Skocz do zawartości

Dziennik PeZeta


Recommended Posts

Napisano
Co wynika z tego, że na nieogrzewanym poddaszu jest plus 11stC? Cieszy mnie to. Na parterze nic się nie zmienia temperaturowo, za to poddasze nie wymaga dogrzewania. Myślę sobie, że wreszcie, po położeniu pierwszej warstwy ocieplenia dachu, całe ciepło uciekające z parteru zatrzymuje się na poddaszu.
Nie zmienia się zużycie drewna na ogrzewanie, a instalacja podłogówki na poddaszu nie zamarznie.

Dalej, kiedy położę kolejną warstwę ocieplenia i wykończę poddasze, ogrzanie go do cywilizowanej temperatury 23stC w niewielkim tylko stopniu zwiększy zużycie drewna.

Czekam do końca stycznia, żeby oszacować ile zużyję drewna w cyklu rocznym. Zacząłem ogrzewać chałupę kominkiem 28 stycznia AD2014.

Tak było 28 stycznia 2014

Obecnie lekko inaczej już wygląda i sam kominek, i instalacja. Bliżej im do wersji finalnej.

Wypadałoby zrobić jakieś podsumowanie roku... sporo się wydarzyło pięknych rzeczy.
Napisano
Fajnie jest powspominać ech ja to rok rocznie wspominki zaczynam od 7 listopada jak się wprowadziłem i minęło już 11 lat czas jak h i niestety nie stoi cały czas icon_confused.gif
Napisano (edytowany)
DOMOWA TELEWIZJA KOLOROWA:
Mój zestaw telewizyjny to meblościanka, telewizor i dekoder.
Meblościanka, na której stoi zestaw telewizyjny przeznaczona jest wyłącznie do obsługi telewizji.
Dotychczas używałem starego dekodera, z lat siedemdziesiątych, ale strasznie pylił i dość szybko się zamulał. Nowy dekoder dostałem w tym roku pod choinkę. Diametralnie zmienił mój dobrostan.

Telewizor przed rozpoczęciem programu, ze starym dekoderem:



...i zdjęcie telewizora po zakończeniu programu; obok - nowy dekoder:



Słowo wyjaśnienia na temat pilota.
Szlag trafił pilot, bom przy nim dłubał, a ściśle mówiąc nieopatrznie zafundowałem mu zwarcie. W efekcie z pilota elektronicznego musiałem przesiąść się na ręczne przełączanie kanałów. Co jakiś czas trzeba więc wstać z fotela, wsunąć stopy w kapcie i ręcznie przerzucić wajchę.

Pilot elektroniczny widoczny na pierwszym zdjęciu - leży na murku.
Analogowy przełącznik kanałów na drugim zdjęciu jest niewidoczny, jednakże sterczący z korpusu telewizora zegar jest częścią przełącznika analogowego.

Dla mniej biegłych w elektronice:
Gdyby mój telewizor móc porównać z wkładem kominkowym, choć trudno to sobie wyobrazić, to dekoderem byłby odkurzacz, a pilotem sterownik kominka uruchamiający pompkę obiegową.

edit: słówka. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Gość Strawman
Napisano
Cytat

Hepi Niu Jer ewrybady.


I wzajemnie PeZet, i wzajemnie!!!
Napisano (edytowany)
Rozgryzam programowanie Atmegi.
Przy okazji naprawiłem....

Sterownik pompy kominkowej naprawiłem! Na szczęście ułybał się tylko punkt lutowniczy. Rozgryzając obsługę wyświetlacza LCD 2x16 przy okazji znalazłem winowajcę całego zamieszania. Wlutowanie przewodu rozwiązało sprawę.
I znowu działam automatycznie. icon_smile.gif



A poza tym - wieczór trzech króli:

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)
Kiwaczek, za tak piękne życzenia dziękuję stokrotnie, a jesli trafi się $$$, podziękowanie za Twoje życzenia z największą radością przełożę na bardziej wymierną wartość.
Dziennika nie zamknę, zawsze jest co budować.
Dzięki.

PS. Saabaleksander, it's me na forum SKP.

edit: kolorek Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)
OPTYMALNA KONCEPCJA ZASILANIA WSZYSTKIEGO
O tym już było, kiedyś, tutaj bez obrazka, za to merytorycznie., jak również i tutaj, w punkcie piątym, z obrazkiem i opisem.

Dziś, jak ciśnięty pod wiatr papier po maśle temat OKZW powraca!
W lekko alternatywnej postaci, jako część większego planu.

OPTYMALNA KONCEPCJA MIERZENIA WSZYSTKIEGO
Uruchomiłem mianowicie - po roku! - sterownik różnicowy (AVT2967).



Okazuje się, że procesor smd trudniej jest wlutować równo, tak by się pokryły końcówki ze ścieżkami niż gnoja spalić.
Ucząc się lutowania podzespołów smd smażyłem go okrutnie, myślałem, że poszedł diabły jak nagrzał się tak, że mnie oparzył. A ten działa.
Lekko zwichrowałem montaż, stąd kłopot. Okazało się też, że potencjometr regulujący jasność był oporny w pracy.
Ale kombinując, klucząc, dłubiąc i trzechkrólując opanowałem żywioł na tyle przynajmniej, żeby móc zastanowić się nad tym co to znaczy że t pieca >= t baniaka, czym jest różnica i co ma się załączać kiedy w zależności od czego.

OKMW

1. pompka ma ruszyć, kiedy Cezar (kominek) zapoda Tzasilania >= 60stC,
2. pompka ma się zatrzymać, kiedy Tpowrotu do Cezara =< 50stC
3. pompka ma się zatrzymać, kiedy Tpowrotu do Cezara >= Tzasilania
4. pod warunkiem wszakże, że w Cezarze się już nie pali.

ad 1-3: Nie jestem pewien czy AVT2967 jest tym czego szukam. Można przeczytać opis działania tutaj: manual AVT2967

ad 4: Wymagana obsługa termopary. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)
Jezusie brodaty i Konczito Wurst icon_eek.gif Piotrze nie pomogę Ci niestety bo nie jestem w stanie,jak mawiają Anglicy Sorry I'm not able to help you icon_cry.gif Mnie to wygląda na takie upiorne zadanie z białymi i czarnymi kulami z II klasy icon_rolleyes.gif liceum , którego rozwiązania nie znam do dziś i to już tak pewno pozostanie. icon_question.gif icon_redface.gif Edytowano przez gawel (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

DOMOWA TELEWIZJA KOLOROWA:
Mój zestaw telewizyjny to meblościanka, telewizor i dekoder.
Meblościanka, na której stoi zestaw telewizyjny przeznaczona jest wyłącznie do obsługi telewizji.
Dotychczas używałem starego dekodera, z lat siedemdziesiątych, ale strasznie pylił i dość szybko się zamulał. Nowy dekoder dostałem w tym roku pod choinkę. Diametralnie zmienił mój dobrostan.

Telewizor przed rozpoczęciem programu, ze starym dekoderem:



...i zdjęcie telewizora po zakończeniu programu; obok - nowy dekoder:



Słowo wyjaśnienia na temat pilota.
Szlag trafił pilot, bom przy nim dłubał, a ściśle mówiąc nieopatrznie zafundowałem mu zwarcie. W efekcie z pilota elektronicznego musiałem przesiąść się na ręczne przełączanie kanałów. Co jakiś czas trzeba więc wstać z fotela, wsunąć stopy w kapcie i ręcznie przerzucić wajchę.

Pilot elektroniczny widoczny na pierwszym zdjęciu - leży na murku.
Analogowy przełącznik kanałów na drugim zdjęciu jest niewidoczny, jednakże sterczący z korpusu telewizora zegar jest częścią przełącznika analogowego.

Dla mniej biegłych w elektronice:
Gdyby mój telewizor móc porównać z wkładem kominkowym, choć trudno to sobie wyobrazić, to dekoderem byłby odkurzacz, a pilotem sterownik kominka uruchamiający pompkę obiegową.

edit: słówka.


jak zwykle rewelacja....widzimy się na kulce??
Napisano
Cytat

Okazuje się, że procesor smd trudniej jest wlutować równo, tak by się pokryły końcówki ze ścieżkami niż gnoja spalić.
(...) smażyłem go okrutnie (...) . A ten działa.



Ale pokazuje głupoty.
Napisano
DOM

Przesunięcia bitowe to proste upychanie zer i jedynek, pstrykanie nimi raz z tej, raz z tamtej, to tu, to tam.
Genialna synergia, mózg się gotuje.

OGRÓD

Husky jest jak woda.
W przyrodzie nic nie ginie.
Napisano (edytowany)
Na to wygląda.
Z początku miało być:

Husky jest jak woda.
Zawsze wypłynie.

Potem dopisałem, że "w przyrodzie... itd"

Ale się zrobił rym.
A woda - wiadomo, że wypłynie, więc wykreśliłem "wypłynie"

Na dobrą sprawę mogłoby zostać samo "Husky jest jak woda".
Wiadomo że wypłynie przez dziurę, a jak wyparuje to wróci.

Właściwie powinno być:

Husky. Woda.

Tylko kto by to k...a zrozumiał?!

edit: zmieniłem w na a Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Zima. Spokój. Cisza. Pies śpi na środku i bąki puszcza, bo najadł się krakersów.
Ale to tylko pozór, że nic się nie dzieje.
Stół zawalony drucikami, a ja... programuję mikrokontroler. icon_smile.gif
Diodą już umiem migać.
Dziś na wyświetlaczu lcd pojawił się kursor!
Przesuwam zera i jedynki z portu do portu.
Lutownica czasem zadymi.
Gra gitara.
Niebawem włączę przekaźnik i silnik krokowy.

A potem zacznę prasować laminat.
Napisano
Pezet jest na prostej drodze do zbudowania urządzenia,które zastępuje kobietę.
Napisano
Cytat

Pezet jest na prostej drodze do zbudowania urządzenia,które zastępuje kobietę.


Niezbadane są ścieżki skojarzeń. icon_biggrin.gif

TERMO AKTUALIZACJA
Po dwóch dobach w domu jest tak o:

Napisano
Jak pomyślę i przypomnę - że kiedyś szczytem techniki było mieć słuchawkę telefoniczną z jednym opornikiem, przykładać ja do rynny aby słuchać radia, i czuć się dowartościowanym jako elektronik - to patrząc na twoje zdjęcie wypada tylko powzdychać i popłakać........ icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Eee Prezes, to niezły elektronik byłeś za młodu. Ja to opornik tylko do klapy kurtki potrafiłem wpiąć. icon_biggrin.gif


Słuchawkę zdobyć - to była dopiero sztuka.
Tę membranę znaczy się....
Nie tak łatwo było się do niej dostać w budce z automatem icon_biggrin.gif

Cytat

...albo pochylić się nad tematem. Doskonała zabawa, zapewniam.



Nie no pochylać się to ja mógłbym oczywiście....
Sądzę jednak że z wykonanej roboty, to ustawienie fotela do pochylania mogłoby mi wyjść tylko jako tako icon_smile.gif
Napisano
Cytat

A co to za pająki? icon_biggrin.gif


Atmega8, panie dzieju. Opanowuję bestię i język komunikacji z nią ©, iżby zaprząc do mierzenia temperatur wszelakich oraz sterowania różnymi okropieństwami. Na początek rozpracowywany jest czujnik ds18b20.
Ogólna Koncepcja Mierzenia Wszystkiego wymaga, by do niej co jakiś czas, głównie zimą, wracać, by postęp czynić.

Cytat

Na czym to sklejasz - na atmedze?


Jak już się naumiem, to płytkę zrobię.
Platforma do pisania programu to Atmel Studio 6.2
Napisano (edytowany)
Cytat

Atmega8, panie dzieju. Opanowuję bestię i język komunikacji z nią ?, iżby zaprząc do mierzenia temperatur wszelakich oraz sterowania różnymi okropieństwami. Na początek rozpracowywany jest czujnik ds18b20.
Ogólna Koncepcja Mierzenia Wszystkiego wymaga, by do niej co jakiś czas, głównie zimą, wracać, by postęp czynić.


Jak już się naumiem, to płytkę zrobię.
Platforma do pisania programu to Atmel Studio 6.2



Przerabiałem to u siebie.
Tylko wyświetlacz dałem większy (4 linijkowy),
do tego dorzuciłem higrometr i klika przekaźników - których nigdy nie wykorzystałem icon_biggrin.gif
Z perspektywy - na cały kombajn atmega 8 zrobiła się za mała

Fotki kiepskiej jakości (mizerny aparat w telefonie i sterownik w ciemnym kącie)

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg

Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Przerabiałem to u siebie.
Tylko wyświetlacz dałem większy (4 linijkowy),
do tego dorzuciłem higrometr i klika przekaźników - których nigdy nie wykorzystałem icon_biggrin.gif
Z perspektywy - na cały kombajn atmega 8 zrobiła się za mała


Szacunek.

Już teraz licząc ilość nóżek widzę jaki mam apetyt.
I wyświetlacz lichy, bo dwie linijki.
Na oślą łączkę wystarczy.
Z czasem pewnie minie mi zapał i pozostanie do zrobienia baza, czyli opomiarowanie stategicznych punktów kominka i baniaka i sterowanie jednym urządzeniem - pompką obiegową kominka.

No, może jeszcze videodomofon i kamery dokoła żeby psa oglądać i sikory pożerające słoninę i boczek.
Napisano
Cytat

Ten zapał to chyba jak u mnie.
Jak nadchodzi to mógłbym nieprzerwanie nad czymś siedzieć po czym odchodzi.
I trzeba czeka aż wróci


Tak, muszę się pilnować, bo dzień potrafi zamienić się miejscami z nocą.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Nie dzieje się nic poza tym, że pożeram oślą łąkę mikrokontrolerów.
Potrafię już:
- sterować wyświetlaczem
- sterować portami
- czytać czujnik temperatury
- zrobić menu i za jego pośrednictwem skomunikować się z układem.
Przede mną obsługa pamięci EEPROM.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
MARZEC AD2015

Rano - śnieg.
Wyszło słońce.



Śnieg stopniał.
Słońce zaszło.
Sypie śniegiem.

Wczoraj - grad.

Powiesiłem sikorom na gałęzi kawał wędzonej świni. Żeberko.
Ruch się zrobił, zamieszanie jak na otwarciu stadionu narodowego.

Teraz znowu w menu słonina.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...