Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 233
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. niestety ..... od czasu kiedy kiedy miałam te papiery w rękach , a potem architekt - minęło 3 lata , nie mam kserówek a trochę głupio mi iść do sąsiada i gonić Go na strych po papiery które wrzucił tam lata temu a teraz są pewnie przywalone pudłami .... górna warstwa to humus i ziemia - i jest jej w zależności od spadku działki od 70cm do ponad metra potem jest torf nasączony wodą w warstwie ok. 70cm a potem ta glina ..... sąsiad po jednej stronie ma dom postawiony na płycie .... a to dlatego, że chciał piwnicę .... wywalił w ziemi ogromną dziurę, wybrał torf który u Niego leżał płycej niż u mnie , wymurował tą piwnicę , ale non stop napływała woda - ostatecznie zasypał ją piaskiem i na tym zrobił zbrojoną płytę .... nie ma objawów osiadania budynku .... sąsiad z drugiej strony - ma torf głębiej niż u mnie , nie wybierał tego torfu tylko postawił dom na płytkich a szerszych fundamentach .... nie wiem czy mu osiada i pęka .... nie pytałam .... ale chyba zapytam jak spotkam ...
  2. 66,5 kochani ..... pozostało 6,5 kilo .... muszę sobie zapodać witaminy ..... coś słabo się czuję z tego niejedzenia ....
  3. Kochani .... już niewiele czasu zostało ... półtora miesiąca .... czy naprawdę nikt więcej nie ma ochoty na rewelacyjną zabawę? na odstres od problemów dnia codziennego? na pogaduchy ? na tańce i śpiewy? na spędzenie weekendu w fajnym towarzystwie? no nie gadajcie .....
  4. zapomniał ..... miałam coś napisać ..... ale zbyt wiele by tego było ..... może tylko ..... zanim psa weźmiesz to poczytaj jakąś książkę jak psa wychować , co mu zapewnić i jak się nim zając tak żeby mu psychiki nie zwichrować.... np. "zapomniany język psów" , lub to co mi ostatnio polecił r-32 :"Mój pies świadczy o mnie" no i poczytaj o rasie koniecznie .... labrador pierwszym psem? dla niedoświadczonej osoby? przekonałam się naocznie jak sie to kończy - u sasiadów moich rodziców skończył przywiązany do poobgryzanej z nudów budy ....
  5. nie było ...... badanie mieli robione sąsiedzi zza płota z jednej i z drugiej strony (30m w lewo i 30m w prawo) oraz kilka domów wokoło ..... wynikło, że na powierzchni kilkuset metrów jest w ziemi torf .... po drążeniu tematu się okazało, ze bardzo dawno temu na tym terenie było bagno , a potem teren został osuszony .... architekt miał w ręku ekspertyzy od ludzi , i stwierdził, że nie ma potrzeby robienia u mnie badań , ponieważ złoże toru ciągnię się warstwą na dośc dużym terenie i nie ma opcji żeby tu sytuacja była inna niż u pozostałych - no i miał rację .... natomiast to wszystko już niestety po zakupie działki .... dlatego mając na uwadze swój błąd/zbagatelizowanie sprawy tak bardzo zwracam uwagę zawsze na to, żeby człowiek zanim zakupi działkę porozmawiał z sąsiadami ..... i jeśli w 100% bedzie zdecydowany na zakup - żeby zrobił badanie gruntu jeszcze zanim zakupi ...
  6. oby, Barbossa ..... oby .....
  7. generalnie torf był wybrany .... pod torfem grunt generalnie nośny ..... ale strasznie gliniasty .... masz rację .... ja akrylem osobiście uszczelniałam styki płyt kg i ścian zdzierając paluch do krwi przy tym .... ale i to nie pomogło - akryl popękał .... natomiast w kafelkach ... faktycznie był popełniony błąd i była użyta zwykła fuga ... jak będę miała wenę to wydrapię to dziadostwo i zastąpię czymś elastycznym o kurcze .... to współczuje ludziom którzy majątek wydali na śliczne ściany w stiukach tudzież farbach strukturalnych z brokatem lub fantazyjnych gładziach .... sama bym chciała przy pierwszym remoncie poczarować w temacie ....tylko kurcze plan był taki, żeby poczekać aż osiądzie ... a tu z roku na rok coraz gorzej ...
  8. uffff .... Xavieer jedzie , to nie muszę się martwić o transport ....
  9. do Zgierza trza dojechać? bo ja mam w Zebrzydowicach 2 kilosy od domu stację .... to może faktycznie tędy droga? zaraz obadam jak tam połączenia ....
  10. ło matko z córkom .....
  11. jaaaaacieeeeee .... Elcia .... no coś Ty .... wąsy Ci się nie podobają?
  12. kuuuurcze .... ja też już muszę pomyśleć o transporcie ....
  13. Więc - postanowiłam jednak założyć nowy temat po to , żeby uzyskać Waszą opinię o tym kiedy mogę zacząć z czystym sumieniem robić remont .... Łopata wbita w kwietniu 2007 , dom postawiony do stanu SSO latem 2007 roku i od razu zamknięty (aczkolwiek wietrzony ) , tynki cementowo-wapienne wykonane w listopadzie 2007 roku , reszta wykończeniówki od początku 2008 roku , wprowadzka w czerwcu 2008 roku. Dom postawiony na trudnym gruncie - torfy , aczkolwiek za radą architekta który był jednocześnie kierbudem nie postawiliśmy domu na płycie (jakbym mogła to bym go dziś udusiła ) , tylko na głębokich fundamentach - wybrany był torf w wykopach aż do gruntu nośnego , miejscami aż 2 metry .... następnie w wykopy wlany był chudziak i na to beton B20 zbrojony , następnie bloczki .... No i kurcze zaczynam się martwić ... no bo obraz zniszczeń mnie wkurza - i chciałabym zapytać osoby biegłe w temacie , czy to normalne i kiedy przestanie się to dziać cobym mogła już zrobić remont na tip-top i na lata nie martwiąc się, że coś mi znowu pęknie lub osiądzie ... marzec 2009 - podłoga w łazience na parterze ..... pękły także płytki narożne łazienka na poddaszu- pęknięcia fugi wkoło okna dachowego .... w międzyczasie popękały oczywiście styki płyt k-g ze ścianami na sufitach (zdjęć niet , ale to raczej chyba widok dość powszechny ..... No i od jakiegoś czasu (kilka miesięcy) zauważam pęknięcia na tynkach ..... na tynkach po wykonaniu pajączki były które potem przykryła farba i śladów po nich nie ma , ale żadnych rys czy pęknięć ..... na tą chwile pojawiły się rysy -aczkolwiek po opukaniu zmian osłuchowych nie stwierdziłam .... czyli że tynk się trzyma ściany jak należy .... klatka schodowa - na wysokości stropu - ile bozia dała , czyli przez całą widoczną szerokość ściany.... pokój na parterze - rysa pionowo w górę na środku ściany.... ten sam pokój - sufit hol na poddaszu ..... pokój na poddaszu.... ściana na kominie na poddaszu ..... Co myślicie? czy to normalne? ile czasu może trwać osiadanie budynku?
  14. czego pożałował?
  15. u mnie pajączki na sucho pod warstewką rozcieńczonego wapna wyglądały tak- czyli zasadniczo tak jak u Ciebie : i farba przykryła .... nie ma po nich śladu , żadnych bąbelków powietrza .... po prostu weszła sobie w szczelinki i nic nie widać ... malowałam dwa razy badziewiem z marketu coby się tynki napiły i na to kolor dwa razy (Nobiles) możesz sobie przecież spróbować jasna farbą - jakąkolwiek zamalować kawałek ściany dwukrotnie , poczekać aż wyschnie i wszystko będziesz wiedziała ...
  16. na przykład o tym, że tynki są miejscami odparzone .... czyli nie trzymają się ściany ....
  17. kurcze ... ciężko tak stwierdzić na podstawie tylko zdjęć ...ale wnosząc po tym , że uwidaczniają się na mokro w większości .... to mi się wydaje , że to są zwykłe pajęczynki i farba je przykryje .... weź opukaj te tynki i zobacz czy nie ma różnic w odgłosach .... takich "pustych" odgłosów .... to powinno tez coś nam powiedzieć ....
  18. to znaczy jaki dokładnie ten tynk? gipsowy? cementowo-wapienny z przewaga którego ze składników? czy jeszcze jakiś inny? ostukaj tynki - jeśli odgłos w stukaniu na fragmencie spękanym a na fragmencie bez spękań się różni to jest powód do niepokoju ....
  19. u mnie też były pajęczynki ..... i jeśli są to typowe pajęczynki to nie ma się czym martwić - u mnie to farba je przykryła i nie ma po nich śladu .... natomiast bardzo niepokoją mnie pęknięcia na moich tynkach - teraz , 3 lata od postawienia domu pękają mi tynki - są to długie kilkumetrowe rysy ewidentnie widoczne .... zapewne skutek osiadania budynku .... jutro zapodam foty to powiecie mi co i jak .... bo zaczynam się martwić ..... przepraszam , że podczepiam się pod ten wątek - ale żeby nie "śmiecić" - nie założyłam celowo kolejnego....
  20. Dawno temu to było , ale z tego co pamiętam korzystałam z dwóch programów: czyli "Sam zaprojektuj swój dom i wnętrze" oraz "Zaprojektuj swój dom". Z tego co pamiętam - ten drugi był chyba trudniejszy , ale bardziej dopracowany technicznie . Korzystałam z nich kiedy zaczynałam przygodę z budowaniem - w 2006 lub 2007 roku - więc nie wiem czy coś się zmieniło i te programy sprzedawane wtedy - teraz są ulepszone . Z tym, że mnie nie zależało o idealnym oddaniu wnętrz - zależało mi najbardziej na uzmysłowieniu sobie metrażu - tak praktycznie .... czyli : czy jeśli tu wstawię kanapę to będę miała miejsce żeby przejść lub żeby zmieściła się tam jeszcze komoda .... albo jeśli tu wstawię ściankę i zrobię spiżarnie pod schodami to jak to będzie wyglądało od strony salonu .... takie tam drobiazgi - ale pomogło mi zobrazowanie wnętrza domu w 3D ... właśnie dzięki temu mam spiżarnię pod schodami
  21. czas - raptem kilka wieczorów umiejętności - hm ... jeśli ja - laik kompletny w tych sprawach sobie poradziłam, to każdy sobie poradzi są proste programy do wizualizacji ... nie będę rzucać tytułami , bo ktoś może posądzić mnie o reklamę - ale można poszukać w google opinii i wypróbować wybrany program na darmowych "demówkach"
  22. u mnie w kabinie bateria bez kranika - ale na słuchawce mam możliwość regulowania strumienia wody od bardzo rozproszonego po zwarty strumień - dlatego nalanie wody np. do butelki nie sprawia mi problemów .
×
×
  • Utwórz nowe...