Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość

Co z tym kretami?

Recommended Posts

Cytat

zjadają od dołu co smaczniejsze i słodsze
Młode drzewka owocowe po zimie (gruszka na ten przykład) poszły się jeeeeeeeeeee.......ć - no - Ty wiesz gdzie..........
I wcale do nich nie strzelałem - choć mam z czego................



No to konflikt powstał ,one jakieś strasznie niecierpliwe zjadły gruszkę nie czekały na owoce .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale wbrew ocenie - nie zastosowałem gazu i colta - pogodziłem się i zasadziłem następną...................



Powinny Ci podziękować znowu zimą nie będą głodować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze, a u mnie w skarpie mam norniki nie wiem ile tego tałatajstwa, ale licząc po dziurach to ze 40 będzie (zwierzaków bo dziur więcej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rundap bezpośrednio nie działa ani na nornice ani na turkucie. Po prostu zamieni pół działki w pustynie.


A co, wobec powyższego, stało się na działce coolibeer'a?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I wcale do nich nie strzelałem - choć mam z czego................


To może trzeba było postrzelać? Nawet w powietrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja tam sie cackam + kretom na ostatnia wieczerze daje ten rarytas - Karbid trawią szybko...



Nie traktujesz ich... pokojowo. Szkoda! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siatka przeciw kretom to super metoda, mam w swoim ogródku i bardzo sobie chwalę. Pamiętam jak to było bez tej siatki: nie dość że kopiec przy kopcu, to jeszcze zryte przez moje psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepisy dotyczące ochrony prawnej kretów są surowe. Za zabicie zwierzęcia grożą dwa lata ograniczenia lub pozbawienia wolności. W przypadku gdyby odbyło się to ze szczególnym okrucieństwem, a za taki teoretycznie sąd może uznać trucie przy pomocy chemicznych preparatów, kara może sięgnąć trzech lat więzienia. Dodatkowo zabójca kreta może zostać zobowiązany do zapłacenia nawiązki w wysokości od 500 zł do 100 tys. zł.


Całość tutaj
http://finanse.wp.pl/kat,1036071,title,Spr...,wiadomosc.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słyszałam, że kret odstrasza zapach ryby, np. jakąś rybkę trzeba wrzucić do kretowiska, taki ekologiczny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W kilku miejscach tu na forum, natknąłem się na to, że dobrym sposobem są kocie odchody wkładane w kretowiska.
Kota i owszem mam, odchodów niestety nie ... Zawsze uczyłem go, żeby załatwiał się poza domem.
Wypada tylko żałować icon_cry.gif
Swoją drogą jak rozpoznać czy to kret czy turkuć zostawia kopce?
--
Na pewno nie działają te odstraszacze z fotoogniwkiem.
U mnie krety ryją centralnie obok nich. Może głuche jakieś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam najlepszy sposób - mój piec łapie krety, oczywiście ich nie zjada, ale wykopuje i przynosi, chyba jako kundel ma jakies zapędy mysliwskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja mam najlepszy sposób - mój piec łapie krety, oczywiście ich nie zjada...


Czyli mobilna kremacja, tak? icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dodatkowo zabójca kreta może zostać zobowiązany do zapłacenia nawiązki w wysokości od 500 zł do 100 tys. zł.


a ta nawiązka to rozumiem dla kreciej żony i rodziny pogrążonej w żałobie?

Cytat

Czyli mobilna kremacja, tak? icon_lol.gif


:hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Świetny sposób na krety.
Kazdy chyba ma w domu sprawną jeszcze wieżę z lat dziewięćdziesiątych, albo chociaż dwukasetowy odtwarzacz. Stoi toto teraz bezuzyteczne, bo królują mp3-ki i słuchawki, więc proponuję wynieść głośniki od wieży do ogrodu, postawić na jakiejś płycie, kamieniu, lub czymś innym, dobrze przenoszącym drgania i włączyć swoją ulubioną stację radiową tak na kilka dni. Nie musi być bardzo głośno, ale maksimum basów wskazane.
Krety błyskawicznie wyniosą się w cholerę, czyli do sąsiadów, niekoniecznie tych najbliższych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko na Śląsku ostrożnie - mogą wyjść górnicy i wpierdzielić icon_mrgreen.gif


Gorzej jak świeżo pochowana (a może i nieświeżo) teściowa wyjdzie.
A właściwie nie,...puki co nam to jeszcze nie grozi.
U nas jeszcze nie można chować w ogródku "bliskich" i bliskich. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja założyłam odstraszacz elektroakustyczny, działa na podobnej zasadzie co wspomniana wyżej wieża. Krety jeszcze przez chwilę kopały, ale w końcu wyniosły się na dobre. Dosyć tani sposób, ekologiczny, i nie robi kretom krzywdy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem za zabijaniem kretów, gdzieś widziałem taką siatkę na krety, można je usuwac z ogrodu bez zabijania ich. Byś musiał o tym poczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam swój sprawdzony środek na kreta- DIFENOR! Jest nie tylko skuteczny i wydajny, ale również skuteczny i tani! Polecam go wszystkim trapionym przez ogrodowe szkodniki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam ten Difenor i jak na razie krety pracują spokojnie dalej. Może jest i tyle że trochę to zetrwa. icon_biggrin.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Łasica - to jest to.
Jak się zadomowi na działce - krety, nornice i inne gryzonie nie maja racji bytu. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki Demo - bo o mało co bym kupił icon_smile.gif


Bobiczku ale opinie to ma dobre i podobno jest najskuteczniejszym preparatem dostępnym dla zwykłego śmiertelnika.
Tak jak napisałem, nie przesądzam jeszcze o skuteczności tego, bo widocznie u mnie rozmnożyły się ponad miarę i musi trochę zetrwać zanim populacja się ograniczy. Wykłada się do norek lepiąc takie kulki więc chyba na jednego jedna kulka, bo nie sądzę żeby taki skubaniec się tą kulką dzielił z innymi.
W sumie to niby jest trochę mniej kretowisk, ale może to tylko zbieg okoliczności bo one jednak cały rok też nie kopią jednostajnie. A teraz na zimę to prawie wcale.


Cytat

Łasica - to jest to.
Jak się zadomowi na działce - krety, nornice i inne gryzonie nie maja racji bytu. icon_cool.gif


Faktycznie łasicę kiedyś miałem i kretów nie było prawie wcale, ale sąsiednia dzika działka została zabudowana i łasica chyba się gdzieś wyniosła. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wykłada się do norek lepiąc takie kulkii.



icon_biggrin.gif
misie od razu z kulkami kulanymi w nosie skojarzyło....sorry..!!!! icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest na rynku pełno odstraszaczy drogich które nie działaja na odstraszacze dzwiękowe kret się uodparnia a kosztuje 40 zł. Swiece dymne jakies granulki kwiaty odepchną kreta na metr i rył dalej bedzie. To tak z doswiadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest na rynku pełno odstraszaczy drogich które nie działaja na odstraszacze dzwiękowe kret się uodparnia a kosztuje 40 zł. Swiece dymne jakies granulki kwiaty odepchną kreta na metr i rył dalej bedzie. To tak z doswiadczenia.



Co w takim razie polecisz? Chemiczne środki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co w takim razie polecisz? Chemiczne środki?



Szlauf z wodą.
Ja tak się pozbyłem.
Lało się, lalo, lało - aż pozalewało, poobrywało podziemne korytarze, wylewało się wszystkimi zrobionymi wyjściami. Pewnie się nie potopiły i zdążyły uciec, ale już w tak nieprzyjaznym ogródku zostać nie chciały.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widziałem już gdzieś w sieci podobne sposoby, aczkolwiek nieco bardziej drastyczne. Goście wykorzystywali oprócz wody również prąd. Wtedy mieli pewność.

Zastanawia mnie jeszcze, po jakim czasie w takim miejscu chciałyby się znów pojawić krety - mówię o wykorzystaniu samej wody. Jak dawno stosowałeś ten sposób? A i dużo za wodę wydałeś? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widziałem już gdzieś w sieci podobne sposoby, aczkolwiek nieco bardziej drastyczne. Goście wykorzystywali oprócz wody również prąd. Wtedy mieli pewność.



Ta, pewność... Jeden tak próbował na Śląsku. Jak sztajery wyszli spod ziemi z kilofami i spuścili mu manto, to do dzisiaj na rzyci usiąść nie może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Te "sztajery" to co za jedne ? icon_lol.gif :hahaha2:

\

A w mordę... miły być hajery ale coś mię słonko przygrzało...


miały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli norma - nie wiesz temu, co w necie piszą ;)

A otoczenie swojej działki siatką w gruncie? Też niby jakiś sposób. Ciekawe, na jak głęboko taki kret ryje i czy gra jest warta świeczki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

nie wiesz temu, co w necie piszą



wiesz, czy wierz ...???

To zmienia sens Twojej wypowiedzi icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

\

A w mordę... miły być hajery ale coś mię słonko przygrzało...


miały



Hajery wyszły spod ziemi tańcząc sztajerka i zaprosiły tego od prądu na krety icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hajery wyszły spod ziemi tańcząc sztajerka i zaprosiły tego od prądu na krety icon_biggrin.gif


Bo to był kretyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Moje pytanie dotyczy sposobu ogrzewania domu który ma powstać defacato za ok 4 lata. Wtedy rozpoczniemy z żoną budowę domku w stylu kanadyjskim ok 80 m2. w między czasie do działki musimy podciągnąc media ( woda, gaz, prąd )  I tutaj się zaczyna dylemat czy jest sens ciągnąc wogole gaz. Wiem, że teraz sporo osób grzeje poprostu prądem i w tym przypadku odchodzi koszt instalacji gazowej w domku. Czy ktoś korzysta z takiego rozwiązania ? jeżeli tak to prosiłbym o jakieś ciekawe opinie, porady, wyjaśnienie na jakiej zasadzie takie ogrzewanie funkcjonuje, czy potrzebny jest boiler ? Cz jakieś inne magiczne sposoby powstały ? Dodam, że do gotowania gaz będzie mi zbędny bo piekarnik elektryczny z plyta indukcyjną to moi najlepsi przyjaciele
    • To co prezentuje zenek i wtórujący mu mhtyl, to taki prymitywny i naiwny relatywizm. Wszystko jest względne i zależy od indywidualnego punktu widzenia.  Nie ma żadnych absolutnych prawd ani wartości, a wypowiedzi o świecie takich ludzi są warunkowane przez ich  światopogląd lub towarzyszące ich życiu okoliczności zewnętrzne. No i sypią jak z rękawa naiwniackie pytanka w rodzaju, a co to są dobre wzorce, a co to jest piękno, a jaki to ambitny projekt, a jaka to definicja domu ładnego dla wszystkich (to dopiero głupota), albo ładny to jaki, a jakie to dobre proporcje.  Pytacie jak obcy z innej planety, a cała ludzkość tu na Ziemi przez stulecia pracowała nad tym i wypracowała takie wzorce. Choćby te wasze proporcje; a słyszeli wy na Marsie o złotym podziale, albo inaczej (to coś dla was ) boskiej proporcji, czyli stosunek elementów formy(np.bryły budowli) takich jak wysokość do szerokości wynoszący około 0.618. Według was wszystko jest względne, więc niech tak pozostanie tylko nie wciskajcie tej ciemnoty swoim dzieciom i wnukom bo szkoda młodych ludzi by wyrosły na beznamiętnych tumanów.        
    • Rozumiem że te blaty są sklejane i dobrze by było gdyby wykonawca tych blatów zastosował klej wodoodporny a po drugie dobrze zaimpregnowane. Co do przyklejania do ściany to czy będzie na stelażu czy bezpośrednio  jak ma pracować to i tak będzie pracować. Największe niebezpieczeństwo wypaczenia drewna będzie w pobliżu kuchenki szczególności gdy jest to kuchenka gazowa. Jeżeli zastosujesz stelaż to i tak będziesz musiał blat przykleić bo przecież nie będziesz go szpecił wkrętami. Tak więc uważam że spokojnie można go przykleić bezpośrednio do ściany za pomocą opisanego kleju. Zapomniałem dopisać, że drewno dobrze sklejone "nie pracuje" tak jak pojedyncze deski.
    • Chciałbym zamontować blat drewniany z dębu "poziomy" (3,8cm grub.), jak i ścienny (2cm grub.) Montażysta mebli mówi, że blat ścienny montować na klej (Mamut) do ściany z żel betonu, a zdaniem stolarza przy montażu blatu w pionie powinien być wykonany stelaż, który zdystansuje drewno od ściany, ponieważ drewno "pracuje". Kogo w tym przypadku słuchać? Z czego miałby być wykonany taki stelaż? Pomysły jak i linki mile widziane :)  
    • W takim razie  widzisz same negatywy to napisz proszę jakie to są dobre wzorce. Negatywy już znam, natomiast chciałbym się dowiedzieć jakie to są dobre wzorce bo ani słowa tu nie padło na temat tych dobrych wzorców.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...