Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 660
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. I co, szalała z zachwytu?
  2. Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to i tak niczego nie zmieni.
  3. Podobno korporacja wydała właśnie pierwszy numer magazynu zatytułowanego „Święty Spokój”. Czy znajdzie się w spisie nagród z Aktywu Forum?
  4. Panie szerzej, panowie głębiej i wszyscy się zmieszczą! Nawet reklama wykonawcy.
  5. Nie wystarczy. Gdyby to był zamek w drzwiach odkopanego pociągu pod Wałbrzychem, byłaby jeszcze jakaś szansa, ale urządzenie mechaniczne normalnie, niemal codziennie użytkowane, nie ma prawa tak skorodować, aby nagle, wystąpiły podobne objawy.
  6. To jak z różnicą między narzeczeństwem a małżeństwem. Jest stosunkowo żadna.
  7. Chciałeś podpowiedzi technicznej, czy w razie jesteś misjonarzem? Weź spożyj szklankę zimnej wody i wyluzuj, bo arogancję pokazujesz jedynie Ty sam.
  8. Trzeba by zmienić wymowę na "masturbeks"...
  9. A na bezludnej wyspie? Co wtedy?
  10. Więc rozkmiń o które ustawy chodzi. Napisz po prostu, przecież tam masz to wyjaśnione dokładnie.
  11. A nie można jakichś zagrzać?
  12. To bardzo zdrowy objaw! Oto dowód: Młoda redaktorka przeprowadzała wywiad z doświadczonym gazdą do porannego programu radiowego o tematyce wiejskiej. - Gazdo, powiedzcie słuchaczom jak wyglądał wasz wczorajszy dzień, ile pracy wykonujecie codziennie? - Normalnie, pani redachtor, dziyń, jak to dziyń. Rano wstołem,, obządziłym owiecki, a potym machnąłem sete siwuchy... - Stop, stop! Gazdo, tak nie można, tego słucha cała Polska! Nie można mówić "machnąłem sete siwuchy". Raczej tak kulturalnie, powiedzcie na przykład, że... przeczytaliście książkę! Dobrze? - Jak ta chcecie... - To proszę jeszcze raz! - Normalnie, pani redachtor, dziyń, jak to dziyń. Rano wstołem, obządziłym owiecki, a potym machnąłem se... znacy psecytołem mało ksiązke, późni jesce jednom, potem zajzołem do somsiada Stefana, on mioł ksiązke w domu, to my jom... psecytały we dwóch. Późni była jus godzina tsynasto i otwarły te... ksiyngarnie, to my ze Stefanym kupiły jesce jedno ksiąske, tako powieść i tys my jom psecytały. No, ale zrobiło sie późnawo, ksiyngarnie zmknyły, to my posły do Walka pod las, co to on som pise ksiązki i my tak co łon napise opowiadanie, to my to zaro psecytomy... I wiecór zasnąłem zacytany jak świnia... - Widzicie państwo, można i na wsi spędzać czas miło i kulturalnie, życzę wam, gazdo jeszcze wielu ciekawych, interesujących książek! - A dzięki, pani redachtor, jak tylko baba i wątroba pozwoli... PS. Niech tam będzie kot.
  13. To jak z paskiem u spodni. Czasem zatrzyma, a czasem wyciśnie...
  14. I kwasek bywa z różnych firm.
  15. Każde wyroby drzewne, nawet suche, zawsze należy przekładać, dlatego raczej nie masz szans na reklamację. Teraz to wszystko należy oczyścić szczotką, a później szlifierką taśmową, no i zaimpregnować jakimś preparatem antygrzybicznym. Oczywiście, już poprzekładać i pozwolić mu oddychać.
  16. Spróbuj cztery takie arkusze równo ułożyć, a się dowiesz.
  17. Przynajmniej mam jakiś dorobek wreszcie.
  18. To była pszczoła.
  19. Boirąc pod uwagę fakt, że ten link co Ci zapodałem to już piąty tom, a na trzeźwo nie pisuję, bo nie mam wtedy fantazji... dasz radę! Wszystko przed Tobą! PS. Coś mi się wydaje, że spotykaliśmy się u Wiktora...
  20. To od kaszlu, a nie od gorączki.
  21. W poniedziałek jeszcze zdrowy nie będzie... Broń Boże nie zarzucam Ci profanacji! Chodziło mi o to, że ja nie mogę profanować klasyki.
  22. Weź szczotki mosiężne, a najlepiej jednak piaskowanie. Na pewno ktoś w okolicy piaskuje, zrobi to szybko i niedrogo.
  23. http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewforum.php?f=354
×
×
  • Utwórz nowe...