Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

Cytat

dla Artura ......klonozepam ...rano i wieczorem...podwójną dawkę..


Tutaj się z kolegami nie zgodzę.
Arturka nie zmienicie, więc zaakceptujecie go takiego, jakim jest. Proszę.
Każdy z nas jest inny i żaden święty nie jest, a ja to już na pewno. icon_biggrin.gif
Każdy jest i zły, i dobry. To tak jak ze kuflem z nalanym do połowy piwem - narzekacz powie, że w połowie jest pusty, a optymista, że jest jeszcze pół kufla do wypicia!

A Arturek ma jedną cechę, której ciężko wśród nas szukać - nie zraża się i przyjmuje na klatę ostre żarty na swój temat. I robi to z uśmiechem.
A jak jeszcze Basi osobiście pomoże z tym stolarkiem, to żaden z nas nie będzie mógł obok niego stanąć. icon_rolleyes.gif

PS. Może zbyt górnolotne te moje frazesy, więc jeśli tak, to napisałem je po kilku piwach, do których mnie mój zły kolega zmusił. Na szczęście moja silna wola wygoniła go teraz z mojego tarasu! Wieprz jeden. icon_biggrin.gif

Baśka, jak Rychu twierdzi, że jestem "łajzunią", ale sympatyczną, to Ty Mu w to wierz w ciemno, bo Rychu się na łajzach zna. icon_mrgreen.gif

PS.2. O, i gacie zdobyłem! Wal Basiu do Iguni z aparatem! icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Tutaj się z kolegami nie zgodzę.
Arturka nie zmienicie, więc zaakceptujecie go takiego, jakim jest. Proszę.
Każdy z nas jest inny i żaden święty nie jest, a ja to już na pewno. icon_biggrin.gif
Każdy jest i zły, i dobry. To tak jak ze kuflem z nalanym do połowy piwem - narzekacz powie, że w połowie jest pusty, a optymista, że jest jeszcze pół kufla do wypicia!

A Arturek ma jedną cechę, której ciężko wśród nas szukać - nie zraża się i przyjmuje na klatę ostre żarty na swój temat. I robi to z uśmiechem.
A jak jeszcze Basi osobiście pomoże z tym stolarkiem, to żaden z nas nie będzie mógł obok niego stanąć. icon_rolleyes.gif

PS. Może zbyt górnolotne te moje frazesy, więc jeśli tak, to napisałem je po kilku piwach, do których mnie mój zły kolega zmusił. Na szczęście moja silna wola wygoniła go teraz z mojego tarasu! Wieprz jeden. icon_biggrin.gif

Baśka, jak Rychu twierdzi, że jestem "łajzunią", ale sympatyczną, to Ty Mu w to wierz w ciemno, bo Rychu się na łajzach zna. icon_mrgreen.gif

PS.2. O, i gacie zdobyłem! Wal Basiu do Iguni z aparatem! icon_biggrin.gif


Wow icon_smile.gif
No dziękuję i masz piwo Lesiu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A Arturek ma jedną cechę, której ciężko wśród nas szukać - nie zraża się i przyjmuje na klatę ostre żarty na swój temat. I robi to z uśmiechem.


Choć mi Lesiu dziś mocno podpadł, to muszę się zgodzić z tą opinią. Arturek nie jest małostkowy icon_biggrin.gif .

Cytat

Super impreza, jestem b. zadowolony moje nogi trochę mniej. icon_lol.gif

A co to za eksplozja była,co zrobiłaś nie tak?


Nogom przejdzie, jak odpoczną icon_biggrin.gif .

Eksplozja słoika z kompotem wiśniowym, pisałam już. Zdarza Ci się czytać poprzednią stronę? icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobrze Ci świta, modrzew icon_biggrin.gif .



A orientujesz się może, jak często jest olejowany?


Raz do roku trzeba olejować.
Pierwszy raz proponowałbym podwójnie pomalować z obu stron. Z tym, że drugą warstwa maluj jak pierwsza dobrze wyschnie.
Jeżeli jest to modrzew syberyjski to co niektórzy polecają bez jakichkolwiek zabiegów tylko, że wtedy drewno będzie zmieniało kolor z roku na rok ale nie będzie tracić na swojej wytrzymałości.

Cytat

A Arturek ma jedną cechę, której ciężko wśród nas szukać - nie zraża się i przyjmuje na klatę ostre żarty na swój temat. I robi to z uśmiechem.


Jak się jest cały czas na haju to nie ma co się dziwić że wszystko dla arturka jest różowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś Elfir pokazywała, nie pamiętam gdzie, taki taras z drewna niemalowanego. Też miał swój urok.
Nie wiem , co to za modrzew, nie znam się. A żaden stolarz nie trafił do mnie, od czasu jak go mam. Kupowany jako syberyjski.

Może w przyszłym tygodniu będzie płytkowany ganek. Dlaczego napisałam może, nie muszę chyba tłumaczyć.
Muszę kupić płytki. W związku z tym mam pewien dylemat. Kupię takie klinkierowe, jak na cokół. Tyle, że na schody i tę powierzchnię tuż przed nimi w rozmiarze 30 x30. Nie wiem, jak obrobić te boki. Chciałabym uzyskać efekt mniej więcej jak na zdjęciu, które wklejam.


Obok zdjęcie mojego ganku. Lepsze, aktualne zrobię jutro. Chodzi mi o te powierzchnie przy kolumnach i boki po zewnętrznej i wewnętrznej stronie ( przy schodach). Pewnie najprościej będzie kupić płytki obu rozmiarów i poukładać. Nie miał mi kiedy ten słoik chcieć odfrunąć icon_evil.gif .


Ganek.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prrrrrrrrrrrr.

Jakie olejowanie na tym "etapie" ???

Cytat

Grubość dech 2.8-3 cm.



A to sugeruje, że nie sa jednakowej grubości - a powinny.

Czyli:
- grubościówka, aby deski miały jednakowa grubość i gładkość,
- decyzja w jakim kolorze ma być taras,
- w zależności od decyzji, albo bejcowanie i olejowanie (lub inna warstwa nawierzchnia), albo samo olejowanie licząc na naturalny kolor desek (licząc się z tym, że taras może być "siwy").

Ps. W obu przypadkach, drugie olejowanie, po wykonaniu tarasu - wskazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko jak te deski są już wykończone na gotowo to aby wyrównać trzeba będzie wszystkie przepościć przez grubościówkę. I nie wiem czy przypadkiem nie będzie trzeba robić ryflowań od nowa.

Co do malowania, nie malowałbym na kolor tylko na naturalny. Bejcowania raczej bym nie polecał.

I jeszcze sprawa legarów bo nikt o nich tu nie wspomniał chyba) je tez należy dobrze czy nawet bardzo dobrze zaimpregnować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I nie wiem czy przypadkiem nie będzie trzeba robić ryflowań od nowa.



Raczej nie sa ryflowane.

Ps. Są dwie szkoły: jedna wymaga ryflowania, druga woli gładką powierzchnię deski tarasowej.

Sądzę, że Baszka jest wyznawczynią tej drugiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie nie wiem, a raczej nie pamiętam czy one są gładkie czy ryflowane.
Mi bardziej podobają się na taras ryflowane. Przy ryflowanych gubią się pewne niedociągnięcia a to za sprawą wzdłużnych rowków (ryflowania) na deskach, to taki trick optyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak zamawiałam , facet mówił 2.8-3 cm grubości. Jak zmierzyłam ze dwie sztuki, miały 2.8. Jak będę dziś, to przemierzę więcej. Są ryflowane. Jeśli mam z nimi cokolwiek robić to pod kolor okien złoty dąb. Stolarz ten z niebytu mówił, że wosk tańszy od oleju , a czyni to samo. Tego właśnie nie wiem. Inną opcją zostawić bez niczego, aż zsiwieją, jak ja przy tej budowie icon_biggrin.gif .

Cytat

Sądzę, że Baszka jest wyznawczynią tej drugiej.


Może bym i była ze względów praktycznych, ale nie było wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Deski (gotowe) tarasowe modrzewiowe (syberyjski i europejski) standardowo mają grubość 24 lub 28mm.

Dlatego, mając "wiedzę", że grubość jest 28 i 30mm, sądziłem, że to nie jest deska "gotowa" icon_redface.gif

Cytat

Inną opcją zostawić bez niczego, aż zsiwieją, jak ja przy tej budowie icon_biggrin.gif .



Zgodnie z analogią do zasady bezwładności - "ciało które puści się raz, puszcza się stale" - raz zaolejowane deski, trzeba olejować stale.

Ps. Deski modrzewiowe ryflowane, przy zachowanym spadku zgodnym z "ryflami", nie zaolejowane, nie tracą z czasem właściwości "technicznych" ani użytkowych - no przynajmniej (i co najmniej) w okresie jednego pokolenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze nie wiem, co zrobię w zakresie pacykowania. Jak oglądam tarasy w kolorze, to nie powiem , podobają mi się.
Takie naturalnie podstarzałe też wyglądają rasowo. Aktualny kolor tych desek wali po oczach.
Czekam, aż Animus wróci z wesela i może zechce rozrysować tę konstrukcję pod niego. Że jak już dopadnę jakiegoś "tarasowego", to mnie nie zaskoczy, bo będę wiedziała co i jak.
A teraz zejdźmy z tarasu i przenieśmy się na przód budynku, na ganek icon_biggrin.gif . Nie umiem znaleźć innych ganków w tym stylu, poza tym, którego fotkę dałam wczoraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak zamawiałam , facet mówił 2.8-3 cm grubości. Jak zmierzyłam ze dwie sztuki, miały 2.8. Jak będę dziś, to przemierzę więcej. Są ryflowane. Jeśli mam z nimi cokolwiek robić to pod kolor okien złoty dąb. Stolarz ten z niebytu mówił, że wosk tańszy od oleju , a czyni to samo. Tego właśnie nie wiem. Inną opcją zostawić bez niczego, aż zsiwieją, jak ja przy tej budowie icon_biggrin.gif .


Baszka, ja bym nic nie barwił pod kolor. Zachodzi ryzyko że może się odbarwiać nierówno, plackami a wtedy dopiero będzie to wyglądać ohydnie.
Zostaw w naturalnym kolorze.
Natomiast co do woskowania czy olejowania to bierz olejowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeszcze nie wiem, co zrobię w zakresie pacykowania. Jak oglądam tarasy w kolorze, to nie powiem , podobają mi się.
Takie naturalnie podstarzałe też wyglądają rasowo. Aktualny kolor tych desek wali po oczach.
Czekam, aż Animus wróci z wesela i może zechce rozrysować tę konstrukcję pod niego. Że jak już dopadnę jakiegoś "tarasowego", to mnie nie zaskoczy, bo będę wiedziała co i jak.
A teraz zejdźmy z tarasu i przenieśmy się na przód budynku, na ganek icon_biggrin.gif . Nie umiem znaleźć innych ganków w tym stylu, poza tym, którego fotkę dałam wczoraj.



widzę, że lubisz pod górkę, przeca dostałaś dobrą wskazówkę
Cytat

i nie trzeba ryć do poziomu przemarzania, grunt to postawić na gruncie rodzimym, tak jak w Leszka wskazówce
a jak chcesz tam gruz "utopić", to najlepiej zalać to betonem B 15(płyta) i na tym zacząc od legarów
ot i cała filozofia

a co do leszczyka, to nie będę polemizował z nim bo uwłaczałoby to mojej godności, ani raczej z nikim innym, bo mamy odmienne zdania co do leszczyka i chyba nikt nikogo nie przekona do swoich racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jak chcesz tam gruz "utopić", to najlepiej zalać to betonem B 15(płyta) i na tym zacząc od legarów
ot i cała filozofia



Gdyby na mnie to "przypadło" - tak bym uczynił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ileż Was mogę prosić, chodźmy w końcu na ganek icon_biggrin.gif . Jutro będzie strugany, a nie wiem, jak te płytki układać. Wykonawca chce dać wszędzie te duże 30 x 30, ale uważam, że to będzie tak sobie wyglądać. Sugeruję się tym zdjęciem z postu#2705.
Jak radzicie?
I jeszcze jedno. Kupiłam silikon, Pasza ma obrobić te dziury na balkonie, ale niepokoją mnie te dwie wielkie po bokach. Jak to dobrze wykończyć? Napakować silikonu? Roleta zjeżdża do samego dołu. Może tam coś podłożyć? Wiem, że to nie powinno być moje zmartwienie, tylko Paszy, ale koniec końców, jak coś zmaści , to będzie jednak moje zmartwienie, zatem pytam.

Wstawiam jeszcze raz to zdjęcie z dziurą

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z Barbossą i bajbagą - niekoniecznie dokopywałbym się do strefy przemarzania. Ale:
-tarasów drewnianych nie robiłem jednak myślę że mogę doradzić co nieco w kwestii jego posadowienia w stosunku do drzwi tarasowych. Coś było na ten temat pisane ale nie chce mi się przekopywać stron.
Nieraz nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo podnosi się grunt po głębokim zmarznięciu.
-robiłem wrota do garaży z metalu wraz z montażem.Wiesz,rzędy garaży a między nimi trylinka.Było cacy gdy było ciepło ale gdy przyszły silne mrozy w ekspresowym tempie jechałem skracać je od dołu bo trylinka podniosła się do góry i wrót nie szło otworzyć.Skracałem bodajże o 2-3 cm.
-jako że szewc bez butów chodzi : mam bramę wjazdową dwuskrzydłową z wylewką betonową między słupkami i ta wylewka nie jest chyba powiązana z betonem którym zalano słupki (ja tego nie robiłem) i gdy są mrozy wylewka wędruje do góry i skrzydła zawadzają o beton i to mocno,też ze 2-3 cm.Na swoje usprawiedliwienie napiszę że już w przyszłym roku ma być u mnie nowa szeroka droga na którą zabrano pasek gruntu i będzie nowe ogrodzenie i brama icon_smile.gif
-przy budynku mam przybudówkę przy której była wylana gruba opaska (też to nie było robione przeze mnie).Potem po kilku latach zostało zrobione ocieplenie które "leży" na opasce.Wylewka podczas mrozów podnosi się na tyle że oderwała od ściany jeden lub dwa rzędy styropianu i na elewacji jest pęknięcie.To mi nie przeszkadza więc jest.
Jaki jest cel tego mojego pisania? Weź pod uwagę podnoszenie się tarasu zimą jeśli posadowisz stopy/płytę pod legary
powyżej strefy zamarzania.Ile? Ja bym zrobił co najmniej kilka cm niżej

W tych "dwóch wielkich po bokach" chyba da się wcisnąć na klej jakieś malutkie kawałki płytki.A potem dopiero silikon.Bo rozumiem że w poziomie będzie uzupełniony brakujący kawałek płytki,na tyle wysoko że dojdzie/dotknie do dołu prowadnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak , pytałam o to onegdaj, jak wykończyć pod oknami. U mnie będzie prostopadle do okna.
Co do płyty. Kiedyś mi Elfir odradziła wylewanie betonu i tak zapamiętałam. Po drugie. Ten gruz obecnie jest dość skutecznie wymieszany z ziemią. Chyba zdrowiej będzie to wywieźć.
Zupełnie sobie nie zdaję sprawy z problemu podnoszenia gruntu po zamarznięciu.
Przy okazji się dowiedziałam, co to jest trylinka icon_biggrin.gif . Dopóki nie dorwę jakiegoś tarasowego, problem tarasu jest odłożony.


Baszka chciała iść na ganek, wszyscy stali na tarasie.
Dobrych rad jej udzielali, ale ździebko nie na czasie.
Chyba wezmę kurdybanek, by popędzić ich na ganek-
pomyślała Baszka szybko, choć to wcale nie był ranek.
Gdyż o ganku dziś myślała w budowlanym ambarasie. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Buster - wskazujesz po prostu klasyczne błędy wykonawcze, to nie jest nic nadzwyczajnego



Tak masz rację ale ja przed laty o tym nie wiedziałem no i musiałem skracać drzwi od dołu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siedzę już na budowie. Prawie" otwierałam " Casto. Dziś jest ekipa wzmocniona Pasza i Sasza. No i jaja od rana.
Przy nadlewaniu ganku mówiłam, że ma się zmieścić wycieraczka. Drzwi otwierają się na zewnątrz. Dziś , jak zaczęli mierzyć laserem, okazało się , że jest nierówno. I wycieraczka nie ma prawa bytu. No może taka wpuszczana , o której chyba kiedyś Retro pisał.
1. Jak to powinno wyglądać?
2. Jaki wymiar tego zrobić, ile zapasu poza wycieraczką?
3. Jaka odległość od drzwi?
4. Jak to cudo obrobić?


Rozejrzę się po tych uszczelniaczach, o których pisał Pirat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wycieraczka nie ma prawa bytu. No może taka wpuszczana



Będziesz ją co chwilę szarpać, wyciągać i trudno bardzo w tej wnęce sprzątać (ciężko się wymiata z dziury)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1. Jak to powinno wyglądać?
2. Jaki wymiar tego zrobić, ile zapasu poza wycieraczką?
3. Jaka odległość od drzwi?
4. Jak to cudo obrobić?



Wycieraczki bywają różne, różniste. Zaglądnij tutaj i wybieraj. W ramce, albo w skrzynce.

http://www.ferroplast.pl/wycieraczki




Ja mam taką, wpuszczaną. Górna powierzchnia zlicowana z powierzchnią chodnika.

Cytat

Będziesz ją co chwilę szarpać, wyciągać i trudno bardzo w tej wnęce sprzątać (ciężko się wymiata z dziury)



Nie przesadzaj, są takie w pudełku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przy nadlewaniu ganku mówiłam, że ma się zmieścić wycieraczka. Drzwi otwierają się na zewnątrz. Dziś , jak zaczęli mierzyć laserem, okazało się , że jest nierówno. I wycieraczka nie ma prawa bytu.



No ale co - nie będzie wcale progu?
"0" ?
Przecież takie wycieraczki sznurkowe czy jak je tam zwał, to mają z 0,5cm wysokości!
I co, tyle się nie zmieści?

Cytat

Drzwi otwierają się na zewnątrz.


Będziesz gościom po drugiej stronie walić drzwiami w nos chyba.
No i trzeba będzie się cofać do tyłu. Pamiętaj żeby schodek nie był za blisko, bo grozi wypadkami w bucie odzianym w szpilki (i nie tylko) Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będziesz ją co chwilę szarpać, wyciągać i trudno bardzo w tej wnęce sprzątać (ciężko się wymiata z dziury)


Też mi się tak wydaje. Nawet onegdaj o tym pisałam, jak Retro podsunął takie rozwiązanie. Jednak teraz nie wiem, czy nie będę musiała takiej zrobić.

Retro, masz takową? Czy znasz tylko z teorii? Jeśli masz, to napisz proszę, jak się sprawuje.

Jeszcze mi coś wpadło do głowy. Ganek będzie wyłożony płytkami klinkierowymi. Takimi jak cokół, tylko w wymiarze 30 x30. Czy powinnam je po ułożeniu zaimpregnować?

Cytat

No ale co - nie będzie wcale progu?
"0" ?
Przecież takie wycieraczki sznurkowe czy jak je tam zwał, to mają z 0,5cm wysokości!
I co, tyle się nie zmieści?


Próg jest z drzwi. Wygląda na to, że jak przyjdzie klej, którym jak wiadomo wyrównają to podłoże betonowe, to może się nawet taka chudzina nie zmieścić. Tyle, że już proponowali, że to trochę podkują.

Cytat

Będziesz gościom po drugiej stronie walić drzwiami w nos chyba.
No i trzeba będzie się cofać do tyłu. Pamiętaj żeby schodek nie był za blisko, bo grozi wypadkami w bucie odzianym w szpilki (i nie tylko)


Schodek jest daleko. Nie mniej z tym waleniem drzwiami w nos, możesz mieć rację. Zwłaszcza jakby gość stał na tej wycieraczce. Dobra, już prawie zrezygnowałam z wpuszczanej. Bo jak tu ustalić odległość , w jakiej powinna się znajdować od drzwi. Takie głupstwo, a kolejny dylemat. A taką zwykłą można przesunąć na odległość dowolną, byle było wygodnie.

Cytat

Ja mam taką, wpuszczaną. Górna powierzchnia zlicowana z powierzchnią chodnika.


Bardzo elegancka. Tyle że oni są dziś. Dłubią też dziś. Nie mam takiego cuda. Nawet jeśli zamówię, to kiedy to przyjdzie, nie będą czekać. Chyba prościej mi będzie jednak dać zwykłą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zasieję nutkę ..................

Rozumiem, że sprawa wycieraczki, dotyczy głównego wejścia do domu.
Taka wpuszczana - bajka .
Nie mniej jednak zwracam uwagę na zimę - może zamarznąć i utworzy się górka, która przy małej odległości skrzydła od powierzchni ganku, może utrudnić otwarcie drzwi.

Ale jak taką wycieraczkę (wpuszczaną) umieścisz centralnie na ganku .............. - zostanie jeszcze miejsce na "szmacianą" przy progu.

Ps. Co do sprzątania - odkurzacz pewnie będzie w tym domu.

Ps. W "casto" (i innych marketach budowlanych) takie wycieraczki są dostępne, od zaraz.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siej Rysiu, siej , może co wykiełkuje icon_biggrin.gif .
Tak chodzi o główne wejście. Jak będę w Casto, rozejrzę się. Widziałam tam wycieraczki, ale zwykłe.
Zamarznięta górka ... Nie podoba mi się ta perspektywa, wcale. To może lepiej nie kombinować i dać zwykłą.

Wklejam fotki ganku , aktualne. Wypłynęła taka kwestia. Pasza chce tak rozmieścić płytki, by uniknąć ich przycinania. Wymyślił więc , że po bokach nadłoży klejem na grubość około 8 cm i przyklei. Jakoś mnie nie zachwyca ten pomysł.
Dylemat kolejny dotyczy tego, co ułożyć na górnej powierzchni po bokach. Nie wiem, czy jasno piszę. Boki właściwe , które łączą się z cokołem będą z tych małych. Co dać na górę?

Mam nadzieję, że wiadomo , o co mi chodzi.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Retro, masz takową? Czy znasz tylko z teorii? Jeśli masz, to napisz proszę, jak się sprawuje.



Mam. Nie w pudełku, lecz nad wielką dziurą. Sprząta się z niej raz na dziesięć lat, chyba że wpadnie złotówka, lub nie daj Boże dwa złote. Wtedy wycieraczkę wyciąga się migiem.

PS. Jakby nie Ty, to nawet bym nie pamietał, że mam takową. To jest wycieraczka z gatunku "zrób i zapomnij".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Doprecyzuję. To , co posmarowane izolacją, będzie też w małych płytkach. Wątpliwości dotyczą tej powierzchni , na której stoją kolumny. Dać tam tez duże czy te małe płytki. Jak będzie tak daleko, spróbuję to ułożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Schodek jest daleko. Nie mniej z tym waleniem drzwiami w nos, możesz mieć rację. Zwłaszcza jakby gość stał na tej wycieraczce.



Sorry, to jest market czy dom prywatny? Sądziłem, ze tu nie bedzie ruchu jak na dworcu kolejowym. Kogo niby ma to walić w nos? Wycieczkę szkolną? Nie róbcie se jaj. Daje się drzwi z szybką i wszystko widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A cofałeś się kiedyś do przodu?



Zdarzało się przy robocie.
Myślałem że idę z nią do przodu, a jak oglądałem późniejsze efekty, to okazywało się że cofnąłem się i roboty było więcej niż na początku kiedy ją rozpoczynałem! icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pasza chce tak rozmieścić płytki, by uniknąć ich przycinania. Wymyślił więc , że po bokach nadłoży klejem na grubość około 8 cm i przyklei. Jakoś mnie nie zachwyca ten pomysł.



Mnie też nie. To są miejsca najbardziej obciążone i najczęściej używane. Tam jest wymagane podłoże bardzo stabilne i bardzo dokładne przyklejenie płytek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam nad wielką dziurą. Sprząta się z niej raz na dziesięć lat, chyba że wpadnie złotówka, lub nie daj Boże dwa złote. Wtedy wycieraczkę wyciąga się migiem.

PS. Jakby nie Ty, to nawet bym nie pamietał, że mam takową. To jest wycieraczka z gatunku "zrób i zapomnij".


No widzisz, wielka dziura, to wskazówka. Tylko musiałabym teraz mieć wymiary, albo najlepiej wycieraczkę. Zaraz luknę na stronę Casto. Podejrzewam, że jak skończę to hobbystyczne przedsięwzięcie , to większość elementów będzie z cyklu "zrób i zapomnij".

Cytat

Mnie też nie. To są miejsca najbardziej obciążone i najczęściej używane. Tam jest wymagane podłoże bardzo stabilne i bardzo dokładne przyklejenie płytek.


Najczęściej używane? Chodzi o boki przy kolumnach od strony zewnętrznej, nie od strony schodów. Tamtędy raczej nie będę kłusować, bo tam ma być zielenina .

Cytat

Myślałem że idę z nią do przodu, a jak oglądałem późniejsze efekty, to okazywało się że cofnąłem się i roboty było więcej niż na początku kiedy ją rozpoczynałem! icon_smile.gif


:takaemotka: To się nazywa niespodzianka . icon_biggrin.gif

Grzebałam w Casto. Jest tam ruszt wycieraczki ocynkowany, jest jakaś podstawa, jest i metalowa w ramce. Jednak nie do końca wiem, czy to się nadaje. I jak to zrobić, by było dobrze.

http://www.castorama.pl/gsa/result/?q=wyci...product&p=2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No widzisz, wielka dziura, to wskazówka. Tylko musiałabym teraz mieć wymiary, albo najlepiej wycieraczkę. Zaraz luknę na stronę Casto. Podejrzewam, że jak skończę to hobbystyczne przedsięwzięcie , to większość elementów będzie z cyklu "zrób i zapomnij".

Grzebałam w Casto. Jest tam ruszt wycieraczki ocynkowany, jest jakaś podstawa, jest i metalowa w ramce. Jednak nie do końca wiem, czy to się nadaje. I jak to zrobić, by było dobrze.

http://www.castorama.pl/gsa/result/?q=wyci...product&p=2



Jeśli chciałabyś mieć taka wycieraczkę jak ma Retro czyli "zrób i zapomnij" to musiałabyś wyciąć przecinarką kątową spory kawałek betonu pod ramką wycieraczki,bo sama ramka zatopiona plus wycieraczka będą miały niewielką pojemność na piach,ziemię itp.
Co do nadkładania kleju po bokach podestu - ja bym tego nie robił nawet kosztem estetyki ale to jest tylko moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Klejem to można nadłożyć 8 milimetrów, ale nie 8 centymetrów!!!
Klej jest do KLEJENIA, a nie do nadkładania - do tego jest inna chemia budowlana, nawet "szybkosprawna" ...

Jak trzeba dociąć płytkę, to trzeba dociąć! No chyba, że Paszy "park maszynowy" nie pozwala RÓWNO DOCIĄĆ płytek...

To może być dalej estetyczne - pomimo docinania płytek icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem wycieraczki schodzi na dalszy plan. Jakoś ganek jest krzywy. Drzwi też nie są osadzone pośrodku. Jeśli nie nadłoży czymś , to będzie nieciekawie. Nie wiem, jak to rozwiązać.

Jeśli zachowam symetrię względem drzwi, reszta będzie nie teges i trzeba będzie nadłożyć. Czym w takim razie. Jeśli skuje kawałek nadlanego boku, wtedy nie będzie równa ta powierzchnia po bokach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Drzwi też nie są osadzone pośrodku. ... Nie wiem, jak to rozwiązać.

Jeśli zachowam symetrię względem drzwi, reszta będzie nie teges ... Jeśli skuje kawałek nadlanego boku, wtedy nie będzie równa ta powierzchnia po bokach.


Jeśli chodzi tu o kwestie kompozycji, to w takich sprawach biegli są przeważnie plastycy i czasami architekci. W mig wyczają gdzie co powinno być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorący meldunek z placu budowy.
Wybór był następujący:
1. nadlać kawałek betonu ( odpada , czas)
2. ciąć płytki, ale wówczas wyszedłby klin ( Pasza odradził)
3. podkuć ten nadlany ganek, wtedy klin wyjdzie tam , gdzie kolumna, chyba że w tym miejscu ułożą płytki sprytnie, w karo
4. równać klejem ( ostatecznie 5 cm )
Pasza się skłaniał ku rozwiązaniu nr 4, ja ostatecznie wybrałam nr 3.
Teraz pytanie tylko dla zaspokojenia mojej ciekawości. Czym by groziło równanie klejem tych nieszczęsnych 5 cm?

I to się nazywa względność rzeczy. Przez ten obrzydliwy ganek przestałam myśleć o wycieraczce. Jak najprostsze rozwiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fotki jeszcze gorące ze skutego w drobnej części ganku.

Na ostatniej fotce płytka narożna. I tu mam pytanie, czy jest sens dawać taką płytkę narożną , wtedy trzeba układać te skrajne płytki też ryflowane. Jest to praktycznie uzasadnione? Jeśli nie dam narożnej, tylko prostą ryflowaną, wtedy reszta może być gładka. Jest sens wydawać kasę na te ryflowane po bokach? Bo na schodach oczywiście tak. Przynajmniej takim mitem żyję.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze nie zrobione, ale już kupione. Dłubią. Zrezygnowałam z tych ryflowań po boku. Tamtędy się chodzić nie będzie.

Cytat

Rób po taniości to i tak do skucia śliska sprawa.


Widzę, że Cię optymizm nie opuszcza icon_biggrin.gif .


Skoro ganek po japońsku ogarnięty, wracamy na taras. Tarasowi milczą dalej , jak zaklęci. Mam zatem trochę czasu na zebranie informacji. Rozmawiałam z gościem, od którego kupiłam deski. Dysponuje też legarami o następujących wymiarach: 4 x 6
5 x 9
10 x 10
i tu nasuwa się pytanie, jaki wymiar i ile tego bym musiała mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Klejem to można nadłożyć 8 milimetrów, ale nie 8 centymetrów!!!
......


przewrotnie stwierdzę, że można
ale tak w ciągu tygodnia, dwóch, z pewnością nie na raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dysponuje też legarami o następujących wymiarach: 4 x 6
5 x 9
10 x 10
i tu nasuwa się pytanie, jaki wymiar i ile tego bym musiała mieć.



Tu Ci nic nie pomogę bo jak dla Ciebie pewnie starczyłyby te 4x6 (pisałaś chyba że jesteś,literacko to ujmę,nikczemnego wzrostu) ale dla mnie tylko 10x10 icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To legary się kupuje w stosunku do własnego wzrostu? icon_eek.gif . W życiu bym nie przypuszczała.

Cytat

przewrotnie stwierdzę, że można
ale tak w ciągu tygodnia, dwóch, z pewnością nie na raz


Chcieli robić od razu, w sumie okazało się 5 cm, ale idąc za Waszymi uwagami, nie pozwoliłam. Podkuli beton i jest ok.

Przewrotnie powtórzę pytanie, co by się stało, gdyby wpacykowali tyle kleju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przewrotnie powtórzę pytanie, co by się stało, gdyby wpacykowali tyle kleju?



Zbieralabyś płyteczki razem z klejem po pierwszej, najdalej drugiej zimie. To jedna z rzeczy w stylu "będzie pani zadowolona".
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzę, że Cię optymizm nie opuszcza



To są bardzo śliskie płytki, dlatego pewnie animus napisał "śliska sprawa".

Cytat

To legary się kupuje w stosunku do własnego wzrostu? icon_eek.gif . W życiu bym nie przypuszczała.


Przekrój legarów zależy od ilości punktów ich podparcia.
Im rzadziej te Twoje bloczki betonowe rozstawisz, tym grubsze legary.

Dopisałem: to ma być stabilna konstrukcja, nie powinno się uginać, to nie trampolina. icon_biggrin.gif

Cytat

...jesteś,literacko to ujmę,nikczemnego wzrostu) icon_biggrin.gif


Eeee! Se wypraszam! Basia jest wysoka. Wysoka, jak... brzoza? icon_lol.gif Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zbieralabyś płyteczki razem z klejem po pierwszej, najdalej drugiej zimie. To jedna z rzeczy w stylu "będzie pani zadowolona".


To dobrze, że się na taki wariant nie zgodziłam.

Cytat

Przekrój legarów zależy od ilości punktów ich podparcia.
Im rzadziej te Twoje bloczki betonowe rozstawisz, tym grubsze legary.

Dopisałem: to ma być stabilna konstrukcja, nie powinno się uginać, to nie trampolina. icon_biggrin.gif


Eeee! Se wypraszam! Basia jest wysoka. Wysoka, jak... brzoza? icon_lol.gif


Proszę się nie nabijać i "zejść" ze mnie i mojej brzozy icon_razz.gif , icon_biggrin.gif .

A jak myślisz, w jakim celu podałam te wymiary legarów przed ich zamówieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • to inaczej, skoro z uporem wklejasz ten sam rysunek, to wklej takie łączenie w wersji z belką kalenicową i tyle dalsze Twe pytania dlaczego  już będą dziecinne      zenek http://labnews.pl/kalkulatory/rozszerzalnosc-cieplna-cial-stalych alfa dla stali 13/ 1000 000 przy założeniu zmiany o 20 st wyjedzie 2-3mmm?
    • Dlaczego? Złączę krokwi na zakładkę prostą jest stosowane od bardzo dawna, w środek wbijano drewniany kolek z twardego drewna.
    • no, mosty mają łożyska, zazwyczaj walcowe lub styczne, tu raczej jakieś gniazdo o którym piszesz
    • To prawda - ale czy bierzesz pod uwagę rozszerzalność na długość belki stalowej 8m i wpływ tego na mury (wypychanie ich)?. Tak samo ugięcie, czyli skręcanie wieńca?. No właśnie. Ja bym był za elastycznym osadzeniem na obu podporach. Czyli na wieńcu, na zakotwionym "gnieździe" stalowym.     Wg mnie "belka swobodnie podparta" oznacza, że belka może swobodnie się wydłuzyć i skrócić (jak przęsło mostu) - ale nie może wysunąć z podpory, bo ma ograniczniki.. Nie wiem, czy rolka w gnieździe jest wymagana przy takiej długości? Czy jakieś są inne ułatwiacze przesuwu? Ktoś wie może, w jakich granicach taka belka zmienia długość?
    • Fugi są prawidłowe a te male nierówności bym sie nie martwił bo do "dziur" cegły jest jeszcze sporo. Natomiast co do obróbki to po pierwsze silikonu dali bardzo oszczędnie, po drugie jaki to rodzaj silikonu? czy to dekarski? bo taki powinien być i on jest na tyle elastyczny że nie ma prawa pękać, po trzecie tą obróbkę która widać na fotce powinna być przymocowana wkrętami hakowymi na krawędzi górnej opierzenia i końcem zakrzywionym hakiem dociskać obróbkę do komina po to aby jak wiadomo blacha pracuje a przytwierdzenie jest jak tu widać jest punktowe przechodzące przez prawie środek opierzenia co  powoduje że  blacha się odkształca się powodując szpary przez które woda może przeciekać. Naprawić to można poprzez odkręcenie opierzenia i nałożenie silikonu na wewnętrzna stronę  opierzenia i na powierzchnię komina po czym przyłożyć i przycisnąć tak aby silikon wyszedł a potem za pomocą wspomnianych wkrętów hakowych przytwierdzić opierzenie do komina. Druga sprawa przyczyny przecieku może być brak rynienki odwadniającej o której już wcześniej pisałem, znajduje się a raczej powinna znajdować sie ona pod przykryciem dachowym  powyżej komina. Jest to analogicznie taka sama rynienka jaka stosuje sie przy oknach dachowych. jest mocowana do pełnego deskowania na szerokości ponad szerokość okna czy komina. I trzecia sprawa jak wygląda obróbka komina od kalenicy? bo tego nie widać. Robi się tzw kozubek po to aby woda swobodnie omijała komin.   Ta woda skąd dokładnie wycieka? między cegłą a betonowa stopą czy spod deskowania?  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...