Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Gość mhtyl
Cytat

Po przetarciu (przed malowaniem kolorem) pomaluj wszystko farbą gruntującą http://przemaluj.pl/1131_320.htm - farba jest gęsta i jak pomalujesz "grubym" wałkiem to zostawi fajną strukturę niwelując przy tym mniejsze niedoskonałości. Wyrównuje chłonność więc przyoszczędzisz na farbach kolorowych. Polecam.


Jak dla mnie to jest nieporozumienie robić strukturę na gładzi.
Nie po to się robi gładką ścianę aby potem ja spaskudzić. Choć widziałem już jak kładli tapetę po uprzednim położeniu gładzi, tylko pytam się po co?
Wracając jeszcze do malowania o jakim piszesz ,gęsta farba podkładowa i wałek o grubym,długim "włosiu" to kiedyś tak malowałem bo sobie zażyczyła jedna Pani i powiem ,mi osobiście efekt się nie podobał.
Już ładniej wygląda malowanie wałkiem o krótkim czy nawet króciutkim "włosiu", wtedy zostaje taki mikro baranek.
Do malowania tynków cementowo-wapiennych to wałek typowy do fasad z gąbką w środku, łatwiej się nim maluje i wszystkie dziurki,pory z łatwością są zamalowywane.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmmmm to moze trunek zmienic... albo ilosc... albo malujacego icon_redface.gif

bo na przyklad u mnie jest tak, ze Rafal to zlota raczka; wszystko naprawi, poprawi, zbuduje, ale malowac nie potrafi. Mi wychodzi to calkiem niezle, wiec w domu to ja jestem nadwornym malarzem icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Choć widziałem już jak kładli tapetę po uprzednim położeniu gładzi, tylko pytam się po co?



Kładłeś kiedyś cieniutką tapetę z satynowym połyskiem icon_rolleyes.gif icon_question.gif . Widać pod nią każde ziarenko piasku, szczególnie oświetlone bocznym światłem... Jeśli nie masz przygotowanej gładzi pod taką tapetę, to nawet jej nie kupuj, nawet jej nie oglądaj icon_rolleyes.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Kładłeś kiedyś cieniutką tapetę z satynowym połyskiem icon_rolleyes.gif icon_question.gif . Widać pod nią każde ziarenko piasku, szczególnie oświetlone bocznym światłem... Jeśli nie masz przygotowanej gładzi pod taką tapetę, to nawet jej nie kupuj, nawet jej nie oglądaj icon_rolleyes.gif


Stachu, mi nie chodzi o aspekty wizualne tylko ekonomiczne. Jak dla mnie mija się z sensem inwestować w gładź i przykryj ja tapetą po czym przy zrywaniu jej gładź miejscami odejdzie razem z nią i całą praca od nowa.
Po prostu nie jestem zwolennikiem tapet, wole pomalować porządną farbą i co jakiś czas odmalowywać, niż kilka lat patrzeć na te sama tapetę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Stachu, mi nie chodzi o aspekty wizualne tylko ekonomiczne. Jak dla mnie mija się z sensem inwestować w gładź


Pod strukturą tez musi być równo,jak drobna struktura to nawet mniej jej wyjdzie jak równe podłoże.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Pod strukturą tez musi być równo,jak drobna struktura to nawet mniej jej wyjdzie jak równe podłoże.


Ale dalej uważam, że jeżeli robię gładka ścianę to po to aby była gładka. Co do struktury i przed nią gładź to podejrzewam , że jak policzysz koszty to wyjdzie taniej położyć strukturę bez podkładu z gładzi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale dalej uważam, że jeżeli robię gładka ścianę to po to aby była gładka. Co do struktury i przed nią gładź to podejrzewam , że jak policzysz koszty to wyjdzie taniej położyć strukturę bez podkładu z gładzi.


Kładłem w pokojach glinkę wenecką 1 kg 60zł + podkład 1 l 18 zł +lakier 1 l 20 zl ,to prawie stówka,
normowo starcza to na 5-7 m2 dzięki gładzi ( tani gips ) prawie podwoiła się możliwość krycia . icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak dla mnie to jest nieporozumienie robić strukturę na gładzi.
Nie po to się robi gładką ścianę aby potem ja spaskudzić. Choć widziałem już jak kładli tapetę po uprzednim położeniu gładzi, tylko pytam się po co?
Wracając jeszcze do malowania o jakim piszesz ,gęsta farba podkładowa i wałek o grubym,długim "włosiu" to kiedyś tak malowałem bo sobie zażyczyła jedna Pani i powiem ,mi osobiście efekt się nie podobał.
Już ładniej wygląda malowanie wałkiem o krótkim czy nawet króciutkim "włosiu", wtedy zostaje taki mikro baranek.
Do malowania tynków cementowo-wapiennych to wałek typowy do fasad z gąbką w środku, łatwiej się nim maluje i wszystkie dziurki,pory z łatwością są zamalowywane.


Nie wiem jakim wałkiem malowałeś (może do elewacji) ,ale jeżeli użyjesz standardowego do farb to struktura jest naprawdę drobniutka. Dla mnie farba podkładowa to podstawa icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WNIOSKI Z UŻYTKOWANIA KOMINKA

Kończy się sezon grzewczy.
Mój pierwszy sezon grzania podłogówką i kominkiem.
By zamknąć temat montażu ogrzewania, drobne podsumowanie:

Kupiłem wkład Cezar (15kW, polski producent kotłów) bez dolotu, bez ocieplenia.
Zamontowałem najprostszy sterownik oparty na procesorze atmega 8
Ochrona powrotu na zwykłym zaworze 3D ( u mnie - womix)
Wkład bez wężownicy.
Układ otwarty.
Zasobnik buforowy kominka - 500dm3
Cały dom ogrzewany podłogówką. Cwu - z termy.

Wnioski i spostrzeżenia:
Luty i połowa marca - palę raz na dobę, jeden załadunek i w domu mam ciepło - 23stC.
W styczniu nie paliłem, za rok napiszę, obstawiam dwa "palenia" na dobę.

Dygresja:
Póki co - ogrzewam tylko parter.
Ogrzewanie poddasza lekko podniesie zużycie i być może częstotliwość palenia.
Ale! - ale montaż rekuperatora wprowadzi znowuś oszczędności.
Obstawiam więc, że "otwarcie" poddasza nieznacznie tylko zmieni sytuację ogrzewania.

Sterownik
Najprostszy, z ustawianą histerezą.
Sterownik załącza pompę przy 60st, wyłącza przy 50.

Dolot powietrza
Wstawiłem dolot pod popielnik - wyciąłem w obudowie dziurę. Sprawdza się.

Przydałoby się móc zamykać automatycznie szyber i przepustnicę powietrza, bo czasem idę spać gdy jeszcze się żarzy w kominku.
Niemniej cena kilku stów, nawet bliżej tysiąca, to za tę wygodę zdecydowanie za dużo.

Zawór 3D
Z początku mieszałem nim szukając jakichś reguł, sprawdzając o-co-kaman.
Wnioski:
Ot, zabawka.
Obecnie zawór jest ustawiony w połowie i szlus.
Jestem zdania, że zawory temperaturowe termostatyczne są przereklamowane i nie ma potrzeby ich stosowania.

Szamot
Dołożyłem płyty.
Szamot jest niezbędny.
Bez szamotu wkład zawsze się spoci i szyba zasyfi. Zrobiłem jedno próbne palenie bez szamotu. Masakra.
Z szamotem - palenie w kominku to bajka. Czysta szyba. Wysoka temperatura - co widzę po czasie działania pompki dłuuugo po wypaleniu się wsadu.

Deflektor
Nad płomieniówkami producent dał kawał blachy w formie deflektora.
Dołożyłem na tę blachę kawał płyty szamotowej.

Ładowanie baniaka
Zrobiłem próbę zagotowania baniaka 500dm3.
Dwukrotne zapakowanie wkładu drewnem dało mi 90st w baniaku!
4 godziny palenia.

Jednorazowe palenie trwa około 2-3 godzin.
Bajeczna sprawa.

Podsumowanie
W moim przekonaniu kupowanie DROGIEGO wkładu i drogiego sterownika mija się z celem.
Oszczędności finansowe z tytułu większej sprawności wypasionego wkładu nigdy się nie zwrócą.
Moje koszty (poza tymi oczywistymi które zawsze są):
Wkład 1100zł
Przepustnica + rura flex 100zł
Szamot 300zł
Sterownik 0zł, ewentualnie można sobie kupić taki za 80zł
Zawór 3D - 100zł

Co bym zmienił
Nic.
Kominek w salonie to nie kotłownia, wbrew licznym opiniom.
A podłogówka jest cudem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra, idę domalować dwie ściany w bibliotece.

Czecia warsfa. Czecia!
Czfartej nie robię.

Zostauo do zrobienia:
Gips w durzym na ścianę.
Gips w łazience na ścianę i, jak co zostanie, to na pułkę.

Druga i czecia warstfa w cholu.
Czy warstfy w sieni, łazience i durzym.

No i nie wjem dzie pszerwać malowanie w durzym, bo w kuhni kafelka beńdzie, wienc od kiedy kafelka pujdzie, to tam nie ma być gipsu. I jak wysoko ta kafelka. Powyrzej to jusz hyba czeba gipsować.

Idę jusz. Czecia warstfa na tyh dwuh ściankach co mi zostały w bibliotece.
Piszę jak piszę, ksiąrzek w bibliotece nie mam, bo maluje się.



edit: literufka była: napisało mi się "łązience", a czeba było napisać "łAzience". Pszepraszam za ten błond. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cooli, jest prima aprilis, nie dam się wkręcić w fotografowanie białej ściany! icon_biggrin.gif

Co jeszcze zrobione - zagruntowane ściany poddasza, wszystkie! - pod tynki, bo tynkowanie gazobetonu bez gruntowania to porażka. Na szczęście nie odpada. Jakieś 6 m2.

I zapomalowane zostały woodprotectorem, resztką co mi była się ostała, elementy konstrukcyjne więźby. Spuszczel, szadź bladź jego parciana, niedługo się obudzi i zacznie mi dalej dach wpierdzielać.

W tym roku planuję przeciąć mu cykl rozrodczy: jaj robalom nie utnę, ale z lotów na randki będą nici. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro powiedziało się Pe, trzeba powiedzieć i Zet.
W związku z tak malowniczymi okolicznościami, jak 1 kwietnia, gruntowanie, gipsowanie, malowanie podkładowe, malowanie powtórne i malowanie ostateczne, fotoaktualizuję.

Biblioteka:
ściana wschodnia, dziś ją malowałem:


ściana południowa. Tutaj stanie szafa. Po drugiej stronie jest pokój kominkowy. Tę ścianę też dziś malowałem.


ściana wschodnia. Za nią jest klatka schodowa.


ściana północna. Za nią jest północny wschód.


sufit biblioteczny z wiszącą tu od wieków lampą tynkarską:


sufitu bibliotecznego ciąg dalszy. Anemostat nawiewacz:


Ciąg dalszy, obiecuję, nastąpi...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Korytarz vel hall or hol:
ściana po sąsiedzku z biblioteką. Malowana raz, farbą podkładową lateksową na gruntowanym tynku cw.


sufit w korytarzu. Zagipsowany, podobnie jak i wszystkie inne sufity:


ściana w korytarzu, za którą jest wiatrołap vel sień. Tę ściankę domurowałem dwa miesiące temu do sufitu i otynkowałem miesiąc temu. Malowana raz:



Sień:

obrobiona wreszcie skrzyneczka z wypaśnymi sprytnymi drzwiczkami, za które można sobie zajrzeć i zobaczyć zamykaną hermetycznie puszkę, w której łączą się kable wszystkich trzech faz oraz pozostałe dwa z pięciu idące ze skrzynki w ogrodzeniu z tymi dochodzącymi do wyłącznika głównego. Dodatkowo zaglądając przez drzwiczki można zobaczyć dziurę w ścianie na wylot, niewidoczną obecnie, przez którą nieliczne kable przechodzą do kotłowni:


sufit w sieni. Tu będzie szafa lub wieszak, a rura, jak to rura - jest. Z czasem być przestanie widoczną.


o, właśnie tutaj będzie wspomniany wieszak, na którym zawisać będą płaszcze i inne różne takie:


Łazienka
półka i nie kończąca się historia z jej wykańczaniem.
Półka z gipskartonu to jeden z najidiotyczniejszych pomysłów, jakie można sobie zafundować.
Ale przecież nie rozbiorę, skoro jest...


...bo praktyczna ona jest. Tutaj ściana wyłącznie zagruntowana, do tego cztery lata temu:


Kuchnia:
kuchenny narożnik nad lodówką, kierunek idealnie zachodni, z anemostatem WYwiewaczem *:


kuchenny anemostat wywiewacz - najprawdopodobniej podłączony będzie do niego okap. O ile będzie okap.
Ściana zagruntowana, sufit ogipsowany czy raczej zaszlachtowany szlichtą:


kuchenna kratka wywiewna na kominie. Pięęęęknie obsadzona...


...ale nie tak pięknie jak znajdująca się po drugiej stronie:


Zdjęcie jest co prawda to samo, bo kratki i ściana komina wyglądają identycznie, ale ta obsadzona jest zdecydowanie lepiej.

Salon vel pokój kominkowy:
Sufit w pokoju kominkowym. Widoczne cycki to kabelek potencjalnego wiatraka (bliższy) oraz żyrandola (dalszy).
(* BTW, uważam, że w określeniu "żyrandol" jest coś patologicznie i negatywnie oszałamiającego, czego zresztą nie potrafię wyjaśnić):


I jeszcze powrót do łązienki: ścianka obok półki - zagipsowana, niezagruntowana:


To na razie wszystko.

PS. Pies lubi spać na zachlapanej farbą folii.

edit: korekta funkcji anemostatu nadlodówkowego - on wywiewny jest/będzie. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprostowanie: dwa posty wcześniej zdjęcia są wstawione odwrotnie: ścianę wschodnią mamy bowiem na drugim zdjęciu, a ścianę południową - na pierwszym.
No, teraz na pewno nikt nie będzie miał wątpliwości co ogląda. icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyżby coś było nie tak?
Dziura jak dziura. Przy ścianie, bo łatwiej rury na poddaszu poprowadzić.
Ewentualnie, może chodzi o to, że pomyliłem się w nazewnictwie, a to ma być wywiew?

Jasne, że wywiewacz to jest! Brudne, mokre pomieszczenie paskudne.
Wywiewacz. Wywiewny anemostat.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taaaak, Jani_63... wieeeem, aleeee... :(
w czasie kiedy kułem, miałem wyczytane tylko tyle, że warto odsunąć się od ściany.
Już po wylaniu podłogówki znalazłem zdjęcia i informacje, że taki anemostacik mógłby być w zdecydowanie większej odległości od ściany.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na to "aleee" akurat można zaradzić.
Problem można rozwiązać robiąc coś na kształt "Zetki" i obudowując to K-G.
Na przykład budując w narożniku obniżenie sufitu w formie kwadratu o boku 60-80cm.
Dla zachowania symetrii wykonać podobną konstrukcję po przekątnej lub we wszystkich czterej rogach w/g gustu.
Można też obniżenie zrobić na całej długości ściany tak żeby pasowało do ogólnej koncepcji wystroju wnętrza (np. nad ciągiem szafek).
Sam anemostat będzie można wtedy "wysunąć" po przekątnej, odsuwając go symetrycznie od ścian.
Można tez się pokusić o bardziej oryginalne rozwiązanie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lubię robić zakupy przez internet:
szukam... szukam... jest! kupuję! (kasa poszła)
Ale, jako że kupiłem - więc sprawa załatwiona.
A potem...
A potem!
Dostaję maila.
Przesyłka wysłana!
Można ją ŚLEDZIĆ!
I widzę jak mi przez kraj cały przemieszcza się.... co się przemieszcza?
I w końcu pewnego dnia...
Dostaję prezent. icon_biggrin.gif

Obecnie w Kaliszu jest.
dhl-em jedzie.
W niedzielę kupiony.
Jutro pewnie dotrze.
Materac do spaaaaaania!! 160x200
Wooooow!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z allegro. Materac piankowy Luna
Jakieś 80 piw.
Czyli całkiem sporo.

Wym: 14cm x 160cm x 200cm

Chciałem kupić w ikei. Ale zbrakło.
Nawet ostatniej soboty pojechałem na radzymińską do ikei, czyli prawie pod Białystok!, ale i tam się skończyły.
Za to przy okazji w Obi tamtejszym nbabyłem niezwykle okazyjnie grunt w baniakach 10l za jakieś 6- 7 piw.

Tak też i benzyna mnie się ztegesowała...

Dziś gipsowałem ścianę salonową.
Poszło całe wiadro, a jednego wciąż brakuje.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest różnica. Zdecydowanie gładko jest to ściano.
Mam jednak nadzieję, że lekko piasek będzie się wychylał. Podoba mi się chropawość umiarkowanna tynku wapiennego, iż tak rzeknę z poślizgiem.

Ale powiem ci, Gaweł, jak ściana w salonie zrobiła się biała, to własnego mieszkania nie poznaję ilekroć do niego wchodzę. I nie mogę doczekać się kiedy cegły odsłonię.
Łypnąłem tak dzisiaj z korytarza po krótszej nieobecności w domu i mi się baaardzo spodobało wszystko razem.
Aż nawet pomyślałem - łał, jakie mam fajne mieszkanko!
Szary kolor we wnętrzu jest do cenzury, zdecydowanie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za to przy okazji w Obi tamtejszym nbabyłem niezwykle okazyjnie grunt w baniakach 10l za jakieś 6- 7 piw.



ja tak kupowałem farbę białą - emulsję na te kurze budowlane brałem wodzistą w promocji - wiadra wielkie - za śmieszne pieniądze
Wiedziałem że ona nic nie warta - ale okazała się rewelacyjna jako podkład pod późniejsze droższe.
Polecam ten sposób

Cytat

Prezesu - 4 kisty to ile to?



kista piwa - to po Waszemu transporter - 20 butelek icon_smile.gif

Cytat

dużo, jeśli Prezesa nie stać...


od niedawna się zrobiło, od niedawna...nie demonizujmy icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli ty, Retro, piszesz, że dużo, skoro Prezesa nie stać, to chyba naprawdę jest kryzys. Albo inne piwo ty myślisz, on pisze, a ja liczę.

Cytat

ja tak kupowałem farbę białą - emulsję na te kurze budowlane brałem wodzistą w promocji - wiadra wielkie - za śmieszne pieniądze
Wiedziałem że ona nic nie warta - ale okazała się rewelacyjna jako podkład pod późniejsze droższe.
Polecam ten sposób


Tak mi chodziło po głowie, żeby to samo co Ty zrobić.
Alem przestraszył się wizji znanej mi z życia blokowego, kiedy farba płatami odpada.
W końcu kupiłem średnio-tanio-drogą oraz podkładową.
Tym bardziej że grunt mam za pół darmo!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nuie gruntowałem - waliłem na te pyły właśnie tę z promocji.
Ona niby miała być jako ta ostatecznie fajna, ja wiedziałem że jest na pewno nie kryjąca - ale fachman który u mnie robił - powiedział żę jest cud malina na pierwsze krycie.
Dla pewnośći - bo wziąłem 12 wiader - machnął razy 2 bo starczyło - i potem to już bez lęków waliłem taką co kosztowała mnie razy 4
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sufity maluję bez gruntowania - farbą gruntującą.
Wałek to chwilami ślizga mi się po warstwie. Grubo kładę.
Drugie malowanie tą lepszą i sufit dwiema warstwami obskakuję.

Ściany to inna bajka, bo mam tynk cem-wap z piachu do MUROWANIA! Z pulpy 0-2mm.
Gruby jezd, kwardy jezd!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ściany to inna bajka, bo mam tynk cem-wap z piachu do MUROWANIA! Z pulpy 0-2mm.
Gruby jezd, kwardy jezd!


tu się nie wtrącam
Miałem tynki gipsowe, fajnie zagładzone - i poszło dokładnie tak samo - ta emulsja na pierwszy raz jako grunt, mało piłóa - skuteczna była, biała - potem szedł kolor.
Ale żeby było fajnuie - to też razy 2
Musisz zadbać żeby u Ciebie było skutecznie również przy 2 x razy malowaniu.
Bo nie wierzysz chyba że jedno pokrycie wyjdzie fajnie - tym bardziej przy cementowo - wapiennym.
Już dzisiaj bierz poprawkę na krycie farbą co najmniej razy 2
A i to przy podkładzie solidnym
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prezes! Nie czytasz. Dokumentacji foto nie oglądasz!
Są miejsca gdzie już TRZY razy malowałem plus zagruntowanie i tam dopiero efekt finalny jest zadowalający.
Mniej się nie da - na tynku cem wap.
Na pogipsowanym suficie - inna sprawa.
Ścian podgipsowanych jeszcze nie malowałem, więc to przede mną.

_ _ _ _ _ _ _ _

Muszę się dowyposażyć na okoliczność nowego materaca:




_________________
* Znalezione przez Retro
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prezes! Nie czytasz. Dokumentacji foto nie oglądasz!
Są miejsca gdzie już TRZY razy malowałem plus zagruntowanie i tam dopiero efekt finalny jest zadowalający.



i to nie jest dziwne
Ziarenko zakryć - nie jest łatwo

Przypomina mi sie dyskusja o wyższości tynków cementowo-wapiennych jako tańszych i lepszych w wykonaniu od tynków gipsowych.
Zaznaczam
Dobrze zrobionych i dobrze zagładzonych.

Powtarzałem - będą kosztowniejsze przy późniejszym wykańczaniu ścian
Wyjdą dokładnie tyle samo + robota + materiał = nie wiadomo czy taniej a dla mnie na pewno nie taniej te 4 zł różnicy na metrze kwadratowym.
Potwierdzisz? Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Potwierdzisz?


O tyle trudno mi to zrobić, że nie liczę kosztów robocizny.
Niemniej, biorąc samą cenę materiałów:
tynk cem wap tańszy jest z całą pewnością, zwłąszcza ten ...
zaraz dopiszę, tylko psa odcedzę....

.... zwłaszcza ten robiony na budowie.

Za to farby więcej idzie.
Wiadro 10litrowe to zużycie max 10l/50m2
I żadna reklama nie przekona mnie, że pomaluję 70m2!!!

Ale jeśli zatrę tynk cem wap gładzią w cenie 17kg za 25zł,
to farby mam nadzieję pójdzie znacząco mniej - ile mniej, nie wiem jeszcze, nie doszedłem do tego etapu.
Gładzi idzie jakieś 1kg/1m2

Sufity zaciągnięte gładzią pomalowałem tylko DWA razy: raz podkładową i raz finalnie i jest OK.
Ale sufit to sufit - innymi prawami się rządzi.

DOdam, Prezesie, że u mnie wszystkie ściany są białe, no color.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niemniej, biorąc samą cenę materiałów:
tynk cem wap tańszy jest z całą pewnością, zwłąszcza ten ...
..



no jasne, jasne....
Piasek płukany, cement, betoniarka - i wiio

Tak naprawdę jak ja liczyłem - agregat dostali za free od Knauffa, kosztowały mnie te worki tylko i woda i prąd do agregatu.
Pierdyknęli tak pięknie - i tak pięknie ja zagładzili - że nie robiłem ani na sufitach ani na ścianach żadnej głdzi gipsowej!!!
Nie było potrzeby!
Były takie zajefajne - jak gipsowa płyta.
Mam halogeny w suficie - które każdy błąd wyłapią na ścianie - i niczego fachman od malowania nie gładził - powiedział mi "wiesz co - fantastyczne te tynki"
No! icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...