Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

Gość arturo72
Cytat

Byłam w trzech, łącznie z Casto. Listwy są , ale długie na 0,90 cm. Chcę uniknąć sztukowania. Dwumetrowych są tylko drewnopodobne. Nie dobiorę koloru, więc chcę złote.
Nie wiem, co to twoje hmmm oznacza. Dawać bez czy nie? icon_biggrin.gif .




Jedni mówili podciąć, drudzy , żeby nie podcinać, bo będzie to samo. Wstępnie nie podcięłam, jak widać, ale mam dyskomfort psychiczny przy wchodzeniu. Bardziej by mi się podobało, gdyby ten drugi zawias też był prosto.




Nie wiem jak w Casto ale w LM sa długie listwy.
Dopływ do kozy można odciąć przez przepustnice,zaraz allegro przeszukam i wkleje.

http://allegro.pl/przepustnica-regulowana-...5803706352.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jedni mówili podciąć, drudzy , żeby nie podcinać, bo będzie to samo. Wstępnie nie podcięłam, jak widać, ale mam dyskomfort psychiczny przy wchodzeniu. Bardziej by mi się podobało, gdyby ten drugi zawias też był prosto.



Tak jak pisałem nie miałem do czynienia z takimi schodkami ale jeśli chciałabyś górny zawias też mieć prosto to musiałabyś,zgodnie za radą mhtyla a może i joksa (nie pamiętam) obciąć po kawałku wang od dołu.Ale można i nie ruszać.
Więc to są te dwie opinie,wg każdej wejdziesz po nich na górę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I to jest kluczowe. Bo jak skrócę, to raczej nie dosztukuję . A zdania fachmanów w tej kwestii podzielone.

Instrukcja może i była, ale na pewno już jej nie ma icon_biggrin.gif .


Zgryźliwy w tym momencie nie jesteś, ale skromny porażająco :tease2: .
Fotki .Ten niższy zawias jest wyprostowany, tak jak ma być.


Bo skromność to moje drugie imię icon_biggrin.gif
Ten niższy jest wyprostowany bo złożyłaś ostatni element schodów prostopadle a że schody po całości są za długie to pierwszy element się nie złożył.
Możesz swobodnie złożyć ostatni element prostopadle wtedy ten ostatni nie będzie się stykał, będzie pod kątem.
Bo to są instrukcje aby je czytać.
Przecież nie wszyscy mają w domach jednakową wysokość pomieszczeń i każde schody (bynajmniej drewniane) trzeba dociąć do wymiaru wysokości pomieszczenia.






http://www.budnet.pl/Jak_zamontowac_schody...,a=14.html#read
http://www.pph-wyrobyzdrewna.pl/img/schody...cja_montazu.pdf
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&am...473069558307763

i tak na zakończenie to kolejny ukłon dla twoich fachmanów. Czy oni pierwszy raz montowali takie schody aby nie wiedzieć jak je po montażu dopasować. I strach nawet pomyśleć że oni zamontowali Ci te schody krzywo, wtedy tylko do ponownego montażu.
Po tej lekturze jaką Ci zapodałem powinnaś wiedzieć co i jak. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki Retro icon_biggrin.gif , jeszcze nie robiłam. Ze słynnym skądinąd elektrykiem umówiłam się na po tarasie. A taras po tynkach.



Więc jak już będziesz naumiana tego co tam pisze, wtedy możesz się zwracać o wyjasnienia i szczegóły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Klamka ze śladami zarysowania i narzędziem "zbrodni" .
Na tak zwane oko ta klamka niczym się nie różni od innych marketowych chińszczyzn.


Wydaje się że to jest stop aluminium, jeżeli Ci się podobywuje, możesz montować ową chińszczyznę
icon_smile.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Produkowane obecnie klamki nie są z czystego aluminium, a jeśli nawet to są powierzchniowo anodowane.
Daje to twardą trudno ścieralną powierzchnię, a te które pokazujesz są jeszcze dodatkowo pokryte jakimś lakierem.
Więc bez obawy można je montować, są lżejsze od tych z mosiądzu czy stali nierdzewnej. Mniejsza waga w niektórych przypadkach może być zaletą, ale nie musi.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyste aluminium jest bardzo miękkie, to że nazywamy coś że jest z aluminium oznacza że to są jego stopy.
A tak z chemii to Aluminium Al to łacińska nazwa Glinu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyste aluminium jest bardzo miękkie, to że nazywamy coś że jest z aluminium oznacza że to są jego stopy.
A tak z chemii to Aluminium Al to łacińska nazwa Glinu icon_biggrin.gif



To jest bardzo proste,w glinie odciskają się aluminiowe stopy icon_biggrin.gif
Czy jakoś tak icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tak z chemii to Aluminium Al to łacińska nazwa Glinu icon_biggrin.gif


Heniu, hi, hi, a toś mnie oświecił, zdawałam chemię na maturze icon_biggrin.gif .

Skoro klamki zostały przez Was "klepnięte", wyjmę je z bagażnika, gdzie przesiadują od jakiegoś czasu.
Jak Pasza wróci to je zamontuje. Kiedy nie wiadomo, po działaniach stolarza , który...no wiecie sami.

Cytat

Więc jak już będziesz naumiana tego co tam pisze, wtedy możesz się zwracać o wyjasnienia i szczegóły.


Z pewnością będziesz molestowany icon_biggrin.gif .

Cytat

Bo skromność to moje drugie imię icon_biggrin.gif


tak na zakończenie to kolejny ukłon dla twoich fachmanów. Czy oni pierwszy raz montowali takie schody aby nie wiedzieć jak je po montażu dopasować. I strach nawet pomyśleć że oni zamontowali Ci te schody krzywo, wtedy tylko do ponownego montażu.


A skromność- jak wiemy- jest cechą każdej prawdziwej wielkości icon_biggrin.gif .

Wracając do schodów, montowali górale. Nie wiem, który raz. Pomińmy to.
Ważne, że należy skrócić, to jest kluczowa odpowiedź na moje pytanie icon_biggrin.gif .



Cytat

Nie wiem jak w Casto ale w LM sa długie listwy.
Dopływ do kozy można odciąć przez przepustnice,zaraz allegro przeszukam i wkleje.

http://allegro.pl/przepustnica-regulowana-...5803706352.html


Byłam dziś w LM, będę w jeszcze jednym. Są takie długie, ale w nieodpowiednich dla mnie kolorach. Może w tym drugim będą.
W związku z tymi listwami nasuwa mi się pytanie. Znajomi mają takie, w które się wsuwa płytki. I tak sobie myślę, czy przy takim typie listwy
nie będę mieć kłopotu z różnicą wysokości poziomów. Jak to sprawdzić przed zakupem, da się jakoś?

Ta przepustnica wygląda tak, że nie musiałabym kombinować z kolankami. Muszę to przegadać z koziarzami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ty to zawsze jakieś trudne zadanie wymyślisz icon_biggrin.gif .
Proszę pokaż właściwą .


Tatarek.


http://tatarek.com.pl/

Są też rodzaje bez uszczelnienia lub z uszczelnieniem i średnice .
wajchowana ręcznie,ręcznie przez cięgno,siłownikiem ze sterownikiem .

ta bez uszczelki i siłownikiem
http://tatarek.com.pl/automatyka/osprzet/prze

żeby zobaczyć z uszczelką, trzeba w okienku po prawej >wybierz produkt< wybrać opcję >przepust. fi 100 uszczelniona.

Do tego sterownik z puszką podtynkowy i można jarać.

Tu zestaw z #pl
http://allegro.pl/sterownik-do-kominka-wod...6373486857.html

Ten zestaw z pilotem ale nie wiem czy uszczelniona przepustnica .
http://allegro.pl/ecokom-plum-sterownik-ko...6019819302.html

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Bierz z uszczelką.


No jasne,nie patrzyłem,czy zapodana w linku ma uszczelkę czy nie ale jak najbardziej z uszczelka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wracając do schodów, montowali górale. Nie wiem, który raz.



Bo górale to górale.Oni chodzą w kierpcach po grani a nie po schodkach.Czasem po połoninach icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano icon_biggrin.gif .

Przepustnica, którą zapodał Arturek miała ludzką cenę. Te cuda pokazane przez Animusa z kolei straszą cenowo.
Do czego mi sterownik? Ma być prosto w obsłudze, czyli w moim przypadku tak zwana wajcha.

A Ptaszek to mi działa na nerwy. Przylatuje raz na pół roku i plecie , że nie ma postępów. Kłamca jeden. Nie doczytał,
że mam wkręconą klamkę w drzwiach łazienkowych :tease2: . Parę innych postępików też by się znalazło.

Waham się co do trawy. Siać teraz czy wiosną. Sąsiad siał onegdaj we wrześniu i było dobrze. Tyle, że już mieszkał i podlewał. Po pierwsze nie mieszkam, po drugie ciągle mam problem z pompą. Szkoda by mi było siać nadaremnie.
Chyba Preziu pisał, by to przeorać , zostawić do przezimowania i wiosną siać. Kopara tak podziałała, że badyli w zasadzie nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Ano icon_biggrin.gif .

Przepustnica, którą zapodał Arturek miała ludzką cenę. Te cuda pokazane przez Animusa z kolei straszą cenowo.
Do czego mi sterownik? Ma być prosto w obsłudze, czyli w moim przypadku tak zwana wajcha..


Oczywiście,że im prościej tym lepiej.
Poniżej mechaniczna,szczelna:
http://allegro.pl/przepustnica-fi100-szcze...6198237564.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ano icon_biggrin.gif .
Przepustnica, którą zapodał Arturek miała ludzką cenę. Te cuda pokazane przez Animusa z kolei straszą cenowo.
Do czego mi sterownik? Ma być prosto w obsłudze, czyli w moim przypadku tak zwana wajcha.

Ta ,którą wkleiił Arturek się nie nadaje,w niej była dobra tylko cena. icon_lol.gif

Po pierwsze sterownik jest potrzebny bo ma być prosto w obsłudze.
Po drugie w kozie czy innym ustrojstwie zachodzą pewne reakcje, wydzielają się gazy trujące a nawet wybuchowe, więc powinno być budowane to z głową, dla własnego bezpieczeństwa nie można używać byle jakich urządzeń z Alledrgo.

Będziesz zaglądać do kozy czy wajchę przełożyć, czy wolisz zająć się czymś innym?

Powinno być jeszcze RCK, ale tu są finansowe cięcia. icon_mrgreen.gif Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Ta ,którą wkleiił Arturek się nie nadaje,w niej była dobra tylko cena. icon_lol.gif

Po pierwsze sterownik jest potrzebny bo ma być prosto w obsłudze.
Po drugie w kozie czy innym ustrojstwie zachodzą pewne reakcje, wydzielają się gazy trujące a nawet wybuchowe, więc powinno być budowane to z głową, dla własnego bezpieczeństwa nie można używać byle jakich urządzeń z Alledrgo.

Będziesz zaglądać do kozy czy wajchę przełożyć, czy wolisz zająć się czymś innym?

Powinno być jeszcze RCK, ale tu są finansowe cięcia. icon_mrgreen.gif


Przesadzasz,to nie jest szyber tylko zwykły dolot powietrza z zewnątrz pod koze,jak najbardziej nada się do tego przepustnica z allego z uszczelka za 35zl.
Oczywiście,jeśli ktoś namiętnie i dzień w dzień grzeje kominkiem a przy tym ma nadmiar kasy to można wszystko,nawet na klasniecie przymknąć przepustnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może jeszcze ktoś się wypowie w temacie przepustnic?
A teraz głos wołającego na puszczy: Jani, gdzie jeeeeesteeeeeeś?

Przymierzałam dziś płytki pod kozę. Wystają ohydnie ponad panele. Ta listwa , której szukam się nijak nie nada. Myślałam o takiej, w którą wsuwa się płytkę, a z drugiej strony dochodzi panel. Różnica wynosi jak nic 0,5 cm ( nie mierzyłam, na oko).
Jak to w takim razie wykończyć? Jaką listwą? Odpowiedzi proszę z wizualizacjami icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak to w takim razie wykończyć? Jaką listwą? Odpowiedzi proszę z wizualizacjami icon_biggrin.gif .



z babami zalamka.jpg :tease2: icon_razz.gif









tajemna nazwa brzmi: listwa progowa icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

z babami zalamka.jpg :tease2: icon_razz.gif


Siostro, co Tobie? Kryzys jakiś przechodzisz? icon_razz.gif icon_biggrin.gif . Przeca wiem, że progowa. Wczoraj , jak biegałam za tą , która się w sumie nie nada, naoglądałam się listew. Pytanie sięga głębiej, jaka najlepsza? Żeby nie było tak, jak z szybą pod kozę. Niby najlepsze, najmniej kłopotliwe rozwiązanie, a tu się Wujek czepił, że niekoniecznie. Stąd pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Może jeszcze ktoś się wypowie w temacie przepustnic?


Niech się inni wypowiedza,z własnego doświadczenia mam taki badziew z allegro z tym że na linkę.
Od 3 lat działa i obyło się bez wybuchu ani bez zatrucia.
Przy rozpalaniu kominka otwarta na maksa,po rozbujaniu przymknieta do połowy lub zamknięta,przy nie paleniu zamknięta.
Co miałby robić tam sterownik nie mam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Co do listew i inspiracji jako,że ja złoty chłopak zapodaje złotą icon_smile.gif W głębi widać listwe listwe pod kominkiem,jako,że polkole to i inny rodzaj listwy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć
na temat trawnika kilka słów
dwa lata temu urządzałem trawnik (pierwszy etap) siałem trawę na jesień we wrześniu, nie podlewałem ani razu, do zimy pięknie urosła, na wiosnę był piękny, równy trawnik
w tym roku drugi etap, po ułożeniu kostki musiałem podorabiać trochę trawnika, siałem pod koniec maja,
z mojego małego doświadczenia wynika, że zdecydowanie lepiej i łatwiej siać na jesień, najczęściej jest sporo opadów, nie trzeba podlewać, ten tego roczny, podlewałem, dosiewałem, kombinowałem i właściwie teraz jest dopiero ładny.
znajomy rolnik mówi, że trawę się sieje do 15 września

pozdrawiam
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siostro, co Tobie? Kryzys jakiś przechodzisz? icon_razz.gif icon_biggrin.gif . Przeca wiem, że progowa. Wczoraj , jak biegałam za tą , która się w sumie nie nada, naoglądałam się listew. Pytanie sięga głębiej, jaka najlepsza? Żeby nie było tak, jak z szybą pod kozę. Niby najlepsze, najmniej kłopotliwe rozwiązanie, a tu się Wujek czepił, że niekoniecznie. Stąd pytanie.


Najlepsza taka, która się Tobie najbardziej podoba. Tu nie ma filozofii. Wujek natomiast czepia się zawsze i już powinnaś przywyknąć icon_wink.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No może się i czepia, ale jakie miewa znakomite pomysły icon_biggrin.gif .

Tinku, nie wiem, czy zdążę do 15. Już nawet nie chodzi o to glebogryzienie, tylko o tynkowanie. Jutro może będę wiedzieć coś więcej na temat terminu tegoż. Wolę to zrobić za jednym zamachem. Niby znajomi dosiewali sukcesywnie, ale sam wiesz po swoich doświadczeniach, że niekoniecznie to się sprawdza.

Skoro o tynku. Rozmawiałam z sąsiadami. Mają akrylowy kładziony pistoletem cztery lata temu. Nie porasta, jak już pisałam. Kolor widać na zdjęciu, które wcześniej wkleiłam.

Arturku, listwa mieści się w kanonach mojej estetyki. Pewnie wybiorę coś podobnego. Natomiast nie będę sobie życia utrudniać formami kolistymi. Piec jest prostokątny w rzucie, zatem płytki ułożę w ten sam sposób. Kiedyś chciałam okrągły, ale ekonomia zweryfikowała chciejstwo.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najpierw o ogrodzie słów kilka. Powoli zaczyna mi się krystalizować, co bym chciała. Jak rasowa kobieta buszuję po wyprzedażach, żeby nie było, ogrodniczych. Jak już wcześniej pisałam, zakupiłam kilka sadzonek lawendy za jedyne 1 zł.
Posadziłam i w zasadzie nie wiem, co z nich będzie. Mam nieodparte wrażenie, że niektóre z nich wyglądają jak ten pacjent, który nie odzyskał zaufania do służby zdrowia i postanowił zejść icon_biggrin.gif . Myślę o nich jednak ciepło, podlewam i czekam na efekty. Mam też solidniejsze sadzonki lawendy, różne gatunki.
Kupiłam też inne rośliny. Wszystko na razie wsadzam w miejsce, które przygotowałam dwa lata temu, taka tymczasowa szkółka. Po drugiej stronie tej szkółki , u sąsiadów rosną w zwartym szeregu berberysy. Będzie ładne tło, szkoda tylko, że to gatunek gubiący liście. Sama mam cztery , jakoby zimozielone. Po zimie stwierdzę, czy rzeczywiście. Docelowo w miejscu tej szkółki chcę coś zimozielonego. Na pewno nie w jednym szeregu, ale żeby była zielenina zimą. Nie wiem, czy ta szkółka nie jest głupotą, poświęciłam jej sporo czasu i pracy, a w sumie przyjdzie mi te rośliny stamtąd zabrać. Nawet ulubiony okaz sosenki, która tam pięknie rośnie, chcę przenieść nieco dalej, by ją widzieć z okna salonu. To moje pierwsze próby ogrodnicze, więc liczę się z porażką, choć by mi było szkoda. Koleżanka obiecała mi trochę roślin, gdyż będzie porządkować swój ogród i chce je przetrzebić. Widzę tu pewną sprzeczność. Najpierw się sadzi, by było gęsto i ładnie, potem część usuwa z tego samego powodu. Na razie jestem na etapie, że przyjmuję wszystkie prezenty chabaziowe. Potem się będę martwić, co dalej.


Wkleiłam dwa takie same zdjęcia. Jak to zmienić?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na razie jestem na etapie, że przyjmuję wszystkie prezenty chabaziowe. Potem się będę martwić, co dalej.


Bardzo dobre podejście, bo wyciąć czy przesadzić można zawsze. Ogród podobnie jak listwa ma się Tobie podobać. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzę tu pewną sprzeczność. Najpierw się sadzi, by było gęsto i ładnie, potem część usuwa z tego samego powodu. Na razie jestem na etapie, że przyjmuję wszystkie prezenty chabaziowe.


Tak, to chyba jedna z tych ścieżek, którą się chodzi: sadzisz, potem trzebisz. (dopisałem: acz nie jestem pewien, czy aby na pewno to dobrze, może to błąd. Choć ja uważam, że OK)
I na ten przykład, moim zdaniem, tę sosenkę, na oko czteroletnią, za jakieś trzy lata zaczniesz podcinać, oglądać z różnych stron, bo na ogrodzenie zacznie włazić, a nawet może sama z siebie straci szczyt, bo wichura ją złamie lub śnieg zwalisty mokry jesienny ciężki.
Jeśli ma zostać ta sosenka i elegancko rosnąć, to zostaw wokoło niej przestrzeń ze dwa metry, żeby nie musiała ścigać się w górę ku słońcu - w takich warunkach zacznie ona mieć fantazyjny kształt, nabierze grubych konarów i będzie jako ten nasz rodzimy odpowiednik meksykańskiego kaktusa preriowego.

Ale jeśli obsadzisz ją dokoła czymś co z nią będzie walczyć, to sosna śmignie w górę jako ten kijek i takiego gnata będziesz potem się bała, że zwali się na chatę albo gdzieś. Ale póki co niech rośnie. Jasne, że tak.

Demo, ten ma pomysły jak po japońsku ogarniać ogród - harmonia, skupienie, ostrze myśli i konsekwencja. Ale nie każdy tak potrafi potrafić. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat


Ta biała hortensja lubi kwaśniejsze. Może sąsiadować z iglakiem, bedzię im razem w kwaśnym dobrze się współpracowało. Możesz więc w pobliżu coś kwaśnolubego dla towarzycha zakopać icon_smile.gif
Reszta o której piszesz zgodna z prawdą. Niejedno jeszcze przesadzisz, niejedno nie poradzi sobie a niejedno będzie cieszyć.
Pamiętaj o odległościach. Dzisiejsze maluszki, jutro zamienią się w podlotki, aby przeistoczyć się w fantastyczne dojrzałe. Nie wyglądają dobrze pościskane między sobą. Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wklejam słynne lawendy . Na drugim zdjęciu na pierwszym planie jeżyny. Mam w związku z nimi dylemat. Po pierwsze w tym miejscu chcę mieć zimozielone ogniki. Cztery sztuki już wsadziłam, co nawet widać. Po drugie ta jeżyna jest bardzo agresywna icon_biggrin.gif . Parę razy już byłam szarpana za włosy i miałam wbite dwa kolce. To są minusy. Plus jest natomiast wiadomo jaki. Pyszne owoce, które już są. I tak się waham, wyciąć czy nie. Może rozsądniej posadzić gatunki bezkolcowe?


To tak po kolei.
PeZecie, ta sosenka miała z 15 cm , jak ją sadziłam. To było dwa lata temu.
Żadna z roślin nie rośnie w miejscu docelowym. One są wszystkie tam tymczasowo. Jak zrobię tynk i taras zacznę właściwe lokowanie roślin.
Ogród Demo mnie zachwyca, o czym już pisałam. Skorzystam z rady, której mi udzielił i nie będę sadzić samych zimozielonych. Lubię motyle i brzęczenie pszczół. Zatem mam już 3 budleje i 3 hortensje, które też mi się podobają.Z pewnością, jak piszesz nie każdy potrafi potrafić icon_biggrin.gif . Nie wiem, jak ja potrafię . Się okaże icon_biggrin.gif. To moja pierwsza przygoda z ogrodem.
Preziu, zrobiłam badanie swojej piaskownicy profesjonalnym sprzętem sąsiadów. Mam glebę kwaśną.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O, sprzęt do badania gleby - znowuś o nim słyszę! Chyba przydatna rzecz.
Prezesm ten tez ma oko do roślin, przyznać trzeba. To co mi dał - pięknymi roślinami są - bujnymi!

Baszko, z zimozielonych - KONIECZNIE OSTROKRZEW. Jest totalnie imponujący. Mam ognika i nie zachwyca. Łysy jakiś. A ostrokrzew!!!

A latem te, no... słoneczniki. Dzisiaj zobaczyłem, że ta moja sójka wypasa się siadając na słoneczniku. Kołysze się na nim jak szyper na kutrze w sztormowy dzień, a nie odpuszcza. Cały prawie już wydziobała!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie myślę, że te plany ogrodowe moga być w przyszłości, eksploatacyjnie kosztowne - mam na uwadze podlewanie.

Jeszcze jest czas (jak tego jeszcze nie zrobiłaś) aby zamontować wodomierz odliczający, bo inaczej za wodę przeznaczona do podlewania, policzą Ci ścieki. Cena 1m3 ściekow jest prawie 2 krotnie wyższa od 1m3 wody.

Podstawa prawna: Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków:
Cytat

Art. 27. 1. Ilość wody dostarczonej do nieruchomości ustala się na podstawie
wskazania wodomierza głównego,.....
4. Ilość odprowadzonych ścieków ustala się na podstawie wskazań urządzeń
pomiarowych.
5. W razie braku urządzeń pomiarowych ilość odprowadzonych ścieków ustala
się na podstawie umowy, o której mowa w art. 6 ust. 1, jako równą ilości wody
pobranej lub określonej w umowie.
6. W rozliczeniach ilości odprowadzonych ścieków ilość bezpowrotnie zużytej
wody uwzględnia się wyłącznie w przypadkach, gdy wielkość jej zużycia na ten cel
ustalona jest na podstawie dodatkowego wodomierza zainstalowanego na koszt
odbiorcy usług.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rysiu, mam szambo i własną studnię, która ma być w tym tygodniu doprowadzona do mistrzostwa, więc jakość podlewania się poprawi.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Baszko, z zimozielonych - KONIECZNIE OSTROKRZEW. Jest totalnie imponujący. Mam ognika i nie zachwyca. Łysy jakiś. A ostrokrzew!!!


Ostrokrzew koniecznie, też mi się szalenie podoba. Mam jedną sadzoneczkę, taką z pięć centymetrów góra. Jednak po pierwsze nie wiem, co z niej wyrośnie, po drugie, żeby były kuleczki trzeba mieć osobniki męskie i żeńskie.
A ogniki podobają mi się jeszcze od czasu , kiedy szukałam działki. Przy jednym domu , nawiasem najpiękniejszym w mojej wsi, rosną wzdłuż ogrodzenia i cieszą oko. Mam obiecane szczepki . Nie wiem dlaczego, ale bardziej wierzę w zdrowe rośnięcie roślin prowadzonych ze szczepek, niż kupionych w markecie. Zobaczę , ile z tych marketowych i ogrodniczych się przyjmie. Moje ogniki wyglądają jak widać. Są z ogrodnictwa. Mam jeszcze dwa, ale kupione bez kulek.
Zdjęcie obok to berberysy zimozielone.
Te ogniki, o których piszę są cudownie rozkrzewione. Faktem jest, że o ten ogród dba regularnie ogrodnik z prawdziwego zdarzenia.
Jeśli też lubisz zimozielone, to bardzo ładna jest również mahonia.Był to pierwszy badyl, który wkopałam. Najpierw był nędzniutki, bo niepodlewany, ale teraz rośnie pięknie.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z działań na budowie sprawy się mają tak. Został przerobiony dolot pod kozę. Jutro ma być zalany. Potem tylko przyklejenie tych czterech kafli i akcja koza właściwa. Kafle kupiłam na wyprzedaży. Jeśli coś się nie powiedzie przy wierceniu dziury, to nie mam nic na zapas. I raczej nie będzie z czego wybrać.Zostały może ze trzy i to mocno wybrakowane. Te też są , ale je sprytnie poukładałam i jak będzie listwa, to mankamenty nie będą widoczne.
W razie czego mam alternatywę, ciut jaśniejszą. Pokazuję.
Poprawiona została też bateria umywalkowa. Wprawdzie miała być ciut niżej niż u góry, ale panowie przesadzili zdecydowanie. Nie wzięli bowiem pod uwagę kształtu wylewki, która sama w sobie jest pod kątem skierowana do dołu.
Jutro chcieli wejść górale tynkować. Musiałam ich przesunąć, bo barierki jeszcze nie są gotowe. Nie byli zachwyceni, ale sami sobie winni. Gdyby w ubiegłym roku nie uciekli ode mnie na inną budowę, nie byłoby problemu.
Czekam na barierki i myślę o tynku, bo ciągle jeszcze niekupiony.


Płytki wklejam.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z działań na budowie sprawy się mają tak. Został przerobiony dolot pod kozę. Jutro ma być zalany.


A pisałem że nie można zalewać rur dolotu, muszą być zaizolowane od takich materiałów, a połączenie na uszczelkę, lub kielich zgodnie z rurą spustową, ze spadkiem na zewnątrz . icon_smile.gif Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dolotu? Wydawało mi się , że pisałeś o uszczelce przy okazji przepustu. Koziarz powiedział, że przepust montuje nie na dolocie, tylko na piecu , bo coś tam.
Tak to obecnie wygląda.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dolotu? Wydawało mi się , że pisałeś o uszczelce przy okazji przepustu. Koziarz powiedział, że przepust montuje nie na dolocie, tylko na piecu , bo coś tam.
Tak to obecnie wygląda.

O uszczelce, to parę dni temu.

Od spodu ok. a gdzie reszta izolacji?
Rura nie może nigdzie dotykać, tylko do izolacji. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Od spodu ok. a gdzie reszta izolacji?
Rura nie może nigdzie dotykać, tylko do izolacji.


Jaka reszta izolacji? Proszę mi wytłumaczyć, jak krowie na rowie icon_biggrin.gif

Uszczelka, o której pisałeś dotyczyła przepustnicy , która ma być zamontowana do pieca.
Napisz proszę najjaśniej jak możesz, bo jutro mają kończyć tę baterię i to ustrojstwo.

Jest elewacja bez barierek, oczywiście, ale nie sądzę , by chcieli skakać. Poza tym już odwołałam. Jutro dzwonię do barierkowego.


Z poezji życia codziennego. Byłam w piątek nad jeziorem, chyba pożegnać lato. Nie sądzę, by jeszcze było tak ciepło w tym sezonie. Ludzi prawie wcale, za to miłe towarzystwo icon_biggrin.gif .

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jest i proza życia codziennego. Pod wpływem Waszych wpisów kupiłam plafon. No nie do końca łazienkowy, ale bez perspektywy, że mi żarówka na głowę zleci. Podekscytowana nabytkiem wzięłam karton szczelnie zaklejony i przywiozłam do domu. W sklepie karton nie był otwierany, a plafon wisiał tak wysoko, że nic podejrzanego nie zauważyłam . W domu się okazało, że to badziew w całości z plastiku icon_evil.gif. Muszę go oddać.

Oblać betonem i nasadzić płytki. Co w tym niewłaściwego? To jest taki płaski kanał, z którego rura wychodzi. Mam to
miejsce, w którym dociska cegła zapianować? I dopiero beton? O to Ci chodzi? Dlaczego tak?

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oblać betonem i nasadzić płytki. Co w tym niewłaściwego? To jest taki płaski kanał, z którego rura wychodzi. Mam to
miejsce, w którym dociska cegła zapianować? I dopiero beton? O to Ci chodzi? Dlaczego tak?


Nareszcie,
eureka!
Rurę otulić, ocalić, ocieplić, zaizolować, bla, bla..... T9 To szuja.
Zimne powietrze płynące tą rurą, spowoduje kondensację dookoła niej będzie mokra plama na styku z betonem.
Izolować całość z, 1cm aż powyżej płytek. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rysiu, przecież wiem, że pomagasz wielu osobom i trudno, byś zapamiętał wszystko, co kto ma i w jakich
buduje icon_biggrin.gif .


Cytat

T9 To szuja.


Znam większe icon_mrgreen.gif . Wred pierworodny mi powiedział, że moje budowanie to nie jest żaden problem
czy wysiłek. Uważa bowiem, że wysiłek i trud jest przy budowach prowadzonych własnoręcznie, takich jak u PeZeta czy Draagona. Niby racja, ale nie do końca. Z mojego punktu widzenia oczywiście. I gadaj tu z takim.
Przy okazji słowa szuja przypomniała mi się piosenka z Kabaretu Starszych Panów, wykonywana przez I. Kwiatkowską.
Niezwiązana z tematem, ale... icon_biggrin.gif .
https://www.youtube.com/watch?v=fUhOM7wyQpY


Rurka otulona jakoby. Inspekcja będzie jutro.
Płytki można już kleić? Na pewno trzeba, jesień idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zimne powietrze płynące tą rurą, spowoduje kondensację dookoła niej będzie mokra plama na styku z betonem.
Izolować całość z, 1cm aż powyżej płytek.


Nooo, dla mnie to jest wiadomość sezonu.

Animusie, jesteś wielki!

Nikt nie zwraca uwagi na perły wiedzy! Helllllllou! Może by tak powołać złote puchary w zamian za dzielenie się perłami wiedzy, dzięki którym ludzkość wzbogacana jest o poszerzone horyzonty świadomości.

Pięknie dziękuję w imieniu swoim i tych, co zajrzawszy, zajarzą i, zastanowiwszy się, znajdą inspirację na przyszłość. icon_biggrin.gif

Cytat

wysiłek i trud jest przy budowach prowadzonych własnoręcznie, takich jak u PeZeta czy Draagona. Niby racja, ale nie do końca. Z mojego punktu widzenia oczywiście.


Masz rację. Moja na ten przykład budowa to jest PATOLOGIA. Psychopatologia. Powinienem się z tego leczyć, ale jest szansa że niedługo wyzdrowieję.

edit: literówki i sprytne słówka Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E tam. Jestem spokojna o Twoją psychę. Z moją zdecydowanie gorzej, mimo "łatwości" budowy.
Poza tym, żeby było jasne. Nie śmiałabym porównywać trudów budowy prowadzonej własnoręcznie z budową typu
zleconego, jak moja. Nie zmienia to faktu, że mimo takiej budowy, jest to dla mnie wysiłek i często mam ochotę się
z nią rozstać przy kolejnym kryzysie.

A tak mi jeszcze skoro o rurach i ma się komuś przydać. Warto rurę izolować od samego począteczku, czyli przy fundamentach. Nie pamiętam, ale szczerze wątpię, żeby moja była w tym odcinku izolowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tak mi jeszcze skoro o rurach i ma się komuś przydać. Warto rurę izolować od samego począteczku, czyli przy fundamentach. Nie pamiętam, ale szczerze wątpię, żeby moja była w tym odcinku izolowana.

Poniżej izolacji cieplnej panują niższe temperatury .
Wystarczy ją zaizolować od posadzki i jej okładziny, czyli w twoim przypadku płytek.Chyba że całość przełazi bezpośrednio przez ścianę na zewnątrz.
Jak przejdziemy przez warstwę izolacji cieplnej trzeba ogacać, obojętnie czy to ściana czy posadzka..


Jeżeli uda nam się to zrobić prawidłowo dalej trzeba myśleć. icon_smile.gif
Odcinek rur dolotu ten fikuśny powyżej posadzki, budowany przeważnie z metalu, wzbogacony kolankami i innymi wygibasami, połączony z przepustnicą i dalej aż do montażu tego na kominku kozie i jej powrozie. Trzeba tak to poskładać w całość, żeby wkraplający się weń kondensat, wlewał się z powrotem do tej ogaconej białej rury, w przeciwnym wypadku będzie lał się na posadzkę pod kozą, i będzie lament na kozę, że to ona, niekulturalna taka, jakby przyszła prosto z koziarni. A to spieprzył fachman z łapanki, który twierdził że będę Pani z kozy zadowolona, ale nie wiedział, że trzeba myśleć, czyli mus to zrobić ze spadkiem i z kozim włosem. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...