Skocz do zawartości

zenek

Uczestnik
  • Posty

    9 041
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    98

Wszystko napisane przez zenek

  1. Ocieplanie od wewnątrz jest ryzykowne - jesli tylko się da, ociepla się od zewnątrz, od strony zimnej, nie ciepłej. Bo są kłopoty z zaleganiem wilgoci w części zimnej muru, z przemarzaniem ściany zewnętrznej. Ocieplanie ściany od wewnątrz powoduje powiększenie warstwy zimnej ściany, w której para z wewnątrz po wniknięciu w ścianę zamienia się w wodę. A ta jest dobra dla grzyba. Ale podobno ocieplenie multiporem minimalizuje przenikanie pary, powstanie grzyba. Wentylacja, to jest nawiew świeżego powietrza i wywiew tego z pomieszczenia. Oczywiście usuwasz parę (nadmierną) - ale też usuwasz ciepło. Więc wentylacja jest potrzebna, ale z drugiej strony nie można wszystkiego na nią zwalać, bo zbyt dyża wymiana powietrza niweluje skuteczność ocieplenia. Większa wymiana powietrza potrzebna jest w tzw mokrych pomieszczeniach - kuchni, łazience - w czasie produkowania pary. Tak by nie dopuścić do podwyższenia wilgoci w pozostałych pomieszczeniach. Wełna jest b. nasiąkliwa, więc ona najmniej nadaje się do twego celu. Multipor jest o wiele lepszy pod tym wględem, nieporównanie. I prościej sie buduje. Tak jak napisałem - jest dedykowany takim budynkom, w jakim mieszkasz. Warto o nim poczytać w necie, podana jest technologia, jak ocieplać, jakiej zaprawy użyć, konkretne przykłady. Na stronie fabrycznej i nie tylko. Pamiętam jeszcze, że była też oferta jakiejś niemieckiej firmy z płytami do przyklejania na ścianie wewnętrznej - też dla budynków zabytkowych. Ale multipor wydaje mi się lepszy. Może - w pewnych warunkach. Ale to zależy od konkretnej ściany, od różnych warunków. Ja bym, na twoim miejscu nie wchodził w ten temat, tylko szukał sprawdzonego rozwiązania dla "twojej" ściany . Czyli dedykowanych technologi pod konkretny cel.
  2. Poczytaj sobie o bloczkach multipor - stosowanych w tego typu przypadkach. Wiadomości jest dużo - realizacji też - więc duże prawdopodobieństwo, że jest to dobry wybór do twojej sytuacji.
  3. Rzeczywiście to przedziwna sytuacja, zwłaszcza po 3 miesiącach. Widzę wokół na osiedlu mury oporowe, murki ogrodzeniowe wykonane zwykłych pustakow, i poza pojedynczymi egzemplarzami - wszystko sie ładnie trzyma, mimo, że nie widziałęm wyjątkowych działań przy budowie - poprostu zwykła, przeciętna staranność wystarczyła, typowe zbrojenie, mieszaniki betonu nie sprawdzałem, ale zwykle były to gotowe workowe mieszanki miksowane w betoniarce na budowie, albo tradycyjnie pospółka (czasem sam piach), cement woda betoniarka. Częściej widać rozwarstwone, rozstrzelone skladane z betonowych elementow wypełnianych betonem fundamenty słupków, wydaje się, że tu szczególna staranność jest niezbędna, żeby to wszystko dobrze wypełnić, posklejać, zazbroić - bo inaczej po kilku latach te "łuski" sie rozpadają. Ale tam działają dodatkowo siły od metalowego ogrodzenia, przenoszone przez słupki.
  4. Jest tam jakaś folia, czy tak jak piszesz - deski, na tym wełna bezpośredni? I co tam wyżej jest? od razu krycie dachu, czy jakaś pustka i dopiero wtedy coś jeszcze? Może renowacja? Skoro na razie nie było zacieków, wilgoci?
  5. Wszystko zależy od kontekstu. To zaczy, jaki chcesz mieć ten nowy budynek i czy dasie zaadoptować istniejącą część tak, by było to opłacalne. no i jest ekologiczny odzysk każda z opcji jest więc obiecująca. Elewacja z cegły rozbiórkowej dobrej jakości jak najbardziej jest dobrym pomysłem. Można też z tej cegły wykonac ściany wewnętrzne, czy użyc jako materiału licującego, wykonczeniowego, również w połączeniu np.z betonem czy żelbetem. I lepsza cegła w wyglądzie, tym bardziej cenna - nie mowiąc o aspekcie "kolorytu tradycji". i jest tzw ekologiczny odzysk, byle, jak pisałem, cel był tego wart
  6. Ano właśnie - zasugerowałem się skosem, a tu może chodzi o ścianę od podłogi do skosu - słuszne pytanie! Jesli tak - to z czego ona jest?
  7. Proszę uprzejmie. 1. Nie wiadomo, jakie są tam warstwy pod skosem, wliczając boazerię i co nad nią? 2. Na czym trzyma sie ta boazeria? 3. Jak będzie wiadomo, to wtedy będzie też wiadomo, jak przymocować te płyty. A, być może, że porada demo będzie w sam raz i będzie na co położyć gładź?
  8. ja bym to robił od początku wg danej technologii. Z róznych względów.
  9. Po czym sądzisz, że masz mokry komin?
  10. Jaką izolację chcesz dołożyć?, jakie masz warstwy podłogi masz obecnie?
  11. Zgoda - tylko że sąd zwykle bierze różne dokumenty pod uwagę i dowody. Może być tak, że projekt był dobry, albo częściowo dobry - a wykonanie złe, i kierbud wpisał, że było dobre. I nie wiadomo na ile to wykonanie jest zgodne z projektem. Dziennik budowy nie jest niezbędny, żeby to stwierdzić - ale może być przydatny, żeby zobaczyć, co pisał ten, co to wykonywał lub nadzorował. Może kłamał? Bo przed ekspertyzą nie wiadomo, kto i na ile skrewił?
  12. Tak - poprawnie się pisze "wziąć"` A więc "wziąć rzeczoznawcę" - i dalej, jak napisałem. Dziennik budowy jest ważnym urzędowym zapisem, co się robiło na budowie, podpisanym przez kierownika budowy, ew. z wpisami inspektora nadzoru, autora projektu, zapisem odstępstw od projektu, przy odbiorze budynku. Nie wiem, jak jest ważny dla sądu, ale jak się skarży projektanta, to warto mieć papiery odnośne budowy w porządku. Brak dziennika może wzbudzać nieufność sądu co najmniej - choć najważniejsza jest ekspertyza, czy zaproponowane w projekcie rozwiązania gwarantowały bezpieczeństwo budowy i eksploatacji budynku. Potem pozostaje kwestia, czy jeśli projekt był dobry - wykonanie prac budowlanych i materiałów było z nim zgodne, a jeśli nie, czy to właśnie nie spowodowało wad konstrukcyjnych i innych. Mogą być też inne opcje, trudno wymieniać wszystkie. Ale ekspertyza powinna zawrzeć wszelkie możliwe konkluzje.
  13. Czyli odniosłem sie do stanu, którego nie ma bez sensu To może opisz stan aktualny, jaki jest, jak głęboko są fundamenty, jaka tam jest "pierwsza płyta" podłogi parteru, jaki jest poziom gruntu w stosunku do niej, jakieś fotki... Trudno pisać o wyobrażeniach.
  14. Jeśli masz dziennik budowy z adnotacjami i podpisami kierownika budowy oraz projekt, to tak. Musisz wziąść rzeczoznawcę, który oceni projekt kontrukcyjny, obliczenia, zalecenia w opisie, porówna to z nowymi (lub byłymi i nowymi) badaniami geologicznymi. Oczywiście musi sprawdzić, konstrukcja budynku zostala wykonana wg. projektu. Ten rzeczoznawca od razu może, powinien ci powiedzieć, wydać opinię, co robic teraz, by zabezpieczyć budynek, poprawić - jeśli się da. No i wyda ekspertyzę, w której zawrze swoje uwagi, pewnie wcześniej ci powie, czy będą one podstawą do sprawy sądowej, czy też nie. Czy jest sens ryzykować koszty i czas, czy nie. Tak czy inaczej - konkretna porada - ekspertyza konstruktorska jest ci niezbędna równiez rownolegle - dla oceny, czy te spękania są niebezpieczne, czy zagrażają bezpieczeństwu, czy będą się pogłębiać i co z tym robić.
  15. Jasne że jest. 1. Projekt musi dostosować projektant i konstruktor. Oni ocenią, czy sciany mają odpowiednia wytrzymałość na rożne siły, czy nie trzeba podnieć trochę teren wokół, o ile podnieść poziom kondygnacji nad piwnicą, żeby piwnica miała odpowiednią wysokość, co zrobić, by ewentualnie wzmocnić ściany, jak zaizolować to wszystkow nowej sytuacji, jak bedą przebiegać media (gaz, woda elektryka, kanalizacja, i co tam jeszcze jest, podłącza, ogrzewanie). 2. Projektant też oceni, czy trzeba ubiegać się o nowe pozwolenie (chyba nie), czy można to zalegalizować jako poprawkę projektu. Moim zdaniem na tym etapie taka modernizacja projektu jest bezproblemowa (chyba że są jakieś wyjątkowe przeciwwskazania). Ale podroży to koszty budowy - lecz dzięki temu będzie więcej powierzchni. Zastanawiłbym się, czy w takim przypadku nie podpiwniczyć całość - łatwiej zaizolować wszystko po obwodzie - moim zdaniem. I tak dojdą jakieś schody, wiec zajmą częśc powierzchni. Ale, ale - pokazana jest fotka fundamentów ze stropem nie wylanym. Czy to jest stan obecny, czy też stan obecny jest zupełnie inny? Bo mój post napisałem w oparciu o to, co widać na fotce.
  16. nie - dobrze, dobrze i mniejsze podatki większe dodatki i ....... skutecznego szczepienia Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia i Dobrego Nowego Roku 2021!
  17. Wydaje mi się że jakieś środki grzybobójcze byłyby najlepsze. Są takie albo do malowania, albo do natrysku.
  18. Wygląda na to, że jeśli gdzieś papa nie przecieka - to chyba powodem zawilgoceń wełny jest albo brak przewietrzania tej wełny na odcinku skosów, albo brak wentylowania poddasza.Albo jedno i drugie. Żeby zapewnić wentylowanie poddasza, musisz zapewnić nawiew i wywiew. Nawiew pod okapem, żeby można było przewietrzać te skosy, obecnie wilgotne.
  19. Gnój z obory można dawać pod rośliny. Odchodów ludzkich nie.
  20. A jakie są poszczególne warstwy podłogi - od gruntu w górę. - najlepiej byłoby to pokazać na przekroju - z wymiarami.
  21. Kosztuje 60 zł. Tyle samo kosztuje dobra ładowarka 30W 5A. ładowarka jest przenośna, gniazdo nie, więc trzeba ich wiele. Trudno powiedzieć, co lepsze.
  22. Przydałby się dokladniejszy rysunek z pokazaniem gdzie deski, gdzie folia, gdzie wełna - i gdzie miała być tawentylacja. Mostek temiczny to nie wentylacja. No szkodzi, bo deski będą gnić. Trzeba to przynajmniej dobrze wysuszyć.
×
×
  • Utwórz nowe...