Skocz do zawartości

zenek

Uczestnik
  • Posty

    9 040
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    98

Wszystko napisane przez zenek

  1. Dlaczego, skoro stosunkowo jest prosta Ja bym spróbował jednak iniekcji części muru i płyty pod murem, a dodatkowo albo dren albo korytko odpływowe - jak ci wygodniej odprowadzić wodę. Musisz jednak wziąć pod uwagę, że w pewnym okresie płytki dren zamarznie. A może by jednak wystarczyła porządna oprócz iniekcji - izolacja pionowa i wybetonowanie potem tego odcinka przy murze?
  2. wole zobaczyć, niż się domyślać a tematodawca jest oszczedny w informacji jak CBś
  3. Dużo zależy od aktualnego planu miejscowego. Jesli przedtem budowa postępowała wg prawa (przede wszystkim pozwolenie, jakieś wpisy w dzienniku budowy odzwierciedlające postęp budowy też pomocne)) i została przerwana, to nie powinno być kłopotów z zalegalizowaniem - pewnie będzie nowe pozwolenie potrzebne na modernizację czy dokończenie i potem odbiór. Stopień trudności zależy od miejscowych urzędników. Natomiast budowa piętra będzie zależała od warunków obecnego planu miejscowego. Ale zwykle możliwość piętra w jakiejś formie jest wszędzie. Jak nie ma planu, to zależy od WZ, a ta od widzimisię urzędników ale też od sąsiednich budynków. Jeśli sa piętrowe - nawet widzimisię niechętnych urzędników można przelamać. Ale - oczywiście aż tak złośliwych urzędników spotyka się raczej rzadko Raczej gminie zależy na metrażu, bo ma większe podatki. Projektant będzie niezbedny do czynności projektowych i urzędowych też się przyda.
  4. a co ty taki bodyguard on-line?... Ale rzeczywiście - Na początku panelu jest napisane: "Witam , mam na imie Daga . Nowa tu jestem ..... ale mam dużo dobrych chęci .... i widze sporo dobrych chęci po stronie Redakcji ..." Tyż mam dobre chęci będę pisał Daga
  5. Może pod spodem jest kuchnia, łazienka lub inne mokre pomieszczenie i wilgoć z dołu niszczy podłogę na pętrze? Przecież masz tam legary z podłogą - to tam chyba jest więcej wyzokości od betonu do powierzchni obecnej podłogi? Chyba że jest jakoś inaczej? Przewidujesz jakieś ocieplenie tej podłogi, XPS, cos innego, keramzyt?
  6. A to zależy, co zdrabniam. Czy Dagmarę, czy daggulkę. A zdrabniam daggulkę. Nawet nie wiedziałem, jak ma na imię Bo jestem, jak wiesz, nad wyraz kulturalny, o kulturze pisania nie wspomnę...
  7. Daleko - Dobrze. nie rozumiem - co ? co 50cm? ale nie wolno ci puszczać "swojej" wody na działkę sąsiada (choć jak nie maogrodzenia, to nikt na to ni zwraca uwagi). Jak cały teren był stawem - skoro ty jesteś na skarpie? Grunt może być różny - chodzi o to, że jak jest np. glina - to zagłębiony w niej staw nie powinien ci podtapiać terenu. Ale jeśli tam jest jakaś warstwa przepuszczalna, to moze woda przechodzić nią na twój teren.
  8. Styropian nie powinien dochodzić do gruntu i wisieć tuż nad nim. Albo cofnięty cokół, albo kontynuacja w dół XPSem. Wg mnie. Możesz dać jakąś fotkę ?
  9. No to pokaż tę ścianę z drugiej strony
  10. Uważasz - że większość ludzi ma "własny styl"? Ba - czy choć 10% ma to coś?
  11. 1. To nie chodzi o wojnę, tylko o odpowiednie uksztatowanie i umocnienie brzegu stawu. Jak głęboki ma być ten staw, jak duży - też nie wiesz? 2.Zasypanie kamieniami oczywiście cos tam da, ale też to jest zależne od ilości tego kamienia, grubości warstwy. Poza tym będziesz sypał to na działkę sąsiada - zgodzi się? Potem bedzie robił staw - skąd wiesz,co zrobi z tym kamieniem? 3. Nie napisałeś, w jakiej odległości od ogrodzenia będziesz się budował? 4. Nie wiesz, czy tam jest glina pod spodem, czy grunt przepuszczalny - to ważne, jak te warstwy są ustawione w stosunku do poziomu wody w stawie. 5. Możesz rozważyć albo solidny mur oporowy z zabezpieczeniem przed obsunięciem od strony sąsiada (zależy od kąta skarpy, wysokości i gruntu) , albo - w tej sytuacji na twoim miejscu bym tak zrobił - fundamenty pod słupki punktowe i ogrodzenie panelowe lub siatkę. Takie ogrodzenie w razie obsunięcia czy odchylenia można łatwo naprawić. chcesz budować dom - to jest ważniejszy problem ze stawem obok - i głównie z problemem podniesienia poziomu wód gruntowych i infiltracji wody przez grunt, co może osłabiać nośność gruntu i tworzyć zagrożenie wilgociowe dla piwnic, jeśli takie planujesz, a będą miały poziom poniżej lustra stawu. Znowu zależy od gruntu i odległości domu od stawu.
  12. Jeśli to jest skarpa, spadek terenu, a chcesz dosypać ziemi (zdaje sie bez pozwolenia możesz to zrobić do ok 0,5 m wysokości - to musisz zrobić murek oporowy, albo odpowiedno ukształtować fundamenty pod słupki, co powinno też wzmocnić dodatkowo skarpę. Inaczej ta nasypana ziemia może przechylić ci słupki w kierunku sąsiada, lub usunie się ogrodzenie. Najlepiej, gdyby ci to konkretnie zaprojektował konstruktor - on weźmie pod uwagę i spadek, rodzaj gruntu na wierzchu, głebokość warstwy nośnej - być może od razu da ci dodatkowe porady dot. wpływu stawu na twoje ogrodzenie i teren - i czego możesz żądać od sąsiada. Pertraktować oczywiście możesz - ja bym zażądał tego, co mi napisze fachowiec po obecności na miejscu - w ekspertyzie. Bo na podstawie takiej ekspertyzy i niespełnionych niezbędnych zabezpieczeń stawu przez sąsiada - możesz żądać potem od niego naprawienia szkód, jeśli się pojawią. Bez ekspertyzy też sąsiad ponosi odpowiedzialnośc - ale taki papier pomoże wam w sensownym ustawieniu teraz sprawy. Wiele zależy od rodzaju gruntu w tym miejscu i stopnia zabezpieczenia brzegu stawu od strony ogrodzenia - jak pisałem wyżej Moim zdaniem - oczywiście - bo nie jestem fachowcem od budowy stawów
  13. Baterie w kolorze złotym lub miedzianym? To przesadza czy efektowna, oryginalna dekoracja? Do jakich mebli kuchennych pasują dodatki w takich kolorach? Np do historyzujących , ale też w naturalnych kolorach drewna ale i w nowocześniejszym anturażu też, choć nadal tradycyjnym:
  14. Moim zdaniem zabezpieczenie terenu należy do właściciela stawu. No i zabezpiecza się zwykle brzeg stawu, a nie narusza stabilny teren kilka metrów od niego. Jest też kwestia głębokości stawu i warstw przepuszczalnych ziemi - które mogą powodować zwiększoną wilgotność gruntu na twojej działce, podniesienie poziomu wód gruntowych - ale to tylko w wypadku stałego zasilenia wodą stawu np ze strumienia, rzeki. Ale to b. wyjątkowy przypadek - więc chyba nie twój.
  15. Wydaje mi się, że motywujące są trendy, czyli moda. Dla wielu jest ona tak ważna, że się w niej po prostu dobrze czują, nawet jeśli coś wydaje się obiektywnie negatywne, brzydkie czy niewygodne. Życie Gorzej jak się zmienia - le dzięki temu interes się kręci. dygresja: Kiedyś była moda na mini. Potem na midi. Potem na maxi. Nie dało się przejść bezinwestycyjnie, bo poprzedniewdzianko było krótsze od poprzedniego. Ciekawe - czy ta kolejność była zamierzona
  16. Chyba nie chodziło o to że życzyłem dadze dobrych snów zazdrość?
  17. Ja kupuję zwykle z 5 lub 10 letnią gwarancją w markecie. Nie patrzę na markę, tylko otwieram pudełko i patrze na wykonanie. Tyle. Ta dłuższa gwarancja daje nadzieję zepopracuje kilka lat - a potem i tak trzeba kupić nową, jeśli jest często używana. Wię cena 150 - 200 jest dla mnie maksymalna, jesli chodzi o wannową z perlatorem i "sluchawką"
  18. nadal nie rozumiem skąd dyskusja nad wyrażeniem "sprzedawać się" jest ideologiczna? Tym bardziej, że jednak nie wyczyszczono całkiem tego tematu. Gadać o niczym? - ale od tego jest "popierdułkowo" chyba? Może zmienić tytuł panelu na cytuję: i zapisać w Regulaminie, co jest dopuszczone, jako lekkie i przyjemne - żeby nie było dowolności. Na razie jest "po uważaniu" cenzura... "Panel dyskusyjny - przemyślenia o dniu codziennym" - taki jest tytuł - uważa Redakcja, że takie przemyślenia powinny być durne i płytkie i że takie są "codzienne dni'" forumowiczów? technicznych nie mam, laptop jest moim przyjacielem "aj waj" sie mówi prawidłowo, nie zniekształcaj cudzego języka ajajaj brzmi cienko... "aaa jjaa jja jja jajjjj...." tylniojęzyczkowo - juz lepiej - po meksykańsku
  19. Można wiedzie, kto na "Panel dyskusyjny - przemyślenia o dniu codziennym" wykasował posty z ostatniego wieczora? Nie było tam nic sprzecznego z regulaminem. Była wymiana zdań nt rozumienia zbitki słów w języku polskim "sprzedawać się". Zakazane? Czy też chodzi o to, by nie pisać postów?
  20. Ja bym to robił 2-torowo. W konsultacji z prawnikiem w obu postępowaniach. 1. Wiadomo, że dach jest częścią wspólną - podobnie jak klatka schodowa, wejście, piwnice, chodnik i podwórko (jesli takie są i nie ma innych zapisów w aktach notarialnych). Jeśli tak, to pewnie sąd zmusi w końcu pozostałych do udziału w kosztach. Ale może trwać to długo. Więc trzeba tą ścieżką iść. 2. Równolegle jednak bym zabezpieczył tą część dachu samodzielnie, ktora jest bezpośrednio nad tobą (jeśli taki się da) - ze względów bezpieczeństwa po prostu - , ale zarazem tak, by potem ta naprawa nie musiała być modernizowana (sama piszesz, że jest połówka nad tobą). Jednak zapytałbym prawnika, jak dokumentować koszty, jak to prawnie ustawić, by te koszty już pracowały dla ciebie w razie jednak przystąpienia później innych sąsiadów do naprawy dachu, albo do wliczenia w inne koszty utrzymania kamienicy - a na pewno będą! W ten sposób odbierzesz swoje nadpłacone fundusze później. Albo po werdykcie sądu wymuszającym na sasiadach udział w modernizaji dachu, albo w czasie innych niezbędnych prac remontowych.
  21. 1. Zobacz, w którą stronę tam głównie wieje wiatr. W Polsce większość wiatrów to z zachodu. Więc korzystniej byc od zachodu. 2. jesli stosuje się regularnie bakterie do dolu fekalnego - te "zapachy" sie redukują. 3. Regularne opróżnianie dołu fekalnego przy zachowaniu tzw kożucha też redukuje te zapachy. 4. Są pewne warunki atmosferyczne, gdy zapachy są bardziej wyczuwalne, może zależy to od ciśnienia atmosferycznego, braku wiatru, mgły. To mogą być czynniki niekorzystne. 5. W momencie oczyszczania dołu rzeczywiście odór czuć mocno, ale to raczej naturalne - oczyszczalnia z rozsątrzaniem redukuje ilość razy opróżniania do jednego lub mniej na rok. 6. Detergenty i kwas z pieca CO może redukować skuteczność bakterii gnilnych.
  22. Tak to możliwe, że jak dostaniesz gaz zaazotowany - to spada jego kaloryczność. Objawia sie to tym że np. piecyk kąpielowy starego typu z widocznym palnikiem pali ogniem czerwonawym i nic nie da regulacja, a woda leci letnia lub ciepława mimo że palnik jest odkręcony na maksa. Na kuchence to samo. Tak zdarzyło mi się parę razy - i sprawdzałm w ulicy - tak samo mieli sąsiedzi. Czysty zysk dla dystrybutora gazu, dla klienta czysta strata. Teraz już nie mam jak sprawdzić, bo mam kociołek z komorą zamkniętą inie widać. Myślę że są inne też sposoby manipulowania kalorycznością gazu. Też uważam że dawniej gaz był bardziej wydajny - niż obecnie. Po prostu więcej dawał ciepła - mówiąc prosto. Teraz ma gorszą jakość - i myślę, że ktoś na tym nieźle zarabia.
  23. Skoro jest słonecznie, a daszek ma być stały i nieprzeźroczysty - to zastanów się nad panelami fotowolt. jako element zadaszenia - nawet gdzies widzialem taki panele jako krycie dachu. 6.60 x 4 m to razem z "okapami" całkiem dużo miejsca na "elektrownię".
  24. No to trzeba zaczekać na szczegóły przekroju terenu. Ale spadek to nie problem, problemem by była wysoka skarpa. Lekkim problemem zazwyczaj a to praktycznie by trzeba pojechać w teren, zrobić przekrój terenu i poprosić geologa o badanie gruntu
×
×
  • Utwórz nowe...