Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Cytat

Witam
Wodę z deszczówki można odprowadzić z rynien do zbiornika i wykorzystać do podlewania i do spłukiwania w łazience jest to dobre rozwiązanie bo zaoszczędza wodę .
Co wy na to???




Masz rację. Ja często taką wodę wykorzystuję do mycia samochodu i podlewania ogródka icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Witam
A czy do prania nadaje się doda podobno jest miękka jeśli tak czy stosować jakieś filtry bo wiadomo woda jest trochę ciemniejsza.



Jest miękka ale jeśli w okolicy jest woda i jej nie brakuje deszczówkę lepiej zużyć do mycia samochpdu lub podlewania. Woda do pranie musi być czysta a deszczówka zbiera paprochy a czasem i ślimak się znajdzie w zbiorniku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam
A czy do prania nadaje się doda podobno jest miękka jeśli tak czy stosować jakieś filtry bo wiadomo woda jest trochę ciemniejsza.



Woda deszczowa jest miękka, tzn. nie ma w niej związków magnezu i wapnia. Sprawia to, że znakomicie nadaje się do prania - można dodać mniej proszku a o wiele lepiej się pieni. Moim zdaniem nie ma potrzeby stosowania filtrów.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pompę do brudnej wody trzeba sobie kupić - niewiele kosztują (można za 100zł kupić).
Ale zastanawia mnie co się dzieje jeśli deszcz pada tak długo, żę ten zbiornik nie jest w stanie pomieścić tej deszczówki? przepełnia się. co wtedy?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

pompę do brudnej wody trzeba sobie kupić - niewiele kosztują (można za 100zł kupić).
Ale zastanawia mnie co się dzieje jeśli deszcz pada tak długo, żę ten zbiornik nie jest w stanie pomieścić tej deszczówki? przepełnia się. co wtedy?



Wtedy.... wtedy.... wtedy....... Posłuszna prawom fizyki woda przelewa się przez obrzeża i po ścianach zbiornika spływa w dól. Ku ziemi. Tam tworzy malownicze kałuże wsiąkające po jakimś czasie w grunt. A że woda darem życia jest (patrz "Kropla Beskidu") odwdzięczy nam się ów grunt zieleniąc się wiosennie pieknym i świeżym mchem. Chcesz wiedzieć więcej Marcysiu? icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wtedy.... wtedy.... wtedy....... Posłuszna prawom fizyki woda przelewa się przez obrzeża i po ścianach zbiornika spływa w dól. Ku ziemi. Tam tworzy malownicze kałuże wsiąkające po jakimś czasie w grunt. A że woda darem życia jest (patrz "Kropla Beskidu") odwdzięczy nam się ów grunt zieleniąc się wiosennie pięknym i świeżym mchem. Chcesz wiedzieć więcej Marcysiu? icon_biggrin.gif


Właśnie tego się obawiam - iż koło tego zbiornika będzie wiecznie mokro . Myślałam o zamontowaniu takiego zbiornika, ale nie może on być wkopany w ziemię - tylko stojący na ziemi - za roślinami koło ściany. Ale skoro to się ma przepełniać... mam mieszane uczucia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie tego się obawiam - iż koło tego zbiornika będzie wiecznie mokro . Myślałam o zamontowaniu takiego zbiornika, ale nie może on być wkopany w ziemię - tylko stojący na ziemi - za roślinami koło ściany. Ale skoro to się ma przepełniać... mam mieszane uczucia.


Witam
Mam zamiar kupić plastikowy zbiornik 2000l i wkopać i niewierze żę będzie w koło mokro zawsze wodę można spożytkować .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam
Mam zamiar kupić plastikowy zbiornik 2000l i wkopać i niewierze żę będzie w koło mokro zawsze wodę można spożytkować .


Jeśli zbiornik będzie wkopany w ziemię, to OK, ale tu wcześniej była mowa o mniejszych zbiornikach, stojących na ziemi. Takie zbiorniki są dużo mniejsze.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam
Mam zamiar kupić plastikowy zbiornik 2000l i wkopać i niewierze żę będzie w koło mokro zawsze wodę można spożytkować .


Siemka.Dla dobrego samopoczucia że oto zbawiamy świat i matkę ziemię ,że jesteśmy proekologiczni taka inwestycja jest ok.I nic ponad to.Jle trucizn wyemitowano przy produkcji plastikowego zbiornika?Ile powstało spalin przy transporcie?Itd,itp.A sam zakup kiedy się zwróci w oszcz edności wody?Całuski icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siemka.Dla dobrego samopoczucia że oto zbawiamy świat i matkę ziemię ,że jesteśmy proekologiczni taka inwestycja jest ok.I nic ponad to.Jle trucizn wyemitowano przy produkcji plastikowego zbiornika?Ile powstało spalin przy transporcie?Itd,itp.A sam zakup kiedy się zwróci w oszcz edności wody?Całuski icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif



Najlepsze byłyby drewniane beczki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Witam
Mam zamiar kupić plastikowy zbiornik 2000l i wkopać i niewierze żę będzie w koło mokro zawsze wodę można spożytkować .



Zainstaluj dodakowo drugi zbiornik, np 1000l ale bez dna i jak pierwszy sie zapelni to nadmiar wplynie rura do tego bez dna i wsiąknie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zainstaluj dodakowo drugi zbiornik, np 1000l ale bez dna i jak pierwszy sie zapelni to nadmiar wplynie rura do tego bez dna i wsiąknie.



Pierwszy raz słyszę o takim pomyśle. icon_lol.gif A nie jest wilgotno w miejscu gdzie woda wsiąka? Mech tam się pewnie będzie czuł bardzo dobrze. icon_sad.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Witam
Wodę z deszczówki można odprowadzić z rynien do zbiornika i wykorzystać do podlewania i do spłukiwania w łazience jest to dobre rozwiązanie bo zaoszczędza wodę .
Co wy na to???


podobno kilka miast w Polsce wprowadziło podatek od deszczówki.Jeżeli bedziemy deszcz zbierac i wykorzystywac to można uniknąc tego podatku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
Cytat

Jeżeli nie wiecie co zrobić z wodą deszczową,w jaki sposób ją magazynować,filtrować itp to polecam strone na której można sie duzo dowiedziec na ten temat http://www.deszcz.com.pl/ pozdrawiam



świetny pomysł na wiosnę planuje remont ogrodu,niestety deszczówkę będe wykorzystywał tylko do ogrodu i celów porządkowych. Do tej pory podlewałem woda ze studni ale poziom mam bardzo niski.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Cytat

podobno kilka miast w Polsce wprowadziło podatek od deszczówki.Jeżeli bedziemy deszcz zbierac i wykorzystywac to można uniknąc tego podatku.


Obyś miała rację! Ale z podatkami jest tak, że jak ktoś nie płaci, to urzędasy szybciutko kombinują, jak mu dołożyć i wyciągnąć kasę. Mogą np. wprowadzić podatek od magazynowania wody icon_smile.gif Absurdalne? Owszem! Ale kilka lat temu podatek od deszczu też wydawał się absurdalny icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy w jakimś mieście funkcjonuje już ten koszmarny podatek od deszczu, czyli od powierzchni dachów? Może dyskutujemy o kompletnym SF?


nie jestem pewien ale na 99% w poznaniu juz ta opłata jest
czekam z niecierpliwoscią az w ostrowie ten w ostrowie bedzie nakaz
bo co za idiota wymyslił opłate za powierzchnie dachu załozmy ze dom ma 100m kw po fundamentach a dachu załozmy ze bedzie miał 140m kw to co ma piernik do wiatraka ,gdyby domu nie było to ilosc deszczu jaka by spadła na dach 140m jest proporcjonalna do powierzchni fundamentów 100m kw
najlepsze jest u mnie bo działka ma 1000m kw z tego 620 jest zabudowane ,270 utwardzone ,a jak policzyłem powierzchnie utwardzone i pokryte dachem to jest ich łacznie 1050m a jeszcze jest na tej działce troche zieleni i trawy to ciekawe jak odprowadze wode z działki 1000m wode z powierzchni 1050m ?????
no czekam na tych palantów i bedzie sprawa w sądzie jak nic
a to że bedzie opłata za uzytkowanie kanalizacji to niech bedzie bo koszty niewielkie ale sposób obliczania id.....czny
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo przecież w tym podatku nie chodzi o logikę, tylko o drenaż kieszeni właścicieli domów. Każdy sposób będzie zatem dobry, nawet ten z idiotycznym uzasadnieniem icon_smile.gif


Heeej... Słusznie prawisz! Słusznie icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesiące temu...
  • 1 rok temu...
Usłyszałem niedawno w radiu, ze woda deszczowa jest znakomita do mycia i prania, ale zbierana dopiero po upływie dwudziestu minut od rozpoczęcia deszczu. Wczesniej zawiera tak dużo zanieczyszczeń, że jej wykorzystywanie jest nieopłacalne.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Pisałem przecie:

Cytat

woda deszczowa jest znakomita do mycia i prania, ale zbierana dopiero po upływie dwudziestu minut od rozpoczęcia deszczu. Wczesniej zawiera tak dużo zanieczyszczeń, że jej wykorzystywanie jest nieopłacalne.




Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Usłyszałem niedawno w radiu, ze woda deszczowa jest znakomita do mycia i prania, ale zbierana dopiero po upływie dwudziestu minut od rozpoczęcia deszczu. Wczesniej zawiera tak dużo zanieczyszczeń, że jej wykorzystywanie jest nieopłacalne.



Kiedyś byłam zmuszona do ogrzania sobie takiej deszczówki i umycia włosów.Super.Miękkie były jak po niezłej odżywce(woda deszczowa jest naturalnie miękkka).
Jednak po wczorajszej ulewie , kiedy to ten " dar natury z nieba" zalał nam kotłownię poważnie zastanawiam sie nad podłączniem rynien do starej studni(oczywiscie po uszczelnieniu jej).Potem po wrzuceniu do niej pompy mogłaby słuzyć do podlewania ogródka icon_smile.gif
Choc na razie na brak wody rośliny nie narzekają...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 7 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
A więc wracam do deszczówki:) Można ją gromadzić i wykorzystać do prac w ogrodzie i jego podlewania. Deszczówkę można również odprowadzić do skrzynki rozsączającej i w ten sposób bardzo naturalny wprowadzić ją do gruntu.
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 lata temu...
  • 7 miesiące temu...
  • 4 miesiące temu...
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Akryl pozostaje elastyczny i w jakimś zakresie będzie się rozciągał, nie powodując szpary. Więc skoro budynek się ustabilizował i jest szansa uniknąć większych wstrząsów, można liczyć, że zapełnienie szpar się uda. Akryl ma też ważną zaletę. Jest "malowalny". Czyli, w przeciwieństwie do silikonu, można go pokryć farbą taką, jak i resztę ściany czy sufitu. 
    • Dziękuję za miłe słowa Prawdę powiedziawszy, te pęknięcia wcale mi nie przeszkadzają - będą zastawione szafkami. Rzeczywiście, dopytałem poprzedniego właściciela i okazało się, że one powstawały stopniowo. Zwiększyły się znacznie ok 10 lat temu temu po serii dużych tąpnięć i ustabilizowały. Od tamtej pory bywały jeszcze odczuwalne, ale te rysy już się znacznie nie powiększały (on je mierzył). Miało to potwierdzić, że blok finalnie "osiadł". Obawiałem się początkowo - jako totalny laik budowlany - czy mi ta ściana nie runie. W końcu jest dość długa Chociaż nic ciężkiego na niej nie miało wisieć - ot dwie stare szafki kuchenne i to wszystko, bo większość rzeczy będzie ułożona na regałach "warsztatowych" i umieszczone w stojących szafkach. Zaproszony murarz obejrzał ją z obu stron, opukał, popatrzył na plany i uspokoił. Wyjaśnił mi właśnie, że jest to ścianka dostawiana, że ścianka o tej grubości raczej się nie przewróci (chyba, że dom się przechyli jak wieża w Pizie). Użył właśnie słowa "zakotwienie" - że nie była zakotwiona do stropu. Wyjaśnił mi (ale przepraszam, jeśli coś pokręcę, bo mogłem coś źle zrozumieć albo zapomnieć) - że to nie tylko z oszczędności. Podobno budując w takich miejscach budowano ze świadomością ruchów podłożona i osiadania budynku. Nie chciano, by "pracująca" płyta stropowa (jak to widać na zdjęciach) dodatkowo "robiła" ścianką. Najwyżej pęknięcie wzdłuż łączenia i tyle. Dlatego luźno ją tylko związano, żeby nie było szczeliny na korytarz i otynkowano.   Nad siatką pomyślę - to będzie typowe pomieszczenie gospodarcze. Miałbym jednak spory kawałek do skucia, po 2-3cm w każdą stronę. A ten tynk na jednej z płyt i tak już jest "odspojony" i boję się, że zrobi mi się z tego grubsza, a zupełnie zbędna w tym miejscu robota.   Od biedy mógłbym dać nawet karton gips na sufit albo położyć jeden długi panel wzdłuż szczeliny dla zamaskowania Po prostu taka duża szczelina lekko irytuje, bo "ściąga wzrok", ale jak będzie zmniejszona wypełniaczem do 1-2mm i zamalowana, to będzie aż świat. Nawet jak po paru latach znów się pojawi.   Co do głuchego dźwięku w różnych miejscach, to podobno albo są to otwory w pustaku, albo tynk faktycznie jest odspojony (w takim miejscu pewnie nie dbano zbytnio o gruntowanie). Na ścianie to mi nie przeszkadza. Co do stropu - podobno nie ma ryzyka, że mi spadnie parę kilogramów nagle na głowę   O akrylach już poczytałem, m.in. tutaj: https://www.mgprojekt.com.pl/blog/akryle/
    • Jeśli sam zamieszka, to po co mu drzwi do toalety? 
    • Ja też nie wspominałem o siatce, bo to chyba bez sensu. Można próbować taki bandaż, jakim zabezpiecza się połączenia płyt g/k, ale mam wrażenie, że pomoże to na krótko. Można próbować, można się bawić, wszystko pokaże czas. Oraz kwestia, jak bardzo Ci zależy na usunięciu tych szpar.
    • Pięknie opracowałeś tę dokumentację!!!     Bez względu na to czym wypełnisz te szczeliny - w szczególności te w suficie - musisz się liczyć z tym, że za jakiś czas te pęknięcia pojawią się znowu mam to u siebie teraz i miałem w poprzednim mieszkaniu Te pęknięcia na pewno nie pojawiły się po 25 latach, tylko raczej nie były "zauważane" i naprawiane... Musiały być widoczne dużo wcześniej, no chyba,że niedawno było jakieś większe tąpnięcie i połączenia ścian "poruszyły" się...   Kiedy ściana z pustaka była dostawiana, to nie wykluczone, że nie była odpowiednio kotwiona do ściany ceglanej (fot. 3) i stąd to pionowe pęknięcie... Stawiana była w miarę dokładnie pod sufit i trzeba było jakoś tą przestrzeń do sufitu "wypełnić", ale również nie kotwiono tej ściany do sufitu... no i pęka...   Trzeba zrobić tak jak piszą retrofood i ewamariusz - po zagruntowaniu odpylonych pęknięć (i DOKŁADNYM dosuszeniu gruntu) małe pęknięcia od razu akrylem, większe czymś gipsopodobnym, może ja z siatką nie bawiłbym się, ale i tak można (i tak to za jakiś czas się pokaże )...   Jeśli będzie Cię pęknięcie w pomieszczeniu gospodarczym irytowało, to wklej w spojenie sufitu ze ścianą listwy sztukateryjne     Do pęknięć sufitu musisz się poniekąd przyzwyczaić...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...