Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

  • 1 rok temu...
Choinka sztuczna czy prawdziwa?
Czy z prawdziwą nie ma problemu ze sprzątaniem i robactwem?
Zawsze byłam przyzwyczajona do choinki sztucznej ale często spotykałam się z opiniami że takiego klimatu jak choinka prawdziwa nie stworzy się ze sztuczną.
Jakie jest Wasze zdanie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem za prawdziwa albo żadną, jedyną protezę jaką akceptuje to okulary bo noszę od zawsze innych nie na razie. A o jakie robactwo chodzi konkretnie ??? icon_eek.gif bo tego nigdy nie udało mi sie zaobserwować
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Jak co roku choinka żywa
tylko pierwszy raz została ustawiona bez małego przemeblowania by miejsce zrobić,
właśnie dzieci skończyły ubierać, jest śliczna icon_biggrin.gif



Gatunek Prosimy Krzysiu , świerk czy jodła ?

No i fota ! ( rzecz chyba jasna icon_cool.gif icon_biggrin.gif )

Pozdrówki icon_mrgreen.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwykły świerk za 40 zł, jodły były po 180, trochę drogo,
zaraz zobaczę czy fotka dobrze wyjdzie

kiepska fotka, z lampą źle, a bez lampy łapy się trzęsą,
Brak obrazka
taka zwykła, kolorowa, kiczowata, ale taka powinna być choinka (oczywiście IMHO)
pozdrawiam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Pierwszy raz mam prawdziwa, robakow nie ma, jedynie pare pajaczkow powychodzilo jak poczuly cieplo z mieszkania icon_smile.gif Codziennie musze podlewac bo pije wiecej od domownikow ;) 3 tyg juz sie trzyma



Fajnie piszesz, żeby to jeszcze było po polsku...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

hehehehe ,a ja jestem polką i rozumiem co jest napisane ;p



A ja Ciebie nie rozumiem, bo polka to taniec czeski. Zrozumiałbym, gdybyś była Polką.
Chociaż, być może, w niektórych klawiaturach nie ma nawet wielkich liter... Strasznie badziewny ten sprzęt ludzie miewają.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste, jest uważane za symbol życia i odradzania się, trwania i płodności. Jako drzewko bożonarodzeniowe, pojawiło się w XVI wieku, lecz prawdopodobnie już wcześniej występowało jako rajskie "drzewo dobrego i złego" w misteriach o Adamie i Ewie, wystawianych w wigilię Bożego Narodzenia. Jest to związek bardzo luźny i trudny do ustalenia, podobnie jak odwoływanie się do drzewa Krzyża z Golgoty, które jak głosi legenda, zbito z rajskiego drzewa życia. Tradycja choinek narodziła się w Alzacji[2], gdzie wstawiano drzewka i ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami (nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki więc szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 6 miesiące temu...
tak, tak temat mało aktualny ale...zawsze miły
u mnie od momentu spędzenia pierwszych świąt z moim mężem ( wtedy jeszcze chłopakiem) a to już 13 lat, mam w domu choinkę żywą. Teraz już sobie nie wyobrażam żeby było inaczej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Rozumiem ludzi szanujących naturę, ale w tym przypadku chyba mamy do czynienia z niedojrzałością emocjonalną :bezradny:
a nie troską przyrodę!



Nie Demonizuj Proszę .
Mój świerk w salonie nie ma za wiele wspólnego z naturalną przyrodą . Został wyhodowany na plantacji .
Podobnie jak pieczona kaczka na wigilijnym stole - raczej nie latała w kluczu ze swoimi dzikimi przyjaciółkami.

Żeby nie było of'a - u nas w tym roku również żywa :biggrin:

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Żadna... czemu drzewko winne, żeby je ścinać? Co roku ścinają i sprzedają tyle tych biednych drzewek. A co brzydsze lądują później na śmietniku.


Rozumiem ludzi szanujących naturę, ale w tym przypadku chyba mamy do czynienia z niedojrzałością emocjonalną
a nie troską przyrodę!


Cytat

Nie Demonizuj Proszę .
Mój świerk w salonie nie ma za wiele wspólnego z naturalną przyrodą . Został wyhodowany na plantacji .
Podobnie jak pieczona kaczka na wigilijnym stole - raczej nie latała w kluczu ze swoimi dzikimi przyjaciółkami.


Gdybyś zacytował w takiej kolejności jak wyżej to byłoby zrozumiałe, ale w czym ja demonizuję komentując egzaltowane westchnienia... nie rozumiem

U mnie stoi żywa, również z plantacji - te z lasu nie często mają pokrój predysponujący drzewko do roli ozdoby.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Żadna... czemu drzewko winne, żeby je ścinać? Co roku ścinają i sprzedają tyle tych biednych drzewek. A co brzydsze lądują później na śmietniku.



ale te sztuczne które lądują na śmietniku to potrzebują podobnież 500set lat aby się zutylizowały.
I to 500 to minimum podobno
Dlatego każdy szanujący się z nas, powinien jednak chyba wybrać tę prawdziwą
Ekologiczniej
  • Lubię to 3
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale te sztuczne które lądują na śmietniku to potrzebują podobnież 500set lat aby się zutylizowały.
I to 500 to minimum podobno
Dlatego każdy szanujący się z nas, powinien jednak chyba wybrać tę prawdziwą
Ekologiczniej



...i tu przyznam Ci drogi Pawle ( nie ukrywam ,że z bólem icon_lol.gif ) pełną rację ! !
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Witam,

Wiem, że już po świętach - choinkę czas rozbierać - niemniej jednak wydaje mi się, że moje pytanie idealnie wpasuje się w ten temat.

W minione  święta, zdecydowaliśmy się zakupić niewielkiego świerka w donicy. Zamysł tego przedsięwzięcia był taki, aby po Bożym Narodzeniu choinkę nie wyrzucać do śmietnika, a przesadzić z donicy do ogródka. Na dzień dzisiejszy, kiedy choinka stoi jeszcze w salonie, pięknie ubrana od kilku dni zaczynają się z nią problemy. Nasz świerk bardzo się "sypie". Mam wrażenie, że choinka zaczyna schnąć od dołu, gałązki robią się brązowawe… Proszę o radę, co powinniśmy teraz robić z naszym drzewkiem ? Bardzo nam zależało na zachowaniu tej choinki, czyżby sprzedano nam felerny towar ?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lena_89 z tego co napisałaś, mam wrażenie, że choinka się nie przyjmie. Wbrew pozorom zachowanie choinki po świętach nie jest sprawą tak prostą, jak mogłoby się wydawać. Z tego co wiem świerki są "wybrednymi" drzewkami - ścięte lubią się przedwcześnie sypać, tym w doniczkach ciężko dogodzić, w kwestii nawodnienia. Jak często podlewałaś choinkę?
Może po prostu ma za dużo bądź za mało wody ?


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Drzewko podlewam zazwyczaj dwa razy dziennie, rano i wieczorem. W doniczce nigdy nie jest sucho.
Myślisz, że jest sens wsadzać choinkę do ziemi, może się przyjąć ?



Spróbuj, to nic nie kosztuje - zawsze jest jakaś szansa, że się przyjmie icon_smile.gif Skoro już zdecydowałaś się na kupno droższej choinki - w donicy - myślę, że szkoda by było nie spróbować.

Właśnie czytam o oszczędnościach - http://www.domdlaciebie.com.pl/noworoczne-...ac,630,0,0.html po artykule tym bardziej zachęcam do spróbowania z choinką icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...