Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Witam,

Jaki moglby byc koszt pkrycia dachu okolo 200m2 trzcina?
Czy powinni to klasc absolutni fachowcy, aby np. pozniej nie bylo wilgoci? Czy moze sprawa nie jest taka skomplikowana?
Czy poza fajnym jego wygladem, sa jeszcze jakies plusy?
Moze jest wiecej minusow niz plusow, jakie np.?
Jezeli za duzo minusow, to moze jakas alternatywa?

Domek bedzie w stylu goralskim, takze mysle, ze trzcina najlepiej by pasowala do jego calosciowego image'u.


Dziekuje.
Napisano
Polecamy artykuł pt. Naturalne pokrycia dachowe

Fragment:
Współczesne strzechy robi się nie ze słomy, jak kiedyś, ale z trzciny, najlepiej jednorocznej, nie bardzo grubej i o wilgotności 15%. Grubość strzechy z trzciny wynosi 28-40 cm. Jest więc to doskonała izolacja termiczna (w zimie taka warstwa dobrze chroni przed chłodem, latem – przed upałem) i akustyczna.

Pokrycie z trzciny nie wymaga specjalnych zabiegów konserwacyjnych. Wystarczy co 5 lat zaimpregnować taki dach przed ogniem i od czasu do czasu zmiatać z niego mech, inaczej będzie się pod nim utrzymywało zawilgocenie, które zapoczątkowuje butwienie strzechy. W razie potrzeby można wymienić zniszczony fragment (kolor nowego wyrówna się mniej więcej po roku).

https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/a/1313-naturalne-pokrycia-dachowe
Napisano
Cytat

W letniskowym domu może bym się skusił, ale w zwykłym stawiam na mniejszą ekstrawagancję!



Wlasnie chyba masz racje. Ta trzcina w letniskowych domkach, w jakichs zajazdach wiekszych itp. to pasuje a w takim normalnym domu tylko, ze troche wiekszym to moze byc roznie.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Co by nie pisać, to dachówka jest chyba bardziej solidnym pokryciem dachu niż trzcina!


Zdecydowanie! Moim zdaniem trzcina to egzotyka w sam raz na domek rekreacyjny!
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Koszt pokrycia dachu trzciną wynosi od 150 - 220zł/m2 pokrycia w zależności od rodzaju dachu i skomplikowania wykonania strzechy (np. ilość okien dachowych, rodzaj kalenicy, ilość kominów itp). Trwałość pokrycia trzcinowego w największym stopniu zależy od kąta spadku dachu oraz prawidłowego wykonania. Firmy wykonujące pokrycia trzcinowe standardowo udzielają gwarancji na 5 lat, firmy które tego nie robią możemy wątpić w ich rzetelność i umiejętność profesjonalnego wykonywania dachów trzcinowych.
Napisano
Cytat

Co by nie pisać, to dachówka jest chyba bardziej solidnym pokryciem dachu niż trzcina!



To akurat jest odwrotnie... tylko te ceny...
Chociaż szkoda, że wyraźnie nie napisano: taki dach nie wymaga ocieplania, wszelkich folii ani paroprzepuszczalnych, ani szczelnych, wygłuszania, odrdzewiania i wszystkiego innego. Tańsza jest również więźba dachowa. To trochę stawia relacje cenowe w innym świetle, ale i tak trochę dużo.
Byłem kiedyś na targach budowlanych po sąsiedzku z firmą układającą strzechy. Zamówienia przyjmowali tylko na roboty za trzy lata.
Napisano
Cytat

Strzecha to najcięższe pokrycie a wiec i droższa więźba. Przy zamieszkałym poddaszu krycie wstępne wymagane. Kąt nachylenia połaci dachu dachu minimum 45*. Jedyna oszczędność to brak rynien. Pozdrawiam.



1. Przy zamieszkałym poddaszu, to koszty odnosi się do wykończeniówki, a nie dachu. Dach ich nie wymaga.
2. Czy najcięższe? Znam cięższe. A to zadowala się akurat tańszymi elementami w mniejszej ilości (nie mówię o krokwiach).
3. Kąt nachylenia połaci faktycznie można uznać za wadę. Jak kto chce.

PS. Ekspertem trzcinowym nie jestem, opieram się na informacjach uzyskanych.
Napisano
Cytat

A mógłbyś wymienić choć jedno cięższe od strzechy? icon_rolleyes.gif Pozdrawiam.


Taki gość jak ja, to jednak ciemny jest. Jak pomyśleć to logiczne, a mnie cały czas siedziało w głowie, że to lekkie pokrycie!
Napisano
Cytat

A mógłbyś wymienić choć jedno cięższe od strzechy? icon_rolleyes.gif Pozdrawiam.




Na 100% dachówka na mojej byłej szkole. Ceramika XIX wieczna. Wiem, bo ją nosiłem i nosiłem też trzcinę. jej waga to tak, jakbyś trzcinę zamienił na wiklinę.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Witam,
Koszt dachu trzcinowego w porównaniu z dachem wykonanym z dachówki ceramicznej jest podobny. W dachach z dachówki ceramicznej dochodzą koszty gąsiorów, rynien i innych dodatków, które znacznie zwiększają koszty.
Przed zdecydowaniem się na określone pokrycie należy zwróci się do firm o wykonanie kosztorysu całościowego wraz ze wszystkimi obróbkami. W większości firm dojazd i wykonanie kosztorysu jest bezpłatne.
Co do ocieplenia to pokrycie trzcinowe grubości 30 cm odpowiada 10 cm wełny mineralnej.
Kolor dachu zmienia się z jasnozółtego na kolor mysi (ciemno popielaty - równie piękny) i taki jest już do końca.
1 metr kwadratowy pokrycia grubości 30 cm może ważyć do 40 kg.
Podstawową zaletą poszycia wykonanego z trzciny jest wykorzystanie przyjaznego dla człowieka materiału, który ze względu na właściwości termoizolacyjne zapewnia przyjazny mikroklimat, chłód latem i utrzymanie ciepła zimą. Domy kryte trzciną są nie tylko zdrowe i ekologiczne, ale również zaspakajają wymagania estetyczne ich właścicieli, doskonale tłumią hałas.

pozdrawiam:
Ludomir Tomala
www.dachyztrzciny.pl
www.pokryciatrzcinowe.pl

DSC01446.jpg

Napisano
Cytat

To dlatego sie spalił ,że miał dach z trzciny ?

A może przyczyna inna była glare.gif


Przyczyna moze inna ale skutek mozliwy tylko przy trzcinie/slomie na dachu.

DSC01446.jpg

Napisano
Cytat

Witam,
Koszt dachu trzcinowego w porównaniu z dachem wykonanym z dachówki ceramicznej jest podobny. W dachach z dachówki ceramicznej dochodzą koszty gąsiorów, rynien i innych dodatków, które znacznie zwiększają koszty.
Przed zdecydowaniem się na określone pokrycie należy zwróci się do firm o wykonanie kosztorysu całościowego wraz ze wszystkimi obróbkami. W większości firm dojazd i wykonanie kosztorysu jest bezpłatne.
Co do ocieplenia to pokrycie trzcinowe grubości 30 cm odpowiada 10 cm wełny mineralnej.
Kolor dachu zmienia się z jasnozółtego na kolor mysi (ciemno popielaty - równie piękny) i taki jest już do końca.
1 metr kwadratowy pokrycia grubości 30 cm może ważyć do 40 kg.
Podstawową zaletą poszycia wykonanego z trzciny jest wykorzystanie przyjaznego dla człowieka materiału, który ze względu na właściwości termoizolacyjne zapewnia przyjazny mikroklimat, chłód latem i utrzymanie ciepła zimą. Domy kryte trzciną są nie tylko zdrowe i ekologiczne, ale również zaspakajają wymagania estetyczne ich właścicieli, doskonale tłumią hałas.

pozdrawiam:
Ludomir Tomala
www.dachyztrzciny.pl
www.pokryciatrzcinowe.pl





W Sylwestra trzeba wejść na dach z wężem do wody i pilnować żeby ktoś rakiety nie strzelił icon_smile.gif
Napisano
Cytat

W Sylwestra trzeba wejść na dach z wężem do wody i pilnować żeby ktoś rakiety nie strzelił icon_smile.gif


Tak, to mógłby być problem icon_sad.gif
  • 1 rok temu...
Napisano (edytowany)
Tak sobie czytam i konstatuję, że nawet fachowcom zdarza się nie wiedzieć wiele o strzesze:
- ciężar strzechy przyjmowany do projektowania ok. 60 kg/m2 (owszem, na metr 2 wychodzi do 12 wiązek trzciny x 4 kg, ale doliczyć trzeba druty i wilgotność - kładzie się suchą trzcinę, która w miarę upływu lat i zmieniających się warunków łapie wilgoć z powietrza, plus okresowe opady)
- mówienie o możliwości zastosowania słabszych elementów konstrukcji jest nieporozumieniem
- rozpowszechnianie wiadomości, że nie trzeba ocieplać, że właściwości izolacyjne strzechy itd. to zwykłe naciąganie - strzecha, owszem ma takie właściwości, ale współczesna musi być wentylowana, a to sprowadza jej izolacyjność do prawie zera
- muszą być zastosowane folie, membrany lub deskowanie, zamiast rynien należy wykonać drenaż itp. itd
- dodatkowy koszt to wysunięcie dachu poza obrys budynku aby wody opadowe odprowadzić jak najdalej od ścian...
- na spadające fajerwerki impregnuje się powierzchnię, a perfekcjoniści mogą zlecić zastosowanie systemu Polfibra (bariera izolująca konstrukcję wraz z łatami od strzechy)

i mimo wszystko są tacy, którzy uważają że warto :-) Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)
Napisano
Kiedyś po wsiach głównie strzechy były...
Robił je sobie każdy włościanin we własnym zakresie i uważał za normalność.
Były też strzechy i STRZECHY...
Opierając się na własnych doświadczeniach z młodości mogę stwierdzić, że budowanie strzechy to robota ciekawa, ale nie należąca do tych lekkich.
Samo przygotowanie materiału trwa i wymaga staranności (i, oczywiście - wiedzy).
Jako gówniarz kompletny, a do tego miejskie dziecię zostałem zapędzony przez tatkę do tej roboty, bo była KONIECZNA do wykonania...
A że byłem dobry do orki a zdrów to wziąłem udział we wszystkich operacjach!
Zaczęło się od koszenia materiału na strzechę...
(Jak mnie tatko uczył kosić kosą to mało boków ze śmiechu nie oberwał! Ale - nauczył!)
Do dziś pamiętam co i jak, ale takiego zboża, jakie potrzebne na strzechę to już całe dziesięciolecia na polach nie widuję!
Została trzcinka jednoroczna ostrzem po lodzie golona - jako zamiennik...
Wcale się więc nie dziwię, że obecnie strzecha wymaga folii, pokropku spec-płynami i docieplania...
Jest też różnica pomiędzy drutami chromowymi a niegdyś stosowanymi konopnymi sznurami.
Można się kłócić co lepsze, ale po co?
Widziałem (bardzo dawno to było) strzechę wiązaną powrósłami słomianymi - i była trwała!
Wartość tego pokrycia cenię wysoko!
Nie do wszystkich domów jednak ono "pasuje".
Mogę się jednak mylić, bo przecież "piękno mieści się w oku patrzącego"
icon_lol.gif
Podziwiam strzecharzy!
Piękny choć nielekki mają fach.

Najbardziej mnie zachwycił moment, gdy tatko bardzo wyostrzoną kosą "z ręki" "ogolił" okap równiutko jak od linijki i chałupka z wyglądu zarośniętego i niegolonego tygodniami gbura zamieniła się w coś ślicznego...
Pamiętam też pierwszy deszcz pod tą strzechą własnoręcznie robioną i moje wnikliwe obserwacje tego, co się dzieje z wodą na podwórku w czasie opadów, gdy nie ma rynien, do których byłem nawykły...

Adam M.
Napisano
Cytat

Najbardziej mnie zachwycił moment, gdy tatko bardzo wyostrzoną kosą "z ręki" "ogolił" okap równiutko jak od linijki i chałupka z wyglądu zarośniętego i niegolonego tygodniami gbura zamieniła się w coś ślicznego...
Pamiętam też pierwszy deszcz pod tą strzechą własnoręcznie robioną i moje wnikliwe obserwacje tego, co się dzieje z wodą na podwórku w czasie opadów, gdy nie ma rynien, do których byłem nawykły...

Adam M.



Wyobraźcie sobie, że ten fach nie zaginął i są kraje (np. Francja, Dania - to już przypis ze strony firmy strzecharskiej), gdzie tego rodzaju pokrycia są nadal popularne i nasi fachowcy tam zdobywaja swe rzemiosło.

Przykład polskiej firmy, która reklamowała się w katalogu IRBJ. A tu wiecej z galerii firmy.

Brak słów - zapraszam do oglądania.
Napisano
Tak sobie czytam.
Nie tak dawno w Białowieży mieszkałem w hotelu, który miał dach wykonany ze strzechy – bez żadnych foli, ani pełnego deskowania.
Dach ma status nierozprzestrzeniającego ognia – był impregnowany (spryskany) roztworem na bazie boraksu.

Co do zastrzeżeń do własności termoizolacyjnych takiego dachu – ma i to niezłe, mimo tej wentylacji – a że działa, to choćby przykład chochoła.

Ps. Jedyna różnica między strzechą tradycyjną a tym dachem, to rozciągnięta na całej powierzchni siatka, której zadaniem jest utrzymanie fantazyjnych kształtów tej strzechy.



Ps.2 Hotel jest współczesny (nowy), wybudowany kilka lat temu.
Napisano (edytowany)
Jest jeszcze takie zboże - wożę do Anglii żyto w wiązkach o długości do 1,5m

Co do trzcinki jednorocznej - ta trzcinka potrafiła nie raz zedrzeć lakier, na moim Peugeocie, do gołej blachy!
Dla mnie trzcina i słoma żytnia są porównywalnym materiałem, jednak trzcina ma zdecydowanie większą trwałość, zaś ze slomy można ciekawiej dach zrobić - kładzie się ona na połaci w przeciwieństwie do sztywnej trzciny.

To nie współczesna strzecha wymaga specjalnych zabiegów, tylko różnica w sposobie użytkowania domów sprawia, że są one konieczne. Docieplanie... nie zauważa się jego konieczności pod strzechą, do pierwszej wichury - dla wiatru strzecha nie stanowi żadnej przeszkody, pomimo swojej statycznej izolacyjności.

Nie zamierzam się kłócić - widzę, że funkcjonuje wiele mitów dotyczących strzechy i dzielę się swoją wiedzą, popartą wieloletnim doświadczeniem w realizacji praktycznie każdego rodzaju strzechy. Strzecha słomiana wiązana powrósłem (ta najbardziej oryginalna) w normalnych warunkach wytrzymywała do 30 lat, ale nie było problemu z jej naprawą, bo co roku materiał był łatwo osiągalny. Nie było też potrzeby jej jakoś specjalnie konserwować, bo brak komina powodował, że była zakonserwowana naturalnie przez dym, snujący się pod dachem do otworów dymnych.

Cytat

Najbardziej mnie zachwycił moment, gdy tatko bardzo wyostrzoną kosą "z ręki" "ogolił" okap równiutko jak od linijki i chałupka z wyglądu zarośniętego i niegolonego tygodniami gbura zamieniła się w coś ślicznego...
Adam M.



Tak się robiło wiejską strzechę w Polsce. Normalnie robimy to pacą - bez strzyżenia ma wyjść równiutko
Pokazałbym zdjęcia, ale niestety nabrałem nawyku sygnowania ich adresem strony firmowej z uwagi na ich dużą popularność... co tu jest chyba zabronione. Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)
Cytat

Wyobraźcie sobie, że ten fach nie zaginął i są kraje (np. Francja, Dania - to już przypis ze strony firmy strzecharskiej), gdzie tego rodzaju pokrycia są nadal popularne i nasi fachowcy tam zdobywaja swe rzemiosło.
Brak słów - zapraszam do oglądania.


Jak zawsze nie potrafimy docenić tego co mamy na miejscu :-)
Swoje doświadczenia zdobywałem również za granicą, ale studiując obiekty zabytkowe, których renowacji lokalni mistrzowie nie chcieli się podjąć z uwagi na nadzór konserwatorski. Na jednym z takich budynków mieliśmy odtworzyć strzechę, która w XIX wieku została zastąpiona karpiówką. Mieliśmy tylko kilka starych rycin a dziś budynek sygnowany jest mianem Perły Architektury Duńskiej - zapomniano tylko nadmienić, że to wkład polskiej firmy.

Wracając do polecanego albumu - można użyć go jako przykładu jednego z najpoważniejszych błędów polskich architektów, a pośrednio również strzecharzy: okienka w dachu umieszczone tak, że wchodzą w kosze. W miejscach tych strzecha wygnije w ciągu kilku lat, tym bardziej że kosze robione są "na ostro" - bez zwiększenia grubości!

Cytat

Tak sobie czytam.
Nie tak dawno w Białowieży mieszkałem w hotelu, który miał dach wykonany ze strzechy ? bez żadnych foli, ani pełnego deskowania. Dach ma status nierozprzestrzeniającego ognia ? był impregnowany (spryskany) roztworem na bazie boraksu


Czy masz na myśli hotel Soplicowo, który spłonął chyba rok temu?
Byłem w kontakcie z właścicielem, który jednak po rocznych negocjacjach, z uwagi na koszty, nie zdecydował się na nasze zabezpieczenie... - odważny czy lekkomyślny? Wcześniej płonął w 2008 roku. Może to też dobry sposób na szybki zwrot inwestycji. Moi klienci dzielą się na tych którzy nalegają aby wykonać zabezpieczenie i kategorycznie odmawiających. Może to zbieg okoliczności, ale obiekty tych drugich zwykle płoną. Żaden z obiektów których pełne zabezpieczenie wykonywałem nie zapalił się, jeden zabezpieczony połowicznie (tylko Polfibra) został podpalony, ale dzięki zabezpieczeniu nie spłonął, a tylko opalił się okap. Kiedy naprawiliśmy strzechę inwestor zażądał pełnego zabezpieczenia i stoi do dziś (... podpalacza złapano - znudzony małolat)

Cytat

Co do zastrzeżeń do własności termoizolacyjnych takiego dachu ? ma i to niezłe, mimo tej wentylacji ? a że działa, to choćby przykład chochoła.


Tak właśnie mówił główny wykonawca rodowej siedziby pod Zieloną Górą - mieliśmy wykonać ocieplenie dachu, ale przejął to zadanie, będąc przekonanym, że to tylko proforma, główny wykonawca. Po roku inwestor musiał wstrzykiwać celulozę aby nie rozbierać wykończeń od środka - wykonawca nie założył folii ani membrany, wełnę zaś położył jak kołdrę... A wystarczyło zaufać przekrojowi dachu który mu przekazałem jako dane do projektowania.

Cytat

Ps. Jedyna różnica między strzechą tradycyjną a tym dachem, to rozciągnięta na całej powierzchni siatka, której zadaniem jest utrzymanie fantazyjnych kształtów tej strzechy.


No ładnie - wyjdę na całkowitego bufona, bo i tego się przyczepię icon_wink.gif
W Anglii to nasza najmocniejsza karta przetargowa - naszych strzech nie trzeba zabezpieczać siatką, nigdy i w żadnych okolicznościach, a kształty miewają niespotykanie fantazyjne zwykle - tym razem pozwolę sobie wkleić fotkę. Siatką zabezpiecza się strzechy kilkuletnie, które zostały na tyle źle zrobione, że ptaki mogą wyciągać pojedyńcze źdźbła, bądź strzecha "zjeżdża" sama z siebie. Jest to jedyna alternatywa dla rozebrania pokrycia, która jednak (moim zdaniem) szpeci dach...

DSC01446.jpg

Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • The aging population in Australia is growing due to the increasing life expectancy. Median age, which was 35 years in 2000, rose to 38 years in 2020 and is expected to continue rising. This makes aged care homes a considerable business venture for anyone looking to get into a sustainable business. One thing aged care homes share is their preference for medical safes, but why?   Reasons Aged Care Homes Invest in Medical Safes Homes that take care of senior residents prioritize safety on all fronts. Medical safes keep the medicine safe, ensure they comply with regulations and improve their daily operations. They invest in medical safes because they: Reduce Costs in the Long Run The financial setback from medication theft, improper storage or human error is enough to bankrupt a senior care home. Besides, the immediate expenses to replace stolen medication, damaged items and the drag of legal battles will quickly add up. Medical safes defend against these risks. They ensure proper storage of medication, cutting down on preventable errors.   Meet Regulatory Compliance In Australia, the aged care sector is highly monitored. Medical safes meet Standard 3 – Personal Care and Clinical Care and Standard 8- Organizational Governance. They have restricted access, clear organization and time-stamped audit trails. Thus, encourage accurate administration and reduce medication mismanagement. Medical safes are a show of proactiveness in meeting and surpassing legal standards. It shows accrediting bodies and auditors that you handle medication safely and with precaution.   Build Trust and Confidence Every family leaves their family members to care providers they can trust. Having a medical safe sends a powerful message of accountability and commitment. Families will trust you better if you can prove their loved ones are in a secure facility where medication is managed with utmost care. It slowly increases the facility’s reputation, which gets more referrals.   Improve Staff Morale Caregivers carry a heavy emotional and physical workload. Uncertainty over the accessibility and accountability of medication is not something that should add to their stress. Medical safes take care of this and simplify their daily routines. The fewer distractions and worries over tracking errors allow them to focus on their patients. Therefore, it contributes to a happier workplace that improves the outcome for the residents. On top of preventing risks, medical safes also elevate standards of care, safety and satisfaction in Australian aged care homes.   How Medical Safes Can Help Grow Your Senior Care Home Business Running a successful senior care home demands more than providing basic services. You need to turn the home into an environment where residents feel safe and well-cared for. Interestingly, medical safes play an important role in achieving this balance. First, they prevent medication errors, a common concern in senior care facilities. Errors come from human oversight or procedural confusion. Fortunately, medical safes have organizational systems to avoid these risks. The built-in compartments and restricted access make sure only the right doses are administered and at the right time. A track record of accurate medication handling will improve resident wellness. It will also prove your professionalism to your current and potential clients. Second, controlled access only permits entry to authorized personnel. Thus, residents cannot accidentally access the medication, preventing overdoses and liability. A senior care home that prioritizes safety and accountability will quickly earn a reputation for reliability. In no time, it will get higher satisfaction rates and glowing recommendations that will boost the business. Third, medical safes get you prepared for medical emergencies. Should anything happen, they provide quick and secure access to life-saving medications such as epinephrine or nitroglycerin. The readiness will save lives and demonstrate your commitment to providing exceptional care. Beyond investing in a medical safe for security, it could be what you need to scale your operations.   Ready to Grow Your Business? Take the next step and order a medical safe to improve the wellness of your resident and grow your business. Safes Australia has medical safes that will fit your budget and storage needs. Let us know if you need personalized advice or guidance.
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...