Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 233
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. Wielu - kiedy decydują się na własny dom rozważa zakup gotowego domu - czy to z rynku wtórnego czy nowego budynku od developera. Wiele tych decyzji powstaje pod wpływem lęku o własną dyspozycyjność w kontekście załatwienia "papierologii" , oraz udźwignięcia trudów dotyczących samego budowania. Z papierologią sprawa jest prosta - często architekci za dodatkową opłatą zajmują się takimi sprawami . Na przykład ja znalazłam architekta który wykonał mi projekt indywidualny , był moim kierownikiem budowy i prowadził dziennik budowy i dodatkowo zajął się załatwieniem całej papierologii aż do pozwolenia na budowę - wszystko to w bardzo rozsądnej cenie. Natomiast co do wyboru : zakupić gotowy czy budować ..... Również stałam przed takim dylematem . Obejrzałam kilka domów gotowych i w każdym coś było nie tak - bo każdy swój dom buduje dopasowując go do swoich potrzeb i priorytetów - a wiadomo że priorytety każdy ma inne - dla jednych ważne jest żeby była duża przestrzeń - dla innych mnogość pokoi , dla jednych żeby była piwnica - dla innych to nieistotne , dla jednych ważne żeby był przystanek MZK w pobliżu - dla innych nie gra to większej roli , dla jednych ważne żeby była cisza , spokój i odludzie - dla innych wręcz przeciwnie .... itp...itd... Ponadto trzeba zdać sobie sprawę, że dom gotowy jest przykryty tynkami , podłogami .... nie wiadomo czy był wybudowany solidnie - czy "na sztukę" , nie wiadomo w jakim stanie są instalacje - bo ich nie widać , nie wiadomo co "na dniach" wyjdzie do naprawy bo się posypie i ile do tego interesu dołożyć będzie trzeba .... jednym słowem - po prostu nie wiemy co kupujemy i tutaj można liczyć po prostu na szczęście lub na rzetelność sprzedającego który powinien poinformować o faktycznym stanie domu .... to teoria , a w praktyce często wygląda to inaczej . Dlatego ja zachęcam zawsze do budowy - jeśli znajdziemy sprawdzoną obrotną ekipę - to sukces jest gwarantowany. Jeszcze jedna ważna rzecz w kontekście bieżących problemów .... sprawdźmy czy działka/dom nie znajduje się na terenie zalewowym . Nawet jeśli nam się wydaje że jest bezpiecznie , bo 300m od domu płynie tylko niewielki strumyczek - rzeczywistość może okazać się koszmarna. Widziałam jak niewielki strumyczek szerokości 80 cm zmienia się w rwącą rzekę zalewając domy oddalone o 500m - a nie daj boszszszs jeśli te domy znajdują się poniżej jego poziomu - tragedia. Ja znalazłam się w takie sytuacji, że mój strumyczek wylał tego roku - zalał pobliskie domy - na szczęście ja wybudowałam się co prawda tylko 300 m od niego - ale "pod górkę" ... czyli jakieś kilka metrów powyżej jego poziomu - i jestem bezpieczna. Natomiast zostałam odcięta od świata na trzy dni , przez rzeki które wylały odcinając drogę wyjazdową . Dlatego - to również warto sprawdzić kupując działkę/dom .
  2. a ja myślę , że te kilka wpisów to nie tragedia ... przynajmniej ludziska dowiedzą się ile kosztuje pokoik w dworku i tym samym - na dalszą dyskusję zapraszam do wątku sąsiedniego w którym możemy gadać do woli ....
  3. ja wzięłam wiec mogę Ci powiedzieć , że jest to odpłatne 65zł za nockę ....
  4. U mnie drzwi otwierają się do środka . Zaważyło widmo spadających ze schodów gości kiedy otwieram drzwi wejściowe a Ci się nie spodziewają, że powinni stanąć nieco dalej .... No ale ja miałam taką możliwość .... wiatrołap mam dość spory ..... Zdarza się, że wiatrołap jest malutki i już samo umeblowanie go to spore wyzwanie - więc tutaj mniejszym złem będą drzwi otwierane na zewnątrz.
  5. Oprócz reklamy o której pisałam , możesz jeszcze jak pisze stokrotka - poszukać zleceń lokalnie w ogłoszeniach na portalu internetowym lub w prasie . Pamiętaj o umowach - umowa chroni nie tylko inwestora , ale także wykonawcę .....
  6. hm .... podejrzewam, że jeden pracownik Ci nie wystarczy ..... w budowlance czas się liczy - jeśli Twoja firma będzie powolna to raczej nie zabłyśniesz i nie zarobisz .... co do samej firmy ..... przejdź się do Urzędu pracy i zapytaj o dotacje do otwarcia swojej firmy ... skorzystałam z oferty UP i wzięłam sobie kiedyś osobę w ramach dofinansowania do nowego stanowiska pracy ... dostałam kilkanaście tys.zł na zakupienie sprzętu (musiałam przedstawić faktury) .... a pracownicę musiałam trzymać dwa lata .... wiem, ze mają też program z dofinansowaniem dla nowych firm ..... warto zapytać..... byłoby Ci łatwiej ..... każda kasa Ci się przyda na start .....
  7. Reklama dźwignią handlu . Jeśli planujesz serio się tym zająć i założyć firmę - to się rozreklamuj. Pierwsze gdzie bym uderzyła - to allegro ..... ogłoszenie na allegro z konkurencyjną ceną (tak znalazłam wykonawcę balustrady wewnętrznej przy schodach na przykład - zresztą bardzo jestem zadowolona i z pracy jaką wykonał i ceny za jaką mi to zrobił) , potem ogłoszenie w lokalnym portalu internetowym i w lokalnej gazecie . To na początek. Jeśli się sprawdzisz , jeśli dobrze i sumiennie wykonasz robotę - zlecenia same do Ciebie przyjdą w formie poleceń od zadowolonych klientów.
  8. mam go w kompie córy ..... miałam okazję na nim popracować ..... jest super - w samych superlatywach mogę się wypowiedzieć .... szybki , łatwy .... a co do programu pocztowego .... przywiązana jestem ja nie wiem co do Outlocka - jak elutek .... na szczęście w swoim laptoku mam windowsa XP .... więc mam i Outlocka ...
  9. bardzo się cieszę, że w ogóle Ci się uda dojechać..... w sobotę nadrobisz i piątek .....
  10. Trzym się Ciril ....... kurcze ...... już bliżej niż dalej .....
  11. nie dałabym się tak wpędzić ..... ale ja byłam przygotowana i oczytana dzięki ludziskom na FM i widziałam w jakie goowno mam się nie pakować.... niestety nie każdy łyka najpierw teorię o paprokach po to, żeby potem uważać i nie dać się wrobić.... luksja zaufała , nie pomyślała, nie poczytała - tylko dała - 15.000 których mogę się założyć - nie odzyska .... chyba że chodzi nie o tą ekipę o której czytałam ... wiem, że to ekipa która nie zna się na fachu i nie wybuduje Jej prawidłowo domu tylko spieprzy .... zapewne teraz ciągną kasy ile mogą..... bo w momemencie zaczęcia prac okaże się ,że to co robią - robią źle .... kasa stracona tak czy siak ..... gdybym na starcie wtopiła 15.000 to pewnie podłamałabym się nielekko i dla mnie wtedy byłaby to katastrofa .... dla mnie - sprawa jasna i dla luksji zapewne też tylko jeszcze się waha i ma nadzieję ... ja bym już dziadów zmusiła do pracy albo pogoniła z budowy ..... ze mną byłaby krótka piłka ..... ja bym się nie pierniczyła ....
  12. Luksja .... bajbaga może pomóc bo obeznany jest w przepisach .... wrzuć Mu skan na priv bo widzę, że skany umowy z pierwszej strony też skasowałaś. Kierownik budowy ma wiedzieć wszystko ..... drukuj to z internetu i daj mu do wglądu , opowiedz o sowich obawach . Nie wiem .... chyba na Twoim miejscu zażądałabym zwrotu zaliczki i opuszczenia budowy.
  13. a co kierbud na to wszystko? przedstawiliście mu jak się sprawy mają?
  14. Pozwolenie prawomocne luksja wedle wszelkich prawideł powinna już mieć w ręku od 27 lipca ... od tego czasu minęło 10 dni .... na pewno tyle wystarczy żeby postawić fundamenty ...
  15. generalnie staram się nie kupować rzeczy których wiem że używać nie będę i asertywnie odmawiać jeśli ktoś próbuje mi coś wcisnąć ze słowami : mnie zawadza ,a Tobie może się przydać ... wszystko co mi trzeba mam po szafkach pochowane , na wierzchu niewiele bo jak już napisano - nie bawi mnie wycieranie kurzy z czegoś co używam rzadko .... co wyrzuciłam? - krajalnicę- teraz wszystko w sklepach można kupić już pokrojone - ociekacz do naczyń - korzystam ze zmywarki a to co myje ręcznie (gary) rozkładam na ściereczce , wycieram i chowam na miejsce więcej grzechów nie pamiętam .... po prostu nie kupuję niepotrzebnych urządzeń/rzeczy ....
  16. Tak sobie myślę, że jeszcze dopowiem . Nie wyobrażam sobie osobiście życia w takim domku cały rok - w sytuacji kiedy jest się szczęśliwym posiadaczem dzieci . Przestrzeni jest naprawdę mało ..... Na dole niewielki salon , malutki aneks kuchenny i łazienka ....wszystko w wersji mini .... u góry dwa pokoiki w których można ustawić łózka - i kompletnie nic więcej bo skosy są duże i funkcjonalnej przestrzeni pozostaje naprawdę malutko. Moi rodzice pod skosami na poddaszu na podłodze zrobili sobie szafki .... i są to jedyne szafki w całym domu bo gdzie indziej po prostu nie ma miejsca. Schody niewygodne , bardzo strome . Reasumując .... jak dla mnie zdecydowanie za mała przestrzeń do zamieszkania na stałe z rodziną.
  17. czyli tak uśredniając (znaczy mam nadzieję), że będzie nas min. 30 osób - to za salę od głowy by było kole 20zł , do tego nocleg 20 za jedną noc i do tego catering 75zł to na osobę za imprezę wyniesie mniej więcej kole 115zł .... a jeśli ktoś od piątku to 135zł .... oki ... to już wiemy jakie koszta .... zawahać się może o dychę w te czy wewte , ale ogólny zarys jest .... a to rozważ miedzy sobą a sama wiesz kim ... bo nam szaraczkom do szczęścia potrzebna nie jest ...
  18. wszystko jest w temacie .... to jest pozytywna wymiana emocji która pomaga niezdecydowanym podjąć decyzje na "tak" no to kochani ...... 50 dni .....
  19. no ja ... a wiadomo już jakie koszta? ... bo może niektórzy nie zapisują się bo myślą, że nie wiadomo ile trza wybulić.... ja tez zachęcam wszystkich do zapisu .... coraz bliżej .... już tylko nieco ponad półtora miesiąca ... p.s. noż cholerka ... zaś się zagapiłam i na lifting i liposukcje już za późno ...
  20. Co tu mówić .... luksja trafiła na prawdziwych naciągaczy bez umiejętności .... dała się naciągnąć na zaliczkę 15.000zł która raczej jest nie do odzyskania .... a Oni jeszcze próbują ciągnąć kasę z inwestora bo widzą, że inwestorowi zależy i ma nadzieję .... Gdyby mieli odrobinę dobrej woli - te fundamenty już byłyby zrobione .... to kwestia tygodnia ... jest tak jak pisałam .... nie zabierają się i próbują wyciągnąć jak najwięcej teraz bo wiedzą, że jak zaczną pracować i okaże sie co potrafią to dopiero będzie jazda bez trzymanki i dostaną kopa od razu .... zaznaczam, że widziałam zdjęcia i to co miał w sąsiednim wątku kolega Webby to jest cud miód i orzeszki ... w porównaniu do tego co zrobili na budowie z której miałam zaszczyt zdjęcia obejrzeć.....
  21. ojjj , boszszszszzz... ja myślałam, ze On Cie tak dosłownie rzucił ... znaczy Tobą rzucił ... i stąd moja wypowiedź , bo ja nie odnotowałam coby w tańcu ktoś kimś rzucał ..... ale w tej sytuacji - to rzeczywiście nie moja sprawa ...
  22. powtarza , powtarza .... tak jak prognozowałam .... masakra ....
  23. ależ nie krepuj się .... sami swoi ....
  24. zazdrosna jestem i zaborcza cholernie ... i jeśli mam się czymś dzielić to wolę odpuścić .... - to wynika z mojego charakteru .... zatem - róbta co chceta ....
×
×
  • Utwórz nowe...