Skocz do zawartości

budowlaniec w pracy bez alkoholu


brachu

Recommended Posts

Napisano
Cytat

moja koleżanka też znalazła na swoim podwórku takie zakopane butelki - było ich około 50 - po wódce z czerwoną kartką!!! porażka - to była jakaś kupa meneli a nie ekipa budowlana!



Wódka z czerwoną kartką? To było za PRL-u. Takie butelki to już zabytek.
Napisano
Cytat

Moja droga - chyba nie chodzisz do sklepów - wódka o takiej nazwie JEST W SPRZEDAŻY!!!



Jeśli jest to ja jej nie widuję. A może chodzimy do różnych sklepów?
Napisano
Cytat

Moja droga - chyba nie chodzisz do sklepów - wódka o takiej nazwie JEST W SPRZEDAŻY!!!



To od temaru nadmiernie opitych budowlańców przechodzimy do dzielenia się wiedzą o gatunkach alkoholi? icon_eek.gif
Napisano
Witam
Pobudowanie domu bez alkoholu jest niemożliwe jedynie można się dogadać ze alkohol będzie po skończonej robocie a jak będzie w trakcie to nie będzie pieniędzy sam tak zrobiłem i odniosło skutek.
Napisano
Cytat

w Auchan sprawdziłam i była ta wódka z czerwoną kartką...



Ja mam w pobliżu Carefour więc jednak chodzimy do różnych sklepów. icon_confused.gif A tak przy okazji to musi byś strasznie tanie świństwo skoro jest tak popularne na budowach.
Napisano
jaką przyjemność ludzie mają z takiego picia podczas roboty? przecież mogliby w spokoju po skończonej pracy ... ale nie - oni wolą w pracy bo zakazany owoc lepiej smakuje!!!
Napisano
Cytat

Witam
Pobudowanie domu bez alkoholu jest niemożliwe



A mnie się wydawało że budowanie jest niemożliwe bez cegieł, pustaków czy Ytonga na ściany, betonu na fundamenty itp . Zupełnie nie wiem gdzie w trakcie budowy domu wykorzystujemy alkohol.
Napisano
Cytat

Proszę cię - nie żałuj ich - możesz być pewny że oni tak samo opowiadają sobie o swoich pracodawcach (czyli nas). I śmieją się jak to udało im się nas frajerów naciągnąć na większą kasę; lub jak ogromną fuszerę udało im się zrobic a my nie zauważylismy tego.
Widzę, że chyba jeszcze nie zrobili cię w konia więc ich bronisz - ja już nie mam ochoty na to by ich bronić . Mówię do dorosłego człowieka a efekt przynosi to taki jakbym rozmawiała ze ścianą wiec jak można dobrze o nich mysleć. (oczywiście nie było to regułą na mojej budowie, ale 40% z tych wykonawców to oszuści i pijacy, którzy chcieli tylko się nie narobić lub tacy, którzy nie mieli pojęcia o budowlance... bo tacy też byli). icon_biggrin.gif



Fatalne te nasze doświadczenia. A to są robotnicy wykwalifikowani?
Napisano
A co to tak naprawdę znaczy robotnik wykwalifikowany???
Nie liczy sie to co ma napisane na papierku tylko to jakie umiejętności posiada w praktyce ... czy jest uczciwy i solidnie wykonuje swoją pracę...
Napisano
Cytat

A co to tak naprawdę znaczy robotnik wykwalifikowany???
Nie liczy sie to co ma napisane na papierku tylko to jakie umiejętności posiada w praktyce ... czy jest uczciwy i solidnie wykonuje swoją pracę...


Dokladnie z tym sie zgodze, mam zawod mechanika a wykonuje prace w lazienkach od rozbiorki po silikony( czyli wszystko ).
A na dokladke jeszcze nikt nienarzekal na wykonczenie i jakosc przeprowadzanych prac ( no moze z 2 klientow ). Dodam ze w pracy niedopuszczam do siebie mysli o spozywaniu alkoholu, uwazam takie zachowanie poprostu za nieodpowiedzialne i glupie.
Pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Dodam ze w pracy niedopuszczam do siebie mysli o spozywaniu alkoholu, uwazam takie zachowanie poprostu za nieodpowiedzialne i glupie.



A ktoś tu wcześniej napisał że bez alkoholu nic się zbudować nie da.
Napisano
Niektórzy "wykwalifikowani" nie wyobrażają sobie aby mogli budować bez piwa czy wódki - w końcu robili tak od lat - dlaczego mieliby przestać?
Napisano
Cytat

Niektórzy "wykwalifikowani" nie wyobrażają sobie aby mogli budować bez piwa czy wódki - w końcu robili tak od lat - dlaczego mieliby przestać?



A dlaczego przestajemy palić? Są ludzie którzy nie wyobrażali sobie dnia bez papierosa.. i nie palą dzisiaj.
Napisano
I TO JEST AKURAT BARDZo DOBRY TREND... jeśli chodzi o picie wódki to również jej spożycie jest mniejsze - teraz staliśmy sie bardziej wymagający... więcej pije sie wina, whisky itp.
no i częściej ludzie potrafia się opanować - wiedzą kiedy przestać pić żeby nie paść pod stół... takie trendy zauważyłem wśród znajomych ... rodziny...
Napisano
Cytat

I TO JEST AKURAT BARDZo DOBRY TREND... jeśli chodzi o picie wódki to również jej spożycie jest mniejsze - teraz staliśmy sie bardziej wymagający... więcej pije sie wina, whisky itp.
no i częściej ludzie potrafia się opanować - wiedzą kiedy przestać pić żeby nie paść pod stół... takie trendy zauważyłem wśród znajomych ... rodziny...



Niestety w tradycji panów z budowy leży picie bo "TAK WYPADA".
Napisano
Cytat

Niestety w tradycji panów z budowy leży picie bo "TAK WYPADA".



A co złego w tym że ludzie sobie strzelą piwko po pracy? Zawsze dobrze pujść z kumplami pogadac.
Napisano
Cytat

Przecież budowlańcy reprezentują jedynie pewien przekrój społeczeństwa.Oni piją a reszta to nie?Większość polaków lubi sporo wypić.
Bluzgają?A reszta ludzi nie bluzga?Teraz to jest normalny język używany w domu na co dzień.Wstrętny i prostacki.
U mnie nie ma picia.Nawet piwa jednego nie dopuszczam.



i słusznie. A w Angli to nie ma piwka:(. Jak w pracy się urwiesz na przerwę to wylatujesz.
Napisano
Cytat

A co złego w tym że ludzie sobie strzelą piwko po pracy? Zawsze dobrze pujść z kumplami pogadac.


po pracy każdy robi to na co ma ochotę - może się upić i paść pod stół , ale gdy to sie dzieje w czasie pracy / podczas budowy domu - to jest to karalne.
Napisano
Cytat

po pracy każdy robi to na co ma ochotę - może się upić i paść pod stół , ale gdy to sie dzieje w czasie pracy / podczas budowy domu - to jest to karalne.



Dlatego mówie że sie z pracy wylatuje jak głupstwo strzelisz.
Napisano
Cytat

i słusznie. A w Angli to nie ma piwka:(. Jak w pracy się urwiesz na przerwę to wylatujesz.




Biedni CI nasi fachowcy, co wyjechali do Anglii. Pewnie brak alkoholu w pracy rekompensują sobie podwójnie po pracy....i jakoś im się kręci, bo wracać za bardzo nie chcą. icon_wink.gif
Choć moim skromnym zdaniem za bardzo tu generalizujemy.Nie wszyscy piją.Tak samo jak nie wszyscy Polacy narzekają,a mimo tego cały naród polski jest uznawany za pesymistów wiecznie niezadowolonych z życia.
Napisano
Cytat

Niestety w tradycji panów z budowy leży picie bo "TAK WYPADA".




Cytat

A co złego w tym że ludzie sobie strzelą piwko po pracy? Zawsze dobrze pujść z kumplami pogadac.


I co jeszcze? To chyba w innej Anglii jestesmy bo ja widze zawianych w pracy budowlancow codziennie i niema roznicy czy polak czy angol. Jak kogos tak suszy ze niemoze wytrzymac do fajrantu to do pubu tylko swist. A to ze budowlancy pija nie jest regula bo jak ktos niema ochoty na picie to niewypije i tyle.
Napisano
I tego sie trzymajmy. Wiadoma rzecza jest ze pracownik czy to podpity czy na tak zwanym kacu jest wydajny na tak okolo 60%, wiec wszyscy na tym traca. Takie zachowania trzeba tepic bezwzglednie. Niewazne czy ten czlowiek wypil 1 czy 4 piwa, czy jest budowlancem czy dentysta, jezeli zdazy sie wypadek w pracy to wtedy zaczynaja sie "schody".
1piwo= 4 piwa= o,5 litra wodki=%%%%%%%
Napisano
Cytat

I tego sie trzymajmy. Wiadoma rzecza jest ze pracownik czy to podpity czy na tak zwanym kacu jest wydajny na tak okolo 60%, wiec wszyscy na tym traca. Takie zachowania trzeba tepic bezwzglednie. Niewazne czy ten czlowiek wypil 1 czy 4 piwa, czy jest budowlancem czy dentysta, jezeli zdazy sie wypadek w pracy to wtedy zaczynaja sie "schody".
1piwo= 4 piwa= o,5 litra wodki=%%%%%%%



Żebyż tak szefowie tych pracowników o tym wiedzieli.........
Napisano
Cytat

Myślę, że wiedzą o tym...



Wiedzą i ryzykują opinię firmy i jej zyski współpracując z niewydajnymi wykonawcami. icon_eek.gif To się nie trzyma kupy.
Napisano
Cytat

Wiedzą i ryzykują opinię firmy i jej zyski współpracując z niewydajnymi wykonawcami. icon_eek.gif To się nie trzyma kupy.


Jak wiadomo wszystkim budującym - trudno teraz znaleźć osoby do pracy - dlatego szefowie takich firm również nie mogą wybrzydzać w pracownikach - przymykając na to oko - nie ryzykują, że zostaną bez pracowników i bez pracy gdy ich zwolnią za pijaństwo...
Napisano
Cytat

Jak wiadomo wszystkim budującym - trudno teraz znaleźć osoby do pracy - dlatego szefowie takich firm również nie mogą wybrzydzać w pracownikach - przymykając na to oko - nie ryzykują, że zostaną bez pracowników i bez pracy gdy ich zwolnią za pijaństwo...



I to mnie najbardziej złości . Wszyscy przymykają oczy a my za to płacimy.
Napisano
Cytat

Żebyż tak szefowie tych pracowników o tym wiedzieli.........



Są tacy szefowie, którzy przyzwalają na takie zachowanie pracownika- dla nich do rzecz normalna.
Są tez tacy, który definitywnie tego zabraniają. Od naszego szczęścia zależy,na którego szefa budowy trafimy icon_wink.gif
Napisano
Cytat

Są tacy szefowie, którzy przyzwalają na takie zachowanie pracownika- dla nich do rzecz normalna.
Są tez tacy, który definitywnie tego zabraniają. Od naszego szczęścia zależy,na którego szefa budowy trafimy icon_wink.gif



Szef budowy to kierownik budowy?
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Są tacy szefowie, którzy przyzwalają na takie zachowanie pracownika- dla nich do rzecz normalna.
Są tez tacy, który definitywnie tego zabraniają. Od naszego szczęścia zależy,na którego szefa budowy trafimy icon_wink.gif



Szef który przyzwala... to ile jego firma przetrwa na rynku z flejtuchami zamiast pracowników?
Napisano
Cytat

Szef który przyzwala... to ile jego firma przetrwa na rynku z flejtuchami zamiast pracowników?



Pewnie jeden sezon...ale zdąży już spartaczyć niejedną robotę icon_sad.gif
Napisano
Cytat

Szef budowy to kierownik budowy?


Cze.Według mojej wiedzy to osoba którą zatrudniamy bo tak każe prawo budowlane i ta osoba zwykle pokazuje się na początky i na końcu budowy. icon_biggrin.gif To jest też osoba która kieruje dużymi budowami. icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Są tacy szefowie, którzy przyzwalają na takie zachowanie pracownika- dla nich do rzecz normalna.
Są tez tacy, który definitywnie tego zabraniają. Od naszego szczęścia zależy,na którego szefa budowy trafimy icon_wink.gif


Mąż mówi że pijaczkowie to przekleństwo budownictwa.Szef firmy który toleruje takich panów ryzykuje odsiadkę/wypadek na budowie/i stopniowy zanik zleceń/brak poleceń od inwestorów / icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Cze.Według mojej wiedzy to osoba którą zatrudniamy bo tak każe prawo budowlane i ta osoba zwykle pokazuje się na początky i na końcu budowy. icon_biggrin.gif To jest też osoba która kieruje dużymi budowami. icon_biggrin.gif


Kieruje duzymi budowami, a u nas na budowie sobie tylko dorabia - więc dlatego pojawia sie niezmiernie rzadko....
Napisano
Cytat

Kieruje duzymi budowami, a u nas na budowie sobie tylko dorabia - więc dlatego pojawia sie niezmiernie rzadko....


..co niektórzy na początku i na końcu budowy, to dopiero fucha icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

..co niektórzy na początku i na końcu budowy, to dopiero fucha icon_biggrin.gif


Najważniejsze mieć solidną nie pijącą ekipę. No i jeszcze nie teoretyków a praktyków. Teoretyk to najgorsze co może się nam przydarzyć. Sam nie pracuje dużo gada i naciąga na kasę. Znajoma na takiego trafiła i to z polecenia.
Napisano
Cytat

Kieruje duzymi budowami, a u nas na budowie sobie tylko dorabia - więc dlatego pojawia sie niezmiernie rzadko....



a odpowiada za budowę. Jak coś pójdzie nie tak... I gdzie tu logika?
Napisano
Cytat

Napić się nie dadzą człowiekowi.Potwory .Dobry fachowiec to pijący fachowiec,innym to ręce latają. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_confused.gif



To chyba właśnie pijącemu latają, szczególnie jeśli jest "wczorajszy" icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

To chyba właśnie pijącemu latają, szczególnie jeśli jest "wczorajszy" icon_biggrin.gif


No właśnie ,napije się takie niebożątko i drżączka mija .Na kaca najlepsza praca. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

No właśnie ,napije się takie niebożątko i drżączka mija .Na kaca najlepsza praca. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif




No tak, tylko,że idąc tym śladem to tak naprawdę on nigdy nie trzeźwieje icon_biggrin.gif ...no chyba ,że w dzień wypłaty,ale to tylko na chwilę,by móc odebrać swoją wypłatę , po czym sowicie się "nagrodzić" icon_biggrin.gif . Dziękuję za takich fachowców

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...