić decyzję. Czy rodzaj styropianu ma tu znaczenie w związku z tą grubością warstwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baszka, po przeczytaniu wątku o ocieplaniu perlitem przeczytaj wątek

podłogówka samemu - jak uniknąć błędów

Od tego miejsca intensywnie się udzielałem i zrobiłem streszczenie wątku:
post 4707

Tytułem uzupełnienia: mimo wniosków by nie kłaść siatki, bo przeciera rurki - u mnie jednak siatka jest, w połowie grubości wylewki, nad rurkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rano dobra wiadomość: zadzwonił wykonawca, że nie stawia dziś ścian.
:4_16_1:

Czy mam dalej temperaturę?
Nie, już nie mam icon_biggrin.gif

Czy oszalałam?
Nie, nie oszalałam icon_biggrin.gif .

Zatem....

Zyskuję czas na przemyślenia okien i drzwi icon_biggrin.gif. I łatwiej mi będzie zwlec w poniedziałek swe zwłoki i pojechać na budowę.

Co jest do przemyślenia?

1.wysokość drzwi wejściowych, w projekcie 2,45 , z łuku w zasadzie zrezygnowałam. Chcę jakieś klasyczne z przeszkleniami. Już się orientowałam co do standardowej wysokości. Różnie w różnych firmach.
2.okno w kuchni, mało że chcę dać drugie, to jeszcze znajoma mnie zachęca do wyjścia tarasowego z kuchni, a co za tym idzie, zrobienia drugiego tarasu. Może i pomysł interesujący, ale czy w tak małym domku jak mój ma sens?
3.okno w łazience, nie wiem, jaką wielkość wybrać i gdzie je usadowić, by zmieścić prysznic
4. okno w salonie, chcę zamiast zwykłego dać trzecie tarasowe, wypadnie od południa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co jest do przemyślenia?

1.wysokość drzwi wejściowych, w projekcie 2,45 , z łuku w zasadzie zrezygnowałam. Chcę jakieś klasyczne z przeszkleniami. Już się orientowałam co do standardowej wysokości. Różnie w różnych firmach.
2.okno w kuchni, mało że chcę dać drugie, to jeszcze znajoma mnie zachęca do wyjścia tarasowego z kuchni, a co za tym idzie, zrobienia drugiego tarasu. Może i pomysł interesujący, ale czy w tak małym domku jak mój ma sens?
3.okno w łazience, nie wiem, jaką wielkość wybrać i gdzie je usadowić, by zmieścić prysznic
4. okno w salonie, chcę zamiast zwykłego dać trzecie tarasowe, wypadnie od południa


Otwór na drzwi musi być zawsze większy i nie chodzi o wielkość futryny tylko trzeba uwzględnić wysokość posadzki na gotowo.
Co do okien a w szczególności te w łazience,to Ty ten domek z głowy budujesz czy z projektu icon_biggrin.gif
Z tymi oknami to ja bym nie przesadzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Otwór na drzwi musi być zawsze większy i nie chodzi o wielkość futryny tylko trzeba uwzględnić wysokość posadzki na gotowo.
Co do okien a w szczególności te w łazience,to Ty ten domek z głowy budujesz czy z projektu icon_biggrin.gif
Z tymi oknami to ja bym nie przesadzał.


Nie, no z projektu, a że spartolony i trza poprawić to insza inszość icon_biggrin.gif .Tak serio to pierwotnie łazienka była bez okna,
okrągłe okno było na korytarzu. Po zmianie zyskam okno w łazience, ale muszę się określić z wielkością.

Duży pokój szumnie zwany salonem ma 32m, takie okno od południa powiększone do drzwi może go znacznie doświetlić.
Lubię dużo światła, może powinnam w szklarni hi,hi mieszkać? icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem przeca, że z projektu icon_biggrin.gif \
Tylko po pierwsze ,przez okna ucieka znacznie więcej ciepła niż przez ścianę, a po drugie liczy się elewacja. Jak za przeproszeniem nasrasz okien na elewacji bez sensu to dom będzie wyglądał jak kaleka. Okna powinny być ustawione w jakieś symetryczności, wtedy domek nabiera innego wyglądu. ładniejszego wyglądu. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiem przeca, że z projektu icon_biggrin.gif \
Tylko po pierwsze ,przez okna ucieka znacznie więcej ciepła niż przez ścianę, a po drugie liczy się elewacja. Jak za przeproszeniem nasrasz okien na elewacji bez sensu to dom będzie wyglądał jak kaleka. Okna powinny być ustawione w jakieś symetryczności, wtedy domek nabiera innego wyglądu. ładniejszego wyglądu. icon_biggrin.gif


Kiedy ja przez te okna chcę chytrze nałapać słońca icon_biggrin.gif .
Ta południowa strona to elewacja ogrodowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powstają ściany. Domek zaczyna nabierać realnych kształtów. Otwory okienne będą powstawać jutro. Mam w związku z tym pewne dylematy:

1. Gdzie dokładnie umieścić to drugie planowane okno w kuchni. Bliżej rogu? A może odsunąć od rogu, wówczas mogę tam zabudować wyższy element. Będzie bliżej kuchenki, jeśli zbyt blisko, zrobię fixa.

2. Okno w garażu. Wykonawca mnie namawia, ja mam wątpliwości. Sąsiedzi mają luksfery, ale to może być zimniejsza wersja, a nie planuję dawać tam kaloryfera .

3.Okna w salonie mają mieć 1,80 na 2,50. Wysokość pomieszczenia 2,70. Zastanawiam się, czy to wystarczy do schowania skrzynek rolkowych, zamocowania karniszy.

Co Szanowne Koleżeństwo sądzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taaaak, póki co , Koleżeństwo nic nie sądzi icon_biggrin.gif .
A dylematy się piętrzą.
Marzyły mi się onegdaj drzwi przesuwne. I proszę jak blisko mam do realizacji tychże. Tyle tylko , że nie wiem, czy mają większy sens. Drzwi, które były dla mnie ideałem drzwiowym wśród tych przesuwnych, łączyły dwa pokoje. Po rozsunięciu robiła się wielka przestrzeń. U mnie będzie połączenie z przedpokojem. Poza tym mają być dwuskrzydłowe, przy szerokości 120 cm, nie wiem, czy to nie za mało. Muszę szybko decydować teraz, bo byłyby chowane w ścianę. Inne odpadają.
Proszę o konstruktywne uwagi icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1.- Się nie zastanawiaj, tylko weź kartkę i rozrysuj sobie orientacyjnie zabudowę kuchni taką jakbyś chciała. Taki szkic pozwoli Ci się zorientować gdzie zastaje miejsce na okno lub z czego należy zrezygnować żeby się zmieściło.

2.- Wstaw normalne ciepłe tyle że wąskie na wysokości 160-170cm nad podłogą. Inaczej garaż przy zamkniętej bramie będzie ciemniejszy niż piwnica.

3.- O jakich roletach mówisz? Integro w ogóle nie wymagają podniesienia nadproża i dodatkowo są ciepłe... szczególnie jak się cofnie nadproże.
Na marginesie... 2,5m wysokości... a sprawdzałaś czy taki rozmiar jest wykonalny w PVC?
Bo że w aluminium i drewnie niema problemu to wiemy.


PS.
120cm szerokości dla drzwi przesuwnych dwuskrzydłowych (podwójna kaseta) to zdaje się jest najmniejszy z możliwych rozmiarów.
Możesz więc urzeczywistniać marzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

3.Okna w salonie mają mieć 1,80 na 2,50. Wysokość pomieszczenia 2,70. Zastanawiam się, czy to wystarczy do schowania skrzynek rolkowych, zamocowania karniszy.

Co Szanowne Koleżeństwo sądzi?



Okna z plastiku o wysokości ok. 2,50 wstawiałem właśnie kilka dni temu.
Inna sprawa, że producent jakiś taki... "masowy". Profile wyginają się jak bambus już na etapie produkcji, ale po zamontowaniu, już na samych kotwach i klinach spełniają swoje zadanie (po wyregulowaniu otwierają się i zamykają idealnie). Inna kwestia jak długo ...

Przy roletach nadstawnych możesz mieć problem ze sklepieniem nad oknem... bo w zasadzie sklepieniem musiałby być strop... Brak miejsca na karnisze, brak szczeliny montażowej, brak miejsca na listwę progową! Odejmij 13 cm na nadproże strunowe (10cm plus 3cm na zaprawę i wypoziomowanie) oraz na szczelinę montażową ok. 3cm.
Wtedy okno mogłoby mieć 234cm + np. 20cm roleta nadstawna + 13cm nadproże (miejsce na karnisz) i 3cm szczelina montażowa.

Jeden warunek - idealne wykonanie, bo może braknąć np 1cm... Ważne też czy w wysokość okna wliczasz listwę progową, bo ta zwykle ma ok. 2-3cm dodatkowo, a bez niej trudno będzie okno wykończyć z zapewnieniem dobrej izolacji cieplnej.

Kasety rolet mają różne wysokości, warto więc i to sprawdzić u producenta którego wybierzesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze jedna, istotna sprawa która mi się nasuwa kiedy mówimy o otworach na stolarkę przygotowywanych do ciepłego montażu - wszystkie płaszczyzny stykające się ze stolarką powinny być wcześniej wstępnie wykończone, a to zabierze kolejny +-1cm (w przypadku właściwego wykonania murów!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Okna z plastiku o wysokości ok. 2,50 wstawiałem właśnie kilka dni temu.
Inna sprawa, że producent jakiś taki... "masowy". Profile wyginają się jak bambus już na etapie produkcji, ale po zamontowaniu, już na samych kotwach i klinach spełniają swoje zadanie (po wyregulowaniu otwierają się i zamykają idealnie). Inna kwestia jak długo ...


Bo nie wszyscy producenci wkładają wzmocnienie w profil na całej długości, dla odchudzenia tylko jest dawane w narożnikach. Dlatego rama się wyginała przed montażem a po montażu została usztywniona przez kotwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henryku... masz trochę racji, ale nie do końca
Profile współczesnych okien plastikowych, przynajmniej te, z którymi ja miałem do czynienia, wzmacniane są kształtownikiem stalowym na całym obwodzie - inaczej sensu nie miałoby to żadnego! Okno produkuje się z profilu, który na odpowiednie "kawałki" docina się dopiero po zamówieniu konkretnego rozmiaru okna.

Problem polega na tym, że to wzmocnienie stalowe po całości odchudza się coraz bardziej.
Jest to istotne w przypadku montażu okna - trzeba znać budowę profilu z jakiego jest ono wykonane, aby wiedzieć jak np. mocować wkrętami kotwy, listwę rolet itp.!
Może dodatkowo wzmacnia się narożniki montując kątowniki pod zawiasy, podczas sklejania... ale z profilem niewiele ma to wspólnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odchudzanie wzmocnień, ich kształt/przekrój to jedna z przyczyn.
Drugą jest/może być klasa samego profilu okiennego, która to określa dokładnie jakiej grubości muszą być ścianki widoczne i niewidoczne.
Zestawianie tych dwóch parametrów, plus jakość zgrzewów klasyfikuje między innymi producenta.
Choć z drugiej strony to nie klasa profilu, a jakość i "czystość" wykonania ma decydujący wpływ na jakość produktu finalnego - okna.


Cytat

Okna z plastiku o wysokości ok. 2,50 wstawiałem właśnie kilka dni temu.
Inna sprawa, że producent jakiś taki... "masowy". Profile wyginają się jak bambus już na etapie produkcji, ale po zamontowaniu, już na samych kotwach i klinach spełniają swoje zadanie (po wyregulowaniu otwierają się i zamykają idealnie). Inna kwestia jak długo ...


Jak kto dociekliwy to sobie sprawdzi u systemodawcy jakie maksymalne wymiary dopuszcza dla danej wielkości okna liczone w osiach "x" i "y" z uwzględnieniem faktu czy okno jest białe, czy w kolorze.
A że na rynku są/funkcjonują producenci (szczególnie ci o zasięgu lokalnym) którzy dla zysku podejmują się produkcji ponadwymiarowych okien (niektórzy zabezpieczają się zapisem w umowie, że na takie okno nie udzielają gwarancji... ale okno wykonają) to już inna sprawa.
To kolejny parametr który klasyfikuje producenta okien i weryfikuje już na wstępie wiedzę i rzetelność dilera/przedstawiciela.
Dobry/rzetelny producent/diler nie przyjmie po prostu takiego zamówienia do realizacji. Edytowano przez Jani_63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobry/rzetelny producent/diler nie przyjmie po prostu takiego zamówienia do realizacji.


Ja tak własnie miałem w swoim przypadku, że producent a zarazem sprzedawca odmówiłby w kolorze takiej wielkości jaką potrzebowałem, ale w białym spokojnie wykonał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Kolor" zawsze ma większe ograniczenia niż białe (PVC).


... z uwagi na możliwość wystąpienia większych zniekształceń na skutek większej intensywności pochłaniania promieni słonecznych przez profil kolorowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanowni Koledzy,
dziękuję Wam bardzo, że zechcieliście się pochylić nad moimi dylematami :ih: , icon_biggrin.gif .
Przemyślenia po Waszych uwagach mają się następująco:
1. Muszę koniecznie zmniejszyć wysokość okien, żeby nie było problemu z roletami i karniszem. Mój mistrz mi sugerował wysokość 2,30. Stanęło na tym, że miałam w piątek sprawdzić "w oknach" ile potrzeba miejsca, ale niestety wszystkie firmy okoliczne świętowały. Pomierzyłam sobie na tę okoliczność wysokości u mnie w chałupie. Okna są założone 40 cm poniżej sufitu, a wysokość balkonowych od podłogi wynosi 2,70. Wygląda to harmonijnie i jest niezwykle funkcjonalne w zakresie ilości światła w domu. Mieszkanie jest usytuowane na osi północ południe i nawet od północy mam bardzo jasno.
Nie do końca wiem, jaką wysokość przyjąć 3,30? czy 3,35? Jutro spróbuję zrobić rozeznanie u sprzedawcy okien.

Jako zwyczajny szarak nie mam pojęcia o takich zatrważających praktykach jak odchudzanie profili. W ubiegłym roku wymieniłam w kuchni okno balkonowe, północne. Zrobiłam pełne przeszklenie do dołu i wówczas zobaczyłam, o ile jest jaśniej przy takim oknie w stosunku do tego, które było. To dało mi impuls, by powiększyć do dołu to trzecie okno w salonie.
To okno kuchenne ma wysokość 2,70. Oczywiście nie mam pojęcia, jak długo wytrzyma. Osadzone jest beznadziejnie. Zamawiałam po sąsiedzku i z pewnością tego błędu nie powtórzę.

Rozpatrując aspekt wielkości nazwijmy to normatywnej to stwierdzam, że pewnie jest różnie u różnych producentów i zależy od profili. Jeszcze w styczniu robiłam wstępną wycenę. I tak w Oknoplaście produkt winergetic premium i platinium evolution liczono na wysokość 2,4, zaś zwykły platinium już 2,5.
Wycena u Kapicy została zrobiona na 2,30, a Eurocolor na 24,04. Wszystkie wyceny zostały zrobione w oparciu o tę samą dokumentację. Mam jeszcze w planach sprawdzenie w przyszłym tygodniu firmy MS.
Co ciekawe, z uwagi na planowane szprosy U każdego okna wychodzi inne. Rozważam, czy nie zrezygnować z tego względu z podziału na 8 równych pól w każdym skrzydle, jak w projekcie i nie zrobić tylko podziałów w górnej części ( Kapica ma takie rozwiązania w klasycznych domach).
Ponieważ mam pragmatyczne podejście do rzeczywistości ( już icon_biggrin.gif ) zdecydowałam się na złoty dąb z każdej strony.
Najbardziej podobały mi się profile evolution, gdyż nie są takie kanciaste, tylko wyoblone i nie mają od zewnętrznej strony żadnych rowków. Tyle, że to pakiet dwuszybowy, U=1,51 przy tych szprosach.

Z powodów"technicznych" okna dopiero się robią.
W garażu jest już zostawione miejsce.
Dylematy dotyczą kotłowni, ale pewnie też zrobię. Najwyżej jako fixy.
Okno w kuchni zostawione, ale nie wiem , czy go nie zamuruję. Wypada na najdłuższej ścianie.

Jani, rysuję tę kuchnię od dwóch tygodni, ale ciągle nie wiem, co i jak bo:
być może zechcę do niej wpakować mój obecny kredens kuchenny,
może jednak będę chciała wygospodarować malutki kąt do jedzenia .
Na tym etapie za mało danych, za dużo wątpliwości.
Obecnie mam kuchnię zaprojektowaną przez siebie zupełnie samodzielnie i po 16 latach użytkowania nic bym w niej nie zmieniła. Zatem jest szansa... icon_biggrin.gif
Irbisie i Heniu, nic nie wiem o tych nieszczęsnych roletach, a upieram się przy nich jako przy ochronie przed upałami. Kapica ma Intermo. Nie chcę sobie zrobić kuku, sąsiad ma jakieś elektryczne czy radiowe i ciągle się psują.

Ps drzwi przesuwne do pokoju sobie daruję. Porównałam je z moimi dwuskrzydłowymi, które są nieco większe i uważam, że będą za małe i stracą efekt. Pokój jest na tyle duży, że zwykłe drzwi nie powinny być problemem. Może z uwagi na miejsce zrobię takowe do kuchni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Irbisie i Heniu, nic nie wiem o tych nieszczęsnych roletach, a upieram się przy nich jako przy ochronie przed upałami. Kapica ma Intermo. Nie chcę sobie zrobić kuku, sąsiad ma jakieś elektryczne czy radiowe i ciągle się psują.


Ja osobiście nie mam żadnych rolet (jak na na razie) ale z opinii znajomego który ma elektryczne to on już drugi raz nie zrobiłby tego błędu ,jak on sam twierdzi, że ręczne są tańsze a i tak swoje zadanie dobrze sprawują.
Moje zdanie, im mniej bajerów tym mniej ma się co psuć icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja osobiście nie mam żadnych rolet (jak na na razie) ale z opinii znajomego który ma elektryczne to on już drugi raz nie zrobiłby tego błędu ,jak on sam twierdzi, że ręczne są tańsze a i tak swoje zadanie dobrze sprawują.
Moje zdanie, im mniej bajerów tym mniej ma się co psuć Array="" style="vertical-align:middle" Array alt="icon_biggrin.gif" border="0">


Pomijając kwestię psucia (bo nie wiemy jakie ma znajomy - radiowe czy tylko elektryczne, jakie to silniki itp.) to napęd elektryczny zawsze można wymienić na ręczny jeśli okaże się awaryjnym rozwiązaniem. Z tego co wiem, to napędy elektryczne dodają już bez dodatkowych dopłat.

Teraz praktycznie: ręczny napęd dla mnie osobiście jest gorszy od strzelaniny za oknem.
O ile strzelanina zdarzyć się może (w Słubicach raz w tygodniu strzelają tak ok. 23.00 - fajerwerkami ) o tyle ręczne otwieranie i zamykanie rolet zdarza się częściej...

Elektryczne otwieranie rolet nie jest głośniejsze niż poruszanie się w miękkich kapciach po muzeum - dla mnie bezcenne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też nie wiem jakie ten znajomy ma, i też nie dociekałem co mu tam się psuje czy nie pasuje (na pewno dokupywał silniki bo narzekał właśnie że niepotrzebnie dokupywał i instalację elektryczną dorabiał), ale jedna jaskółka wiosny nie czyni icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co wiem, to napędy elektryczne dodają już bez dodatkowych dopłat.


A gdzie dają te napędy elektryczne? Mnie kazali zapłacić 200 zł za rodzimą produkcję i 400 za wytwór niemiecki.Temat rolet na razie przestał być wiodącym. Nadproża będą cofnięte.

Mam kolejny dylemat, a mianowicie strop. W projekcie jest teriva. Wykonawca namawia mnie na ceramiczny, nie żużlowy.
Wszystko pięknie, tylko jest on zdecydowanie droższy. Pomna dobrych rad między innymi Prezesa i świadoma własnych możliwości nie chcę przekombinować. Bardzo ważna jest dla mnie kwestia akustyki. Nie wiem, na ile dany rodzaj stropu wpływa na jej jakość w domu. Możecie mi pomóc rozwiać wątpliwości?

Cytat

z opinii znajomego który ma elektryczne to on już drugi raz nie zrobiłby tego błędu ,jak on sam twierdzi, że ręczne są tańsze a i tak swoje zadanie dobrze sprawują.
Moje zdanie, im mniej bajerów tym mniej ma się co psuć icon_biggrin.gif


Mam takie samo zdanie jak Ty, im prościej tym lepiej.
Co do rolet. Koleżanka z pracy ma i bardzo sobie chwali. Te wielkie na napęd elektryczny, pozostałe mechanizm ręczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam kolejny dylemat, a mianowicie strop. W projekcie jest teriva. Wykonawca namawia mnie na ceramiczny, nie żużlowy.
Wszystko pięknie, tylko jest on zdecydowanie droższy. Pomna dobrych rad między innymi Prezesa i świadoma własnych możliwości nie chcę przekombinować. Bardzo ważna jest dla mnie kwestia akustyki. Nie wiem, na ile dany rodzaj stropu wpływa na jej jakość w domu. Możecie mi pomóc rozwiać wątpliwości?


Bierz terive i nie ma co się zastanawiać. Natomiast jeżeli chodzi o akustykę to raczej od tego jest styropian, bo jak ten majster taki obcykany to niech Ci powie czemu ceramiczny jest cichszy od terivy, przecież w jednym i w drugim w środku są dziury i powietrze. Jeżeli nie wiesz jak te stropy wyglądają to poszperaj w necie.
Ja u siebie mam strop z płyt kanałowych tzw żerańskich i w moim przypadku wyszedł mi on taniej niż z terivy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja robiłem wszystko z Porothermu - ale mam poddasze nieuzytkowe, zimne, dlatego połozyłem gary z Porothermu aby dodatkowo było cieplej już samą technologią. Oczywiście ocieplane później wszystko - ale ja tak wymysliłem ze strachu i chyba dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mistrz uważa, że co ceramika, to ceramika. Ma w pogardzie beton z żużlem. W zasadzie podzielam tę opinię.
Z wycen wynika różnica między 2500 a 4 tys. między tymi materiałami.

Może warto za tę ' ciepłotę", o której pisze Bobiczek zapłacić? Nadproża wzięłam z porothermu, zaszalałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mówił Ci kto że strach ma wielkie oczy. icon_biggrin.gif


Strop im cięższy tym lepiej tłumi dźwięki.
Nie kombinuj tylko kładź Terivę, albo płyty kanałowe o których wspominał Heniu.
Płyty jak się dobrze policzy, to powinno wyjść taniej, a już na pewno szybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...