Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Sly B

Dach z trzciny

84 postów w tym temacie
Witam,

Jaki moglby byc koszt pkrycia dachu okolo 200m2 trzcina?
Czy powinni to klasc absolutni fachowcy, aby np. pozniej nie bylo wilgoci? Czy moze sprawa nie jest taka skomplikowana?
Czy poza fajnym jego wygladem, sa jeszcze jakies plusy?
Moze jest wiecej minusow niz plusow, jakie np.?
Jezeli za duzo minusow, to moze jakas alternatywa?

Domek bedzie w stylu goralskim, takze mysle, ze trzcina najlepiej by pasowala do jego calosciowego image'u.


Dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecamy artykuł pt. Naturalne pokrycia dachowe

Fragment:
Współczesne strzechy robi się nie ze słomy, jak kiedyś, ale z trzciny, najlepiej jednorocznej, nie bardzo grubej i o wilgotności 15%. Grubość strzechy z trzciny wynosi 28-40 cm. Jest więc to doskonała izolacja termiczna (w zimie taka warstwa dobrze chroni przed chłodem, latem – przed upałem) i akustyczna.

Pokrycie z trzciny nie wymaga specjalnych zabiegów konserwacyjnych. Wystarczy co 5 lat zaimpregnować taki dach przed ogniem i od czasu do czasu zmiatać z niego mech, inaczej będzie się pod nim utrzymywało zawilgocenie, które zapoczątkowuje butwienie strzechy. W razie potrzeby można wymienić zniszczony fragment (kolor nowego wyrówna się mniej więcej po roku).

http://www.budujemydom.pl/component/option...1313/Itemid,36/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W letniskowym domu może bym się skusił, ale w zwykłym stawiam na mniejszą ekstrawagancję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W letniskowym domu może bym się skusił, ale w zwykłym stawiam na mniejszą ekstrawagancję!



Wlasnie chyba masz racje. Ta trzcina w letniskowych domkach, w jakichs zajazdach wiekszych itp. to pasuje a w takim normalnym domu tylko, ze troche wiekszym to moze byc roznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co by nie pisać, to dachówka jest chyba bardziej solidnym pokryciem dachu niż trzcina!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co by nie pisać, to dachówka jest chyba bardziej solidnym pokryciem dachu niż trzcina!


Zdecydowanie! Moim zdaniem trzcina to egzotyka w sam raz na domek rekreacyjny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koszt pokrycia dachu trzciną wynosi od 150 - 220zł/m2 pokrycia w zależności od rodzaju dachu i skomplikowania wykonania strzechy (np. ilość okien dachowych, rodzaj kalenicy, ilość kominów itp). Trwałość pokrycia trzcinowego w największym stopniu zależy od kąta spadku dachu oraz prawidłowego wykonania. Firmy wykonujące pokrycia trzcinowe standardowo udzielają gwarancji na 5 lat, firmy które tego nie robią możemy wątpić w ich rzetelność i umiejętność profesjonalnego wykonywania dachów trzcinowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...Domek bedzie w stylu goralskim, takze mysle, ze trzcina najlepiej by pasowala do jego calosciowego image'u.




Skoro to domek w stylu góralskim to do wyglądu pasuje gont drewniany a nie strzecha. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skoro to domek w stylu góralskim to do wyglądu pasuje gont drewniany a nie strzecha. Pozdrawiam.




W ostaczności Ahi roofing Corona.

Witojcie Jędrusiu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wstępnie miałam chrapke na dach pokryty DACHÓWKĄ GERARD CORONA -ale koszta mnie przeraziły ok. 65-80 zł za m2
troszkę drogawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a cenowo do innych technologii wychodzi taniej czy drożej ??


Z tego co czytałem to jedno z najdroższych rozwiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co by nie pisać, to dachówka jest chyba bardziej solidnym pokryciem dachu niż trzcina!



To akurat jest odwrotnie... tylko te ceny...
Chociaż szkoda, że wyraźnie nie napisano: taki dach nie wymaga ocieplania, wszelkich folii ani paroprzepuszczalnych, ani szczelnych, wygłuszania, odrdzewiania i wszystkiego innego. Tańsza jest również więźba dachowa. To trochę stawia relacje cenowe w innym świetle, ale i tak trochę dużo.
Byłem kiedyś na targach budowlanych po sąsiedzku z firmą układającą strzechy. Zamówienia przyjmowali tylko na roboty za trzy lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strzecha to najcięższe pokrycie a wiec i droższa więźba. Przy zamieszkałym poddaszu krycie wstępne wymagane. Kąt nachylenia połaci dachu dachu minimum 45*. Jedyna oszczędność to brak rynien. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Strzecha to najcięższe pokrycie a wiec i droższa więźba. Przy zamieszkałym poddaszu krycie wstępne wymagane. Kąt nachylenia połaci dachu dachu minimum 45*. Jedyna oszczędność to brak rynien. Pozdrawiam.



1. Przy zamieszkałym poddaszu, to koszty odnosi się do wykończeniówki, a nie dachu. Dach ich nie wymaga.
2. Czy najcięższe? Znam cięższe. A to zadowala się akurat tańszymi elementami w mniejszej ilości (nie mówię o krokwiach).
3. Kąt nachylenia połaci faktycznie można uznać za wadę. Jak kto chce.

PS. Ekspertem trzcinowym nie jestem, opieram się na informacjach uzyskanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mógłbyś wymienić choć jedno cięższe od strzechy? icon_rolleyes.gif Pozdrawiam.


Taki gość jak ja, to jednak ciemny jest. Jak pomyśleć to logiczne, a mnie cały czas siedziało w głowie, że to lekkie pokrycie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A mógłbyś wymienić choć jedno cięższe od strzechy? icon_rolleyes.gif Pozdrawiam.




Na 100% dachówka na mojej byłej szkole. Ceramika XIX wieczna. Wiem, bo ją nosiłem i nosiłem też trzcinę. jej waga to tak, jakbyś trzcinę zamienił na wiklinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to w rencach złą wagę. Porównaj ciężar m2 karpiówka jest ciężka a strzecha cięższa od niej! Pozdrawiam.


ello wilhelmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Żeby tylko kolor utrzymać dłużej. Pozdrawiam Jan.




Od strony północnej będzie piękny icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Obróbki miedziane też z czasem będą ciemno brązowe. Pozdrawiam.



Albo jasno zielone icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W dzisiejszych czasach bardzo mało prawdopodobne. Pozdrawiam.


Dlaczego? Bo nie łapię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Koszt dachu trzcinowego w porównaniu z dachem wykonanym z dachówki ceramicznej jest podobny. W dachach z dachówki ceramicznej dochodzą koszty gąsiorów, rynien i innych dodatków, które znacznie zwiększają koszty.
Przed zdecydowaniem się na określone pokrycie należy zwróci się do firm o wykonanie kosztorysu całościowego wraz ze wszystkimi obróbkami. W większości firm dojazd i wykonanie kosztorysu jest bezpłatne.
Co do ocieplenia to pokrycie trzcinowe grubości 30 cm odpowiada 10 cm wełny mineralnej.
Kolor dachu zmienia się z jasnozółtego na kolor mysi (ciemno popielaty - równie piękny) i taki jest już do końca.
1 metr kwadratowy pokrycia grubości 30 cm może ważyć do 40 kg.
Podstawową zaletą poszycia wykonanego z trzciny jest wykorzystanie przyjaznego dla człowieka materiału, który ze względu na właściwości termoizolacyjne zapewnia przyjazny mikroklimat, chłód latem i utrzymanie ciepła zimą. Domy kryte trzciną są nie tylko zdrowe i ekologiczne, ale również zaspakajają wymagania estetyczne ich właścicieli, doskonale tłumią hałas.

pozdrawiam:
Ludomir Tomala
www.dachyztrzciny.pl
www.pokryciatrzcinowe.pl

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego? Bo nie łapię?



Kwaśne deszcze (kwaśny węglan wapnia). Dużo kominów wypuszczających dym ze źle spalonego, zanieczyszczonego węgla. Tak było np. w starej Łodzi (zieleniły się miedziane dachy na kościołach). Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak domek już jest pokryty dachem z trzciny to pasuje taką altankae wybudować

Brak obrazka

icon_biggrin.gif


ktos sie orientuje ile taka altanka kosztuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To dlatego sie spalił ,że miał dach z trzciny ?

A może przyczyna inna była glare.gif


Przyczyna moze inna ale skutek mozliwy tylko przy trzcinie/slomie na dachu.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
Koszt dachu trzcinowego w porównaniu z dachem wykonanym z dachówki ceramicznej jest podobny. W dachach z dachówki ceramicznej dochodzą koszty gąsiorów, rynien i innych dodatków, które znacznie zwiększają koszty.
Przed zdecydowaniem się na określone pokrycie należy zwróci się do firm o wykonanie kosztorysu całościowego wraz ze wszystkimi obróbkami. W większości firm dojazd i wykonanie kosztorysu jest bezpłatne.
Co do ocieplenia to pokrycie trzcinowe grubości 30 cm odpowiada 10 cm wełny mineralnej.
Kolor dachu zmienia się z jasnozółtego na kolor mysi (ciemno popielaty - równie piękny) i taki jest już do końca.
1 metr kwadratowy pokrycia grubości 30 cm może ważyć do 40 kg.
Podstawową zaletą poszycia wykonanego z trzciny jest wykorzystanie przyjaznego dla człowieka materiału, który ze względu na właściwości termoizolacyjne zapewnia przyjazny mikroklimat, chłód latem i utrzymanie ciepła zimą. Domy kryte trzciną są nie tylko zdrowe i ekologiczne, ale również zaspakajają wymagania estetyczne ich właścicieli, doskonale tłumią hałas.

pozdrawiam:
Ludomir Tomala
www.dachyztrzciny.pl
www.pokryciatrzcinowe.pl





W Sylwestra trzeba wejść na dach z wężem do wody i pilnować żeby ktoś rakiety nie strzelił icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W Sylwestra trzeba wejść na dach z wężem do wody i pilnować żeby ktoś rakiety nie strzelił icon_smile.gif


Tak, to mógłby być problem icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie czytam i konstatuję, że nawet fachowcom zdarza się nie wiedzieć wiele o strzesze:
- ciężar strzechy przyjmowany do projektowania ok. 60 kg/m2 (owszem, na metr 2 wychodzi do 12 wiązek trzciny x 4 kg, ale doliczyć trzeba druty i wilgotność - kładzie się suchą trzcinę, która w miarę upływu lat i zmieniających się warunków łapie wilgoć z powietrza, plus okresowe opady)
- mówienie o możliwości zastosowania słabszych elementów konstrukcji jest nieporozumieniem
- rozpowszechnianie wiadomości, że nie trzeba ocieplać, że właściwości izolacyjne strzechy itd. to zwykłe naciąganie - strzecha, owszem ma takie właściwości, ale współczesna musi być wentylowana, a to sprowadza jej izolacyjność do prawie zera
- muszą być zastosowane folie, membrany lub deskowanie, zamiast rynien należy wykonać drenaż itp. itd
- dodatkowy koszt to wysunięcie dachu poza obrys budynku aby wody opadowe odprowadzić jak najdalej od ścian...
- na spadające fajerwerki impregnuje się powierzchnię, a perfekcjoniści mogą zlecić zastosowanie systemu Polfibra (bariera izolująca konstrukcję wraz z łatami od strzechy)

i mimo wszystko są tacy, którzy uważają że warto :-) Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś po wsiach głównie strzechy były...
Robił je sobie każdy włościanin we własnym zakresie i uważał za normalność.
Były też strzechy i STRZECHY...
Opierając się na własnych doświadczeniach z młodości mogę stwierdzić, że budowanie strzechy to robota ciekawa, ale nie należąca do tych lekkich.
Samo przygotowanie materiału trwa i wymaga staranności (i, oczywiście - wiedzy).
Jako gówniarz kompletny, a do tego miejskie dziecię zostałem zapędzony przez tatkę do tej roboty, bo była KONIECZNA do wykonania...
A że byłem dobry do orki a zdrów to wziąłem udział we wszystkich operacjach!
Zaczęło się od koszenia materiału na strzechę...
(Jak mnie tatko uczył kosić kosą to mało boków ze śmiechu nie oberwał! Ale - nauczył!)
Do dziś pamiętam co i jak, ale takiego zboża, jakie potrzebne na strzechę to już całe dziesięciolecia na polach nie widuję!
Została trzcinka jednoroczna ostrzem po lodzie golona - jako zamiennik...
Wcale się więc nie dziwię, że obecnie strzecha wymaga folii, pokropku spec-płynami i docieplania...
Jest też różnica pomiędzy drutami chromowymi a niegdyś stosowanymi konopnymi sznurami.
Można się kłócić co lepsze, ale po co?
Widziałem (bardzo dawno to było) strzechę wiązaną powrósłami słomianymi - i była trwała!
Wartość tego pokrycia cenię wysoko!
Nie do wszystkich domów jednak ono "pasuje".
Mogę się jednak mylić, bo przecież "piękno mieści się w oku patrzącego"
icon_lol.gif
Podziwiam strzecharzy!
Piękny choć nielekki mają fach.

Najbardziej mnie zachwycił moment, gdy tatko bardzo wyostrzoną kosą "z ręki" "ogolił" okap równiutko jak od linijki i chałupka z wyglądu zarośniętego i niegolonego tygodniami gbura zamieniła się w coś ślicznego...
Pamiętam też pierwszy deszcz pod tą strzechą własnoręcznie robioną i moje wnikliwe obserwacje tego, co się dzieje z wodą na podwórku w czasie opadów, gdy nie ma rynien, do których byłem nawykły...

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najbardziej mnie zachwycił moment, gdy tatko bardzo wyostrzoną kosą "z ręki" "ogolił" okap równiutko jak od linijki i chałupka z wyglądu zarośniętego i niegolonego tygodniami gbura zamieniła się w coś ślicznego...
Pamiętam też pierwszy deszcz pod tą strzechą własnoręcznie robioną i moje wnikliwe obserwacje tego, co się dzieje z wodą na podwórku w czasie opadów, gdy nie ma rynien, do których byłem nawykły...

Adam M.



Wyobraźcie sobie, że ten fach nie zaginął i są kraje (np. Francja, Dania - to już przypis ze strony firmy strzecharskiej), gdzie tego rodzaju pokrycia są nadal popularne i nasi fachowcy tam zdobywaja swe rzemiosło.

Przykład polskiej firmy, która reklamowała się w katalogu IRBJ. A tu wiecej z galerii firmy.

Brak słów - zapraszam do oglądania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie czytam.
Nie tak dawno w Białowieży mieszkałem w hotelu, który miał dach wykonany ze strzechy – bez żadnych foli, ani pełnego deskowania.
Dach ma status nierozprzestrzeniającego ognia – był impregnowany (spryskany) roztworem na bazie boraksu.

Co do zastrzeżeń do własności termoizolacyjnych takiego dachu – ma i to niezłe, mimo tej wentylacji – a że działa, to choćby przykład chochoła.

Ps. Jedyna różnica między strzechą tradycyjną a tym dachem, to rozciągnięta na całej powierzchni siatka, której zadaniem jest utrzymanie fantazyjnych kształtów tej strzechy.



Ps.2 Hotel jest współczesny (nowy), wybudowany kilka lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest jeszcze takie zboże - wożę do Anglii żyto w wiązkach o długości do 1,5m

Co do trzcinki jednorocznej - ta trzcinka potrafiła nie raz zedrzeć lakier, na moim Peugeocie, do gołej blachy!
Dla mnie trzcina i słoma żytnia są porównywalnym materiałem, jednak trzcina ma zdecydowanie większą trwałość, zaś ze slomy można ciekawiej dach zrobić - kładzie się ona na połaci w przeciwieństwie do sztywnej trzciny.

To nie współczesna strzecha wymaga specjalnych zabiegów, tylko różnica w sposobie użytkowania domów sprawia, że są one konieczne. Docieplanie... nie zauważa się jego konieczności pod strzechą, do pierwszej wichury - dla wiatru strzecha nie stanowi żadnej przeszkody, pomimo swojej statycznej izolacyjności.

Nie zamierzam się kłócić - widzę, że funkcjonuje wiele mitów dotyczących strzechy i dzielę się swoją wiedzą, popartą wieloletnim doświadczeniem w realizacji praktycznie każdego rodzaju strzechy. Strzecha słomiana wiązana powrósłem (ta najbardziej oryginalna) w normalnych warunkach wytrzymywała do 30 lat, ale nie było problemu z jej naprawą, bo co roku materiał był łatwo osiągalny. Nie było też potrzeby jej jakoś specjalnie konserwować, bo brak komina powodował, że była zakonserwowana naturalnie przez dym, snujący się pod dachem do otworów dymnych.

Cytat

Najbardziej mnie zachwycił moment, gdy tatko bardzo wyostrzoną kosą "z ręki" "ogolił" okap równiutko jak od linijki i chałupka z wyglądu zarośniętego i niegolonego tygodniami gbura zamieniła się w coś ślicznego...
Adam M.



Tak się robiło wiejską strzechę w Polsce. Normalnie robimy to pacą - bez strzyżenia ma wyjść równiutko
Pokazałbym zdjęcia, ale niestety nabrałem nawyku sygnowania ich adresem strony firmowej z uwagi na ich dużą popularność... co tu jest chyba zabronione. Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyobraźcie sobie, że ten fach nie zaginął i są kraje (np. Francja, Dania - to już przypis ze strony firmy strzecharskiej), gdzie tego rodzaju pokrycia są nadal popularne i nasi fachowcy tam zdobywaja swe rzemiosło.
Brak słów - zapraszam do oglądania.


Jak zawsze nie potrafimy docenić tego co mamy na miejscu :-)
Swoje doświadczenia zdobywałem również za granicą, ale studiując obiekty zabytkowe, których renowacji lokalni mistrzowie nie chcieli się podjąć z uwagi na nadzór konserwatorski. Na jednym z takich budynków mieliśmy odtworzyć strzechę, która w XIX wieku została zastąpiona karpiówką. Mieliśmy tylko kilka starych rycin a dziś budynek sygnowany jest mianem Perły Architektury Duńskiej - zapomniano tylko nadmienić, że to wkład polskiej firmy.

Wracając do polecanego albumu - można użyć go jako przykładu jednego z najpoważniejszych błędów polskich architektów, a pośrednio również strzecharzy: okienka w dachu umieszczone tak, że wchodzą w kosze. W miejscach tych strzecha wygnije w ciągu kilku lat, tym bardziej że kosze robione są "na ostro" - bez zwiększenia grubości!

Cytat

Tak sobie czytam.
Nie tak dawno w Białowieży mieszkałem w hotelu, który miał dach wykonany ze strzechy ? bez żadnych foli, ani pełnego deskowania. Dach ma status nierozprzestrzeniającego ognia ? był impregnowany (spryskany) roztworem na bazie boraksu


Czy masz na myśli hotel Soplicowo, który spłonął chyba rok temu?
Byłem w kontakcie z właścicielem, który jednak po rocznych negocjacjach, z uwagi na koszty, nie zdecydował się na nasze zabezpieczenie... - odważny czy lekkomyślny? Wcześniej płonął w 2008 roku. Może to też dobry sposób na szybki zwrot inwestycji. Moi klienci dzielą się na tych którzy nalegają aby wykonać zabezpieczenie i kategorycznie odmawiających. Może to zbieg okoliczności, ale obiekty tych drugich zwykle płoną. Żaden z obiektów których pełne zabezpieczenie wykonywałem nie zapalił się, jeden zabezpieczony połowicznie (tylko Polfibra) został podpalony, ale dzięki zabezpieczeniu nie spłonął, a tylko opalił się okap. Kiedy naprawiliśmy strzechę inwestor zażądał pełnego zabezpieczenia i stoi do dziś (... podpalacza złapano - znudzony małolat)

Cytat

Co do zastrzeżeń do własności termoizolacyjnych takiego dachu ? ma i to niezłe, mimo tej wentylacji ? a że działa, to choćby przykład chochoła.


Tak właśnie mówił główny wykonawca rodowej siedziby pod Zieloną Górą - mieliśmy wykonać ocieplenie dachu, ale przejął to zadanie, będąc przekonanym, że to tylko proforma, główny wykonawca. Po roku inwestor musiał wstrzykiwać celulozę aby nie rozbierać wykończeń od środka - wykonawca nie założył folii ani membrany, wełnę zaś położył jak kołdrę... A wystarczyło zaufać przekrojowi dachu który mu przekazałem jako dane do projektowania.

Cytat

Ps. Jedyna różnica między strzechą tradycyjną a tym dachem, to rozciągnięta na całej powierzchni siatka, której zadaniem jest utrzymanie fantazyjnych kształtów tej strzechy.


No ładnie - wyjdę na całkowitego bufona, bo i tego się przyczepię icon_wink.gif
W Anglii to nasza najmocniejsza karta przetargowa - naszych strzech nie trzeba zabezpieczać siatką, nigdy i w żadnych okolicznościach, a kształty miewają niespotykanie fantazyjne zwykle - tym razem pozwolę sobie wkleić fotkę. Siatką zabezpiecza się strzechy kilkuletnie, które zostały na tyle źle zrobione, że ptaki mogą wyciągać pojedyńcze źdźbła, bądź strzecha "zjeżdża" sama z siebie. Jest to jedyna alternatywa dla rozebrania pokrycia, która jednak (moim zdaniem) szpeci dach...

DSC01446.jpg

Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować