-
Posty
9 040 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
98
Wszystko napisane przez zenek
-
Proponuję, żebyś zasięgnął rady konstruktora. Belki 13x 26 to moim zdaniem chude na rozpiętości 4.5 m , a rozstaw powinien być maximum co 50 cm dla podłogi z desek (deski 3.5 - 4cm min.). Chciałeś robić niepodwieszone belki - to trzeba było zrobić dźwigar środkiem (może się jeszcze da?). Ale to na wyczucie mówię (choć chudości belek w zasadzie jestem pewny) - nie jestem konstruktorem. Sam ciekaw jestem zdania autorytatywnego
-
Ja sie tylko zastanawiam, skąd tyle tej pary u ciebie w mieszkaniu? Czy to jest kwestia niedosuszonych murów (ale przecież suszyłaś), czy nadmiernej produkcji wilgoci (???), czy braku odpowiedniego przewietrzania (wymiany powietrza) mieszkania? Nie wydaje mi się żeby samo nieogrzewane mieszkanie u góry dawało taką zmianę i różnicę temperatury, chyba że tam są non stop otwarte okna.
-
B dobra rada na początek. Przede wszystkim sprawdzić, co rzeczywiście zburzyćm usunąć - a co jest sens zostawić, odrestaurować. Jeśli ten budynek z cegły jest w granicy - to już ten fakt przemawia za tym, żeby go zostawić i odbudować - bo na nowy w granicy może nie być zgody. Poza tym z odbudową jest sprawa łatwiejsza, duzo można zrobić bez zezwoleń. No i skoro działka mała, to dom w granicy jednak oszczędza powierzchnię działki. Czy możesz pokazać jakiś plan sytuacyjny dzialki, albo widok google z góry z zaznaczonymi granicami? Ten murowany budynek ma całkiem porządne dwie ściany (pozostałye trudno zidentyfikować) - na domek letniskowy może być, a i rozbudować można. W mieście to i 2,5 ara wystarczy - a na Politechnice ćwiczą (i od dawna) projektowanie domów szeregowych 6 m szerokości. Sensu w tym wiekszego nie ma w polskich warunkach (poza wyjątkami) - ale zawsze mozna zdegenerować przestrzeń publiczną , a potem wymyślać idee mikroparków, zamiast zadekretować w miejscowym planie sensowne metaże dla działki i zieleni na niej. Albo nie wygłupiać się z maksymalnym zagęszczaniem tam gdzie to nie ma sensu. Oczywiście (jak piszesz) - przedmiotowe 8 arów to całkiem cywilizowana i wdzięczna do wykorzystania działka
-
Tyle, żeby było funkcjonalnie w środku i ladnie z wierzchu, na elewacji. Wieniec rozumiem jest 20x25 - ale tam, gdzie okna - jest wyższy, bo sięga w doł do nadproża. Okno 90 szer nie zaburza konstrukcyjnie raczej (chyba że coś tam jest b. ciężkiego punktowego wyżej) - najlepiej pokaż elewację i wrysuj okno. Ale raczej to okno jest bezproblemowe. Nic bym nie dozbrajał, bo samo nadproże zwiększy wytrzymałość wieńca, skoro jest jego częśćią. Wychodzi na to ze tam będzie z 80 cm od narożnika, więc to jest kawał sciany. Pokaż elewację - jeśli na gorze masz dach, to może być (zależy od ksztaltu) trudne z boku to okno umieścić - może być też niezbyt ładnie. Ale to tylko dywagacje - bez widoku elewacji. I jeśli wyżej jest dach - to nie ma żadnej konieczności, chyba, że "ma ci się przydać"
-
Czy mogę wykorzystać ścianę budynku sąsiada w granicy?
zenek odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Tylko musi zachować taką odległość od ściany, by drzewo nie niszczyło budynku (korona, korzenie) - tak mi sie przynajmniej wydaje. W praktyce pewnie w wypadku tui będzie to ok 1-1,5 m. -
No coż, skoro Redakcja Budujemy Dom się na razie wymiksował od odpowiedzi, jak i projektant - to bym radził tak. Pominąć ten taras, żwirek itp balasty (wyszło mi, że zalecane 10 cm ziemi powinno ważyć 80 kg na m2 (ale czy to jest ziemia mokra, czy sucha - nie doczytałem) - i poszukać rozwiązania, które pozwoli zamocować trwale styropian na stropie, a także osłonić go przed uszkodzeniami mechanicznymi - i dopiero na tej warstwie dać papę zgrzewalną. Potem można sypać żwirki i stawiac cokolwiek (choć mocowanie tarasu też jest ważne, szczegolnie, gdy nie ma żadnych ścianek kolankowych))- nie martwiąc się o to, że dach odleci z wiatrem. Najlepiej chyba mocować styropian na jakimś kleju do tego celowanym (można na lepiku na gorąco, ale nie jest to najlepsze rozwiązanie na pewno i nie najsilniejsze) - i rozstrzygnąć, czy warstwą osłonową ocieplenia będzie np osb, czy np. warstwa betonu, lub inna.
-
Proste - i nie ulega awarii, a gwarancja jest wieczysta
-
Ok - spadek 3%. Żwir nie spłynie , taras się nie zsunie - o ile jest tam jakieś ograniczenie Mogę nie udzielać oczywiście porady - żaden problem. Zauważ - że ty na razie ograniczyłeś się do pytań, mimo, że dałeś wyżej do zrozumienia, że wiedzę posiadasz. Zauważ też że - w opisie autora projektu przytoczonym wyżej nie ma słowa o dachu balastowym. Owszem - jest zadeklarowany taras z desek na legarach (kompozyty) - ale nie jest zapisane, że ma spełniać rolę balastu dla warstwy ocieplenia i krycia. Więc - ja się wyłączam - i chętnie posłucham twoich konkretnych rad Jakie trzeba dać deski i legary tarasu - by spełniły rolę balastu?. O ile to ma być balast. No i jak będzie mocowany taras? (wadomo, że legary będą na wspornikach). A może wystarczy, jak będzie tylko położony na styk. Czy grubość styropianu podana w opisie jest OK? No i czy w końcu kłaść te płyty styropianu na sucho i nie kleić? Była mowa - że musisz zrobić coś w rodzaju balastu? Czy też, że możesz - ale nie musisz? W sumie to nie zawsze - na płaskich dachach balastowych termoizolacji się nie mocuje. Od góry wszystkie warstwy dachu obciąża balast, czyli np. warstwa żwiru, gleby... Ale tu jedynym balastem będzie ten taras - pytanie, czy tak to widział i przeliczył projektant? Tu znowu czytam - że to jednak dach balastowy? Myślę, że poczekamy na odpowiedź autora powyższego postu.
-
Nie wiem, czy myślimy o tym samym - czyli płaskim dosłownie dachu ( czyli dach zielony, żwirowy, czy wręcz tafla wody)? To tu nie ma takiego wypadku, bo jest styropian spadkowy 1-16 - a skoro spadkowy, to by gleba i żwir by spłynęły. Przypominam, że coraz częstsze są u nas trąby powietrzne - wtedy attyka nie ma nic do powiedzenia, natomiast lekka powłoka jest łatwa do poderwania w górę. Wracając do ocieplenia styropianem stropodachu - widać to po wichurach, jak całe połacie są jak żagiel poderwane i zwisają z bloku. Szczerze mówiąc - nie rozumiem logiki braku klejenia, mocowania....(chyba że w czasie robót komuś się nie chce).
-
Tak - z nimi to jest korzystne, że przedstawiciele firmy doradzają. W moim przypadku też sięradziłem Możesz wejść na ich stronę - sa tam też (przynajmniej były) filmy instruktażowe i pdf z opisem - do poszczegolnych robót i pap. Warto sie doinformować..
-
jakby wynikały z przeciwpożarowych, to by to okno się łapało, bo jest dalej, niż 4m. Rzeczywiście obecne przepisy chyba nie dają pola manewru. Ale: i: Skoro tak - a żaden geodeta nie liczy granicy z dokładnością do 1 cm, tylko przynajmniej ok. 5 - to na zasadzie, że już jest jedno okno zgodnie z projektem - to drugie na tej samej ścianie też się mieści - zakładając, że cały dom jest w odległości 4 m (z dokładnością do 5 cm). Pytanie do @blko : te 5 cm to masz napisane gdzieś na projekcie, sytuacji, planie zagospodarowania, czy sam wyliczyłeś?
-
Tu jest taka opinia prawna: https://www.eporady24.pl/odleglosc_okien_od_granicy_dzialki,pytania,8,112,7630.html "Akt prawny regulujący odległość okien od granic działki Jedynym aktem prawnym regulującym odległość okien od granic działki jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Przepisy tego rozporządzenia określają zasady sytuowania budynku od granicy z sąsiednią działką budowlaną, wskazując odległość ściany budynku zwróconej w stronę tej granicy. Podstawowe minimalne odległości budynków od granicy z działką sąsiednią W § 12 ust. 1 rozporządzenia wskazano podstawowe minimalne odległości budynków od granicy z działką sąsiednią, usytuowanych równolegle do granicy: 4 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy; 3 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy. W jakich sytuacjach dopuszcza się zmniejszenie odległości budynku od granicy W § 12 (ust. 3-4) dopuszczono w określonych sytuacjach zmniejszenie odległości budynku od granicy; dopuszczalne jest m.in. usytuowanie ściany budynku bez otworów okiennych lub drzwiowych w odległości 1,5 m od granicy, jeżeli nie jest możliwe zachowanie odległości 3 m ze względu na niewielką szerokość działki. Natomiast w ust. 2 tego przepisu podano zasadę mierzenia wskazanych odległości w przypadku, gdy budynek jest usytuowany nierównolegle do granicy z działką sąsiednią lub gdy w połaci dachu zwróconej ku granicy umieszczone jest okno połaciowe albo lukarna. Wtedy odległość od granicy należy mierzyć w poziomie do najbliższej krawędzi zewnętrznej otworu drzwiowego lub okiennego. W przypadku ściany bez otworów zwróconej nierównolegle odległość należy liczyć od tej części, która znajduje się najbliżej granicy (od najbliższego narożnika, wykusza). Odległości ścian budynków od granicy z działką sąsiednią Przepisy § 12 określają odległości ścian budynków od granicy z działką sąsiednią zwróconych ku tej granicy (usytuowanych równolegle lub skośnie). W przypadku ściany usytuowanej prostopadle do tej granicy przepisy § 12 nie mają zastosowania. W takiej ścianie otwory okienne lub drzwiowe mogą się znaleźć w dowolnej odległości od krawędzi budynku – przy założeniu, że ta ściana spełnia wymagania § 12 w stosunku do odległości od innej granicy z działką sąsiednią, do której jest zwrócona." Ale ta opinia jest z 2013 roku - więc nie wie, czy jest aktualna? Bo te przypadki, o ktorych pisałem - były zatwierdzone przez urząd jakieś 12 lat temu. W Muratorze piszą jak bajbaga, że nie ma wyjątków. Ale nie są tego pewni w 100%. Ale: Jest taki zapis w ustawie: "2) nadbudowę budynku istniejącego, usytuowanego w odległości mniejszej niż określona w ust. 1 od granicy tej działki budowlanej, o nie więcej niż jedną kondygnację, przy czym w nadbudowanej ścianie, zlokalizowanej w odległości mniejszej niż 4 m od granicy, nie może być okien i drzwi;" Czyli jeśli nadbudowana ściana będzie cofnieta w stosunku do istniej,acej - i jej odległość będzie 4 m od granicy - to mogą tam być okna. A to by przeczyło twierdzeniu że liczy się najmniejsza odległość budynku od granicy.
-
Mam taki XPS - jak się tupnie obcasem, to się wgłębi. Ale jak położysz na nim kawałek OSB czy deski - to możesz młotkiem bić - i nic się nie stanie. Zmierzam do tego, że warstwa dociskowa nie tylko dociska ale zmienia jakiś nacisk (czegokolwiek z góryY z punktowego na rozłożony na większą powierzchnię. Tak jak wylewka w garażu. Papa tego razej nie zapewni. Szczególnie nagrzana np. I co dalej z tym tarasem - jak te legary są mocowane - do styropianu, czy papy? Projekt budowlany musi takie rozwiązania dać - przynajmniej w opisie technicznym. Może - tylko jakoś trzeba ten styropian przymocować na kleju, piance - bo może dlatego po wichurach widać całe polacie styropianu zwisające z blokow - oczywiście obklejone papą. legary 2,5 na papie? niezła tam będzie temperatura w słońcu. I dla papy, i dla styropianu. Wtopią się do środka, może nawet w styropian też - 2.5 cm to listwa, nie legar - jeszcze paru plażowiczów - i wcisną . Ale to pewnie wysokość - bo te legary może są jak deska. Tylko jeśli tak - to też nie zapewniają rozlożenia ciężaru równomiernie. Tu się ugnie, tam wyjdzie - po podłoże nie jest twarde.
-
Moim zdaniem - trzeba robić wg wskazań producenta. Przede wszystkim powierzchnia na którą dajesz papę - musi być równa, bez jakichś ostrych wypustów mogących uszkodzić papę. Przyklejanie częsciami moim zdaniem nie jest właściwe, bo może wpływać na nierównomierne potem obciążenie izolacji i narazić ją na uszkodzenia mechaniczne. Jeśli jest to papa zgrzewalna - producent pewnie chce ją przykleić również po to, by lepik stworzył idealnie równą powierzchnię dla pozostałych warstw papy (bo taka papa ma kilka warstw). (przy wspomnianej metodzie dawnej "3xpapa na lepiku na gorąco" przekładaniec taki tworzył właśnie taka wielowarstwową przegrodę, zwartą w sobie i elastyczną). Styropianem bym się nie przejmował, nawet, jak trochę z tej papy zgrzewalnej jak trochę gorącego lepiku spłynie na styropian - nic się nie stanie - uzupełnisz pianką natryskową i z głowy. Jak wyżej napisał kolega "Redakcja Budujemy Dom" w #6 - nie wolno stosować przy styropianie lepików na zimno, czy podobnych chemii z zawartością rozpuszczalników. Osobiście nie jestem entuzjastą folii fundamentowej (nie dowierzam jej odporności na mechaniczne uszkodzenia i trwałości)) - ale może to kwestia uprzedzeń?
-
Wg mnie liczy się miejsce, w którym jest okno - ale od lica muru, nie samego okna. Wątpię, żeby inaczej orzekł sąd, choć sędziowie mądrale się zdarzają. Odległość całej budowli nie jest wyznacznikiem, bo można zrobić cofnięte okno, czy drzwi, wejście (wnęka w murze zewnętrznym) - i wszystko będzie zgodne z prawem. Oczywiście że by przeszło. Teraz przeczytałem twój cytat - i dlatego się odnoszę. Z własnego doświadczenia opiszę - było tak, że kuchnia by była ciemna, bo brakowało 60cm do granicy. Więc zrobiłem wnękę w ścianie zewnętrznej (to był wykusz w dachu) - po bokach tego cofnięcia znalazły się szafki wbudowane, a cofnięte okno (normalne, nie dachowe) było z nimi wylicowane do linii. Przeszło bez kłopotu przez urząd. Podobnie z oknem od klatki schodowej - budynek 3 m od granicy, klatka cofnięta o 1 m - i okno bez trudu było zgodne z prawem. Oczywiście jest jeszcze kwestia trudności w ociepleniu takich wnęk , szczególnie przy dzisiejszych normach - ale czasem jest to jedyne wyjście oprócz tzw luksfer, choć te bywaja b. dyskusyjne.
-
Znaczy tak sobie będzie leżał ten styropian na sucho. Dla mnie to ty masz dziwne te warstwy na stropie - w zasadzie sam styropian i papa. Gdzie jest warstwa betonowa dociskowa? Może i dobrze - ale ja bym się bał: 1. miękkości powierzchni dachu (jak po tym np. chodzić?) 2. łatwości jego zdmuchnięcia wichurą (b. lekkie i w zasadzie tylko położone na sobie warstwy). 3. Małej odporności na uszkodzenia mechaniczne. Ciekawe, co na to forumowi eksperci?
-
Kwestia jest, czy masz co bronić przed tą wodą. Masz tam jakąś piwnicę? Jeśli nie, to nie ma się czym przejmować - jeśli poziom zerowy, parter, masz nad ziemią - to woda gruntowa nie ma znaczenia. Jeśli ma w specyfikacji - no to można rozpatrzyć. Dawniej dawało się zwykłą papę nalepiku 3 x - i działa dotąd. Ale zgrzewalna jest wygodniejsza. Z icopalem mam doświadczenie z zgrzewalną dachową papą - zrobiłem chyba z 7 lat temu i dotąd działa bez usterki.
-
Icopal to dobra papa. Jaka jest różnica w grubości - te z Icopalu są zwykle grube i wzmacniane. Weź pod uwagę,że wiele ci tej papy nie wyjdzie, rolka ma 1m szerokości, więc to możesz chyba podzielić na dwa lub trzy pasy. Ale Icopal nie jest jedyny i na pewno można zaleźć porównywalną tańszą jakość. A po co fundament smarować, jeśli będzie i tak pod spodem, pod izolacją? Jeśli tak, to może pomyśl o drenach, jeśli jest gdzie odprowadzić wodę. Najlepiej o tym myśleć na etapie budowy ścian fundamentowych, piwnicy....
-
Ja bym ocieplił - 20cm styropianu. Żużel stary, więc co sie miało wylasować, to się wylasowało. Więc przyczepność powinna być dobra. Musisz sprawdzić tynk zewnętrzny (jeśli jest) - czy dobrze trzyma - jeśli tak, to kleić do tynku. Na piance lub kleju. Jeśli tynk się sypie - to trzeba go odbić i kleić na scianę. Pamiętałbym o obrzeżach okien (węgarki, nadproża, parapety). To też bym ocieplił, przynajmniej 5 lub 3 cm styropianu.
-
Modne narożniki w 2021 roku - TOP 7 kolorów
zenek odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
AAAAAAAAAAAaaaaa Nie miałem na myśli twojej Japonki - akurat w ogóle o tym nie pomyślałem, że ci się skojarzy... @demo - no proszę, jaki wrażliwy, jak to nigdynie wiadomo, co kogoś ukłuje?.......... Nie - poprostu nowe wnętrza ze złotkiem nie kojarżą mi się z elegancją (może poza łazienką ) Takie nowobogackie to jest - choć np. Cyganie to lubią, ale to jest ic trochę folklor, więc szanuję... Skoro tak mówisz, to nie wypada się nie zgodzić - w obliczu zbliżającego się Dnia Kobiet