Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam, 
zastanawiam się nad kupnem mieszkania w nowym budownictwie od dewelopera. Jest to kolejny etap inwestycji dewelopera. Na postawionych wcześniej budynkach (2014,2015) widnieje zielony nalot - głównie przy rynnach, przy drewnianych elementach elewacji oraz na reszcie elewacji w mniejszym stopniu. Są to tynki mineralne. W okolicy nie ma lasów ani zbiorników wodnych (5 km od rzeki, w bezpośrednim sąsiedztwie są pola, osiedle na obrzeżach miasta). Proszę o informację w jakim stopniu ten zielony nalot będzie wpływał na wnętrze mieszkania za jakiś czas? Czy elewacja i ściany mogą ulec uszkodzeniu (poza nieestetycznym wyglądem)? Czy jest to powód aby nie brać pod uwagę tej inwestycji? 
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź. 
Pozdrawiam.
Natalia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie to algi rozwijające się na powierzchni tynku w miejscach wilgotnych i zacienionych. Nie znając budynku trudno powiedzieć coś więcej. Niepokojące jest jednak tempo ich pojawiania się. Najpewniej popełniono błędy, np. przy projektowaniu i wykonaniu orynnowania. Nie świadczy to dobrze o jakości inwestycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Porosty na ścianach w żaden sposób nie wpływają na klimat wewnątrz domu - to normalne zjawisko zwłaszcza od strony północnej i częstych opadach utrudniających samoczynne wysychanie tynku mineralnego.

No sorry - ale porosty na ścianach to nie jest normalne zjawisko - przecież tego nie chcemy. Albo zbyt dużo wilgoci przedostaje sie od wewnątrz, albo z zewnątrz i pozostaje w ścianie, ociepleniu, elementach wykończenia. Drewniane elementy pewnie nie są wystarczająco zabezpieczone (konserwowane?) przed wilgocią, zaciekami. Przyczyny mogą byc rożne, ale nie jest to normalne, tylko negatywne i i nie zjawisko, tylko nastepstwo błędów wykonania. 

19 godzin temu, Natalia91 napisał:

Czy elewacja i ściany mogą ulec uszkodzeniu

Elewacja myślę tak, warstwa ocieplenia może się niszczyć, gorzej też działać (bo mokra). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, zenek napisał:

No sorry - ale porosty na ścianach to nie jest normalne zjawisko - przecież tego nie chcemy.

 

Miałeś kiedyś rybki w akwarium?

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedzi. 

Tak to mniej więcej wygląda (budynek 2015 r.) głównie od strony północnej i zachodniej. Nie wiem czy to normalne zjawisko, że tak szybko glony i algi powstają? Czy te algi/glony mogą być w przyszłości powodem wilgoci w mieszkaniu?

1.jpg

2.jpg

3.jpg

6.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W bezpośrednim sąsiedztwie są pola oraz inne osiedle, osiedle na obrzeżach miasta. Najbliższe drzewa to pas drzew przy drodze ok.200 m od budynków. Większe skupisko drzew ok 500-600 m za innymi budynkami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie - doopa zimna.

Błędy przy wykonywaniu elewacji - te "wystające parapety" powodują koncentrację wilgoci w ścianie.

Teraz są (prawdopodobnie) "algi", ale może być i pleśń.

 

Na pierwszym zdjęciu widać jak są ułożone płyty izolacji termicznej, a w "rowkach" (na złączeniach)  zaczyna kwitnąć nowe życie - ciekawe co się dzieje pod ociepleniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowna Pani,
Zielony nalot to prawdopodobnie glony. Bardzo często występują one w miejscach zaciemnionych oraz narażonych na działanie wilgoci.

Wpływ na ich powstanie mogą mieć np. nieszczelne rynny, a także zastosowanie tynków pozbawionych ochrony przed zagrożeniami biologicznymi. Nowoczesne tynki, jak Foveo-Tech TN30 (tynk silikonowy) wykazują bardzo dużą odporność na korozję biologiczną, posiadają właściwości samoczyszczące. Doraźnie, aby pozbyć się tego typu zabrudzeń stosuje się preparat glono i grzybobójczy RG 10.

 

Pozdrawiam serdecznie,

E-rzecznik Foveo Tech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.02.2018 o 13:21, rower napisał:

Czy silikonowe systemy są lepsze od silikatowych czy na odwrót?

Szanowny Panie,

nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż każdy budynek jest inny i posiada inne otoczenie. Tynk silikatowy przeznaczony jest do budynków umiejscowionych na terenach, gdzie jest duże skupisko zieleni i panuje spora wilgotność. Tynk silikonowy doskonale sprawdza się na fasadach budynków położonych na terenach mocno zurbanizowanych, przemysłowych. Ważne jest to, aby stosować jeden, kompleksowy system i nie kierować się wyłącznie ceną. Produkty Foveo-Tech pozwalają na skrócenie czasu pracy ekipy budowlanej oraz wykonanie fasady, która zachowa swój estetyczny wygląd przez wiele lat.

 

Pozdrawiam serdecznie,

E-rzecznik Foveo Tech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Eksperci Foveo Tech napisał:

 

Tynk silikatowy przeznaczony jest do budynków umiejscowionych na terenach, gdzie jest duże skupisko zieleni i panuje spora wilgotność.

Znaczy na czym Państwo się opieracie w takiej sugestii? Jakieś konkretne właściwości powłoki silikatowej w stosunku do zieleni i wilgotności na zewnątrz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy Ci odpowiem, ale w internecie na forach czy w artykułach budowlanych jest napisane, że silikatowe dobrze radzą sobie z wilgocią i glonami właśnie. Nie chcę linkować do konkretnego artykułu, ale wystarczy wyszukać "tynk silikatowy wilgoć", wyskoczą odpowiednie materiały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.03.2018 o 21:57, Takiowaki napisał:

Znaczy na czym Państwo się opieracie w takiej sugestii? Jakieś konkretne właściwości powłoki silikatowej w stosunku do zieleni i wilgotności na zewnątrz?

Wapno z pewnością w jakimś stopniu ogranicza rozwój glonów ale tynk silikatowy to nie "złoty środek". Już bym raczej śmiał twierdzić, ze dodatek jonów srebra dodatkowo ograniczy rozwój niechcianej flory. Poza tym w lasach też od północy rośnie na drzewach mech nie bez powodu :) Taka dygresja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drobne zabrudzenia - jak sobie z nimi radzić? W przypadku nalotów od kurzu i sadzy lub rdzawych nalotów, należy zastosować preparat weber PC241.

weber PC241 przywraca ścianom pierwotny wygląd i zapobiega odkładaniu się uporczywego brudu. Jest to koncentrat, więc jest produktem ekonomicznym, łatwym do aplikacji. Można go używać do zewnętrznych ścian oraz do wnętrz.

W przypadku ścian narażonych na porastanie grzybami i pleśnią, również we wnętrzach, stosujemy preparat weber PC243

Więcej informacji można znaleźć na stronie: https://www.pl.weber/systemy-ocieplen/jak-nalezy-chronic-i-czyscic-elewacje

 

Dodatkowo, elewację można zabezpieczyć preparatem webertec silanosil, który impregnuje tynk. Butelka powinna wystarczyć na ok. 100 m2. Zaimpregnowana powierzchnia jest odporna na wodę, ogranicza to rozwój grzybów i pleśni. https://www.pl.weber/naprawa-betonu/webertec-silanosil

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Marcin
      ps. jedynym rozwiazaniem jest dobry sterownik. lecz co gdy i on zawiedzie lub(i) zresetują mu sie ustawienia ?
    • Gość Marcin
      Witam. Zastanawia mnie schemat CWU. Co gdy, nie upuszczana jest ciepla woda uzytkowa, a wlaczy sie pompa cyrkulacyjna... ? termostatyczny zawor mieszajacy moze ja zablokowac (oraz caly obieg)... i co wtedy ?
    • Jeszcze jest opcja cieku wodnego ze ściętym stożkiem z gliny  (czytaj przepiaszczenie warstwy gliny na wzniosie ) gdzie żaden dren nie zadziała  bo nie będzie miał co odprowadzić . Tu wróżenie ani chybanie  nie wiele wskóra . Albo znasz najczęstsze przyczyny i robisz z zapasem albo się nie zabierasz .    Za aronię to mogę podziękować  za ironię  niekoniecznie .
    • Gość Szkieletor
      Mialem w swoim zyciu 2 domy, 1. Szkielet 2. Murowany, porotherm Uwazam ze aby zarzucic cos szkieletom trzeba miec porownanie, ja mam. 1. Akustyka, to byl jeden z argumentow dla ktorych chcielismy przeprowadzic sie do domu murowanego. I wiecie co, zawiedlismy sie niemilosiernie. Strop zelbet, sciany porotherm, tynki gipsowe.. i slychac wszystko wszedzie. Pozniej zabralismy sie za poddasze, postawilem na technologie lekka. Prosta konstrukcja, profile, GK, welna. Zainwestowalem w lepsza welne akustyczna, GK tak samo. Profile podklejone guma aby ograniczy wibracje i co.. na gorze miedzy pokojami nic nie słychać a na dole wszystko. 2. Akumulacyjnosc cieplna. Kolejny powod dla ktorego uciekalismy z kanadyjczyka. Jakie bylo nasze zdziwienie jak po 3 dniach upalow nasze sciany nagrzaly sie i zaczely oddawac zakumulowane cieplo w nocy, tragedia. Pierwsze dwa dni upalow ok, pozniej dramat. To co wydawalo sie wada kanadyjczyka okazalo sie jego wielka zaleta w lato. W nocy wystarczy przewietrzyc i temperatura budynku obniza sie o kilka stopni momentalnie, w murowanym trwa to zdecydowanie dluzej. W zime rowniez ciezki murowany budynek jest zdecydowanie gorszy, niby trzyma cieplo, tylko pytanie po co? Czy nie lepiej szybko nagrzewac i w miare potrzeb szybko ochlodzic / przewietrzyc? W tych czasach i przy technologiach ktore same inteligentnie utrzymaja odpowiednia temperature w domu uwazam ze akumulacyjnosc cieplna budynku murowanego jest jego wada a nie zaleta. I to co uwazam za najwazniejsze i nie zrozumie tego nikt kto nie ma porownania. W domu szkieletowym (dobrze zbudowanym, bez tych wszystkich folii tylko z dobra wentylacja przegrody) oddycha sie zupelnie inaczej, duzo lepiej. Wracam do szkieletu jak tylko sprzedam murowany. PS sprzdaz pierwszego domu trwala tydzien. Wszystko zależy jak ma sie zbudowany dom. Niestety na rynku jest pelno badziewia stawianego w latach 90 poczatku 2000 ktore ni jak ma sie do porzadnego budownictwa drewnianego.
    • Napisałem chyba - to się nazywa przypuszczenie.  A za szacun dziękuję. A dlaczego tak przypuściłem? No bo z obu stron schodów (również ściany wewnętrznej schodów) widać ślady naciekow - czyli raczej z dołu ta wilgoś szła, a nie tylko z boku. Sharki22 napisał: No to jesli się woda pojawia po długich deszczach, to znaczy że to woda opadowa pojawia sie pod piwnicą. Podobno są dreny - powinny odprowadzić wodę - skoro się pojawia - no to znaczy że albo są źle założone, albo woda podchodzi z tej strony, gdzie ich nie ma, czyli od sąsiedniego budynku. Jeszcze dodam jedną możliwosć - też chyba  - być może po długich deszczach podnosi się poziom wody gruntowej wokoł piwnicy. No bo albo to jest woda opadowa bezpośrednia z opadów, albo zmieniająca okresowo (po deszczach ) poziom wody gruntowej.   Jak widać - nic tu z kryształowej kuli - tylko przypuszczenia z tego, co podał Sharki22.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...