Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 242
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. dziś stanęły mi włosy dęba ... 65 na wadze ... skandal !!! ostatnio czuję wiecznie zmęczona i zdołowana , stąd zażeram ... wieczorkiem : pilocik, czekoladka , chipsiki ... i efekty widać... od dziś wdrażam dukana ... ktoś dołącza?
  2. reklamować , a nie kwękać .... mój Kronopol trzy razy tańszy od Twojego leży na podłogach od lat 5 i nic mu się nie dzieje ....
  3. współczuję - se nie wyobrażam "niemania" - toć to najlepszy przyjaciel domu
  4. też praktykuję , ale odkurzam nie codziennie - więc w pozostałe dni zostaje kadzidełko
  5. a jak ktoś nie m kominka to jest tyle odświeżaczy dostępnych na rynku , że naprawdę jest w czym wybierać
  6. no tak, bo jak mu sie przy tej kąpieli w ten wirnik wkręci ....
  7. ja korzystam z mozilli - wlazłam w narzędzia , dodatki, wpisałam "adblock plus" , zainstalowało się i nie wyskakują mi żadne okienka ... blokuje wszystko co trza .... można też skorzystać z flashblock ... albo z innego programu blokującego reklamy .... działają na reklamy fruwające i te inne - bardziej i mniej upierdliwe....
  8. U mnie pralni brak , dlategóż pralkę mam w górnej łazience - dolna jest męża i gościnna . Dlaczego w górnej? A dlatego, że to łazienka do której zasadniczo goście nie wchodzą - to łazienka moja i cór . Ponadto jest większa niż ta na dole i spokojnie można było pod skosem zmieścić tą pralkę - no i blisko do balkonu , na który latem wystawiam suszarkę . Ale też uważam, że pralnio-suszarnia z okienkiem to super pomysł , i warto wygospodarować kilka metrów aby sobie takową sprawić
  9. aj tam , Ty jak zwykle uprzejmy ... a tu trza rzeczy po imieniu nazywać ... zareklamować się chciał używając takiej oto sztuczki licząc na to, że ludzie to idioci i będą łykać jak pelikan
  10. Replay .... zaś czas nie funguje jak trza , zima zaskoczyła naszą Redakcję?
  11. zależy co tam chcesz mieć - jeśli standard wykończenia ze średniej / niższej półki i dobrze przemyślane inwestycje w instalacje i inne pożeracze kasy - myślę, że się zmieścisz razem z wykończeniem poddasza .... ale bez szaleństw i liczyć każdą złotówke dwa razy zanim wydasz na jakieś mało potrzebne nowinki i gadżety ... bo za 120 tys to marmurów nie ma jeśli masz tylko gołe ściany .... p.s. generalnie - dość przyjemna oferta za taką cenę... ja mam dokładnie tyle samo ... rada: na wypadek gdybyś dotąd mieszkał w centrum miasta - powiadam ci - zanim zdecydujesz się na kupno domku przemyśl sobie priorytety ... - w domku zawsze jest coś do zrobienia -niby niedaleko do miasta , ale gdziekolwiek ruszyć zadek - wszędzie samochodem , małżonka też będzie musiała mieć , bez tego ani rusz ... - do pubu z przyjaciółmi to tylko przy bezalkoholowym - zima - odśnieżanie podjazdu , lato - koszenie trawnika ... zależy kto ma jakie fetysze , ale nie są to moje ulubione zajęcia ... - nie wiem jaka wioska, ale zapytaj sąsiadów, czy zimą pługi odśnieżają drogę, bo może się zdarzyć że nie dojedziesz do pracy ... itp itd... Reasumując .... są plusy jak kawa latem na tarasie i minusy jak te powyżej .... wielu nie myśli o tych minusach , wychodzą w trakcie użytkowania .... a warto pomyśleć wcześniej czy domek na wsi to jest to czego chcesz naprawdę
  12. ja tez sobie popalam .... ale wychodzę na zewnątrz ... zimą - zostaje kotłownia, coby sople z nosa nie zwisały natomiast mam też zwierzaki - w ilości hurtowej : trzy psy i kota ... pomagają kadzidełka , zapach z nich unosi się znacznie dłużej niż ten ze świeczek lub lampionów mnie też .... bardzo
  13. U mnie sie zmieścił w tych wymiarach kotłowni kocioł z podajnikiem plus bojler 300l stojący - pamiętaj, żeby wysunąć zestaw na tyle do przodu , żebyś i z tyłu miał swobodny dostęp do kotła i do wyczystki w kominie . Nie zapomnij o podeście pod kocioł - ja mam na jakieś na oko 10 centów, byłam szczęśliwa z tego pomysłu kiedy zalało mi kotłownie (mam ją niżej, na poziomie garażu). Kumaty instalator powinien o wszystko zadbać , ale to ty jesteś od kontroli czy jest on faktycznie kumaty .
  14. prawie listopad .... można się zacząć zastanawiać i dzielić wzajemnie spostrzeżeniami , coby sie nie obudzić w grudniu bez pomysłu , albo z takim
  15. tak właśnie często bywa niestety
  16. a i owszem, zgadzam się .... a w ogóle to też przywitać się wpadłam .... jak patrzę na tą śliczną działkę na zdjęciu z zieloną równą trawką , to aż mi żal ściśniętego serca solange63 na widok zjeżdżającej tam koparki i ciężkiego sprzętu
  17. pozostawia się palący (jakkolwiek to brzmi ) ... co to za interes żeby wywalić taką kasę na kocioł i codziennie rozpalać- szlag by cie trafił, uwierz ...
  18. u mnie schody ze spocznikiem najzwyczajniej "nie wyszły" , zabrakło metrażu .... dlatego mam 4 szerokie wygodne zabiegi
  19. Wpadłam opisać rozwiązanie sprawy - tak, na przyszłość może się komuś przyda Fachman przywiózł dłuższy ślimak .... zamontował , ale nadal zrywało zawleczki .... rozebrał, pozaglądał ... i się okazało, że w jednym miejscu w mieszkanku ślimaka zbrylił sie węgiel na ściankach i haczył o ślimak - powstawał spory opór i zrywało zawleczkę. Węgiel zbrylił sie , ponieważ ślimak był wyrąbany i zamiast przesuwać kamyczki to je mielił , węgiel jak wiemy nie zawsze jest suchy , więc oblepiło twardym kawałek mieszkanka ślimaka . Fachman wziął przyrząd , wyrąbał mechanicznie ze ścianek ten oblepiony zbrylony węgiel , czyli usunął powód "haczenia" , założył dłuższy ślimak i funguje. Zrobił jeszcze jeden myk - powiększył otwór na zawleczkę , teraz jest zawleczką śruba nie piątka jak wcześniej , tylko szóstka. Już pisze dlaczego - ponieważ węgiel jest różny , raz się trafi bardziej raz mniej badziewiasty , w węglu można znaleźć różne cuda wianki .... po prostu sprawił, że zawleczka jest teraz ciut bardziej wytrzymała i byle kamyczek zaplatany w węgiel jej nie zerwie... Przy wszystkich pracach był małż, wiec pooglądał sobie - na drugi raz już będzie wiedział jak sam nasmarować łożyska , wymienić ślimak ... i chwała, bo szarpnęło nas 470 zeta .... dla porównania - na allegro ślimak kosztuje max. 140zł , a u nas w sklepie 320 plus 150 robocizna ,.... dlatego kolejny ślimak wymienimy sobie sami bo już wiemy jak . Powodzenia życzę wszystkim z problemami kotłowymi .
  20. jak nie to sie nieźle wkur.... wymiana ślimaka i robocizna szarpnie z 4 stówki p.s. a mówią, że nie liczy się rozmiar ... kłamią perfidnie jak widać
  21. właśnie wyszedł mechanik , nie naprawił ... co było: zapieczona tuleja na ślimaku jak pisał Jarecki - i to w cholerę - cuda na kiju wykonywał żeby to ściągnąć cholerstwo , ponadto ślimak jak wyciągnęli cały i go zobaczyłam , to wtedy dopiero ujrzałam w jakim jest złym stanie - jak się go mocniej stuknęło to się kawałki metalu z niego odłamywały , czyli do wymiany ... no i mechanik przesmarował wszystko , przywiózł nowy ślimak , ale po zamontowaniu się okazał za krótki ... co skutkowało tym, że wszystko szło chwilę , a następnie zrywała się zawleczka , bo węgiel się na końcu klinował z powodu zbyt krótkiego ślimaka (taką ma mechanik fantazję na ten temat , nie wiem czy dobrą ) wymontował , ma jutro przywieźć dłuższy i zamontować.... i ponoć ma się rozwiązać nasz problem tym samym ... jak myślicie? czy zbyt krótki (o jakieś 5cm) ślimak może powodować zacinanie się i zrywanie zawleczki? bo jak pogadałam z mechanikiem, to on nie ma innej koncepcji , stwierdził że tam nie ma prawa po obejrzeniu i przesmarowaniu się co innego dziać... a- jeszcze jedno , silnik po pomierzeniu okazał się ok ....
  22. no proszę cię - nie przesadzaj... właśnie ...
  23. a za pazuchą woreczek z butaprenem? a serio - naprawdę , uwierz mi - mam okna dachowe , otwieram je przecież ... ba , zdarza mi sie choć rzadko zapalić fajke stojąc w tym oknie - i nic nie czuć oprócz dymu z fajki wyżej wymienionej ale przecież ciąć się nie będę z powodu twojego braku wiary w moje słowa
×
×
  • Utwórz nowe...