Skocz do zawartości

zenek

Uczestnik
  • Posty

    9 033
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    98

Wszystko napisane przez zenek

  1. Od fundamentu ściana pęka wtedy, gdy pęka fundament. No i zwykle jest to ściana , a nie słupek, bo musi to byc płaszczyzna nie podparta równo na krawędzi, wtedy jak by się 'rozdziera" u dołu lub od góry - w zależności, czy fundament na prawo i lewo w stosunku do pęknięcia opada, czy się wznosi. A tutaj jednak głównie widać peknięcia na słupku. To wydaje mi się b. prawdopodobne. Bo to zbrojenie powinno być chyba b. solidne jeśli jest???). No - zagadnienie dla technologa i konstruktora - dobrać odpowiednie zbrojenie, grubość i beton do formy. o jednak w formie jest jakiś błąd. I jednak upierałbym się przy odpowiednim wypełnieniu.
  2. a mnie się wydaje, że powinno się je zalewać betonem nieprzyjmującym wody. Może jakiś dodatek. Ewidentnie bloczki są rozsadzane przez zamarznięty beton. Jest też możliwość, że nie są idealnie zalane, i w miejscach pustych zbiera się woda i zamarza.
  3. Same superlatywy słyszę Elfir mnie bedzie pamiętać. Stachu potwierdził, że umiem czytać... Skąd wiesz, co będzie robić Elfir...? Myślę że to jest życzenie intryganta...niecne... i nie myl tego z "intrygującym" zachowaniem - bo jest przeciwne do twego
  4. w ogóle nie obrazam z premedytacją. Nikogo. Ciebie też. Zażartowałem. A że o mnie będziesz pamiętała - to miłe
  5. Ciekawe, jaka jest różnica między taryfą w Niemczech a w Polsce? I ciekawe, jaka jest różnica w cenie gazu amerykańskiego i ruskiego? I jaka bedzie cena gazu norweskiego? A może to w ogóle nie ma wpływu na cenę?
  6. Skansen to muzeum - coś do zwiedzania dla gości. Dom jest dla mnie, nie dla gości. Zupełnie bez sensu to zdanie. Poza tym po co wyrzucać coś funkcjonalnego i ładnego tylko po to, by zamienić to na nowe i modne? Po co zaśmiecać planetę, pracować na wymianę sprzętów - które nadal spełniają swoją rolę? To nie jest kwestia lubienia, tylko szacunku dla wartościowych przedmiotów, nie latania za modą, docenienia wartości sentymentalnych związanych z przedmiotami. A graciarnię można mieć złożoną zarówno z nowek jak i staroci.
  7. yes - taki byl wierszyk Tytusa: "spójrz na lewo, spójrz na prawo, jeszcze w lewo, ruszaj żwawo! stosuję może na tyle wyglądasz ? Paluszka do kontaktu się nie wsadza - to też taka stara rada Retro napisał o śmierci dziewczyny w wannie, powodem był smartfon podpięty do sieci. Porażenie prądem. Więc dodał, z grubsza streszczając - że nie powinno się podłaczać urządzeń pod sieć leżąc w wodzie w wannie. A ty zaczęłaś jakieś sprostowania do tego, w sumie nie za bardzo sprecyzowane. Stąd może niedomowienia. A przecież najważniejsze by z tematu jednak wyszło odpowiednie ostrzeżenie, że podłączenie do prądu urządzenia obojętnie jakiego - jednak grozi porażeniem. I tyle.
  8. Wydaje mi się, że najważniejsza przesłanka postu retro, to ostrzeżenie przed braniem do wanny urządzeń podłączonych do sieci (w tym do ładowarki). I to chciałem podkreślić. Co to znaczy "wpadł jej przedłużacz do wanny". Jak by go nie podłączała i wchodziła do wanny z telefonem, bo "nie mogła bez niego żyć" - to by dalej żyła. NIE UŻYWA SIĘ URZĄDZEŃ PODŁĄCZONYCH DO SIECI BĘDĄC W WODZIE - BASENIE WANNIE KAŁUŻY.... - DOPISZ, CO TAM JESZCZE WYMYŚLISZ. A wspomnienie przypadku z telefonem mialo z jednej strony przestrzec o takiej sytuacji, z drugiej uwypuklić, że prąd do ciała człowieka znajduje dość niespodziane dojścia. widzę że lansujesz targowanie - a może z tym się da, może z tamtym... Przebicie zawsze może być - i wtedy telefon może być w stanie. wiec jeszcze raz: NIE UŻYWA SIĘ URZĄDZEŃ PODŁĄCZONYCH DO SIECI BĘDĄC W WODZIE - BASENIE WANNIE KAŁUŻY.... - DOPISZ, CO TAM JESZCZE WYMYŚLISZ. Ale nie przy wannie Choć można sobą moczę e wyobrazić przebicie z maszynki do golenia czy suszarki - kiedy np. jedną ręką sie golę, a drugą moczę w umywalce, żeby np. wyszla drzazga.... I w tym czasie następuje przebicie - choć pewnie przy zabezpieczeniach zalecanych słusznie przez retrofooda może sieć zostanie wyłączona, zanim nas prąd popieści. Gorzej, jak nie zadziałają - a to jest właśnie zgodne z pewnymi teoriami o złośliwości rzeczy martwych. Więc po co kusić los - zamiast nie moczyć łapy w czasie golenia. A automaty zostawić na czas zupełnego zapomnienia, co sie nie da wykluczyć
  9. w tym zakresie, to chyba nie zmieniło się na gorsze - najwyżej na to samo... Jeśli są to jedno, dwa okna - to bym zrobił bez pytania. Nie wydaje mi się, bys miał jakies kłopoty - chyba że masz upierdliwego sasiada lub złośliwych urzędników namiejscu - ale wyegzekwowanie powrotu do stanu poprzedniego trwa w takim przypadku latami albo wiecznie Bardziej bym sie przejmował zmianą podatku w zależności od użytkowania - tu moga byc jakieś kruczki ...
  10. No i to jest błąd - nie używa się telefonu w wannie, skoro się wyladowal. I JUŻ. Tak jak suszarki do włosów, chyba że akumulatorowej - ale bez doładowania. ITd. A jak ktoś instaluje gniazdko elektryczne blisko wanny, no to pewnie po to, by z niego korzystać. No i prowokuje wypadek. Oczywiście uparty weźmie przedłużacz i nawet z sąsiedniego pomieszczenia się podłączy. Aleto już jednak trudniej. Jak się suszarki do właosów zabezpieczonej nie montuje w domu, to sie jej w kąpieli nie używa. Przecież to proste. Ileż to filmów kryminalnych było z zamoczoną suszarką i trupem Znam opisany przypadek, że gość wyszedł z wanny czy spod prysznica, bo chciał odebrać telefon przewodowy, drut nieizolowany gdzieś przylgnął do ciała na wysokości serca - i spowodował atak serca i śmierć. Podobno wystarczyło to namoczenie skory i bliskoś serca - tak to tłumaczono w artykule. A przecież napięcie przewodu telefonicznego jest o wiele niższe.
  11. znajdź takich ktorzy zgodza sie, ze za kopię biorą np. połowę,a jak kopii jest 10 to np 30 %. Weź jednk pod uwagę, że jest kwestia także dostowania danej kopii do innej działki - chyba że o już zlecasz komuś innemu. jak pisarz napisze książkę, to też bierze od tysięcy kopii stały procent (zależnie od umowy)
  12. Pomijając styl i gust - blat ma być twardy i odporny - OSB jest miekka Poza tym nie widze wykończenia brzegow - a OSB jest drzazgotworcza i w dodatku łatwo sie z boku szczerbi. No to nie jest materiał na blat do obiadu. Chyba że ktoś lubi przegryzać celulozą coś koło industrialnego. Ale tylko "koło".
  13. To nie zawsze tak. Wielu rzeczy żal wyrzucić, nawet jak nie ma gdzie wstawić. To są relikty dawnych czasów. Mam pralkę z lat 50-tych z obudową drewnianą (brak silnika -ktoś wymontował, bo pasował do czegos). To pralka po ciotce - ale żal wyrzucić jednak prawie "antyk". Wartość sentymetalna żadna, pieniężna żadna - ale relikt. Może daruję do muzeum PRL? To jest chyba szacunek dla starych rzeczy, dla historii, dla "dowodów" - przeszkadzają, ale tyle ich zginęło na śmietnikach, w czasie wojny i po. Zawsze mam wyrzut sumienia, kiedy coś takiego wyrzucam. Mam czyste sumienie - dedukujesz, co z tego wynika ...no kłopot... Np. 3 maszyny do szycia (Singer też) - tak piękne, że aż żal na nich szyć... jakie piękne kraty, kształty, nawet blat i pokrywka mają styl... Mam klucz francuski, jakiś poniemiecki, działający - nie znajdziesz takiego ładnego klucza teraz (abstrahując od trwałości) - teraz są jakieś kanciaste, parszywie wykonane - oczywiście funkcjonalne . Jakieś stare szafy po babciach, nie jakieś wybitne antyki, ale stare dobre drewno, proste ale proporcjonalne ładne ciepłe kształty...odnowię...jak znajdę czas... Czy kufer przedwojenny, stary - ten niestety musiałem spalić w kominku, bo był zżarty od kornika - zostały okucia... Stara mandolina cioci - czeka na szlif, politurkę, jakąć blaszkę i szlifowanie progów - i będzie jak nowa, jak tylko czas znajdę. Tak - lubię stare rzeczy, ale ładne i piękne - tak jak lubię nowe - też takie. Tyle że tych starych coraz mniej - żal ich, dlatego chyba warto się zastanowić nad wyrzucaniem, zwłaszcza, gdy się ich nie dokupuje, nie zbiera, jak kolekcjoner, ale dziedziczy, dostaje, lub ratuje z makultury czy śmietnika.... po prostu same przychodzą, jak pies znajda....
  14. To jest funkcjonalne - ma funkcję sentymentalno widokową. Podoba się twojej mamie. Czyli spełnia funkcję. A to, że jest niewygodne w utrzymaniu - cóż, uprawiamy półgodzinny bieg - przed trzeba sie przebrać, po tym trzeba sie wykąpać, umyc włosy, odpocząć - jakaż to niefunkcjonalna czynność - ten bieg. Dziesiatki obrazków ktoś zostawił z jakiegoś powodu - może rodzą jakieś wspomnienia? Nie milion, a kilka - to tradycja, a tradycja to porządek, spokój, wspomnienia, bezpieczeństwo, styl.... No właśnie - odziedziczonego po dziadkach... to ważne... I jakie ekologiczne... zamiast mnożyć śmieci zmnieniając dywan, zostawiamy stary, skoro ładny - szanujemy srodowisko w ten sposób też - i tradycję... też... No właśnie - niekoniecznie "wielkoformatowa grafika" jest przytulna...stawiam na makatkę w tym względzie Co to znaczy urządzi - chyba najpierw prezentuje jakieś wizualizacje. Chyba że ktoś chce mieć wnętrze na pokaz schlbiające modzie. No ale albo masz gust własny, albo schlebiasz cudzym - a schlebianie ma swoją cenę Inna sprawa, że człowiek nie zawsze musi wiedzieć, w jakim wnetrzu sie poczuje dobrze, jest kwestia przyzwyczajeń, gustu, snobizmu, propagandy modowej - no i czasu na przyzwyczajenia sie do nowego wnętrza. Rozumiem, że inwestorzy traktowali cię jako "robola", w lepszym przypadku jako "rzemieślnika", natomiast projektanta jako "artystę". To jest niestety efekt snobizmu inwestorów, albo nieświadomości twojego wkładu w dzielo i braku tego wkładu ze strony projektanta. No coż, tak bywa, że ciasteczko dostają nie ci, co zasłużyli. Snobizm = głupota. Współczuję.
  15. Tylko że wtedy głównie zamiast drewna bedzie plastik Cóż - dlatego, jeśli drzewo w stolarce jest w dobrym stanie, tym bardziej jest już wysuszone, a to co miało się spaczyć, czy zbutwieć - to zbutwiało. Kłopot w możliwościach i umiejętnościach restauracji - a powierzenie tego rzemieślnikowi jest niestety b. drogą imprezą. No i wymiana jest mniej kłopotliwa (czasochlonna) niż restauracja.
  16. To nie prościej walnąć na ścianie fototapetę z widoczkiem superrealistycznym? żeby wpuszczało pana domu - natomiast gacha nie? Czy odwrotnie?
  17. Co to znaczy: metr różnicy? Na jakiej długości? 1 m różnicy wysokości, nawet gwałtownej, to jest zwykła nisa skarpa, żadne urwisko. Urwisko to też niby skarpa, jednak jest to potoczna nazwa stromego dzikiego zbocza o większych gabarytach, przynajmnie kilka, a raczej kilkanaście i więcej metrów. tu masz definicję urwiska: Urwisko (geomorfologia) Urwisko – bardzo stromy, pionowy lub przewieszony teren. Urwisko może być zbudowane ze skał litych, gliny, rzadziej piasku. Wspinacze nazywają tak fragment ściany w górach czy skałkach. Urwisko opadające wprost do morza nazywamy klifem.
  18. Też mi sie to nie podoba. Choć można dostać okna nowe stylizowane na stare. Odnowa starych okien nie jest tak łatwa, jak pisze "gość", bo same uszczelki nie wydatnie termoizolacji - jednak można przy większej pracochłonności i kosztach też podrasować stare okna. Warunek - drzewo jest w takim stanie, że uzasadnia rewaloryzację. Tylko że - wymiana na nowe okna jest prosta, szybka, jest na to dofinansowanie - i chyba jest to tańsze, niż rewaloryzaja starych (nie każdy sobie samodzielnie poradzi i na to dofinansowania nie ma ) - więc: witaj plastiku .....niestety....
  19. Rozmawiamy o surowych murach - cegła surowa jest taka sama teraz jak i 500 lat temu. Owszem - strop żelbetowy płaski jest diameralnie inny, niż sklepiony - ale to strop Na tym tle różne meble czy wystrój wnętrza jest chyba możliwy. Eklektyzm - jedni go lubią, inni nie. A na końcu i tak jest smak i gust - nie podlegające dyskusji Np:
  20. wszystko w osobistym smaku i guście Surowe wnętrza to np gołe mury i cegła - bez tynków. Takie posiadaja np. stare zamki, stare piwnice.
  21. Może przybliż, bo to interesujące. Jeśli się włącza UPS w sieć domową, to po to zwykle, by podłączyć pod niego komputer i peryferia. Ten Ups ma swoje zabezpieczenia. Tak są UPSy instalowane rownież w biurach czy stanowiskach pracy (mniejszych, tam gdzie nie ma jakiegoś ogolnego zabezpieczenia). Inne gniazdka są wykorzystywane do innych urządzeń - i nic się nie zmienia w ochronie - one nie są podłączone do UPSa. Jeżeli dochodzi awaryjne podłączenie np pieca gazowego z pompą - to jest to podlączenie awaryjne - tylko w momencie awarii sieci. Kiedy sieć w domu działa - UPS jest odłączony. To samo ze światlem awaryjnym - osobny obwód zupełnie poza siecią domową - włącza się za pomocą czujnika światła w jakimś kluczowym miejscu, np. na schodach. W jaki sposób w takim układzie UPS może psuć cokolwiek czy rodzić zagrożenia? Poza tym - jak inaczej zapewnić dla sprzętu sinus, stabilizacje napięcia, zasilanie awaryjne? Uważasz że nawet podłaczenie komputera pod UPS wymaga obecności dyplomowanego elektryka? To nie spytania zaczepne - interesuje mnie twoje zdanie, jako elektryka.
  22. dlaczego nowoczesne i nowoczesne w stosunku do czego?
×
×
  • Utwórz nowe...