-
Posty
9 040 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
98
Wszystko napisane przez zenek
-
Pytanie jest proste jak drut - czy strop żelbetowy mozna oprzeć na ścianie o grubości 12 cm z cegły. Wiadomo, że strop ma ok 3 m. Dla mnie nie ma problemu, żeby odpowiedzieć - nie, nie można. Odpowiednia grubość ściany z cegły będzie 25 cm. Nie musze tego liczyć - WIEM! Tak jest przyjęte w podręcznikach i zwyczajowo. Nie jestem konstruktorem - nie muszę tego liczyć. Ale wiem, że nigdy bym nie proponował konstruktorowi zastosowania cegły 12 jako podparcia stropu zelbetowego o szer. 3 m (ani drewnianego) - nie tylko ze względu na wytrzymałość, ale i na tęgość muru (oczywiście są dodatkowe jeszcze czynniki - ale pozakonstrukcyjne). No i na wspomnianą zasadę - zwyczajowe stosowanie pewnych wymiarów - które nie są zwyczajem utartym przy kuflu piwa - tylko opartym na tradycji - a tradycja na doswiadczeniu. To jest tak, jak przy tradycyjnej więźbie drewnianej - nikt nie liczy przekroju płatwi, stolca czy murłaty, albo krokwi - jeśli dach jest typowy. Przyjmuje się typowe, zwyczajowe wymiary. A więc nadal pytanie do ekspertów: 1. Czy można oprzec strop żelbetowy na ściance ceglanej 12 cm grubej? 2. Pytanie dodatkowe takie: - jeśli można? - to czy dlaczego nie stawia się domów z cegły (bloczka) 12 cm? Oszczędnie, szybko, tanio. Przecież w takim razie bloczki 20 cm, cegła 25, czy pustak 18cm ze wzmocnieniem szkieletem zelbetowym - to czysta rozrzutność.
-
Ma potencjał katastrofy budowlanej - wg mnie. Nie rusza cię to???? Bynajmniej to nie piaskownica. A nie masz wrażenia - że należałoby w końcu napisać, czy na ściance 12 z cegły mozna oprzeć strop żelbetowy - bo takie pytanie zadał @krzysieczox3 w #1. Może zamiast opowiadania o Chińczykach - po prostu wyraź swoje zdanie, jako profesjonalista. Pytanie było jasne, parametry podane. Aru odpowiedzial - że można stawiać strop żelbetowy na ściance 12 cm, retro poparł - ja uważam to za grożące katastrofą budowlaną i za niedopuszczalne. Ponieważ jest to odpowiedź na zadane pytanie - no to może mieć swoje konsekwencje, gdy ściana 12 cm zawali sie pod żelbetowym stropem. Proste, zerojedynkowe - a ty opowiadasz, że nie rozumiesz.
-
Jestem ciekaw odpowiedzi na to nie tylko @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne, ale też @Redakcja - i innych ekspertów od budownictwa!!!. Bo to temat budowlany - nie architektoniczny oczywiście. A przede wszystkim BEZPIECZEŃSTWA! Nadal czekam na odpowiedź - czy strop żelbetowy (wszystko opisane przez tematodawcę w #1) można oprzeć na ścianie z cegły 12 cm? Twierdzę, że nie. aru twierdzi - że tak To chyba ważne pytanie, związane z bezpieczeństwem - @Redakcja, prawda. Bo może się mylę - że nie można. To pewnie ważna odpowiedź dla tematodawcy - pewnie chciałby wiedzieć, czy mu strop na głowę nie spadnie. Bo skoro moje posty się usuwa, a zostawia inne...?
-
Dobre deski na legarach są lepsze od byle jakich paneli czy płytek. Jeśli legary sa w dobrym stanie i dechy - wycyklinuj, pomaluj - i bedzie super. Po co kombinować? Ładne dechy są podłogą ekskluzywną!
-
w Krakowie rożne ceny - są i 200tys za ar budowlanej. Są też po 20 tys. Teraz była nerwówka z powodu covida, bogate portfele bały się o pieniądze w bankach, oprocentowanie też żadne. Teraz też niewiadome - bo znowu ma być rozkwit i entuzjazm. Tylko nie wiadomo, w co ludzie uciekną - może w "rozrywkę". Jedno jest pewne - mniejszy rozwój biurowców - ale w Krakowie nadal rozpędem mnoży się to dalej. Wracającc do tematu - na pewno taniej jest kupic działkę - i dopiero wtedy rozpatrzeć, co z budową. Jeśli kupujesz dzialkę od dewelopera - to musi na niej zarobić dodatkowo, oprócz budowy. Też ciekawe, że deweloper nie buduje mieszkań, tylko indywidualny. Rzadkie w Krakowie (ale bywa). czyżby jakieś ograniczenia??? Haha - no bo w USA własność typu dom jednorodzinny, mieszkanie (i nie tylo) - to własność iluzoryczna - w kontekście podatku od niego. W zasadzie jest to dzierżawa domu od Państwa - choć na papierze właścicielem jest osoba, lub najczęściej bank udzielający prawie dożywoniego kredytu - zresztą restrykcyjnego. Tak więc cieszmy się w Polsce prawdziwą własnością (o dziwo -jednak reliktem Przedwojennnej Polski i PRL) - dopóki mozemy
-
to z działką czy bez? Jaką działką?
-
A dlaczego ty ją, chlopaku - chlopakujesz, skoro to dziewczyna? Tak jest - najpierw trzeba zobaczyć, co jest przynajmniej pod jedną deską. Może jakaś deska jest obluzowana, i łatwiej ją będie podważyć. To raczej starebudownictwo, pewnie będzie na legarach. Tak czy inaczej - musisz sprawdzić. Od razu poradze zastanowienie się, czy nie lepiej odnowić podłogę, jeśli deski nie są nadgnite albo bardzo zniszczone, przez cyklimowanie i malowanie, albo przez cyklinowanie i położenie paneli, lub klepki.
-
Jednego udało się, bo zwykle ludzie udają że czytają książki - a nie robią tego. Ale też wielu czyta książki Ja bym nie miał pretensji - że nie każdy ma potrzebę. A może nie ma czasu, bo go coś innego pochłania. No i kwestia nawyku - jak się ktoś tak wychował, to nie połknął tzw bakcyla. Ale to nie jest przestępstwo. I gorzej by było, gdyby wsiąkł w jakąś degenerującą lekturę....
-
Myślę że przynajmniej 4 śruby na jeden kątownik. Są pewnie jakieś normy - pewnie precyzujące ilość, śrdenicę i długość. Tak jak niedawno wyliczył na forum ilość wkrętów do mocowania krokwi do murłaty. Ale tu nie wiem, jaka to ilość. rozpatrz to co napisałem wcześniej: z dodatkiem: ... i poczekaj jeszcze na podpowiedź @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne. Pewnie wypowie się po niedzieli.... Strop drewniany - to normalny strop - a szczegóły ogarniesz. Lepiej chwilkę poczekać. Belki mogą położyć na wieńcu - potem będziesz je mocował
-
Wcześniej zrozumiałem - że już masz wieniec gotowy - i teraz na to kladziesz belki. I masz problem z mocowaniem. To nie wiem, skąd opcja z wieszaniem belek. Może najpierw zdecyduj (albo może masz w projekcie) - czy podwieszasz belki do wieńca (z jego boku), czy kładziesz na nim - i mocujesz. Z tymi otworami - to nie wiem skąd ci ilość otworów wychodzi - ale otwory na mocowanie kątownika robisz w części, gdzie raczej nie ma zbrojenia wieńca - tzn w jego środkowej części (wierzchniej lub bocznej). Wieniec wtedy nie powinien pęknąć - przecież średnice tych otworów nie są duże. "Przy wieszakach wypadało by zrobić to w otworach najdalej od siebie odsuniętych.' - tego nie rozumiem.
-
OK. Ściana z cegły, bloczków - ma mniejszą sztywność wewnętrzną, pod ciężarem z góry działa plastycznie, siada równomiernie, a część naprężeń - różnych - przejmuje zaprawa, reagując elastycznie. Dzięki temu taki mur (oczywiście odpowiedniej grubości konstrukcyjnej - dla cegły 24, 38 cm) - nie pęka, jeśli ma stabilny fundament, a nawet jeśli pęknie, często nie oznacza niebezpieczeństwa. Natomiast mur betonowy o malej grubości, nawet mając większą wytrzymałość i sztywność na siły z gory, ma z kolei stosunkowo małą wytrzymalość na zginanie, co może skutkować łatwo jego pęknięciem. W płycie niezbrojonej nie ma takich plastycznych "fug" mogących przejąć naprężenia - beton ma mniejsze tolerancje w tym zakresie, niż zaprawa wapienna, lub cement wap., a nawet sytem murowania na cemencie. Jeśli pęknięcie jest poziome, no to może się to trzymać na zasadzie klockow polożonych na sobie, jeśli ukośne w poprzek szerokości takiej ścianki - no to taka ścianka się po prostu może zlamać,a przynajmniej łatwo mogą nastąpić przemieszczenia fragmentów ściany. Zbrojenie takiej scianki ma temu przeciwdzialać - tym siłom poprzecznyym i wwyniku pęknięciom , a także rozpadnięciu się płyty betonowej na części w razie peknięć. Jak w płycie stropowej - przy czym pęknięcie juz oznacza poważną wadę. To nazywam "podzbrojeniem" - termin niefachowy. Jednak zbrojenie takiej ściany w porownaniu do zbrojenia stropu - jest o wiele oszczędniejsze.
-
Normy czego - CYTOWANY ODNOŚNIE przedmiotowej ścianki murowanej grubości 12 cm jako podparcia dla stropu żelbetowego. To zacytowałeś - i zdecydowałeś, że wg normy na tej ścianie można oprzeć ten strop! Tu jest twój post: Jestem ciekaw odpowiedzi na to nie tylko @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne, ale też @Redakcja - i innych ekspertów od budownictwa!!!. Bo to temat budowlany - nie architektoniczny oczywiście. A przede wszystkim BEZPIECZEŃSTWA!
-
Poczekamy na to, co napisze @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne - nie kłóci się i pisze konkretne fachowe posty. Zobaczymy - ile w tym mojej interpretacji - a ile zrozumienia Do mojej mojego postu wyżej dodam, że przy wymiarach belek 26x 13 (są wysokie, ale dość szczupłe) tym wazniejsze, im są dłuższe, jest usztywnienie belek wśrodkowej części ich długości, jako rusztu - żeby równoważyć tendencę do mimośrodowego ich wyboczania się.
-
Głupia uwaga. Neuferta już doczytałeś, czy nadal po omacku? jeszcze glupsza uwaga Nie odchudziłem, tylko typowy żelbet - to beton + zbrojenie w płycie z wytrzymałością wysoką głównie na zginanie i taką ma nawet 12, natomiast podzbrojoa betonowa ściana to nie żelbet - i bedzie miała wysoką wytrzymałość ściskanie, a podzbrojenie powinno przeciwdziałać też dodatkowym czynnikom . Pewnie nie zrozumiesz. A jak nie wiesz, co to jest konstrukcja stalowa - i czym sie różni od murowanej - no to o czym rozmawiamy? A lekko, to znaczy, że nie stanowi oparcia dla stropu. Więc nawet, jak ją strop dociśnie, to tej murowanej działówce nic się nie stanie. I mieszkańcom. Bo strop bedzie zawieszony na ścianach konstrukcyjnych. Natomiast jak sie go oprze na działówce murowanej ceglanej 12 cm - to jest duża szansa, że ją zmiażdży i spadnie na w dół. Jeszcze jedno - widziałeś gdzieś wieniec stropowy 12 cm szeroki na ścianie murowanej???? Napisałem że można lekko - ale nie opierać. Oczywiście lepiej zostawić szczelinę i wypelnić pianką. Ale nigdy opierać - a taki był sens pytania. Sens - znajdź wiki, co to znaczy ... Chyba zwariowałeś. Retro co chwilę ludziom flaki wywraca nt bezpieczeństwa sieci elektrycznej,czepia si każdego szczególu - I SŁUSZNIE!!! Nigdy tego nie skrytykowałem - bo bezpieczeństwo jest ważniejsze od wszystkiego innego w budowlance. I - jeśli dobrze pamietam - ma żonę konstruktora (kę). Więc ma łatwy dostęp do informacji fachowej w tym temacie. Nie rozróżniasz buractwa ( co wiadome po twoich postach) od apelu o zasięgnięcie konkretnej, miarodajnej, fachowej informacji. Nie z wiki - tylko od fachowca praktyka. A w necie sprawdź terminy - może wyczujesz jakieś różnice: - buractwo - fachowość - bezpieczeństwo
-
Chodzi o to, że jesli kladziesz belki drewniane na wiencu ściany zewnętrznej - to ta belka nie jest oparta na całej szerokości ściany, tylko na części. Więc pozostaje ta część szerokości wieńca od zewnątrz, za czołem belki, którą musisz (możesz) zamurować bloczkiem - odpowiednio dociętym. A jeśli chodzi o kątownik - ta część pozioma mocowana do wieńca - to tak, ona będzie zabudowana bloczkiem, Dlatego muszą być te kątowniki porządniie przykrecone, bo będą jednak "ruszane" przez belkę, która się bedzie zginać. Tak będzie, jeśli przymocujesz na sztywno wkrętami. belka bedzie jakby pracowac na sztywno w w gnieździe - więc ten wtedy ten obszar przymocowania do kątownkika powinien byc maksymalnie duzy i katownik powinien byc wysoki prawie jak belka - moim zdaniem zaznaczam, bo nie jestem konstruktorem. Chodzi o to by belka nie miała tendencji do rozstrzepienia sie na końcu, bo wcale nie masz jej b. szerokiej. Ale wydaje mi sie, że można też przymocować przymocować belkę tak, by była "swobodnie" podparta w ten sposób, że zamiast łapać ją wieloma wkręami - złapać ją splidnym prętem przechodzącym przez wywiercony otwór (otwór taki, że ten pręt luźno chodzi w otworze belki. Pręt musi być zakręcony z po obu stronach katowników, a i tak się nie wysunie - bo obmurowanie nie pozwoli. Wtedy belka będzie swobodnie uginać sie w gnieździe, belki nie przewrócą sie ani nie przesuną, bo perforowane katowniki nie pozwolą, pręt poprzeczny nie pozwoli belce na przesunięcie wzdłóż osi, natomiast poszerzony luźny otwór w belce pozwoli na nie przenoszenie ruchów belki na katowniki, a tym samym na wieniec i ścianę nad belkami. Chodzi mi o ruch belki mimośrodowy w gnieździe pochodny od uginania się belki. Tu też zastrzegam - wg mnie - bo nie jestem konstruktorem. No i w wypadku, kiedy strop (lub belki) nie musi być sztywno związany ze ścianami z powodów konstrukcji, jej usztywnienia. (wytłuściłem, żeby w długim poście wyróżnić ten sposób, może najlepszy) To co wyżej napisałem, jest może w części w poprzek do: Uwaga: przy takim "luźnym" osadzeniu belek usztywnienie stropu powinno być za pomocą podłogi, wypełnienia pól między belkami w obszarze prostokąta między ścianami tak, by strop był rodzajem rusztu zawieszonego na belkach umieszczonych w gniazdach. Ale ciekaw jestem zdania @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne w tej kwestii, jak zwykle fachowego I też, jak się popatrzy na to rozwiązanie "stare i fachowe"- to rozwiązanie proponowane przez ciebie: ...przy nieszczelnej obudowie belki pozwala na tolerowanie przez stalowy łącznik ruchów mimośrodowych belki - tak mi sie przynajmniej wydaje, stal jest przecież na tyle elastyczna. Zaważmy, gdzie postulowano śruby poprzeczne mocujące płaskowniki - poza gniazdem. czyli poza strefą, gdzie belka by najłatwiej się rozszczepiła. Wracając do meritum - to jest właśnie takie "miękko-sztywne", inaczej "swobodnie/sztywne" mocowanie belki w murze - ale solidnym z cegły raczej pełnej 38 cm. I ono jest podobne to tej mojej drugiej propozycji mocowania belki luźnym prętem między kątownikami NA wieńcu. Bo mamy sytuację, gdzie współczesne mury mają mniejszą szerokość, a więc raczej też mniejszą sztywnosć i są mniej odporne na przenoszenie sztywnego mocowania belki. I znowu wg mnie - nie-konstruktora.
-
1. Pod jakimi warunkami? 2. No to opieraj - na swoją odpowiedzialność. Ja w życiu na cegle 12 nie oparłbym stropu żelbetowego o rozpiętości 3 m, albo więcej. 3.Jedynym murem wg mnie konstrukcyjnym o grubości 12 cm mógłby być żelbet. Tak jak wyżej napisałem. Albo konstrukcja stalowa - ale to juz nie mur. Jak ci sie strop lekko ugnie i dociśnie ściankę, działową, to bedzie lekko. Ale oparty będzie na ścianach konstrukcyjnych. Oparcie stropu - to nie żarty. A ty retro, zapytaj żony, czy na ściance działwej opiera strop żelbetowy. I przykładaj taką smą miare do bezpieczeństwa konstrukcji, jak do swojej elektryki.
-
Masz belkę na 13 cm szerokie. Blachy z boku + łebki śrub - to jakieś 2 cm więcej. Z okladem ( razem ze szczeliną powietrza koło belki) będzie 16 - 17 cm. To co za problem obmurować to ceglą czy bloczkami na zaprawie cementowej czy innej? Normalnie murujesz z dziurami na belkę. A jeśli to nie mur, tylko ścianka kolankowa - to przecież ona powinna być za czołem belki przy zewnętrznymlicu muru. To nawet nie trzeba belek obmurowywać, chyba że masz jakieś grube te ścianki kolankowe.
-
Co chcecie - całkiem ładny dom, wnętrza fajnie wyglądają. A najważniejsze, żeby podobało się inwestorowi. znaczy jak mieszkają ekselencje? Bo chyba raczej tak: a skromniejsi tak: albo tak I co za problem?
-
betonowa posadzka w salonie
zenek odpisał Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza w kategorii Wykańczanie
Ważne, co się komu podoba - i gdy nie jest szkodliwe. Wygląda fajnie. No i przy podłodze trwałość, odporność na uszkodzenia jest ważna. Sam zrobiłem podłogę z desk świerkowych, lakierowana - b. ładna, żadnych szpar po kilku latach. Ocieplona, wytłumiona. Jednak zbyt miękka. A więc ładna, podoba mi się, lakier nietoksyczny (poliuretan) - ale łatwo sie wgniata. Czyli błąd. Następną robię z twardych klepek. -
Narysuj to i pokaż - to będzie łatwiej zrozumieć. Niemniej - taki strop trzeba oprzeć na ścianie konstrukcyjnej albo filarach. 12 cm odpada/
-
Tak jak napisałem - nie możesz oprzeć stropu na takiej ściance 12 cm. Nie może być też oparciem pośrednim - to żebyś nie kombinował. Ściana konstrukcyjna to minimum 25 cegła, minimum 18 - 20 pustak o odpowiedniej wytrzymałości, podobnie bloczki, ok. 15 cm to ściana betonowa zazbrojona. Oczywiście to tak z grubsza - żebyś miał porownanie. Uwaga - chyba że to jest jakiś mały strop, np nad WC, komórką - i drewniany, nie żelbet. To można wtedy sie zastanowić - ale ścianka musi by stabilna pionowo. Jakie ten twoj strop ma wymiary ?
-
wieszak służy do podwieszenia belek DO wieńca, a nie do opierania NA wieńcu. Inwestor ma już belki do oparcia NA wieńcu. Chcesz je ucinać? Bedą lepiej nieść, czy co? Oprzeć można NA WIEŃCU, NA ŚCIANIE - np. tak: I oczywiście na papie. Tu widaćtakie podobne: i tak: znaczy jaki ma być konkretnie?
-
Dociskać lekko można, natomiast oprzeć stropu na niej nie można - jeśli to nie ścianka konstrukcyjna, tzn taka, która przeniesie to obciążenie. Pewnie jest murowana z cegły - na takiej nie można opierać stropu.